03.04.05, 10:13
Był najlepszym królem, o jakim można byłoby marzyć... był najlepszym ojcem,
jakiego można byłoby mieć... był najlepszym człowiekiem, oddanym, pomocnym...
tyle dla nas zrobił, że nawet nie wiemy jak możemy się Mu odwdzięczyć...
Zawsze będzie w naszych sercach... a My zawsze będziemy przy Nim...
tylko przez chwile przestanmy byc egoistami... umarł... ale cierpiał... a
teraz jest w raju... teraz jest u 'czlowieka', ktorego najbardziej kochal...
juz nie cierpi... patrzy na Nas z gory i pomaga Nam... zawsze będzie z nami...
Jakie to dziwne,znowu mamy przyklad jak to doceniamy ludzi dopiero gdy ich
stracimy... przynajmniej w moim przypadku...
Nasz Królu... będziemy tęsknić [*]

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka