z2006
04.08.08, 12:01
mateusz.pl/czytania/20080804.htm
"Sobór Watykański II, omawiając powołanie wszystkich do świętości, wyjaśnia: „Wszyscy chrześcijanie jakiegokolwiek stanu i zawodu powołani są do pełni życia chrześcijańskiego i do doskonałości miłości” (KK 40). Istotnie, nie ma pełni życia chrześcijańskiego bez pełni miłości, ponieważ postęp w łasce jest równoczesny i równoległy z postępem w miłości. Miłość mocniejsza i bardziej wielkoduszna wymaga większej i obfitszej łaski.
Ponadto miłość nie jest radą, jest przykazaniem skierowanym do wszystkich bez różnicy i bezwzględnie koniecznym do zbawienia wiecznego: „Kto nie miłuje, nie zna Boga”(1 J 4, 8). Lecz do jakiego stopnia trzeba miłować Boga? Odpowiada św. Bernard: „Przyczyną, dla której miłujemy Boga, jest Bóg sam; miarą miłowania Boga jest miłować Go bez miary”. Choćby człowiek nie wiadomo jak miłował Boga, nie potrafi nigdy umiłować Go tak, jak tego wymaga Jego nieskończona miłość, dlatego przykazanie miłości wyklucza z natury swojej jakąkolwiek granicę. Życie chrześcijanina jest ciągłym dążeniem do Boga, jego celu ostatecznego. Na tej drodze, uczy św. Tomasz, „tym więcej postępujemy, im bardziej zbliżamy się do Boga, a człowiek zbliża się do Niego nie krokami ciała, lecz afektami duszy” (II-a II-ae 24, 4). Są to kroki miłości prowadzące do Boga, jest to miłość jednocząca. Jeśli te kroki ustaną, miłość nie wzrasta i chrześcijanin nie może dojść do mety. Św. Paweł pisał do Filipian: „modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej” (Flp 1, 9), a mówiąc o sobie samym dodawał: „Nie mówię, że ja już metę osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też to zdobył” (tamże 3, 12). Przykazanie miłości wymaga ciągłego zrywu, ciągłego dążenia do Boga, Dobra nieskończonego. Tak samo brzmi przykazanie: „Będziesz miłował całym sercem, cala duszą, całą mocą”. Oznacza to całkowitość, wielkoduszność, nieustanność i brak jakichkolwiek zastrzeżeń. Ponieważ jednak miłość pochodzi tylko od Boga, więc tylko Bóg może ją pomnożyć. A Bóg, moc nieskończona, może ją mnożyć bez granic; aby móc to uczynić, żąda jedynie woli uległej, posłusznej, wielkodusznej."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 17