Dodaj do ulubionych

Spowiedź...

11.06.08, 21:36
Był już wątek z zapytaniem, kto chodzi do spowiedzi. A teraz ja mam pytanie. Co powiedzielibyście na taką spowiedź?

- Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,
Formuły tej nauczył mnie przyjaciel.
Myślałem o spowiedzi w formie listu,
Lecz słowa napisane - brzmią inaczej.
Nie zmusza mnie do tego próżność, trwoga,
Ciekawość, nawyk, nastrój tej świątyni.
Nie wierząc w Boga - obraziłem Boga
Grzechami następującymi:

Za prawo me uznałem to, że żyję.
Za własną potem wziąłem to zasługę
I - co nie moje - miałem za niczyje,
Więc brałem, nigdy się nie licząc z długiem.
Uznałem, że mam prawo sądzić ludzi
Dlatego tylko, że mam tę możliwość.
Poznawszy sposób - jak sumienia budzić
Zbierałem obudzonych sumień żniwo.

Bogactwo zła, którego byłem świadom
Było mi w życiu - tylko za ostrogę.
Cierpieniem cudzym żyłem i zagładą.
Gdy cierpieć, ani ginąć sam - nie mogłem.
Stworzyłem świat - na podobieństwo Świata
Uznawszy, że na wszystko mam odpowiedź,
Lecz nie wyjąłem misy z rąk Piłata
I nie uniknął swojej męki - Człowiek.

Wierzyłem szczerze w wieczne prawo baśni,
Co każe sobie istnieć - dla morału,
Że życie ludzkie samo się wyjaśni
I wola ma jedynie służyć ciału.
Więc nazywałem szczęściem nieodmiennie
To, co zadowoleniem było - z siebie.
I nawet teraz bardzo mi przyjemnie,
Że tak we własnych wątpliwościach grzebię.

Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!


autor słów utworu: Jacek Kaczmarski
słowa utworu "Konfesjonał" zespołu Habakuk
Obserwuj wątek
    • supaari Re: Spowiedź... 11.06.08, 22:05
      lux_occulta napisała:

      > Był już wątek z zapytaniem, kto chodzi do spowiedzi. A teraz ja
      mam pytanie. Co
      > powiedzielibyście na taką spowiedź?
      >
      > - Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,
      > Formuły tej nauczył mnie przyjaciel.
      > Myślałem o spowiedzi w formie listu,
      > Lecz słowa napisane - brzmią inaczej.
      [...]
      > Nie wierząc w Boga - obraziłem Boga
      > Grzechami następującymi:
      > Za prawo me uznałem to, że żyję.
      > Za własną potem wziąłem to zasługę
      > I - co nie moje - miałem za niczyje,
      > Więc brałem, nigdy się nie licząc z długiem.
      > Uznałem, że mam prawo sądzić ludzi
      > Dlatego tylko, że mam tę możliwość.
      > Poznawszy sposób - jak sumienia budzić
      > Zbierałem obudzonych sumień żniwo.
      > Bogactwo zła, którego byłem świadom
      > Było mi w życiu - tylko za ostrogę.
      > Cierpieniem cudzym żyłem i zagładą.
      > Gdy cierpieć, ani ginąć sam - nie mogłem.
      > Stworzyłem świat - na podobieństwo Świata
      > Uznawszy, że na wszystko mam odpowiedź,
      > Lecz nie wyjąłem misy z rąk Piłata
      > I nie uniknął swojej męki - Człowiek.
      > Wierzyłem szczerze w wieczne prawo baśni,
      > Co każe sobie istnieć - dla morału,
      > Że życie ludzkie samo się wyjaśni
      > I wola ma jedynie służyć ciału.
      > Więc nazywałem szczęściem nieodmiennie
      > To, co zadowoleniem było - z siebie.
      > I nawet teraz bardzo mi przyjemnie,
      > Że tak we własnych wątpliwościach grzebię.
      > Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
      > Dla siebie ją samego wykonuję...
      > To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
      > Ale tego jednego - nie żałuję!
      >

      Jeśli mnie pamięć nie myli - Jacek Kaczmarski napisał ten utwór w
      latach 80. ubiegłego wieku, więc zanim został ochrzczony... Pozwala
      mi to traktować tę wypowiedź tylko i wyłącznie jako zgrabny utwór
      literacki (znacznie wyżej cenię chociażby "Epitafium dla
      Włodzimierza Wysockiego", "Zbroję", "Zatrutą
      studnię", "Hioba", "Somosierrę", "Nokturn erotyczny" i wiele, wiele
      innych).
      • lux_occulta Re: Spowiedź... 11.06.08, 22:25
        No masz, nie wiedziałam tego o Kaczmarskim. Czyli Kaczmarski został ochrzczony z własnego wyboru jako człowiek dorosły?

        Ale wracając do utworu. Zostawmy postać autora. Chodzi mi o sam tekst i jego wydźwięk.
        • supaari Re: Spowiedź... 11.06.08, 22:56
          lux_occulta napisała:

          > No masz, nie wiedziałam tego o Kaczmarskim. Czyli Kaczmarski
          został ochrzczony
          > z własnego wyboru jako człowiek dorosły?

          Nie wiem czy z własnego wyboru i nie wiem czy świadomie... Na krótko
          przed śmiercią...

          > Ale wracając do utworu. Zostawmy postać autora. Chodzi mi o sam
          tekst i jego wy
          > dźwięk.

          Tu mam odczucia ambiwalentne... Z jednej strony "penitent"
          przyznaje, że obraził boga, z drugiej - że w niego nie wierzy; z
          jednej doszukuje się najgłębszych motywacjni swoich działań, z
          drugiej - doszukiwanie owo traktuje jako wartość samą w sobie... Nie
          mam pewności czy można traktować to jako rzeczywistą spowiedż
          • 0golone_jajka Re: Spowiedź... 11.06.08, 23:26
            > Nie wiem czy z własnego wyboru i nie wiem czy świadomie... Na krótko
            > przed śmiercią...

            Jak trwoga to do boga. A może po prostu przyprowadzili mu księdza jacyś bogobojni prostaczkowie? W sumie to ciekawa sprawa.
            • supaari Re: Spowiedź... 11.06.08, 23:32
              0golone_jajka napisał:

              > > Nie wiem czy z własnego wyboru i nie wiem czy świadomie... Na
              krótko
              > > przed śmiercią...
              >
              > Jak trwoga to do boga. A może po prostu przyprowadzili mu księdza
              jacyś bogoboj
              > ni prostaczkowie? W sumie to ciekawa sprawa.
              >

              Dlatego napisałem, że nie wiem. Bo nie wiem.
              • 0golone_jajka Re: Spowiedź... 11.06.08, 23:34
                Ja też nie wiem. Ale wrzuciłem w wyszukiwrkę i wychodzi na to że chyba uczynił to świadomie. No ale czy ze strachu czy z miłości i wiary to tylko on jedn wie.
    • mala.mi74 Re: Spowiedź... 12.06.08, 08:20
      Co Wy z ta spowiedzią- kolejny watek...
      Wielki Post idzie czy co...
    • prokasia75 Re: Spowiedź... 12.06.08, 09:12
      Dla mnie bomba! n i e s a m o w i t e, bo sięga poza uczynkową moralność i wyłuszcza prawdę serca
    • rr.r [...] 13.06.08, 11:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lux_occulta Re: Spowiedź... 13.06.08, 13:21
        buahahaha, dziękuję, czym zasłużyłam sobie na tak wyszukane komplementy? ];>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka