Dodaj do ulubionych

Modlitwa-do kogo kierować modlitwy?

29.04.06, 22:33
Do kogo mają zanosić modlitwy ludzie wierzący w Boga?
Jezus jasno przedstawił tą kwestię.Pewnego razu jego uczniowie pytali
go:"Panie naucz się nas modlić".Wtedy Jezus podał modlitwę wzorcową
"Ojcze nasz który jesteś w niebie ,święć się imię Twoje ....."
Zatem Jezus nauczał,że modlitwy należy kierować TYLKO do samego Boga Jehowy
Ojca Jezusa Chrystusa.
Obserwuj wątek
    • ewiak.r Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 29.04.06, 23:02
      To prawda, że modlitwy należy kierować do Boga. Czy Bóg będzie jednak słuchał
      modlitw, tych, którzy odwracają uszy od prawdy?
      Biblia mówi: "U tego, kto odwraca ucho, aby nie słyszeć nauki, nawet modlitwa
      jest ohydą" (Przyp.28:9, BW).
      • tessa18 Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 30.04.06, 06:52
        Kogo masz na myśli?
        • tessa18 Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 30.04.06, 07:35
          Ciekawe,że Jezus na początku modlitwy wzorcowej wymienił uświęcanie imienia
          Bożego.Kto dziś uświęca to imię?Jaka grupa ludzi ogłasza po całym świecie ,że
          Bóg ma swoje imię i występuje w Jego imieniu?
          Paweł w liście do Rzymian napisał:
          "Kto wzywa imienia Jehowy będzie wybawiony".Rzymian 10:13
          Zatem czy w swoich modlitwach wymawiasz ze czcią imię Boże JEHOWA?
          • ewiak.r Ιαουε 30.04.06, 10:34
            Pytasz Tesso: Zatem czy w swoich modlitwach wymawiasz ze czcią imię Boże JEHOWA?
            Modląc się, posługuję się formą JAHOUEH. Twoi naczelni przywódcy wiedzą, że
            jest to dokładniejsza forma. Klemens Aleksandryjski posługiwał się formą Ιαουε,
            którą potwierdza forma Ιαωουηε, występująca w Papirusie2. Chrześcijanie
            posługujący się językiem greckim, podczas transliteracji imion hebrajskich
            opuszczali literę ה. Z literą ה forma Ιαουε w języku polskim przyjęłaby formę:
            Jahoueh.
        • ewiak.r Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 30.04.06, 10:11
          Mam tu na myśli wrogów sług Jahoueh. Stosują oni taktykę opisaną w Księdze
          Jeremiasza: "Chodźcie i uderzmy go językiem, i nie zwracajmy uwagi na żadne z
          jego słów" (18:18b). Taką taktykę stosują także Twoi przywódcy. Nie słuchają
          wypowiedzi prawdziwych sług Jahoueh, i zwalczają ich słownie przez oczernianie,
          lub fałszywe oskarżenia (określając ich mianem odstępców).

          Np. nadzorca, o którym wcześniej pisałem, ostrzegał współwyznawców m.in. przed
          akupunkturą i homeopatią. Z tego powodu został w 1998 r. wykluczony ze
          społeczności. Przywódcy poszukali czterech świadków, którzy zgodzili się
          zeznać, że ów nadzorca wypowiadał się krytycznie pod adresem różnych form
          bioenergoterapii. Maluczkim ze zboru ogłoszono, że to niebezpieczny odstępca.
          Zakazano im słuchania krytyki na temat tych niebezpiecznych form spirytyzmu.
          Prawda na ten temat objawiona jest przecież w Strażnicy. Wielu będących pod
          wpływem takich przywódców odwraca więc uszy, aby nie słyszeć nauki. Wmówiono
          im, że nauka jest tylko w publikacjach Towarzystwa Strażnica.
          • tessa18 Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 30.04.06, 17:57
            Czy Jezus traktował innych ludzi za swoich wrogów? W czasach Jezusa Żydzi
            nienawidzili Samarytan ,a on rozmawiał z niewiastą Samarytańską nie żywiąc do
            niej nienawiści.Opowiedział też przypowieść o miłosiernym Samarytanie aby
            czegoś nauczyć Żydów .Ale widocznie przesłanie tej przypowieści zakryte jest
            przed twoimi oczami.
            • ewiak.r Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 30.04.06, 21:09
              Mnie nikt nie podszczuwa wobec SJ. Ja też tego nie robię. Mam wielu przyjaciół
              wśród SJ. Moja żona także. Ilu Ty masz przyjaciół wśród osób, które Towarzystwo
              Strażnica uważa za odstępców?
    • gintaras2 Oczywiście, że do Boga Ojca.. 03.05.06, 11:59
      ..ale prosić i dziękować w imieniu jego Syna Jezusa Chrystusa, przez
      którego "mamy dostęp do tej łaski".

      Mnie zastanawia inna rzecz. Dlaczego koniecznie Jehowa, a nie Elohim, Adenai?
      Do Boga zwracano się wielbiąc go tez tymi imionami.
      Pozdrawiam, Milena.
    • gintaras2 Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 03.05.06, 12:16
      Ojcze nasz który jesteś w niebie..
      Więc jeśli modlimy się do Boga i zarazem odziedziczyliśmy synostwo dzięki
      ofierze Jezusa Chrystusa, czemu nie mielibyśmy mówić do Pana tylko, Ojcze?

      Najważniejsze jest to co podczas modlitwy mamy w sercu; żebyśmy nie byli
      obłudni ani "wielomówni jak poganie".
      • tessa18 Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 03.05.06, 13:10
        Wymawianie imienia Bożego nie jest wielomówstwem.Jest raczej wyrazem wielbienia
        Boga tak jak on sobie tego życzy.Mateusza 6:9
        "Nasz Ojcze w niebiosach niech będzie uświęcone imię Twoje".
        Jak można je uświęcać gdy się je nie wymawia?
        W liście do Hebrajczyków Paweł napisał:
        "Przez niego/Jezusa/ składamy Bogu ofiarę wysławiania ,to jest owoc warg
        publicznie wyznających jego imię".
        Zatem chrześcijanie w I wieku wymawiali w modlitwach imię Boga ze czcią.My
        też ,jeżeli chcemy ocaleć ,powinniśmy to robić.
        Dzieje Apostolskie 2:21
        Imię Jehowa odróżnia prawdziwego Boga od innych bogów.Psalm 83:19
        Sama szczerość nie wystarczy,gdyż potrzebna jest jeszcze wiedza .Jana 17:3
        Żydzi wielbili Boga na swój własny sposób i nie spotkali się z Bożym uznaniem.
        Jezus powiedział do nich ,że zręcznie omijają przykazanie Boże ucząc włąsych
        nauk ,ludzkiej tradycji.Mateusza 7:21-23,Mateusza 15:3
        Zaś Paweł pisał o Żydach którzy mieli gorliwość dla Boga ,ale nie według
        DOKŁADNEGO POZNANIA.Rzymian 10:2
        "bo nie znając prawości Bożej lecz starając się ustanowić włąsną nie
        podporządkowali się przwości Bożej".
        Zatem należy KONIECZNIE najpierw poznać prawo Boże i potem je spełniać ,to jest
        warunek uznania w oczach Bożych.Ktoś może być gorliwy "ale nie według
        dokładnego poznania" a wtedy jego sposób wielbienia jest w oczach Boga DAREMNY.
        • gintaras2 Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 03.05.06, 16:00
          >Wymawianie imienia Bożego nie jest wielomówstwem.
          Ma pani rację, zupełnie nie o to mi chodziło. Raczej o szczerość modlitwy.
          Czcimy Boga, tym imieniem, które wywyższył, ponad wszelkie imię. Filip. 2:5-11
          >"Nasz Ojcze w niebiosach niech będzie uświęcone imię Twoje".
          >Jak można je uświęcać gdy się je nie wymawia?
          W którym miejscu w modlitwie, którą mówił Jezus, wymienia imię Boga?
          Mówi "Ojcze" i mówi samo słowo "imię".
          >Imię Jehowa odróżnia prawdziwego Boga od innych bogów.Psalm 83:19
          Oczywiście, że Bóg ma na imię Jahwe (JHWH). Można modlić się do Boga, Jahwe lub
          Ojcze, można też modlić się Jezu Chryste. "Dziękując za wszystko Bogu Ojcu w
          imieniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Kiedy kieruję swoją modlitwe do Boga, to
          On wie, że ta modlitwa jest skierowana do Niego, a nie do innego boga, nawet
          jeśli nie powiem Jahwe. Wie o tym, bo wyznałam Go swoim Panem i Zbawicielem i
          dałam się ochrzcić na odpuszczenie grzechów. Zostałam więc "zapieczętowana
          Duchem Świętym" i jestem własnością Boga Jahwe.
          >DOKŁADNEGO POZNANIA.Rzymian 10:2
          (Ja mam inny ten fragment w tym miejscu) Dokładnego poznania nie mieli, bo nie
          uwierzyli w usprawiedliwienie grzechów przez ofiarę ma krzyżu i niewinnie
          przelanej krwi Jezusa. Bóg po to dał Żydom, dekalog, żeby ich przygotować na
          przyjście Jezusa, żeby zrozumieli, że nie ma takiego kto by te wszystkie
          przykazania wypełni, zawsze w czymś uchybi. A oni nie poznali go, bo mieli zbyt
          zatwardziałe serca.
          >Zatem należy KONIECZNIE najpierw poznać prawo Boże i potem je spełniać ,to
          jest warunek uznania w oczach Bożych
          Zgadzam się w 100%. Prawdziwymi uczniami są tylko ci, którzy wierzą, że Bóg
          istnieje i spełniają jego przykazania. Przykazania w Nowym Testamencie
          streszczają się w dwóch, o miłości Boga i bliźniego, co napewno Pani wie.





          • jonesku Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 03.05.06, 22:28
            bardzo słusznie napisałaś
            upieranie sie ŚJ przy poprawnym wymawianiu imienia Boga jest coraz bardziej
            żenujące na tym forum
            wymienianie imienia Boga Jahwe, Jehowa, Adonaj...
            wszystkie one sa dobre i Bóg nie jest tyranem, który upiera sie przy takich a
            nie innych literach w swoim imieniu
            szacunek to nie dokładność w tym przypadku
            a szczerość serca

            a ci co sie pysznia i wywyszaja ponad innych, tak jak ŚJ
            niech dalej trwaja w swoich błedach
          • tessa18 Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 05.05.06, 13:22
            Ponad imieniem Jezusa jest jeszcze imię Boga w niebie.Ono przewyższa imię Jezusa
            I Koryntian 15:27 -28
            "Albowiem Bóg podporządkował wszystko pod jego /Jezusa/ stopy.Ale gdy mówi gdy
            wszystko zostało podporządkowane jest oczywiste ,że z wyjątkiem tego który mu
            wszystko podporządkował."
            Zatem Bóg nie jest podporządkowany Jezusowi,tylko odwrotnie ,to Jezus jest
            podległy swemu Ojcu.W Hebrajczyków 11:3 czytamy:
            "Ale chcę byście wiedzieli ,że głową każdego mężczyzny jest Chrystus a głową
            kobiety jest mężczyzna a głową Chrystusa jest Bóg".

            Tak więc Bóg przewyższa Jezusa.
            Jana 14:28
            "..Ojciec jest większy niż ja."
            To sam Bóg o imieniu JHWH wywyższył swego syna i nadał mu imię ,które
            przewyższa wszelkie inne imię na ziemi, ale uczynił to ku swej chwale.
            Filipian 2:11
            W niebie zaś nie ma nikogo większego od samego Boga Jehowy.Więc to jego imię
            należy wywyższać i wychwalać.Objawienie 11
            "Godzien jesteś Jehowo Boże nasz przyjąć chwałę ,szacunek i moc ponieważ tyś
            stworzył wszystko i z twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone".
            Tak czynili pierwsi chrześcijanie .Hebrajczyków 13:15
            Wychwalali imię Boga Jehowy przez Jezusa Chrystusa.
            "Przez niego zawsze składamy BOGU ofiarę wysławiania ,to jest owoc warg
            publicznie WYZNAJĄCYCH JEGO IMIĘ".
            Imię to należy rozgłaszać i uświęcać.
            Rzymian 10:13
            "Gdyż każdy kto wzywa imienia Jehowy będzie wybawiony.Ale jak będą wzywać tego
            w którego nie uwierzyli?
            A jak uwierzą w tego o którym nie słyszeli?"
            • gintaras2 Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 06.05.06, 15:02
              tessa18 napisała:

              > Ponad imieniem Jezusa jest jeszcze imię Boga w niebie.Ono przewyższa imię
              Jezus
              > a
              > I Koryntian 15:27 -28
              > "Albowiem Bóg podporządkował wszystko pod jego /Jezusa/ stopy.Ale gdy mówi
              gdy
              > wszystko zostało podporządkowane jest oczywiste ,że z wyjątkiem tego który mu
              > wszystko podporządkował."

              Dalej w tym samym wierszu, jest napisane, "aby Bógbył wszystkim we wszystkim".
              Z całego tego fragmentu, nie wynka wcale, że Jezusa imię nie jest już ponad
              wszystkie (Filip. 2:5-11) inne, tylko, że zarówno Pan jak i Jezus to Jeden i
              ten sam Bog Jahwe. Jednocześnie dziwi mnie to, że cytuje Pani ten fragment w
              odpowiedzi na inny, przecież to nie możliwe żeby były ze sobą sprzeczne. Bóg
              poddał Jezusowi wszystko co jest na ziemi i w niebie. Sam Ojciec się nie
              poddał, gdyż Jezus był Bogie w ludzkiej postaci, a Boży plan polegał na tym, że
              miał samego siebie uniżyć, aby nas ratować od drugiej smierci.

              > Wychwalali imię Boga Jehowy przez Jezusa Chrystusa.
              > "Przez niego zawsze składamy BOGU ofiarę wysławiania ,to jest owoc warg
              > publicznie WYZNAJĄCYCH JEGO IMIĘ".
              > Imię to należy rozgłaszać i uświęcać.
              > Rzymian 10:13"Gdyż każdy kto wzywa imienia Jehowy będzie wybawiony. Ale jak
              będą wzywać tego w którego nie uwierzyli?
              > A jak uwierzą w tego o którym nie słyszeli?"

              Rzym. 10:13 dotyczy Rzym. 10.9. Mowa o imieniu Jezusa Chrystusa, przez które
              jest zbawienie. To jest Bozy plan, żebyśmy Boga nazywali imieniem tej jego
              postaci, która za nas się oddała, Jezusa Chrystusa.
              Usłyszałam, kiedyś od osoby będącej Świadkiem Jehowy, że ona jako katoliczka
              nigdy nie rozumiała Trójcy Świętej i nie mogła sobie tego wyobrazić.
              Odpowiedziałam wtedy, że Bóg nie objawił nam się, żebyśmy to rozumieli tylko,
              żeby nas Zbawić. Ludzie nie potrafią zrozumieć Bożej natury, ani Jego sposobów
              na zbawienie, bo myślą po ludzku i "krótkowzrocznie". Nie jesteśmy w stanie
              pojąć Boga, bo jesteśmy na to zbyt nierozumni. Dlatego Bóg objawił się w
              ludzkiej postaci, żeby nam to ułatwić i żeby nas późnij rozliczyć z wiary i z
              uczynków na podobieństwo Jezusa. Żydzi czekali tyle lat na Mesjasza i kiedy
              Jezus przyszedł nie poznali że to Pan(człowiek nie mógłby być bezgrzeszny-Jezus
              był)i też myśleli o jego misji po ludzku.
              • ewiak.r Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 06.05.06, 15:35
                Co prawda, Jezus jest w Biblii nazwany bogiem, nie jest jednak Bogiem Jahwe.
                Jezus i Jahwe to dwie różne osoby. Jezus nie modlił się do siebie. Swego Ojca
                wielokrotnie nazywa swoim Bogiem. Zobacz choćby do tekstu z Księgi Objawienia
                3:12. Tekst z Rzymian 10:13, to cytat z Księgi Joela, gdzie czytamy: "Każdy
                jednak, który wezwie imienia Jahwe, będzie zbawiony, bo na górze Syjon [i w
                Jeruzalem] będzie wybawienie, jak przepowiedział Jahwe, i wśród ocalałych będą
                ci, których wezwał Jahwe" (3:5, BT).
                • gintaras2 Re: Modlitwa-do kogo kierować modlitwy? 06.05.06, 15:54
                  >Jezus i Jahwe to dwie różne osoby.
                  Jedna osoba w trzech postaciach, w których Bóg objawił się ludziom.
                  Ew.Jana 1:1-14.
                  • ewiak.r Jezus i Jahwe, to dwie różne osoby 06.05.06, 16:07
                    We wskazanym fragmencie Jana 1:1-14, masz trzy dowody, że Jezus i Jahwe, to
                    dwie różne osoby:
                    1) Słowo było u Boga
                    2) Ono było na początku u Boga
                    3) I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca

                    Gdyby założyć, że Jezus jest Bogiem Ojcem, wtedy powyższe stwierdzenia
                    zawierałyby nieprawdę.
                    • tessa18 Re: Jezus i Jahwe, to dwie różne osoby 06.05.06, 18:09
                      Ponadto sam Jezus nie uczył ,że jest Jehową tylko ,że jego Ojciec ma na imię
                      Jehowa.
                      Jana 8:54
                      "Odrzekł Jezus:Jeżeli ja siebie chwalę ,chwała moja jest niczym.Mnie uwielbia
                      Ojciec mój o którym mówicie ,że jest Bogiem waszym".
                      Bogiem Żydów był Bóg o imieniu JHWH -Jehowa /lub Jahwe/i to on był też Ojcem
                      Jezusa Chrystusa.
                      Natomiast w Psalmie 89:24-30 jest mowa o Jezusie który miał nazywać Boga
                      "Bogiem swoim " i "Ojcem".Tak też go nazywał jak czytamy w Jana 20:17
                      "Rzekł jej Jezus:Nie dotykaj mnie ,bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca ;ale idż
                      do braci moich i powiedz:Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego ,do Boga mego i
                      Boga waszego".
                      Zatem Jehowa był Bogiem swego Syna Jezusa Chrystusa.Sam zatem nie mógł być tym
                      Bogiem.
                      • jonesku JEZUS JEST BOGIEM 07.05.06, 00:49
                        Jeśli Jezus został zrodzony z Boga, to nie może być kimś innym, jak właśnie
                        tylko Bogiem
                        Tak jak człowiek nie może urodzić niczego innego, jak tylko człowieka
                        Jezus jest jednorodzonym synem Bożym
                        nikt inny nie został zrodzony z Boga
                        wszystko inne, cokolwiek żyje zostało stworzone

                        ja jestem człowiekiem, bo moi rodzice sa ludzmi
                        Jezus jest Bogiem, bo jego Ojcem jest Bóg

                        Chrześcijaństwo mające swój początek w I w. i trwające przez wszystkie wieki od
                        tamtej pory aż po dziś dzień, nieprzerwanie naucza o tym i wierzy w boskość
                        Jezusa
                        żaden ruch, ani nauka wzięta z "księżyca" pojawiająca się niewiadomo skąd, nie
                        zmieni faktu, że JEZUS JEST BOGIEM

                        Oto proroctwo zapowiadające przyjście Jezusa na świat:
                        Izajasz 9:5
                        Albowiem Dziecię nam się narodziło,
                        Syn został nam dany,
                        na Jego barkach spoczęła władza.
                        Nazwano Go imieniem:
                        Przedziwny Doradca, BÓG Mocny,
                        ODWIECZNY Ojciec, Książę Pokoju...

                        Nowy Testament:
                        Ew. Jana 20.27-28
                        Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce.
                        Podnieś rękę i włóż do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!
                        Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i BÓG mój!»

                        KRK nie naucza, że Jezus i Jahwe to jedna i ta sama osoba
                        dogmat o Trójcy jest bardziej złożony
                        Zeby cos krytykować i obalać trzeba najpierw wiedzieć, co naprawdę naucza dany
                        kościół
                        a nie opierać swoją wiedzę na podstawie cudzych opinii
                        Problem w tym, że Tessa nie może sama sprawdzić, co naucza KRK, bo jej zarządcy
                        zabronili w trosce, ze poznałaby prawdę
                        mogłaby porzucić swoich bogów z Brooklinu
                        a przeciesz bogowie nie lubia tracic wyznawców


                        • rewerq Re: JEZUS JEST BOGIEM 07.05.06, 01:59
                          właściwie nieustannie natrafiamy w Nowym Testamencie na świadectwa boskości
                          Zbawiciela.
                          Zresztą, jak to wynika wielokrotnie z Ewangelii, On sam uważał się za Boga i
                          przypisywał sobie rzeczy, przysługujące wyłącznie Bogu.
                          Weźmy taki oto szczegół: Najwięksi z proroków pamiętali, że są jedynie sługami
                          Boga i żaden z nich nie odważył się głosić słowa Bożego swoim własnym
                          autorytetem. Swoje nauki poprzedzali obwieszczeniem, że "to mówi Pan", że taka
                          jest "wyrocznia Pańska".
                          Inaczej Chrystus. On jedyny spośród proroków głosi słowo Boże swoim własnym
                          autorytetem: "Słyszeliście, że powiedziano przodkom:
                          Nie zabijaj... A J a w a m p o w i a d a m: Każdy, kto się gniewa na swego
                          brata, podlega sądowi" (Mt 5,21n);
                          "Uczył ich jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie" (Mt 7,29).
                          Chrystus Pan przypisuje sobie atrybut wszechobecności, a przecież tylko sam Bóg
                          może być wszechobecny:
                          "Gdzie dwaj lub trzej zbiorą się w imię moje, tam Ja jestem pośród nich" (Mt
                          18,20);
                          "Oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata" (Mt 28,20).
                          Dalej, jest Panem wszechrzeczy:
                          "Kimże On jest, skoro nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?" (Mt 8,27)
                          On obdarza życiem, odpuszcza grzechy, będzie sądził żywych i umarłych itd.,
                          itd.
                          • rewerq Re: JEZUS JEST BOGIEM 07.05.06, 02:21
                            List św. Pawła do Tytusa 2.13
                            Ukazała się bowiem łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom 12 i
                            poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych, rozumnie i
                            sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, 13 oczekując błogosławionej
                            nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa
                            Chrystusa.

                            1 Jan 5.20-21
                            Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu,
                            abyśmy poznawali Prawdziwego.
                            Jesteśmy w prawdziwym Bogu,
                            w Synu Jego, Jezusie Chrystusie.
                            On zaś jest prawdziwym Bogiem
                            i Życiem wiecznym.
                            Dzieci,
                            strzeżcie się fałszywych bogów!
                            • ewiak.r Re: JEZUS JEST BOGIEM 07.05.06, 09:31
                              Jonesku słusznie napisał: "KRK nie naucza, że Jezus i Jahwe to jedna i ta sama
                              osoba". Faktycznie, bowiem są to dwie różne osoby.

                              Modląc się przed śmiercią Jezus stwierdził: "To zaś jest życie wieczne, aby
                              poznawali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i którego wysłałeś, Jezusa
                              Pomazańca" (Jana 17:3, NT wydanie interlinearne). Jezus niewątpliwie jest
                              bogiem (piszę małą literą, aby odróżnić Go od Boga Ojca).

                              Jezus nie modli się tu do siebie, lecz do swego Ojca. Nazywa go jedynym
                              prawdziwym Bogiem. W Biblii nie może być sprzeczności.

                              Tekst z 1 Jana 5:20 w niektórych przekładach jest sfałszowany.
                              Dosłownie brzmi on: "Wiemy zaś, że Syn Boga nadchodzi i dał nam myślenie, aby
                              poznawaliśmy Prawdziwego. I jesteśmy w prawdziwym, w Synu jego, Jezusie
                              Pomazańcu; ten jest prawdziwy Bóg i życie wieczne" (NT wydanie interlinearne).
                              Jezus nie jest tu nazwany prawdziwym Bogiem, lecz "prawdziwym".

                              Gdyby w tym kontekście była mowa tylko o Jezusie, mielibyśmy, my chrześcijanie
                              problem. Inni zarzuciliby nam sprzeczności w Biblii, a to poważny zarzut.
                              W kontekście jest mowa o dwóch osobach: Jezusie i Bogu Ojcu.

                              Ponieważ Jezus stwierdził, że Bóg Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem, to
                              lepiej temu nie zaprzeczać. Zwrot: "ten jest prawdziwy Bóg", w tym kontekście
                              należałoby odnieść do Boga Ojca, w przeciwnym wypadku wprowadzamy do Biblii
                              sprzeczności.

                              Analizując tego typu teksty należy brać pod uwagę także sposób pisania Jana.
                              Porównaj sposób zredagowania tekstu z Księgi Objawienia 20:5 "A nie ożyli inni
                              ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło. To jest pierwsze zmartwychwstanie".

                              Zwrotu: "To jest pierwsze zmartwychwstanie", nie można także w tym przypadku
                              odnieść do wcześniejszej informacji, lecz do dalszego kontekstu, w którym jest
                              mowa o ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego.

                              Natomiast tekst z 1 Jana 5:21 brzmi dosłownie: "Dzieci, ustrzeżcie się od
                              wizerunków (bogów)" [NT wydanie interlinearne].
                              • tessa18 Re: JEZUS JEST BOGIEM 07.05.06, 12:46
                                To prawda,że Jezus został zrodzony z Boga,ale KIEDY?
                                Biblia podaje,że to zrodzenie nastąpiło w chwili jego chrztu i narodzenia z
                                ducha świętego gdy oddał swe życie na służbę dla Boga.Hebrajczyków 5:5-7
                                Takiego samego zrodzenia doznali i ludzie- jego naśladowcy.Oni jak pisze Piotr
                                w I Piotra 1:3 też tak jak Jezus dostali "nowe zrodzenie " do żywej nadziei.
                                Natomiast "przed wiekami " Jezus został "stworzony" jak i pozostałe stworzenia
                                Boże.
                                Przysłów 8:22 według Biblii Tysiąclecia:
                                "Pan mnie stworzył ,swe arcydzieło,
                                jako początek swej mocy od dawna,
                                od wieków jestem stworzona,
                                od początku nim ziemia powstała".
                                Te słowa charmonizują z Jana 1:1 "Na początku było Słowo" zatem Jezus był
                                pierwszym stworzonym bytem przez Boga Jehowę.
                                Potwierdza to Objawienie 3:14 ,gdzie o Jezusie napisano:"Początek stworzenia
                                Bożego."
                                • gintaras2 Pomieszanie z poplątaniem 07.05.06, 20:40
                                  Do tessa18,
                                  Obawiam się, że coś Pani pomyliła, pisząc o nowym narodzeniu.
                                  Pomyliła Pani Nowy ze Starym Testamentem. Jestem naprawde zaskoczona, bo
                                  wykazuje się Pani dobra znajomością Pisma Świętego.
                                  Otóż, nowe narodzenie, obowiązuje od momentu ustanowienia Kościoła, w dniu
                                  zielonych świąt, za sprawą Śmierci i Zmartwychstania Jezusa. Wcześniej
                                  obowiązywało stare prawo, którego nowe narodzenie nie dotyczy. W podanym przez
                                  Panią fragmencie z listu do Hebrajczyków, nie ma mowy, że Jezus został zrodzony
                                  podczas chrztu. Chrzest Janowy był czymś innym, chrztem upamietania dla narodu
                                  wybranego, niż chrzest Chrystusowy, który jest na odpuszczenie grzechów,
                                  kogokolwiek kto uwierzy że Jezus jest Synem Bożym.
                                  Jezus od początku swojego narodzenia na tej ziemi był Bogiem.
                                  • tessa18 Re: Pomieszanie z poplątaniem 07.05.06, 21:00
                                    Jezus został napeniony duchem świętym -zrodzony z ducha -w dniu swego
                                    chrztu,natomiast jego uczniowie w dniu Pięćdziesiątnicy.Nie ma to nic wspólnego
                                    z Pismami Hebrajskimi.W Pismach Hebrajskich jest tylko proroctwo dotyczące tego
                                    wydarzenia.
                                    Czy przeczytała Pani cały fragment z listu do Hebrajczyków ?
                                    Jest tam mowa o tym ,że Jezus ofiarował swoje ciało na ofiarę Bogu.Kiedy?
                                    Podczas chrztu.Chrześcijanie w Rzymian 12:1 są też zachęcani do takiej ofiary.
                                    Aby ofiarowali swe ciała na ofiarę pełnioną swą zdolnością rozumowania.
                                    Jeżeli Jezus był Bogiem,to dlaczego Piotr nie wyznał tego gdy Jezus go
                                    pytał :"za kogo mnie uważacie?Mateusza 16:16
                                    Piotr odpowiedział:"Tyś jest Mesjasz Syn Boga żywego".
                                    Nie powiedział,że Jezus jest Bogiem,a Jezus go nie skarcił,wręcz pochwalił.
                                    • ewiak.r Re: Pomieszanie z poplątaniem 07.05.06, 22:57
                                      Tesso, dlaczego i w tej sprawie zaprzeczasz prawdzie biblijnej. Zobacz do
                                      swojej Biblii, do tekstu z Jana 1:18. Czyż Jezus nie został tu nazwany
                                      jednorodzonym bogiem? Wiesz dobrze, że nie tylko w tym miejscu Biblia nazywa Go
                                      bogiem. Po co więc temu zaprzeczasz?
                                      • tessa18 Katolicki pogląd 08.05.06, 12:33
                                        Katolicy wierzą,że Jezus został "zrodzony nie stworzony".
                                        Ale czy tak jest naprawdę? Czy Jezus jest stworzeniem czy Stwórcą?
                                        Tylko Boga Jehowę Buiblia nazywa Stwórcą.Objawienie 4:11
                                        Godzien jesteś Jehowo Boże nasz przyjąć chwałę ,szacunek i moc ponieważ tyś
                                        stworzył WSZYSTKO i z twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone."
                                        Rodzaju 1:1
                                        "Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię".
                                        Izajasza 40:28
                                        "...Jehowa Stwórca krańców ziemi jest Bogiem po czas niezmierzony..."
                                        Zatem Stwórcą jest TYLKO JEHOWA.
                                        On stworzył też swego Syna Jezusa w jego bycie przedludzkim,był on jego
                                        PIERWSZYM dziełem stwórczym i TYLKO jego stworzył Bóg osobiście.
                                        Dlatego został nazwany pierworodny i jednorodzony.Wszystko inne zostało
                                        stworzone za pośrednictwem Syna.
                                        Kolosan 1:15-17,
                                        Przysłów 8:22-31,
                                        Objawienie 3:14
                                        Jezus w odróżnieniu od Boga miał początek.
                                        Micheasza 5:2-"pochodzenie jego od czasów zamierzchłych,od dni czasu
                                        niezmierzonego".
                                        Jana 1:1 "Na początku było Słowo..."

                                        I choć Biblia nazywa Jezusa bogiem,to nie jest on "jedynym prawdziwym
                                        Bogiem".Jana 17:3 ani Bogiem Wszechmocnym Rodzaju 17:1
                                    • gintaras2 Re: Pomieszanie z poplątaniem 08.05.06, 10:33
                                      >Czy przeczytała Pani cały fragment z listu do Hebrajczyków ?
                                      >Jest tam mowa o tym ,że Jezus ofiarował swoje ciało na ofiarę Bogu.Kiedy?
                                      >Podczas chrztu. Chrześcijanie w Rzymian 12:1 są też zachęcani do takiej ofiary.
                                      List do Hebrajczyków, mowi o krwi Jezusa, o ustanowieniu nowego porządku,
                                      nowego przymierza, którego Jezus przez swoja ofiare jest jedynem pośrednikiem
                                      miedzy ludzmi a Bogiem. Ze jest naszym arcykapłanem i wstawia się za nami do
                                      Boga(jako jedyny, bo nie ma innych, przez których Bog nas posłucha)

                                      Skoro wg Pani ofiarował się na ofiarę już podczas chrztu, to po co w ogóle
                                      cierpial śmierć krzyżową? Wiadomo, w jaki sposób Żydzi składali ofiary za
                                      grzechy, Jezus Chrystus, był takim Barankiem, ofiarowanym za grzechy.
                                      A my mamy wrosnąć w jego Śmierć przez chrzest, a nie odwrotnie.
                                      A czyż, Tomasz nie powiedział do Jezusa "Pan mój i Bóg mój"? A czy Jezus nie
                                      jest Alfa i Omegą? A Slowo, które ciałem się stało, Ew. Jana. 1:1-18, 1:1"(..)A
                                      Bogiem było Słowo", 1:18 "Boga nikt, nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bog,
                                      który jest na łonie Ojca, objawił go".
                                      • tessa18 Re: Pomieszanie z poplątaniem 08.05.06, 13:07
                                        Jezus oddał za nas życie abyśmy mogli żyć wiecznie.Odkupił grzech Adama swoim
                                        życiem.Zapłacił Bogu okup za grzech Adama i w ten sposób otworzył nam drogę do
                                        życia wiecznego które utracił Adam.
                                        Jak wiadomo Adam na początku żył w raju na ziemi i takie życie Jezus dzięki
                                        swej śmierci przywróci tu na ziemi.Modlimy się :"Przyjdż królestwo Twoje,bądż
                                        wola Twoja jak w niebie tak i na ziemi".
                                        Dziś z całą pewnością nie dzieje się wola Boża na ziemi.Ale po interwencji Boga
                                        w sprawy ziemi z pewnością zamierzenie Boga się urzeczywistni.
                                        Zniknie śmierć Objawienie 21:3,4
                                        Nie będzie chorób Izajasza 33:24,
                                        Zapanuje pokój Izajasza 6-9 ,Psalm 46:8-9
                                        Sprawiedliwość Mateusza 12:20
                                        Jezus ofiarował całe swe życie Bogu.W tym sensie ofiarował się podczas chrztu.
                                        Od czasu chrztu zaczął głosić Słowo Boże i pełnił świętą służbę dla Boga.Nie
                                        dbał o własne wygody tylko całkowicie poświęcił się dziełu które zlecił mu Bóg
                                        wykonać.Gdy umierał powiedział:"Wykonało się".Do końca aż do samej śmierci
                                        został wierny Bogu swemu Ojcu i dzięki temu ,dzięki jego prawości aż do końca
                                        mógł ofiarować doskonałe człowiecze życie za grzech doskonałego człowieka Adama.
                                        Gdyby Jezus na ziemi był Bogiem ,to jego ofiara przewyższałaby oczekiwaną
                                        ofiarę bo wtedy Bóg by umarł za człowieka.A sprawiedliwość Boża wymagała by to
                                        doskonały człowiek umarł za doskonałego człowieka jakim był Adam.Łukasza 3:38
                                        Jak Pani rozumie te słowa,że mamy "wrosnąć w Jego śmierć przez chrzest?"
                                        Słowa z Objawienia 21:6,7 odnoszą się do Boga Jehowy.Kontekst na to wskazuje:
                                        "A zasiadający na tronie rzekł:"Oto czynię wszystko nowe ..."
                                        Podobne słowa znajdujemy w Izajasza 65:17
                                        "Bo oto stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię....
                                        dalej czytamy w Izajasza 65:23
                                        "Nie będą się mozolić na darmo ani rodzić na niepokój
                                        gdyż są potomstwem złożonym z błogosławionych przez Jehowę
                                        a wraz z nimi ich potomkowie".
                                        Zatem tym Stwórcą nowej ziemi i nowych niebios jest sam Bóg Wszechmocny Jehowa.
                                        Tak samo Objawienie 1:8
                                        "Jam jest Alfa i Omega mói Jehowa Bóg "ten który jest i który był i który
                                        przychodzi".
                                        Te słowa wyrażnie odnoszą się do Boga Jehowy a nie do Jezusa.
                                        Proszę też zastanowić się nad słowami z Hebrajczyków 2:11 gdzie czytamy:"Gdyż
                                        zarówno uświęcający jak i uświęcani pochodzą od jednego i z tego powodu nie
                                        wstydzi się nazywac ich braćmi."
                                        Czy gdyby Jezus był Bogiem to pozwalałby by ludzie nazywali go
                                        braćmi?




                                        • gintaras2 Re: Pomieszanie z poplątaniem 08.05.06, 14:20
                                          > Jezus oddał za nas życie abyśmy mogli żyć wiecznie.Odkupił grzech Adama swoim
                                          > życiem.Zapłacił Bogu okup za grzech Adama i w ten sposób otworzył nam drogę
                                          do życia wiecznego które utracił Adam.

                                          Z tymi słowami muszę się zgodzić, bo jest tak napisane w Biblii.

                                          > Jak wiadomo Adam na początku żył w raju na ziemi i takie życie Jezus dzięki
                                          > swej śmierci przywróci tu na ziemi.Modlimy się :"Przyjdż królestwo Twoje,bądż
                                          > wola Twoja jak w niebie tak i na ziemi".
                                          > Dziś z całą pewnością nie dzieje się wola Boża na ziemi.

                                          Bóg chce, aby wszyscy doszli do poznania prawdy, a Pismo Święte zawiera
                                          wszystkie potrzebne nam do zbawienia informacje. Pan nie zostawił nas na ziemi
                                          samych sobie. Po śmierci Jezusa, zstąpił Duch Święty, Pocieszyciel i
                                          zapoczątkował Kościół Jezusa Chrystusa, którego sam Pan jest Głową. Jana 14.6-
                                          31. My zaś jeśli spełnimy przykazania dotyczące drogi do zbawienia, stajemy się
                                          członkami tego Kościoła. Marka 16:16, Dz.A. 2:38, 3:19, 8:34-38, Rzym.6:3-14.
                                          A Kościół Jezusa Chrystusa nie jest niczym innym jak właśnie jego Kólestem,
                                          które głosił tu na ziemi. Mówił, ze sie przybliżyło, że potrzebne jest do niego
                                          nowe narodzenie(czyli wiara, że Jezus jest Synem Bożym, upamiętanie, wyznanie
                                          Jezusa swoim Panem i chrzest na odpuszczenie grzechów w imię Trójcy Świętej)
                                          Mat.7:21-23,Mat.10:7,Mat.10:32-33,Mat.10:28,Mat.16:28,Mat.18:3
                                          Królestwo Boże było też ustanowine wsród narodu wybranego Mat.21:42-43, ale to
                                          w nowym Królestwie jest życie, bo zakon uczynków był martwy.

                                          >Jak Pani rozumie te słowa,że mamy "wrosnąć w Jego śmierć przez chrzest?"
                                          Paweł pisze o tym w liście do Rzymian w 6 rozdziale(który tez przytoczyłam
                                          wczesniej)
                                          Aby rozpocząć nowe życie z Bogiem, musimy umrzeć dla "tego świata", czyli dla
                                          grzechu inaczej nie mamy do Boga dostępu. Ten dostęp daje Jezus przez swoją
                                          śmierć, dlatego "umierając dla grzechu" podczas chrztu, rodzimy się w już
                                          nowonarodzeni w łasce jaką daje nam krew Jezusa, która od tej pory może nas
                                          cały czas obmywać(o ile oczywiście prosimy Boga o ich wybaczenie).
                                          Dlatego takie ważne jest zupełne zanużenie podczas chrztu(tak jak chrzczono w
                                          pierwszym wieku, a takze chrztem Janowym) dlatego, że jesteśmy "pogrzebani w
                                          śmierć przez chrzest" Rzym.6.4 (Biblia, Towarzystwo Biblijne w Polsce)
                                          Chrzest jest niezbędny do zbawienia, inaczej nie możemy "powstać z martwych".
                                          Chrześcijanin staje się nim dopiero w chwili chrztu (oczywiście z wiarą).
                                          Pozdrawiam, Milena.
                                          • tessa18 Re: Pomieszanie z poplątaniem 09.05.06, 09:22
                                            Główną nauką Jezusa była nauka o królestwie Bożym.
                                            Czym jest to królestwo? Czy ono teraz panuje nad ziemią? Jezus powiedział takie
                                            słowa:
                                            "Moje królestwo nie jest z tego świata".Co znaczą te słowa?
                                            Oczywiście zgadzam się z Panią,że wolą Boga jest,by wszyscy ludzie doszli do
                                            dokładnego poznania prawdy.Prawdą jest ,że Bóg zesłał ducha świętego który miał
                                            dawać swemu ludowi właściwe zrozumienie prawdy.Kościołem zaś nie jest żadna
                                            instytucja lecz ludzie tworzący wspólnotę z Bogiem Ojcem i Jezusem Chrystusem
                                            kierowani duchem od Boga.
                                            Do zbawienia zaś nie trzeba wierzyć w Trójcę ,lecz w Boga i Jezusa.
                                            Jana 17:3,Jana 14:1,I Jana 4:13-15
                                            "Kto wyznaje że Jezus Chrystusjest Synem Bożym z takim Bóg pozostaje w jedności.
                                            Zatem nauka,że jezus jest Bogiem jest niebiblijna.Jezus nie jest Bogiem ,lecz
                                            Synem Boga.A to zasadnicza różnica.
                                            W księdze Izajasza czytamy:
                                            "Jam jest Jehowa i takie jest moje imię ,i chwały mojej nie oddam nikomu innemu
                                            Zatem jedyny prawdziwy Bóg ma imię Jehowa i nie dzieli swej chwały z nikim
                                            innym nawet ze swoim Synem Jezusem Chrystusem.Sam zaś Jezus powiedział,że nie
                                            przyjmuje czci od ludzi,a Bóg wywyższył Jezusa ku swej chwale.
                                            Filipian 2:11
                                            Jezus uczył,że cześć należy się tylko bogu Jehowie.Mateusza 4:10
                                            Jak już wspomniałam Jezus uczył swych naśladowców modlić się "Przyjdż królestwo
                                            twoje"
                                            Mateusza 6:10
                                            Czym jest to królestwo?
                                            Podczas zwiastowania Marii anioł Gabryjel powiedział do Marii takie słowa:
                                            "Ten będzie wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego a Jehowa Bóg da mu tron
                                            Dawida jego ojca i będzie on królował nad domem Jakuba na wieki a jego
                                            królestwu nie będzie końca".
                                            Zatem królestwo Boże to rząd Boży na czele którego stoi Jezus Chrystus.
                                            Zaś obszarem nad którym obejmie władzę jest cała ziemia.Dlatego modlimy się
                                            "Niech będzie wola twoja jak w niebie tak i na ziemi."
                                            Ponadto sam Jezus powiedział,że "moje królestwo nie jest zcząstką tego świata."
                                            Łukasza 23:1-3
                                            Więc królestwo to jest niebiańskim rządem panującym z nieba.Obecnie nad ziemią
                                            nie panuje to królestwo,bo wolą Boga nie jest by na ziemi panowała
                                            przemoc,bezprawie,niemoralność,chciwość,nienawiść,samolubstwo....A tak jest
                                            obecnie.
                                            II Tymoteusza 3:1-5
                                            Kiedy zaczęło panować to królestwo?Kiedy Jezus zasiadł na tronie?
                                            Na te pytania zawsze pragnęłi dostać odpowiedż szczerzy ludzie wierzący w Boga.
                                            Niektórzy twierdzą ,że Jezus zaczął panować po wniebowstąpieniu.Ale tak nie
                                            było.Według Hebrajczyków 10:12,13 zasiadł po prawicy Boga ,CZEKAJĄC odtąd aż
                                            jego nieprzyjaciele legną jako podnóżek pod stopy jego".
                                            Zatem musiał czekać,a kiedy nadszedł ten czas Bóg powiedział do niego:
                                            "Wyrusz na podbój nieprzyjaciół" Psal 110:1,2
                                            Czy to nie dziwne,że Jezus miał panować wśród nieprzyjaciół?
                                            Niemniej jak podaje Psalm 2 po objęciu władzy przezJezusa "narody się
                                            rozgniewały".Narody dziś nie witają z radością Królestwa Bożego,ponieważ Szatan
                                            je zwodzi żeby stawiały opór.Objawienie 12:7-12
                                            jednak Jezus w 33 rne zaczął panować nad zborem swych naśladowców.Dlatego
                                            Biblia mówi o nich,że chociaż żyją na ziemi są "przeniesieni do królestwa Syna
                                            [Bożej]miłości"Kolosan 1:13
                                            Jednakże ta władza nie jest królestwem o które kazał się modlić Jezus.Jest to
                                            władza jedynie 144000 osób wykupionych z ziemi które będą rządzić w niebie
                                            razem z Jezusem.
                                            Przez całe stulecia byli oni jedynymi poddanymi Jezusa ,a panowanie to skończy
                                            się gdy ostatni z nich umrze i pójdzie do nieba.Przyłączy się w ten sposób do
                                            Chrystusa w niebie.Wtedy już nie będą poddanymi Jezusa ale współkrólami w
                                            niebie.
                                            Objawienie 7:1-4,Objawienie 14:1-5,Objawienie 5:9-10, Objawienie 20:4,6
                                            Zaś poddanymi na ziemi będą ci,co "wyjdą z wielkiego ucisku"-wielka rzesza oraz
                                            ci co zmartwychwstaną dożycia wiecznego na ziemi.
                                            Objawienie 7:9-17, Objawienie 20:11-13,Jana 5:25-29
                                            Zupełnie zgadzam się z tym,że należy zostać członkiem prawdziwego kościoła aby
                                            być zbawionym.Ale pozostaje pytanie czy kościół ma uczyć nauk ludzkich czy
                                            Bożych?Na czym powinna być oparta nauka kościoła?Czy na ludzkiej filozofii czy
                                            na naukach z Biblii?
                                            Kościół katolicki aprobuje chrzest niemowląt.Ale czy to jest zgodne z naukami
                                            Jezusa?
                                            Jezus uczył:
                                            "Idżcie więc czyńcie uczniów chrzcząc ich...ucząc ich przestrzegać wszystkiego
                                            co wam nakazałem".
                                            Mieli więc czynić uczniów czyli nauczać nauk Jezusa.Ten któ uwierzy miał być
                                            chrzczony.Wiara nie powstaje w człowieku automatycznie,do wzbudzenia wiary
                                            potrzebna jest wiedza.A czy niemowlę może poznać ,zrozumieć i pokochać Jezusa i
                                            Boga? Nie.
                                            Poza tym jakie jest znaczenie chrztu Jezusa?
                                            Gdy Jezus dał się ochrzcić oddał się Bogu na służbę ,od tej pory chodził i
                                            nauczał ludzi drogi Bożej.czy niemowlę jest do tego zdolne?Chyba nie.Na pewno
                                            nie.Biblia nigdzie nie podaje że należy chrzcić niemowlęta.Jest to zwyczaj
                                            ludzki niebiblijny.
                                            • ewiak.r Re: Pomieszanie z poplątaniem 09.05.06, 09:38
                                              Piszesz Tesso: Główną nauką Jezusa była nauka o królestwie Bożym. [...]
                                              królestwo to jest niebiańskim rządem panującym z nieba. Obecnie nad ziemią nie
                                              panuje to królestwo.
                                              Mam dwa pytania:
                                              1) Twierdzisz, że królestwo to już panuje z nieba, ale nie nad ziemią. W takim
                                              razie nad czym panuje? (Pokaż to na podstawie Biblii).
                                              2) Na jakiej podstawie twierdzisz, że osoby z grona 144.000 mających rządzić
                                              wraz z Jezusem, już zmartwychwstały?
                                              • tessa18 Re: Pomieszanie z poplątaniem 10.05.06, 11:48
                                                To królestwo panuje nad zborem prawdziwych chrześcijan namaszczonych duchem.
                                                Jezus idąc do nieba zawarł właśnie z tymi ludżmi przymierze co do królestwa.
                                                Łukasza 22:28-30
                                                Jana 14:1,2
                                                Filipian 3:20
                                                Rzymian 6:5
                                                II Koryntian 5:1,2
                                                Zatem ta grupa nazwana w Biblii "małą trzódką" Łukasza 12:32 miała królować z
                                                Jezusem w niebie.
                                                Paweł broniąc się przed królem Agryppą powiedział takie słowa:
                                                "Dzieje 26:7
                                                "a przecież naszych dwanaście plemion żywi nadzieję ,że dostąpi
                                                urzeczywistnienia tej obietnicy dzięki żarliwemu pełnieniu świętej służby nocą
                                                i za dnia.W związku z tą służbą oskarżają mnie Żydzi królu".
                                                Paweł nazwał tu chrześcijan "dwunastoma plemionami Izraela".
                                                Tak samo Jakub nazwał chrześcijan w Jakuba 1:1
                                                "Jakub niewolnik Boga i Pana Jezusa Chrystusa do dwunast plemion ,które są
                                                rozproszone".
                                                Oczywiście w skład tego "Izraela Bożego" wchodzili nie tylko rodowici Żydzi ale
                                                i poganie i Samarytanie.
                                                Izajasza 61:5-6
                                                I Piotra 2:9
                                                Tworzyli oni zbór chrześcijański który został założony w dniu pięćdziesiątnicy
                                                33 rne.Wtedy to Bóg uznał ich jako swój lud zsyłając ducha Bożego.Dzieje
                                                Apostolskie 2:1-4
                                                Kiedy więc Biblia mówi o "zborze Boga żywego" to jest to określona grupa
                                                naśladowców Jezusa .I Tymoteusza 3:15
                                                Jak podaje Biblia "głową zboru" nie jest żaden człowiek tylko Jezus.
                                                Kolosan 1:18
                                                "i on ?Jezus/ jest głową ciała zboru ..."
                                                Skoro to Jezus kieruje zborem ,to ma nad nim władzę.W księdze Objawienia 2:1
                                                czytamy,że Jezus ma w prawicy "siedem gwiazd" a tymi gwiazdami określa się
                                                starszych zborów.
                                                Ogółem tych osób stanowiących zbór Boży jest 144000 osób "wykupionych z ziemi".
                                                Nazwano ich jeszcze:"Oblubienica", "małżonka Baranka",Izrael Boży' lub Nowe
                                                Jeruzalem"
                                                Objawienie 21:9
                                                Efezjan 4:12
                                                I Koryntian 3:17
                                                Galatów 6:16
                                                Objawienie 21:2
                                                Ci chrześcijanie ,których obecnie na ziemi żyje tylko ostatek tworzą rząd Boży
                                                mający panować w przyszłości nad ziemią .Kto chciałby być poddanym tego rządu
                                                musi najpierw nauczyć się jego "mowy".
                                                Sofoniasza 3:9
                                                Ta czysta mowa to prawda Boża która zawarta jest w Biblii.Osoby które tego
                                                dokonają i stają się poddanymi rządu Królestwa zostają wyzwolone spod władzy
                                                ciemności i przeniesione do "raju duchowego".
                                                Kolosan 1:13-14
                                                Jana 18:36
                                                II Koryntian 5:20
                                                Izajasza 65:13-14
                                                • ewiak.r Re: Pomieszanie z poplątaniem 10.05.06, 13:21
                                                  Piszesz Tesso: "To królestwo panuje nad zborem prawdziwych chrześcijan
                                                  namaszczonych duchem".

                                                  Inaczej mówiąc: To królestwo [Boże] panuje nad królestwem [Bożym].

                                                  Nie to jest jednak tu najważniejsze. Nie odpowiedziałaś na zasadnicze pytanie:
                                                  Na jakiej podstawie twierdzisz, że osoby z grona 144.000 mających rządzić
                                                  wraz z Jezusem, już zmartwychwstały?
                                                  • tessa18 Re: Pomieszanie z poplątaniem 11.05.06, 11:43

                                                    W Biblii jest napisane,że "Jezus jest głową zboru".Ponadto pisze,że Jezus miał
                                                    panować nad zborem "po wszystkie dni aż do skończenia systemu rzeczy".
                                                    Mateusza 28:20
                                                    Kolosan 1:18
                                                    Obiecał też swym uczniom,że przyjdzie znowu i zabierze ich do siebie do nieba.
                                                    Jana 14:1-3
                                                    Kiedy? Podczas jego obecności w roli króla w królestwie Bożym.
                                                    II Tymoteusza 4:8 I Piotra 5:4, I Koryntian 15:23
                                                    Ta obecność czyli parusia była niewidzialna dla oczu ludzkich dlatego Jezus
                                                    podał znak swej obecności Mateusza 24:3-14
                                                    Po Jezusie mieli być w pierwszej kolejności wskrzeszeni ci,co "należą do
                                                    Jezusa" czyli 144000.Tacy mają "udział w pierwszym zmartwychwstaniu".Obj 20:6
                                                    Ponieważ Jezus wstąpił na tron w 1914 roku ,więc zmarli bracia zostali już
                                                    wskrzeszeni do życia w niebie.Jeśli dziś któryś z braci umiera nie musi czekać
                                                    w śnie śmierci ,tylko w jednym momencie zmartwychwstaje.
                                                    Objawienie 14:13
                                                  • ewiak.r Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 11.05.06, 12:46
                                                    To prawda, że "Jezus jest głową zboru".

                                                    We wcześniejszym poście stwierdziłaś: "Więc królestwo to jest niebiańskim
                                                    rządem panującym z nieba. Obecnie nad ziemią nie panuje to królestwo".

                                                    W związku z tym stwierdzeniem zapytałem: "Twierdzisz, że królestwo to już
                                                    panuje z nieba, ale nie nad ziemią. W takim razie nad czym panuje?".

                                                    Odpowiedziałaś wówczas: "To królestwo panuje nad zborem prawdziwych chrześcijan
                                                    namaszczonych duchem".

                                                    Wiesz dobrze, że królestwo Boże, to nie sam Chrystus, lecz Jezus i 144.000
                                                    wybranych. Aby ten rząd funkcjonował, wszyscy z tego grona musieliby
                                                    zmartwychwstać. Dlatego zapytałem: "Na jakiej podstawie twierdzisz, że osoby z
                                                    grona 144.000 mających rządzić wraz z Jezusem, już zmartwychwstały?".

                                                    Stwierdziłaś m.in.: "Ponieważ Jezus wstąpił na tron w 1914 roku, więc zmarli
                                                    bracia zostali już wskrzeszeni do życia w niebie".

                                                    Czy rzeczywiście na początku XX wieku doszło do pierwszego zmartwychwstania.
                                                    Czy są na to jakieś dowody? Co mówią fakty? Paweł pisał: "A to wam mówimy na
                                                    podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia
                                                    Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na
                                                    głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci,
                                                    którzy umarli w Chrystusie" (1Tes.4:15,16, BW).

                                                    W następnym wersecie (17) czytamy: "następnie my żyjący nadal pozostawieni,
                                                    równocześnie razem z nimi zostaniemy porwani w obłokach, na spotkanie Pana, w
                                                    powietrze i tak zawsze razem z Panem będziemy" (przekład dosłowny).

                                                    Tekst grecki mówi wyraźnie: "my żyjący nadal pozostawieni, równocześnie razem z
                                                    nimi zostaniemy porwani w obłokach na spotkanie Pana w powietrze"
                                                    (1Tes.4:17).

                                                    Dowodem tego, że miało miejsce pierwsze zmartwychwstanie, miało być
                                                    przemienienie pozostałych przy życiu z grona 144.000, należących do Chrystusa.

                                                    W Pierwszym Liście do Koryntian Paweł dodaje: "Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie
                                                    wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w
                                                    mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli
                                                    powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni" (15:51-52, BT).

                                                    Paweł potwierdza tu, że pierwsze zmartwychwstanie i przemienienie będzie miało
                                                    miejsce w tym samym czasie.

                                                    Chyba nie trzeba udowadniać, że do tej pory nikt z żyjących nie dostąpił
                                                    przemienienia i nie został porwany do nieba. Fakty wskazują więc, że Jezus
                                                    jeszcze nie przyszedł, i że nie doszło do pierwszego zmartwychwstania.

                                                    Podobne błędy głoszono już w I wieku n.e. (por. 2Tm.2:17,18).

                                                    Fakt, że nikt do tej pory nie został przemieniony, demaskuje fałsz nauki o roku
                                                    1914.
                                                  • tessa18 Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 14.05.06, 21:01
                                                    Nie,nie w tym samym czasie.Zwróć uwagę na słowo:"najpierw".Zmartwychwstanie
                                                    dokonuje się w ustalonym porządku.Jak pisze,najpierw powstają ci co zapadli w
                                                    sen śmierci.Potem ci co żyją w czasie wyznaczonym zostaną przemienieni.Dlatego
                                                    jest słowo "następnie".
                                                  • ewiak.r Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 14.05.06, 22:13
                                                    Znów Tesso zaprzeczasz nie mnie, lecz Biblii, twierdząc, że zmartwychwstali z
                                                    grona 144.000 i pozostali przy życiu z tego grona, (przemienieni) nie zostaną
                                                    zabrani do nieba równocześnie.

                                                    Paweł zapewnia należących do Chrystusa, że żyjący z tego grona, nie uprzedzą,
                                                    tych którzy zasnęli. Następnie podaje precyzyjnie kolejność wydarzeń. Najpierw
                                                    powstaną zmarli spośród 144.000 należących do Chrystusa. Tekst wskazuje
                                                    wyraźnie, że zmartwychwstanie to będzie miało miejsce, nie w niebie, lecz na
                                                    ziemi. Chrystus zejdzie, bowiem z nieba, aby tu na ziemi przywrócić ich do
                                                    życia. Następnie żyjący z tego grona, po przemienieniu "równocześnie (gr. άμα)
                                                    razem z nimi" zostaną porwani do nieba (1Tes. 4:15-17).

                                                    Wiele przekładów ( w tym przekład Nowego Świata) ignoruje występujący w tym
                                                    miejscu przysłówek άμα (równocześnie, jednocześnie). W tekście greckim
                                                    występuje tu konstrukcja: άμα συν αυτοις (równocześnie razem z nimi).

                                                    άμα = równocześnie
                                                    συν = razem z, wraz z
                                                    αυτοις = nimi

                                                    Komu mam wierzyć, Tobie i Twoim przywódcom, czy Biblii?

                                                    Biblia zapewnia, że całe grono 144.000 zostanie równocześnie (a nie na raty)
                                                    zabrane do nieba. Skoro nikt z żyjących, z grona 144.000 nie został jeszcze
                                                    przemieniony, stąd wynika logiczny wniosek, że nikt z tego grona nie znajduje
                                                    się w niebie.

                                                    Wcześniej przez wiele lat przywódcy Towarzystwa Strażnica nauczali, że początek
                                                    zmartwychwstania miał miejsce w roku 1878. Ile w tym było prawdy?

                                                    Czyż nie przypominają oni tych, którzy odpadli od prawdy, opisanych przez Pawła
                                                    w 2 Tymoteusza 2:17,18? Tamci też twierdzili, że zmartwychwstanie już się
                                                    dokonało.
                                                  • tessa18 Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 15.05.06, 02:50
                                                    Należy czytać całą Biblię nie tylko jej fragmenty.Paweł w liście I Koryntian 15
                                                    opisuje zmartwychwstanie umarłych do życia w niebie.Pisze tam tak:
                                                    "Jednakże ktoś powie:"jak mają zostać wskrzeszeni umarli ?I w jakim ciele
                                                    przyjdą?
                                                    Nierozsądny!To co siejesz nie zostanie ożywione jeśli wpierw nie obumrze."
                                                    Z tych słów Pawła wynika ,że wszyscy mający zmartwychwstać do życia w niebie
                                                    muszą najpierw umrzeć.
                                                    Dalej Paweł wyjaśnia w jakim ciele zostaną wskrzeszeni do życia w niebie:
                                                    "Zasiewa się ciało fizyczne wskrzeszone zostaje ciało duchowe ."
                                                    Zatem nie jest prawdą co piszesz,że Jezus wzbudzi ludzi idących do nieba na
                                                    ziemi.Z tej prostej przyczyny,że :
                                                    "Ciało i krew nie dziedziczą królestwa Bożego".
                                                    Zatem ci co umarli "w jedności z Panem" w czasie obecności Jezusa nie zostają
                                                    wskrzeszani na ziemi lecz otrzymują ciała duchowe i nie czekając idą od razu do
                                                    nieba.
                                                    Tamci opisani przez Pawła nie dożyli "dni ostatnich" jak my obecnie w nich
                                                    żyjemy.II Tymoteusza 3:1-5 A według słów Biblii zmartwychwstanie miało właśnie
                                                    wtedy się dokonać.Daniela 12:1-4
                                                    Poza tym sam zaprzeczasz Biblii która wyrażnie mówi,że pewna grupa ludzi nie
                                                    wyprzedzi innych-tych którzy zasnęli w śnie śmierci.I Tesaloniczan 4:15
                                                    Skoro tak,to ci co zasnęli powstaną pierwsi.W pierwszej kolejności.W następnej
                                                    kolejności powstaną ci ,co umierają w jedności z Panem w czasie jego
                                                    obecności.Objawienie 14:13
                                                    Na końcu z chwilą jego przyjścia-w roli wykonawcy wyroku- pozostali zostaną w
                                                    jednej chwili "przemienieni i porwani w obłoki".Objawienie 19:11,I Tesaloniczan
                                                    4:16
                                                    Jednak cały czas działa zasada która mówi,że wszyscy muszą umrzeć.
                                                  • ewiak.r Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 15.05.06, 22:47
                                                    Gdybyś czytała trochę uważniej moje wypowiedzi, to byś zapewne zauważyła, że
                                                    ja, podobnie jak Paweł wierzę w to, że zmarli z grona 144.000 przy
                                                    zmartwychwstaniu otrzymają ciała duchowe.
                                                    Stwierdzasz, więc zupełnie bezpodstawnie: "Zatem nie jest prawdą, co piszesz,
                                                    że Jezus wzbudzi ludzi idących do nieba na ziemi".
                                                    Jeśli, jak twierdzisz, wzbudzi ich z martwych w niebie, to, po co ma zstępować
                                                    z nieba w celu przywrócenia ich do życia? (por. 1Tes.4:16).

                                                    Poza tym, czy przypominasz sobie, gdzie Bóg zmartwychwzbudził Jezusa?
                                                    Dlaczego nie wzbudził go z martwych w niebie?

                                                    Słusznie natomiast stwierdziłaś Tesso: "Należy czytać całą Biblię, nie tylko
                                                    jej fragmenty".

                                                    Czy zwróciłaś kiedyś uwagę na to, co Jezus obiecał tuż przed śmiercią
                                                    apostołom: "A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę
                                                    was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem"? (Jn.14:3).

                                                    Dlaczego stwierdził, że w celu zabrania ich do nieba, przyjdzie powtórnie na
                                                    ziemię? Dlaczego, więc zaprzeczasz Jezusowi?
                                                  • tessa18 Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 17.05.06, 22:06
                                                    Jezus nie miał powrócić literalnie na ziemię.W innym miejscu powiedział,że
                                                    świat go więcej nie będzie oglądać.Gdyby Jezus wzbudził ich na ziemi
                                                    otrzymaliby ziemskie ciała tak jak Łazarz.Oni zaś mają otrzymać ciała duchowe
                                                    i jak podaje objawienie Jana mają od razu doznawać przemiany w chwili
                                                    śmierci.Nie mają ,tak jak poprzednio bracia zmarli w dawnych wiekach,czekać na
                                                    zmartwychwstanie.Tamci zapadli w sen śmierci,spali czekając na zmartwychwstanie.
                                                    Z chwilą obecności Jezusa bracia którzy umierają w Panu od razu idą do nieba.
                                                    Jeśli chodzi o "powrót" ,nie zawsze musi on oznaczać literalny powrót.W Biblii
                                                    są użyte takie sformułowania odnośnie Boga Wszechmocnego,który miał "powrócić".
                                                    Na przykład podano w Rodzaju jak Bóg obiecuje Abrahamowi ,że powróci za rok i
                                                    Sara będzie miała dziecko.Jak wiadomo Bóg nigdy nie powrócił w sensie
                                                    literalnym,gdyż nikt nigdy nie widział Boga.Ten powrót oznaczał ,że Bóg zwrócił
                                                    uwagę na Sarę i spełnił swą obietnicę daną Abrahamowi.
                                                    Podobnie jest z powrotem Jezusa.Jezus jest obecnie w niebie "duchem
                                                    niewidzialnym dla oczu ludzkich".
                                                    Pisze o nim tak:
                                                    "ten którego żaden z ludzi nie widział i widzieć nie może"....I Tymoteusza 6:16
                                                    Zatem powrót Jezusa nie oznacza literalnego pokazania się ,lecz zwrócenie uwagi
                                                    na ziemię i spełnienie obietnic danych przez Boga ludziom.
                                                  • ewiak.r Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 18.05.06, 10:51
                                                    Piszesz Tesso: "Jezus nie miał powrócić literalnie na ziemię. W innym miejscu
                                                    powiedział, że świat go więcej nie będzie oglądać".

                                                    Po zmartwychwstaniu Jezus faktycznie pokazywał się tylko swoim uczniom. Jakiś
                                                    czas później, po powrocie do nieba pokazał się także Pawłowi (Dz.9:3-5;
                                                    1Ko.15:8). Dlatego nie można odnieść wypowiedzi Pawła z 1Tm.6:16 do Jezusa.
                                                    Kontekst tej wypowiedzi także jednoznacznie wskazuje na Boga (1Tm.6:14,15).

                                                    Twierdzisz też, że Jezus nie powróci literalnie na ziemię. Dlaczego, więc Piotr
                                                    powiedział na temat Jezusa: "którego niebo musi zatrzymać aż do czasu
                                                    odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich
                                                    świętych proroków"? (Dz.3:21, BT).

                                                    Dalej twierdzisz: "Gdyby Jezus wzbudził ich na ziemi, otrzymaliby ziemskie
                                                    ciała tak jak Łazarz". Idąc Twoim sposobem myślenia, także Jezus nie mógłby
                                                    przy zmartwychwstaniu otrzymać ciała duchowego, gdyż został ożywiony na ziemi.

                                                    Słowa z Księgi Objawienia 14:13: "I usłyszałem głos z nieba, mówiący do mnie:
                                                    Napisz: Błogosławieni są odtąd umarli, którzy w Panu umierają. Zaprawdę mówi
                                                    Duch im, aby odpoczywali od prac swoich, a uczynki ich idą za nimi", dotyczą
                                                    krótkiego okresu czasu, od momentu ożywienia zmarłych z grona 144.000, do
                                                    momentu zabrania ich do nieba. Nie powinno nas to dziwić. Jezus też od razu po
                                                    zmartwychwstaniu nie został zabrany do nieba.

                                                    To, co mówi Biblia jest logiczne. Najpierw zmartwychwstaną zmarli z grona
                                                    144.000. Następnie pozostali przy życiu z tego grona zostaną przemienieni i
                                                    dopiero wtedy wszyscy oni razem, w tym samym czasie zostaną zabrani do nieba.

                                                    Tak wyjaśnia to Paweł w 1 Tesaloniczan 4:17, pisząc: "następnie my żyjący,
                                                    którzy pozostaniemy przy życiu, równocześnie razem z nimi porwani będziemy w
                                                    obłokach na spotkanie Pana w powietrze i tak zawsze razem z Panem będziemy".
                                                    Paweł wyraźnie tu stwierdza, że równocześnie (w tym samym czasie) całe to grono
                                                    zostanie porwane. Dlaczego, więc sprzeciwiasz się prawdzie?

                                                    Poza tym, jeśli jak twierdzisz, Jezus nigdy nie powróci na ziemię, to po co
                                                    modlisz się: "Niech przyjdzie królestwo Twoje"? Przecież królestwo Boże, to
                                                    Jezus plus 144.000 należących do Niego (por. Ap.21:2,3).

                                                    Jestem pewny, że gdyby mieli rządzić Twoi przywódcy, byłoby gorzej niż w
                                                    średniowieczu. Mówię tak, gdyż znam ich dobrze.

                                                    Piszesz też: "W Biblii są użyte takie sformułowania odnośnie Boga
                                                    Wszechmocnego, który miał 'powrócić'. Na przykład podano w Rodzaju jak Bóg
                                                    obiecuje Abrahamowi, że powróci za rok i Sara będzie miała dziecko. Jak wiadomo
                                                    Bóg nigdy nie powrócił w sensie literalnym, gdyż nikt nigdy nie widział Boga.
                                                    Ten powrót oznaczał, że Bóg zwrócił uwagę na Sarę i spełnił swą obietnicę daną
                                                    Abrahamowi".

                                                    Czyżby to faktycznie Bóg Wszechmocny rozmawiał wtedy z Abrahamem? (Rdz.18:1,13-
                                                    22,33). Chyba nietrudno domyśleć się, że pod imieniem Jahoueh występuje tu
                                                    Jezus (por. Jana 17:11, BT). Wielokrotnie odwiedzał On naszą planetę (por.
                                                    Wj.3:2,6). Nie wskazuje to jednak na to, jak twierdzą niektórzy, że Jezus jest
                                                    Bogiem Jahoueh. Moja żona też nosi moje nazwisko, nie jest jednak mną.
                                                  • tessa18 Wyrażnie jest mowa o Jezusie 19.05.06, 12:34
                                                    Nie zgodzę się ,tu jest wyrażnie mowa o Jezusie.Czytaj kontekst.
                                                    I Tymoteusza 6:14
                                                    pisze o ujawnieniu się naszego Pana Jezusa Chrystusa
                                                    6:15
                                                    nazwano go Królem królów i Panem panów a tytuł ten należy do Jezusa
                                                    Objawienie 19:16
                                                    6:16
                                                    Jezus ,gdy Paweł pisał te słowa był jedynym wówczas bytem obdarzonym
                                                    nieśmiertelnością przez Boga.Bóg zawsze był nieśmiertelny Habakuka 1:12 zaś
                                                    Jezus umarł za nasze grzechy lecz Bóg go wskrzesił na trzeci dzień.Otrzymał też
                                                    od Boga nieśmiertelność jako pierwociny.Był pierworodnym z umarłych synów Bożych
                                                    I Koryntian 15:20
                                                    Kolosan 1:18
                                                  • tessa18 Wizja 19.05.06, 12:46
                                                    Należy też odróżnić wizję Jezusa od materialnej postaci.Jezus po
                                                    zmartwychwstaniu otrzymał ciało duchowe ,stał się duchem niewidzialnym dla oczu
                                                    ludzi.Aby jednak uczniowie mogli uwierzyć w zmartwychwstanie Jezusa
                                                    materializował się i ukazywał po zmartwychwstaniu w różnych postaciach.
                                                    Uczniowie nie poznawali go po wyglądzie tylko po czynach i mowie.Jak wyraził
                                                    się Paweł "nie znali go według ciała".Saul miał wizję zmartwychwstałego Jezusa .
                                                    O Jezusie Piotr pisze,że "uśmiercony został w ciele ,ale ożywiony w duchu".
                                                    I Piotra 3:18
                                                    Więc skoro,tak to stał się duchem niewidzialnym dla oczu ludzi.Obecnie mieszka
                                                    w światłości niedostępnej i żaden człowiek nie może go zobaczyć,tak jak nikt
                                                    nie może zobaczyć Boga.
                                                  • tessa18 I Tesaloniczan 4:15-17 19.05.06, 21:14
                                                    Werset ten brzmi:
                                                    "...my żyjący którzy pozostaniemy przy życiu aż do obecności Pana w żaden
                                                    sposób nie wyprzedzimy tych którzy zapadli w sen śmierci;ponieważ sam Pan
                                                    zstąpi z nieba z nakazującym wołaniem z głosem archanielskim oraz z trąbą Bożą
                                                    i ci co umarli w jedności z Chrystusem powstaną pierwsi.Potem my żyjący którzy
                                                    pozostaniemy przy życiu będziemy wraz z nimi porwani w obłokach aby spotkać
                                                    Pana w powietrzu i tak zawsze będziemy z Panem".
                                                    Wersety te wyrażnie mówią,że jako pierwsi mają zmartwychwstać umarli w jedności
                                                    z Panem.Kim są ci umarli w jedności z Panem?Są to wszyscy chrześcijanie z
                                                    ubiegłych stuleci od I wieku którzy dochowali wierności Jezusowi i Bogu.Spali
                                                    oni w śnie śmierci aż do "obecności Pana".Ta obecność nastała w 1914 roku i
                                                    wtedy zmartwychwstali jako pierwsi.Dlatego Paweł pisze,że ci co dożyją do
                                                    obecności Pana nie wyprzedzą tych co zapadli w sen śmierci.
                                                    I rzeczywiście tak jest.Bracia z dawnych wieków już zmartwychwstali.Natomiast
                                                    ci co dożyli obecności Pana i umierają ,nie muszą czekać we śnie śmierci lecz
                                                    idą od razu do nieba.Nie są wzbudzani w ciele lecz w duchu jak Jezus.Dlatego to
                                                    zmartwychwstanie nie jest widoczne dla oczu ludzi.Wyraz POTEM świadczy o
                                                    następstwie wydarzeń.Ci,co dotrwają do dnia Jehowy zostaną wzbudzeni póżniej
                                                    i choć idą na to samo miejsce-czyli do nieba,dlatego napisano "wraz z nimi"
                                                    to jednak oba te wydarzenia są rozłożone w czasie.A to z tego powodu,że
                                                    obecność Jezusa jest dłuższym okresem czasu-Jezus przyrównał ją do dni Noego.
                                                    A także musi być spełniony warunek zmartwychwstania:śmierć osoby.Nie wszyscy
                                                    bracia namaszczeni umierają w jednym czasie.To chyba oczywiste.
                                                  • ewiak.r Re: Wyraźnie jest mowa o Jezusie 20.05.06, 08:19
                                                    Twierdzisz Tesso, że w 1 Tymoteusza 6:15,16 jest mowa o Jezusie. Jako argument
                                                    przytaczasz fakt, że Jezus nazwany jest w Biblii Królem królów i Panem panów.
                                                    Jahoueh też jest Królem królów i Panem panów (por. Pwt.10:17; Ps.136:2,3).
                                                    Królem królów nazwany jest w Biblii także Artakserkses (Ezdrasza 7:12).

                                                    Termin jedyny (gr. μόνος) natomiast Biblia odnosi do Boga Ojca (Jn.17:3;
                                                    Ap.15:4).

                                                    Na Boga wskazuje użyta tu także konstrukcja zdań. W 1 Tymoteusza 6:14 jest mowa
                                                    o ujawnieniu się (pokazaniu się, objawieniu się) naszego Pana, Jezusa
                                                    Chrystusa. Werset następny rozpoczyna się zaimkiem "które" [which, (The Kingdom
                                                    Interlinear Translation of the Greek Scriptures)]. Przekład Nowego Świata wręcz
                                                    sugeruje (tego nie ma w oryginale), że zaimek ten należy odnieść do ujawnienia
                                                    (objawienia). Nie jest to błąd. Według zasad składni zaimek "które" odnosi się
                                                    bowiem faktycznie do objawienia Jezusa. Dalej Paweł stwierdza, że objawienie
                                                    (ujawnienie) to ukaże (pokaże) ktoś inny, mianowicie "jedyny (gr. μόνος) Możny,
                                                    Król królujących i Pan panujących. (Ten) jedyny (gr. μόνος) mający
                                                    nieśmiertelność, światło zamieszkujący niedostępne, którego (nie) zobaczył
                                                    żaden (z) ludzi ani zobaczyć (nie) może; któremu szacunek i siła wieczna" (por.
                                                    Jn.1:18).
                                                  • tessa18 Re: Wyraźnie jest mowa o Jezusie 26.05.06, 18:47
                                                    Czy Jezus jest nieśmiertelny? I jeśli tak ,to kiedy tą nieśmniertelność
                                                    otrzymał i od kogo?
                                                    W Hebrajczyków 7:16 czytamy:
                                                    "I jest jeszcze o wiele oczywistsze,że na podobieństwo Melchidezeka powstaje
                                                    inny kapłan ,który stał się nim nie według prawa przykazania zależnego od
                                                    ciała ,
                                                    lecz według mocy życia niezniszczalnego......"
                                                    Zatem /tu mowa o Jezusie/ Jezus otrzymał dar życia wiecznego .Od kogo?
                                                    Hebrajczyków 5:7 oczywiście od Boga.
                                                    "Za dni swego ciała [Chrystus ] z głośnymi okrzykami i ze łzami zanosił
                                                    błagania oraz gorące prośby do Tego ,który mógł go wybawić od śmierci i ze
                                                    względu na swą zbożną bojażń został wysłuchany".
                                                    Nawiasem mówiąc skoro sam Jezus tak gorąco modlił się do Jehowy swego Ojca ,to
                                                    tymbardziej my powinniśmy zanosić podobne błagania.
                                                    Zatem Jezus otrzymał od Boga nieśmiertelność ,Bóg wskrzesił go do życia
                                                    duchowego w niebie.Dlatego Paweł napisał o Jezusie ,że "jedyny który ma
                                                    nieśmiertelność".Wtedy tak było.Obecnie wielu jego braci otrzymało tą
                                                    nieśmiertelność.
                                                    Dlatego też Paweł napisał w liście do Rzymian 6:9
                                                    "Gdyż wiemy ,że Chrystus dostąpiwszy wskrzeszenia z martwych już więcej nie
                                                    umiera ,śmierć już więcej już nad nim nie panuje".
                                                    Jezus też mieszka w światłości niedostępnej dla oczu ludzi.Wskazują na to
                                                    wersety:
                                                    Mateusza 25:37
                                                    Jana 14:19
                                                    I Piotra 3:18
                                                    Objawienie 1:16
                                                    Dzieje 9:3
                                                    "Owo ujawnienie się w jego wyznaczonym czasie ukaże szczęśliwy i jedyny mocarz
                                                    Król królujących i Pan panujących".
                                                    Ten czas objawienia wyznacza sam Bóg
                                                    Dzieje 1:7
                                                    Ale objawi się nie Bóg lecz Jezus w roli wykonawcy wyroku.
                                                    Objawienie 19:11-16
                                                    Psalm 2:6-9
                                                  • tessa18 Dzieje 3:21 19.05.06, 20:52
                                                    Werset ten należy rozpatrywać w kontekście nauk całej Biblii.
                                                    Jak ci zapewne wiadomo,Jezus ofiarował swoje ciało "duszę na okup za wielu".
                                                    Mateusza 20:28,Hebrajczyków 10:5,Hebrajczyków 10:10
                                                    "...zostaliśmy uświęceni przez ofiarę ciała Jezusa raz na zawsze".
                                                    Co tak naprawdę oznaczają te słowa? Czy ofiara byłaby ofiarą gdyby Jezus
                                                    odebrał z powrotem swoje ciało i znów stał się człowiekiem?Czy wtedy
                                                    ofiarowałby się "raz na zawsze" jak głosi Biblia?
                                                    Chyba nie.Dlatego Jezus nigdy nie stanie się ponownie człowiekiem i nie ukaże
                                                    się tu na ziemi pod postacią człowieka.Dlatego też powiedział swoim
                                                    uczniom,że "świat go widzieć nie będzie".Jana 14:19
                                                    Słowa ze wspomnianego przez ciebie wersetu mówią:
                                                    "którego niebo musi w sobie zatrzymać aż do czasów przywrócenia wszystkiego o
                                                    czym mówił Bóg przez usta świętych proroków"....
                                                    O co tak naprawdę chodzi w tym wersecie?O jakich proroctwach tu jest mowa?
                                                    Zapewne o proroctwie z Psalmu 110:1 gdzie czytamy,że Jezus wstąpiwszy do nieba
                                                    nie od razu został królem w królestwie Bożym,lecz czekał aż Bóg położy
                                                    nieprzyjaciół pod jego stopy.Czy to znaczy ,że potem Jezus miał opuścić niebo?
                                                    Wcale nie ,miał przebywać w niebie już na zawsze.Jak donosi I Koryntian 15:27-28
                                                    Jezus miał oddać swemu Ojcu wszystko co wcześniej sobie
                                                    podporządkował.Wielokrotnie też nauczał,że jego królestwo nie jest z tego świata
                                                    Biblia uczy,że po zmartwychwstaniu otrzymał ciało duchowe i z tym ciałem
                                                    poszedł do nieba.W niebie zaś jest duchem niewidzialnym dla oczu ludzkich.
                                                    Jana 18:36
                                                    I Piotra 3:18
                                                    I Tymoteusza 6:14-16
                                                  • tessa18 Ewiak skąd wziąłeś ten przekład? 19.05.06, 21:18
                                                    nawet w Biblii Tysiąclecia nie ma słowa "równocześnie"w I Tesaloniczan 4:17
                                                    "Potem my żywi i pozostawieni wraz z nimi będziemy porwani w powietrze..."
                                                    Czy to jest twoja dowolna twórczość???????
                                                  • ewiak.r Re: Ewiak skąd wziąłeś ten przekład? 19.05.06, 23:33
                                                    Znam tekst grecki. Wiem, co on mówi. Cytowałem wcześniej ten kontrowersyjny
                                                    fragment, tłumacząc po kolei każdy wyraz grecki. Dlaczego nie sprawdziłaś tego?
                                                    Jeśli ktoś nie zna starożytnego języka greckiego, może skorzystać z "Grecko-
                                                    polskiego NOWEGO TESTAMENTU" w wydaniu interlinearnym. Wiem jednak, że tego nie
                                                    zrobisz. Ty ufasz bez reszty swym przywódcom. Oni wykorzystują bezlitośnie
                                                    ignorancję maluczkich, świadomie ich oszukując.
                                                  • ewiak.r Re: Ewiak skąd wziąłeś ten przekład? 20.05.06, 06:55
                                                    W wydanym przez Towarzystwo Strażnica "The Kingdom Interlinear Translation of
                                                    the Greek Scriptures", w tłumaczeniu dosłownym, kontrowersyjny fragment tekstu
                                                    z 1 Tesaloniczan 4:17 oddano prawidłowo: "at the same time together with them"
                                                    = "równocześnie razem z nimi". Natomiast tłumaczenie, które podano maluczkim w
                                                    przekładzie Nowego Świata jest już mocno skrzywione (usunięto z niego
                                                    zwrot: "at the same time" = równocześnie). Dlaczego?
                                                  • tessa18 Re: Ewiak skąd wziąłeś ten przekład? 26.05.06, 18:51
                                                    A jak się ma rzecz w innych przekładach? Na przykład w Biblii Warszawskiej
                                                    i Tysiąclecia nie ma słowa równocześnie.Dlaczego?
                                                    Czy masz dostęp tylko do The Kingdom ...the Greek Scriptures czy też do innych
                                                    tekstów greckich?
                                                    Jak one oddają ten fragment?
                                                  • ewiak.r Re: Ewiak skąd wziąłeś ten przekład? 26.05.06, 20:11
                                                    We wszystkich manuskryptach greckich ten fragment oddany jest identycznie.
                                                    W polskim wydaniu interlinearnym fragment ten także jest przetłumaczony
                                                    prawidłowo: "równocześnie razem z nimi zostaniemy porwani".
                                                  • tessa18 Re: Ewiak skąd wziąłeś ten przekład? 27.05.06, 15:11
                                                    Jednak takie tłumaczenie nie zgadza się z treścią wcześniejszej wypowiedzi.
                                                    I Tesaloniczan 4:13-18
                                                    Jest napisane:
                                                    "najpierw powstaną ci..."
                                                    "potem my którzy pozostaniemy przy życiu ...."
                                                    Słowa "najpierw" i "potem" wykluczają jednoczesne zabranie do nieba.
                                                  • ewiak.r Re: Ewiak skąd wziąłeś ten przekład? 27.05.06, 21:33
                                                    Piszesz Tesso: "Słowa 'najpierw' i 'potem' wykluczają jednoczesne zabranie do
                                                    nieba".
                                                    Tymi słowami Tesso zaprzeczasz Biblii. Wybacz mą szczerość, ale nie potrafisz,
                                                    lub nie chcesz logicznie myśleć. Odrzucisz każdy najbardziej logiczny argument,
                                                    tylko dlatego, że ktoś nie jest dla Ciebie autorytetem. To, co przyjmujesz,
                                                    przyjmujesz w dużej części, podobnie jak wielu innych, jedynie na podstawie
                                                    autorytetu.

                                                    Powtórzę jeszcze raz, choć dobrze wiem, że i tak tego nie przyjmiesz. Może inni
                                                    odniosą jednak z tego korzyści. Najpierw według Biblii zostaną ożywieni zmarli
                                                    z grona 144.000. Nie od razu jednak, (podobnie jak było to w przypadku Jezusa)
                                                    zostaną zabrani do nieba. W okresie, gdy oni przebywać będą jeszcze na ziemi
                                                    (oczywiście w ciałach duchowych), każdy pozostały z tego grona, który umrze,
                                                    natychmiast zmartwychwstanie (także w ciele duchowym). Następnie reszta z tego
                                                    grona, pozostała jeszcze przy życiu, zostanie przemieniona. Wtedy całe to grono
                                                    (144.000) w tym samym czasie (jednocześnie) zostanie porwane.

                                                    Tak tłumaczy to Biblia. Tekst grecki wyraźnie wskazuje, że grono 144.000
                                                    zostanie porwane jednocześnie. Ja nie zważam na taki, czy inny przekład. Dla
                                                    mnie ważne jest to, co mówi tekst oryginalny. W wydaniu interlinearnym Twej
                                                    organizacji ten tekst oddany jest prawidłowo, lecz nawet tego nie sprawdziłaś,
                                                    albo też nie potrafisz sprawdzić.
                                                  • tessa18 Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 26.05.06, 19:49
                                                    O Jezusie jest napisane,że "mieszka w światłości niedostępnej".Owszem ukazał
                                                    się Szawłowi ,lecz on nie zobaczył jego postaci,zobaczył "światło z nieba".
                                                    Dzieje 9:3
                                                    "Kiedy podróżując zbliżył się do damaszku nagle rozbłysło wokół niego światło
                                                    z nieba a on upadłszy na ziemię usłyszał głos...."
                                                    Zatem Szaweł nie widział postaci Jezusa ,tylko światło.Podobnie nikt z ludzi
                                                    nie widział Jehowy.
                                                    Jezus nie został ożywiony na ziemi.Dostał po zmartwychwstaniu ciało duchowe.
                                                    Jednak materializował się aby jego uczniowie uwierzyli w jego zmartwychwstanie.
                                                  • ewiak.r Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 26.05.06, 20:21
                                                    Twierdzisz Tesso, że "Jezus nie został ożywiony na ziemi". To dlaczego
                                                    powiedział do Marii Magdaleny po swym zmartwychwstaniu: "Nie zatrzymuj Mnie,
                                                    jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca"? (Jn.20:17, BT).
                                                  • tessa18 Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 27.05.06, 15:04
                                                    Chodziło mi o to,że Bóg wskrzesił Jezusa w ciele duchowym.Gdzie takie
                                                    wskrzeszenie następuje nie wiadomo.Ale na pewno nie w dziedzinie materialnej
                                                    tylko w duchowej.Zatem na pewno nie na ziemi tylko w świecie niematerialnym.
                                                    Piotr w swym liście pisze I Piotra 3:18:
                                                    "Zabity w ciele a powołany do życia w duchu".
                                                  • ewiak.r Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 28.05.06, 08:46
                                                    Dlaczego wypaczasz tu wypowiedzi Piotra?
                                                    Piotr nie pisze tu: "Zabity na ziemi, a powołany do życia w dziedzinie
                                                    duchowej", lecz: "przyprawiony wprawdzie o śmierć w ciele, ożywiony zaś duchem"
                                                    (Wujek). Jezus umarł w ciele fizycznym, ożywiony zaś został w ciele duchowym. O
                                                    niczym więcej ten tekst nie mówi.
                                                  • tessa18 Re: Czy pierwsze zmartwychwstanie już nastąpiło? 28.05.06, 18:39
                                                    Jednak człowiek myślący jest zdolny wyciągnąć odpowiednie wnioski.
                                                    Po co Bóg nam dał rozum?
                                            • gintaras2 Królestewo Pana Naszego Jezusa Chrystusa 09.05.06, 12:20
                                              Królestwo Chrystusowe jest tu na ziemi w postaci Kościoła którego Królem i
                                              Głową jest Chrystus. Jeśli wiadomo z Bibli, że Królestwo Boże było wsród
                                              Izraela, dlaczego na królowanie Chrystusa trzeba czekać?
                                              Jezus mówił, że Królestwo jego nie jest z tego swiata, dlatego bo wszyscy
                                              którzy są członkami Kościoła są "wyrwani z tego świata" do życia z Bogiem.
                                              Ja nie musze czekać do śmierci by mieć z Bogiem społecznosc, mam ją tu i teraz,
                                              bo przeszłam "ze śmierci, do żywota". Chrześcijanie są święci, już za życia, bo
                                              uświęceni krwią Syna Bożego. Dlatego należą do Królestwa.
                                              Nie wiem czemu tak trudno zrozumieć, że Jezus zwycięzył Diabła kiedy
                                              zmartwychwstał i wszyscy ludzie mają w ten sposób szanse na zbawienie. Ale
                                              muszą podpożądkować sie Bogu, uwierzyć w Niego i w Syna, ochrzcić sie i żyć
                                              zachowujac przykazania o miłości do Boga i bliźniego.
                                              Na tym polega wielkie zwycięstwo Chrystusa nad Diabłem, że ludzie za życia już
                                              mogą byc wyrwani z jego mocy. Po śmierci natomiast jest juz dla ludzi za poźno
                                              i dlatego trzeba głościć dobra nowinę o Królestwie(o Kościele).
                                              Pozdraiwam Pania i dziekuje za dyskusję. Jest dośc trudna, bo ciezko jest nam
                                              sie porozumiec, ale lepszy dialog niż nic:-)
                                              • tessa18 Re: Królestewo Pana Naszego Jezusa Chrystusa 10.05.06, 12:23
                                                Oczywiście przez takie dyskusje budujemy wiarę i pogłębiamy ją.
                                                W liście do Hebrajczyków 11:10 jest mowa o Abrahamie który oczekiwał "miasta"
                                                mającego rzeczywiste fundamenty ,którego budowniczym jest Bóg.Sam Abraham jak i
                                                wszyscy słudzy Boży byli tu na ziemi "pielgrzymami" czekali na
                                                urzeczywistnienie obietnic Boga.
                                                Jakie więc obietnice złożył Bóg Abrahamowi?
                                                Jest to bardzo istotne dla wszystkich chrześcijan,ponieważ Paweł nazwał
                                                chrześcijan potomstwem Abrahama.
                                                Galacjan 3:29
                                                Bóg złożył Abrahamowi taką obietnicę:
                                                "Przysięgam na samego siebie -brzmi wypowiedż Jehowy-że skoro to uczyniłeś
                                                i nie odmóiłeś mi swego syna swego jedynaka
                                                na pewno będę ci błogosławił i na pewno rozmnożę twoje potomstwo jak gwiazdy na
                                                niebie...twoje potomstwo posiądzie bramę twych nieprzyjaciół
                                                I poprzez twoje potomstwo na pewno będą błogosławić sobie wszystkie narody ziemi
                                                dlatego że posłuchałeś mego głosu".
                                                Rodzaju 21:16-18
                                                I teraz wracamy do miasta.
                                                W ostatniej księdze Objawieniu czytamy w 21:2:
                                                "Ujrzałem też miasto święte -Nową Jerozolimę zstępującą z nieba od Boga i
                                                przygotowaną jako oblubienica przyozdobiona dla swgo małżonka".
                                                To święte symboliczne miasto to właśnie spełnienie przyrzeczenia danego
                                                Abrahamowi który umarł i nie doczekał spełnienia obietnicy.To miasto to też
                                                spełnienie obietnicy modlitwy Pańskiej:"Przyjdż królestwo Twoje" -gdy rząd Boży
                                                zacznie panować nad ziemią spełnią się dalsze obietnice:
                                                "Bóg otrze wszelką łzę z ich oczu
                                                i śmierci już nie będzie ani żałości ani krzyku
                                                ani bólu już nie będzie .To co poprzednie przeminęło".
                                                Wolą Boga jest ,by na ziemi mieszkali ludzie okazujący sobie wzajemnie miłośc i
                                                kochający Boga z całego serca.Tak się stanie niezawodnie.Dlatego nadejście tego
                                                królestwa jest dopiero sprawą przyszłości,niedalekiej przyszłości.
                                                Co stoi na przeszkodzie?
                                                Krótko mówiąc żli ludzie i stojący za nimi Szatan.Proszę przeczytać Psalm 2.
                                                Jest tam mowa,że większość ludzi nie wita z radością królestwa Bożego,wręcz się
                                                mu przeciwstawia.Wielu robi to nieświadomie będąc zaślepieni przez wroga
                                                szatana diabła.II Koryntian 4:3,4
                                                Jednak Bóg jest mocniejszy od Szatana i zamierza jeszcze coś uczynić.Co?
                                                Odpowiedż znajdzie Pani w wersetach:
                                                Psalm 37:9-11
                                                Objawienie 20:1-3
                                                Mateusza 24:21-22
                                                Objawienie 7:9-17
                                                Gdy te dwie przeszkody zostaną usunięte na ziemi zapanuje pierwotna harmonia
                                                a wszyscy ludzie łącznie ze zmartwychwstałym Abrahamem będą pouczani o drogach
                                                Jehowy.
                                                Izajasza 11:9
                                                Jana 5:25-29
                                                Dyskusja nasza polega głównie na odczytywaniu podanych wersetów biblijnych
                                                czyli na czytaniu Biblii.W ten sposób szkolimy się i nabywamy życiodajnej
                                                wiedzy z Biblii.Jeśli coś jest niejasnego w moich wypowiedziach proszę pytać.
                                                Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka