z2006
22.01.08, 09:21
www.mateusz.pl/czytania/20080122.htm
(1 Sm 16,1-13)
Rzekł Pan do Samuela: Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go
przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem. Napełnij oliwą twój róg i
idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem
sobie króla. Samuel odrzekł: Jakże pójdę? Usłyszy o tym Saul i zabije mnie.
Pan odpowiedział: Weźmiesz ze sobą jałowicę i będziesz mówił: Przybywam złożyć
ofiarę Panu. Zaprosisz więc Jessego na ucztę ofiarną, a Ja wtedy powiem ci, co
masz robić: wtedy namaścisz tego, którego ci wskażę. Samuel uczynił tak, jak
polecił mu Pan, i udał się do Betlejem. Naprzeciw niego wyszła przelękniona
starszyzna miasta. [Jeden z nich] zapytał: Czy twe przybycie oznacza pokój?
Odpowiedział: Pokój. Przybyłem złożyć ofiarę Panu. Oczyśćcie się i chodźcie
złożyć ze mną ofiarę! Oczyścił też Jessego i jego synów i zaprosił ich na
ofiarę. Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i mówił: Z pewnością przed Panem
jest jego pomazaniec. Pan jednak rzekł do Samuela: Nie zważaj ani na jego
wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek
widzi , bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy
na serce. Następnie Jesse przywołał Abinadaba i przedstawił go Samuelowi, ale
ten rzekł: Ten też nie został wybrany przez Pana. Potem Jesse przedstawił
Szammę. Samuel jednak oświadczył: Ten też nie został wybrany przez Pana. I
Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył
Jessemu: Nie ich wybrał Pan. Samuel więc zapytał Jessego: Czy to już wszyscy
młodzieńcy? Odrzekł: Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce. Samuel
powiedział do Jessego: Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy
uczty, dopóki on nie przyjdzie. Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy,
miał piękne oczy i pociągający wygląd. - Pan rzekł: Wstań i namaść go, to ten.
Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Począwszy od
tego dnia duch Pański opanował Dawida. Samuel zaś udał się z powrotem do Rama.