Dodaj do ulubionych

Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda

22.12.07, 14:22

O niezrozumiałej, lecz intuicyjnie wyczuwalnej prawdzie zawartej w
Bożym Narodzeniu, najpiękniej i najgłębiej mówić potrafią jedynie
najznakomitsi poeci i to niezależnie od swego wieku.
Oto przepiękna, moim zdaniem, miniaturka liryczna, napisana w
dzieciństwie, przez jednego z naszych wieszczy, któremu nieobce były
przeżycia mistyczne w póżniejszych latach swego burzliwego życia.

Chrystus Pan się narodził
Świat się cały odmłodził...
Et mentes...
Nad sianem, nad żłobeczkiem
Aniołek z aniołeczkiem
Ridentes...
Przyleciały wróbelki
Do Panny Zbawicielki...
Cantantes...
Przyleciały łańcuchy
Łabędzi, srebrne puchy
Mutantes...
Puchu wzięła troszeczkę,
Zrobiła poduszeczkę
Dzieciątku...
Potem go położyła
I sianem go nakryła
W żłobiątku.

J. Słowacki, dzieckiem będąc, napisał ten wierszyk.Wspaniałość,
nieprawdaż?

Zapewne podobnych, poetyckich perełek Bożonarodzeniowych jest
wiecej.Może
potrafimy zapełnić nimi miejsce pod forumową choinką.Niedługo
przecież pojawi się pierwsza gwiazdka o jej blask serce nasze zapali
pomimo gęstych deszczowych chmur przesłaniających oczom Niebo.
Pora więc na znoszenie prezentów. Ciekawym, kto najwspanialszy,
Bożonarodzeniowy wiersz przyniesie w prezencie?


Obserwuj wątek
    • marouder.eu Slowacki byl gejem i sie nie leczyl!!! 22.12.07, 14:31
      Napewno przebywa w katolickim piekle:(
    • homosovieticus Re: Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda 22.12.07, 14:34
      A tak o Bożym Narodzeniu pisał dawny piewca filozofii Fryderyka
      Nietzsche'go, niezapomniany, Leopold Staff:


      Patrzyli z oczu ogromną dziwota
      Pasterze, owiec porzuciwszy straże,
      O, trzej królowie, gdyście Panu w darze
      Przynieśli mirrę, kadzidło i złoto,


      Lecz o Melchiorze, Kasprze, Baltazarze,
      Tajnej mądrości słynęliście cnotą
      I z swych uczonych ksiąg doszliście oto,
      Że się w Betlejem cud boski ukaże.


      Cóż to wielkiego, Magowie ze Wschodu,
      Żeście odkryli po roku podróży
      Pana na sianie, między bydłem, gnojem,


      Gdy ja, bez gwiazdy szczególnej przewodu,
      Znalazłem Boga — błądząc wiele dłużej —
      W jeszcze podlejszej stajni: w sercu swojem.”
    • homosovieticus Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- Ernest Bryll 22.12.07, 14:53
      Boże Narodzenie


      Kiedy dziecko się rodzi i na świat przychodzi
      Jest jak Bóg, co powietrzem nagle się zakrztusił
      I poczuł, że ma ciało, że w ciemnościach brodzi
      Że boi się człowiekiem być. I że być musi
      Wokół radość. Kolędy szeleszczące złotko
      Najbliżsi jak pasterze wpatrują się w Niego
      I śmiech matki - bo dziecko przeciąga się słodko
      A ono się układa do krzyża swojego.
    • homosovieticus Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- J. Twardowski 22.12.07, 15:07
      Podszedł na palcach niedowiarek
      bo Konstytucja nie zabrania
      do Matki Bożej. Mówił do Niej
      -
    • homosovieticus Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda-Karol 22.12.07, 15:14
      W ten czas radosny
      Tak niecierpliwie oczekiwany,
      gdzie gasną sprzeczki i kłótnie,
      a zapalają światełka na choince
      goją się rany głębokie
      zalane dobrym słowem
      przy Wigilijnym stole
      zaścielonym białym obrusem
      i siankiem pachnącym polem
      z opłatkiem w dłoni
      z całego serca
      życzę wam zdrowia,
      miłości bez miary
      radości , serdeczności
      niech dzieciątko Jezus w sercach zagości,
      otwartości duszy, ciepła rodzinnego
      przyjaźni szczerej
      kochanej twarzy, każdego poranka
      życzliwych ludzi
      i serc otwartych
    • homosovieticus Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- gedeon39 22.12.07, 15:16
      GWIAZDA BETLEJEMSKA

      "Gwiazda Betlejemska" - kwiat który w niektórych krajach ameryki
      jest odpowiednikiem naszej choinki

      W Monterry zaczyna się lato
      Ktoś postawił na stole "Gwiazdę Betlejemską"
      Sztucznym śniegiem pokryte liście i kwiaty
      Z rytmem gitar tańczyła nieziemsko

      Widzę ciebie na dachu wieżowca
      Pięć lat temu przed Bożym Narodzeniem
      Czuję wiatr który rozwiał twe włosy
      Choć odpycham co sił to wspomnienie

      A w Monterry srebrzysta tekila
      I kolejne upalne południe
      Za godziną mija godzina
      Wciąż uciekam przed tamtym grudniem

      A na stole "Gwiazda Betlejemska"
      Jak przed laty na twoim grobie
      Jak tatułaż wykłuty na sercu
      Nie pozwala zapomnieć o tobie



      grudzień 2007


      Napisany 2007.12.20

      Autor: geddeon39
    • homosovieticus Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- J.A. Morsztyn 22.12.07, 15:20
      NA BOŻE NARODZENIE
      Jan Andrzej Morsztyn
      Szczęśliwa nocy, w którą się rodzi
      Dzień jasny, światło wszystkiemu stworzeniu,
      I w której brudach i okropnym cieniu
      Słońce jaśniejsze nad codzienne wschodzi,

      Szczęśliwe bydło, które, gdy mróz chłodzi,
      Grzejecie Pana w ciepłym swoim tchnieniu;
      Luboście nieme, w takim przysłużeniu
      Zazdrościć wam się tego szczęścia godzi.

      Szczęśliwa stajni, szczęśliwe pieluchy,
      Które się boskich członeczków tykają,
      Szczęśliwy i żłób, szczęśliwe i siano,

      Szczęśliwsze jednak nad wszystko pastuchy;
      Sądzę, że naprzód Dzieciątko witają,
      I do zbawienia powstali tak rano.
    • jola_iza Re: Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda 22.12.07, 15:21
      MAMUSIA
      ks. Jan Twardowski

      Święty Józef załamał ręce,
      denerwują się w niebie święci,
      teraz idą już nie Trzej Mędrcy,
      lecz uczeni, doktorzy, docenci

      Teraz wszystko całkiem inaczej,
      to, co stare, odeszło, minęło,
      zamiast złota niosą dolary,
      zamiast kadzidła -
      • homosovieticus Wspaniałe! Dzieki. 22.12.07, 15:29
        Jakaż siła tkwi w poezji?
    • homosovieticus Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- St.Wygodzki 22.12.07, 15:25
      STANISŁAW WYGODZKI 1907-1992 . Wiersz napisany w 1940r w obozie
      zagłady.

      "Na Boże Narodzenie"

      Gdyby się urodził w '33,
      pośród wielu rodzących się dzieci
      w terenie Niemiec,
      to nim by poszedł gromadą w KL,
      nosiłby także imię Izrael,
      jak całe plemię.
      W 1936
      musiałby mocno zacisnąć usta,
      patrzeć przez kratę
      i na swej piersi, tam gdzie jest serce,
      dziecięce serce, co nie uśmierca,
      nosiłby żółtą łatę.
      A w roku 1940
      zostałby tam, gdzie dotychczas jestem,
      a gdzie go nie było ni razu.
      Wszedłby nad ranem, a może wieczorem,
      w tę oświęcimską szczelną komorę
      pełną gazu.

    • homosovieticus Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- link 22.12.07, 15:35
      poezjaani.republika.pl/boze_narodzenie.htm
      • homosovieticus Re: Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- link 22.12.07, 15:51
        incb.net/incb/nar/nar0169.html
    • homosovieticus Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- Kolenda 81 22.12.07, 15:40


      Położyli w narzędziowni
      w skrzynce.
      Pakuł szmat podścielili Dziecince.

      „Przechowamy Ciebie na zajezdni
      by Cię znów nie zakapował jeden z nich.
      Podzielimy się kartkową margaryną.
      Rośnij nam na zbawienie Dziecino.”

      Ale już się zwiedzieli
      po świecie
      i chodzili na ten strajk
      obaczyć Dziecię.

      Ten ulotkę niósł Mu tamten cytrynę.
      Żołnierz przyszedł i powiedział:
      „Ja nie winien.”
      Rolnik przyszedł - niósł puste ręce.
      Króle przyszły i mówiły: „Nigdy więcej.”

      I robotnik przyszedł - niósł kajdany
      Zapłakała Matka przemyła mu rany.
      „Znowu znowu - powiedziała - w taki czas!”
      I zakwiliło Dzieciąteczko pierwszy raz…

      (Boże Narodzenie 1981)

      • homosovieticus Re: Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- Kolenda 81 22.12.07, 15:41


        Narodził się w żłóbeczku, na sianie,
        Przyrzekł światu Zmartwychwstanie,
        I zajaśniało na całej ziemi,
        I podnieśli głowy umęczeni.

        I podnieśli głowy zniewoleni,
        I Anioły zmieniły się w Orły,
        A świat ujrzał w czarnej przestrzeni,
        W mrok strącone moskiewskie hordy.

        Narodził się w szopce w Warszawie
        I na Śląsku, i w Gdańsku, i w Łodzi.
        Tylko Herod i dwór jego prawie –
        Nie spostrzegli, że już się narodził…

        Narodził się w żłóbeczku, nie na scenie,
        Na narodów wschodnich ocalenie.
        I zajaśniało w naszym Betlejem czarnym
        I podnieśli głowy – Solidarni.

        Czyste stało się Betlejem polskie,
        Oddzieliło się zboże od chwastu.
        – A daleko, w Rzymie, nasz Ojciec,
        Błogosławił światu i miastu…

        A u Słowian, daleko od Rzymu,
        Czarne druty i lufy złowrogie,
        Strzegą piekieł czerwonych przed wrogiem,
        Co chce zdeptać ich, zmienić w perzynę.

        No więc: jednak narodził się przecie,
        I czerwieni się – bieli na świecie,
        Bez pomocy monarchów, bez glorii –
        Ten nasz Święty kawałek Historii.

        Boże Narodzenie 1981

        • homosovieticus Re: Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- Kolenda 81 22.12.07, 15:47
          Kolęda związkowa A. D. 1981

          Lulajże Jezuniu w tę noc grudniową
          Przez obcych skłamaną przez swoich zdradzoną
          Nie poznasz Ty Polski – taka zbolała,
          W kolejkach milczących, w kajdanach cała.

          Lulajże Jezuniu nad hałd krainą.
          Posłuchaj wdów łkania, co po Śląsku płyną.
          Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj
          A Ty Go Matulu w płaczu utulaj.

          Czekali Cię Jezu na szychcie w sztolni,
          Przeszyły ich kule, bo chcieli być wolni,
          Dziś przyszli fedrować razem do Ciebie
          Połam się opłatkiem z nimi – tam w niebie.

          Wiatr wieje od morza i śnieg zacina,
          Stanęła pod Stocznią w bramie Dziecina,
          Mieliśmy dla Ciebie żłobek usłany,
          Ale go rozbili wczoraj czołgami.

          Chcieliśmy Cię ogrzać, ugościć strawą,
          Zabrało nam wszystko wojenne prawo.
          Ubogie koszulki, pieluszki, chustki,
          Czy Ci wejść pozwolą do nas bez przepustki.

          Może Cię wypędzą tak jak z Betlejem,
          Mróz serce zaciska gdy ma odejść Słowo,
          Jezu zostań z nami, umocnij nadzieję,
          I powróć nam jeszcze godzinę sierpniową.

          Grudzień 1981

    • homosovieticus Poeci i Bożonarodzeniowa Prawda- Brandstaetter 22.12.07, 15:45
      Bethlehem

      Na granicy czasu,
      Którą określił Bóg
      Dojrzewaniem owocu
      W niewieścim ciele,
      Urzędnicy pochyleni nad papirusami
      Liczyli lud jak wory zboża.

      Marya siedziała na włochatym ośle,
      A zwierzę stąpało tak ostrożnie,
      Jakby dźwigało na grzbiecie
      Nie kobietę,
      Ale modlitwę.

      Obok szedł Józef
      Jak kolumna rzucająca cień,
      Spokojny i świadomy
      Anielskiej treści,
      Którą wypełniona była
      Po brzegi swojego istnienia
      Małżonka o twarzy zakrytej zasłoną.
      Niebo, pod którym szli, było jak chleb.
      Ziemia pod ich stopami była jak chleb.
      I dom, do którego szli, był jak chleb.

      Gdy wstąpili w jaskinię,
      W werset Micheasza,
      Marya powiła Syna
      I położyła Go ostrożnie na sianie
      Jak kruche szkło

      Pasterze o szerokich barach,
      Narzuciwszy na siebie wełniane burnusy,
      A na głowy kolorowe chusty,
      Weszli do jaskini jak dzwony.

      Mędrcy stali pokornie jak dostojne księgi,
      W których opisane są dzieje
      Ludzi dobrej woli.

      Krowa, wół i osioł
      Pochyliły się na żłóbkiem
      Jak trzy doliny.

      A potem
      Dzwony, księgi i doliny
      Uklękły.

      Roman Brandstaetter (1906–1987).
    • homosovieticus Zapraszam serdecznie 22.12.07, 15:56
      Oratorium na Boże Narodzenie
      Czas: 23 grudnia 2007, godzina: 16.45
      Miejsce: Turek, Kościół św. Barbary, Skwer Jana Pawła II 1

      wykonawcy:
      Katarzyna JAGIEŁŁO, śpiew
      Mieczysław SZCZEŚNIAK, śpiew

      Joanna Dziedziak, flet sopranowy
      Katarzyna Justyńska, flet tenorowy
      z Zespołu Muzyki Dawnej SEMIBREVIS
      Grażyna Dziedziak - przygotowanie

      Jacek JACKOWICZ, recytacja
      Chór PSM I stopnia w Turku
      Marta JANICKA, przygotowanie chóru
      Chór PSM I stopnia w Kaliszu
      Maria PAWELEC, przygotowanie chóru
      Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Kaliskiej
      Adam KLOCEK, dyrygent

      w programie:
      Oratorium na Boże Narodzenie
      Katarzyna KRYŚKÓW - słowa
      Fryderyk STANKIEWICZ - muzyka

      wstęp wolny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka