Gość: michał
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.04.05, 15:00
...i razem z kolegą rozpostarliśmy dużych rozmiarów transparent. Było już po
Mszy św. i papamobile przejeżdżał tuż obok nas. Ojciec św. nie mógł nie
zauważyć napisu z pozdrowieniem. Pomachał w naszym kierunku. Moc i Radość!
Zeskakując z płotu prawie rozdarłem sutannę - dosyć utrudnia chodzenie po
płotach, ale to nie dlatego nie zostałem księdzem. To było w Płocku w 1991
roku.