kolter_hugh
26.03.08, 12:24
Domenicali: musimy uważać na BMW
25.03.2008.
Image Nowy szef zespołu Ferrari, Stefano Domenicali, który zastąpił na tym
stanowisku Jeana Todta, odczuł ulgę po tym jak w GP Malezji, Kimi Raikkonen
odniósł pierwsze w tym sezonie zwycięstwo dla włoskiej stajni i po
katastrofalnym w skutkach GP Australii potwierdził, że Ferrari powraca do gry.
Jednakże, na mecie tuż za Raikkonenem nie zameldowała się żadna ze srebrnych
strzał (czyt. McLaren) jak przewidywał włoski zespół, lecz bardzo
konkurencyjny samochód BMW prowadzony przez Roberta Kubicę.
Domenicali docenił to i już wyciąga wnioski z zaistniałej sytuacji:
"Zaobserwowaliśmy, że BMW miało bardzo udany weekend. Musimy na nich uważać,
ponieważ będą się starali odbierać punkty zarówno nam jak i McLarenowi,
dlatego nie należy ich lekceważyć."
"Walka o mistrzostwo będzie teraz znacznie trudniejsza jako, że oni będą
zabierali nam punkty. Jak powiedzieliśmy na początku sezonu, walka o
mistrzostwo w tym sezonie, będzie trwała bardzo długo, a fakt, że wyrósł nam
jeszcze jeden rywal, który już pokazał, że jest bardzo mocny, daje sporo do
myślenia. Muszę uczciwie przyznać, że w tej chwili jesteśmy bardzo silni,
dlatego w ostatnim etapie wyścigu zaczęliśmy oszczędzać samochód oraz co
najważniejsze, chcieliśmy, aby przekroczył on linię mety."
www.f1ultra.pl/news-Domenicali-musimy-uwazac-na-BMW,109910,40.html