z2006
12.09.08, 08:43
www.mateusz.pl/czytania/20080912.htm
"Grzech zniekształca nasze widzenie. Łatwo dostrzegamy wady innych, siebie
najchętniej usprawiedliwiamy. Prawdziwa pokora to wewnętrzna postawa
przyzwolenia, by sam Bóg nas osądził. Czasem prawda o nas samych jest tak
bolesna, że bronimy się przed jej przyjęciem. Niepogodzenie się z nowo
odkrytym wizerunkiem siebie samego wywołuje agresję i dostrzeganie „drzazgi w
oku swego brata”. Prawdziwe wyzwolenie, akceptacja siebie i kochanie ludzi
takich, jakimi są, możliwe jest tylko wtedy, gdy powierzymy siebie jedynemu
Nauczycielowi, który nas może poprowadzić do światła."
Anna Lutostańska, „Oremus” wrzesień 2003, s. 48