Dodaj do ulubionych

Rydzyk-Pieszczoch

15.07.07, 20:40
Z "Taśm Rydzyka" - anegdota odnosząca się do jednej ze zorganizowanych przez
Radio Maryja demonstracji.
- Jak te kobiety rzucały się na mnie! Odpychałem je, mówiłem: nie tutaj, nie
teraz! [śmiech studentów]. A one: Proszę ojca! [ojciec Rydzyk udaje głos
rozhisteryzowanej kobiety]. Jedna szła ze mną i szło pełno tych mikrusów. Co
miałem zrobić?.

Nooo. Nie znałem go od tej strony. "W starym piecu diabeł pali"...
Obserwuj wątek
    • wojtekqwerty Re: Rydzyk-Pieszczoch 15.07.07, 21:14
      jak rozumieć słowo "mikrusów"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka