Dodaj do ulubionych

Pamiętam...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 20:07





Oto jest Kapłan wielki, którego w miłości wiecznej wybrał Pan,
Aby rósł w pełni łask wśród ludu swego.
Błogosławieństwo wszystkich ludów na nim spoczęło,
A przymierze z niebem – skroń Jego wieńczy.

Godłem każdego chrześcijanina jest znak krzyża.
Jako niemowlę otrzymałeś Ojcze Święty - Chrzest św. Wówczas to przez usta
chrześcijańskich rodziców złożyłeś Bogu chrześcijańskie przyrzeczenia. W
zamian za to z wodą Chrztu św, spłynęła na Ciebie łaska Boża, przez którą
stałeś się dziecięciem Boga, świątynią Ducha Świętego, członkiem mistycznego
Ciała Jezusa Chrystusa. Kiedy kapłan zrobił na Twoim czole znak krzyża,
wówczas tak się modlił: „Przyjmij znak krzyża na czole i na sercu, weźmij
wiarę przykazań niebieskich – i takie prowadź życie, abyś mógł być odtąd
świątynią Boga”.
Kiedy zaś kapłan położył rękę na Twojej głowie tak się modlił: „Panie Święty,
Ojcze wszechmogący, wieczny Boże, źródło światłości i prawdy, błagam Cię w
imię wiecznej i najsprawiedliwszej dobroci Twojej za sługą Twoim. Racz go
oświeci światłem poznania Twego, oczyścić go i uświęć, udziel mu prawdziwej
wiedzy, aby stawszy się godnym łaski chrztu Twojego zachował w sobie
niezachwianą ufność, rozumną roztropność i świętą mądrość”.
Kapłan w imieniu Kościoła rzekł: Kochaj Pana Boga Twego, a bliźniego swego,
jak siebie samego i zachowaj Boże przykazania, a wnijdziesz do żywota. Dał Ci
też białą sukienkę, abyś nieskalany stanął kiedyś przed stolicą Jezusa
Chrystusa – dał Ci zapaloną świecę, abyś płonął miłością do Boga i wiernie
zachował wszystko, coś na Chrzcie świętym otrzymał. Przez Chrzest święty
stałeś się dziecięciem Boga, wszedłeś w bożą rodzinę, jako członek Kościoła.
Przez sakrament bierzmowania znów, jeszcze ściślej zespoliłeś się z
Chrystusem i jego Kościołem. Biskup, udzielając Ci bierzmowania modlił się
nad Tobą, aby Duch święty zstąpił na Ciebie ze swoimi darami, z pomocą
których mogłeś utwierdzić się w świętej wierze i stanąć odważnie do walki z
szatanem i grzechem. Do modlitwy, Biskup dołączył namaszczenie krzyżmem
świętym – pasując Cię na Chrystusowego rycerza, który swoją wiarę dobrze zna,
jej zasad broni, wiernie naśladuje w życiu swego Wodza, Jezusa Chrystusa.
Modląc się często do Ducha świętego sprawiłeś, że Sakrament Bierzmowania
wydał w Tobie piękne i obfite owoce. „Kto zachowuje słowo /jego, rzeczywiście
miłość Boża jest w nim doskonała i po tym poznajemy, że w nim jesteśmy”.
Jezus Chrystus – Boską mocą swoją, ale przez posługę kapłana, chleb i wino
przemienia w samego siebie, składają tę sama ofiarę, którą złożył na krzyżu.
Pierwszym i najbardziej istotnym przesłaniem Twojego powołania kapłańskiego
jest przewodniczenie spotkaniom eucharystycznym,. Eucharystyczna ofiara na
ołtarzu od ofiary na krzyżu różni się tylko sposobem składania – na krzyżu
Chrystus ofiarował się widocznie i krwawo, na ołtarzu zaś niewidocznie i
bezkrwawo.
Jednak i tu, i tam dokonuje się ta sama ofiara, a z wezwania Bożego,
skierowanego do Ciebie- kierowniczego charyzmatu - wyrósł urząd. „Nie może
oko powiedzieć do ręki: ‘nie potrzebuję ciebie’, ani głowa do no: ‘ nie
potrzebuję was’ – wręcz przeciwnie: te członki ciała, które uważane są za
słabsze, są szczególnie potrzebne”. Szedłeś więc przez czas z krzyżem w
prawej dłoni „łącząc modlitwy wiernych z ofiarą Tego, który jest ich Głową”.
Druga Osoba Trójcy Świętej, to jest Syn Boży. Stał się człowiekiem i umarł na
krzyżu dla naszego zbawienia. Św. Bernard pytał raz Pana Jezusa, która z Jego
boleści, jeszcze przed ludźmi utajona, była największą?: Miałem ciężką ranę,
odpowiedział Jezus, w ramieniu, na którym krzyż dźwigałem, ta rana była mi
najboleśniejszą. Ponieważ ludzie o tym nie wiedzą, nie pamiętają o niej... O,
Panie, do krzyża przybij oczy moje, aby ku Tobie zawsze i wszędzie zwrócone
były...
O Jezu, najukochańszy Baranku Boży! Ja, nędzny grzesznik, pozdrawiam Cię i
całuję przenajświętszą ranę ramienia Twego, wskutek dźwigania krzyża. Krzyż
ten, odarłszy Ciało Twoje, ciążył na nagich kościach Twoich i więcej Ci zadał
boleści, aniżeli wszystkie inne rany błogosławionego Ciała Twojego...

... Czy w aniołów jasnym gronie
Dla przedziwnej niewinności,
Przy Maryi stoisz tronie,
Nucąc dla niej pieśń miłości?
Nieskalane serce czyste,
Toć i lica promieniste,
O, bo duch Twój płonie cały
Dla Jezusa świętej chwały.
Dla skromności i pokory,
Zostawiłeś cnoty wzory,
Dla świętości Twej – nadobny,
Śnieżnej lilii Tyś podobny.
Złóż Twe dłonie i proś Boga;
Powiedz, że tu ciężka droga.
Dla twej prośby i wstawienia,
Bóg udzieli przebaczenia!
Bożej Matce powiedz w niebie,
Że jesteśmy tu w potrzebie,
że tu żalów, łez kraina...
Niech nas wspiera Jej przyczyna...

Twemu wstawiennictwu - Ojcze Święty – nas polecam.
W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Amen.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka