Dodaj do ulubionych

Pomożecie???:)!

04.07.08, 17:13
Mam pytanie ......W kat.kościele śmierć jest początkiem wszystkiego, wrotami
do raju i życia wiecznego.
Tymczasem w kat.kościele panuje zwyczaj,ustalony konkretnymi terminami - od
iluś tygodni do roku, nie jestem pewna, katolicy mogą sprecyzować- noszenia
się na czarno na znak żałoby po czyjeś śmierci.
Mam pytanie, oznaką czego, ma być ten czarny strój?
Jeśli smutku,że odeszła bliska osoba, to czy ten smutek w sercu występuje
tylko w tym określonym terminie i czy właściwe jest takie ostentacyjne
obnoszenie na pokaz?

Jeżeli natomiast zgodzicie się ze mną, że smutek mieści się w sercu, to po
bliskich ten smutek jest cały czas, więc należałoby juz po stracie
pierwszejbliskiej osoby nie ściągać żałobniczego stroju.
Czy to kolejny pusty zabobon?
Czy smutek mieści się w szafie - ciuchy czarnego koloru- i tylko w określonym
terminie?

Ps. Pytam, bo wczoraj koleżanka z pracy ogromnie narzekała, że takie upały a
ona musi jeszcze 10 miesięcy chodzić w żałobie po teściu.
Nic z tego nie rozumiem, dlaczego musi, chodzi i narzeka?
Powiedziałam,że przeciez nic nie musi, bo smutek nosi w sercu, ale usłyszałam,
że przecież teściowa, jej rodzina i ludzie mogliby gadać.
Kolejny przykład hipokryzji, bezmyślnego działania na pokaz, dla ludzi.
Obserwuj wątek
    • pablo.war Re: Pomożecie???:)! 04.07.08, 17:19
      To tylko jeden z niezliczonych absurdów pokutujących jako spadek po czasach ciemnoty
      Hipokryzja zawsze napawa mnie odrazą, niezależnie przez kogo jest celebrowana.
      Po co nosic żałobę wbrew swojej woli i narzekać, co w końcu może przerodzić się w pretensję do teścia, że zmarł nie w porę?
      OK, ale przyjęłam do wiadomości, że ten zabobon wynika ze słabości charakteru i lęku przed podpadnięciem swojej grupie społecznej.
      Głupoty się nie żałuje.
      Nalezałoby się tylko zastanowić, czy ten teść chciałby, aby ktos nosił po nim żałobę i narzekał, ale to już nie nasz problem.
      • mam_py_tanie1 Re: Pomożecie???:)! 04.07.08, 17:21
        Masz rację, jeden z bardzo wielu.Ta zmurszała instytucja sama kiedyś się zawali
        pod naporem swojej zgnilizny i zepsucia.
        • 3.alucard Re: Pomożecie???:)! 05.07.08, 09:05
          mam_py_tanie1 napisała:

          > Masz rację, jeden z bardzo wielu.Ta zmurszała instytucja sama kiedyś się zawal
          > i
          > pod naporem swojej zgnilizny i zepsucia.?

          To ze nie wierzysz w Boga nie znaczy ,ze masz pluć na Kosciol .
          Czy możesz mi wytłumaczyć na jakiej podstawie światopoglądowej, historycznej,
          społecznej, filozoficznej, naukowej i jakiej tam jeszcze wymyslisz, powiązałas
          zasady wiary katolickiej z czarnym kolorem żałoby po śmierci bliskiej osoby? Czy
          sie to przypadkiem niekoniecznie tobie prawidłowo skonotowało?
          • 3.alucard Re: Pomożecie???:)! 06.07.08, 12:37
            W żałobie chodzą wszyscy ci, którzy ten zwyczaj celebrują. Chyba się ze mna
            zgodzisz, prawda? Czarny kolor związany z uroczystościami pogrzebowymi jest o
            wiele starszy niż chrześcijaństwo. Natomiast "obnoszenie się" ze swoją żałobą
            jest wynikiem stosunków społecznych i zależności socjologicznych w małych
            grupach o zasięgu lokalnym. To zjawisko społeczne, a nie religijne. Mimo, że
            wiele zjawisk społecznych ma podłoże religijne, to społeczeństwo zawiera
            religię, a nie odwrotnie. Nie ma w Kościele Katolickim nawet obowiązku żałoby,
            nie mówiąc już o "obnoszeniu się" z nią. Twoja koleżanka była pod presją
            społeczną i dlatego miała problem. Mogę się zgodzić z krytyką społeczną tego
            zjawiska, ale zabobon, jak piszesz, zawiera oczywiste skojarzenie religijne, a z
            tym się nie zgadzam. Czy opuszczenie flagi do połowy masztu też uważasz za
            katolicki zabobon?
      • muerte2 Re: Pomożecie???:)! 09.07.08, 11:08
        pablo.war napisał:


        > Po co nosic żałobę wbrew swojej woli i narzekać, co w końcu może przerodzić się
        > w pretensję do teścia, że zmarł nie w porę?

        Doprecyzuję tylko, że pretensja do teścia może być taka, że w ogóle zmarł,
        narażając część rodziny na niedogodność noszenia czarnego przyodziewku w upalne
        lato. Ile pożytku mógłby przynieść teść nie umierając! Nie trzeba by było nosić
        czarnego, dłużej pobierałoby się emeryturę itp. A tu zmarł i wszystko się
        ucięło... Co za teść! ;-(
    • kolter_hugh Re: Pomożecie???:)! 04.07.08, 21:31
      mam_py_tanie1 napisała:
      > Ps. Pytam, bo wczoraj koleżanka z pracy ogromnie narzekała, że takie upały a
      > ona musi jeszcze 10 miesięcy chodzić w żałobie po teściu.

      Jest jakiś debilny przesąd ze to ma rok trwać !!!
    • lumpior Re: Pomożecie???:)! 04.07.08, 21:35
      a jesli mozna,pytanie do "Fachowcow",ile za tesciowa?Tak tylko pytam.
      • kolter_hugh Re: Pomożecie???:)! 04.07.08, 23:22
        lumpior napisał:

        > a jesli mozna,pytanie do "Fachowcow",ile za tesciowa?Tak tylko pytam.

        Jak dla ciebie pięć tysięcy zielonych oraz koszty OK ::))))
        • lumpior Re: Pomożecie???:)! 04.07.08, 23:33
          kolter_hugh napisał:

          > lumpior napisał:
          >
          > > a jesli mozna,pytanie do "Fachowcow",ile za tesciowa?Tak tylko
          pytam.
          >
          > Jak dla ciebie pięć tysięcy zielonych oraz koszty OK ::))))
          Komu i za co? No i ile tej zaloby,szlochania,rwania wlosow,a moze to
          Dzien Radosci?/nie jestem obyty w tym temacie/.
          • kolter_hugh Re: Pomożecie???:)! 04.07.08, 23:39
            lumpior napisał:
            > Komu i za co? No i ile tej zaloby,szlochania,rwania wlosow,a moze to
            > Dzien Radosci?/nie jestem obyty w tym temacie/.

            Jak komu i za co ? mi ! za wytępienie szkodnika ::)))
            • lumpior Re: Pomożecie???:)! 04.07.08, 23:49
              kolter_hugh napisał:

              > lumpior napisał:
              > > Komu i za co? No i ile tej zaloby,szlochania,rwania wlosow,a
              moze to
              > > Dzien Radosci?/nie jestem obyty w tym temacie/.
              >
              > Jak komu i za co ? mi ! za wytępienie szkodnika ::)))
              Ale czy tesciowa to jest po slubie koscielnym,czy cywilnym,no i jaka
              cena w obu przypadkach? Domowmy wiec szczegoly,oferta jest OK.
              • kolter_hugh Re: Pomożecie???:)! 04.07.08, 23:52
                lumpior napisał:
                > Ale czy tesciowa to jest po slubie koscielnym,czy cywilnym,no i jaka
                > cena w obu przypadkach? Domowmy wiec szczegoly,oferta jest OK.

                Cicho , bo na forum są zwolennicy ziobry !!jeszcze nas zakapują ::((((
                • lumpior Re: Pomożecie???:)! 05.07.08, 00:02
                  Zbigniewu cienko pieje,gorszy Tadek,jego macki siegaja piekla.
                  • kolter_hugh Re: Pomożecie???:)! 05.07.08, 00:04
                    lumpior napisał:

                    > Zbigniewu cienko pieje,gorszy Tadek,jego macki siegaja piekla.

                    W tym temacie tadzio bardziej będzie surowy bo teściowej nie miał :((((
    • madissa Re: rany, człowieku..... 04.07.08, 23:00
      A dlaczego, twoim zdaniem to jest "katolicki" zwyczaj? Dyskusja - owszem, ale
      takie opluwanie dla opluwania ....

      Katolicy w Indiach swoją żałobę okazują białym kolorem, kobiety mafii we
      Włoszech (przypadkiem raczej katoliczki) całe życie chodzą na czarno, w
      Paragwaju katolicy-indianie chadzają jeszcze w niektórych rejonach w liściach
      palmowych koloru zielonego....

      Zresztą teraz już nawet na pogrzeby w Polsce najbliższa rodzina nie ubiera się
      na czarno, co mnie lekko dziwi, bo bez względu na wiarę czy jej brak, jest to
      moim zdaniem forma szacunku dla zmarłego....
      • ewajanson-on-line Re: rany, człowieku..... 04.07.08, 23:16
        ??? Ale ile za teściową?
        ? jaka forma szacunku? szacunek jest wtedy, gdy się kogoś kocha jako człowieka
        bliźniego i za życia szanuje.
        • kolter_hugh Re: rany, człowieku..... 04.07.08, 23:23
          ewajanson-on-line napisała:

          > ??? Ale ile za teściową?
          > ? jaka forma szacunku? szacunek jest wtedy, gdy się kogoś kocha jako człowieka
          > bliźniego i za życia szanuje.

          Od kiedy teściowa to bliżni ????
          • caroli_ne_86 Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 00:14
            kolter_hugh napisał:

            > ewajanson-on-line napisała:
            >
            > > ??? Ale ile za teściową?
            > > ? jaka forma szacunku? szacunek jest wtedy, gdy się kogoś kocha jako czło
            > wieka
            > > bliźniego i za życia szanuje.
            >
            > Od kiedy teściowa to bliżni ????

            Teściwowa to prawie jak ..Matka.
            Nie wiem dlaczego tak wiele osób ma zle zdanie o Tesciowych/
            • lumpior Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 00:18
              Ale po jakim slubie? Pytalem Koltera,ale kreci,mataczy.
              • caroli_ne_86 Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 00:22
                lumpior napisał:

                > Ale po jakim slubie? Pytalem Koltera,ale kreci,mataczy.

                Oj sorry ,że się ..wtrąciłam
                Dobranoc
              • kolter_hugh Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:21
                lumpior napisał:

                > Ale po jakim slubie? Pytalem Koltera,ale kreci,mataczy.

                Qurde co za różnica ? biorę za łeb teściowej 5 tys papiera i o nic nie pytam ::))))
            • kolter_hugh Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:20
              caroli_ne_86 napisała:
              > Teściwowa to prawie jak ..Matka.

              Prawie czyni wielka różnicę ::)))

              > Nie wiem dlaczego tak wiele osób ma zle zdanie o Tesciowych/

              Jak już ci zołza życie zatruje to wróć do tego tematu ::))))
              • aga-43 Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:22
                kolter_hugh napisał:

                > caroli_ne_86 napisała:
                > > Teściwowa to prawie jak ..Matka.
                >
                > Prawie czyni wielka różnicę ::)))
                >
                > > Nie wiem dlaczego tak wiele osób ma zle zdanie o Tesciowych/
                >
                > Jak już ci zołza życie zatruje to wróć do tego tematu ::))))

                Wszyscy świeci!!Nie strasz dziewczyny!!To ze ty masz zolze to nie kazy musi ja
                mieć:)!!!!!
                • lumpior Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:32
                  Wszyscy świeci!!Nie strasz dziewczyny!!To ze ty masz zolze to nie
                  kazy musi ja
                  > mieć:)!!!!!

                  Znam przypadki,tak jest.Ziec i tesciowa to jedna calosc,stosunki/w
                  pelni slowa/ukladaja sie wspaniale,ale to sa wyjatkowe sytacje.
                  • aga-43 Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:35
                    lumpior napisał:

                    > Wszyscy świeci!!Nie strasz dziewczyny!!To ze ty masz zolze to nie
                    > kazy musi ja
                    > > mieć:)!!!!!
                    >
                    > Znam przypadki,tak jest.Ziec i tesciowa to jedna calosc,stosunki/w
                    > pelni slowa/ukladaja sie wspaniale,ale to sa wyjatkowe sytacje.

                    Zgadzam sie z tym Ogolnie zieciowie maja dobre tesciowe
                    • lumpior Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:38
                      aga-43 napisała:

                      > lumpior napisał:
                      >
                      > > Wszyscy świeci!!Nie strasz dziewczyny!!To ze ty masz zolze to
                      nie
                      > > kazy musi ja
                      > > > mieć:)!!!!!
                      > >
                      > > Znam przypadki,tak jest.Ziec i tesciowa to jedna
                      calosc,stosunki/w
                      > > pelni slowa/ukladaja sie wspaniale,ale to sa wyjatkowe sytacje.
                      >
                      > Zgadzam sie z tym Ogolnie zieciowie maja dobre tesciowe
                      Aguniu,czy to dotyczy takze Ciebie,taka tesciowa to KOSMOS.Pozdr.
                      • aga-43 Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:43
                        lumpior napisał:

                        > aga-43 napisała:
                        >
                        > > lumpior napisał:
                        > >
                        > > > Wszyscy świeci!!Nie strasz dziewczyny!!To ze ty masz zolze to
                        > nie
                        > > > kazy musi ja
                        > > > > mieć:)!!!!!
                        > > >
                        > > > Znam przypadki,tak jest.Ziec i tesciowa to jedna
                        > calosc,stosunki/w
                        > > > pelni slowa/ukladaja sie wspaniale,ale to sa wyjatkowe sytacje.
                        > >
                        > > Zgadzam sie z tym Ogolnie zieciowie maja dobre tesciowe
                        > Aguniu,czy to dotyczy takze Ciebie,taka tesciowa to KOSMOS.Pozdr.

                        Awiesz ze chcialabym być juz tesciowa??Corka ma 24 lata ale cos nie bierze sie
                        za facetow A ja czekam kogo wreszcie do rodziny przyprowadziMoze jakiegoś
                        mlodegoprzystojniaka??Tylko zeby nie 40-latka bo mlode to lubia takich starszych
                        panow.pozdrawiam i juz znikam!!
                • kolter_hugh Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:39
                  aga-43 napisała:
                  > Wszyscy świeci!!Nie strasz dziewczyny!!To ze ty masz zolze to nie kazy musi ja
                  > mieć:)!!!!

                  O pewno nią już jesteś ::)))))))))))))))))))
                  • aga-43 Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:44
                    kolter_hugh napisał:

                    > aga-43 napisała:
                    > > Wszyscy świeci!!Nie strasz dziewczyny!!To ze ty masz zolze to nie kazy mu
                    > si ja
                    > > mieć:)!!!!
                    >
                    > O pewno nią już jesteś ::)))))))))))))))))))

                    Ja dobra kobieta jestem Twoj przedmowca poznal sie na mnie !!Chcialbys miec
                    takka tesciowa do rzeczy ,jeszcze:)!!

                    • lumpior Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:49
                      Ja dobra kobieta jestem Twoj przedmowca poznal sie na mnie !!
                      Chcialbys miec
                      > takka tesciowa do rzeczy ,jeszcze:)!!
                      >

                      Kolter cos mataczy,raz pisze,ze boi sie "Starej",znow chce sie
                      umawiac,ja juz dostaje durnowacizny.
                      • kolter_hugh Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:50
                        lumpior napisał:

                        > Ja dobra kobieta jestem Twoj przedmowca poznal sie na mnie !!
                        > Chcialbys miec
                        > > takka tesciowa do rzeczy ,jeszcze:)!!
                        > >
                        >
                        > Kolter cos mataczy,raz pisze,ze boi sie "Starej",znow chce sie
                        > umawiac,ja juz dostaje durnowacizny.

                        To,, boi się" to taka przenośnia ::)))))
                    • kolter_hugh Re: rany, człowieku..... 05.07.08, 19:50
                      aga-43 napisała:
                      >
                      > Ja dobra kobieta jestem Twoj przedmowca poznal sie na mnie !!Chcialbys miec
                      > takka tesciowa do rzeczy ,jeszcze:)!!

                      Jakoś na razie nie planuje zmiany teściowej ::(((((
    • iza11222 Re: Pomożecie???:)! 05.07.08, 15:38
      Tu i tam napisałaś wiec tylko powtorzę:
      Tak prawda a bogiem to nikt nie musi chodzić na czarno!!Faceci rzadko
      przestrzegają tylko kobiety takie lękliwe całe na czarno. Ja tego nie rozumiem.
      Skąd ten pęd do ostantecyjnego manifestowania swoich uczuć?
      Czy żal w sercu nie wystarczy?
    • ejkuraczek Re: Pomożecie???:)! 05.07.08, 22:33
      mam_py_tanie1 napisała:

      > Mam pytanie ......W kat.kościele śmierć jest początkiem
      wszystkiego, wrotami
      > do raju i życia wiecznego.
      > Tymczasem w kat.kościele panuje zwyczaj,ustalony konkretnymi
      terminami - od
      > iluś tygodni do roku, nie jestem pewna, katolicy mogą sprecyzować-
      noszenia
      > się na czarno na znak żałoby po czyjeś śmierci.
      > Mam pytanie, oznaką czego, ma być ten czarny strój?
      > Jeśli smutku,że odeszła bliska osoba, to czy ten smutek w sercu
      występuje
      > tylko w tym określonym terminie i czy właściwe jest takie
      ostentacyjne
      > obnoszenie na pokaz?
      >
      > Jeżeli natomiast zgodzicie się ze mną, że smutek mieści się w
      sercu, to po
      > bliskich ten smutek jest cały czas, więc należałoby juz po stracie
      > pierwszejbliskiej osoby nie ściągać żałobniczego stroju.
      > Czy to kolejny pusty zabobon?
      > Czy smutek mieści się w szafie - ciuchy czarnego koloru- i tylko w
      określonym
      > terminie?
      >
      > Ps. Pytam, bo wczoraj koleżanka z pracy ogromnie narzekała, że
      takie upały a
      > ona musi jeszcze 10 miesięcy chodzić w żałobie po teściu.
      > Nic z tego nie rozumiem, dlaczego musi, chodzi i narzeka?
      > Powiedziałam,że przeciez nic nie musi, bo smutek nosi w sercu, ale
      usłyszałam,
      > że przecież teściowa, jej rodzina i ludzie mogliby gadać.
      > Kolejny przykład hipokryzji, bezmyślnego działania na pokaz, dla
      ludzi.

      To zwyczaj ludowy,a nie przykazanie koscielne.
      Swoja droga-ale Wy zazdroscicie tym katolikom zasad...jakichkolwiek.
      Widocznie sami nie macie zadnych.
      • kolter_hugh Re: Pomożecie???:)! 05.07.08, 22:36
        ejkuraczek napisała:
        > To zwyczaj ludowy,a nie przykazanie koscielne.
        > Swoja droga-ale Wy zazdroscicie tym katolikom zasad...jakichkolwiek.
        > Widocznie sami nie macie zadnych.

        Ta , w kościele z zasady wszystko można kupić za pieniądze ::))))
        Takie to macie zasady ::)))))
      • ja.28 Re: Pomożecie???:)! 05.07.08, 22:51
        ejkuraczek napisała:.
        >
        > To zwyczaj ludowy,a nie przykazanie koscielne.
        > Swoja droga-ale Wy zazdroscicie tym katolikom zasad...jakichkolwiek.
        > Widocznie sami nie macie zadnych.

        Taa ty masz zasady- smiechu warte- a twoj 'jezyk' to 'jezyk' menale z pod budki
        z piwem
        Nie obrazajac tych piwoszy bo nie jeden z nich jest kulturalniejszy od ciebie
        ''katoliczko''
    • sigma.33 Re: Pomożecie???:)! 08.07.08, 16:10
      gdyby nie kobiety, poniżane i traktowane jako niepełnosprawny mężczyzna krk
      dawno by padł
    • majaa Re: Pomożecie???:)! 08.07.08, 18:33
      Twoje pytanie, jak widzę, jest skierowane do katolików. No to muszę
      Cię zmartwić: chociaż bardzo się starałaś znaleźć kolejny pretekst
      do bezmyślnego opluwania ludzi, tym razem trafiłaś jak kulą w płot.
      W kościele katolickim nie ma nakazu ubierania się na czarno po
      czyjejkolwiek śmierci. Nie ma też żadnych uregulowań, dotyczących
      czasu żałoby.
      No, i co Ty na to? Jak zamierzasz sobie powetować tę stratę?;)
      Spodziewam się kolejnych drwin i szyderstw, ale może mnie zaskoczysz?
      • majaa Do Mam_py_tanie1 09.07.08, 12:46
        I nic. Cisza.
        Jak nie masz pretekstu do opluwania, to już Cię pisanie nie bawi, co?
        A może obmyślasz kolejne szyderstwa?
        Przyszło mi jeszcze na myśl, że może zbierasz się na przeprosiny,
        ale...to chyba zbytnia naiwność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka