z2006
18.02.08, 19:50
www.mateusz.pl/czytania/20080218.htm
"Nie ma takiej kategorii osób, które by nie były obowiązane praktykować cnoty
posłuszeństwa. „Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej —
zachęca św. Paweł. — Żony niechaj będą poddane swym mężom jak Panu... dzieci,
bądźcie posłuszne w Panu waszym rodzicom... Wy, słudzy, ze czcią i bojaźnią w
prostocie serca bądźcie posłuszni waszym doczesnym panom” (Ef 5, 21-22; 6, 1.
5). Posłuszeństwo ze względu na Pana jest zawsze zalecone każdej kategorii
osób. Porządek rodzinny i społeczny pochodzi od Boga, stąd wniosek sam się
narzuca: należy być posłusznym ludziom, tak jak się jest posłusznym
Chrystusowi, Posłuszeństwo chrześcijańskie odznacza się właśnie tym duchem
nadprzyrodzonym, dzięki któremu człowiek wznosi się ponad stworzenie wydające
rozkaz i kieruje swoje spojrzenie na Boga; ze względu na Niego okazuje
uszanowanie i uległość. Podobne posłuszeństwo nie tylko obowiązuje tego, kto
złożył ślub lub szczególną obietnicę, lecz jest obowiązkiem wszystkich.
Kościół istotnie zachęca każdego wiernego, „aby żywił w sobie te same uczucia,
jakie ożywiały Chrystusa Jezusa, który wyniszczył samego siebie, przyjąwszy
naturę sługi... stawszy się posłusznym aż do śmierci (Flp 2, 7-5)” (KK 42).
Oczywiście na pierwszym miejscu posłuszeństwo zawsze należy się Bogu i gdyby
jakakolwiek władza chciała narzucić wymagania przeciwne woli Bożej, należałoby
odpowiedzieć, że nie wolno słuchać bardziej ludzi niż Boga (Dz 4, 19).
Wyjąwszy takie przypadki, posłuszeństwo trzeba praktykować również wtedy, gdy
sprzeciwia się własnej woli, zwłaszcza kiedy dotyczy to wyraźnej woli Boga,
Jego prawa, dobra Kościoła, zależności od przełożonych zakonnych. A ponieważ
wierny nie żyje samotnie, lecz jest włączony we wspólnotę kościelną, dobro
ogólne może niekiedy wymagać wyrzeczenia się własnych zapatrywań, pragnień,
zamiarów osobistych. Takie wyrzeczenie z pewnością jest milsze Bogu niż
jakakolwiek inna dobra czynność, nie wyłączając nawet aktów kultu.
„Czyż milsze są dla Pana całopalenia i ofiary krwawe od posłuszeństwa Jego
głosowi? Właśnie lepsze posłuszeństwo od ofiary” (1 Sm 15, 22). W taki oto
sposób Samuel karcił Saula, który złożył Bogu na ofiarę pierwociny trzód, lecz
przestąpił Jego nakazy. Posłuszeństwo jest ofiarą nie z rzeczy, lecz z własnej
woli, która posiada większą wartość niż wszystkie rzeczy."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 283