Dodaj do ulubionych

WAŻNE - APEL!

22.11.04, 15:50
Prosimy o włączenie się do akcji przeciwko deportowaniu sześciu wietnamskich
działaczy opozycyjnych z Polski. Dajmy szansę na ŻYCIE ludziom, którzy
deportowani mogą być pozbawieni nie tylko wolności, ale i życia.
Dziękuję Wam bardzo.
Wraz z tekstem apelu, podaję adresy e-mail, pod które należy wysłać
skopiowany apel.
Urząd Repatriacji:
mateusz.trzcinski@uric.gov.pl

adres Amnesty National:
e-mail: amnesty@amnesty.org.pl

e-mail: rzecznik@amnesty.org.pl,

listy@prezydent.pl

oraz strony, z których można wysyłać maile do prezydenta i premiera
www.prezydent.pl/pre/index.php3
www.prezydent.pl/poc/index.php3
www.kprm.gov.pl/kontakt.html
www.kprm.gov.pl/email.php===========================================================
Oto tekst apelu o nie deportowanie z Polski sześciu Wietnamczyków. Prosimy o
podpisywanie się prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Do imienia i nazwiska można
dołączyć miejsce zamieszkania (miasto) i kraj.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Pan Aleksander Kwaśniewski,
Prezes Rady Ministrów R.P.
Pan prof. Marek Belka
Urząd ds. Repatriacji i Cudzoziemców
w Warszawie
My, niżej podpisani, kierujący się odruchem solidarności z ludźmi walczącymi o
wolność, demokrację i pluralizm w swoim kraju, dotychczas rządzonym przez
komunistów, apelujemy o zaniechanie deportacji z Polski sześciu obywateli
wietnamskich: Nguyen Lam, Ngo Thi Lan, Dang Quang Dung, Throung Thi Linh,
Nguyen Van Khanh i Nguyen Thanh Bing. Ci działacze wolnościowi, członkowie
emigracyjnego Stowarzyszenia na rzecz Pluralizmu i Demokracji w Wietnamie,
poddani byli represjom w formie uwięzienia i prześladowania w swoim kraju
ojczystym za to, że odważyli się upomnieć o prawa ludzkie i obywatelskie.
Zmuszeni do ucieczki z własnego kraju, jak niedawno jeszcze wielu naszych
rodaków, liczyli na schronienie właśnie w Polsce, bowiem naród polski, jak
rzadko który, rozumie, co oznacza zniewolenie i dążenie do wyzwolenia się.
Deportacja tych sześciu wietnamskich patriotów równoznaczna jest z wyrokiem
wydanym na nich. Kraj nasz jest sygnatariuszem Konwencji w sprawie uchodźców
politycznych. Ciąży na nas nie tylko moralny, ale także i prawny obowiązek
przestrzegania postanowień Konwencji i udzielenia azylu uchodźcom politycznym.
Nie rozumiemy i nie możemy uznać tłumaczenia, że ludzie ci nie przekonali
władz o grożącym im niebezpieczeństwie w Wietnamie, skoro wiadomo, że za swoje
wystąpienia byli już przed ucieczką stamtąd represjonowani. Czyżbyśmy tak
szybko zapomnieli o tysiącach Polaków, zmuszonych okolicznościami do
wybierania wolności w krajach Zachodu? Dziś my jesteśmy tym Zachodem dla
bojowników o wolność z krajów jeszcze niewyzwolonych spod jarzma komunizmu.
Oczy opinii świata skierowane są w tej chwili na Polskę i jej postępowanie
wobec sześciu dzielnych ludzi. Pragniemy dołączyć się do apelu polskich
intelektualistów i powtórzyć za nimi, że deportacja tych sześciu
Wietnamczykowi oznaczać będzie dla Polski hańbę. Apelujemy do najwyższych
władz państwowych i Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców o niedopuszczenie do
niej.
Obserwuj wątek
    • perla przedewszystkim to Ciebie należy deportować 25.11.04, 02:32
      z portalu tego. I nie udawaj tu obrończyni "pokrzywdzonych". Ten spektakl
      nienawiści i szowinizmu co odstawiasz z tym zniewieściałym Czarusiem
      (pierwszym) mówi wszystko o Tobie.
      A ci Wietnamczycy to co niby? Przecież się wyzwolili od okupacji amerykańskiej,
      to mają to o co walczyli, czyli komunizm właśnie. I niby jak oni "uciekli" z
      Wietnamu? Do Polski musieli przybyć przez inne kraje, a to zgodnie z prawem
      międzynarodowym implikuje fakt, że jeżeli faktycznie są prześladowani, to w
      tamtych krajach o azyl powinni prosić. Poza tym, ci panowie byli wielokrotnie
      przesłuchiwani prze nasze władze, i stwierdzono, że łżą jak psy właśnie. A
      propos psów. Zdaje się, że to Wietnamczycy podawali w prowadzonych przez siebie
      barach w Polsce psy właśnie. Oczywiście konsumentów nie poinformowali o tym.
      Przybłędów nam tu nie potrzeba.
      Polska powinna natychmiast ich wydalić do kraju z którego przekroczyli granicę
      do nas. Ja na tych darmozjadów podatków nie mam zamiaru płacić. A Ty nie
      wyciągaj po nie swych szowinistyczny łap. Jak chcesz to sama płać.
      • a000000 Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 25.11.04, 12:22
        Mam pływających we flocie sąsiadów. Jeden opowiadał, jak w porcie wietnamskim
        starszy człowieczek płakał: i po co byliśmy tacy durni, że przeciw Ameryce
        walczyliśmy. Mają to, o co walczyli. A teraz psują rynek kawy. Produkują masowo
        jakieś tanie badziewie, zarzucają rynek i przez nich plantatorzy kawy dobrej
        jakości bankrutują.
        Mówisz Perło, że psy jedzą? To pewnie dlatego muzułmanie ich tak nie cierpią. W
        islamie pies jest nieczysty.
        • arcykr Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 26.11.04, 14:06
          a000000 napisała:

          > Mam pływających we flocie sąsiadów. Jeden opowiadał, jak w porcie wietnamskim
          > starszy człowieczek płakał: i po co byliśmy tacy durni, że przeciw Ameryce
          > walczyliśmy. Mają to, o co walczyli.
          Pewnie, że lepiej być po stronie Ameryki, niż przeciw niej.
          www.wprost.pl/ar/?O=70413
          Może Polska znów dostanie jakąś "strefę stabilizacyjną"? ;-)
          • a000000 Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 26.11.04, 15:16
            > Może Polska znów dostanie jakąś "strefę stabilizacyjną"? ;-)

            Tylko nie to. Dosyć "uszczęśliwiania" na siłę.
            • arcykr Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 26.11.04, 18:43
              Lepiej walczyć z wrogiem poza granicami własnego kraju.
              • luzer Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 27.11.04, 00:52
                arcykr napisał:

                > Lepiej walczyć z wrogiem poza granicami własnego kraju.

                Jasne. Arcy ma rację. Ja to bym się tam pisał na jakąś misję stabilizacyjną.
                Na przykład w Moskwie. Szampanskoje, kawior, diewoczki... :)))
                • arcykr Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 27.11.04, 07:45
                  Może na Moskwę też przyjdzie czas. Już polskie wojska tam kiedyś
                  stabilizowały... ;-)))
                  • luzer Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 27.11.04, 12:22
                    arcykr napisał:

                    > Może na Moskwę też przyjdzie czas. Już polskie wojska tam kiedyś
                    > stabilizowały... ;-)))

                    No właśnie. :))
                • abstrakt2003 Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 27.11.04, 08:45
                  No nie wie.... Polacy już raz "stabilizowali" Moskwę i był kawior i dziewczyny (tylko szampanskoje nie było bo wtedy Rosjanie go nie wytwarzali) a nawet cara mianowali! Ale potem musieli z Kremla wiać!
                  Teraz rozcznicę wygnania Polaków z Kremla Rosjanie chcą świętować zamiast rewolucji poździernikowej.
                  • luzer Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 27.11.04, 11:56
                    abstrakt2003 napisał:

                    > No nie wie.... Polacy już raz "stabilizowali" Moskwę i był kawior i dziewczyny
                    > (tylko szampanskoje nie było bo wtedy Rosjanie go nie wytwarzali) a nawet cara
                    > mianowali! Ale potem musieli z Kremla wiać!

                    No właśnie. Warto by to i owo poprawić... :)))

                    > Teraz rozcznicę wygnania Polaków z Kremla Rosjanie chcą świętować zamiast
                    > rewolucji poździernikowej.

                    Fajnie. Jestem za. Od razu by moje mocarstwowe ego poczuło się mile połechtane.
                    :))))


                    Luzer
                  • luzer Polska misja stabilizacyjna w Rosji... :))) 27.11.04, 12:26
                    "Już było moskiewskie wojsko rozgromione,
                    I pola pobitymi trupy napełnione,
                    I Szujski już był zabit; już był hetmanowe
                    Wszystkę władzą położył, ale i swą głowę...

                    Czyli temu dawny czas, kiedy szczęściu swemu
                    Car moskiewski ufając chciał światu wszystkiemu
                    Groźnym być, wszystkie lekce króle krześcijańskie
                    Uważając przy sobie, także i pohańskie.
                    Ta dobra myśl go naszła, gdy Połocka dostał,
                    A w Iflantciech zaś panem wilczym prawem został...

                    Tam kniaź Połocko stracił; Sokół z perzynami
                    Aż pod niebo wyleciał wespół z obrońcami;
                    Susza wyschła. Sytna Zbył, Krasne padły ściany,
                    Turowla już nie jego, Nieszczerda, Kosiany...

                    Już, bo z Łuków nie strzela, sajdak mu i strzały
                    Ogniem króla polskiego wszystkie wygorzały.
                    Z Wieliża i z Uświata, z Newla wyrzucony,
                    Jezierzyszczu, Zawłociu nie mógł dać obrony...

                    Skądeś zaś przed wszystkimi, jak w tańcu rej wiodąc,
                    Pod Wielkieś Łuki przyszedł namniej się nie bojąc,
                    Na każdy dzień zwierzyną króla obsyłając,
                    Świeżego Moskala mu w łykach posyłając.
                    Teraz się o Psków bo jął: Psków mu w głowie cwałał,
                    Widząc, że wszystko stracił, gdyby Pskowa stradał.
                    Ty też, o Radziwille, strachu mu z swej strony
                    Dodałeś rozpuszczając potężne zagony,
                    Zagony, które zboża oraczom nie noszą,
                    Rychlej szablę i ogień, co miasta pustoszą...

                    Już się był król ku Pskowu ruszył z ludźmi swemi,
                    A po nieprzyjacielskiej strach się szerzył ziemi.
                    Nie chciałeś i ty długo w Witebsku się bawić,
                    Aleś wolał co prędzej z wojskiem się wyprawić.
                    I szedłeś ku Wieliżu pewnymi noclegi,
                    A stamtądeś przeważne wyprawował szpiegi
                    W ziemię nieprzyjacielska; drudzy drogi słali,
                    A w miejscach nieprzebytych przeszcia gotowali.
                    Ty za nimi z ludem swym: już twoje namioty
                    Za Dźwiną widać i twe niezwalczone roty.
                    Tam, mijając głębokie jezioro Łukoje,
                    Przez które ma pośrzodkiem Dźwiną ścieżki swoje,
                    Puściłeś lud w zagony, a wnet dymy wstały
                    Gęste ku niebu, a wsi budowne gorzały.
                    Idąc dalej, Turosno twoje konie piły,
                    Ale zaś na Starynie drogi złej użyły...

                    Za murem ci Moskwicin jakokolwiek mężny,
                    Ale kiedy przyjdzie wręcz, już tam niedołężny.
                    Acz ci i murów słabo w Połocku bronili,
                    A potym jako wiele zamków potracili?
                    Stracilić już i serce; i tak go nie mieli,
                    Pomnicie, jako byli pod Sokołem śmieli.
                    Szesnaście miał tysięcy ludu ku bojowi
                    Przebranego Szeremet, strzelców Misukowi
                    Ośmnaście set służyli; jam się ważył z tymi
                    We dwunaście set koni potykać wszystkimi.
                    I tak mi Bóg tam zdarzył, że, Moskwy nabiwszy
                    Wielką wielkość, w przekopy drugich napędziwszy,
                    Więźniów znacznych nabrawszy, lud mnie powierzony
                    Stawiłem panu swemu nic nie uszkodzony...

                    Nazajutrz bitwa była: Moskwa tył podała,
                    A przedsię trzy tysiące swoich ostradała.
                    Synów bojarskich wielką liczbę nawiązano
                    I strzelców duńskich poczet niemały przygnano...

                    Tam Monastyr (Preczystoj Rusin zowie) leży,
                    A Wołha, rzek północnych można księżna, bieży.
                    Tę przepłynąwszy ludzie twoi szli w zagony
                    Pod Starycę, gdzie sam kniaź natenczas, strwożony,
                    Z wojskiem swoim ulegał i z miłymi syńy;
                    A widząc gęste ognie i bliskie perzyny,
                    Tejże nocy żonę swą i kniazia Fiedora
                    Z żoną jego i z bracią z staryckiego dwora
                    Do Moskwy wysłał ł sam barzo sobą trwożył,
                    I już był tylko w nogach nadzieję położył...

                    Wtenczas Jelców budowny do czysta spalono,
                    Dworów i wsi kilkaset w popiół obrócono
                    Od Starycę w kilku mil; po Włodimirowę
                    Drugie zagony zasię zabiegały Rżowę...

                    Tam Preczystej Okowcy zgorzały parkany,
                    Tenże Sielizarowu gość był obiecany.
                    Nie pomogła nic Wołha płynąc miasta śrzodkiem;
                    I miasto, i ozdobnych cerkwi w czasie krotkiem
                    Trzydzieści wygorzalo...

                    Tam na cztery sta strzelców moskiewskich trafili
                    Twoi Kozacy, z której liczby nie żywili
                    I jednego; pospólstwa moc pomordowali,
                    Tobie znacznego tylko więźnia zachowali...

                    Także miedzy rzekami: Kumeją z tej strony,
                    Z drugiej Łowoci płynął strumień niewściągniony.
                    Nad taż Łowocią wojsko kilka dni ciągnęło
                    I dopiero w Kołomnej z tobą odpoczęło.
                    W drodze z Rusy di jaka na imię Putiła
                    Czułych Kozaków prędka ręka załapiła.
                    Potym cztery sta koni pod Starą ciągnęło
                    Rusę, aby wiadomość o ludziech tam wzięło.
                    Ci piętnaście set koni Moskwy porazili
                    I wojewodę tegoż wojska zaczapili,
                    Kniazia Obolińskiego...

                    Pod Rusą słudzy twoi Moskwę pogromili
                    I więźniów do namiotu twego nawodzili.
                    Stamtąd idąc stawiłeś wojsko w Orzechowie,
                    Wice w Uskije] nad Dzisą, a potym w Dukowie,
                    Gdzie twoja straż poboczna tobie swoje dary
                    Oddawała, przegnane w czymborze Talary.
                    Nazajutrz Ilemiena rzeka cię witała,
                    A ta i wsi tamesznej imię swoje dała.
                    Tu się żołnierze twoi do kos? a wrócili,
                    Którzy pod wojsko Tatar moskiewskich chodzili.
                    Leżałeś w Micha jłowie potym, kędy była
                    Archanioła świętego cerkiew Michaiła.
                    Nie minąłeś Zaklinia ani Karaszewic:
                    Proczysta tam jest we czci, kwiat chwalebnych dziewic.
                    Porębowa nie zamilczę, gdzieś też nie próżnował,
                    Aleś na dzielnych koniech pod zamkiem harcował
                    Wabiąc, kto by kolwiek śmiał, a ufał swej sile,
                    Aby z wami rycerskiej użył krotochwile.
                    Stamtąd szedłeś na Krzeszów, a potym z Krzeszowa
                    Na świętego Mikułę; ostatniś od Pskowa
                    W mili tylko nocleg miał, gdzie Czerecha blisko
                    Podchadzając lizała twoje stanowisko.

                    Nazajutrz, kiedy słońce z morza wychadzało,
                    Twoje wojsko z okopu swego się ruszało.
                    Przeciwko tobie wszyscy, o zacny hetmanię,
                    Wyjechali żołnierze i wszyscy dworzanie,
                    Wszyscy senatorowie i on twój łaskawy
                    Ociec z nimi, z postępku każdego pań prawy.
                    Ci wszyscy z tobą w obóz pospołu wjechali
                    I królowi wielkiemu czołem uderzali..."

                    ___________________________________________

                    Hej, byli czasy... :)))


                    Luzer
                • kochanica.francuza Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 27.11.04, 17:05
                  luzer napisał:

                  > arcykr napisał:
                  >
                  > > Lepiej walczyć z wrogiem poza granicami własnego kraju.
                  >
                  > Jasne. Arcy ma rację. Ja to bym się tam pisał na jakąś misję stabilizacyjną.
                  > Na przykład w Moskwie. Szampanskoje, kawior, diewoczki... :)))
                  Luzer,ty (psie) niewierny!!!;-)
                  >
                  >
                  • luzer Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 27.11.04, 17:11
                    kochanica.francuza napisała:

                    > luzer napisał:
                    >
                    > > arcykr napisał:
                    > >
                    > > > Lepiej walczyć z wrogiem poza granicami własnego kraju.
                    > >
                    > > Jasne. Arcy ma rację. Ja to bym się tam pisał na jakąś misję stabilizacyj
                    > ną.
                    > > Na przykład w Moskwie. Szampanskoje, kawior, diewoczki... :)))
                    > Luzer,ty (psie) niewierny!!!;-)

                    No, co? Miałem na myśli francuskie diewoczki! ;-))
                  • arcykr Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 27.11.04, 17:13
                    Od jutra koniec tej frywolności. Zaczyna się Adwent.
                    • luzer Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 27.11.04, 17:26
                      arcykr napisał:

                      > Od jutra koniec tej frywolności. Zaczyna się Adwent.

                      Ostrzysz już nożyce, Arcy? :))
                    • mike_mike Re: przedewszystkim to Ciebie należy deportować 27.11.04, 17:28
                      arcykr napisał:

                      > Od jutra koniec tej frywolności. Zaczyna się Adwent.

                      Za tydzień szykuje mi się niezła impreza...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka