oszol-lom-z-rm 14.04.24, 18:22 pch24.pl/dekonstrukcja-po-katolicku-krokodyl-dundee-czyli-rzecz-o-cnotach-mezowskich/ - były cnoty niewieście są więc i cnoty mężowskie - męskie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antares504 Re: Cnoty mężowskie 14.04.24, 20:03 Hejka ~oszol-lom-z-rm, co do kobiet, to Marta Kaczyńska jest moim ideałem, ona swoimi cnotami niewieścimi obdarowała 3 mężów. No i teraz powiem Ci Kolego, że jeden facet nie zaspokoi swoimi cnotami mężowskimi polskiej żony, takich facetów żona aby była szczęśliwa potrzebuje dwóch. Gdyż kobiety potrzebują czułego barbarzyńcy, a ten gatunek bardzo rzadko występuje w przyrodzie. Dlatego czuły barbarzyńca występuje najczęściej w dwóch osobach – w domu pani ma tkliwego i szlachetnego przyjaciela, a poza domem kogoś, kto dostarczy ostrych wrażeń. I nic tutaj nie spłycam albo radykalizuję, jestem romantykiem i dlatego mam problemy z kobietami. Kolego ~oszol-lom-z-rm, czasem siebie pytam, czy my żyjemy w prehistorii, że kobieta musi szukać brutala by przetrwać ???. Ale chyba nie o to chodzi, gdyż ludzie tacy jak Napoleon czy Aleksander, albo nawet Adolf zdobyli swoją pozycję nie dlatego, że gnębili innych, ale umieli wykazać się charyzmą i zdolnością do motywacji. Dlatego ludzie ich kochali i byli gotowi umrzeć w ich sprawie. No i moja rada dla Ciebie jako żonatego katolika... swojej żonie codziennie zagwarantuj erotykę waniliową doprawioną ostrym chili. OK, to grzech, ale po spowiedzi masz znowu czyste konto. Odpowiedz Link Zgłoś
antares504 Re: Cnoty mężowskie 15.04.24, 00:14 Hehehe ~oszol-lom-z-rm, jestem Mormonem w tym sensie, że potępiam każdą formę przemocy kobiety w stosunku do faceta :). Wiesz, jak widzę to rodzinne szczęście moich kolegów, to kocham moją samotność. Kolego ~oszol-lom-z-rm, my żyjemy w porypanym świecie, do tego szczęście dla każdego jest czymś innym. OK, jest ogólna definicja, ale każdy z nas ma inne kryteria jej spełnienia. Jednemu starczy stała praca, zdrowie i szczęśliwa rodzina, a inny nigdy nie będzie szczęśliwy. Ja taki jestem. Szczęśliwi ludzie to tacy, którzy nie są świadomi lepszych i większych możliwości, żyją we własnych światach odpowiednio skrojonych do ich predyspozycji. Mnie to nie wychodzi. Niestety niewiedza jest błogosławieństwem !!!. Ale Tobie życzę szczęścia, koncentruj się na tym co masz, a nie na tym czego nie masz. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
oszo-lom-z-rm Re: Cnoty mężowskie 15.04.24, 12:37 taki mormon może mieć i 500 żon, oczywiście ci ze Społeczności Chrystusa i innych dysydentów z kościoła Ruchu świętych dni ostatnich czy jakoś tak. w 1890 r główny kościół mormonów wyrzekł się wielożeństwa poligamii by Utah mogła być przyjęta do USA jako stan.. o Mormonach założyłem osobny wątek Odpowiedz Link Zgłoś
antares504 Re: Cnoty mężowskie 15.04.24, 14:42 Kumplu ~oszo-lom-z-rm, Mormon może mieć 500 żon ???. Jezu Maria, jak ja byłem z ostatnią konkubiną to moje życie przy niej wyglądało tak : 1) co tak siedzisz, wyrzuć śmieci. 2) nie włączaj TV, zaraz leci mój ulubiony serial. 3) tylko czytasz a coraz głupszy jesteś. 4) A Marek z którym pracuję zarabia 500 złotych więcej niż ty. 5) dlaczego się tak elegancko ubrałeś i wyperfumowałeś. Chyba idziesz do Biedronki podrywać tą lafiryndę na kasie. 6) Wczoraj była rocznica jak pozwoliłam Ci się dać pierwszy raz pocałować ale zapomniałeś. A dr. Lubicz nigdy o rocznicach nie zapominał. 7) Co taki smutny siedzisz jak ta łajza, masz kryzys w wieku 40 lat ???. Kolego ~oszo-lom-z-rm, mój dobry kolega jest lekarzem ortopedą, zapytałem się go kiedyś jak długi musi być sznur aby przy powieszeniu się zaraz zerwał mi się kręgosłup, a najlepiej głowa odpadła. Wyliczył, że musi mieć przy mojej wadze 162 cm. No ale konkubina sobie poszła do innego. A teraz sam pomyśl co by było gdybym miał w domu 500 takich konkubin. Odpowiedz Link Zgłoś
oszol-lom-z-rm Re: Cnoty mężowskie 15.04.24, 15:23 Z jedna ciężko wytrzymać a co dopiero z setką… Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Cnoty mężowskie 17.04.24, 23:27 Jakoś inni wytrzymują. Przemawia przez ciebie zawiść :) Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Cnoty mężowskie 15.04.24, 15:13 oszo-lom-z-rm napisał: > taki mormon może mieć i 500 żon, ... A kto ci broni? Jeśli religia ci zabrania, to olej religie i rób swoje. :) Odpowiedz Link Zgłoś
oszol-lom-z-rm Re: Cnoty mężowskie 15.04.24, 15:23 Ale u części mormonów to norma Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Cnoty mężowskie 16.04.24, 02:13 A co cię mormoni obchodzą, skoro we własnym kościele - poza jęczeniem na forum - niczego zrobić nie możesz. Odpowiedz Link Zgłoś
feelek Re: Cnoty mężowskie 17.04.24, 23:35 oszol-lom-z-rm napisał: > Ale u części mormonów to norma ...... f.: bo to jest morma Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Cnoty mężowskie 15.04.24, 12:31 Mają się znacznie lepiej, jak śluby kościelne :) Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Re: Cnoty mężowskie 15.04.24, 15:11 Celem życia zbawienie duszy! "Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?" Mt 16:26 tradycja2012.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Cnoty mężowskie 17.04.24, 15:03 A jak to wygląda na weselu w sutannie, czyli święceniu młodego księdza? Sama spowiedź, to trywializowanie tego zła!! ź Odpowiedz Link Zgłoś