kociak40
07.10.20, 21:13
W temacie oszołoma, który został już usunięty, forumowicz - qwardian zrobił wpis
i napisał - "... ukochany ksiądz". Zainteresowało mnie takie miłosne odniesienie
qwardiana do księdza. Nawet zaszokowało w pewnym stopniu. Nie mogę tego
zrozumieć - za co możemy kochać księdza? Jakieś powody niecenzuralne,
nie można ich podać i bliżej określić? Może sam qwardian to wyjaśni, bo jestem
ciekawy, za co można kochać księdza? Może ktoś inny także kocha księdza
i wyjaśni, za co takie umiłowanie.