Dodaj do ulubionych

Serdeczne powitanie

08.09.20, 23:53

Mam dobrego znajomego, który 15 lat temu wyjechał do USA i tam przebywał,
bo miał dobrą pracę. Obecnie na stałe powrócił do Polski. Był na tej kwarantannie,
był zdrowy. Na ten jego czas pobytu w USA, jego żona zamieszkała u teściów,
czyli swoich rodziców. On kontakt z żoną utrzymywał listowny i telefoniczny.
Teściów nie znał bliżej. Wczoraj mnie odwiedził, długo sobie pogadaliśmy.
To co dokładnie mi powiedział, bardzo mnie ubawiło, i chcę to przekazać
na forum. Znam go i z tej strony, że nie przebiera w słowach.
Teraz opiszę to co mi dokładnie powiedział. Przyjechał do Warszawy i z lotniska
udał się do teściów, do swojej żony. Wchodzi do mieszkania i widzi, że na podłodze
stoi jakaś duża gipsowa figura, przed nią wszyscy klęczą, jego żona, teściowie,
jakieś inne osoby z rodziny teściów i na klęczkach modlą się do tej figury.
Nie wytrzymał i jego pierwsze słowa na przywitanie były:
"Co się tu ku..a wasza mać dzieje?!!!!!" - krzyknął. Takie było jego przywitanie.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Serdeczne powitanie 09.09.20, 08:37
      Przywitanie niekompletne.Poprzedzać je powinny słowa mojej bratowej;" Ku..a jego zaj..ana w piz.ę mać"!
      Jak można klęczeć przed kawałkiem gipsu i prosić go o cokolwiek?
      • kociak40 Re: Serdeczne powitanie 09.09.20, 08:54

        "Jak można klęczeć przed kawałkiem gipsu i prosić go o cokolwiek?" - pocoo

        Ja i Ty nie rozumiemy tego, bo to jest sedno chrześcijańskich wartości.
        • pocoo Re: Serdeczne powitanie 09.09.20, 09:23
          kociak40 napisał:

          > Ja i Ty nie rozumiemy tego, bo to jest sedno chrześcijańskich wartości.
          >
          To są wartości katolickie. Oni wszystko mają święte , cokolwiek im wcisną.Jednego nie mają...ROZUMU.
          Teściowa oszołoma wróciła z Medjugorje i oświadczyła, że w Polsce nikt na COVID-19 nie umrze. Chyba figurka Maryjki jej o tym powiedziała.Ależ ta figurka ma moc. Prawie jak "mamrot".
          • feelek Re: Serdeczne powitanie 09.09.20, 13:26
            ja poprosiłem kawałek gipsu o coś i to coś się spełniło...
            : poprosiłem kawałek gipsu gładzi szpachlowej aby prosto leżał na ścianie i leży
            ... od 15 lat

            PS.: można jeszcze jak pewien gostek:

            "....ech k.... żesz mać losu naszego!!!..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka