Dodaj do ulubionych

"non omnis moriar"

IP: *.wzieu.univ.szczecin.pl 04.04.05, 11:59
21,37 godzina ktora z pewnoscia odbije sie na wspolczesnym Swiecie...wiecie
co?najbardziej mnie boli to,ze caly czas bylismy glusi na jego apele...kiedy
podczas pielgrzymek mowil wazne slowa,zagluszalismy je krzyczac"niech zyje
papiez"badz"zostan z nami"plakalismy bo oto Ten wielki Polak jest wsrod nas a
malo kto wglebial sie w to co mowil.kiedy dowiedzialem sie o
smierci,myslalem,ze jestem juz z ta mysla oswojony,ze poprostu
odejdzie,skoncza sie jego meki a ja pomysle trudno...ale ni,poczolem
puste,wielka pustke i swiadomosc,ze juz moze nic jej nie zapelni.
ponadto obawiam sie o to,czy jego nastepca podejmie to czemu on poswiecil
zycie,czy nadal bedzie dazyl do polaczenia"trzech siostr"?czy nadal podtrzyma
wine kosciola za krucjaty...?oby tak bo w przeciwnym razie moze polac sie
krew...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka