xlog 03.04.08, 19:16 "To właśnie ludzkie współczucie wobec wszystkich istot czyni z nas prawdziwych ludzi" - Dr Albert Schweitzer, wegetarianin Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
astrotaurus Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 04.04.08, 10:05 xlog napisał: > "To właśnie ludzkie współczucie wobec wszystkich istot czyni z nas prawdziwych > ludzi" > - Dr Albert Schweitzer, wegetarianin Że co? Że morderca, czy gwałciciel są nieprawdziwi? :l Odpowiedz Link Zgłoś
xlog Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 04.04.08, 10:50 astrotaurus napisał: >...Że morderca, czy gwałciciel są nieprawdziwi? > Są "prawdziwi" a nie prawdziwi. Poza tym oni też mogą zacząć żyć współczująco. No cóż, mogą... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 04.04.08, 10:17 xlog napisał: > "To właśnie ludzkie współczucie wobec wszystkich istot czyni > z nas prawdziwych ludzi" > - Dr Albert Schweitzer, wegetarianin Od jutra rzucam robotę, idę na żebry, zaczynam tylko współczuć innym (że głupi zamiast mnie naśladować) i w ten sposób zasłużę na miano prawdziwego człowieka. Oczywiście nie zrobię tego, bo nie kieruje się myślami byle kogo, choćby miał nawet tytuł doktora. Odpowiedz Link Zgłoś
xlog Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 04.04.08, 10:47 piwi77 napisał: >...się myślami byle kogo, choćby miał nawet tytuł doktora. Bóg nie ma tytułów a mówi: Nie zabijaj! Odpowiedz Link Zgłoś
xlog Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 04.04.08, 10:51 niedo-wiarek napisał: > Jaki Bóg? Jako, że jest to forum "religia", do Boga powinno byc tu bliziutko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 04.04.08, 10:55 Aha, rozumiem, taki Bóg od religii. Więc mnie niejedzenie mięsa nie dotyczy, bo jestem ateistą :) Odpowiedz Link Zgłoś
xlog Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 04.04.08, 10:57 niedo-wiarek napisał: >...Więc mnie niejedzenie mięsa nie dotyczy, bo jestem ateistą :) E, tam... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 05.04.08, 12:52 xlog napisał: > niedo-wiarek napisał: > > >...Więc mnie niejedzenie mięsa nie dotyczy, bo jestem ateistą :) > > E, tam... Przepisy dotyczące ofiar (Ks Kap 1:1 do 7:38). Poszczególne ofiary dzielą się na dwie zasadnicze kategorie: krwawe, składane z bydła, owiec, kóz i ptactwa, oraz bezkrwawe, składane ze zboża. Krwawe mają być składane jako ofiary 1) całopalne, 2) współuczestnictwa, 3) za grzech i 4) za przewinienie. Te cztery rodzaje ofiar mają trzy cechy wspólne: Składający ofiarę musi sam przyprowadzić zwierzę przed wejście do namiotu spotkania. Musi włożyć na nie swe ręce i wtedy ma ono być zabite. Potem odbywa się pokropienie krwią, a z mięsem zwierzęcia postępuje się zależnie od rodzaju ofiary. Omówimy teraz kolejno ofiary krwawe. Ofiarę całopalną może stanowić młody byk, baran, kozioł, gołąb lub turkawka, w zależności od tego, jak zamożny jest ofiarodawca. Zwierzę należy poćwiartować i z wyjątkiem skóry w całości spalić na ołtarzu. Turkawce lub gołębiowi należy naderwać głowę, nie oddzielając jej, a wole i pióra trzeba usunąć Kap 1:1-17; 6:8-13; 5:8). Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 05.04.08, 12:48 xlog napisał: > niedo-wiarek napisał: > > > Jaki Bóg? > > Jako, że jest to forum "religia", do Boga powinno byc tu bliziutko ;) Oj mało tu bywasz ::)))) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 04.04.08, 10:51 xlog napisał: > Bóg nie ma tytułów a mówi: Nie zabijaj! Nie tylko nie mam tytułów, nie jestem nawet Bogiem i mówię dokładnie to samo. Widocznie, żeby artykułować takie mądrości nie trzeba być Bogiem, ani mieć tytułów. Odpowiedz Link Zgłoś
xlog Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 04.04.08, 10:52 piwi77 napisał: > xlog napisał: > > > Bóg nie ma tytułów a mówi: Nie zabijaj! > > Nie tylko nie mam tytułów, nie jestem nawet Bogiem i mówię dokładnie to samo. Fajnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 05.04.08, 12:47 xlog napisał: > piwi77 napisał: > > >...się myślami byle kogo, choćby miał nawet tytuł doktora. > > Bóg nie ma tytułów a mówi: Nie zabijaj! To nie zabijaj , tłumaczy sie dosłownie nie morduj , dotyczyło zaś bliżnich człowieka nie zaś zwierząt !! Odpowiedz Link Zgłoś
witamina.log Bycie dla innych 04.04.08, 17:21 "Bycie dla innych czyni z nas prawdziwych ludzi" - Anna Szczepańska Odpowiedz Link Zgłoś
witamina.log Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 07.04.08, 12:00 beretelwi napisał: > empatia Co o empatii wie zjadacz mięsa? Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 07.04.08, 12:02 witamina.log napisał: > Co o empatii wie zjadacz mięsa? Co wie o empatii zjadacz roślin? Odpowiedz Link Zgłoś
witamina.log Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 07.04.08, 15:48 niedo-wiarek napisał: > witamina.log napisał: > > > > Co o empatii wie zjadacz mięsa? > > Co wie o empatii zjadacz roślin? Wciel się w jednego oraz w drugiego, a poznasz różnicę :) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 04.04.08, 19:01 Nie zgodzę się z tym. To, co czyni z nas prawdziwych ludzi, to logiczne i racjonalne myślenie. To ono pozwala nam dociec skąd pochodzimy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. Bez zakłamywania i z przeświadczeniem, że tylko jedną metodą można dojść do prawdy - nie poprzez bezkrytyczne jej przyjęcie, ale poprzez szukanie wszystkich możliwych dróg, by ją sfalsyfikować. I to dzięki prawdzie odnajdujemy swoje miejsce pomiędzy innymi istotami żywymi, bo wiemy, czego potrzeba, by świat złozony z takich istot mógł harmonijne istnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
lilu71 Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 06.04.08, 15:24 > Nie zgodzę się z tym. To, co czyni z nas prawdziwych ludzi, to > logiczne i racjonalne myślenie. A wg mnie to z kolei za mało. By być "prawdziwym człowiekiem" - oczywiscie w rozumieniu takim, jakie wynika wg mnie z zacytowanej przez autora wątku sentencji - trzeba czegoś znacznie więcej niż rozum i logika. Czy ktoś bardzo inteligentny ale pozbawiony skrupułów i uczuć pozytywnych to "prawdziwy człowiek"? Czy mądry ale okrutny zasługuje na miano "prawdziwego"? > To ono pozwala nam dociec skąd > pochodzimy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. To już to wiemy? Czyli skąd, po co a przede wszystkim dokąd ludzkość podąża? I to dzięki prawdzie > odnajdujemy swoje miejsce pomiędzy innymi istotami żywymi, bo wiemy, > czego potrzeba, by świat złozony z takich istot mógł harmonijne > istnieć. Jak na razie to ja tej harmonii nie widzę. Wręcz przeciwnie. Mimo ludzkiego "geniuszu" żaden inny gatunek nie zakłócał i nie zakłóca tak równowagi w przyrodzie jak my. Mało tego. Nie potrafimy doprowadzić do harmonii nawet w obrębie przedstawicieli własnego gatunku. Dlatego ja nie tworzyłabym peanów na cześć naszego rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
the_renaissance_man Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 07.04.08, 13:13 lilu71 napisała: + A wg mnie to z kolei za mało. By być "prawdziwym człowiekiem" - oczywiscie w rozumieniu takim, jakie wynika wg mnie z zacytowanej przez autora wątku sentencji - trzeba czegoś znacznie więcej niż rozum i logika. Czy ktoś bardzo inteligentny ale pozbawiony skrupułów i uczuć pozytywnych to "prawdziwy człowiek"? + Prawda jest taka, że człowiek postępujący na wskroś racjonalnie nigdy nie będzie uważany za pozbawionego uczuć. Nawet jeżeli faktycznie ich nie posiada, będzie się tak zachowywać aby wszyscy wkoło mieli go za człowieka, któremu warto zaufać. Wynika to oczywiście z prostego rachunku ekonomicznego - korzystniej jest przystosować się do otoczenia i jego oczekiwań, nawet za cenę ukrycia swojej prawdziwej natury. Nie jest istotne czy taki osobnik obiektywnie jest "prawdziwym człowiekiem", lecz to czy jest taki z punktu widzenia innych. + Jak na razie to ja tej harmonii nie widzę. Wręcz przeciwnie. Mimo ludzkiego "geniuszu" żaden inny gatunek nie zakłócał i nie zakłóca tak równowagi w przyrodzie jak my. Mało tego. Nie potrafimy doprowadzić do harmonii nawet w obrębie przedstawicieli własnego gatunku. Dlatego ja nie tworzyłabym peanów na cześć naszego rozumu. + Czym według Ciebie jest równowaga i harmonia w przyrodzie? Przecież nie jest to stan, w którym wszystkie gatunki żyją ze sobą w pełnej zgodzie. Tu panuje prawo silniejszego. Zmiany na Ziemi dokonują się nieprzerwanie od początku jej istnienia i ten, kto się do nowych warunków nie potrafi przystosować, ginie. Codziennie wymiera 25 gatunków, a 90% tych, które kiedykolwiek istniały, jest już przeszłością. Masz w związku z tym jakies wyrzuty sumienia? Ja nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
lilu71 Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 07.04.08, 18:20 > Prawda jest taka, że człowiek postępujący na wskroś racjonalnie > nigdy nie będzie uważany za pozbawionego uczuć. Nawet jeżeli > faktycznie ich nie posiada, będzie się tak zachowywać aby wszyscy > wkoło mieli go za człowieka, któremu warto zaufać. Wynika to > oczywiście z prostego rachunku ekonomicznego - korzystniej jest > przystosować się do otoczenia i jego oczekiwań, nawet za cenę > ukrycia swojej prawdziwej natury. Nie jest istotne czy taki osobnik > obiektywnie jest "prawdziwym człowiekiem", lecz to czy jest taki z > punktu widzenia innych. W jakim świecie Ty żyjesz? Bycie dobrym, życzliwym to dziś zupełnie nieopłacalne. Liczy sie przebojowość, asertywność i umiejętność wykreowania siebie. Pisząc o posiadaniu uczuć nie miałam na myśli tego, ze ktoś potrafi sie podlizać i zaskarbić zaufanie otoczenia, że jest solidny czy punktualny a przez to godny zaufania. Empatia, altruizm, miłość - to są uczucia o których myślałam. Trudno je udawać. A nawet jeśli ktoś postanowiłby grać lepszego niż jest w rzeczywistości to prędzej czy później w jakiejś dziedzinie życia pokaże swoje prawdziwe oblicze. Nie można udawać zawsze i wszędzie. > Czym według Ciebie jest równowaga i harmonia w przyrodzie? Przecież > nie jest to stan, w którym wszystkie gatunki żyją ze sobą w pełnej > zgodzie. A czy ja coś takiego napisałam? Równowaga opiera sie na pewnej zmienności zarówno gatunków jak i liczebności populacji. Jednak zmienność ta posiada pewien zakres, limit. I właśnie przekroczenie tego limitu uznawane jest za zachwianie równowagi w naturze. Nie jestem specjalistką w dziadzinie ekologii, ale z tego co wiem zmiany wynikające z działalności człowieka wprowadzają nadmierne ginięcie zarówno osobników niektórych populacji jak i całych gatunków. Oczywiście, że bez człowieka też dochodziłoby do zmian gatunkowych, do wymierania zwierząt czy roślin ale nie byłby to proces tak gwałtowny. Zwycięża silniejszy - tak twierdzisz. OK. Jako kolejny gatunek na ziemi walczymy o zdobycie szczytu łańcucha pokarmowego. I osiągnęliśmy go. Ale czy naprawdę mamy sie czym szczycić? Jeśli rozum miał nam posłużyć tylko do tego, by pokazać kto tu rządzi to chyba nie ma co go tak afirmować bo okazał sie tylko odpowiednikiem szponów czy ostrych zębów drapieżników. Nie pozwolił nam lepiej współistnieć z przyrodą. Wręcz przeciwnie. Staliśmy sie jej wrogami. Opanowaliśmy różne rejony świat, środowiska, ale kosztem innych istot. I to nie jest powód do dumy. Raczej jedynie do tego, co sam napisałeś. Po prostu wygrał silniejszy. Ot, normalna kolej rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
the_renaissance_man Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 07.04.08, 20:10 + W jakim świecie Ty żyjesz? Bycie dobrym, życzliwym to dziś zupełnie nieopłacalne. Liczy sie przebojowość, asertywność i umiejętność wykreowania siebie. + Powtarzasz za jakąs publikacją, czy wiesz to z doświadczenia? Zacznijmy od tego, że można być jednocześnie przebojowym i życzliwym, a asertywność przydaje sie tylko w niektórych sytuacjach. Nie wiem dlaczego uważasz te "liczące się" cechy za negatywne. Poza tym rachunek ekonomiczny wcale nie sprowadza się do wyboru 'które działanie przyniesie mi więcej kasy', ale 'które działanie jest dla mnie bardziej użyteczne, przynoszące większe zadowolenie'. + Pisząc o posiadaniu uczuć nie miałam na myśli tego, ze ktoś potrafi sie podlizać i zaskarbić zaufanie otoczenia, że jest solidny czy punktualny a przez to godny zaufania. + No proszę Cię! Ty ufasz tylko punktualnym i solidnym?... Ja tez nie pisałem o tych co potrafia się podlizać. To czy ktoś sie podlizuje jesteś w stanie stwierdzic od razu. + Empatia, altruizm, miłość - to są uczucia o których myślałam. Trudno je udawać. A nawet jeśli ktoś postanowiłby grać lepszego niż jest w rzeczywistości to prędzej czy później w jakiejś dziedzinie życia okaże swoje prawdziwe oblicze. Nie można udawać zawsze i wszędzie. + Wiem, że trudno. Pisałem jednak o osobie na wskroś racjonalnej. Takiej, która potrafi panować nad emocjami i wie jak zachować się w każdej sytuacji. Czysto teoretyczny model, który prawdopodobnie nie ma swojego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Choć i tak nie sposób tego sprawdzić. + Równowaga opiera sie na pewnej zmienności zarówno gatunków jak i liczebności populacji. Jednak zmienność ta posiada pewien zakres, limit. I właśnie przekroczenie tego limitu uznawane jest za zachwianie równowagi w naturze. Nie jestem specjalistką w dziadzinie ekologii, ale z tego co wiem zmiany wynikające z działalności człowieka wprowadzają nadmierne ginięcie zarówno osobników niektórych populacji jak i całych gatunków. + Cóż to znaczy "nadmierne ginięcie"?? Kto określa ten zakres i limit wymieralności? Jakim cudem w ogole ktokolwiek szacuje takie dane? To czysta manipulacja. Jesteśmy częścia ekosystemu i nasze działanie jest wpisane w mechanizm jego funkcjonowania. + Jako kolejny gatunek na ziemi walczymy o zdobycie szczytu łańcucha pokarmowego. I osiągnęliśmy go. Ale czy naprawdę mamy sie czym szczycić? Jeśli rozum miał nam posłużyć tylko do tego, by pokazać kto tu rządzi to chyba nie ma co go tak afirmować bo okazał sie tylko odpowiednikiem szponów czy ostrych zębów drapieżników. + Wszystko odbyło się w sposób jak najbardziej naturalny, a osiagnięcie szczytu łańcucha pokarmowego było tylko efektem ubocznym procesu przetrwania i rozwoju, a nie celem samym w sobie. + Nie pozwolił nam lepiej współistnieć z przyrodą. Wręcz przeciwnie. Staliśmy sie jej wrogami. Opanowaliśmy różne rejony świat, środowiska, ale kosztem innych istot. + Nie staliśmy sie wrogami przyrody bo jak napisałem wczesniej sami stanowimy jej integralna część. Odpowiedz Link Zgłoś
lilu71 Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 08.04.08, 22:35 > Powtarzasz za jakąs publikacją, czy wiesz to z doświadczenia? Wiem z doświadczenia i obserwacji.Oczywiście nie mówię, ze wszyscy i wszędzie... Ale wg mnie taka jest generalnie tendencja . > Nie wiem dlaczego uważasz te "liczące się" cechy za negatywne. Nie napisałam,że te cechy są negatywne. Poza > tym rachunek ekonomiczny wcale nie sprowadza się do wyboru 'które > działanie przyniesie mi więcej kasy', ale 'które działanie jest dla > mnie bardziej użyteczne, przynoszące większe zadowolenie'. Pisząc o "opłacalności" miałam na myśli szersze znaczenie tego słowa czyli niekoniecznie korzyść materialną. > No proszę Cię! Ty ufasz tylko punktualnym i solidnym?... > Ja tez nie pisałem o tych co potrafia się podlizać. To czy ktoś sie > podlizuje jesteś w stanie stwierdzic od razu. Zależy w jakiej dziadzinie życia. Ale generalnie ufam solidnym, dobrym i szczerym. Niekoniecznie wybitnie inteligentnym. Na pewno nie lizusom.A jak nazwać kogoś, kto dla własnej korzyści udaje uczucia i stara sie dla własnej korzyści zaskarbić Twoją sympatię? > Wiem, że trudno. Pisałem jednak o osobie na wskroś racjonalnej. > Takiej, która potrafi panować nad emocjami i wie jak zachować się w > każdej sytuacji. Czysto teoretyczny model, który prawdopodobnie nie > ma swojego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Choć i tak nie sposób > tego sprawdzić. Nie musimy tu mówić od razu o skrajnościach. Nie ma ludzi "modelowych" - reprezentujących tylko rozum lub tylko uczucia. Ale są jednostki, które wybijają sie ponad przeciętność bądź pod względem inteligencji, bądź też swoich emocji. I o takich można już dyskutować. Naprawdę nie spotkałeś sie nigdy ze skrajnie racjonalnym człowiekiem, który mimo swej inteligencji okazuje sie być zwykłym draniem? > Cóż to znaczy "nadmierne ginięcie"?? Kto określa ten zakres i limit > wymieralności? Jakim cudem w ogole ktokolwiek szacuje takie dane? > To czysta manipulacja. Jesteśmy częścia ekosystemu i nasze działanie > jest wpisane w mechanizm jego funkcjonowania. Czyli naukowcy utrzymujący, że człowiek przyczynia sie do niszczenia środowiska manipulują nami? I to, że wiele gatunków zwierząt znajduje sie na liście zagrożonych to tez nieprawda? Mam wierzyć Tobie a nie im? > Nie staliśmy sie wrogami przyrody bo jak napisałem wczesniej sami > stanowimy jej integralna część. Jedno drugiego nie wyklucza. Będąc integralną częścią rodziny można tak uprzykrzać życie jej członkom, że w końcu uznają nas oni za swoich wrogów. Odpowiedz Link Zgłoś
the_renaissance_man Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 09.04.08, 18:13 + Nie napisałam,że te cechy są negatywne. Nie napisałaś dosłownie ale wynika to z Twojej wypowiedzi. Skoro zupełnie nieopłacalne jest bycie dobrym i życzliwym, to opłaca się być niedobrym i nieżyczliwym co, jak sugerujesz dalej, towarzyszy byciu asertywnym, przebojowym i umiejącym sie wykreować. + Wiem z doświadczenia i obserwacji. Z mojego doświadczenia wynika, że skrajna asertywność prowadzi do izolacji, a przebojowość nigdy nie jest przez konserwatywne i statyczne z natury otoczenie aprobowana. + Ale generalnie ufam solidnym, dobrym i szczerym. Niekoniecznie wybitnie inteligentnym. Na pewno nie lizusom. A jak nazwać kogoś, kto dla własnej korzyści udaje uczucia i stara sie dla własnej korzyści zaskarbić Twoją sympatię? 1. Nie utożsamiaj racjonalnych z inteligentnymi. Racjonalny odnosi sie przede wszysktkim do umiejetnego podejmowania decyzji, inteligentny tylko do szybkiego kojarzenia faktow i rozumienia mechanizmow dzialania. Mozna powiedziec ze racjonalizm to inteligencja stosowana :P 2. Pisalem juz ze nie o lizusow mi tu chodzi. Lizus to ktos kto nieumiejetnie probuje zdobyc Twoje zaufanie. 3. Ten kto nie probuje zaskarbic sobie sympatii dla wlasnej korzysci jest po prostu glupi :/ Altruizm i beziteresowność nie istnieją. Kazde działanie, prowadzi do zaspokojenia jakiejś potrzeby - czy to świadomej, podświadomej, w krótkim czy długim horyzoncie. + Nie musimy tu mówić od razu o skrajnościach. Nie ma ludzi "modelowych" - reprezentujących tylko rozum lub tylko uczucia. Ale są jednostki, które wybijają sie ponad przeciętność bądź pod względem inteligencji, bądź też swoich emocji. I o takich można już dyskutować. Naprawdę nie spotkałeś sie nigdy ze skrajnie racjonalnym człowiekiem, który mimo swej inteligencji okazuje sie być zwykłym draniem? Nie mówimy o skrajnościach a o rozwiązaniu modelowym. Osoba racjonalna to nie ta reprezentujaca "rozum", nie majaca nic wspolnego z "uczuciami". To osoba panujaca nad emocjami w tym sensie ze potrafi je dozowac w zaleznosci od sytuacji. Nie chodzi mi tutaj o robota z kamienna twarza 24/7, a o czlowieka, ktory wie czego chce, wie jak to osiagnac a swoje zalozenia potrafi skutecznie zrealizowac w praktyce. Nie spotkalem sie nigdy z racjonalnym draniem. + Czyli naukowcy utrzymujący, że człowiek przyczynia sie do niszczenia środowiska manipulują nami? I to, że wiele gatunków zwierząt znajduje sie na liście zagrożonych to tez nieprawda? Mam wierzyć Tobie a nie im? :(( Czy ja twierdze, ze gatunki nie wymieraja?? Czy ja twierdze ze jest w tym cos zlego ze wymieraja? Czy takie jest stanowisko naukowcow czy oszolomow z greenpeace'u przykuwajacych sie do drzew? Czy zmuszam Cie do tego abys mi uwierzyla? :) + Jedno drugiego nie wyklucza. Będąc integralną częścią rodziny można tak uprzykrzać życie jej członkom, że w końcu uznają nas oni za swoich wrogów. Nie moge zgodzic sie z tym porownaniem bo w przyrodzie wiekszosc gatunkow jest do siebie wrogo nastawiona i jest to stan jak najbardziej normalny. Wrogiem przyrody bylibysmy tylko wowczas, gdybysmy dzialali wbrew funkcjonujacym w niej regulom. Odpowiedz Link Zgłoś
luciss Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 08.04.08, 20:48 A co w związku z tym z ludźmi upośledzonymi? Nie są prawdziwymi ludźmi? Odpowiedz Link Zgłoś
kiwaczek11 Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 08.04.08, 23:20 z obserwacji zaryzykuje stwierdzenie, że logiczne i racjonalne myslenie w populacji ludzi wystepuje rzadziej niż w populacji szczurów czy ośmiornic. Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 08.04.08, 23:51 kiwaczek11 napisał: **z obserwacji zaryzykuje stwierdzenie, że logiczne i racjonalne myslenie w populacji ludzi wystepuje rzadziej niż w populacji szczurów czy ośmiornic.** Bo od logicznego i racjonalnego myślenia są szczególni ludzie, a populacja ma konsumować i dawać na tacę w rytm poleceń przywódców. I plenić się ma populacja, żeby jak największa była szansa na trafienie tych myślących (o ilości konsumujących i dających na tacę przez oczywistość nie wspomnę). Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 07.04.08, 21:12 Według mnie najważniejszą "ludzką" cechą naszego gatunku jest możliwość świadomego kontrolowania agresji. To niesłychana w świecie istot żywych agresja, połączona z inteligencją, uczyniła z nas głównego rozgrywającego w ziemskiej biosferze. Agresja bardzo intensywnie ćwiczona na sobie. Przemyślcie to sobie. Jak pięknie wyglądałby świat, gdybyśmy to potrafili... Dla mnie jest także oczywiste, że niemal natychmiast upadłyby wszystkie religie, które są utajoną, zakamuflowaną bronią opartą na agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwaczek11 A co to znaczy? 08.04.08, 23:22 A co to znaczy "prawdziwy człowiek? Zdefiniuj, a bedzie łatwiej odpowiedzieć na Twoje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Homo sapiens? 09.04.08, 21:27 czyli Człowiek MYŚLĄCY. Myślę, że chodzi tu o myślenie. Nie jakiś chaotyczny proces, ale proces uporządkowany, poznawczy, a więc taki, w którym, jesteśmy bardziej obserwatorami, niż aktywnymi uczestnikami świata, a potem potrafimy wyciągać wnioski z tych obserwacji. Te wnioski, to ma być PRAWDZIWA wiedza o świecie. Tak się składa, że jesteśmy cząstką Wszechświata, a więc jest to także i wiedza o nas samych. Czy dobrze myślę? :) Odpowiedz Link Zgłoś
przyjazny_log Re: A co to znaczy? 10.04.08, 18:36 kiwaczek11 napisał: > A co to znaczy "prawdziwy człowiek? Zdefiniuj, a bedzie łatwiej > odpowiedzieć na Twoje pytanie. "Prawdziwy" blisko kojarzy się z "prawy". Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 10.04.08, 21:13 No własnie: co? Myślałam długo nad odpowiedzą i najbardziej chciałąbym napisać, że wolna wola. Ale czy mamy wolną wolę? Odpowiedz Link Zgłoś
kiwaczek11 Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 11.04.08, 23:49 może i mamy, ale jaka pewność,że nie mają jej zwierzęta albo rośliny ? Odpowiedz Link Zgłoś
witamina.log Re: Co czyni z nas prawdziwych ludzi? 14.04.08, 16:34 kiwaczek11 napisał: > może i mamy, ale jaka pewność,że nie mają jej zwierzęta albo rośliny ? One również mają wolną wolę, tylko w znacznie mniejszym zakresie niż my :) Odpowiedz Link Zgłoś