Dodaj do ulubionych

Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o a...

03.10.08, 17:48
Zgadzam sie z tym, ze postawa zyciowa, polegajaca na nagminnym
uchylaniu sie od prokreacji w celach egoistycznych (np. malzenstwo
jest zajete ciaglym robieniem kariery, urlopy spedza na Bahamas i
nie ma czasu ani ochoty zajmowac sie potomstwem) nie powinna byc
uznawana za wzorzec postepowania. Jednak czlowiek powinien byc
rozliczany z prokreacji w perspektywie calego zycia (jesli w ogole
ma byc z tego rozliczany), a nie z kazdego aktu. Np. jest rozsadne,
aby malzenstwo studenckie odlozylo urodzenie dziecka na okres po
dyplomie, a rodzice 3 dzieci maja moralne prawo zaprzestac
dzialalnosci w tej dziedzinie. Dyktowanie malzenstwom, co maja, a
czego nie mala robic w lozku, uwazam za zupelne nieporozumienie.
Nie wspomne juz o sytuacjach, gdy "pigulka" stosowana jest jako lek
przeciw niektorym schorzeniom (a czasowa bezplodnosc jest efektem
ubocznym), lub prezerwatywa jest stosowana jako obrona przed AIDS
czy innymi chorobami przenoszonymi droga plciowa. W tych przypadkach
zaniechanie stosowania tych srodkow wiaze sie z krzywda wyrzadzona
czlowiekowi (zaniechanie terapii, narazenie na zakazenie) i z cala
pewnoscia nie powinno byc zalecane.

Obserwuj wątek
    • kutnowianka Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o a... 03.10.08, 18:56
      Ble, ble, ble. Nienawidze tego zaklamanego jezyka jakim sie czarni posluguja.
      Najgorsze jest to, ze sami nie wieza w to co mowia.
      • pocoo Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 03.10.08, 19:19
        Seks w celu prokreacji.A co z przyjemnością? Co Benedykt na ten temat wie?
        • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 06:21
          pocoo napisała:

          > Seks w celu prokreacji.A co z przyjemnością? Co Benedykt na ten
          temat wie?

          Nie, seks odpowiedzialny.
          Wspolzycie nad ktorym ma sie kontrole,
          do prokreacji nie prowadzi.
        • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 20:46
          pocoo napisała:

          > Seks w celu prokreacji.A co z przyjemnością? Co Benedykt na ten temat wie?

          Benio na pewno sobie nie raz dobrze podupczył .
      • krytykantka07 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 03.10.08, 20:32
        E tam, Benio może sobie potwierdzać co chce. Na szczęście nie on
        jest Bogiem. A jeśli chce się mieszać do tego, co należy do Boga, to
        grzeszy pychą! Benio postępuje tak jak faryzeusze, którzy Jezusowi
        przyprowadzili cudzołożnicę. Niech nie zapomina, co wtedy Jezus im
        powiedział, bo to stanie się jego udziałem: " kto z was jest bez
        grzechu niech pierwszy rzuci kamień " . To znaczy tylko jedno w tych
        czasach. To KK ma stworzyć takie warunki do życia, aby ludzie
        chcieli mieć dzieci. Dzieci nie mogą być z małżeńskich gwałtów i z
        nieodpowiedzialności. To żadna miłość, a Beniowi się wydaje, że
        skoro wtedy poczęło się dziecko - to była to miłość małżeńska, a
        dzieci dał Bóg. Co za naiwność! Choroby też daje Bóg i nie wolno się
        leczyć. A klechy pierwsi do opieki medycznej! Komuniści z nakazu
        Boga zabrali majątek klechom, to kler nie powinien rościć pretensji!
        A sprawy sadowe zakładają! No tak co dla klechów to z woli Boga, co
        dla ludzi to już szatan ;). Dzieci muszą mieć zapewnione warunki do
        życia i odpowiedni start życiowy! Czyli kler rozdaje majątki ubogim,
        albo inwestuje i tworzy miejsca pracy...
        • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 06:24
          Rozbawil mnie komentarz -krytykantki-.
          Ta, ktora glosi wyzszosc "bialego malzenstwa" nad naturalnym
          wspolzyciem, oraz to, iz dzieci powinny poczynac sie
          JEDYNIE poprzez zaplodnienie in vitro - zabiera glos w sprawie
          antykoncepcji:)))
          • krytykantka07 dzieci mają być tylko z metody in vitro! 04.10.08, 08:13
            Nie wiem, co Cię rozbawiło. Najwyraźniej moich komentarzy nie
            rozumiesz :P. Toż właśnie antykoncepcja musi być stosowana, aby nie
            dochodziło do innego poczęcia niż metodą in vitro! Co do białego
            małżeństwa. Jestem za, aby nie dochodziło do poczęcia tą drogą, ale
            dla tych, którzy potrafią żyć w białych małżeństwach. Ci co nie
            potrafią - nie muszą. Oni mogą używać środków antykoncepcyjnych. To
            powinien być przymus, aby nie było innych dzieci niż te z probówki!
            • opornik4 Re: dzieci mają być tylko z metody in vitro! 05.10.08, 06:33
              "Toż właśnie antykoncepcja musi być stosowana, aby nie
              dochodziło do innego poczęcia niż metodą in vitro! Co do białego
              małżeństwa. Jestem za, aby nie dochodziło do poczęcia tą drogą,
              ale dla tych, którzy potrafią żyć w białych małżeństwach. Ci co nie
              potrafią - nie muszą. Oni mogą używać środków antykoncepcyjnych.
              To powinien być przymus, aby nie było innych dzieci niż
              te z probówki! "


              Jest takie powiedzenie:" gdy Bog chce czlowieka pokarac,
              rozum mu odbiera"
              Klasycznym chyba dowodem na powyzsze jest -krytykantka-.
              Kazda osoba, o srednim chocby poziomie inteligencji wie,
              iz zarowno tabletki antykoncepcyjne, jak i hormony
              podawane kobiecie przy metodzie in vitro
              - nie sa obojetnymi dla zdrowia kobiety.
              Pomijajac juz sam fakt, iz skutecznosc zaplodnienia
              pozaustrojowego wynosi ok.40%.
              Czyli baba jest total szurnieta, gloszac poglady,
              ze wszystkie malzenstwa stosujac antykoncepcje,
              powinny poczynac "potomstwo z probowki".
              • krytykantka07 Re: dzieci mają być tylko z metody in vitro! 05.10.08, 08:08
                Ty jednak ni w ząb nie rozumiesz moich postów. Medycyna w tym
                kierunku na razie jest słabo rozwinięta, bo brakuje kasy na badania.
                Zabrać kasę klerowi i rozwinąć medycynę tak, aby stosowanie
                antykoncepcji było 100 %. Czyli badania powinny dać odpowiedzi na to
                czym jest ludzki mózg, a ciągle za mało o nim wiemy. Jak państwo
                przestanie sponsorować nieudaczników to pieniądze się znajdą na
                konkretny cel. Co do obojętności dla zdrowia. Nic nie jest dla
                zdrowia obojętne, ale dokładnego wpływu jeszcze nie zbadano.
    • kuciapka1938 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 03.10.08, 19:59
      przemek05 napisał:

      > Zgadzam sie z tym, ze postawa zyciowa, polegajaca na nagminnym
      > uchylaniu sie od prokreacji w celach egoistycznych (np. malzenstwo
      > jest zajete ciaglym robieniem kariery, urlopy spedza na Bahamas i
      > nie ma czasu ani ochoty zajmowac sie potomstwem) nie powinna byc
      > uznawana za wzorzec postepowania. Jednak czlowiek powinien byc
      > rozliczany z prokreacji w perspektywie calego zycia (jesli w ogole
      > ma byc z tego rozliczany), a nie z kazdego aktu. Np. jest
      rozsadne,
      > aby malzenstwo studenckie odlozylo urodzenie dziecka na okres po
      > dyplomie, a rodzice 3 dzieci maja moralne prawo zaprzestac
      > dzialalnosci w tej dziedzinie. Dyktowanie malzenstwom, co maja, a
      > czego nie mala robic w lozku, uwazam za zupelne nieporozumienie.
      > Nie wspomne juz o sytuacjach, gdy "pigulka" stosowana jest jako
      lek
      > przeciw niektorym schorzeniom (a czasowa bezplodnosc jest efektem
      > ubocznym), lub prezerwatywa jest stosowana jako obrona przed AIDS
      > czy innymi chorobami przenoszonymi droga plciowa. W tych
      przypadkach
      > zaniechanie stosowania tych srodkow wiaze sie z krzywda wyrzadzona
      > czlowiekowi (zaniechanie terapii, narazenie na zakazenie) i z cala
      > pewnoscia nie powinno byc zalecane.
      >
      Jestem przekonana że gdyby nie bła możliwa w pewnym czasie aborcja w
      Polsce to takich jak Rydzyk, Głódź, Kaczory i innne PiSddzielce jak
      np taki Giżyński, Mularczyk, Ziobro i inni (przepraszam że nie
      wymieniłam wszystkich którzy mnie uwierają jak wrzód na lewj wardze)
      to ww byłoby na pęczki i zanim by wymarli to trza by ich sypać
      azotoxem z samolotu typu Dromader. Amen
      • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 07:45
        kuciapka1938 napisała:

        > Jestem przekonana że gdyby nie bła możliwa w pewnym czasie aborcja
        w
        > Polsce to takich jak Rydzyk, Głódź, Kaczory i innne PiSddzielce
        jak
        > np taki Giżyński, Mularczyk, Ziobro i inni (przepraszam że nie
        > wymieniłam wszystkich którzy mnie uwierają jak wrzód na
        >lewj wardze)

        Chyba sromowej?:)))
        "Poziom" wypowiedzi w pelni nick Twoj obrazuje.
        Slowo "cipka" jest przeciez synonimem "kuciapki".

    • l.george.l Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 03.10.08, 21:41
      przemek05 napisał:

      [...] prezerwatywa jest stosowana jako obrona przed AIDS
      > czy innymi chorobami przenoszonymi droga plciowa. W tych przypadkach
      > zaniechanie stosowania tych srodkow wiaze sie z krzywda wyrzadzona
      > czlowiekowi (zaniechanie terapii, narazenie na zakazenie) i z cala
      > pewnoscia nie powinno byc zalecane. [...]

      Dlatego trzeba tę bandę zdelegalizować, a przynajmniej do maksimum
      zmarginalizować wpływ na prawodawstwo.
      • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 06:27
        l.george.l napisał:
        >
        > Dlatego trzeba tę bandę zdelegalizować, a przynajmniej do maksimum
        > zmarginalizować wpływ na prawodawstwo.

        Nie wiem, czy zauwazyles, ze przemowienie papieskie
        tylko do katolikow bylo skierowane i do nich
        bezposrednio sie odnosilo.
        Ciebie papieskie wezwanie nie dotyczy.
        • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 21:10
          opornik4 napisała:
          > Nie wiem, czy zauwazyles, ze przemowienie papieskie
          > tylko do katolikow bylo skierowane i do nich
          > bezposrednio sie odnosilo.
          > Ciebie papieskie wezwanie nie dotyczy.

          Ta ,wiec wszelkiej maści katolickie tałatajstwo (PIS) robi co może żeby
          wszystkich Polaków niezależnie od światopoglądów uszczęsliwić jedyna słuszną nauką.
          • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 18:14
            kolter_hugh1 napisał:
            > Ta ,wiec wszelkiej maści katolickie tałatajstwo (PIS) robi co może
            żeby
            > wszystkich Polaków niezależnie od światopoglądów uszczęsliwić
            jedyna słuszną na
            > uką.

            1)"Katolickie talatajstwo", masz we wszystkich (wiodacych)
            w Polsce partiach, takze SLD.
            2) Nikt Ci w Polsce siedziec nie kaze, wziales "pochodzenie"
            - uczciwiej nawet bylo by w Niemczech mieszkac.
            Jak znam zycie, kase bierzesz z Niemiec, a w Polsce
            "panisko" zgrywasz.
            • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 21:15
              opornik4 napisała:
              > 2) Nikt Ci w Polsce siedziec nie kaze, wziales "pochodzenie"
              > - uczciwiej nawet bylo by w Niemczech mieszkac.
              > Jak znam zycie, kase bierzesz z Niemiec, a w Polsce
              > "panisko" zgrywasz.

              W 1990 roku kupiłem sobie 10 letniego forda sierrę , stary grat ,ale na Polskie
              warunki dość fajna bryka , mój kolega szkolny zarzucił mi że ,,szpanuję" to co
              ja ku... miałem sobie kupić trabanta żeby idioty w oczy nie kuło ?? To co
              dostaje po wypadku wystarcza mi na opłaty i żarcie w Polsce moi koledzy mają
              więcej ode mnie pieniędzy to czym mam szpanować ?
              • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:13
                kolter_hugh1 napisał:
                >To co
                > dostaje po wypadku wystarcza mi na opłaty i żarcie w Polsce

                Tak latwo innym brak uczciwosci zarzucasz,
                a sam masz braki w tej dziedzinie.
                Dobrze wiesz - o czym mowie, nie bede na publicznym forum
                ciagnela tego tematu.
                • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:22
                  opornik4 napisała:

                  > Tak latwo innym brak uczciwosci zarzucasz,
                  > a sam masz braki w tej dziedzinie.
                  > Dobrze wiesz - o czym mowie, nie bede na publicznym forum
                  > ciagnela tego tematu

                  Posrało cię idiotko ? miałem wypadek w pracy to i mi się należy pomoc państwa
                  skoro płaciłem należne składki !!
                  • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:38
                    kolter_hugh1 napisał:
                    > Posrało cię idiotko ? miałem wypadek w pracy to i mi się należy
                    pomoc państwa
                    > skoro płaciłem należne składki !!

                    Proponowalam, zostawmy ten temat.
                    Nic mnie nie posralo.
                    Owszem nalezy Ci sie wyplata swiadczen, ale.. na terenie Niemiec.
                    • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:46
                      opornik4 napisała:
                      > Proponowalam, zostawmy ten temat.
                      > Nic mnie nie posralo.
                      > Owszem nalezy Ci sie wyplata swiadczen, ale.. na terenie Niemiec.

                      Chyba nie wiesz ze jesteśmy w Unii ? pieniądze ślą mi na Polskie konto więc nie
                      pieprz mi głupot, bo mam prawo zamieszkiwać gdzie chce .
    • krzysztofczyz Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o a... 03.10.08, 21:41
      Ciekawe co Benedykt XVI zrobił dla prokreacji. Celibat choc nie
      zabrania stosunków seksualnych to zabrania jednak bycia tatą lub
      mamą. Są średniowieczne teorie, które najwyższy czas totalnie olac.
      Brak dzieci to jednak faktyczny problem, dziurawienie gumek nie jest
      dobrym rozwiązaniem. Może wprowadzic losowe przymusowe zapłodnienie?
      • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 06:33
        krzysztofczyz napisał:
        >Celibat choc nie
        > zabrania stosunków seksualnych to zabrania jednak bycia tatą lub
        > mamą. Są średniowieczne teorie, które najwyższy czas totalnie
        olac.
        1) Celibat jest zobowiazaniem abstynencji seksualnej
        2) Osoby, ktore uznaja tylko antykoncepcje
        - wlasnie sa glosicielami "sredniowiecznych teorii".
        Wspolczesny czlowiek ma mozliwosc Naturalnej Regulacji Poczec.
        Chyba, ze chce sprowadzic sie do poziomu zwierzecia,
        stawiajacego chuc nad rozum.
        • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 21:12
          opornik4 napisała:
          > 1) Celibat jest zobowiazaniem abstynencji seksualnej

          To lipa ,bo biskup kazali ::))

          > Wspolczesny czlowiek ma mozliwosc Naturalnej Regulacji Poczec.
          > Chyba, ze chce sprowadzic sie do poziomu zwierzecia,
          > stawiajacego chuc nad rozum.

          No tego chce watytkan bzykać a co rok w rodzinie to nowy wierny(sponsor) przybywa.
    • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 06:18
      A moze by rowniez ten fragment zacytowac?

      ""Przyznał, że "na drodze małżonków może dochodzić do poważnych
      sytuacji, które nakazują odsunąć w czasie narodziny dzieci czy nawet
      je zawiesić". "Tu właśnie wiedza o naturalnym rytmie płodności
      kobiety nabiera znaczenia dla życia małżonków. Metody obserwacji,
      które pozwalają parze ustalić okresy płodności, pozwalają jej
      zarządzać tym, co Twórca w swej mądrości wpisał w naturę człowieka,
      nie zakłócając integralnego sensu seksualnego daru. W ten sposób
      małżonkowie, szanując pełną prawdę o swej miłości, mogą ustalać jej
      wyraz zgodnie z tymi rytmami, niczego nie ujmując całościowości daru
      z siebie, jaki wyraża się w jedności ciała" - stwierdził papież."

      Tu dodam.
      1)Magisterium Kosciola ( rowniez papiez) nie zabrania
      zazywania pigulek hormonalnych, jezeli ma sie na celu leczenie
      jakiejs choroby, a nie antykoncepcje.
      2)Rowniez dozwolone jest stosowanie prezerwatywy
      w celu unikniecia zakazenia zony lub ochrony przed
      zarazeniem siebie.
      • krzysztofczyz Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 08:01
        Drogi oporniku, może tak ci to wyjaśniono.Jesteś jednak w błędzie,
        gdyż twa wypowiedź jest niezgodna z teorią niejakiego św. Pawła. On
        zaleca i wyjaśnia co to jest celibat.Człowiek tym się różni od
        bydlątek, że ma stały popęd seksualny a nie okres rozpłodowy. Seks
        to nie tylko dzieci ale i wyrażanie sobie uczuc oraz utwierdzanie w
        wierności. Jeśli pominąc tą funkcję stosunku, to może masz rację ale
        wtedy seks jest zwykłym pieprzeniem. Pozdrowienia dla KUL
        • krytykantka07 impotent z Tarsu to żaden autorytet moralny! 04.10.08, 08:17
          Jezus mówił o tym czym jest małżeństwo, a raczej wsopółżycie
          seksualne. Utwierdzanie się w wierności jeśli każdy kocha bliźniego -
          nie jest potrzebne, bo niewiernym i tak nie można wtedy być. Facet
          nie znajdzie innej kobiety! Jesli taka będzie ta religia to nie ma o
          czym dyskutować!
          • pocoo Re: impotent z Tarsu to żaden autorytet moralny! 04.10.08, 08:59
            Bóg uczynił człowieka na obraz i podobieństwo swoje.Zarówno Bóg jak i stworzeni przez niego aniołowie zawsze byli zainteresowani seksem.Jeżeli ktokolwiek działa przeciwko naturze ludzkiej stworzonej przez Boga to automatycznie działa przeciwko Bogu.Stare zgredy zakazują podniecenia i szaleństwa , bo to ich już omija.Całe szczęście , że rzadko kto ich słucha.
          • radzimir11 Re: impotent z Tarsu to żaden autorytet moralny! 04.10.08, 09:28
            krytykantka07 napisała:

            > Jezus mówił o tym czym jest małżeństwo, a raczej wsopółżycie
            > seksualne.

            Impotent, to nie autorytet moralny w sprawach seksu, za to stary kawaler już
            tak:)? A to ci ciekawostka.
          • radzimir11 Re: impotent z Tarsu to żaden autorytet moralny! 04.10.08, 09:45
            krytykantka07 napisała:

            > Jezus mówił o tym czym jest małżeństwo, a raczej wsopółżycie
            > seksualne. Utwierdzanie się w wierności jeśli każdy kocha
            > bliźniego - nie jest potrzebne, bo niewiernym i tak nie można
            > wtedy być. Facet nie znajdzie innej kobiety! Jesli taka będzie ta > religia to
            nie ma o czym dyskutować!

            Jeśli religia ma w sprawach seksu i małżeństwa za autorytety moralne impotentów
            i starych kawalerów, to nie ma co z wyznawcami takiej religii dyskutować, tylko
            robić swoje :) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam.

            radzimir11 - zaprawdę
            • krytykantka07 Re: impotent z Tarsu to żaden autorytet moralny! 06.10.08, 08:32
              Dokładnie tak jest jak piszesz. Religia ma zawsze za autorytety
              moralne impotentów i starych kawalerów. No i do tego złodziei,
              którzy boją sie, żeby ktoś inny ich nie okradł. Dlatego prawo
              ustanowione przez nich ma stać na straży ich praw i chronić ich
              przed innymi złodziejami :P. A jak myślisz dlaczego jest
              przykazanie: " nie pożądaj, nie kradnij, nie cudzołóż, nie
              zabijaj "? Toż ono wynika ze strachu złodzieja przed innymi
              złodziejami. No i dopuszcza karanie tych innych złodziei. To miał na
              myśli Jehowa, a nie rozważania na temat życia poczętego ;).
              Przykazania Mojżesza odnosiły się do złodziei, bo bał się, że
              odbiorą mu to co miał...
      • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 21:08
        opornik4 napisała
        Rowniez dozwolone jest stosowanie prezerwatywy
        > w celu unikniecia zakazenia zony lub ochrony przed
        > zarazeniem siebie.

        Czyli ksiądz który ma ,,żonę " też może używać gumki kiedy mu się kobita
        rozchoruje ::)))
        • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 18:09
          kolter_hugh1 napisał:
          > Czyli ksiądz który ma ,,żonę " też może używać gumki kiedy mu się
          kobita
          > rozchoruje ::)))

          Nieliczni, zonaci ksieza Kk, jak kazdy inny malzonek,
          moga uzywac prezerwatywy, jesli jedna ze stron jest zakazona
          smiertelna choroba, typu HIV, HCV.
          • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 21:11
            opornik4 napisała:
            > Nieliczni, zonaci ksieza Kk, jak kazdy inny malzonek,
            > moga uzywac prezerwatywy, jesli jedna ze stron jest zakazona
            > smiertelna choroba, typu HIV, HCV.

            Aha czyli w Krk można mieć i żonę i kondomie sobie baraszkować ::))))
            gorszego gówna i hipokryzji nie znajdziesz nigdzie .
            • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:10
              kolter_hugh1 napisał:
              > Aha czyli w Krk można mieć i żonę i kondomie sobie
              baraszkować ::))))
              > gorszego gówna i hipokryzji nie znajdziesz nigdzie .

              Nie wiem, w czym Ty hipokryzje widzisz.
              Jest przeciez informacja ogolnie dostepna,
              ze mamy w Kk ( poza Polska ) rowniez zonatych ksiezy.
              Jak juz mowilam, Kosciol nie zakazuje uzywania prezerwatywy
              w malzenstwach, gdzie moze dosc do zarazenia smiertelna
              choroba, wspolmalzonka.
              [Nie propaguje przeciez samobojstw.]
              Uzywanie prezerwatyw, jest nagannym TYLKO wtedy,
              gdy jego celem jest unikniecie prokreacji.
              • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:20
                opornik4 napisała:
                > Nie wiem, w czym Ty hipokryzje widzisz.

                Jakoś mnie nie dziwi ze ty jej nie widzisz.

                > Jest przeciez informacja ogolnie dostepna,
                > ze mamy w Kk ( poza Polska ) rowniez zonatych ksiezy.

                Ta czyli jeden może , drugi już nie ::)))

                > Jak juz mowilam, Kosciol nie zakazuje uzywania prezerwatywy
                > w malzenstwach, gdzie moze dosc do zarazenia smiertelna
                > choroba, wspolmalzonka.
                > [Nie propaguje przeciez samobojstw.]
                > Uzywanie prezerwatyw, jest nagannym TYLKO wtedy,
                > gdy jego celem jest unikniecie prokreacji.

                Ta czyli potwierdza się to że to sam czort inspiruje Krk do tego aby poprzez
                przeludnienie inspirować do nienawiści ::)))
                • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:36
                  kolter_hugh1 napisał:
                  > > Jest przeciez informacja ogolnie dostepna,
                  > > ze mamy w Kk ( poza Polska ) rowniez zonatych ksiezy.
                  >
                  > Ta czyli jeden może , drugi już nie ::)))

                  Moze ten,ktory uprzednio bedac zonatym pastorem,
                  przyjmuje swiecenia w Kk.
                  Trudno, aby w takim przypadku nakazywac mu odprawienie zony.
                  Nie wiem czy zauwazyles, ze obecnie mamy humanitarne czasy?
                  • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:43
                    opornik4 napisała:
                    > Trudno, aby w takim przypadku nakazywac mu odprawienie zony.
                    > Nie wiem czy zauwazyles, ze obecnie mamy humanitarne czasy?

                    Tak mamy humanitarne czasy ,więc pora już zlikwidować tak nieludzką maszynkę do
                    wykorzystywania ludzi jakim jest Krk.
                    • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:52
                      kolter_hugh1 napisał:
                      > Tak mamy humanitarne czasy ,więc pora już zlikwidować tak
                      nieludzką maszynkę do
                      > wykorzystywania ludzi jakim jest Krk.

                      Mamy tez demokracje.
                      Ty uwazasz, ze Kk wykorzystuje ludzi
                      - inni dokladnie na odwrot.
                      Gwoli uzupelnienia.
                      Tych "innych" mamy w swiecie ponad miliard:)
                      • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 23:06
                        opornik4 napisała:
                        > Gwoli uzupelnienia.
                        > Tych "innych" mamy w swiecie ponad miliard:)

                        Ta , z których 99,99 % nikt nie pytał czy chcą byc członkami tej sekty
                        O 6 miliardach co w niej nie są to nawet nie wspomnę::)))
                        • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 23:14
                          kolter_hugh1 napisał:
                          > Ta , z których 99,99 % nikt nie pytał czy chcą byc członkami tej sekty
                          > O 6 miliardach co w niej nie są to nawet nie wspomnę::)))

                          Kolterku, Ty szybciej piszesz, niz myslisz.
                          > O 6 miliardach co w niej nie są to nawet nie wspomnę::)))

                          Rowniez "nie pytanych" jest ponizej 50%.
                          Bowiem, lekko liczac 3/4 wyznawcow Kk, chce w nim byc.
                          Mam na mysli caly swiat, nie tylko Polske.
                          • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 23:18
                            opornik4 napisała:
                            Mam na mysli caly swiat, nie tylko Polske.

                            W Polsce realnie tylko 45 % ma kontakt ze swoją sektą bo tyle na msze uczęszcza.
                            • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 06.10.08, 20:18
                              kolter_hugh1 napisał:
                              > W Polsce realnie tylko 45 % ma kontakt ze swoją sektą
                              >bo tyle na msze uczęszcza.

                              Ja mowilam o calym swiecie.
                              Pozatym owe 45%, przez Ciebie teraz podane,
                              to jednak nie 0,5% przytoczone wczesniej:)

                              Gdyby ktos sprobowal zamknac ludziom koscioly,
                              wtedy dopiero by sie okazalo, ile procent polskiego
                              spoleczenstwa identyfikuje sie z Kk.
                              Naprawde nie dostrzegasz, iz powodem spadku notowan
                              SLD ( sa na granicy proguwyborczego) - jest wlasnie pyszczenie
                              pod adresem Kosciola?
                              • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 06.10.08, 21:03
                                opornik4 napisała:
                                > Ja mowilam o calym swiecie.
                                > Pozatym owe 45%, przez Ciebie teraz podane,
                                > to jednak nie 0,5% przytoczone wczesniej:)

                                Nic 0,5 % nie pisałem.

                                > Naprawde nie dostrzegasz, iz powodem spadku notowan
                                > SLD ( sa na granicy proguwyborczego) - jest wlasnie pyszczenie
                                > pod adresem Kosciola?

                                Ta , akurat ja wiem że SLD zbiera za to ze zbyt mocno kler pokochało
                                • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 07.10.08, 21:46
                                  kolter_hugh1 napisał:
                                  > Nic 0,5 % nie pisałem.

                                  Fakt, pomylilam sie - chodzilo o 0,1% :)))

                                  kolter_hugh1 napisał:
                                  > Ta , z których 99,99 % nikt nie pytał czy chcą byc członkami tej
                                  sekty
    • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 04.10.08, 20:46
      przemek05 napisał:

      > Zgadzam sie z tym, ze postawa zyciowa, polegajaca na nagminnym
      > uchylaniu sie od prokreacji w celach egoistycznych (np. malzenstwo
      > jest zajete ciaglym robieniem kariery, urlopy spedza na Bahamas i
      > nie ma czasu ani ochoty zajmowac sie potomstwem)

      Pewno miał na myśli ostatni urlop Henia z Gdańska ::)))
      • kolebeczka Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 01:07
        Benedykt XVI:
        "Metody obserwacji, które pozwalają parze ustalić okresy płodności,
        pozwalają jej zarządzać tym, co Twórca w swej mądrości wpisał w
        naturę człowieka, nie zakłócając integralnego sensu seksualnego
        daru."

        Po pierwsze metody obserwacji pozwalaja to ustalic kobietom zdrowym,
        o uregulowanym/ jednostajnym trybie zycia. Co z czescia meska?
        Co z porami roku, dieta, chorobami? Da sie to wtedy ustalic?

        A czym jest unikanie seksu w okresie plodnym?
        Przeciez to tez antykoncepcja.
        Przeciez to "zarzadzanie tym, co Twórca w swej mądrości wpisał w
        naturę człowieka" takie samo jak tabletka.
        Czym innym jest tabletka wczesnoporonna, ale to nikly procent
        stosowany jedynie z zaniedbania.

        "W ten sposób małżonkowie, szanując pełną prawdę o swej miłości,
        mogą ustalać jej wyraz zgodnie z tymi rytmami, niczego nie ujmując
        całościowości daru z siebie, jaki wyraża się w jedności ciała" -
        stwierdził papież."

        Pelna prawda o milosci malzenskiej to nie tylko prawda bzykania.
        Jak ktos nie byl malzonkiem to mu to trudno pojac, ze prokreacja
        jest zaledwie procentem, dla ktorego jest sie ze soba. A co, gdy
        zabraknie potomstwa? Uniewaznic?
        • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 18:26
          kolebeczka napisała:
          > Co z porami roku, dieta, chorobami? Da sie to wtedy ustalic?
          Przy w/w "pile" zawodza wlasnie.
          Wtedy NPR, jest najlepszym sposobem kontrolowania rozrodczosci.

          > Po pierwsze metody obserwacji pozwalaja to ustalic kobietom
          zdrowym,
          > o uregulowanym/ jednostajnym trybie zycia.

          Juz Ci przeciez pisalam, ze w tej kwestii sie mylisz.
          Wystarczy przeciez w aptee zapytac, czy aparat pokazujacy
          dni plodne, zawodzi u kobiet majacych nieuregulowany
          tryb zycia.

          > "W ten sposób małżonkowie, szanując pełną prawdę o swej miłości,
          > mogą ustalać jej wyraz zgodnie z tymi rytmami, niczego nie ujmując
          > całościowości daru z siebie, jaki wyraża się w jedności ciała" -
          > stwierdził papież."
          >
          > Pelna prawda o milosci malzenskiej to nie tylko prawda bzykania.
          > Jak ktos nie byl malzonkiem to mu to trudno pojac, ze prokreacja
          > jest zaledwie procentem, dla ktorego jest sie ze soba.

          A czy papiez cos innego mowi?
          Czy kiedykolwiek sprowadzil milosc malzenska,
          jedynie do "bzykania"?
          W swojej nauce, wrecz podkresla, iz malzonkowie
          maja i powinni miec, inne sposoby wyrazania swoich uczuc
          - nie tylko poprzez akt malzenski.
          • kolebeczka Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 06.10.08, 09:51

            Rany opornik- czy Ty sie raz nie przejdziesz do jakiejs kliniki,
            albo przynajmniej na fora, gdzie mowi sie o temacie plodnosci i bez?
            Czy Ty uwazasz, ze plodnosc jest constant i dostaje sie ja od
            natury/Boga jak serce czy leb? Te tez moga byc chore, zauwaz.
            Zaden aparat niczego nie pokaze wlasciwie, a NPR najmniej.
            Przy czym NPR to taka sama metoda antykoncepcji, jak kazda inna, bo
            swiadomie nie dopuszcza do ewentualnego zaplodnienia.

            Przyznam, ze papiez najmniej ma pojecia o malzenstwie.
            Pelnia zwiazku to pelnia zwiazku, a nie oltarz.
            Poswiecamy sie dla innych na tysiace innych sposobow.
            Czasem seks tez jest poswieceniem, zauwaz.
            Albo sie decyduje na bycie z drugim czlowiekiem albo na skladanie
            sie na oltarzu Bogu. Jedno jest malzenstwem, drugie kaplanstwem
            KK/celibatem.
            Swiecki nie ma prawa wymagac od kaplana, aby porzucil celibat,
            kaplan nie ma prawa swieckiemu narzucac celibatu.
            Czy Bog zdefiniowal gdzies te ofiary?
            Czy wymagal takich od kogos?
            Czy wymagal celibatu? Wsrod kaplanow? W malzenstwie?
            Co mialoby Mu to dac? Co mialoby to nam dac?
            Dlaczego myli sie cudzolostwo z radoscia ze wspolzycia?
            • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 06.10.08, 20:29
              kolebeczka napisała:
              > Przy czym NPR to taka sama metoda antykoncepcji, jak kazda inna,
              bo
              > swiadomie nie dopuszcza do ewentualnego zaplodnienia.
              Stosujac NPR, malzenstwo swiadomie rezygnuje ze wspolzycia
              ( 4 dni), wtedy gdy uzna, ze nie chce ( nie moze)
              zaprosic do swojej rodziny kolejnego dziecka.

              > Przyznam, ze papiez najmniej ma pojecia o malzenstwie.
              > Pelnia zwiazku to pelnia zwiazku, a nie oltarz.

              Moge podobnie powiedziec o lekarzu (mezczyzna) ginekologu,
              lub leczacym narkomanow.
              Co moze wiedziec ten pierwszy o swojej pacjentce,
              jezeli nie jest kobieta?
              Ten drugi, tez nie powinien zblizac sie do pacjenta,
              dopoki nie przerobi na sobie uzaleznienia od "wspomagaczy".

              > Czasem seks tez jest poswieceniem, zauwaz.
              Nie potrafie tego zauwazyc.
              Dla mnie jest najwieksza frajda:)))

              > kaplan nie ma prawa swieckiemu narzucac celibatu.
              > Czy Bog zdefiniowal gdzies te ofiary?

              Doprawdy, niesamowita ofiara.
              Podporzadkowani swoich chuci rozumowi,
              czyli rezygnacja z seksu przez 4 dni/ mies.
              Ja twierdze, ze jest to doskonala okazja,
              aby wycwiczyc w sobie okresowa wstrzemiezliwosc.
              igdy nie wiemy, co nas czeka i czy nie przyjdzie
              czas, ze trzeba bedzie zrezygnowac z tego sposobu wyrazania
              swoich uczuc na dluzej. Czasem moga to byc lata cale.
              • zartiepl Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 07.10.08, 12:50
                > Podporzadkowani swoich chuci rozumowi,
                > czyli rezygnacja z seksu przez 4 dni/ mies.

                Właśnie wykazałeś jakim jesteś głąbem.
                c.n.d.
                • zartiepl Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 07.10.08, 12:56
                  PS. Właśnie zauważyłem niżej, że jesteś kobietą. Niedouczenie faceta
                  byłbym w stanie zrozumieć, ale kobieta, która nie ma pojęcia o
                  płodności ????
                  • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 07.10.08, 21:49
                    zartiepl napisał:

                    > PS. Właśnie zauważyłem niżej, że jesteś kobietą. Niedouczenie
                    faceta
                    > byłbym w stanie zrozumieć, ale kobieta, która nie ma pojęcia o
                    > płodności ????

                    Mam doskonale opanowana wiedze, o kobiecej plodnosci.
                    Dlatego tez, popieram w tej kwestii stanowisko Kk.
                    • zartiepl Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 10.10.08, 10:02
                      > > PS. Właśnie zauważyłem niżej, że jesteś kobietą. Niedouczenie
                      > faceta
                      > > byłbym w stanie zrozumieć, ale kobieta, która nie ma pojęcia o
                      > > płodności ????
                      >
                      > Mam doskonale opanowana wiedze, o kobiecej plodnosci.
                      > Dlatego tez, popieram w tej kwestii stanowisko Kk.

                      Taaaa, szkoda tylko że jedynie teorię, a i to też tylko bardzo
                      wybiórczo. Wystarczy zajrzeć do jakiegokolwiek "kalendarzyka", żeby
                      dowiedzieć się, że w czasie cyklu kobieta ma 10 dni uznawanych za
                      płodne. Statystycznie daje to 13 dni w miesiącu, a nie 4. Do tego
                      należy dodać dyskomfort odczuwany przez wiele kobiet na początku
                      cyklu, zespół napięcia przedmiesiączkowego ...

                      Zakonnica ??? Stara panna ????
                      • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 11.10.08, 02:29
                        zartiepl napisał:
                        > Zakonnica ??? Stara panna ????
                        NIE!
                        Szczesliwa mezatka.
                        Odnosnie kalendarzyka - przestarzale informacje masz.
                        Poza tym juz jest taki aparacik, ktory (co do dnia) pokazuje
                        plodne dni.
                        Dziala na zasadzie pomiaru cukru we krwi.
                        Chyba, ze Cie zona z tymi, plodnymi w konia
                        robi - bo apetyt na Twoje "wdzieki" stracila:)
                        • zartiepl Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 13.10.08, 10:05
                          > Poza tym juz jest taki aparacik, ktory (co do dnia) pokazuje
                          > plodne dni.
                          > Dziala na zasadzie pomiaru cukru we krwi.

                          Taaaa. Co mi po takim aparaciku - że będę dokładnie wiedział, że to
                          właśnie ten dzień? To się raczej przydaje w drugą stronę. Według
                          wszystkich źródeł żywotność plemników to nawet 4 dni, na razie nie
                          mam ochoty sprawdzać, czy moje trzymają się tej normy :D
                          Może Twój mąż ma takie specjalne o krótkim terminie przydatności?
                          ;-))
                          PS. Są jeszcze ciekawe teorie, że kobieta może mieć przyspieszoną
                          lub dodatkową owulację wskutek silnego pobudzenia, co na to poradzi
                          ten przyrządzik oraz kalendarzyk?
      • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 18:05
        kolter_hugh1 napisał:
        > > Zgadzam sie z tym, ze postawa zyciowa, polegajaca na nagminnym
        > > uchylaniu sie od prokreacji w celach egoistycznych (np.
        malzenstwo
        > > jest zajete ciaglym robieniem kariery, urlopy spedza na Bahamas i
        > > nie ma czasu ani ochoty zajmowac sie potomstwem)
        >
        > Pewno miał na myśli ostatni urlop Henia z Gdańska ::)))

        1) Twierdziles , ze "Henio" swoja plci jesz zainteresowany,
        przy " tym" sie potomstwa nie plodzi:)
        2) Gosciu juz jest na emeryturze ( skladki na nia sam oplacal)
        - jak zechce, to moze i na Bahama siedziec.

        Zeby bylo jasne. Ten, to akurat z budzetu kasy nie bral,
        wrecz przeciwnie dosc wysokie podatki placil.
        • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 21:09
          opornik4 napisała:
          Gosciu juz jest na emeryturze ( skladki na nia sam oplacal)
          > - jak zechce, to moze i na Bahama siedziec.

          Pokaż mi klechę w Polsce który sam sobie ZUS opłaca ??
          Od wielu lat jest coś takiego jak fundusz kościelny to wszyscy Polacy im ZUS-y płacą

          Cele funduszu

          W myśl pierwszego statutu Funduszu (z 1951 r.) jego działalność powinna obejmować:

          * Konserwację i odbudowę miejsc poświęconych kultowi religijnemu;
          * Udzielanie duchownym pomocy materialnej oraz lekarskiej;
          * W "uzasadnionych wypadkach" obejmowanie duchownych ubezpieczeniem chorobowym;
          * Dotowanie związków wyznaniowych;
          * Specjalne zaopatrzenie emerytalne duchownych "społecznie zasłużonych".

          Obecnie cele Funduszu Kościelnego to m.in.:

          * dotowanie lub całkowite finansowanie składek na ubezpieczenia społeczne i
          zdrowotne duchownych (całkowite dotyczty tylko misjonarzy i zakonnic klauzurowych)
          * wspomaganie kościelnej działalności charytatywnej,
          * wspomaganie kościelnej działalności oświatowo-wychowawczej i
          opiekuńczo-wychowawczej, a także inicjatyw związanych ze zwalczaniem patologii
          społecznych oraz współdziałania w tym zakresie organów administracji rządowej z
          Kościołami i innymi związkami wyznaniowymi,
          * odbudowę, remonty i konserwację obiektów sakralnych o wartości zabytkowej.
          pl.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Ko%C5%9Bcielny
          > Zeby bylo jasne. Ten, to akurat z budzetu kasy nie bral,
          > wrecz przeciwnie dosc wysokie podatki placil.

          Pokaż mi jełopo księdza który płaci podatki ::)))))))))))))))))))))
          Oni wszystko pod działalność charetatywną podciągają Henio tez ::))))
          • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:01
            kolter_hugh1 napisał:
            > Pokaż mi klechę w Polsce który sam sobie ZUS opłaca ??
            > Od wielu lat jest coś takiego jak fundusz kościelny to wszyscy
            Polacy im ZUS-y
            > płacą

            Ksieza pracujacy w Polsce, placa podatki,i oplacaja ZUS,
            jak wszyscy zatrudnieni obywatele.
            Ponizej masz na to dowod:


            Zmiany w ubezpieczeniu duchownych

            [dop. moj - ksieza zawsze placili zarowno podatki,
            jak i ubezpieczenia, w tamtym roku ZUS mial
            jakas reforme, dotyczaca wszystkich dotychczas ubezpieczonych i stad
            zmiany takze dla ksiezy]


            www.diecezja.waw.pl/dokument.php?id=46

            1. Duchowni, którzy dotychczas ubezpieczali się z kodem 10 11 00
            (opłacający składkę od podstawy minimalnej oraz od zadeklarowanej
            nadwyżki) powinni z tym dniem wyrejestrować się (formularz ZUS ZWUA)
            i zarejestrować na nowo (formularz ZUS ZUA lub ZUS ZZA) z kodem 10
            10 00 lub 10 20 00 (misjonarze). Ci, którzy nadal deklarują kwotę
            wyższą niż minimalna powinni dodatkowo wpisać kod 10 12 00 (nie
            wykazywany w dokumentach zgłoszeniowych). Wówczas wypełnia się dwie
            deklaracje rozliczeniowe ZUS DRA oraz dwa raporty imienne ZUS RCA
            lub ZUS RZA o oddzielnej numeracji (jedna od minimalnej podstawy,
            druga od nadwyżki). Składki od ubezpieczeń dobrowolnych płacimy w
            100% sami.

            2. Podstawą wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne
            duchownych jest kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę, aktualnie
            824 zł.

            3. Księża winni opłacać następujące świadczenia w zależności od
            sytuacji:

            a) zatrudnieni z katechezie (jeśli dochód przekracza 824 zł) płacą
            tylko składkę ne ubezpieczenie zdrowotne od minimalnej podstawy;

            b) pracujący w duszpasterstwie (dochód przekracza 824 zł) - płacą
            20% składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe, reszte
            pokrywa Fundusz Kościelny;

            c) pracujący w duszpasterstwie (dochód nie przekracza 824 zł) -
            płacą 20% składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe
            tylko od różnicy powstałej po odjęciu przychodów od sumy 824 zł;

            d) renciści płacący podatek zryczałtowany dla duchownych - tylko
            składkę ne ubezpieczenie zdrowotne od minimalnej podstawy;

            e) emeryci - zwolnieni z wszelkich opłat na rzecz ZUS;

            f) misjonarze - zwolnieni z wszelkich opłat na rzecz ZUS (wszystko
            pokrywa Fundusz Kościelny);

            g) pracownicy zatrudnieni na etatach w instytucjach kościelnych -
            składki płaci pracodawca;

            h) księża bez przydziału - płacą 20% składek na ubezpieczenia
            emerytalne, rentowe i wypadkowe (jeśli mają orzeczenie o rencie, to
            składkę na ubezpieczenie zdrowotne płaci Fundusz Kościelny;


            Powyzej MASZ JASNO WYKLAROWANE, za jakich duchownych
            skladki pokrywa fundusz koscielny.
            Sa to ksieza misjonarze i emeryci.

            > Obecnie cele Funduszu Kościelnego to m.in.:
            >
            > * dotowanie lub całkowite finansowanie składek na ubezpieczenia
            społeczne i
            > zdrowotne duchownych (całkowite dotyczty tylko misjonarzy i
            zakonnic klauzurowych)

            Czyli masz jasno okreslone, iz z Funduszu Koscielnego,
            sa oplacane tylko osoby, ktore nie pobieraja wynagrodzenia
            za swoja prace.

            > * wspomaganie kościelnej działalności charytatywnej,
            > * wspomaganie kościelnej działalności oświatowo-wychowawczej i
            > opiekuńczo-wychowawczej, a także inicjatyw związanych ze
            zwalczaniem patologii
            > społecznych

            Jak widac w powyzszym, Kosciol prowadzi dzialalnosc
            uzyteczna spolecznie, czyli ludzie w nim poslugujacy,
            brzuchem do gory nie leza.

            > * odbudowę, remonty i konserwację obiektów sakralnych o wartości
            zabytkowej.

            Troska o zabytki (takze koscielne), nalezy do obowiazkow
            kazdego panstwa, ktore sie mieni cywilizowanym.

            Wracajac do ks.Jakowskiego.
            On, poza posluga kaplanska, powadzil takze
            dzialalnosc biznesowa i wlasnie od niej odprowadzal
            (oprocz podatkow) dosc wysokie swiadczenia na ZUS,
            oprocz tego mial tez ubezpieczenie dobrowolne.
            Dlatego dzis dysponuje kasa, ktora moze wydawac na
            wlasne "widzimisie".
            Gwoli prawdy dodam, ze pralat nie zaluje pieniedzy
            na swiadczenia charytatywne.

            • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:18
              opornik4 napisała:
              > Ksieza pracujacy w Polsce, placa podatki,i oplacaja ZUS,
              > jak wszyscy zatrudnieni obywatele.
              > Ponizej masz na to dowod:

              Dobrze to przeczytałaś ?? to dotyczy tylko tych co pracują na państwowych
              posadach ::)))Katechetów czy też kapelanów reszta żeruje na budżecie .

              > Wracajac do ks.Jakowskiego.
              > On, poza posluga kaplanska, powadzil takze
              > dzialalnosc biznesowa i wlasnie od niej odprowadzal
              > (oprocz podatkow) dosc wysokie swiadczenia na ZUS,

              Oj Kozo parafialna nie po to zakładał fundacje żeby zarobione pieniądz państwu
              oddawać ::))))

              > oprocz tego mial tez ubezpieczenie dobrowolne.
              > Dlatego dzis dysponuje kasa, ktora moze wydawac na
              > wlasne "widzimisie".
              > Gwoli prawdy dodam, ze pralat nie zaluje pieniedzy
              > na swiadczenia charytatywne.

              Ta szczególnie na swoich małoletnich znajomych ::)))
              • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:31
                kolter_hugh1 napisał:

                > Dobrze to przeczytałaś ?? to dotyczy tylko tych co pracują na
                państwowych
                > posadach ::)))Katechetów czy też kapelanów reszta żeruje na
                budżecie .

                Wszyscy ksieza, zdolni do pracy
                - pracuja "na panstwowych posadach".
                Zakonnicy i zakonnice tez, wyjatek stanowia przebywajacy
                w klasztorach klauzurowych.

                > Oj Kozo parafialna nie po to zakładał fundacje żeby zarobione
                pieniądz państwu
                > oddawać ::))))

                Jak nie skonczysz z "koza parafialna"
                bede Cie komunizujacym capem nazywac.
                O tym, ze pralat podatki placil, wyczytalam w Newsweeku
                - przy okazji prawde napisali, caly artykul mial na celu
                krytyke Jankowskiego.

                > Ta szczególnie na swoich małoletnich znajomych ::)))

                W koncu sie zdecyduj "pedal", czy "dzieciorob"?
                • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:35
                  opornik4 napisała:
                  > Wszyscy ksieza, zdolni do pracy
                  > - pracuja "na panstwowych posadach".
                  > Zakonnicy i zakonnice tez, wyjatek stanowia przebywajacy
                  > w klasztorach klauzurowych.

                  Jak widać ograniczono role funduszu kościelnego .

                  > Jak nie skonczysz z "koza parafialna"
                  > bede Cie komunizujacym capem nazywac.

                  Komunę to ty tu budujesz oszołomko.

                  > O tym, ze pralat podatki placil, wyczytalam w Newsweeku
                  > - przy okazji prawde napisali, caly artykul mial na celu
                  > krytyke Jankowskiego.

                  Ten tekst był pewno sponsorowany ::))))))przez prałacinę.

                  > W koncu sie zdecyduj "pedal", czy "dzieciorob"?

                  To pederasta zboczony , ja nic o dzieciorobie Heniu nie pisałem , prędzej o
                  dzieciojebie to tak !!
                  • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 22:49
                    kolter_hugh1 napisał:

                    > Ten tekst był pewno sponsorowany ::))))))przez prałacinę.

                    Oczywiscie - wyraznie polecil, zeby po nim jak
                    po lysej kobyle jezdzono:)))

                    > To pederasta zboczony , ja nic o dzieciorobie Heniu nie pisałem ,
                    prędzej o
                    > dzieciojebie to tak !!

                    Rownie dobrze Ciebie ktos moglby przed prokuratorem
                    za podobne czyny oskarzyc.
                    Jezeli okazalo by sie, zes niewinnym - to moglbys sobie
                    takim papierem d... podetrzec.

                    Nie pisales, ze on sie z babkami zabawia?
                    A ten komentarz, odnoszacy sie do posta -przemek05-?

                    > Zgadzam sie z tym, ze postawa zyciowa, polegajaca na nagminnym
                    > uchylaniu sie od prokreacji w celach egoistycznych (np. malzenstwo
                    > jest zajete ciaglym robieniem kariery, urlopy spedza na Bahamas i
                    > nie ma czasu ani ochoty zajmowac sie potomstwem)

                    kolter_hugh1 napisal:

                    "Pewno miał na myśli ostatni urlop Henia z Gdańska ::)))"



                    • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 23:04
                      opornik4 napisała:
                      > Rownie dobrze Ciebie ktos moglby przed prokuratorem
                      > za podobne czyny oskarzyc.
                      > Jezeli okazalo by sie, zes niewinnym - to moglbys sobie
                      > takim papierem d... podetrzec

                      Ty chyba nie rozumiesz ze Henio to postać historyczna !! pierwszy kapelan
                      solidarności po prostu ikona !!!, kto by chciał żeby na światło dzienne wyszło
                      to że on jest pedofilem ?? więc chronią zboczka jak tylko mogą wszelkiej maść
                      prokuratorzy mianowani jak to nie przez AWS to PIS a to PO , Henio robił
                      interesy z Millerem to i SLD go nie ruszało , dotarło w końcu do pustej główeczki ??

                      > A ten komentarz, odnoszacy sie do posta -przemek05-?

                      Tak palnąłem bo pamiętam jak Henio paradował w białym gangu po jakiejś wyspie ::))
                      • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 23:08
                        kolter_hugh1 napisał:
                        >
                        > Ty chyba nie rozumiesz ze Henio to postać historyczna !! pierwszy kapelan
                        > solidarności po prostu ikona !!!, kto by chciał żeby na światło dzienne wyszło
                        > to że on jest pedofilem ?? więc chronią zboczka jak tylko mogą wszelkiej maść
                        > prokuratorzy mianowani jak to nie przez AWS to PIS a to PO , Henio robił
                        > interesy z Millerem to i SLD go nie ruszało , dotarło w końcu do pustej
                        główeczki ??

                        Nie, nie dotarlo.
                        Tego goscia tez znam i autorytatywnie zaswadczam
                        - pedofilia jest ostatnia rzecza, jaka mu mozna zarzucic.
                        Faktem jest tez, ze sie "Henio" wplywowym srodowiskom narazil.
                        • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 23:10
                          opornik4 napisała:
                          > Nie, nie dotarlo.

                          Przecież wiem ::))

                          > Tego goscia tez znam i autorytatywnie zaswadczam
                          > - pedofilia jest ostatnia rzecza, jaka mu mozna zarzucic.

                          Ta poza kilkunastoma zawiadomieniami do prokuratury to tak ogólnie Henio jest
                          cacy ::)))

                          > Faktem jest tez, ze sie "Henio" wplywowym srodowiskom narazi

                          Nikt ze starej solidarności nie chce skandalu .
                          • opornik4 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 23:16
                            kolter_hugh1 napisał:
                            > Nikt ze starej solidarności nie chce skandalu .

                            "Stara SOLIDARNOSC" - niestety, juz prawie nie oddycha (((:
                            • kolter_hugh1 Re: Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o 05.10.08, 23:19
                              opornik4 napisała:

                              > kolter_hugh1 napisał:
                              > > Nikt ze starej solidarności nie chce skandalu .
                              >
                              > "Stara SOLIDARNOSC" - niestety, juz prawie nie oddycha (((:

                              To ciekawe Tusk , Kaczyńscy ,Borusewicz . Oni są nadal w polityce najważniejsi
    • mala.mi74 Mity, mity 06.10.08, 13:31
      Kosciół mów aby odpowiedzialnie planowac ilosc dzieci i ich
      pojawienie się w rodzinie. Rozumiem,ze dla kogos kto nie panuje nad
      swoją seksualnoscia to jest niemozliwe,ale nie wszyscy jestesmy
      zwierzetami przemek- niektorzy swoja seksualnosc traktuja z
      szacunkiem i panuja nad nią planujac rodzine zgodnie ze swoja natura.

      Drugi mit jaki sam sobie serwujesz, jest taki ,ze hormonów czy
      prezerwatyw nigdy nie mozna uzywac.Oczywiscie jako sreodki medyczne
      w celach LECZNICZYCH mozna ich uzywac, ostatnio nawet to jeszcze
      raz powiedział Benedykt XVI (odnosnie ochrony przed AIDS i innymi
      chorobami małzonka) oraz terapii hormonalnej.
      Wiecej w ostatniom numerze "W drodze" 9/2008
      Warto się dokształcic ile mozna czytac mity i legendy o własnej
      religii.

      mateusz.pl/wdrodze/
      • kolter_hugh1 Re: Mity, mity 06.10.08, 20:07
        mala.mi74 napisała:

        > Kosciół mów aby odpowiedzialnie planowac ilosc dzieci i ich
        > pojawienie się w rodzinie. Rozumiem,ze dla kogos kto nie panuje nad
        > swoją seksualnoscia to jest niemozliwe,ale nie wszyscy jestesmy
        > zwierzetami przemek- niektorzy swoja seksualnosc traktuja z
        > szacunkiem i panuja nad nią planujac rodzine zgodnie ze swoja natura

        To po to mam żonę żeby sprawdzać się w celibacie ? tylko katolicy mogli taki
        debilizm wykombinować !
        • opornik4 Re: Mity, mity 06.10.08, 20:35
          kolter_hugh1 napisał:
          > To po to mam żonę żeby sprawdzać się w celibacie ? tylko katolicy
          mogli taki
          > debilizm wykombinować !

          Nie. Ty po to masz zone, aby moc sie w nia spuszczac,
          ilekroc przyjdzie Ci na to ochota.
          Jestem troche wulgarna.Wiem, ale juz mnie z pogladami
          "na tej dzialce2 mocno wpieniles.
          Jestem kobieta i noz mi sie w kieszeni otwiera,
          gdy stykam sie z takimi argumentami, jakie tu serwujesz.
          Niczym sie od psa nie roznisz - Twojej zonie mozna
          tylko wspolczuc.

          Staja sie (przy okazji) zrozumiale marzenia -krytykantki-
          o "bialym malzenstwie".
          Widocznie - podobnych Tobie samcow, spotyka dziewczyna
          na drogach swojego zycia.
          • pocoo Re: Mity, mity 06.10.08, 20:54
            opornik4 napisała:
            > Niczym sie od psa nie roznisz - Twojej zonie mozna
            > tylko wspolczuc.
            >
            Nie interesuje mnie cudze łóżko.Rozumiem Twoje oburzenie , bo chyba (podobnie jak ja) zrozumiałaś , że kolter traktuje żonę jak dmuchaną lalkę.Nie wiesz jaki temperament ma jego żona.
            > Staja sie (przy okazji) zrozumiale marzenia -krytykantki-
            > o "bialym malzenstwie".
            > Widocznie - podobnych Tobie samcow, spotyka dziewczyna
            > na drogach swojego zycia.
            Seks w moim mniemaniu wtedy jest fajny , kiedy mam ubranie porwane a nie poskładane w kostkę.Chciałam Ci to zobrazować i nie rozliczaj mnie ze słów.Jeżeli jest to dla Ciebie obce , to zmień partnera bo nie masz pojęcia co znaczy seks dający rozkosz.A może Twoja religia Ci tego zabrania?
            • kolter_hugh1 Re: Mity, mity 06.10.08, 21:08
              pocoo napisała:
              > Nie interesuje mnie cudze łóżko.Rozumiem Twoje oburzenie , bo chyba (podobnie j
              > ak ja) zrozumiałaś , że kolter traktuje żonę jak dmuchaną lalkę.Nie wiesz jaki
              > temperament ma jego żona.

              Zasugerowałaś się ?a to czym to niby ?
          • kolter_hugh1 Re: Mity, mity 06.10.08, 21:06
            opornik4 napisała:
            >
            > Nie. Ty po to masz zone, aby moc sie w nia spuszczac,
            > ilekroc przyjdzie Ci na to ochota.

            Ta i co rok to prorok ?

            > Jestem troche wulgarna.Wiem, ale juz mnie z pogladami
            > "na tej dzialce2 mocno wpieniles.

            Do tego przygłupawa i to mocno.

            > Jestem kobieta i noz mi sie w kieszeni otwiera,
            > gdy stykam sie z takimi argumentami, jakie tu serwujesz.
            > Niczym sie od psa nie roznisz - Twojej zonie mozna
            > tylko wspolczuc.

            Ty idiotko ja tylko zasugerowałem ze nie po to mam żonę żeby kalendarzyki używać.

            > Widocznie - podobnych Tobie samcow, spotyka dziewczyna
            > na drogach swojego zycia.

            Kiedyś dawałaś na prawo i lewo a teraz z powodu bigoterii posucha?
        • pocoo Re: Mity, mity 06.10.08, 21:35
          kolter_hugh1 napisał:
          >
          > To po to mam żonę żeby sprawdzać się w celibacie ?
          To zdanie spowodowało moją odpowiedź.Jeżeli spokojnie przeczytałeś moją odpowiedź to zauważyłeś , że nie uznałam tego co napisałam za pewnik.
          • kolter_hugh1 Re: Mity, mity 06.10.08, 21:48
            pocoo napisała:

            > kolter_hugh1 napisał:
            > >
            > > To po to mam żonę żeby sprawdzać się w celibacie ?
            > To zdanie spowodowało moją odpowiedź.Jeżeli spokojnie przeczytałeś moją odpowie
            > dź to zauważyłeś , że nie uznałam tego co napisałam za pewnik.

            Ta ,ale nie po to mam żonę żeby trenować silna wole ::)))czy ja za księdza się
            uczyłem ::)))
            • pocoo Re: Mity, mity 06.10.08, 22:36
              kolter_hugh1 napisał:
              >
              > Ta ,ale nie po to mam żonę żeby trenować silna wole ::)))czy ja za księdza się
              > uczyłem ::)))
              Seks w wydaniu opornik , to harce stulatków.Mam nadzieję , że ci wiekowi ludzie mi te herezje opornikowe wybaczą.
              • kolter_hugh1 Re: Mity, mity 06.10.08, 22:40
                pocoo napisała:
                > Seks w wydaniu opornik , to harce stulatków.Mam nadzieję , że ci wiekowi ludzie
                > mi te herezje opornikowe wybaczą

                Ona impotencję swojego starego , tak to sobie tłumaczy.
      • piwi77 Re: Mity, mity 06.10.08, 21:46
        mala.mi74 napisała:

        > niektorzy swoja seksualnosc traktuja z szacunkiem i panuja nad nią
        > planujac rodzine zgodnie ze swoja natura.

        Boże co za bełkot. Panują nad swoją seksualnością, czyli w sumie
        działają przeciw naturze, ale jednak planują zgodnie z nią. W tę
        treść można tylko wierzyc, bo zrozumieć nie sposób.
    • zartiepl Benedykt XVI potwierdza stanowisko Kościoła o a... 07.10.08, 13:01
      To może ja zacznę mówić NASA jak ma loty kosmiczne prowadzić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka