Dodaj do ulubionych

Wiara/brak wiary

21.10.21, 19:49
Dlaczego wierzycie bądź nie wierzycie w Boga?

I w co/kogo wierzycie?
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 19:55
      mona.blue napisała:

      > Dlaczego wierzycie bądź nie wierzycie w Boga?
      >
      > I w co/kogo wierzycie?

      Dlaczego nie wierzysz w istnienie krasnoludków? Zakładam że nie wierzysz. 🙂

      S.
      • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:00
        snajper55 napisał:

        >
        > Dlaczego nie wierzysz w istnienie krasnoludków? Zakładam że nie wierzysz. 🙂
        >
        > S.

        Bo nie istnieja? Nie komunikują się z nami? :)
        • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:05
          mona.blue napisała:

          > snajper55 napisał:
          >
          > >
          > > Dlaczego nie wierzysz w istnienie krasnoludków? Zakładam że nie wierzysz.
          > 🙂
          > >
          > > S.
          >
          > Bo nie istnieja? Nie komunikują się z nami? :)

          Dokładnie tak samo jak różni bogowie. :) Choć Kali uważał że Mzimu daje mu coś do zrozumienia przy pomocy próchna w baobabie.

          S.
          • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:13
            Bóg się z nami komunikuje poprzez Biblię napisana pod natchnieniem mDucha Sw. Komunikował się przez proroków, przez świętych.
            • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:22
              mona.blue napisała:

              > Bóg się z nami komunikuje poprzez Biblię napisana pod natchnieniem mDucha Sw. K
              > omunikował się przez proroków, przez świętych.

              Która Biblia została napisana pod natchnieniem ducha? Bo mamy całe multum Biblii. Każdy odłam chrześcijaństwa ma swoją Biblię. A muzułmanie mają Koran napisany pod natchnieniem Allaha. Każdy z setek bogów komunikował się tak czy inaczej ze swoimi wiercami. A przynajmniej im się tak wydawało. Niektórzy twierdzą, że krasnoludki się z nimi komunikują. Inni gadają z kosmitami.

              S.
              • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:25
                Ja oczywiście wierzę, że Biblia KK. Ale każdy może wierzyć inaczej, stąd ten wątek.
                • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 21:08
                  mona.blue napisała:

                  > Ja oczywiście wierzę, że Biblia KK. Ale każdy może wierzyć inaczej, stąd ten wą
                  > tek.

                  No właśnie. Dlaczego wierzysz w boga katolików a nie w boga protestantów czy muzułmanów? Bo tak Cię wychowano. Gdybyś urodziła się w rodzinie muzułmańskiej, chodziłabyś w odpowiednim stroju i wznosiła modlitwy do Allaha. Twoja wiara wynika ze zbiegu okoliczności. Z wielu równorzędnych bogów padło na boga katolików, gdy nie ma żadnego powodu aby akurat tego wyróżnić. Ja wszystkich bogów traktuję jednakowo. :)

                  S.
                • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 17:54
                  mona.blue napisała:

                  > Ja oczywiście wierzę, że Biblia KK. Ale każdy może wierzyć inaczej, stąd ten wą
                  > tek.

                  A jakie jeszcze jakie inne biblie (nie wiem, mała czy duża literą wskazane jest pisać) bierzesz pod uwagę?
                  • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:13
                    adam.eu napisał:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    > > Ja oczywiście wierzę, że Biblia KK. Ale każdy może wierzyć inaczej, stąd
                    > ten wą
                    > > tek.
                    >
                    > A jakie jeszcze jakie inne biblie (nie wiem, mała czy duża literą wskazane jest
                    > pisać) bierzesz pod uwagę?

                    Każda religia chrześcijańska ma swoją Biblię.

                    S.
                    • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:29
                      snajper55 napisał:

                      > Każda religia chrześcijańska ma swoją Biblię.

                      Co najwyżej swoje wydanie. Sami katolicy mają kilka wydań. Biblia tysiąclecie, gdańska. warszawska, bodajże wujca czy jakoś podobnie.
                      Nie wiem co z protestantami, ale raczej też katolik może wziąć do ręki protestanckie wydanie i odwrotnie.
                      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 20:46
                        adam.eu napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > Każda religia chrześcijańska ma swoją Biblię.
                        >
                        > Co najwyżej swoje wydanie. Sami katolicy mają kilka wydań. Biblia tysiąclecie,
                        > gdańska. warszawska, bodajże wujca czy jakoś podobnie.
                        > Nie wiem co z protestantami, ale raczej też katolik może wziąć do ręki protest
                        > anckie wydanie i odwrotnie.

                        Nie, całkiem inna jest zawartość tych Biblii i inne księgi wchodzą w jej/ich skład. Choć różnice dotyczą zazwyczaj Starego Testamentu. Biblia katolicka składa się 73 ksiąg (46 ST + 27 NT). Jeśli List Jeremiasza liczyć jako księgę, to 74. Biblia prawosławna składa się z 76 ksiąg (49 + 27). Protestancka - z 66 ksiąg (39 + 27). Itd.

                        S.
                        • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 08:20
                          snajper55 napisał:

                          > Nie, całkiem inna jest zawartość tych Biblii i inne księgi wchodzą w jej/ich sk
                          > ład. Choć różnice dotyczą zazwyczaj Starego Testamentu. Biblia katolicka składa
                          > się 73 ksiąg (46 ST + 27 NT). Jeśli List Jeremiasza liczyć jako księgę, to 74.
                          > Biblia prawosławna składa się z 76 ksiąg (49 + 27). Protestancka - z 66 ksiąg
                          > (39 + 27). Itd.

                          Tego nie wiem, ani nawet nie próbowałem sprawdzić tego co piszesz w googlach.
                          Moje zdanie.
                          Nieco inne księgi, tego nie wykluczam. Ale jeżeli księgi się pokrywają to sądzę, że i ich treść jest taka sama, ewentualne różnice to najprawdopodobniej inne tłumaczenie.

                          Chyba też w jakiejś przedmowie czy opisie Biblii tysiąclecia przeczytałem, że w katolicyzmie są niewielkie różnice w zawartości starego testamentu. I że jakaś tam tysiąclatka jest nieco obszerniejsza.
                          Ale nie daje głowy, że dobrze pamiętam.

                          Zapewne też wielu z Was otarło się o news dotyczący ewangelii Judasza z Nowego Testamentu.
                          To dopiero byłaby przewrót w Biblii.
                • adam.eu Moje podejście do wiary w Boga. 22.10.21, 18:22
                  Witam wszystkich na forum religia :-)

                  Może tu się z grubsza przedstawię swoje podejście do wiary, tym bardziej, że na tym forum jestem praktycznie nowy.
                  W szkole podstawowej byłem wierzącym katolikiem.
                  Obecnie uważam się za agnostyka czyli Bóg jest albo go nie ma.
                  Ale odrzucam katolicyzm szczególnie ten o zabarwieniu narodowym.

                  • hana11 Re: Moje podejście do wiary w Boga. 22.10.21, 19:10
                    Witaj
                  • n4rmoorr Re: Moje podejście do wiary w Boga. 22.10.21, 20:13
                    adam.eu napisał:

                    > Witam wszystkich na forum religia :-)
                    >
                    > Może tu się z grubsza przedstawię swoje podejście do wiary, tym bardziej, że na
                    > tym forum jestem praktycznie nowy.
                    > W szkole podstawowej byłem wierzącym katolikiem.
                    > Obecnie uważam się za agnostyka czyli Bóg jest albo go nie ma.
                    > Ale odrzucam katolicyzm szczególnie ten o zabarwieniu narodowym.
                    >
                    Nie musisz się tlumaczyć .Większości Cię zna .Jesteś facetem którego trzeba szanować.Taki co ma styl i szyk Jak mój syn.Ja jestem inny Łobuz nternetowy.
              • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 17:51
                > snajper55 napisał:

                > Która Biblia została napisana pod natchnieniem ducha? Bo mamy całe multum Bibli
                > i. Każdy odłam chrześcijaństwa ma swoją Biblię. A muzułmanie mają Koran napisan
                > y pod natchnieniem Allaha. Każdy z setek bogów komunikował się tak czy inaczej
                > ze swoimi wiercami. A przynajmniej im się tak wydawało. Niektórzy twierdzą, że
                > krasnoludki się z nimi komunikują. Inni gadają z kosmitami.

                Śmiem przypuszczać, że żadnej biblii nie przeczytałeś.
                Co do Koranu, to praktycznie nic nie wiem.
                Krasnoludki, to potraktujmy zapewne zgodnie, jako bajkowe istoty.
                • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:11
                  adam.eu napisał:

                  > Śmiem przypuszczać, że żadnej biblii nie przeczytałeś.

                  Chyba nie o tym piszemy, tylko o tym, która Biblia jest słowem bożym.

                  > Co do Koranu, to praktycznie nic nie wiem.

                  To nie przeszkoda aby o nim się wypowiadać. :D Nie ciebie mam na myśli.

                  > Krasnoludki, to potraktujmy zapewne zgodnie, jako bajkowe istoty.

                  Krasnoludki, bogowie, czarownicy, wróżki, strzygi to bajkowe istoty. A jednak niektórzy wierzą w ich istnienie.

                  S.
                  • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:21
                    Nie ma istotnych różnic między różnymi wydaniami Biblii.
                    • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:55
                      Biblię czyta i zna Pocoo.
                      • pocoo Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 11:06
                        n4rmoorr napisał(a):

                        > Biblię czyta i zna Pocoo.

                        Kto?
                        • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 15:22
                          Chyba zna ,a może się mylę .
            • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:35
              mona.blue napisała:

              > Bóg się z nami komunikuje poprzez Biblię napisana pod natchnieniem mDucha Sw. K
              > omunikował się przez proroków, przez świętych.
              >
              A czytałaś Wedy, Ramajanę, Koran lub którekolwiek święte księgi innych religii? Nie?
              A dla ścisłości, krasnoludki kontaktują się z nami przez książki natchnione .Tytułów jest wiele.
              Biblia to Stary i Nowy Testament. Nie czytałaś, albo nic z niej nie rozumiesz.
              Piękny starotestamentowy świat ociekający krwią i spermą. Wszechwiedzący bóg uczył się na swoich błędach i udoskonalał go, co widać.
              • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:52
                Nie trzeba wszystkiego znać i wiedzieć .Po co jej ta wiedza i do czego .By radośnie zakomunikować ,że są krasnoludki ,a przewodzi im Marysia zwana Maryją .Po cholerę to?
              • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:55
                Jak zawsze miło Cię widzieć i w takiej formie jak kiedyś.Udajesz twardziela czy co?
                • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 17:01
                  n4rmoorr napisał(a):

                  > Jak zawsze miło Cię widzieć i w takiej formie jak kiedyś.Udajesz twardziela czy
                  > co?
                  Nigdy nie biadolę. Każdy problem trzeba usuwać , a nie cackać się z nim.
                  Jeżeli nie przeżyję, to taka była wola boga?
                  Oj wola i widzimisię.
              • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 12:12
                Kiedyś interesowałam się trochę hinduizmem, medytacja transcendentalna i buddyzmem. Ale nie znalazłam tak tego, czego s udałam. W chrześcijaństwie natomiast tak.
                Czytałam sporo Starego Testamentu.
                Oprócz opisów walk jest tam też dużo o miłości Boga, obietnice proroków, wygrane bitwy dzięki pomocy Boga, wyprowadzenie , niewoli, z Egiptu, doprowadzenie do Ziemi Obiecanej, zapowiedzi przyjścia Mesjasza.
                • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 12:14
                  I chociażby cała "Pisn nad Piesniami, która jest interpretowana na dwa sposoby, jako poemat miłosny pomiedzy mężczyzna i kobieta, ale również jako pieśń wyrazajaca miłość pomiedzy Bogiem a człowiekiem.
                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 12:28
                    Pozwoliłem sobie jeden wkleić .Niech mnie ucałuje pocałunkami swych ust!
                    Bo miłość twa przedniejsza od wina2.
                    3 Woń twych pachnideł słodka,
                    olejek rozlany - imię twe,
                    dlatego miłują cię dziewczęta.
                    4 Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy!3
                    Wprowadź3 mnie, królu, w twe komnaty!
                  • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 16:50
                    mona.blue napisała:

                    > I chociażby cała "Pisn nad Piesniami, która jest interpretowana na dwa sposoby,
                    > jako poemat miłosny pomiedzy mężczyzna i kobieta, ale również jako pieśń wyraz
                    > ajaca miłość pomiedzy Bogiem a człowiekiem.
                    >
                    A mi kiedyś wpajano, że piękna kobieta jest symbolem Kościoła Bożego ( na pewno nie katolickiego). Miał Salomon tyle pięknych kobiet, że mogą symbolizować te obecne Kościoły. A tłumaczenia? Wszystko zależy od fantazji "ducha świętego".
                    • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 04:02
                      pocoo napisała:

                      > mona.blue napisała:
                      >
                      > > I chociażby cała "Pisn nad Piesniami, która jest interpretowana na dwa sp
                      > osoby,
                      > > jako poemat miłosny pomiedzy mężczyzna i kobieta, ale również jako pieśń
                      > wyraz
                      > > ajaca miłość pomiedzy Bogiem a człowiekiem.
                      > >
                      > A mi kiedyś wpajano, że piękna kobieta jest symbolem Kościoła Bożego ( na pewno
                      > nie katolickiego). Miał Salomon tyle pięknych kobiet, że mogą symbolizować te
                      > obecne Kościoły. A tłumaczenia? Wszystko zależy od fantazji "ducha świętego".
                      Fantazje erotyczne różnie można oceniać .Nawet z duchem się kochać .
                • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 12:48
                  mona.blue napisała:

                  > Kiedyś interesowałam się trochę hinduizmem, medytacja transcendentalna i buddyz
                  > mem. Ale nie znalazłam tak tego, czego s udałam. W chrześcijaństwie natomiast t
                  > ak.
                  > Czytałam sporo Starego Testamentu.
                  > Oprócz opisów walk jest tam też dużo o miłości Boga, obietnice proroków, wygran
                  > e bitwy dzięki pomocy Boga, wyprowadzenie , niewoli, z Egiptu, doprowadzenie do
                  > Ziemi Obiecanej, zapowiedzi przyjścia Mesjasza.

                  Przeważyło to co ci wkładano do glowy od dzieciństwa. Lubimy te melodie, które znamy. Czy piosenki? Dlatego kościół katolicki wprowadził chrzest dzieci, sprzeczny z Biblią. Aby ludzi indoktrynować od dzieciństwa.

                  S.
                  • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 13:02
                    snajper55 napisał:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    >
                    > Przeważyło to co ci wkładano do glowy od dzieciństwa. Lubimy te melodie, które
                    > znamy. Czy piosenki? Dlatego kościół katolicki wprowadził chrzest dzieci, sprze
                    > czny z Biblią. Aby ludzi indoktrynować od dzieciństwa.
                    >
                    > S.

                    Niezupełnie. Jako nastolatka odeszłam od KK. Wróciłam dopiero jak.mialam 30 lat, to był już mój świadomy wybór, bo tam znalazłam remedium na moje problemy.
                    • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 16:56
                      mona.blue napisała:


                      > Niezupełnie. Jako nastolatka odeszłam od KK. Wróciłam dopiero jak.mialam 30 lat
                      > , to był już mój świadomy wybór, bo tam znalazłam remedium na moje problemy.
                      >
                      >
                      Od dzieciństwa musiałam radzić sobie z problemami i tak jest do tej pory. Pomocy szukam ewentualnie u lekarzy.
                      Żadne krasnoludki, ani żadne modły nigdy mi nie pomogły. Tak lub siaka wola boga.Niech bóg pomoże gwałconym dzieciom. Nie pomoże? A ciekawe, dlaczego?
                      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 18:56
                        Nawet nie próbowalaś . A wystarczyło by.Masz jakieś przykre doświadczenie związane z tymi dziećmi? Tak. Bóg pomaga osobom, które szczerze proszą Go o rzeczy zgodne z Jego wolą. Nawet jeśli dotychczas się nie modliłeś, z pewnością zachęcą cię opisane w Biblii przykłady osób, które prosiły Boga o pomoc. Oto przykłady:
                        „Dopomóż mi, Jahwe, mój Boże; ocal mnie w swej łaskawości” (Psalm 109:26, Biblia Tysiąclecia, wyd. II).
                        „A ja jestem ubogi i uciśniony, o Boże, pośpiesz mi z pomocą!” (Psalm 70:6, Nie sądź, że Bóg jest zbyt daleko, by interesować się twoimi problemami. Biblia mówi: „Jehowa jest wysoko, a jednak widzi pokornego, lecz wyniosłego zna tylko z daleka” (Psalm 138:6). A Jezus powiedział swoim uczniom: „Nawet wasze włosy na głowie wszystkie są policzone” (Mateusza 10:30). Skoro więc Bóg zna o tobie takie szczegóły, o których być może sama nie masz pojęcia, to tym bardziej wysłucha cię, gdy się pomodlisz o pomoc! (1 Piotra 5:7).Nawet nie próbowałaś .By Ci pomagać i wysłuchać to moja pokuta za zdrady .I nie tylko Tobie.Nie oczekuję wdzięczności wręcz przeciwnie .Oczekuje by ktoś był zadowolony z życia .Można mnie uważać za stukniętego ,kobieciarza itp itd .Ale tak nie jest .Bo nie wykorzystuję kobiet .
                      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 05:02
                        Jej modlitwa ,moja na Jasnej Górze .Jeszcze żyjesz .Może to jest warte.
                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 14:36
                    Na tym forum panuje dyskryminacja oraz front zwalczający ujawnianie prawdy.
                    Trochę racji masz.Osoby chrzczone w Piśmie Świętym zawsze były osobami dorosłymi. W całym Piśmie Świętym nie ma zapisu o chrzcie nieświadomego małego dziecka, które nie potrafi jeszcze decydować samo za siebie. Biblijny chrzest był symbolem decyzji podjętej przez osobę dorosłą i świadomą swojego wyboru. Symbol ten musi być dokonany poprzez zanurzenie, nie może być pokropieniem, gdyż nie oddawałby odpowiednio symbolu, o czym później jeszcze powiemy. Trzeba też zaznaczyć, że chrzest nie jest przepustką do nieba. Wielu nawołuje mówiąc: “przyjmij chrzest już dziś”, nie mówiąc co właściwie się z tym wiąże. Prawda jest taka, że samo przyjęcie chrztu nie daje zbawienia. W liście do Efezjan Ap. Paweł zapisał, że jedynie z łaski i z wiary możemy dostąpić zbawienia, a nie z samego przyjęcia chrztu (Efez.2:8-9) .W świetle Pisma Świętego, każdy kto świadomie przyjmie chrzest, składa przysięgę Panu Bogu, której nie można złamać. Każdy, kto łamie przysięgę musi pamiętać, że ściąga na siebie gniew Boży. Inaczej jest w przypadku chrztu dzieci. Jest to rytuał kościelny niezgodny z Pismem Świętym. Z punktu biblijnego taki chrzest nie ma wpływu na dalsze życie dziecka.
                    Czy w Nowym Testamencie mamy jakieś opisy, które wskazują na chrzest niemowląt? Owszem. Przykładem są chrzty domowników: Lidia i jej dom (Dz 16.14-15), strażnik więzienny i jego dom (Dz 16.32-33), dom Stefana (1 Kor 1.16), Korneliusz i jego dom (Dz 10.47-48), Kryspus i jego dom (Dz 18.8). Chrzty domostw nie są w Nowym Testamencie marginalną praktyką, lecz powszechną. Stanowią około połowę wszystkich opisywanych przypadków .Polecam ci kolego snajper przeczytać ten artykuł .www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://www.pbartosik.pl/2018/06/biblijna-obrona-chrztu-niemowlat_21.html&ved=2ahUKEwiL-7WQgd7zAhUagP0HHV_8ACUQFnoECBYQAQ&usg=AOvVaw0pXrPMw6q-spZGgyKLgX88
                • pocoo Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 11:12
                  mona.blue napisała:


                  > Czytałam sporo Starego Testamentu.
                  > Oprócz opisów walk jest tam też dużo o miłości Boga, obietnice proroków, wygran
                  > e bitwy dzięki pomocy Boga, wyprowadzenie , niewoli, z Egiptu, doprowadzenie do
                  > Ziemi Obiecanej, zapowiedzi przyjścia Mesjasza.
                  >
                  Oj, malutko czytałaś.
                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 15:11
                    pocoo napisała:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    >
                    > > Czytałam sporo Starego Testamentu.
                    > > Oprócz opisów walk jest tam też dużo o miłości Boga, obietnice proroków,
                    > wygran
                    > > e bitwy dzięki pomocy Boga, wyprowadzenie , niewoli, z Egiptu, doprowadze
                    > nie do
                    > > Ziemi Obiecanej, zapowiedzi przyjścia Mesjasza.
                    > >
                    > Oj, malutko czytałaś.
                    Jest młoda to ma czas przeczytać.
                    • pocoo Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 18:07
                      n4rmoorr napisał(a):


                      > Jest młoda to ma czas przeczytać.

                      Napisała, ze bóg do niej przemawia przez Biblię. Dziwna i fragmentaryczna ta przemowa boga do niej.
                      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 18:45
                        pocoo napisała:

                        > Napisała, ze bóg do niej przemawia przez Biblię. Dziwna i fragmentaryczna ta pr
                        > zemowa boga do niej.

                        Do mnie krasnoludki przemawiają gdy czytam bajki o nich. Modlę się do nich a one mi pomagają.

                        S.
                  • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 18:42
                    pocoo napisała:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    >
                    > > Czytałam sporo Starego Testamentu.
                    > > Oprócz opisów walk jest tam też dużo o miłości Boga, obietnice proroków,
                    > wygran
                    > > e bitwy dzięki pomocy Boga, wyprowadzenie , niewoli, z Egiptu, doprowadze
                    > nie do
                    > > Ziemi Obiecanej, zapowiedzi przyjścia Mesjasza.
                    > >
                    > Oj, malutko czytałaś.

                    Zdziwiłabyś się, czytam Biblię od 25 lat. Tylko Ty widzisz ja wybiórczo.
                    • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 19:24
                      Łatwo się innych osądza nie siebie ..
          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:23
            snajper55 napisał:

            > mona.blue napisała:
            >
            > > snajper55 napisał:
            > >
            > > >
            > > > Dlaczego nie wierzysz w istnienie krasnoludków? Zakładam że nie wie
            > rzysz.
            > > 🙂
            > > >
            > > > S.
            > >
            > > Bo nie istnieja? Nie komunikują się z nami? :)
            >
            > Dokładnie tak samo jak różni bogowie. :) Choć Kali uważał że Mzimu daje mu coś
            > do zrozumienia przy pomocy próchna w baobabie.
            >
            > S.
            Tylko że Kali miał inne wyobrażenia na temat dobra i zła .Nel zaczęła się modlić o deszcz.Przypomnij mi czy spadł bo nie pamiętam?
    • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:00
      mona.blue napisała:

      > Dlaczego wierzycie bądź nie wierzycie w Boga?
      >
      > I w co/kogo wierzycie?

      Wierzę w życie w kosmosie, w katastrofę smoleńską, w wierność mojej żony, w to że Słońce jest gorące, w lądowanie ludzi na Księżycu, w to że Chiny a nawet Australia istnieja i jeszcze w mnóstwo innych rzeczy.

      S.
      • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:02
        Chodziło mi raczej o duchowość.
      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:05
        W wierność twojej żony.Widzę żeś jest fanatykiem religijnym.Ja sobie sam nie wierzę .A co dopiero żonie.
        • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:06
          n4rmoorr napisał(a):

          > W wierność twojej żony.Widzę żeś jest fanatykiem religijnym.Ja sobie sam nie w
          > ierzę .A co dopiero żonie.

          Może dlatego nie masz żony a ja mam?

          S.
          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:09
            snajper55 napisał:

            > n4rmoorr napisał(a):
            >
            > > W wierność twojej żony.Widzę żeś jest fanatykiem religijnym.Ja sobie sam
            > nie w
            > > ierzę .A co dopiero żonie.
            >
            > Może dlatego nie masz żony a ja mam?
            >
            > S.
            Ja mam żonę tylko nie mam seksu.Zapomniała kobieta.Ale jako wierzący jej nie zdradzam.
            • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:12
              Wirtualnie nie ma zdrady i się nie liczy.
              • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:15
                n4rmoorr napisał(a):

                > Wirtualnie nie ma zdrady i się nie liczy.

                Niektórzy uważają, że zdrada to też zdrada emocjonalna, ktora jak najbardziej może być wirtualna.
                • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:28
                  mona.blue napisała:

                  > n4rmoorr napisał(a):
                  >
                  > > Wirtualnie nie ma zdrady i się nie liczy.
                  >
                  > Niektórzy uważają, że zdrada to też zdrada emocjonalna, ktora jak najbardziej m
                  > oże być wirtualna.
                  >
                  > Myślą mową ,uczynkiem i zachowaniem.To chyba do mojej żony.Gdzie ja mogę grzeszyć .Na internecie .Gdyby było pytanie to na strony porno nie wchodzę ..Portale randkowe mnie nie interesują .Jestem święty człowiek.
                  • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:36
                    n4rmoorr napisał(a):

                    > >
                    > > Myślą mową ,uczynkiem i zachowaniem.To chyba do mojej żony.Gdzie ja mogę
                    > grzeszyć .Na internecie .Gdyby było pytanie to na strony porno nie wchodzę ..P
                    > ortale randkowe mnie nie interesują .Jestem święty człowiek.

                    A myślą i mowa nie można grzeszyć/zdradzac wirtualnie? :)
                    • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:43
                      mona.blue napisała:

                      > n4rmoorr napisał(a):
                      >
                      > > >
                      > > > Myślą mową ,uczynkiem i zachowaniem.To chyba do mojej żony.Gdzie ja
                      > mogę
                      > > grzeszyć .Na internecie .Gdyby było pytanie to na strony porno nie wchod
                      > zę ..P
                      > > ortale randkowe mnie nie interesują .Jestem święty człowiek.
                      >
                      > A myślą i mowa nie można grzeszyć/zdradzac wirtualnie? :)
                      >
                      > Można .Ale mi Bóg wybaczy.Zresztą mam tam trzech aniołów .Ojca ,matkę i siostrę .Czuwają nade mną .I to jest prawda .Po siostrze mam bratanka to takie duże dziecko ,jak Twoja córka .
                      • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:48
                        Wybaczy, ale to nie znaczy, że można grzeszyć. Jawnogrzesznicy wybaczył, ale powiedział - Idź i nie grzesz więcej.
                        • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 21:01
                          Ile mam tych grzechów ?Dwa ,czyli dwie odmiana żeńskiego.Ale grzech.Marzenia nic nie kosztują .Ech.
                    • kociak40 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:43

                      "A myślą i mowa nie można grzeszyć/zdradzać wirtualnie?" - mona.blue

                      Dopóty był psem na kobiety, dopóki nie złapał go "hycel".
              • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 08:49
                n4rmoorr napisał(a):

                > Wirtualnie nie ma zdrady i się nie liczy.

                Chyba że ktoś uważa inaczej. Niektórych mniej boli zdrada fizyczna, o ile nie było żadnych innych uczuć i emocji.
                Bo i tak jest, kwestia otarta, to w jaki stopniu?

                I jeszcze jedno zasugeruję. Czy Twoja rodzina wie, że o niektórych sprawach piszesz publicznie?
                I bez względu na to, czy wie, czy nie, czy by to kogoś nie zabolało, czy by to zaakceptowali?
                • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 16:23
                  adam.eu napisał:

                  > n4rmoorr napisał(a):
                  >
                  > > Wirtualnie nie ma zdrady i się nie liczy.
                  >
                  > Chyba że ktoś uważa inaczej. Niektórych mniej boli zdrada fizyczna, o ile nie b
                  > yło żadnych innych uczuć i emocji.
                  > Bo i tak jest, kwestia otarta, to w jaki stopniu?
                  >
                  > I jeszcze jedno zasugeruję. Czy Twoja rodzina wie, że o niektórych sprawach pis
                  > zesz publicznie?
                  > I bez względu na to, czy wie, czy nie, czy by to kogoś nie zabolało, czy by to
                  > zaakceptowali?
                  >
                  >Przypomnij mi skąd cię znam i z jakiego portalu?
            • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:18
              n4rmoorr napisał(a):

              > Ja mam żonę tylko nie mam seksu.

              Ludzie do późnej starości sprawiają sobie przyjemność.
              Jesteś do dupy kochankiem i nigdy nie doprowadziłeś jej do orgazmu. Udawała.
              A może czuje do ciebie coś więcej niż niechęć? Zasłużyłeś.
              • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 14:20
                Co za bzdury piszesz .Miałem z nią dzieci z miłości .Po prostu coś się wypaliło .Może to kara za moje zdrady nie wiem .Tak kiedyś gadała .Ja wyjechałem ona została .Ja sam ona sama .Taki świat .Opłacam jej wszystko i mam gdzie wrócić .Jak przyjeżdżam mam swój pokój ,jedzenie pod nos i tyle .Tylko wieczorem się drzwi zamykają osobno .To kara za moje grzechy .Nie powinno się osądzać drugiego człowieka bo się go nie zna.
                • pocoo Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 17:12
                  n4rmoorr napisał(a):

                  > Co za bzdury piszesz .Miałem z nią dzieci z miłości .

                  Piękne, ale orgazmu brak.


                  >Po prostu coś się wypaliło.

                  I ty piszesz o miłości.

                  > Może to kara za moje zdrady nie wiem .Tak kiedyś gadała .

                  Przecież pisałeś, że nigdy żony nie zdradziłeś.
                  " Jeżeli mężczyzna patrzy na niewiastę iżby ją pożądał, już cudzołóstwo popełnia w sercu swoim".
                  Według Biblii, wszyscy są cudzołożnikami.
                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 18:21
                    Nic nie napisałem że nie zdradzałem.Przy córce włazilem przez balkon do jej znajomej ,nawiasem mojej pierwszej miłości.Chciałem się pochwalić córką .Co niestety miało przykre konsekwencje bo ona to powtórzyła ,gdy żona wróciła ze szpitala .Łotr ze mnie niestety i później różnie to było.Mam teraz pokutę .Co nie znaczy że żona nie jest moją przyjaciółka bo jest i może na mnie liczyć.
                    • hana11 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:07
                      Jeśli ktoś nie potrafi wybaczyć zdrady, to powinien się rozwieść, a nie stosować odmowę seksu jako narzędzie kary, tortur czy manipulacji. To przemoc jak kazda inna. Pierwszy lepszy artykuł:

                      zwierciadlo.pl/seks/204296,1,naduzycia-w-zwiazku-na-czym-polega-przemoc-seksualna-i-emocjonalna-gdzie-szukac-pomocy.read#

                      Chyba, ze powodem braku seksu jest coś innego. Jakies powody zdrowotne. To inna sytuacja.

                      Poza tym za zdradę odpowiedzialne sa dwie strony, bo jest efektem zaniedbania.
                      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:15
                        hana11 napisała:

                        > Poza tym za zdradę odpowiedzialne sa dwie strony, bo jest efektem zaniedbania.

                        Pojechałaś po bandzie. To jakby napisać, że za gwałt odpowiedzialne są dwie strony. Bo gwałt jest rezultatem wzbudzonego pożądania.

                        S.
                        • hana11 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:41
                          Jednak nie porównywałabym poszukiwania ciepła do przemocowego zachowania wynikającego z prymitywnych instynktów, a nawet nie, bo gwałt to objaw sadyzmu, a nie zaspokajanie pożądania.


                          • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 20:49
                            hana11 napisała:

                            > Jednak nie porównywałabym poszukiwania ciepła do przemocowego zachowania wynika
                            > jącego z prymitywnych instynktów, a nawet nie, bo gwałt to objaw sadyzmu, a nie
                            > zaspokajanie pożądania.

                            A zdrada nie wynika często z prymitywnych instynktów a nie z poszukiwania ciepła? Na przykład gdy samiec zauważa atrakcyjną samicę i stara się ją pokryć? Powiedzmy że odniesie sukces. Czy to będzie wina żony???

                            S.
                            • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 09:45
                              snajper55 napisał:

                              > A zdrada nie wynika często z prymitywnych instynktów a nie z poszukiwania ciepł
                              > a? Na przykład gdy samiec zauważa atrakcyjną samicę i stara się ją pokryć? Powi
                              > edzmy że odniesie sukces. Czy to będzie wina żony???

                              Ale samiec jakiego gatunku? Bo jeśli piszesz o np. o kocie sąsiada, który stara się pokryć kotkę żony, a ona jej nie upilnowała to tak, jej wina. Używasz języka, którym zwykle opisuje się zachowania w świecie gatunków innych, niż homo sapiens.

                              Nie żeby homo sapiens był w czymś lepszy, ale charakteryzuje się szeregiem cech, których inne gatunki nie mają: zdolnością abstrakcyjnego myślenia, przewidywania, wysoko rozwiniętych uczuć wyższych. Te przymioty pozwalają przedstawicielowi gatunku homo sapiens przewidzieć konsekwencje różnych zachowań, przynajmniej do pewnego stopnia. Dlatego jeśli taki samiec planuje od czasu do czasu pokrywać inne samice, niż ta, z którą umówił się na wyłączność to powinien jej to wcześniej zakomunikować. I tak samo ona, jeśli ma takie plany.

                              Kwestia komunikacji w związku eliminuje takie dylematy. Problem polega na tym, że samcy gatunku homo sapiens są dość oporni na komunikację werbalną dotyczącą uczuć i emocji. Są w tym jeszcze słabi. No, ale zobaczymy co przyniesie przyszłość, przyroda wciąż ewoluuje.

                              Podsumowując - po części jest to wina kobiety, bo w ramach gatunku homo sapiens należy tak sobie dobierać partnera, aby można się było z nim porozumieć co do istotnych kwestii.
                              • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 10:36
                                wawrzanka napisała:

                                > Ale samiec jakiego gatunku? Bo jeśli piszesz o np. o kocie sąsiada, który stara
                                > się pokryć kotkę żony, a ona jej nie upilnowała to tak, jej wina. Używasz języ
                                > ka, którym zwykle opisuje się zachowania w świecie gatunków innych, niż homo sa
                                > piens.

                                To taki chwyt erystyczny, który miał podkreślić, że seks uprawiamy nie tylko z potrzeby ciepła.

                                > Nie żeby homo sapiens był w czymś lepszy, ale charakteryzuje się szeregiem cech
                                > , których inne gatunki nie mają: zdolnością abstrakcyjnego myślenia, przewidywa
                                > nia, wysoko rozwiniętych uczuć wyższych. Te przymioty pozwalają przedstawicielo
                                > wi gatunku homo sapiens przewidzieć konsekwencje różnych zachowań, przynajmniej
                                > do pewnego stopnia. Dlatego jeśli taki samiec planuje od czasu do czasu pokryw
                                > ać inne samice, niż ta, z którą umówił się na wyłączność to powinien jej to wcz
                                > eśniej zakomunikować. I tak samo ona, jeśli ma takie plany.

                                Wymieniasz cechy które charakteryzują ogólnie gatunek, ale nie dotyczą wszystkich osób omów w każdej sytuacji. Czy mężczyzna gwałcący kobietę przejawia zdolność abstrakcyjnego myślenia i przewiduje konsekwencje tego co robi? Czy przejawia wysoko rozwinięte uczucia wyższe? A może jest bliższy samcowi usiłującej pokryć samicę?

                                > Kwestia komunikacji w związku eliminuje takie dylematy. Problem polega na tym,
                                > że samcy gatunku homo sapiens są dość oporni na komunikację werbalną dotyczącą
                                > uczuć i emocji. Są w tym jeszcze słabi. No, ale zobaczymy co przyniesie przysz
                                > łość, przyroda wciąż ewoluuje.
                                >
                                > Podsumowując - po części jest to wina kobiety, bo w ramach gatunku homo sapiens
                                > należy tak sobie dobierać partnera, aby można się było z nim porozumieć co do
                                > istotnych kwestii.

                                Czyli gdy mąż po pijaku bije żonę, to jest to po części wina kobiety, bo takiego wybrała sobie partnera? Dla mnie są to zaskakujące słowa w ustach kobiety.

                                S.
                                • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 10:58
                                  W takich wypadkach chroni się ofiarę,
                                  a nie szuka winnych. Nie porównuj przestępstwa jak bicie, gwałt do zgrzytów w małżeństwie, które albo da się naprawić albo prędzej czy później doprowadza do rozkładu małżeństwa.

                                  Ktoś, kto nie potrafi zapanować nad swym popędem seksualnym i gwałci kobietę jest niebezpiecznymi prymitywem. Ktos kto traktuje kobiety przedmiotowo, uważa je za gorszy gatunek, bije bo inaczej jej wątroba zgnije tak samo. Wyzywa od suk.

                                  Ale tak jak poniżej pisałam często w patologicznych związkach rolę się odwracają. Raz jedno jest ofiarą raz katem. Bylam przez kilka dekad świadkiem takiej relacji. On ją bił, a ona męczyć psychicznie nie potrafiła jego przestać nawet na łóżku jego śmierci. Okrucieństwo.

                                  Życie nie jest czarno biale. Zazwyczaj ludzie chcą być szczęśliwi w swoich związkach, nie planują zdrad.

                                  • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 11:15
                                    Mam znajomą, bardzo atrakcyjną, mądra, kobietę. Jej mąż sobie zdaje z tego sprawę. W pewnym momencie ich życie seksualne z jego powodu zaczęło hamować. On przestawał mieć potrzeby, po części dlatego, że nie chciało mu się dbać o zdrowie, którego podupadanie wiązało się z obniżaniem libido. Rozmowy nie pomagały, on jej unikał, zasypiał w salonie. Nie chciał brać leków zapisanych przez specjalistę na poprawę potencji, bo jemu nie zależało na intymnosci i nie potrafił wczuć się w to, że dla żony to bardzo istotne. Ona czula się upokarzana że zabiega o każde zbliżenie. Poza tym był idealnym mężem i ojcem dla ich wspólny dzieci.

                                    Czy gdyby ona pewnego razu trafiła na mężczyznę, ktory docenilby jej kobiecości czy bym ją potępiła? No nie! Ja uważam że ona w tym związku się męczy. Nie zdradzi męża, ale widzę jak ten tematu tabu, temat omijany, temat bagatelizowany drąży jej związek i rodzinę. Może on jest taki idealny na zewnątrz, aby zrekompensować braki w ich związku i wzbudzić jej poczucie winy, gdyby chciała znaleźć mężczyznę przy którym poczułaby się kobietą.

                                    Czy tę sytuacje porównasz ze skatowaniem i gwałtem kobiety przez prymitywa?



                                    • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 11:24
                                      I tak przy okazji, w wątku obok pisałam o dyskryminacji kobiet jeśli chodzi o zarobki. To jest fakt. Tak jest na całym swiecie.

                                      Co do rzekomej dyskryminacji was mężczyzn przez naturę, że kobiety dłużej są sprawne i mężczyźni są zdani na ich los. To wy sami odpowiadacie za waszą sprawność. Nie od dziś wiadomo że mężczyźni mniej dbają o zdrowie niż kobiety. Nawet szczepionek na covid przyjelo mniej mężczyzn.

                                      Zatem najpierw mężczyzna jest z kobietą ze względu na dzieci a potem na wypadek gdyby opiekunki na starość potrzebował? Jeśli ma dzieci to choćby dzieci mu pomogą, są opiekunki państwowe, prywatne. Jest rodzina bliższa, dalsza, sąsiedzi.



                                      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:16
                                        hana11 napisała:

                                        > I tak przy okazji, w wątku obok pisałam o dyskryminacji kobiet jeśli chodzi o z
                                        > arobki. To jest fakt. Tak jest na całym swiecie.
                                        >
                                        > Co do rzekomej dyskryminacji was mężczyzn przez naturę, że kobiety dłużej są sp
                                        > rawne i mężczyźni są zdani na ich los. To wy sami odpowiadacie za waszą sprawno
                                        > ść. Nie od dziś wiadomo że mężczyźni mniej dbają o zdrowie niż kobiety. Nawet s
                                        > zczepionek na covid przyjelo mniej mężczyzn.
                                        >
                                        > Zatem najpierw mężczyzna jest z kobietą ze względu na dzieci a potem na wypadek
                                        > gdyby opiekunki na starość potrzebował? Jeśli ma dzieci to choćby dzieci mu po
                                        > mogą, są opiekunki państwowe, prywatne. Jest rodzina bliższa, dalsza, sąsiedzi.
                                        >
                                        > A kto pomoże kobiecie ,gdy braknie męża i dzieci.Kochanek ,czy bogaty sponsor .O to jest pytanie?
                                        >
                                        >
                                        • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:20
                                          "A kto pomoże kobiecie ,gdy braknie męża i dzieci.Kochanek ,czy bogaty sponsor .O to jest pytanie?'

                                          Pracodawca?
                                          • n4rmoorr [...] 23.10.21, 15:20
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                            • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 15:28
                                              Socjal zostawmy niezdolnym do pracy.
                                              • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 16:15
                                                Sama widzisz jaka tu panuje tolerancja i rozmowa.
                                • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 11:03
                                  snajper55 napisał:

                                  > Czy mężczyzna gwałcący kobietę przejawia zdolność abstrakcyjnego myślenia i przewiduje konsekwencje tego co robi?

                                  Oczywiście, że nie. Umówmy się jednak, że nie jest to - aktualnie - norma. A my tu pisaliśmy wcześniej o normalnych zachowaniach w kulturze i czasach, w jakich przyszło nam żyć. To, o czym pisałeś - tzn. facet, który widzi atrakcyjną kobietę i udaje mu się ją zdobyć to już norma. Można chyba oczekiwać od ludzi kontrolowania zachowań na takim poziomie. Nikt normalny nie rzuca się na kobietę na ulicy. Najpierw ją sobie upatrzy, może z nią flirtuje, myśli o niej. A to już jest działanie zamierzone i podlegające kontroli.

                                  > Czyli gdy mąż po pijaku bije żonę, to jest to po części wina kobiety, bo takieg
                                  > o wybrała sobie partnera? Dla mnie są to zaskakujące słowa w ustach kobiety.

                                  Dlaczego? Kobiety powinny świadomie wybierać mężczyzn i świadomie się rozwodzić, gdy dochodzi do przemocy. Zanim on ją zacznie po pijaku bić, ona może dostrzec sygnały, które to zwiastują i w porę reagować. Fakt, nie można winić nieświadomej dziewczyny, która sama była w dzieciństwie ofiarą przemocy i pewnie jeszcze indoktrynacji katolickiej. To nie jej wina, tylko systemu. Na szczęście mając oczy i uszy otwarte nawet taka zahukana i bita kobieta ma sporo możliwości wyrwać się z takiej klatki, choć to niełatwe. Musiałaby znaleźć ośrodki, które pomagają ofiarom przemocy, musiałaby mieć na to siłę i czas. Na Netflixie jest doskonały miniserial "Sprzątaczka". Idealnie ilustruje to, o czym piszemy.
                                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:05
                                    wawrzanka napisała .Życie to nie film .Skąd te środki i jak się uwolnić od faceta ,gdy ma się wspólny kredyt i mieszkanie .Dopisz resztę .
                        • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 05:05
                          snajper55 napisał:

                          > hana11 napisała:
                          >
                          > > Poza tym za zdradę odpowiedzialne sa dwie strony, bo jest efektem zaniedb
                          > ania.
                          >
                          > Pojechałaś po bandzie. To jakby napisać, że za gwałt odpowiedzialne są dwie str
                          > ony. Bo gwałt jest rezultatem wzbudzonego pożądania.
                          >
                          > S.
                          Nie kiedy tak.
                      • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 08:36
                        hana11 napisała:

                        .........................................
                        > Poza tym za zdradę odpowiedzialne sa dwie strony, bo jest efektem zaniedbania.

                        I tak i nie. Przez analogie można by powiedzieć, że za każdy wypadek drogowy, w którym biorą udział dwa pojazdy zawsze odpowiedzialne są dwie strony. Często, ale nie zawsze tak jest.
                        I podejście, że zawsze każda strona jest odpowiedzialna może wpędzić w nie zawsze słuszne poczucie winy za winy drugiej strony.

                        Ale w tym wątku to akurat chyba nie chodzi głównie o relacje między kobietą i mężczyzną.
                        • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 09:09
                          "wypadek drogowy"

                          Nie. Nie zawsze. Ale czasem tak. Czy zawsze jesteś w stanie jednoznacznie stanąć po jednej ze stron w kłótni małżeńskiej? Czy może jednak trudno powiedzieć, bo związek małżeński to nie przypadkowy wypadek drogowy ale cała historia wzajemnych interakcji?

                          Zauważamy uderzenie w twarz, ale wcześniejszej agresji werbalnej nie zauważamy. Terapeutka ktora współpracuje z parami mówiła na pewnym wykładzie, że te strzałki przemocy w relacjach biegną zazwyczaj w obie strony. Zauważ że medialnie wyglądają łzy kobiety, ale ta kobieta nie ma świadomości, że sama wcześniej uderzyła werbalnie. Oboje zachowali się paskudnie.


                          "Ale w tym wątku to akurat chyba nie chodzi głównie o relacje między kobietą i mężczyzną"

                          Nie rozumiem. Na forach można swobodnie dyskutować i od kwestii porzucanych dzieci w lesie dojść do emancypacji kobiet. Chyba nie da się trzymać sztywno tematu i raczej mona nigdy tego nie oczekiwała.


                          • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 10:23
                            "Zauważamy uderzenie w twarz, ale wcześniejszej agresji werbalnej nie zauważamy. Terapeutka ktora współpracuje z parami mówiła na pewnym wykładzie, że te strzałki przemocy w relacjach biegną zazwyczaj w obie strony. Zauważ że medialnie wyglądają łzy kobiety, ale ta kobieta nie ma świadomości, że sama wcześniej uderzyła werbalnie. Oboje zachowali się paskudnie."

                            Zgadzam się z tym. Ale nie zawsze zdrada jest jest
                            "efektem zaniedbania jednej ze stron"
                            Owszem, częsty powód, ale nie jedyny.

                            Tak, jak wiele jest powodów przypadkowych powodów wypadku. Chociaż przykład "wypadku" nie okazał się najbardziej szczęśliwy.
                          • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 10:31
                            "Nie rozumiem. Na forach można swobodnie dyskutować i od kwestii porzucanych dzieci w lesie dojść do emancypacji kobiet. Chyba nie da się trzymać sztywno tematu i raczej mona nigdy tego nie oczekiwała."

                            Nie do końca popieram, albowiem to często zaciemnia główną istotę wątku.
                            Ale zdarza mi się samemu zejść z tematu albo pisać w zupełnie pobocznym wątku.
                            • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:12
                              Tu można roznawiać o wszystkim i o niczym też .
                          • kociak40 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 20:07

                            "Na forach można swobodnie dyskutować ..." - hana11

                            ... Głodna miłość jest bardzo żarłoczna.
    • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:01
      Ja wierzę w Boga tylko trochę słabej .Bóg chyba ukarał całą Europę bo tak wieje .Bóg się chyba gniewa na ludzi..
    • hana11 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:22
      W co wierzę? Na przykład, że świat może być lepszym miejscem bez pomocy boga.

      Ale postaram się jeszcze temat rozwinąć.
      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:22
        hana11 napisała:

        > W co wierzę? Na przykład, że świat może być lepszym miejscem bez pomocy boga.
        >
        > Ale postaram się jeszcze temat rozwinąć.

        Ale bez pomocy krasnoludków lepszy chyba być nie może. :D

        S.
      • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:27
        hana11 napisała:

        > W co wierzę? Na przykład, że świat może być lepszym miejscem bez pomocy boga.
        >
        > A ja w to wątpię.
        • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:33
          mona.blue napisała:

          > hana11 napisała:
          >
          > > W co wierzę? Na przykład, że świat może być lepszym miejscem bez pomocy b
          > oga.
          > >
          > > A ja w to wątpię.
          >
          >
          > Nie wątp kobieto ,bo pomyśle żes płytkiej wiary.Ale takiej jak Ty nie ma na religii.
        • hana11 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 19:09
          " A ja w to wątpię."

          Gdyby chciał i mógł pomóc, już dawno by to zrobił. Chyba że się uodpornił na przemoc i cierpienie swoich dzieci. Może gdyby był matką a nie ojcem.
      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:51
        hana11 napisała:

        > W co wierzę? Na przykład, że świat może być lepszym miejscem bez pomocy boga.
        >
        > Ale postaram się jeszcze temat rozwinąć.
        To rozwiń .Czekamy .
    • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:44
      Wierzę w źródło miłości, dzięki której istnieje życie. Tysiące różnych teorii, które przychodzą mi do głowy to zbyt wiele, by o nich pisać. Zwłaszcza, że to czysta gra wyobraźni.

      Wierzę też w rozwój i jego kierunek: ku temu źródłu.
      • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 20:46
        To jesteś bardzo bliska pojęcia Boga ( nie obraz się).
        • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 21:02
          mona.blue napisała:

          > To jesteś bardzo bliska pojęcia Boga ( nie obraz się).

          Którego boga? Ludzie wymyślili ich na kopy. :)

          S.
        • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 23:06
          mona.blue napisała:

          > To jesteś bardzo bliska pojęcia Boga ( nie obraz się).

          Tak, ale na pewno nie katolickiego :-) zdecydowanie bliżej mi do Latającego Potwora Spaghetti.
          • kociak40 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 17:15

            "Wierzę w źródło miłości" - wawrzanka

            Pijani miłością trzeźwieją, dopiero po rozwodzie.
      • kociak40 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 21:15

        "Wierzę w źródło miłości" - wawrzanka

        Miłość jest jak pieczywo - szybciej starzeje się bułka, wolniej przaśny chleb.
    • krzy-czy Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 21:24
      no, zdecydowanie wybieram latającego potwora spaghetti..
      no bo jakiś taki wiecej ludzki jest.
      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 21.10.21, 21:55
        krzy-czy napisał:

        > no, zdecydowanie wybieram latającego potwora spaghetti..
        > no bo jakiś taki wiecej ludzki jest.

        No i bardziej strawny od innych bogów. :D

        S.
        • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 09:46
          snajper55 napisał:

          > No i bardziej strawny od innych bogów. :D

          I w dodatku są poważne poszlaki, że naprawdę istnieje:
          dzienniknaukowy.pl/kosmos/nuklearny-makaron-to-prawdopodobnie-najtwardszy-material-we-wszechswiecie
          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 10:20
            Każdy w coś wierzy .Tak samo Ty i cała reszta.Jeśli wyznajesz, by człowiek był wolny i faceci nie rządzili światem .Te nie trzeba negować tego.Kolega snajper tak walczy o prawa kobiet i dzieci.A pozwala się znęcać nad kobietą na FK .Dokładnie nad Beatą Kempą .Padają tam niewybredne komentarze .Czy ona jest z gorszego sortu ja się pytam? Takie mamy standardy zachowań prawda ?Dziewczyny jak Monia i Hania mają różne poglądy ,ale one znakomicie się wspierają.Jedna i druga nie ma łatwego życia i wcale tego nie ukrywam .Ale te kobiety tak urokliwe są pełne życia i optymizmu .Dziękuję Bogu ,że je poznałem .
            • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:01
              Gdy przyjdzie ostatnia chwila to już nie będzie dylematu ,czy jest Bóg ,czy go nie ma .Już nie będziemy o tym myśleć .Pozwólmy innym robić co chcą i w co wierzą to ich sprawa .Czy ktoś jest głębokiej wiary czy nie ,nie ma to znaczenia .Znaczenie ma przyjaźń ,że ktoś jest przy Tobie i można pogadać .Choć wirtualnie i wiedzieć ,czy jest mu dobrze czy źle .Tylko to ma znaczenie.Dla wielu z was to nie pojęte jest.
            • kociak40 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:05

              "Dziękuję Bogu ,że je poznałem." - n4rmoorr

              Zawsze miałem słabość do materii ożywionej
              występującej w postaci zgrabnych dziewczyn.
            • kociak40 Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:09

              "kobiety tak urokliwe są pełne życia i optymizmu" - n4rmoorr

              Często reszta, bez której oddają się kobiety,
              jest większa od całej sumy, którą mężczyźni płacą.
              • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 22.10.21, 11:14
                kociak40 napisał:

                >
                > "kobiety tak urokliwe są pełne życia i optymizmu" - n4rmoorr
                >
                > Często reszta, bez której oddają się kobiety,
                > jest większa od całej sumy, którą mężczyźni płacą.
                >
                Nie można Cię nie lubić kociaku .🐈🤗
                • dunajec1 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 00:08
                  No nie wiem, wiara, wierzyc, ja taki jakis "poltoraczny" zawsze bylem, ale od czasu jak moja zona "rozmawiala z Bogiem" i on jej zaczal gadac co ma robic to zaczalem wiecej wierzyc, w co.... to moze zmilcze, ale zawsze wtedy przychodza mi na mysl slowa jednego z naszych poetow co to pisal..."...wiecie wy chamskie gnaty z kim ja jestem zeniaty? w niedziele moja babina ......." rozmawiala z Bogiem , no, reszta do dopowiedzenia.
                • kociak40 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 07:27

                  " Jakieś powody zdrowotne." - hana11

                  Musiał się rozwieść, bo żona nie wyszła mu na zdrowie.
                • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 08:48
                  n4rmoorr napisał(a):

                  > Nie można Cię nie lubić kociaku .🐈🤗

                  To prawda, ale pora dostosować repertuar do aktualnej rzeczywistości. Ja na przykład nie znam ani jednej pary, w której facet jest tym, co za wszystko płaci. Za to znam aż dwie pary, w których za wszystko płaci kobieta.
                  Czasy, gdy wartość mężczyzny mierzyło się grubością portfela, a wartość kobiety jej chęcią na seks - odchodzą do lamusa. Ten mit, że kobietę zdobywa się gładkimi słówkami, cukiereczkami i bluzeczkami był dobry w czasach pensjonarek. Dziś nie ma pensjonarek. Dziś są kobiety pewne siebie, które mają w nosie wasze pieniądze, po czterdziestce nadal wyglądają jak modelki, uwielbiają seks nie mniej, niż wy panowie i mogą mieć na pstryknięcie palcem cały tuzin chłopców w każdym wieku. Zatem wasze grube portfele możecie schować na dno szafy. Uważajcie na inflację.
                  • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 09:13
                    Wawrzanko, świetnie.
                  • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:01
                    Rozumiem że drugie małżeństwo służy .Banialuki można sobie pisać tu na religii .Gdzie ty żyjesz .Na wszystkich portalach randkowych możesz sobie wyszukać to status majątkowy na pierwszym miejscu.Ja sam gdybym szukał kogoś tylko niezależnego finansowo .Nie związał bym się z bidulą .Już widzę te 40 letnie modelki na ematce.Tak samo można powiedzieć o facetach jak ma tak dba.Do seksu można znaleźć młodego ogiera do wychowania dzieci już nie .To co co mówisz mija się z prawdą .Gdy 40 latka wychowa dzieci ,będzie grubo po 50 .Niech zdobywa świat życzę dobrego.Nikt nie zaprzecza wyzwolonym kobietą ,ale życie to nie bajka i sen.Wiele kobiet tkwi w swoich dziwnych patologiach i nie w głowie im seks .A jak do tego dochodzi chore dziecko tu już wcale .To totalne bzdury .
                    • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 08:58
                      n4rmoorr napisał(a):

                      > .Gdzie ty żyjesz

                      W Warszawie. Ty żyjesz na forach gazety i portalach randkowych, ale istnieją środowiska, gdzie to, co opisałam jest normą.
                      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 20:11
                        Żyję w dużym mieście w Hamburgu i spotykam się czasami z Polakami status materialny jest ważny .Tak samo jest na niemieckich portalach randkowych gdzie mnóstwo kobiet to stawia na pierwszym miejscu .Fakt jest trochę kobiet co posiada majątek ,ale większość tego szuka .Znajdujesz niuanse gdy Ci to podsunę .
                  • kociak40 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:01

                    "czytam Biblię od 25 lat..." - mona.blue

                    ... I grzeszę tak, jak Bóg przykazał.

                    Trudno nie grzeszyć czytając o tylu grzechach.
                    • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:39
                      kociak40 napisał:

                      >
                      > "czytam Biblię od 25 lat..." - mona.blue
                      >
                      > ... I grzeszę tak, jak Bóg przykazał.
                      >
                      > Trudno nie grzeszyć czytając o tylu grzechach.
                      >

                      :D co prawda to prawda
    • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:17
      Dobrze jest się dowiedzieć, że chrzest niemowląt jest, nawet według pisma świętego, pewnego rodzaju przemocą nad wolną świadomością. Zarzucano mi czasem, że "tyle" moim dzieciom odbieram nie zgłaszając ich do różnych katolickich obrzędów, nie przyjmując dla nich księdza, itp. A nawet według pisma świętego idę dobra drogą, pozwalając dziecku na naturalny rozwój świadomości, wrażliwości, chęci poznawania. I to się dzieje.

      Ja moja drogę wybrałam w wieku 20 lat, a wcześniej jako dziecko sumiennie zaliczałam każda mszę, spowiedź, nawet byłam we wspólnocie. W KK szkoda mi dzieci, które muszą przechodzić ten gwałt na prywatności, intymności jakim dla mnie jako dziecko byla spowiedź. To był najbardziej upokarzający sakrament. Aby komuś to przynosiło faktycznie ulgę, musi do tego dojrzeć i trafić na księdza psychologa. Mam nadzieję, że mogłam tak odejść od tematu.


      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 14:41
        Nie czytasz moich postów i mamy kłopot.Egzegezy Pisma Świętego uzasadniającej obmycie z grzechu pierworodnego przez chrzest niemowląt dokonały Synody w Kartaginie w liście z 252 roku i w 418 roku. ... Chrzest postrzegany jest nie tylko jako znak wiary, lecz także jako jej przyczyna (Sobór trydencki, Dekret De sacramentis (DS 1606).Chrzest dzieci – praktykowane w wyznaniach chrześcijańskich skupiających większość wiernych – katolicyzmie, prawosławiu i ewangelicyzmie – to z Wiki .Co dla Ciebie było mekką dla drugich wybawieniem od grzechów.Tyle tu piszesz o tolerancji i wolności kobiet i o sumieniu ,a narzucasz innym własną teorię uzdrawiania świata .Taka Twoja tolerancja jest.
        • hana11 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 15:19
          Będąc dzieckiem wcale nie potrzebowałam straszenia piekłem, ani nie potrzebowałam mało optymistycznej historii o Maryi, która zmuszona była urodzić dziecko staremu dziadkowi, choć pewnie marzyła o normalnej rodzinie, przystojnym młodym mężu. Przecież nie można odmówić Panu. Ani Maryja, ani Józef nie mogli odmówić Panu. Zobacz ile w tych historiach typowych stereotypów, zamiast uniwersalnych wartości. I ta biblia, przez którą rzekomo przemawia Bóg, niekiedy obrzydliwie sprośnymi historiami. Ale te części są poza oficjalna wersja Pisma zdaje się. Ocenzurowano. To są powody dlaczego nie wierzę. Wszak takie bylo pytanie.

          Jestem w stanie uwierzyć w siłę, która wszystko napędziła. Jestem w stanie uwierzyć, że jest jakiś optymalny stan, który wszechświat wspiera. Ale nie wierzę, że tym światem ktos zarządza i że domaga się od swych dzieci całowania po stopach.











          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 15:55
            Jestem w stanie uwierzyć w siłę, która wszystko napędziła. Jestem w stanie uwierzyć, że jest jakiś optymalny stan, który wszechświat wspiera. Ale nie wierzę, że tym światem ktos zarządza i że domaga się od swych dzieci całowania po stopach.Dzieci Twoje całują po stopach innych.Tak też świat napędzają kosmici .Oni to stworzyli wszystkie cuda świata i przywieźli wszystkie zwierzęta ,gady ,owady i miliony ryb na swoich cudownych statkach .Nigdy nie straszyłem swoich dzieci i nie przypominam sobie by ktoś mnie straszył piekłem .Co za bzdury.
      • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 09:01
        hana11 napisała:

        > W KK szkoda mi dzieci, które muszą przechodzić ten gwałt na prywatności, intymności jakim dla mnie jako
        > dziecko byla spowiedź.

        To była jakaś porażka. Na szczęście dzieci są w tym razem. Rozmawiają między sobą jakie grzechy mają, trochę się śmieją z całego tego obrządku i jakoś to neutralizują. Szkoda, że rodzice nadal to tolerują w XXI wieku.
    • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 16:38
      Religie, przesądy i wiara powstaje ze strachu i tworzy zachowania obsesyjno-kompulsywne. Dobrze jak nad tym, nad czym nie możemy mieć kontroli, panuje siła wyższa, czy to dotykanie każdej latarni, czy opłatek w niedzielę.
      • kociak40 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 20:12

        "nad czym nie możemy mieć kontroli" - yadaxad

        Łatwo jest przekraczać granice, kiedy kocha się bez granic.
        • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 20:36
          Gdyby nie to, że miłość to atak na cudze granice.
      • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 20:57
        yadaxad napisał(a):

        > Religie, przesądy i wiara powstaje ze strachu i tworzy zachowania obsesyjno-ko
        > mpulsywne. Dobrze jak nad tym, nad czym nie możemy mieć kontroli, panuje siła w
        > yższa, czy to dotykanie każdej latarni, czy opłatek w niedzielę.

        Niekoniecznie że strachu. Może pociągać nas miłość Boga i możemy chcieć na nią odpowiedzieć.
        • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:02
          Tak, ukrzyżowanie jest bardzo pociągające.
          • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:07
            yadaxad napisał(a):

            > Tak, ukrzyżowanie jest bardzo pociągające.

            Chrystus sam się na nie zgodził, z miłości do nas.
            • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:30
              mona.blue napisała:

              > yadaxad napisał(a):
              >
              > > Tak, ukrzyżowanie jest bardzo pociągające.
              >
              > Chrystus sam się na nie zgodził, z miłości do nas.

              Szkoda że tych potopionych w potopie nie kochał.

              S.
              • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:40
                Coraz więcej zwolenników ma teoria, że wszyscy będziemy zbawieni.
                Więc oni też.
                • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:45
                  mona.blue napisała:

                  > Coraz więcej zwolenników ma teoria, że wszyscy będziemy zbawieni.
                  > Więc oni też.

                  Czy autorami tej teorii są pedofile w sutannach? :D

                  S.
                  • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:50
                    Jak zwykle generalizujesz. Jeszcze tekstu o krasnoludkach zabrakło.
                    • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:55
                      Pedofile w sutannach wiedzą, że jeśli coś im grozi, to w życiu doczesnym i dlatego są tak zorganizowani w bezkarności. Boga się nie boją z wiadomej świadomości.
                      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:58
                        Ile jest tych pedofilii w polskim kościele ,wklej dane .
                        • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:05
                          Jakie dane? Te utajnione i niedostępne?
                          • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:07
                            A wy jakimś cudem znacie te utajnione i niedostępne? To podajcie.
                            • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:23
                              Odbijanie się od muru omerty jest udokumentowane i udokumentywowane bez przerwy. Dane, jak ludziom rozwiązują się języki, nawet jak nie dojdą sprawiedliwości osobistej, zrobią swoje. Poza tym, bóg nie może być idiotą, któremu ludzie narzucają "moralność".
                          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:25
                            yadaxad napisał(a):

                            > Jakie dane? Te utajnione i niedostępne?
                            To czemu powielasz kłamstwa jak nie masz dostępu do danych.Trafiony ,zatopiony .
                            • wariant_b Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:35
                              n4rmoorr napisał(a):

                              >> Jakie dane? Te utajnione i niedostępne?
                              > To czemu powielasz kłamstwa jak nie masz dostępu do danych.Trafiony ,zatopiony

                              Jak można mieć dostęp do danych, skoro są utajnione i niedostępne?
                        • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:14
                          n4rmoorr napisał(a):

                          > Ile jest tych pedofilii w polskim kościele ,wklej dane .

                          A któż by ich zliczył? Może ty wiesz ilu jest złodziei w PiS? Albo kłamców?

                          S.
                          • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:18
                            Czyli gołosłowni jesteście?
                            • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:58
                              mona.blue napisała:

                              > Czyli gołosłowni jesteście?

                              Nie, nie jesteśmy gołosłowni. Chyba nie egzystowałaś przez ostanie lata w celi klasztornej i orientujesz się w liczbie afer związanych w pedofilią rozpowszechnioną wśród sług katolickiego boga? Chyba masz świadomość jak kościół katolicki ochraniał księży od lat gwałcących dzieci, jak przenosił ich z parafii do parafii, gdy ziemia zaczynała się palić pod stopami przestępców? Nie, nie jesteśmy gołosłowni.

                              S.
                              • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 23:00
                                Ale jaki to procent? Nie usprawiedliwiam, ale generalizujesz.
                                • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 23:10
                                  mona.blue napisała:

                                  > Ale jaki to procent? Nie usprawiedliwiam, ale generalizujesz.

                                  Generalizowałbym, gdybym twierdził że każdy ksiądz to pedofil. Tak nie piszę, gdyż wiem że tak nie jest. Ale wiem też że o parasolu rozpostartym nad pedofilami w sutannach nie decydował proboszcz w Mszanie Dolnej. To hierarchia kościoła katolickiego dbała o bezpieczeństwo księży gwałcących dzieci. To sama góra katolickiej hierarchii postanowiła ochraniać pedofili i robiła to przez długie lata. Dopiero niedawno prawda o zboczeńcach w sutannach zaczęła zadziwiać świat.

                                  S.
                                  • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 00:43
                                    Ładnie. Mona poczuła się zaopiekowana i bezgranicznie ufa, jak się jej duchowy sponsor chwali. I na miarę etyczny w rozwój.
                                    • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 00:49
                                      Nie ufam nikomu bezgranicznie, z natury jestem nieufna.
                    • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 22:13
                      mona.blue napisała:

                      > Jak zwykle generalizujesz. Jeszcze tekstu o krasnoludkach zabrakło.

                      Mam nadzieję że z tego powodu się na mnie nie obrażą. Krasnoludki są bardzo użyteczne w dyskusjach na temat religii. Są takim samym bytem wymyślonym jak bogowie. Krasnoludki, skrzaty, gnomy towarzyszą nam od początku naszej historii, podobnie jak bogowie. Pokazują bezsensowność wierzenia w takie mityczne byty jak one, jednorożce, bogowie czy czarodzieje. Jeśli spotkasz kogoś niewierzącego w krasnoludki a wierzącego w jednorożce i strzygi zapewne będzie cię ciekawić, dlaczego w jedne byty wierzy, a w inne - nie.

                      S.
                • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 10:01
                  mona.blue napisała:

                  > Coraz więcej zwolenników ma teoria, że wszyscy będziemy zbawieni.
                  > Więc oni też.

                  Pierwszy raz słyszę o istnieniu do takiej teorii.
                  Może to byłby dobry temat do nowego wątku.
                  • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 11:05
                    adam.eu napisał:

                    > mona.blue napisała:
                    >
                    > > Coraz więcej zwolenników ma teoria, że wszyscy będziemy zbawieni.
                    > > Więc oni też.
                    >
                    > Pierwszy raz słyszę o istnieniu do takiej teorii.
                    > Może to byłby dobry temat do nowego wątku.
                    >
                    Może 😀
                    • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 25.10.21, 10:03
                      mona.blue napisała:

                      Pierwszy raz słyszę o istnieniu do takiej teorii.
                      > > Może to byłby dobry temat do nowego wątku.
                      > >
                      > Może 😀


                      Tak sobie pomyślałem. Gdyby to było prawdą, tzn że wszyscy zostaną zbawieni, to w czyim interesie byłoby rozpowszechnianie takiej teorii?
                      Wręcz spotykałem się z opiniami, że bez "Boga" to człowiek nie ma żadnych hamulców.
                      Oczywiście ze strony wierzących.
                      • hana11 Re: Wiara/brak wiary 26.10.21, 21:30
                        "bez "Boga" to człowiek nie ma żadnych hamulców"

                        Hamulcem jest kodeks prawny, ale dla wiekszosci wystarcza zwykła refleksja, myślenie abstrakcyjne, umiejętność przybrania perspektywy drugiej osoby.

                        Myślę, że to naturalne że odchodzi się od teorii piekła, bo karząc ludzi piekłem, karze się ich podwójnie. Raz czynami, które zrobiły z nich potwory godne piekła, potem tym piekłem po śmierci.

                        Dziecko rodząc się jest niewinne. I dopiero niezaspokojone potrzeby, wyrządzana krzywda sprawia, że wyrastają na złych ludzi. Hitler i Stalin mieli okrutnych ojców, czy ojczymów. Chyba trudno pewne sprawy ogarnąć ludzka potrzebą poczucia sprawiedliwości.

                        Zło rodzi się z cierpienie, nie odwrotnie. Zło nie przerodzi się w dobro. Jeśli ktoś, kto wychował się w warunkach nie dających nadziei, że będzie dobrym człowiekiem, bo był na przykład krzywdzony, jednak staje się dobrym człowiekiem, to dzieje się dlatego że miał koło siebie choć jedną osobę współczującą jego cierpieniu.




                        • hana11 Re: Wiara/brak wiary 26.10.21, 22:18
                          Pamiętam historię, że Sartre do któregoś roku był wychowywany jako dziewczynka, bo rodzice pragnęli mieć córkę. To potem zdeterminowało jego egzystencjalne rozdarcie.

                          Nie możesz pisać, że czyjś swiat jest pusty, jeśli w nim nie byłeś. Nawet, gdy powiedział to Sartre. Mędrców można traktować jako punkt odniesienia, ale chyba nikt nie chciałby być autorytetem. Słowo autorytet zmienia swoje znaczenie. Zaczynamy odrzucać autorytety.






                          • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 26.10.21, 22:24
                            hana11 napisała:

                            > Nie możesz pisać, że czyjś swiat jest pusty, jeśli w nim nie byłeś.

                            Nie było to w moim zamyśle i nie wiem, dlaczego tak odebrałaś mój wpis?
                            • hana11 Re: Wiara/brak wiary 26.10.21, 22:32
                              To było do spinoff. Coś się źle wczytało.
                          • spinoff Re: Wiara/brak wiary 27.10.21, 11:47
                            hana11 napisała:

                            > Pamiętam historię, że Sartre do któregoś roku był wychowywany jako dziewczynka,
                            > bo rodzice pragnęli mieć córkę. To potem zdeterminowało jego egzystencjalne ro
                            > zdarcie.
                            >
                            > Nie możesz pisać, że czyjś swiat jest pusty, jeśli w nim nie byłeś. Nawet, gdy
                            > powiedział to Sartre. Mędrców można traktować jako punkt odniesienia, ale chyba
                            > nikt nie chciałby być autorytetem. Słowo autorytet zmienia swoje znaczenie. Z
                            > aczynamy odrzucać autorytety.
                            >

                            Sartre nie jest dla mnie autorytetem. Nie wiem nawet w jakiej dziedzinie mógłby nim być.
                            W młodości go lubiłem. Miał łatwość formułowania myśli prostych a zarazem nieoczywistych. Z tym najlepiej znanym: piekło to inni. Bohater umiera i trafia w zaświaty, by odkryć, że tylko w samotności może czuć się swobodnie, a zatem być sobą. Ale czy bez innych można w ogóle być człowiekiem? Nie można. Człowiek jest więc na piekło skazany. Jego definicja ateisty też jest poprawna. I choć sam uważał się za ateistę to nim nie był, bądź też nie był nim konsekwentnie. To taki zdeklarowany wegetarianin, który podjada mięso, bo bez niego nie może się obejść. Był tego świadomy.
                            Wiemy czym jest ateizm, ale ateisty nie spotkamy. Ateistami nazywamy więc ideologów ateizmu. Trochę jak z determinizmem. Wiemy, że bez determinizmu nauka nie miałaby podstaw. Ale z determinizmem nie ma ona przecież sensu. Dlatego też Berlin żartował, że naukowcy opowiadają się za determinizmem, ale nie ma wśród nich deterministy.
                            Nie chcę nudzić ponad miarę, jest taka książka historyka idei Johna Graya, nb. przyjaciela Berlina i Kołakowskiego, pt. 7 typów ateizmu. Tam to wszystko jest bardzo ładnie opisane.
                            • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 27.10.21, 17:06
                              spinoff napisał:

                              > Wiemy czym jest ateizm, ale ateisty nie spotkamy.

                              Nie spotkałeś ateisty? Widocznie obracasz się w kręgach kościelnych. Tam nikt do ateizmu się nie przyzna. Choć raczej niewielu wierzy w jakiegokolwiek boga.

                              S.
                              • spinoff Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 11:40
                                snajper55 napisał:

                                > spinoff napisał:
                                >
                                > > Wiemy czym jest ateizm, ale ateisty nie spotkamy.
                                >
                                > Nie spotkałeś ateisty? Widocznie obracasz się w kręgach kościelnych. Tam nikt d
                                > o ateizmu się nie przyzna. Choć raczej niewielu wierzy w jakiegokolwiek boga.
                                >
                                > S.

                                Otóż właśnie każdy człowiek w jakiegoś boga wierzy. I na tym polega nieprzystawalność ateizmu do człowieczeństwa. Zwierzęta są ateistami, ale ludzie nie. Stąd wiemy, od którego momentu w historii możemy mówić o człowieku - znajdujemy pozostałości kultu. Ale owszem, "spotykam" ludzi deklarujących się jako ateiści, jak Marks, Comte, Dawkins, czy Sartre... I o tym jest tu mowa - deklarowanie czegoś, a bycie tym czymś to są różne rzeczy. Skoro interesujesz się religią (bo jak mógłbyś się nie interesować, jeśli zgłosiłeś się na moderatora forum o takiej tematyce), i skoro uważasz się za ateistę, i skoro już nauczono cię czytać, dlaczegóż nie miałbyś przeczytać wspomnianej książki Graya? Przecież ona dotyczy bezpośrednio ciebie i twoich zainteresowań. Co stoi na przeszkodzie? Wtedy oboje będziemy lepiej rozumieli o czym mówimy.
                                • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 12:14
                                  spinoff napisał:

                                  > Otóż właśnie każdy człowiek w jakiegoś boga wierzy.

                                  Wierzący jest pewien że każdy człowiek wierzy w jakiegoś boga, złodziej jest pewien że wszyscy kradną, pedofil wierzy że dzieci wszystkich kręcą. Otóż mnie dzieci nie kręcą, nie kradnę i nie wierzę w żadnego boga. Wiem, ty wiesz lepiej ode mnie w co wierzę.

                                  S.
                                  • spinoff Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 12:21
                                    snajper55 napisał:

                                    > spinoff napisał:
                                    >
                                    > > Otóż właśnie każdy człowiek w jakiegoś boga wierzy.
                                    >
                                    > Wierzący jest pewien że każdy człowiek wierzy w jakiegoś boga, złodziej jest pe
                                    > wien że wszyscy kradną, pedofil wierzy że dzieci wszystkich kręcą. Otóż mnie dz
                                    > ieci nie kręcą, nie kradnę i nie wierzę w żadnego boga. Wiem, ty wiesz lepiej o
                                    > de mnie w co wierzę.
                                    >
                                    > S.

                                    Nie. Ja nie wiem, w co wierzysz. Wiem, że wierzysz.
                                    Przeczytasz Graya?
                                    • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 13:20
                                      spinoff napisał:

                                      > Nie. Ja nie wiem, w co wierzysz. Wiem, że wierzysz.

                                      Ależ oczywiście że wierzę, już nawet pisałem w co wierzę - w życie na innych planetach, w wierność mojej żony, w katastrofę smoleńską. Ale nie wierzę w żadnego boga, więc jestem ateistą.

                                      > Przeczytasz Graya?

                                      Zapewne nie, mam za dużo zajęć.

                                      S.
                                      • spinoff Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 13:37
                                        snajper55 napisał:


                                        > Ależ oczywiście że wierzę, już nawet pisałem w co wierzę - w życie na innych pl
                                        > anetach, w wierność mojej żony, w katastrofę smoleńską. Ale nie wierzę w żadneg
                                        > o boga, więc jestem ateistą.
                                        >

                                        Takie sobie trywializowanie własnej osoby. Za tym wszystkim, zwłaszcza tym, co dla ciebie istotne, kryje się jednakowoż wiara z gruntu religijna. I Gray właśnie o tym pisze. Nie przeczytasz, trudno. Znalazłem ci w necie krótkie omówienie. Połowa tekstu opisuje nasz grajdołek, ale druga połowa dość rzetelnie omawia już samą książkę i jej clou - znajdziesz tam więc kilka twierdzeń, które już zdążyłeś tu odrzucić, o pozytywizmie, niekonsekwencji, błędnej identyfikacji... Może znajdziesz czas, by przeczytać choćby to. A może będzie to lepszą zachętą do sięgnięcia po samą książkę:

                                        www.gazetaprawna.pl/magazyn-na-weekend/artykuly/8094360,sekularyzacja-zachodu-nadchodza-nowi-ateisci.html
                                        • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 29.10.21, 03:54
                                          spinoff napisał:

                                          > Takie sobie trywializowanie własnej osoby. Za tym wszystkim, zwłaszcza tym, co
                                          > dla ciebie istotne, kryje się jednakowoż wiara z gruntu religijna.

                                          Więc twierdzisz, że moja wiara w wierność mojej żony jest z gruntu religijna? I że z powodu tego, że wierzę w jej wierność nie jestem ateistą? Zgadza się?

                                          S.
                                      • pocoo Re: Wiara/brak wiary 29.10.21, 14:02
                                        snajper55 napisał:


                                        > Ależ oczywiście że wierzę, już nawet pisałem w co wierzę - w życie na innych pl
                                        > anetach,

                                        To zrozumiałe.

                                        > w wierność mojej żony,

                                        Skoro nie wiesz , to sobie wierz.
                                        • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 29.10.21, 17:07
                                          pocoo napisała:

                                          > snajper55 napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > Ależ oczywiście że wierzę, już nawet pisałem w co wierzę - w życie na inn
                                          > ych pl
                                          > > anetach,
                                          >
                                          > To zrozumiałe.
                                          >
                                          > > w wierność mojej żony,
                                          >
                                          > Skoro nie wiesz , to sobie wierz.

                                          Wiesz, wierz, bardzo podobne słowa. Ale na tym polega wiara. Gdy pojawia się wiedza, wiara ucieka. Także ta w bogów.

                                          S.
                                          • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 29.10.21, 17:13
                                            Wiara ma to do siebie, że nie dopuszcza.
                                          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 30.10.21, 07:58
                                            Mąż Cię zdradza bądź mu wierną ,nie chce z tobą uprawiać seksu bądź mu wierna .Związki się wypaliły bądźmy sobie wierni ,aż do śmierci.To absurd .Jeśli na tym polega wiara to ja wysiadam z tego pociągu .
                                  • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 12:51
                                    Większość wierzących wierzy w rytuały, a bogiem specjalnie się nie przejmuje, jeśli czegoś pilnuje, to władzy kapłana.
                                    • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 13:20
                                      yadaxad napisał(a):

                                      > Większość wierzących wierzy w rytuały, a bogiem specjalnie się nie przejmuje, j
                                      > eśli czegoś pilnuje, to władzy kapłana.

                                      Rytuały się odprawia a nie w nie wierzy.

                                      S.
                                      • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 15:19
                                        Wierzy, wierzy, bo to jest wpisane w mózg z czasów, kiedy lepiej uciekać, niż się nad niepokojącym zjawiskiem zastanawiać.
                                        • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 15:35
                                          W mózgu różnica przed nie przekroczeniem ścieżki czarnego kota, a nie uczestniczeniem w niedzielnej mszy jest żadna.
                                • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 30.10.21, 20:12
                                  spinoff napisał:

                                  > Otóż właśnie każdy człowiek w jakiegoś boga wierzy. I na tym polega nieprzystaw
                                  > alność ateizmu do człowieczeństwa. Zwierzęta są ateistami, ale ludzie nie. Stąd
                                  > wiemy, od którego momentu w historii możemy mówić o człowieku - znajdujemy po
                                  > zostałości kultu. Ale owszem, "spotykam" ludzi deklarujących się jako ateiści,
                                  > jak Marks, Comte, Dawkins, czy Sartre... I o tym jest tu mowa - deklarowanie cz
                                  > egoś, a bycie tym czymś to są różne rzeczy. Skoro interesujesz się religią (bo
                                  > jak mógłbyś się nie interesować, jeśli zgłosiłeś się na moderatora forum o taki
                                  > ej tematyce), i skoro uważasz się za ateistę, i skoro już nauczono cię czytać,
                                  > dlaczegóż nie miałbyś przeczytać wspomnianej książki Graya? Przecież ona dotycz
                                  > y bezpośrednio ciebie i twoich zainteresowań. Co stoi na przeszkodzie? Wtedy ob
                                  > oje będziemy lepiej rozumieli o czym mówimy.

                                  Osobiście powtarzam, że najbliżej mi do agnostyka.
                                  Ale np. wierzę, że Religa, czy wspomniany przez Ciebie Dawkins byli ateistami!!!!
                                  I nie tylko oni.
                                  No chyba że istoty wyglądające na ludzi i nie a nie wierzące w Boga nazwiesz zwierzętami, bo jak mam interpretować Twoje zdanie zacytuję jeszcze raz:

                                  > Otóż właśnie każdy człowiek w jakiegoś boga wierzy. I na tym polega nieprzystaw
                                  > alność ateizmu do człowieczeństwa. Zwierzęta są ateistami, ale ludzie nie.


                                  Chyba, że czyjeś przekonanie, że nie ma Boga nie uznajesz, albo uznajesz to za wiarę.
                                  • spinoff Re: Wiara/brak wiary 02.11.21, 11:34
                                    adam.eu napisał:


                                    > Osobiście powtarzam, że najbliżej mi do agnostyka.
                                    > Ale np. wierzę, że Religa, czy wspomniany przez Ciebie Dawkins byli ateistami!
                                    > !!!
                                    > I nie tylko oni.
                                    > No chyba że istoty wyglądające na ludzi i nie a nie wierzące w Boga nazwiesz zw
                                    > ierzętami, bo jak mam interpretować Twoje zdanie zacytuję jeszcze raz:

                                    To co mówimy zależy od kontekstu. Ja czasem mówię, że jestem człowiekiem wolnym. I też na co dzień uważam się za takiego. Ale czy rzeczywiście jestem? Podobno nie istnieje nic takiego jak wolność.
                                    Nie dzielę ludzi na religijnych i zwierzęta. Tylko jak Eliade, czy Durkheim uważam, że człowiek w istocie swej różni się od reszty stworzeń tym właśnie, że jest stworzeniem religijnym, wytworem sacrum. Świadomość istnienia (czegokolwiek, w tym jego samego) rodzi w człowieku wymóg uzasadnienia tegoż istnienia, wskazania sensu, a ponieważ człowiek nie zna owego sensu, to go sam tworzy i uświęca. To skutkuje kulturą, nauką, polityką... krótko mówiąc - cywilizacją. Przyjmuje się przy tym, że u konkretnych ludzi ta religijność jest po prostu mniej lub bardziej świadoma. I tyle. Nie ma w tym nic ekscentrycznego, uwierz. Jest to od lat znana teoria, tzw. homo religiosus. Tobie "najbliżej do agnostyka", a mnie do tej właśnie teorii.
                                    • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 02.11.21, 15:11
                                      spinoff napisał:



                                      > To co mówimy zależy od kontekstu. Ja czasem mówię, że jestem człowiekiem wolnym
                                      > . I też na co dzień uważam się za takiego. Ale czy rzeczywiście jestem? Podobno
                                      ............................................................................................

                                      A z jaką religią się identyfikujesz?
                                      I jaki jest Twój stosunek do innych religii?
                                      A jaki stosunek ma Twoja religia do innych religii?
                                      Oczywiście, z konieczności w bardzo wielkim uproszczeniu.
                                      • spinoff Re: Wiara/brak wiary 04.11.21, 11:01
                                        adam.eu napisał:


                                        > A z jaką religią się identyfikujesz?
                                        > I jaki jest Twój stosunek do innych religii?
                                        > A jaki stosunek ma Twoja religia do innych religii?
                                        > Oczywiście, z konieczności w bardzo wielkim uproszczeniu.
                                        >

                                        Ja jestem pod tym względem nieforemny i te koszulki klubowe na mnie nie pasują. Więc nie wskażę na żaden konkretny teizm, ateizm czy inny agnostycyzm. A gdybym chciał opisowo to niektórzy byliby tym zdołowani, albo zbulwersowani, może nawet urażeni. Habitus oczywiście mam chrześcijański, ale to co innego. Powiedzmy więc oględnie, że moją religią jest wszystko, co pozwala ludziom "przemijać" z jako taką "godnością".
                                        To odpowiedź na twoje pytania.
                                        • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 05.11.21, 07:34
                                          spinoff napisał:

                                          > Ja jestem pod tym względem nieforemny i te koszulki klubowe na mnie nie pasują.
                                          > Więc nie wskażę na żaden konkretny teizm, ateizm czy inny agnostycyzm. A gdyby
                                          > m chciał opisowo to niektórzy byliby tym zdołowani, albo zbulwersowani, może na
                                          > wet urażeni. Habitus oczywiście mam chrześcijański, ale to co innego. Powiedzmy
                                          > więc oględnie, że moją religią jest wszystko, co pozwala ludziom "przemijać" z
                                          > jako taką "godnością".
                                          > To odpowiedź na twoje pytania.

                                          Dziękuję za odpowiedź.
                                          Ale tym bardziej nie rozumiem, skąd niby wiesz wiesz, co np. myślą agnostycy w chwili zagrożenia życia?
                                          Czy to nie są Twoje nadinterpretacje?
                                          I co Ty spodziewasz myśleć w takiej chwili?
                                          • adam.eu Przepraszam Spinoff, to nie była Twoja wypowiedź 05.11.21, 07:47

                                            > Dziękuję za odpowiedź.
                                            > Ale tym bardziej nie rozumiem, skąd niby wiesz wiesz, co np. myślą agnostycy w
                                            > chwili zagrożenia życia?
                                            > Czy to nie są Twoje nadinterpretacje?
                                            > I co Ty spodziewasz myśleć w takiej chwili?

                                            Moja pomyłka :(
                                            • spinoff Re: Przepraszam Spinoff, to nie była Twoja wypowi 08.11.21, 10:57
                                              adam.eu napisał:

                                              >
                                              > > skąd niby wiesz wiesz, co np. myślą agnost
                                              > ycy w
                                              > > chwili zagrożenia życia?
                                              > > Czy to nie są Twoje nadinterpretacje?
                                              > > I co Ty spodziewasz myśleć w takiej chwili?
                                              >
                                              > Moja pomyłka :(
                                              >

                                              Ależ odpowiem, czemu nie.
                                              Chodziło chyba nie o chwilę zagrożenia życia, tylko o jego kres. Spłyną przeze mnie dni na przestrzał, zgasną podłogi i powietrza... Cokolwiek ten bełkot znaczy, mam nadzieję, że nie będę wtedy świadomy. Wg mnie najlepiej odchodzi się we śnie i tego też życzę każdemu. Nie wiem, co pomyślę, jeśli będzie inaczej. Być może nic. Jezus w jakimś apokryfie mówi: kto odkrywa istotę świata, odkrywa trupa, a kto odkrył trupa, tego ten świat nie jest wart. Ale niektórzy może dokonają tego odkrycia dopiero wtedy. Może o to chodzi. Widok na życie z jego końca jest niestety całkiem inny niż z początku, czy ze środka. Uświadomią sobie więc nagle, że wszystko na czym im zależało i o co z całych sił zabiegali, nad czym dumali i czemu się oddawali, było fanaberią bez żadnego znaczenia. Obojętnie, co to było, stanie się marnością nad marnościami.
                        • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 26.10.21, 22:18
                          Zacytowałaś to co napisałem, ale to nie mój pogląd.
                          Nawet zwierzęta mają swoja empatię zarówno w obrębie swojego gatunku jaki i dla innych gatunków lub ludzi.
                          Więc tym bardziej w śród ludzi znajdzie się bardzo dużo osób którym brak wiary w Boga nie przeszkadza w byciu dobrym dla bliźniego i dla otoczenia.

                          Jak już jesteśmy na w wątku wiary i braku wiary, to jednym z pierwszych powodów zastanawiania się prawdziwością wiary jako dziecka była moja obserwacja, moje wrażenie, że inni ludzi, inne dzieci po prostu świadomie grzeszyły.

                          A i "odchodzenie" od piekła to jakby kolejny dowód, że sama wiara nie jest stabilna.
                          Wiele rzeczy jeszcze budziło we mnie wątpliwości.
                          Mimo wszystko nie wykluczam istoty pełniącej rolę Boga.
                          A może to jakiś zespół praw rządzących wszechświatem?
                          Nie potrafię wszystkiego opisać ani w krótkim poście ani w długim tekście.
                          • hana11 Re: Wiara/brak wiary 26.10.21, 22:30
                            Wspomniałam w tym wątku, że wyobrażam sobie, że istnieje optymalny stan, do którego wszechświat dąży i wspiera nas, gdy i my dążymy. Jak w ludzkim ciele. Wszystko musi harmonijnie współpracować, aby człowiek był zdrowy i na ciele, i duszy. Jak się jedno sypie, to potem lawina.

                            Nie wierzę w istnienie Boga, który może ingerować w to, co się dzieje na ziemii. Za dużo złego się dzieje, aby w to uwierzyć.



                • hana11 Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 10:30
                  'Coraz więcej zwolenników ma teoria, że wszyscy będziemy zbawieni.
                  Więc oni też."
                  To by oznaczało, że piekło nie istnieje. Nie będzie można straszyć piekłem. Nie będzie miała sensu modlitwa o życie wieczne.


                  • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 18:58
                    Wydaje mi się, że prawosławni nie mają piekła.
                    I chyba jeszcze jakiś inny odłam chrześcijaństwa.
                    • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 19:32
                      adam.eu napisał:

                      > Wydaje mi się, że prawosławni nie mają piekła.

                      Mają, mają. Przecież jakoś trzeba owieczki do cerkwi zapędzać. :D

                      > I chyba jeszcze jakiś inny odłam chrześcijaństwa.

                      Nie znam żadnego bez tego miejsca gdzie się najpełniej doświadcza miłości bożej.

                      S.
                      • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 25.10.21, 09:55
                        Sprawdziłem
                        Faktycznie Prawosławni maja piekło.
                        To tylko czyśćca im brak,
                        Piekła na pewno nie mają Świadkowie Jehowy i .... jeszcze, jeżeli nie Prawosławni, to nie wiem, kto.
                        • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 25.10.21, 09:57
                          adam.eu napisał:

                          > Piekła na pewno nie mają Świadkowie Jehowy

                          Oni mają wieczną otchłań czy coś podobnego. Ale zdaje się, że bez tortur.
                          • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 25.10.21, 10:08
                            wawrzanka napisała:

                            > adam.eu napisał:
                            >
                            > > Piekła na pewno nie mają Świadkowie Jehowy
                            >
                            > Oni mają wieczną otchłań czy coś podobnego. Ale zdaje się, że bez tortur.

                            Mają ogólne zmartwychwstanie dla wszystkich, ale część z nich będzie żyła wiecznie w Raju na Ziemi, mała cząstka pójdzie do nieba. A reszta umrze na zawsze.
                            • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 25.10.21, 10:12
                              A i jeszcze Ci co za życia nie zapoznali się z ich Prawdziwą Religią, to po zmartwychwstaniu jeszcze zostaną poddani próbie na ileś lat i albo umrą, albo będą żyli wiecznie.
                              • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 25.10.21, 10:18
                                adam.eu napisał:

                                > A i jeszcze Ci co za życia nie zapoznali się z ich Prawdziwą Religią, to po zma
                                > rtwychwstaniu jeszcze zostaną poddani próbie na ileś lat i albo umrą, albo będą
                                > żyli wiecznie.

                                Tak, coś pamiętam. Chyba na tysiąc lat, a potem znów jakiś pogrom ma być i kolejny sąd.
                    • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 20:03
                      adam.eu napisał:

                      > Wydaje mi się, że prawosławni nie mają piekła.
                      > I chyba jeszcze jakiś inny odłam chrześcijaństwa.
                      >
                      Mają . Adwentyści dnia siódmego jezioro ognia .
                      • pocoo Re: Wiara/brak wiary 27.10.21, 13:09
                        n4rmoorr napisał(a):


                        > Mają . Adwentyści dnia siódmego jezioro ognia .

                        Gdzie? Na ziemi? Zgadza się z erupcja wulkanów.
                        • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 27.10.21, 19:01
                          pocoo napisała:

                          > n4rmoorr napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Mają . Adwentyści dnia siódmego jezioro ognia .
                          >
                          > Gdzie? Na ziemi? Zgadza się z erupcja wulkanów.
                          Cztery żywioły ,ogień,woda ,powietrze ,ziemia .Żywioł ognia i powietrza, podobnie jak w przyrodzie - są ze sobą zgodne.
            • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 23.10.21, 21:39
              Wielu dla idei zgadza się na swój los, ale to w niczym nie usprawiedliwia oprawcy.
            • pocoo Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 09:47
              mona.blue napisała:

              > Chrystus sam się na nie zgodził, z miłości do nas.
              >
              "Albowiem tak bóg umiłował świat, że syna swego jedynego..." złożył sobie w ofierze, gdyż tylko wtedy może zbawić ludzi.
              O co modlił się Jezus do boga ojca na Górze Oliwnej?
              Jezus, syn boga , mając misję na ziemi, bał się śmierci. Wcale nie chciał umierać. Liczył na to, że zdarzy się cud.
              Ale nie zdarzył się i w dwóch ewangeliach napisano, że głosem wielkim zawołał umierając ;"Boże mój, boże mój , czemuś mnie opuścił"? To ma być dowód na boskość Jezusa i miłość do Ciebie?
              Czy wiesz, że głosisz coś okropnego? Jezus umarł za obiecanki-cacanki, w które wierzysz? Tak, za obiecanki .Widać, jak ludzie wbrew rozsądkowi wierzą we wszelkie kłamstwa i obiecanki pisowców. Mali ludzie lubią obiecanki.
              • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 11:01
                Chrystus jest Synem Bożym, również wszechmocnym i czyniącym cuda. Miał moc zejść z krzyża, nie zrobił tego, oddał się dobrowolnie na ukrzyżowanie. Wcześniej wielklokrotnie to zapowiadał. A bał się, bo miał naturę zarówno boską jak i ludzka.
              • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 11:02
                I po co ta agresja Pocoo w Twoich postach.
                • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 19:40
                  Jeśli wypominasz agresję, to ją wskaż.
                  • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 19:59
                    Wg mnie ' Mali ludzie lubią obiecanki' jest agresja, dyskredytowaniem drugiego człowieka.
                    • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 20:09
                      Nie dziwię się obronie godności miałkiego umysłu, który za obiecanki pisie zgadza się na zamarznięte dzieci i kobiety co rodzą w śpiworach na błocie. Same sobie winne jak dzieci, które lgną.
                  • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 20:14
                    yadaxad napisał(a):

                    > Jeśli wypominasz agresję, to ją wskaż.

                    Tu nie chodzi tylko o ten post.
                    • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 20:25
                      Oczywiście, że nie. Ty pojętna uczennica jesteś i już umiesz ustosunkować się do odmiennej percepcji.
                    • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 20:26
                      mona.blue napisała:

                      > yadaxad napisał(a):
                      >
                      > > Jeśli wypominasz agresję, to ją wskaż.
                      >
                      > Tu nie chodzi tylko o ten post.

                      Ja bym prosił aby nie oceniać innych. Nie pisać że w czyichś postach jest agresja czy bigoteria. Unikanie takich ocennych wpisów bardzo ułatwia dyskusje.

                      S.
              • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 19:57
                Więcej dali ludziom niż poprzednie rządy..Więc trochę mijasz się z prawdą .
                • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 20:13
                  n4rmoorr napisał(a):

                  > Więcej dali ludziom niż poprzednie rządy..Więc trochę mijasz się z prawdą .

                  Żeby więcej dać, musieli najpierw więcej zabrać. Czyli obieg pieniądza wygląda tak: zabierają 1.000, kradną 600, dają 400.

                  S.
                  • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 20:18
                    Rzucili jałmużnę i zamknęli "przytułek". Kobietom pokój płaczu niż zejdą na sepsę.
            • hana11 Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 10:32
              "Chrystus sam się na nie zgodził, z miłości do nas"

              Ja tego od niego nie oczekiwałam. Teraz jestem jego zakładnikiem, bo jak tu nie czuć wdzięczności za taki gest?
              • mona.blue Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 11:03
                hana11 napisała:

                > "Chrystus sam się na nie zgodził, z miłości do nas"
                >
                > Ja tego od niego nie oczekiwałam. Teraz jestem jego zakładnikiem, bo jak tu nie
                > czuć wdzięczności za taki gest?

                Chrystus niczego nie wymusza, to już Twój wybór jak postąpisz i co będziesz czuła.
              • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 24.10.21, 21:27
                No fakt kultura szabatu.Jak czytałem . Pobożny Żyd w Modlitwie osiemnastu błogosławieństw dziękował Bogu, że nie stworzył go kobietą. Kobieta nie mogła odmawiać modlitwy Szema, uczestniczyć w nabożeństwach w synagodze, uczyć się, czytać Tory, dziedziczyć, być świadkiem w sądzie .
    • spinoff Re: Wiara/brak wiary 25.10.21, 11:13
      Brak wiary to pozytywistyczny zabobon. Każdy ma jakiegoś Boga. Spór na tym polu jest czysto formalny.
      Wg nauki świat to absurdalna reakcja, w wyniku której rośnie chaos. Gdy jego miara zwana entropią osiągnie wartość maksymalną wszystko ustanie, łącznie z czasem. Tyle. Reszta to metafizyka. I to ona nakłada na ten absurd i chaos narrację, która go "porządkuje", wyposaża w treść, nadaje sensy, wartości i znaczenia, od podstawowych, jak świat, życie, człowiek, natura, po abstrakcyjne, jak sama nauka, mądrość, piękno, szczęście, dobro... Niektórzy mówią, że bez wiary świat też jest piękny, życie może mieć sens itd. Nie są świadomi, że bez wiary nie ma żadnego sensu, ani życia, ani świata... i na wyrost określają się ateistami.
      Sartre bez ogródek pisał, że ateista z nicości wyszedł i ku nicości zmierza przez chaos i bezsens, łaknąc nieistniejącej wolności.
      • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 25.10.21, 12:39
        spinoff napisał:

        > Sartre bez ogródek pisał, że ateista z nicości wyszedł i ku nicości zmierza prz
        > ez chaos i bezsens, łaknąc nieistniejącej wolności.

        Raczej bez ogródek dyktował to Simone de Beauvoir, bo samemu nawet pisać mu się nie chciało i to przed chorobą, a nie po. A już na pewno sam nie zgłaszał się do wydawców i nie załatwiał całej nudnej, biurokratycznej roboty.

        Sartre sam był bardzo pogubiony w swojej filozofii i do końca życia nie znalazł właściwego dla siebie miejsca w świecie. Niezbyt urodziwy, za to pies na baby, był po prostu aktywnym politycznie nihilistą. Całe życie pod ogromnym wpływem charyzmatycznej Simone de Beauvoir, przejmował jej idee, ubierał je w słowa, publikował jako własne. Spijał śmietankę i leniwie nie przyjął nawet nagrody Nobla, niby ze skromności. Dobre i to, choć gdyby był prawdziwym feministą - jak deklarował - przyznałby otwarcie, że nagroda należy się w równym stopniu Simone, więc odbierze ją tylko razem z nią. Ale nie. On nawet odmawiając nagrody, na którą nie zasłużył, ugrzał się w jej ciepełku.

        Dobrze wiedział, że żaden wydawca nie będzie zainteresowany dziełami filozoficznymi pisanymi przez kobietę dla ludzkości. Przecież kobieta może pisać tylko dla kobiet. Ale mężczyzna? O tak, mężczyzna pisze do wszystkich. Mężczyzn oczywiście. Bo przecież kobiety mają tak mało czasu na czytanie... Tak było do niedawna, jeszcze kilkadziesiąt lat temu, ale niektórzy jak widać nadal nie obudzili się z tego snu.
        • spinoff Re: Wiara/brak wiary 26.10.21, 10:23
          wawrzanka napisała:

          > Sartre ... z tego snu.

          Tyle słów żeby wyrazić banalną myśl, że Sartre to świnia.
          Jakkolwiek jego poglądy są mi zasadniczo obce, to życie jest mi obojętne. Tworzyli związek otwarty, oboje mieli mnóstwo kochanek i kochanków, czasem tych samych. I poglądy też zresztą co najmniej zbieżne. Wspólnie bronili pedofilów i postulowali depenalizację pedofilii - jak większość francuskich lewicowych intelektualistów. Wspominam o tym, bo pominęłaś a to przecież leitmotiv tego forum. Ona była przy tym jednak marną pisarką, a on miał niezłe pióro.
          • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 04:06
            No fakt .Gdyby nie było tu Moni to o czym byśmy pisali wawrzanko?
            • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 07:52
              n4rmoorr napisał(a):

              > No fakt .Gdyby nie było tu Moni to o czym byśmy pisali wawrzanko?

              A o czym pisaliśmy zanim nastała Monia? Poszukaj, poczytaj, będziesz wiedział.
          • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 07:54
            spinoff napisał:

            > Tyle słów żeby wyrazić banalną myśl, że Sartre to świnia.

            Twoim zdaniem wystarczy powiedzieć, że ktoś jest świnią i kropka? Zatem krótkie słówko "wypierdalaj" powinno ci się spodobać.
            • spinoff Re: Wiara/brak wiary 28.10.21, 11:24
              wawrzanka napisała:

              > spinoff napisał:
              >
              > > Tyle słów żeby wyrazić banalną myśl, że Sartre to świnia.
              >
              > Twoim zdaniem wystarczy powiedzieć, że ktoś jest świnią i kropka? Zatem krótkie
              > słówko "wypierdalaj" powinno ci się spodobać.

              Ani trochę mi się nie podoba. Ludzie wkurzyli Boga, więc ich pogonił z raju: won, pierdolcie się! A oni uradowani: Pan powiedział - idźcie i rozmnażajcie się. Hura!
              Niefajne to jest.
              A co do Sartra to wystarczyło, że jest świnią i kropka, skoro nic tam o Sartrze nie było, a tylko o twoim stosunku do niego. Jedynie człowiek nie znający Sartra mógłby to brać serio, ale po co takiego w błąd wprowadzać?
              • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 29.10.21, 09:34
                spinoff napisał:

                > Ani trochę mi się nie podoba. Ludzie wkurzyli Boga, więc ich pogonił z raju: wo
                > n, pierdolcie się! A oni uradowani: Pan powiedział - idźcie i rozmnażajcie się.
                > Hura!
                > Niefajne to jest.

                Nie wiem o co ci chodzi i kto niby "niefajnie" się zachował: Bóg czy ludzie. Zresztą nie wiem czy jest sens się nad tym zastanawiać. Mit o jabłku i wężu jest ma idiotyczną puentę. Jego przesłaniem jest to, żeby maluczcy nie wyściubiali nosów ze swoich norek i słuchali władców, bo jak nie to spotka ich sroga kara. Mają się niczym nie interesować, nie pogłębiać swojej wiedzy, zabijać własną ciekawość. Mają po prostu wielbić pana i znosić cierpienia za swoje "grzechy", bo już i tak tego pana obrazili swoją ciekawością.

                > A co do Sartra to wystarczyło, że jest świnią i kropka, skoro nic tam o Sartrze
                > nie było, a tylko o twoim stosunku do niego.

                Wręcz przeciwnie. Było tam dużo o Sartrrze, a mało o moim stosunku do niego i wydaje mi się, że nie trzeba być geniuszem, by wyciągnąć taki wniosek.

                > Jedynie człowiek nie znający Sartra mógłby to brać serio, ale po co takiego w błąd wprowadzać?

                Rozumiem, że ty go znałeś. Gratulacje.
                • spinoff Re: Wiara/brak wiary 02.11.21, 11:19
                  wawrzanka napisała:

                  > Mit o jabłku i wężu jest
                  > ma idiotyczną puentę. Jego przesłaniem jest to, żeby maluczcy nie wyściubiali n
                  > osów ze swoich norek i słuchali władców, bo jak nie to spotka ich sroga kara. M
                  > ają się niczym nie interesować, nie pogłębiać swojej wiedzy, zabijać własną cie
                  > kawość. Mają po prostu wielbić pana i znosić cierpienia za swoje "grzechy", bo
                  > już i tak tego pana obrazili swoją ciekawością.
                  >

                  Inaczej to odczytuję. Zjedzenie owocu poznania dobra i zła to moment, w którym człowiek staje się człowiekiem. Wcześniej był jak zwierzęta - amoralny, beztroski, nieświadomy śmierci... Żył, jakby życie miało trwać w nieskończoność i robił to, na co miał ochotę. Aż pojawiły się idee Dobra i Zła, i okazało się, że jedne z jego zachowań służą owemu dobru, a inne złu. Wtedy zyskał świadomość istnienia oraz, co ważniejsze, nieistnienia, i stał się człowiekiem - stworzenie bezpowrotnie wygnane z natury, przeklęte, kapryśne, niepewne niczego, a przez to tej pewności łaknące, wiecznie niezadowolone, a w pogoni za nieosiągalnym zadowoleniem podporządkowujące sobie cały świat, przerabiające go po swojemu... Ale co dla człowieka jest tworzeniem to jest zniszczeniem dla natury, zaś to co jest naturalne, to człowiek uważa za rozkład, z którym walczy...
                  • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 03.11.21, 09:27
                    spinoff napisał:

                    > Inaczej to odczytuję. Zjedzenie owocu poznania dobra i zła to moment, w którym
                    > człowiek staje się człowiekiem. Wcześniej był jak zwierzęta - amoralny, beztros
                    > ki, nieświadomy śmierci... Żył, jakby życie miało trwać w nieskończoność i robi
                    > ł to, na co miał ochotę.

                    Ciekawe spojrzenie, ale mocno naciągane. W takim sensie, że obudowa, którą proponujesz, jest dużo lepsza od samego mitu. Człowiek był człowiekiem już przed zjedzeniem owocu z drzewa dobra i zła. Od razu miał podporządkować sobie ziemię, zaludnić ją, panować nad zwierzętami.

                    Jak miał to zrobić będąc jak one tylko pod względem nieświadomości? Zresztą nawet zwierzęta zachowują się tak, jakby wyczuwały swoją sprawczość: bywa, że ratują ludzi i inne zwierzęta przed śmiercią, opiekują się nimi.

                    Czy zwierzęta w raju, zanim człowiek "zgrzeszył" były łagodne, poddane człowiekowi? Czy tygrysy dawały się przytulać i nie polowały? Wilki wąchały kwiatki?

                    Otóż człowiek nie stał się "kapryśny, niepewny niczego, a przez to tej pewności łaknący, wiecznie niezadowolony" z dnia na dzień. On się taki stawał z biegiem ewolucji, a wszystko po to, by eksplorować, badać i zgłębiać tajemnice bytu i istnienia, bo taki jest cel i sens życia. Przynajmniej na razie nikt lepszego nie zaproponował. A mit o owocu ten sens neguje i to jest wyjątkowo obłudne.
              • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 29.10.21, 17:04
                spinoff napisał:

                > Ani trochę mi się nie podoba. Ludzie wkurzyli Boga, więc ich pogonił z raju: wo
                > n, pierdolcie się! A oni uradowani: Pan powiedział - idźcie i rozmnażajcie się.
                > Hura!

                Coś ci się pomyliło. Wedle chrześcijańskiej mitologii Jahwe od razu po stworzenia ludzi kazał im się rozmnażać, co, jak rozumiem, robili. Chyba nie będziesz twierdzić, że już na samym starcie sprzeciwili się swojemu bogu.

                "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi»."

                biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1

                Tak więc Raj był pełen radosnego seksu.

                S.
      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 27.10.21, 17:29
        spinoff napisał:

        > Brak wiary to pozytywistyczny zabobon. Każdy ma jakiegoś Boga. Spór na tym polu
        > jest czysto formalny.

        Nie, nie każdy wierzy w jakiegoś boga mimo tak dużego wyboru bogów, proszących na kolanach - Uwierz we mnie! Nie, nie w niego, we mnie uwierz! We mnie, dam Ci 40 dziewic po śmierci! A ja dorzucę nieletnie dziewczynki i dziewicze owieczki!

        S.
      • kr1zis89 Re: Wiara/brak wiary 01.11.21, 14:01
        Każdy ateista sekundy przed śmiercią modli się o wybaczenie. Tak wygląda brak wiary. Ja nie wierzę w żadne religie. Bo to bzdury. Wierzę w to, że mamy rozum. Mamy się rozmnazac i radzić światem. A to że w chwili obecnej się zagubiliśmy
        To kwestia.czasu..jeszcze z 50lat i dobro przejmie stery. Będzie problem .będzie rozwiązanie. Nie jak teraz.. jest bieda? Suszę? Mafię? Dac pracę, wyemigrować, pozamykać i itd. Są illuminaci. Oni niedługa się ujawnia i rożki rwia cały system..
        • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 01.11.21, 15:08
          kr1zis89 napisał:

          > Każdy ateista sekundy przed śmiercią modli się o wybaczenie.

          Do którego boga się modli? Wiesz, ja jestem ateistą i wolałbym wcześniej wiedzieć do którego mam się modlić. Bo jak przed śmiercią zacznę się zastanawiać do którego modły wznosić, to będę się tak zastanawiać, zastanawiać i w końcu umrę bez modlitwy.

          S.
    • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 01.11.21, 03:47
      I coś się skończyło i coś umarło .
      • kr1zis89 Re: Wiara/brak wiary 01.11.21, 13:07
        Religie powstały po to, aby dać sens życia.
        Aby ludziom było łatwiej
        Aby żyć bez problemów.
        Bo wierzący nie boi się śmierci, a przeszkody traktuje jak próbę.
        Tyle.
        Ja nie wierzę w zadna religie. Każda może być ta prawdziwą. Wierzę w to że akurat ludzie są stworzeni przez kosmitów. Nikt nie podważy pirami Majów Azteków i reszty. Oni wymieszali swoje dna z małpami, dali parę wskazówek w postaci religii i przykazań i nas obserwują. Jesteśmy tylko ich rozrywka. Są cywilizacje, które mogę istniec miliardy razy dłużej od naszej. Mogą miec technologie bez limitów. A my nie jesteśmy pempkiem świata tylko małpami do zabawy haha
        • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 01.11.21, 13:28
          Religie raczej komplikują ludziom życie. Zasady współżycia i bez religii zwierzęta umieją sobie ułożyć, a takie surykatki to by ludziom z humanizmu współżycia mogły lekcje dawać.
        • adam.eu Re: Wiara/brak wiary 01.11.21, 18:18
          kr1zis89 napisał:

          > Religie powstały po to, aby dać sens życia.
          > Aby ludziom było łatwiej
          > Aby żyć bez problemów.
          > Bo wierzący nie boi się śmierci, a przeszkody traktuje jak próbę.
          > Tyle.
          > Ja nie wierzę w zadna religie. Każda może być ta prawdziwą. Wierzę w to że akur
          > at ludzie są stworzeni przez kosmitów. Nikt nie podważy pirami Majów Azteków i
          > reszty. Oni wymieszali swoje dna z małpami, dali parę wskazówek w postaci relig
          > ii i przykazań i nas obserwują. Jesteśmy tylko ich rozrywka. Są cywilizacje, kt
          > óre mogę istniec miliardy razy dłużej od naszej. Mogą miec technologie bez limi
          > tów. A my nie jesteśmy pempkiem świata tylko małpami do zabawy haha

          Jak dla mnie, to za mało spójnie piszesz.
          Każdy ateista będzie modlił kilka chwilę przed śmiercią piszesz w innym miejscu.
          Później, że Ty nie wierzysz.
          Możesz to dla mnie jaśniej?
          Byłem już dość dawno w chwili, w której mogłem stracić życie, za sekundę, czy dwie. Jedynie co zdążyłem pomyśleć, to co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na przeżycie i jak sobie poradzą Ci, których mogę zostawić samych.
    • kr1zis89 Re: Wiara/brak wiary 02.11.21, 10:47
      Ja od wybuchu pandemii przestałem wierzyć w kościół.
      Żałuję ze tyle rozumiem.
      Nienawidzę ludzi za to że są obojętni.
      Żyją, aby spełnić tylko podstawowe potrzeby.
      Cieszą się tym zyciem, które oferują osoby rządzące tym światem.
      Ze pomimo tysięcy lat, nadal milionami rządzą pojedyncze jednostki.
      Tylko nazywa się to demokracja.
      Z każdym dniem pozwalają elicie na więcej.
      Cieszy może fakt, że na tle Europy Kaczyński należy do grupy polityków którzy walczą jak mogą.
      Ludzie nie rozumieją że aby wygrać z całym światem należy się zabezpieczyć i nadużyć władze.
      Nie widzą tego że poświęcił swoje życie.
      Nie poddał się po zabiciu brata.
      Naród polski nie rozumie tego, że wg planow elit Polska ma być zawsze siłą roboczą.
      Europa ma być legalnie oddana islamowi.
      A Europejczycy mają myśleć że są pempkiem świata. Myśląc że taki malutki kraj jak Belgia.decyduje o calym świecie.
      Powoli tracąc najważniejsze wartości.
      Bóg rodzina ojczyzna.
      Ludzie śmieją się z osób, które noszą koszulki z tym przesłaniem. Lub tatuaże. Ale to są trzy najważniejsze rzeczy w życiu.
      Byłem za granicą długo
      Każda miejscowość wygląda tak samo.
      Burdel piekarnia market.
      Kościoły są pozamykane.
      Holandia Belgia Francja Niemcy.
      Ludzie boją się wyjść po zmroku. Na każdym kroku banda ciapatych.
      I co- tego chcecie w Polsce przeciwnicy PiSu?
      Przecież Tusk jasno powiedział że należy im pomóc.
      Chciał im dawać 2,5tys /głowę
      koszt utrzymania ciapatego.
      PiS szybko sprawę rozwiązał 500plus.
      Jaka jest reakcja ameb- PiS rozdaje nierobom i pijakom.

      Standardowy PeOwiec wybiera PO bo nie lubi PiSu.
      PO rozkradlo Polskę.
      Sprzedało za złotówkę.
      Ustawili się do końca życia.
      A wy nadal na nich głosujecie.

      Pewnie że PiS w latach 90 także współpracował z mafia.
      Jak każda partia.
      Takie były czasy.
      Ale patrząc na to co.osigneli przez ostatnią dekadę daje nadzieję.
      Lepper próbował zmienić.swiat, ale bez pomysłu.
      Powiesili go.
      A ludzie co z tą wiedzą zrobili? Nic. Zagłosowali na PO. Szok.
      Każda osoba na świecie, która próbowała powiedzieć prawdę, została osadzona o gwalt.
      A teraz Watykan.
      I nagrania księdzy umazanych we krwi, odezeni narkotykami zabwiajacymi się zwłokami niemowląt.
      Legalnie sprowadzaja dzieci z domów dziecka w tym z Polski. Nikt nie ma prawa dowiedzieć się gdzie. Takie przepisy.
      Gdzie jest Bóg ja się pytam.
      Wiem że to nie jego wina.
      Ale gdzie jest dobro.
      Jak można wierzyć w dobro widząc takie zło.
      Tzn widząc obojętność ludzi uważających się za dobrych.
      Ja się naigladalem filmów w czasie pandemii. Gość jeździł po Polsce nagrywając puste chaty całe we krwi, znakami zła i ciuchami dzieci. Zgłosił na policję i tyle. Dlaczego nie ma tego w uwadze. Przecież to murowany sukces na oglądalność.

      Jak to jest możliwe że człowiek godzi się na to świadomie, aby z roku na rok karmiony był żarciem z coraz to mocniejsza chemią a wręcz trucizną. Wpychając w sobie tony cukru. A po to abyśmy nie mieli emerytur. Ich plan się udał.zyjemy średnio 50lat max. A bedzie jeszcze lepiej. Przecież za szczepionki nikt odpowiedzialności nie bierze. A połowa kraju pójdzie nawet po dziesiąta dawkę. I to z własnej woli. Nie zastanawia was fakt, że pandemia wybuchła w jedynym niesiecie na.calutkim świecie z tysiącami antenami 5g. Wuhan to pierwsze miasto które to testowało. Czy naprawdę wierzycie w taki zbieg okoliczności. I wytłumaczcie mi. Jest pandemia, strach, śmierć panika.. co robią wszystkie kraje na.swiecie? Po raz pierwszy w historii ludzkości bez wyjątku? A montują anteny 5g. Hahaha jest pandemia? A co tam- damy ludzią internet. Się uspokoją.
      Są miejsca na ziemi, gdzie tysiące naukowców 24/h wymyślna nowa technologię. Tam nie ma Boga. Ludzie na.ktorych.testuja to tylko cyferki. Myślę że są już wstanie za pomocą szczepień robić z nami wszystko. Na początek zwykła lokalizacja. Za 10 lat po dziesiątej dawce może zdolność do zatrzymania pracy serca. Kto wie.
      Masz mnie .za debila.
      Ok
      Lepiej założyć maskę i czuć się bezpiecznie.
      Bo w tv tak mówią:)
      Maska między włóknami ma dziury które są setki razy większe od wirusów.
      Ale przecież gość w necie musi kłamać.
      A np weźmy pod uwagę giełdy i gospodarkę świata.
      Średnio co parę lat jest krach.
      Z niewiadomo jakich przyczyn firmy bankrutują, ludzie się wieszają czy tam godzą się na.miejsza pensje..bo nie mają wyboru.
      Jaki w tym cel?
      Kowalski ma być nadal biedny.
      Pieniądz staje się nic nie ważny a złoto drozeje
      Ci co mają złoto podawaja jego wartosc
      Tak było miesiąc po pandemii.
      Te świnie bogate nigdy nie oddadzą władzy.
      Hitler był blisko.
      Wiedział że tak to się skończy.
      A teraz co mamy?
      Żydów. Wszędzie żydów. Polska to państwo żydowskie. Polskie obozy śmierci. I polskie wypłaty. My nie możemy być na socjalu jak ciapate. Żydzi to najmądrzejszy naród.na.swiecie. więc wykorzystają nas jako najtańsza siła roboczą w Europie. Po co zabijać jeśli można wykorzystać.
      Ale głupoty gadam. Jeśli ktoś dotrwał do końca to wiedz że to wszystko nie trzyma się kupy i są tylko przemyśleniami faceta chorego na psyhoze schizofrenię i depresje. Bez cienia nadzieji na to że znajdzie sens w życiu. Elo





      Najgorsza jest ta świadomość, że jestem w tym sam.
      Każdy się ode mnie odwrócił.
      Chciałbym aby ktoś mi pomógł wstać na nogi.
      Udowodnił, że jest osobą wierzącą. Bo jeśli wierzy w Boga, to pomoze bliźniemu.

      • hana11 Re: Wiara/brak wiary 02.11.21, 18:18
        kr1zis89

        Jeśli masz psychozy to jedyna droga, aby poprawić sobie jakość życia to wizyta w gabinecie psychiatry, może jakieś leczenie szpitalne, gdzie spotkasz ludzi o podobnej wrażliwości. Pomocy możesz też szukac w grupach wsparcia na necie. Na stany depresyjne są rozne sposoby. Choćby ćwiczenia, wysilek fizyczny, otaczanie się pozytywnymi treściami, włączenie muzyki, która uspakaja, przywołuje mile wspomnienia. Może masz takie miejsce, których odwiedzenie podniosłoby twój nastrój. Może fotografowanie nieoczywistego piękna. Jeśli chcesz się wyciągnąć z depresji musisz sam o siebie zadbać.
        • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 08.11.21, 09:38
          Tu nie psycholog jest potrzebny .Tu potrzebny jest kurator sądowy.
    • hana11 Re: Wiara/brak wiary 04.11.21, 22:59
      Wiara daje poczucie kontroli nad życiem. Czy też nad życiem po śmierci, jeśli zasiany w nas jest lęk przed śmiercią. Daje poczucie kontroli nad złem. Bo w przypadku wierzącego, ufa się Bogu, że mądry stwórca na pewno zawarł jakis sens w tym cierpieniu. Brak poczucia kontroli, sprawczości działa destrukcyjnie na psychikę.

      Jako ateistka nie widzę boskiego sensu w cierpieniu. Bardziej widzę ułomność w naturze ludzkiej. Bo to zło, które na ogół jest marginalne faktycznie ono zarządza światem. A że każdy potrzebuje poczucia sprawczości i kontroli to ja mam swoją teorię pięciu uścisków dłoni, które łączą nas z każdy człowiekiem na ziemi. I choć daleko mi do ideału, to staram się przypominać sobie co jakiś czas, że to, czego aktualnie jestem źródłem, to posyłam w świat.

      Każdy z nas ma wpływ na kształt duchowy tego świata. Nieprawda, że mamy wpływ jedynie na własne podwórko.

      • snajper55 Re: Wiara/brak wiary 05.11.21, 01:16
        hana11 napisała:

        > Wiara daje poczucie kontroli nad życiem. Czy też nad życiem po śmierci, jeśli z
        > asiany w nas jest lęk przed śmiercią. Daje poczucie kontroli nad złem. Bo w prz
        > ypadku wierzącego, ufa się Bogu, że mądry stwórca na pewno zawarł jakis sens w
        > tym cierpieniu. Brak poczucia kontroli, sprawczości działa destrukcyjnie na psy
        > chikę.

        Jest różnica między naszą kontrolą nad naszym życiem a boską kontrolą nad naszym życiem. Wiara daje poczucie boskiej kontroli nad naszym życiem. To bóg czy bogowie o wszystkim decydują. Czyż nie jest to właśnie brak naszej kontroli nad życiem, który jest destrukcyjny psychicznie?

        S.
        • yadaxad Re: Wiara/brak wiary 05.11.21, 07:50
          Kościoły bywając pełne starych kobiet bardziej. Kobiety są uczone, że ich wartość jest w tym kto i jak się nimi zaopiekuje. Pomijam zmiany współczesne. Mężczyznom wiara dawała prawo do decydowania o cudzym losie, najmnieszy zawsze mógł kogoś ukarać, choćby go reszta deptała. Nie o śmierć chodzi, ale mieć ,"plecy", które no i w tym może pomogą .
      • n4rmoorr Re: Wiara/brak wiary 08.11.21, 09:46
        Wiara daje poczucie kontroli nad życiem.Jeśli w coś wierzysz to wiara czyni cuda .Nie trzeba zmieniać całego świata ,wystarczy być dobrym dla innych .Większość kłopotów w życiu ludzie mają bo zapominają o Bogu.Walczyć o cały świat i sobie trzeba pomóc .Tu jest fajny artykuł .www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.miesiecznik.znak.com.pl/6832012krystyna-straczekzycie-poza-kontrola/&ved=2ahUKEwit0sneroj0AhXslIsKHYOGCHMQFnoECAMQAQ&usg=AOvVaw3R2nMVQzFhc-jhUfOFH6AA
        • wawrzanka Re: Wiara/brak wiary 08.11.21, 10:07
          n4rmoorr napisał(a):

          > Wiara daje poczucie kontroli nad życiem.

          Poczucie kontroli nad życiem dają pieniądze.

          > Jeśli w coś wierzysz to wiara czyni cuda.

          Cudów nie ma. Cokolwiek chcesz osiągnąć - musisz na to zapracować, a i tak nie masz gwarancji powodzenia.

          > Nie trzeba zmieniać całego świata ,wystarczy być dobrym dla innych.

          To jest właśnie zmienianie całego świata.

          > Większość kłopotów w życiu ludzie mają bo zapominają o Bogu.

          Żaden ateista na tym forum o Bogu nie zapomniał.

          Przeczytałam Twój mail, jesteś niesamowity :-) To niekoniecznie jest komplement, ale wnosisz tu dużo kolorytu :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka