Dodaj do ulubionych

Prawda o wyznaczonym czasie - 1914

12.12.07, 00:54
Niedawno pewien SJ poprosił mnie o przygotowanie materiału na temat
fundamentalnej nauki ruchu o roku 1914. Chciał na ten temat porozmawiać ze
starszymi. Przygotowałem dla niego koncentrat na ten temat. Zamieściłem go też
na stronie: truth.webpark.pl/1914.pdf

Uważam, że z tym materiałem powinien zapoznać się każdy SJ. Nie tylko jednak
SJ mogą odnieść korzyści z tej wiedzy. Jeśli wystąpią problemy z limitem
transferu, proszę pisać na adres: ewiak.r@gazeta.pl
Chętnie prześlę ten plik.
Obserwuj wątek
    • dodecahedron Re: Prawda o wyznaczonym czasie - 1914 13.12.07, 10:36
      Ciekawy i pouczający artykuł.
      A tak swoją drogą, skąd wiesz że III Wojna Światowa już nie wybuchła? Podam Ci
      nawet jej dokładną datę: 11 kwietnia 1984 roku.
      • ewiak.r Re: Prawda o wyznaczonym czasie - 1914 14.12.07, 10:09
        W 1984 przyszła na świat moja córka. Jeśli chodzi o III wojnę światową, to
        poprzedzi ją pewien znak. Pisze o tym Daniel w 11:29a. "W wyznaczonym czasie
        król północy powróci z powrotem". Co to oznacza w tym kontekście? Otóż zanim
        dojdzie do III wojny światowej Rosja odzyska utracone wpływy. Garnizony
        rosyjskie znów stacjonować będą poza granicami kraju. Potem zgodnie z
        zapowiedzią biblijną "król północy wkroczy na południe". Może to być np. Gruzja,
        tego jednak nie wiem. Dopiero ten manewr spowoduje konfrontację militarną z
        Zachodem. Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus – dopiero początek
        bólów porodowych (Mateusza 24:7,8).
        • dodecahedron Re: Prawda o wyznaczonym czasie - 1914 14.12.07, 10:18
          Dla czego cały czas sugerujesz, że będzie to fizyczne zajęcie jakiegoś terytorium?
          • ewiak.r Re: Prawda o wyznaczonym czasie - 1914 14.12.07, 11:04
            Jak inaczej można zrozumieć proroczą zapowiedź: "I wkroczy na południe"?
            (Daniela 11:29).
            • dodecahedron Re: Prawda o wyznaczonym czasie - 1914 14.12.07, 11:18
              W "tysiąclatce" jest napisane "wkroczy do kraju południowego". Mniejsza o słowa,
              bo jak się chcę, to można się i spierać o słowo "wkroczy" i "południe", a nie o
              to nam przecież chodzi.
              Nie mniej jednak, uważam że nie musi chodzić o fizyczne zajęcie terytorium.
              Dzisiaj wystarczy atak elektroniczny, a jak pokazała wojna na Bałkanach
              Amerykanie militarnie kontrolowali Serbie, mimo że ich noga tam nie postała.
              Zapatyści odnieśli zwycięstwo, mimo że nosili karabiny z drewna, a wspierali
              ich bojownicy z Japonii, którzy, już nie to, że Meksyku nie widzieli ale nawet
              Ameryki Płd.
              • ewiak.r Re: Prawda o wyznaczonym czasie - 1914 05.01.08, 17:35
                Najmocniejszym argumentem przeciw doktrynie o roku 1914 jest treść 11 rozdziału
                Księgi Daniela. Rozszyfrowanie treści tego rozdziału otworzyło mi już wiele lat
                temu oczy na kwestię, czy faktycznie żyjemy w "dniach ostatnich".
                Na stronie: ewiak-ryszard.webpark.pl/Da11.pdf umieściłem niezwykle
                precyzyjne tłumaczenie tekstu hebrajskiego 11 i 12 rozdziału Księgi Daniela.
                Naprawdę warto wnikliwie to przeanalizować.

                Serdecznie pozdrawiam,

                Ryszard
                • wladi3 Re: Prawda o wyznaczonym czasie - 1914 08.01.08, 09:22
                  Dziękuję Ewiak.R . Zawsze można się mylić w interpretacjach , jednak
                  ta interpretacja według mnie jest wielce prawdopodobna .
                  Zwróćcie uwagę choćby na to co się dzieje w Rosji . Już mamy tam
                  zaczątki kultu człowieka a Rosja zmierza do dyktatury . Pozdrawiam
                  Władek .

                  Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
                  Jestem cząstką Boga !

                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
                  • ewiak.r Tli się III wojna światowa 27.08.08, 21:39
                    No cóż, zaczęła spełniać się już zapowiedź z Księgi Daniela 11:29a: "W czasie
                    wyznaczonym [król północy] powróci z powrotem". Gdy w przyszłości wkroczy na
                    południe, dojdzie do nieuniknionej konfrontacji z Zachodem. Taki jest plan
                    niebios. Na marginesie dodam, że o tej konfrontacji pisał już Mojżesz w Księdze
                    Liczb 24:23b,24a: "Biada, któż pozostanie przy życiu, gdy uczyni to Bóg. Gdyż
                    [przypłyną] okręty od strony Kittim i upokorzą Aszura i upokorzą Ebera".
                    • zuq1 Atak Rosji na Izrael? 28.08.08, 13:02
                      Witam,
                      prześledziłem pobieżnie Twoje analizy i muszę przyznać, że proroctwo
                      o wejściu Rosjan do Gruzji się sprawdziło. Pytanie: co dalej? Czy
                      uważasz, że mogą oni też zaatakować Izrael? Słyszałem i czytałem już
                      o takich interpretacjach ST. I jeszcze do tego 1914 roku. Z jednej
                      strony krytykujesz Strażnicę, z drugiej ją pochwalasz. Jaki jest
                      Twój stosunek do organizacji ŚJ?
                      • ewiak.r Re: Atak Rosji na Izrael? 28.08.08, 16:22
                        Witam! Zadałeś pytanie: Co dalej? Czy uważasz, że mogą oni też zaatakować Izrael?

                        Rosjanie nie zaatakują teraz Izraela. Nawet nie myślą o tym. Rosja podjęła kroki w celu odzyskania utraconych wpływów. Proroctwo zapowiada, że w przyszłości oddziały rosyjskie wkroczą na południe. Czy tym razem wkroczą w głąb Gruzja, czy też może na Krym? Tego nie wiem. Daniel otrzymał informację, że gdy "król północy" wkroczy na południe, wtedy Zachód zatakuje go. Na pewno więc Rosja nie zaatakuje Polski, Izraela lub państw bałtyckich. Biblia wyraźnie wskazuje, że to Zachód zaatakuje Rosję, a nie na odwrót.

                        Piszesz też: Z jednej strony krytykujesz Strażnicę, z drugiej ją pochwalasz. Jaki jest Twój stosunek do organizacji ŚJ?

                        Nie wszystko czego naucza Towarzystwo Strażnica jest błędne. Nie ma organizacji chrześcijańskiej, która uczyłaby samych kłamstw. Wszędzie prawdę pomieszano z nieprawdą. Osoby wnikliwe i miłujące prawdę ustalą, co jest prawdą, a co nie.
                        • kolter_hugh1 Re: Atak Rosji na Izrael? 28.08.08, 19:19
                          ewiak.r napisał:
                          > Rosjanie nie zaatakują teraz Izraela. Nawet nie myślą o tym. Rosja podjęła krok
                          > i w celu odzyskania utraconych wpływó

                          Po co maja atakować Izrael skoro około pół miliona obywateli Izraela jest
                          Rosjanami ??
                          • ewiak.r Re: Atak Rosji na Izrael? 12.05.09, 10:41
                            Rosja nie jest w przyjaznych stosunkach z Izraelem. Biblia nic nie mówi o
                            relacjach pomiędzy Rosją i Izraelem w okresie III wojny światowej. Jeśli chodzi
                            o IV wojnę światową, to zapewne Izrael będzie wówczas okupowany (Da.11:40,41;
                            Ez.39:22-25). Późniejszy, ostatni atak na Izrael skończy się totalną klęską
                            "Goga z Magog" (Ez.39:1-4).
                    • tessa18 Re: Tli się III wojna światowa 31.08.08, 15:44

                      • ewiak.r Kto dziś jest "królem północy"? 31.08.08, 18:15
                        Witaj Tesso! Masz rację, pisząc: "W ciągu tysiącleci w proroctwie Daniela król
                        północy i król południa zmieniał swą tożsamość".
                        Skąd wiadomo, że nie jest tak tym razem? Otóż nietrudno jest zauważyć, że
                        ostatni atak "króla północy" na lud Boży przypomina atak "Goga z Magog", o
                        którym jest mowa w 38 i 39 rozdziale Księgi Ezechiela. Te dwa fragmenty Biblii
                        mówią o tym samym wydarzeniu, o ostatnim ataku na lud Boży.

                        W Księdze Ezechiela znajdujemy dodatkowe szczegóły, dzięki którym można
                        jednoznacznie ustalić tożsamość "króla północy", a właściwie to, kto nim będzie
                        na samym końcu. W 38 rozdziale Księgi Ezechiela czytamy o symbolicznym Gogu z
                        krainy "Magog". Jest to główny naczelnik Meszechu i Tubalu. Są razem z nim:
                        Gomer i dom Togarmy - z najdalszych stron północy. Warto zwrócić uwagę na to, że
                        sam "Gog" również przychodzi z najdalszych stron północy (38:15).

                        Czytamy też, że "stanie się to pod koniec dni" (38:16).

                        Niektórzy sądzą, że owym "Gogiem" jest Szatan. Czy kontekst faktycznie na to
                        wskazuje? Ezechiel pisze, że "Gog" po tej akcji padnie (polegnie), a potem
                        zostanie pogrzebany przez ludzi (Ez.39:4,11). Diabeł, jak wiemy zostanie
                        zniszczony dopiero 1.000 lat później (Ap.20:7-10). Poza tym duchów się nie
                        grzebie. Chyba nie potrzeba już więcej argumentów, że Gogiem nie może być Szatan.

                        W takim razie, o kim tu jest mowa? Opis "Goga" jest bardzo szczegółowy. Pochodzi
                        z krainy "Magog". W "Podręcznej Encyklopedii Kościelnej" (r. 1911, s. 162)
                        czytamy: "MAGOG (...) Józef Flawiusz (Ant. jud.I, VI. 1) i św. Hieronim (In
                        Ezech., I. XI, t. XXV, col. 356) nazywają ich Scytami. Podług Fr. Lenormant
                        potwierdza to wzmianka w opowiadaniu o wojnach Assurbanipala 'O Gogu królu
                        Scytów'. Zdaniem Mechoniusza od Magoga mają pochodzić Gieci i Messageci to jest
                        narody Scytyjskie i Tatarskie i Tatarzy".

                        Ludwik Bazylow w "Historii Rosji" (Ossolineum, 1969, s. 12), pisze: "W VII w.
                        p.n.e. [...] północne wybrzeże Morza Czarnego, a także częściowo tereny leżące
                        jeszcze dalej na północ, opanowane zostały przez Scytów [...] przez Scytów
                        rozumiano również plemiona, mieszkających dalej na północ, które można nazywać
                        protosłowiańskimi, ponieważ bezpośrednio od nich wywodzą się późniejsze plemiona
                        wschodnio-słowiańskie".

                        Nie ma więc najmniejszych wątpliwości, która kraina jest krainą "Magog".
                        Potwierdza to również tekst z Księgi Ezechiela: "I przyjdziesz ze swego miejsca,
                        z najdalszych stron północy" (38:15).

                        Gomer, dom Togarmy, Mesech, Tubal – to bliscy sąsiedzi "Magog". W tym czasie
                        będą sojusznikami "Goga". Będą też podlegać jego zwierzchnictwu. On będzie ich
                        głównym naczelnikiem. Z opisu Ezechiela wynika, że w tym czasie tworzyć będą
                        wspólnotę z "Magog". Naczelnym zwierzchnikiem tej wspólnoty będzie dyktator
                        Rosji (por. Daniela 11:36,37).

                        Z opisów biblijnych jednoznacznie więc wynika, że w ostatnich wersetach
                        jedenastego rozdziału Księgi Daniela "królem północy" będzie Rosja. Historia
                        wskazuje, że pałeczkę tego króla Rosja przejęła w II połowie XIX wieku, gdy
                        rozciągnęła swoje wpływy na tereny, które niegdyś należały do Seleukosa I,
                        starożytnego "króla północy". Z Księgi Ezechiela (38 i 39 rozdział) wynika, że
                        pałeczki tej nie odda nikomu już do samego końca.

                        Serdecznie pozdrawiam, Ryszard
                        • zuq1 Re: Kto dziś jest "królem północy"? 01.09.08, 09:34
                          Słyszałem interpretację, że Mesech to Moskwa a Tubal to
                          Tobolsk, "stolica" Rosji azjatyckiej. Czy tak można to też rozumieć?
                          • ewiak.r Re: Kto dziś jest "królem północy"? 01.09.08, 14:05
                            "Gog" przedstawiony jest w Księdze Ezechiela jako naczelny przywódca Meszechu i
                            Tubalu. Nie kojarzy mi się to z jakimiś dwoma konkretnymi miastami, lecz raczej
                            z obszarami pomiędzy Morzem Czarnym i Kaspijskim (i na północ). Te terytoria po
                            IV wojnie światowej będą niewątpliwie podporządkowane władzy "Goga".
                        • tessa18 Re: Kto dziś jest "królem północy"? 01.09.08, 21:28
                          Ciekawa interpretacja,jednak ciekawi mnie na jaki lud napadnie ten Gog z Magog?
                          Jak interpretujesz ten fragment:
                          Ezechiela 38:12
                          Będzie to w celu zdobycia wielkiego łupu i dokonania wielkiej grabieży, żebyś
                          obrócił swą rękę na spustoszone miejsca ponownie zamieszkane oraz na lud zebrany
                          z narodów, gromadzący mienie i majątek, na tych, którzy mieszkają w środku ziemi.
                          • ewiak.r Re: Kto dziś jest "królem północy"? 01.09.08, 22:57
                            Z Biblii wynika, że w "dniach ostatnich", po IV wojnie światowej naród żydowski nawróci się (Ez.39:23-29; Rz.11:25-28; Oz.3:5). Po zabraniu do nieba należących do Chrystusa, będzie przewodził w wielbieniu prawdziwego Boga (Iz.2:2,3). Celem ataku będzie prawdziwe wielbienie. Zaatakowany będzie Izrael i ci, którzy staną po stronie prawdy (Ez.38:16,18). W tym ostatnim ataku weźmie udział także Bestia
                            (rząd światowy) i wielu innych przywódców politycznych (Ap.19:19).
                            • tessa18 Re: Kto dziś jest "królem północy"? 03.09.08, 12:57
                              Tyle że w Biblii nie ma słowa o IV wojnie światowej i nie ma słowa ,że literalny
                              naród żydowski nawróci się na chrystianizm.

                              Gdy Paweł pisał o żydach w przyszłości miał na myśli chrześcijan,gdyż podał nową
                              definicję słowa "Żyd":

                              Rz 2:29 NS "Ale ten jest Żydem, kto jest nim wewnątrz, a jego
                              obrzezaniem jest obrzezanie serca przez ducha, nie zaś przez spisany kodeks.
                              taki ma pochwałę nie od ludzi, lecz od Boga."
                              • zuq1 Re: Kto dziś jest "królem północy"? 03.09.08, 13:41
                                Literalny naród żydowski jak najbardziej. Zobacz, o czym pisze ten
                                sam Paweł w tym samym liście:
                                "Chcę w obecności Chrystusa, zgodnie z prawdą i bez kłamstwa, z
                                czystym sumieniem i w Duchu Świętym, powiedzieć, że w sercu noszę
                                głęboki smutek i ból. Nawet sam chciałbym być odłączony od
                                Chrystusa, gdyby to pomogło moim ziemskim braciom, Izraelitom! To
                                ich właśnie wybrał Bóg, otoczył chwałą, zawarł przymierze, nadał
                                Prawo, pokazał, jak Mu służyć, i dał tyle obietnic." (Rzymian 9,1-4)
                                oraz:
                                "Przyjaciele, z całego serca pragnę i błagam Boga o zbawienie dla
                                Izraelitów. Mogę bowiem zaświadczyć, że mają dla Boga zapał, ale bez
                                właściwego rozeznania. Nie rozpoznali Bożego usprawiedliwienia.
                                Chcąc osiągnąć usprawiedliwienie własnymi siłami, nie przyjęli tego,
                                co im dał Bóg. Bo właśnie Chrystus jest uwieńczeniem Prawa i
                                usprawiedliwia każdego, kto Mu ufa." (Rzymian 10,1-4)
                              • ewiak.r Re: Kto dziś jest "królem północy"? 03.09.08, 17:14
                                Piszesz Tesso: "Tyle, że w Biblii nie ma słowa o IV wojnie światowej i nie ma
                                słowa, że literalny naród żydowski nawróci się na chrystianizm. Gdy Paweł pisał
                                o Żydach w przyszłości, miał na myśli chrześcijan".

                                Otóż, jak powszechnie wiadomo, informacje w 11 rozdziale Księgi Daniela są
                                zaszyfrowane. Podobnie tajemnice królestwa niebieskiego podane są w formie
                                przypowieści. Dlaczego? Odpowiedź znajdujemy m.in. w tekście Mateusza 13:13-15 i
                                Daniela 12:10.

                                A jeśli chodzi o zapowiedź nawrócenia narodu żydowskiego, podaną w Liście do
                                Rzymian 11:25-28, to czy faktycznie Paweł pisząc o Izraelu miał tu na myśli
                                chrześcijan? W wersecie 28 czytamy: "Owszem, w odniesieniu do dobrej nowiny są
                                nieprzyjaciółmi ze względu na was, ale w odniesieniu do wyboru [Bożego] są
                                umiłowani ze względu na swych praojców" (NW). Czyżby chrześcijanie w I wieku
                                n.e. w odniesieniu do dobrej nowiny faktycznie byli nieprzyjaciółmi? Czy
                                rzeczywiście w odniesieniu do wyboru [Bożego] byli umiłowani ze względu na swych
                                praojców?
                            • amm06 Re: Kto dziś jest "królem północy"? 04.09.08, 17:23
                              ewiak.r napisał:

                              > Z Biblii wynika, że w "dniach ostatnich", po IV wojnie światowej
                              naród żydowski nawróci się (Ez.39:23-29; Rz.11:25-28; Oz.3:5).

                              Niedawno znalazlam przypadkiem w sieci ten tekst:

                              www.dabar.de/sp/5/5Figowiec.htm
                              • ewiak.r Znak Jezusa 05.09.08, 08:25
                                Niektórzy powołując się na wypowiedź Jezusa: "A od drzewa figowego nauczcie się
                                tego podobieństwa: Gdy się już gałąź jego odmładza i liście wypuszcza,
                                poznajecie, iż blisko jest lato. Także i wy, gdy ujrzycie to wszystko,
                                poznawajcie, iż blisko jest, a we drzwiach", twierdzą, że owe drzewo przedstawia
                                Izrael. Czy faktycznie? Zwróćmy uwagę jak słowa Jezusa przedstawił Łukasz: "I
                                powiedział im przypowieść: Patrzcie na drzewo figowe i na inne drzewa. Gdy
                                widzicie, że wypuszczają pączki, sami poznajecie, że już blisko jest lato. Tak i
                                wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże"
                                (Łk.21:29-31,BT). Jeśli drzewo figowe oznacza Izrael, co oznaczają inne drzewa?
                                Najbliższy kontekst wskazuje nie na Izrael, Polskę, czy Czechy, lecz na
                                wydarzenia, o których Jezus mówił, podając znak. Potwierdza to wypowiedź: "Gdy
                                ujrzycie to wszystko, poznawajcie, iż blisko jest, a we drzwiach".

                                Tak na marginesie dodam. Niedawno ktoś wręczył mi Strażnicę z 1 Października
                                2008. Tu znak Jezusa dopasowano do daty 1914. W artykule "Co przyniesie
                                najbliższa przyszłość?" nawiązano jedynie do przyjścia królestwa Bożego (por.
                                Je.28:1-15). Królestwo to zapewne przyjdzie, ale nie będzie to najbliższa
                                przyszłość. W najbliższej przyszłości nie spełnieni się proroctwo Izajasza:
                                "Naród nie podniesie miecza przeciw narodowi", lecz zapowiedź Jezusa: "Powstanie
                                bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu".

                                Świadkowie Jehowy idą za ślepymi przewodnikami. Dlatego będą zaskoczeni tym, co
                                przyniesie najbliższa przyszłość, podobnie jak zaskoczeni byli w roku 1939. Gdy
                                wybuchła II wojna światowa wielu z nich kojarzyło ją z Armagedonem. To jeden z
                                dowodów, że strażnik, któremu bezgranicznie ufają jest kompletnie ślepy (por.
                                Iz.29:9,10).
                                • ray7 Re: Znak Jezusa 13.09.08, 14:14
                                  Ewiak czy miales do czynienia z ksiazka-ami Carla Olofa Jonssona? Jezeli tak, to jak sie zapatrujesz na jego interpretacje znakow Jezusa? pozdrawiam
                                  • ewiak.r Re: Znak Jezusa 13.09.08, 17:08
                                    Wiem, że Jonsson słusznie podważa datę 1914 i rzekome znaki podawane przez
                                    Towarzystwo Strażnica. Nie wiem jednak, jak on osobiście interpretuje te znaki i
                                    czy ma jakąś koncepcję.
                                    Pozdrawiam,
                                    Ryszard
                                    • ray7 Re: Znak Jezusa 14.09.08, 09:28
                                      Posiadam jedna jego ksiazke online i jezeli Cie interesuje to moge Ci ja przeslac na adres mailowy. Warto do niej zajrzec...pozdrawiam
                                      • ewiak.r Re: Znak Jezusa 14.09.08, 10:01
                                        Witam! Będę bardzo wdzięczny za przesłanie tych informacji. Mój adres:
                                        ewiak.r@gazeta.pl Pozdrawiam, Ryszard Ewiak
                              • ewiak.r Re: Kto dziś jest "królem północy"? 18.04.10, 13:23
                                "A od drzewa figowego nauczcie się tego podobieństwa: Gdy się już gałąź jego
                                odmładza i liście wypuszcza, poznajecie, iż blisko jest lato. Także i wy, gdy
                                ujrzycie to wszystko, poznawajcie, iż blisko jest, a we drzwiach" (Mat
                                24:32,33). Co Jezus miał na myśli, mówiąc: "gdy ujrzycie to wszystko"? Czy
                                Izrael, czy wydarzenia, które wcześniej zapowiedział? Znak rozpoczyna się
                                zapowiedzią: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw
                                królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko
                                jest dopiero początkiem boleści" (Mt.24:7-8, BT). Co to ma wspólnego z Izraelem?
                                Nic. III wojna światowa, następujący po niej głód i inne nieszczęścia, to
                                dopiero początek "dnia Pańskiego" (Ap.1:10; 6:4-8; Da.11:29,30a). Potem dopiero
                                będzie "deptana" (symbol ucisku) symboliczna Jerozolima (Ap.6:9-11; por.
                                Mt.24:15; Da.11:31). To "deptanie" będzie trwać przez wyznaczony czas, nie 2520
                                lat, lecz 42 miesiące (Ap.11:2). Potem będzie IV wojna światowa, która będzie
                                początkiem sądu nad narodami (Ap.6:12,13; Mt.24:29; Da.11:40-43).

                                Dopiero jakiś czas po tej wojnie narody ujrzą znak Syna Człowieczego (Mt.24:30).
                                Żydzi też go zauważą (Ap.1:7). Wtedy dopiero nawrócą się. Armagedon będzie jakiś
                                czas później. To tak w wielkim skrócie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka