reklama Dawkinsa.

24.10.08, 13:30
Chory na Boga, profesor Richard Dawkins zakupil ATEISTYCZNE REKLAMY
na autobusy w Westminister, ktore beda reklamowac ateizm juz od
stycznia 2009 - jak podala BBC.

Jedna z reklam brzmi: "There's probably no God. Now stop worrying
and enjoy your life." czyli:
"Prawdopodobnie nie ma Boga. Przestan sie martwic i ciesz sie
zyciem"..
Osobiscie dziwi mnie to slowo: "PRAWDOPOPDOBNIE" ???
Czyzby Dawkins nie byl TAKI TEGO PEWNY???
Jest to szokujace, po bzdurach jakie do tej pory wypisywal, ze Boga
nie ma!!! No prosze, Dawkins sie WAHA A moze Bog jest?

Drodzy ateisci forumowi jezeli wasz "kaplan" Dawkins waha sie, to
moze wy popelniacie kardynalny blad bedac twardoglowymi? Jak widac,
on juz nie jest!

    • apog-eum Re: reklama Dawkinsa. 24.10.08, 13:56
      Glupia ta reklama Dawkinsa. Taka jakas bez polotu i plytka. Cos mi
      sie zdaje, ze autor "Boga urojonego" stracil swoj blyskotliwy styl
      Czyzby nie wierzyl juz w ateizm tak slepo jak wowczas?
      • kolter_hugh1 Re: reklama Dawkinsa. 24.10.08, 14:15
        apog-eum napisała:

        > Glupia ta reklama Dawkinsa. Taka jakas bez polotu i plytka. Cos mi
        > sie zdaje, ze autor "Boga urojonego" stracil swoj blyskotliwy styl
        > Czyzby nie wierzyl juz w ateizm tak slepo jak wowczas?

        Aha głupia i płytka bo przedstawia inny punkt widzenia świata ??
      • l.george.l Re: reklama Dawkinsa. 24.10.08, 16:08
        apog-eum napisała:

        > Glupia ta reklama Dawkinsa. [...]

        Wręcz przeciwnie, bardzo mądra. Ateistom dynda to równo, czy jakiś tam bóg był
        czy go nie było. Pytani o początek świata zreferują kilka teorii, każdą z nich
        potraktują tak samo prawdopodobną jak i nieprawdopodobną i z pewnością nie
        sięgną do kieszeni, by którąś z nich finansowo wspierać, ani nie pójdą na wojnę
        mordować, ani nie będą siłą czy perswazją do czegokolwiek przekonywać.
        • lilu71 Re: reklama Dawkinsa. 24.10.08, 16:30
          > Wręcz przeciwnie, bardzo mądra. Ateistom dynda to równo, czy jakiś tam bóg był
          > czy go nie było
          Jak im "dynda" to po co ta reklama? Jak mnie coś "dynda" to się tym w ogóle nie
          zajmuję. A promowanie takich haseł to przepraszam bardzo czym się różni od
          ewangelizacji? Ateiści wciąż na tym forum zarzucają wierzącym, że obnoszą się ze
          swoją wiarą (np. wieszając krzyże). To ja już nie rozumiem. Skoro nie podoba się
          ateistom taki sposób postępowania to dlaczego go powielają?

          >Pytani o początek świata zreferują kilka teorii, każdą z nich
          > potraktują tak samo prawdopodobną jak i nieprawdopodobną i z pewnością nie
          > sięgną do kieszeni, by którąś z nich finansowo wspierać,
          To znaczy, ze tak samo potraktują teorię Wielkiego Wybuchu i Teorię
          Inteligentnego Projektu? Oj chyba jednak nie. Co do wsparcia finansowego jakiejś
          teorii to nie bardzo rozumiem o co chodzi. Można jaśniej? W każdym razie na
          kampanię reklamową ateiści wystosowali fundusze. Skoro więc promuje się ateizm
          za pieniądze, to kończy sie era "ideologicznego" i "czystego" ateizmu. Bo tam,
          gdzie wkracza forsa zaczyna się też biznes, przekręty itp.

          >ani nie pójdą na wojnę mordować,
          Czyżby nigdy żaden ateista nie uczestniczył w wojnie?? O, coś nowego!

          > ani nie będą siłą czy perswazją do czegokolwiek przekonywać.
          Perswazje ateistów można znaleźć nawet na tym forum. Siłą przekonują do ateizmu
          np. w Chinach. Zarówno teizm jak i ateizm mogą być niebezpieczne, jeśli znajdzie
          się w "rękach" niewłaściwych ludzi, którzy uznają tylko swoją rację.

        • tok33 Re: reklama Dawkinsa. 24.10.08, 17:00
          Fantastyczny ten Dawkins! Tylko tak można odpowiadać milionom nawiedzonych i
          doprowadzać doprowadza do szewskiej pasji.
    • kolter_hugh1 Re: reklama Dawkinsa. 24.10.08, 14:14
      apog-eum napisała:

      > Drodzy ateisci forumowi jezeli wasz "kaplan" Dawkins waha sie, to
      > moze wy popelniacie kardynalny blad bedac twardoglowymi? Jak widac,
      > on juz nie jest!

      Wybacz ale życie nas uzdrowiło z potrzeby posiadania kapłanów .
    • piwi77 Re: reklama Dawkinsa. 24.10.08, 14:43
      Nic nie wskazuje na istnienie Boga, choć wykluczyć jego istnienia
      też nie można. Co Cię w tym dziwi, brak pełnej pewności?
    • grgkh Bóg nie istnieje 24.10.08, 15:22
      apog-eum napisała:

      > Chory na Boga, profesor Richard Dawkins

      Jeślibyśmy wszyscy przestali o bogu (dowolnym, pisanym małą literą) myśleć, to bóg zniknąłby ostatecznie ze świata ludzi. Bo nigdzie indziej go nie ma.

      Musisz bardzo mocno - w imieniu swego boga - nienawidzić tych, którzy zaprzeczają dla siebie jego istnienia. Co Cię czyni tak agresywnym, że tych, którzy - jak to mówicie - "nie dostąpili łaski", nazywasz chorymi? Czym jest religia i twoje urojenie, że wyzwala w Tobie takie uczucia? W imię czego dzielisz ludzi na tych, którzy są gorsi (bo "chorzy") i lepsi, bo mają swoje nierealne urojenie?


      Religia jest złem z założenia, bo dzieli ludzi na kategorie swoich i obcych, a z reguły obcy są dla niej nienawistni. Dlaczego? Bo zagrażają. Bo odbierają uzasadnienie bezkarności przywileju bycia lepszymi.

      Czy ja jestem dla Ciebie też chory?

      Kto Ci dał kryterium do takiego rozrżniania nas od siebie?

      KTO!?!? Odpowiem Ci - Twój bożek i system, którego on jest centrum.

      > zakupil ATEISTYCZNE REKLAMY na autobusy w Westminister,
      > ktore beda reklamowac ateizm juz od stycznia 2009 -
      > jak podala BBC.

      Chyba mu wolno. Przecież to wy okupujecie przestrzeń puibliczną, w każdej strefie podziału ze względu na religie, przez siebie i narzucacie bezbronnym dzieciom swoje urojenia. Czy to jest w porządku? Czy wolno dzieciom wmawiać coś, co nie istnieje poza waszymi mózgami? Czego istnienia nikt nie dowiódł? Czy wolno dzieci uczyć nienawiści do inności?

      > Jedna z reklam brzmi:
      > "There's probably no God. Now stop worrying and enjoy your life."
      > czyli:
      > "Prawdopodobnie nie ma Boga. Przestan sie martwic i ciesz sie
      > zyciem"..
      > Osobiscie dziwi mnie to slowo: "PRAWDOPOPDOBNIE" ???

      A mnie nie dziwi. To sugestia, która pokazuje, że NICZEGO NIE POWINNIŚMY NARZUCAĆ, a pogląd czy bożek istnieje, każdy człowiek ma prawo rozpatrywać sam. Bez siły. Bez przemocy. Bez agresji. Bez poniżania innych. To jest właśnie dowód na to, jak pokojowo do inności, choć faktycznie "chorej" (to mój prywatny pogląd) nastawiony jest sam Dawkins.

      Ale to jest ponad możliwości Twojego rozumienia. Twój świat to świat religijnej "ewangelizacji", która jest niekończącą się agresją i przymuszaniem do przyjęcia Twojej tezy.

      > Czyzby Dawkins nie byl TAKI TEGO PEWNY???

      A czy Ty jesteś PEWNY, że Bóg istnieje? Przecież "wierzysz", a wierząc - podobno - wątpisz. Jesteś pewny, czy nie? Jakim prawem głosisz, że Bóg istnieje, nie opatrując tej tezy w klauzulę, że "prawdopodobnie" istnieje, bo nie masz na to dowodu?

      Mów tak zawsze. Zaczynaj swą wypowiedź o bogach słowami "prawdopodobnie" lub "wydaje mie się".

      > Jest to szokujace, po bzdurach jakie do tej pory wypisywal,

      Niestety, nie czytałeś "Boga urojonego". Ja czytałem i nie znalazłem tam żadnej bzdury. Ale, jeśli masz jakąś wiedzę o twórczości Dawkinsa, to zmierzmy się tutaj. Zacytuj coś z tej lub innej książki, coś, co za bzdurę uważasz, a ja wystąpię w roli obrońcy słów Dawkinsa. Mówię to całkim poważnie.

      A jesli nie jesteś w stanie poprzeć swych oszczerstw działaniem, to sprostuj to, co napisałeś powyżej.

      Trzeba umieć brać odpowiedzialność za swoje słowa. Weź ją. Podnieś rękawicę, którą Ci rzucam w twarz. ;)


      > ze Boga nie ma!!! No prosze, Dawkins sie WAHA A moze Bog jest?

      Trzeba umieć czytać ze zrozumieniem. Nie każdemu to się udaje. ;)

      > Drodzy ateisci forumowi jezeli wasz "kaplan" Dawkins waha się,
      > to moze wy popelniacie kardynalny blad bedac twardoglowymi?
      > Jak widac, on juz nie jest!

      Boga nie ma. Potrafię to udowodnić.
      • jtb Re: Bóg nie istnieje 24.10.08, 16:23
        grgkh napisał:


        > Boga nie ma. Potrafię to udowodnić.

        Czemu więc wszyscy ignorują ten twój "dowód". Próbowałeś gdzieś poza
        tym forum i co?
        Przecież to by było jeszcze większe wydarzenie niz Rewolucja
        Pażdziernikowa, a jaka kasa!.
        Pewnie do końca swoich dni będziesz takim Don Kichtem wymachującym
        swym dowodem, o którym nikt nie chce słyszeć i go rozpowszechniać bo
        by się skompromitował.
        • tok33 Re: Bóg nie istnieje 24.10.08, 16:34
          Jtb- Jak to nikt??Zobacz sobie komentarze ile osob jest zadowolonych z watkow grgkg
          Ty nie jestes??Nikt z tego powodu plakac nie bedzie
          Proponuje forum 'wiara' tam masz posty satysfakcjonujace takich jak Ty>
          NIE męcz sie tu ,po co ci to;)
          • jtb Re: Bóg nie istnieje 24.10.08, 16:53
            tok33 napisał:

            > Jtb- Jak to nikt??Zobacz sobie komentarze ile osob jest
            zadowolonych z watkow g
            > rgkg

            Ale nikt z nas tu piszących nie jest w stanie mu nic pomóc. Tak jak
            kiedyś za PRL-u szczególnie przy gorzale wszycyśmy obalaliśmy komunę
            a ona dalej trwała. Co on moze tylko sobie pogadać i chwalić się
            swoim dowodem a przeczucie istnienia Boga chociaż każdy go może
            sobie inaczej wyobrażać zawsze w świadomości ludzi będzie obecne.
            • martha31 Re: Bóg nie istnieje 24.10.08, 17:02
              jtb napisał:

              > Ale nikt z nas tu piszących nie jest w stanie mu nic pomóc. Tak
              jak
              > kiedyś za PRL-u szczególnie przy gorzale wszycyśmy obalaliśmy
              komunę
              > a ona dalej trwała. Co on moze tylko sobie pogadać i chwalić się
              > swoim dowodem a przeczucie istnienia Boga chociaż każdy go może
              > sobie inaczej wyobrażać zawsze w świadomości ludzi będzie obecne.


              "Niespokojne jest serce człowieka, póki nie spocznie w Bogu".
              Żal patrzeć jak się niektórzy niespokojnie miotają w swojej
              niewierze próbując bez skutku przekonać samych siebie :(
              Dawkins chyba też...?
              • piwi77 Re: Bóg nie istnieje 24.10.08, 17:05
                martha31 napisała:

                > "Niespokojne jest serce człowieka, póki nie spocznie w Bogu".

                Ale to może nastąpić dopiero wraz ze śmiercią, a do tego czasu
                będzie u nas wszystkich niespokojne.
              • tok33 Re: Bóg nie istnieje 24.10.08, 17:13
                martha31 napisała.
                > Żal patrzeć jak się niektórzy niespokojnie miotają w swojej
                > niewierze próbując bez skutku przekonać samych siebie :(
                > Dawkins chyba też...?

                JCzy mozna rozmawiać z kimś, kto włos z brody traktuje jako relikwie, modli się
                do niego?


                Wasz katolicki beton jest twardszy niż kremlowski, nie jest w stanie wykonać
                żadnego ruchu reformatorskiego. Katastrofa krk na Zachodzie, którą dostrzega i o
                niej publicznie mówi nawet papież, nie wywołała żadnej reakcji. Beton to ,ciężki
                beton:)
                • 0jaskolka.2 Re: Bóg nie istnieje 26.10.08, 14:17
                  tok33 napisał:
                  Beton to ,ciężk
                  > i
                  > beton:)

                  wasz ateistyczne k.u.r.e.w.s.t.w.a ..są znane od lat
              • kolter_hugh1 Re: Bóg nie istnieje 24.10.08, 18:12
                martha31 napisała:
                > "Niespokojne jest serce człowieka, póki nie spocznie w Bogu".
                > Żal patrzeć jak się niektórzy niespokojnie miotają w swojej
                > niewierze próbując bez skutku przekonać samych siebie :(
                > Dawkins chyba też...?

                Nie , tacy jak Dawkins chcą tylko żebyście zrozumieli ze poza kruchtą istnieje
                też inny świat !
        • grgkh Re: Bóg nie istnieje 25.10.08, 00:32
          jtb napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          >
          > > Boga nie ma. Potrafię to udowodnić.
          >
          > Czemu więc wszyscy ignorują ten twój "dowód".

          Ignorują?

          Gdyby ktoś potrafił znaleźć w nim jedną rysę, to przecież by mi ją pokazał. A może Ty to potrafisz? No to czekam. A może znasz kogoś, kto będzie chciał spróbować swych sił? To zaproś go tutaj.

          Kiedyś - według religii - niebo było nad sferą ponad naszymi głowami. Ale religia, która wtedy to ludziom wciskała do głów, wycofała się z tego postulatu krętactwami, że to niedosłownie było. I tak jest ze wszystkim. Cel jest jeden - mieć dużo owieczek do dojenia i rządzenia. Kasa i władza. Reszta jest tak zakłamana, na ile to zdoła przełknąć dany osobnik. Gdy już niczego nie akceptuje - staje się ateistą. Ale większość, indoktrynowana od dzieciństwa lub sterowana przez państwo (jak np. w Iranie), jest posłuszna i zadowoli się BYLE CZYM.

          Byle co. To jest odpowiedź na twoją wątpliwość.

          > Próbowałeś gdzieś poza tym forum i co?

          I nikomu się to nie udało. Czy mam iść do papieża? To niech on przyjdzie do mnie. ;) Ale nie przyjdzie. Dyskutowałem kiedyś z księdzem, ale w popłochu się wycofał.

          Zresztą, to jest trak proste, że od zawsze ludziom chodziły takie mysli po głowach. Tylko że religijne lobby nie dopuszczało do tego, żeby o tym można było publicznie mówić. Jakiś sąd boży, tortury, stos robiły swoje.

          A dziś ateistów jakby więcej na świecie niż tysiąc lat temu. Dlaczego? Bo terror religijny mniejszy. A przecież jesteśmy umysłowo tymi samymi, co wtedy, ludźmi. Takie dowody, to nie jest mój wynalazek. Ale mnie się chce czasem tutaj je wypisywać. I tyle.

          > Przecież to by było jeszcze większe wydarzenie niz Rewolucja
          > Pażdziernikowa, a jaka kasa!

          A dlaczego rewolucja październikowa? A może wyprawy krzyżowe lepiej zabrzmią?

          A od kogo ta kasa? Od Ciebie?

          > Pewnie do końca swoich dni będziesz takim
          > Don Kichtem wymachującym swym dowodem,
          > o którym nikt nie chce słyszeć i go
          > rozpowszechniać bo by się skompromitował.

          Ktoś musi pisać, bo bożki i boginki zawładną całym, durnym światem. Mam możliwość, to to robię. A Ty nie wiesz o czym mówisz. Znajdź w tym dowodzie jeden fałsz. Czekam na to. Nie potrafisz? No to Ty się kompromitujesz. :)

          Bóg nie istnieje i to jest fakt. :)

          • jtb Zostaw Boga w spokoju 25.10.08, 11:30
            grgkh napisał:

            A Ty nie wiesz o czym mówisz. Znajdź w tym dowodzie jeden fałs
            > z. Czekam na to. Nie potrafisz? No to Ty się kompromitujesz. :)
            >

            Może i się kompromituje ala nie jestem sam tylko w doskonałym
            towarzystwie. A Ty w jakim towarzystwie jesteś, pewnie tylko swojego
            szwagra i razem zawracacie Wisłę kijem. Próżna wasza praca, tylko
            się spocicie, wiatr was zawieje i choroba gotowa. To samo z twoim
            dowodem, wrzuć go gdzieś do kontenera na makulaturę.
            Lepiej szukaj zwolenników realizacji rzeczywistego rozdziału
            Kościoła od władzy świeckiej a zostaw Boga w spokoju.
            • piwi77 Re: Zostaw Boga w spokoju 25.10.08, 11:42
              Ludzie słabi najlepiej czują się w tłumie takich jak oni. Ale to
              mała zachęta aby do tłumu dołączyć.
              • jtb Re: Zostaw Boga w spokoju 25.10.08, 12:54
                piwi77 napisał:

                > Ludzie słabi najlepiej czują się w tłumie takich jak oni. Ale to
                > mała zachęta aby do tłumu dołączyć.

                A Ty to jesteś mocny? W czym?. To już jest was trzech grgkh, jego
                szwagier i Ty. Ruszajcie więc z posad bryłę świata.
                • piwi77 Re: Zostaw Boga w spokoju 25.10.08, 13:00
                  jtb napisał:

                  > To już jest was trzech grgkh, jego
                  > szwagier i Ty. Ruszajcie więc z posad bryłę świata.

                  Zły adres na takie hasła. W odróżnieniu od kościoła katolickiego,
                  komunizmu naukowego, czy choćby faszyzmu, nie mamy żadnej misji do
                  spełnienia. Nie czujemy żadnego powołania aby zmieniać świat na
                  lepszy.
                • astrotaurus Re: Zostaw Boga w spokoju 25.10.08, 13:04

                  jtb napisał:

                  **A Ty to jesteś mocny? W czym?. To już jest was trzech grgkh, jego szwagier i
                  Ty. Ruszajcie więc z posad bryłę świata.**

                  Ale nas jest więcej. I to właśnie jeden z naszych ruszył z posad bryłę świata!
                  Wprawdzie ciemniaki, którym powierzyłeś swój mózg, i za których plecami się
                  chowasz, trzymali dowody na ruszanie się bryły świata wokół słońca dwieście lat
                  w tajemnicy! Innego naszego od ruszania bryły trzymali w zamknięciu do śmierci,
                  prawda że po sześciuset latach przeprosili .
                  Jeszcze innego naszego od ruszania bryły spalili na stosie i jeszcze nie
                  przeprosili.

                  Gdyby nie nasi to byś, gamoniu, całe życie w polu u plebana zasuwał i żadna
                  ciemnota w czarnej kiecce nie pokazałaby Ci internetu.
                  • jtb Re: Zostaw Boga w spokoju 25.10.08, 13:47
                    astrotaurus napisał:

                    Gdyby nie nasi to byś, gamoniu, całe życie w polu u plebana zasuwał
                    i żadna
                    > ciemnota w czarnej kiecce nie pokazałaby Ci internetu.

                    Nigdy w ciągu 40 tysięcy lat kulturowej ewolucji człowieka, nie
                    istniała trwała cywilizacja ateistyczna.
                    Wszystkie ateistyczne społeczeństwa to były reżimy głodu, biedy i
                    stagnacji i to nie tam powstał internet.
                    • piwi77 Re: Zostaw Boga w spokoju 25.10.08, 13:59
                      jtb napisał:

                      > Nigdy w ciągu 40 tysięcy lat kulturowej ewolucji człowieka, nie
                      > istniała trwała cywilizacja ateistyczna.

                      Nigdy, przed człowiekiem nie było żadnych myślących istot. Zawsze
                      jest coś po raz pierwszy.
                    • astrotaurus Re: Zostaw Boga w spokoju 25.10.08, 14:20

                      jtb napisał:

                      **Nigdy w ciągu 40 tysięcy lat kulturowej ewolucji człowieka, nie istniała
                      trwała cywilizacja ateistyczna. **

                      Może gdzieś w kosmosie istniało przez 40 tys lat coś takiego jak trwała
                      cywilizacja religijna, ale na Ziemi nic podobnego nie zaistniało.

                      Chyba że chodzi Ci o to, iż przez 40 tys lat ludzie uprawiali różne formy
                      religii. Jednakże przez te same 40 tys lat (czemu, tak w ogóle, akurat 40 tys
                      lat? ) myśleli o d... Maryni i robili kupę.
                      I dla "poruszenia bryły świata" czy dla wynalezienia internetu owe formy
                      religijne miały prawie takie same znaczenie jak myślenie o d... Maryni, czy
                      robienie kupy.
                      Mówię: "prawie", bo jednak zarówno myślenie o d... Maryni, jak i robienie kupy
                      pozwalają na właściwe nastrojenie organizmu i utrzymanie go w niezłej sprawności
                      psychofizycznej. Religia zaś jest jedynie hamulcem rozwoju. A już zwłaszcza
                      bezrefleksyjna i oparta na bałwochwalstwie religia katolicka.


                      **Wszystkie ateistyczne społeczeństwa to były reżimy głodu, biedy i stagnacji **

                      Tyle informacji jest dostępnych na świecie, a Ty jak papuga jedynie po
                      rydzykowej nienawiści powtarzasz.
                      Gdzieś Ty widział prawidła upoważniające Cię do tak ogólnych i radykalnych
                      stwierdzeń? Chcesz Szwecję czy Czechy wrzucić do jednego worka z Koreą Płn?


                      **i to nie tam powstał internet**

                      A gdzie powstał internet?
                      W Watykanie?
                      Czy potrafisz podać najważniejsze punkty wkładu religii w rozwój i postęp świata.
                      Potrafisz wskazać dobro, którego zaistnienie nie byłoby możliwe bez religii, bo
                      zła, które bez religii by nie powstało było i jest na Ziemi dużo za dużo...?
                      • mmujer Ja ci podam 25.10.08, 16:25
                        astrotaurus napisał:

                        > Czy potrafisz podać najważniejsze punkty wkładu religii w rozwój i
                        postęp świat
                        > a.
                        > Potrafisz wskazać dobro, którego zaistnienie nie byłoby możliwe
                        bez religii, bo
                        > zła, które bez religii by nie powstało było i jest na Ziemi dużo
                        za dużo...?
                        >

                        1. Chrześcijaństwo nie tworzy systemów ekonomicznych ale poprzez
                        wpajanie uniwersalnych wartości chrześcijaństwo jest katalizatorem
                        zmian ustrojowych na cywilizacyjne coraz bardziej zaawansowane.
                        2. Chrześcijaństwo zniszczyło niewolnictwo i było katalizatorem
                        powstania feudalizmu. To chrześcijańscy Protestanci byli motorem
                        rozwoju kapitalizmu przemysłowego w Anglii.
                        3. Szwedzcy chrześcijanie socjaldemokraci stworzyli szwedzki wydajny
                        socjalizm i dobrobyt.

                        A terz ty mnie wymień co zawdzięczamy ateistom.
                        • piwi77 Re: Ja ci podam 25.10.08, 16:32
                          mmujer napisał:

                          > A terz ty mnie wymień co zawdzięczamy ateistom.

                          Ze wszystkich pisarzy polskich to książki Lema są najczęściej
                          czytane na swiecie. Taki przykład pierwszy z brzegu.
                        • lumpior Re: Ja ci podam 25.10.08, 16:32
                          > A terz ty mnie wymień co zawdzięczamy ateistom.

                          Byli doskonalym "towarem" dla inkwizytorow,czyli decydentow o zyciu
                          i smierci,oredownikow milosci ludzkiej i to byl POSTEP w cywilizacji?
                        • grgkh Re: Ja ci podam 25.10.08, 17:30
                          mmujer napisał:

                          > A terz ty mnie wymień co zawdzięczamy ateistom.

                          Religie zawsze były przeciwko nauce i wiedzy, szczególnie tej, której nie mogły przechwycić z pożytkiem dla siebie.

                          Ateistami jest WIĘKSZOŚĆ naukowców. Zdecydowana większość. I to wystarczy.

                          A Twoje przykłady są fałszywe. Wszystko, co tworzą ludzie, tworzą jako ludzie. Bo ludzie mogą być dobrzy lub źli, a to jakimi są, nie zależy od tego, czy wierzą, czy nie. A więc nie masz żadnego prawa przypisywać religii niczego, co zrobili ludzie.
                        • kolter_hugh1 Re: Ja ci podam 31.10.08, 22:47
                          mmujer napisał:
                          >
                          > A terz ty mnie wymień co zawdzięczamy ateistom.

                          Na pewno świat rozwijał się nie dzięki religiom ,ale wbrew nim , w szczególności
                          Europa w której papieże ingerowali w każda dziedzinę życia
                    • grgkh Religia to system władzy 25.10.08, 17:22
                      jtb napisał:

                      > astrotaurus napisał:
                      >
                      > > Gdyby nie nasi to byś, gamoniu, całe życie w polu u plebana
                      > > zasuwał i żadna ciemnota w czarnej kiecce nie pokazałaby Ci
                      > > internetu.

                      > Nigdy w ciągu 40 tysięcy lat kulturowej ewolucji człowieka, nie
                      > istniała trwała cywilizacja ateistyczna.

                      Tak, nie istniała. Ale jesteś niedoukiem. Ze szkoły wyniosłeś zerową wiedzę o historii. A historia dokładnie wyjaśnia dlaczego tak jest. Religia, to NARZĘDZIE WŁADZY. W starożytności, we wszystkich największych cywilizacjach, najwyżej panujący sięgali po TYTUŁ boga, który miał lepiej umotywować ich władzę nad poddanymi. Tak było w kulturach Mezopotamii, Chin, Azji pd-wsch., w Afryce, w Ameryce, wszędzie. Bóg-słońce: Inkowie, Majowie, Egipcjanie, cesarze Rzymu i Chin, i wielu wielu innych... Religia to władza i za jej pośrednictwem rządzono i wykorzystywano tłumy, które karmiono religijną papką, że po śmierci będzie lepiej. Dawano biednym, uciemiężonym, cierpiącym NADZIEJĘ i gaszono bunt, i opór. A władza - dwory i kapłaństwo pławiło się w przepychu i luksusie.

                      I tak zostało do dziś. W PRL-u ludzie nie mieli lekiego i wygodnego życia, ale dla cesarza i półboga, papieskiego "syna narodu", budowano trony i sypano kurhany, za miliony, choć biedne dzieci nie jadły obiadów, a władza, spod jakiej by nie była opcji politycznej, płaszczyła się, bo współpraca z właścicielem tysięcy ambon, na których kreuje się poglądy elektoratu, to gratka nie do odrzucenia.

                      To jest parszywe i śmierdzące. To współdziałanie. Te konszachty. Ten pan bozia za plecami, straszenie piekłem i sprzedawanie odpustów, a w perspektywie realna władza i mamona. I bezkarność. Bo religia, za sprawą sacrum, wciąż ucieka przed wymiarem sprawiedliwości.

                      To ohyda i największy brud historii ludzkości.

                      WŁADZA, WŁADZA, WŁADZA...

                      Religia dawała władzę i ją sprawowała. Za pomocą religii podbijało się kolonie zamorskie. W imię nawracania łupiło się inne cywilizacje, bardziej pokojowo usposobione. Rzezie. Morze krwi i cierpienia. Jedna religia przeciwko drugiej. Tak było, tak jest i tak jeszcze długo będzie.

                      Jesteś NIEDOUKIEM. Bredzisz. Nie umiesz myśleć logicznie. Powtarzasz bzdury, które Ci wcisnęli na katechezie.

                      > Wszystkie ateistyczne społeczeństwa to były reżimy głodu, biedy i
                      > stagnacji i to nie tam powstał internet.

                      Niemal całkowicie ateistyczne są Szwecja i bliskie nam Czechy. To jest teraz. I tam nie ma tego dzikiego parcia do władzy.

                      A internet wymyślili ludzie, a nie pan Bozia. I chwała im za to. Z siebie powinniśmy być dumni. Z potęgi rozumu. Z wiedzy, do której doszliśmy - jakże często - wbrew religii i jej zabobonom. I kłamstwom. Religie, to najbardziej zakłamane systemy świata.
                    • kolter_hugh1 Re: Zostaw Boga w spokoju 31.10.08, 22:45
                      jtb napisał:

                      > Nigdy w ciągu 40 tysięcy lat kulturowej ewolucji człowieka, nie
                      > istniała trwała cywilizacja ateistyczna.
                      > Wszystkie ateistyczne społeczeństwa to były reżimy głodu, biedy i
                      > stagnacji i to nie tam powstał internet.

                      W jakim to kościele uczą że historia człowieka sięga 40 tys lat ?
                      • apog-eum Re: Co do chorób 06.11.08, 14:07
                        A dlaczego Jezus uzdrawial a nie mowil ludziom ze maja sie godzic ze swoim
                        cierpieniem?Gdzie to jest tak napisane i skad macie takie odczucia ze Bog chce
                        naszych chorob?To szatan ich chce i z jego przyczyny spadaja one na nas i chce
                        zeby tak wlasnie myslec.Nasze cierpienie jest Bogu niepotrzebne jezeli komus to
                        nam samym by stac sie lepszym!
                        • apog-eum Re: Co do chorób 06.11.08, 14:11
                          to wszystko wynika ze zwykłego niezrozumienia religii... a przecież jest w
                          Biblii fragment, który jasno mówi o tej kwestii (Syr 38,1-15):
                          "Czcij lekarza czcią należną z powodu jego posług,
                          albowiem i jego stworzył Pan.
                          Od Najwyższego pochodzi uzdrowienie,
                          i od Króla dar się otrzymuje.
                          Wiedza lekarza podnosi mu głowę,
                          nawet i wobec możnowładców będą go podziwiać.


                          I należy pamiętać, że religia jest dla ludzi, a nie ludzie dla religii. Ja tak
                          to przynajmniej pojmuje.
                          • kolter_hugh1 Re: Co do chorób 06.11.08, 17:06
                            apog-eum napisała:

                            > to wszystko wynika ze zwykłego niezrozumienia religii... a przecież jest w
                            > Biblii fragment, który jasno mówi o tej kwestii (Syr 38,1-15):

                            No to lala znów dałaś dupy bo syrach którego cytujesz to nie część biblii a
                            apokryf poi prostu , tylko przez pogan za pismo święte uznany
            • grgkh Przecież go zostawiłem, bo w niego nie wierzę ;) 25.10.08, 16:51
              jtb napisał:

              > grgkh napisał:

              > > A Ty nie wiesz o czym mówisz. Znajdź w tym dowodzie jeden fałs
              > > z. Czekam na to. Nie potrafisz? No to Ty się kompromitujesz. :)

              > Może i się kompromituje ala nie jestem sam tylko w doskonałym
              > towarzystwie.

              Nie zazdroszczę Ci tego towarzystwa. Z tym argumentem, to było kulą w płot. Twoje towarzystwo to oszuści, manipulanci, nagminnie stosujący erystykę, głupcy (bo nie rozumieją najprostszych argumentów) i tak dalej. Nawet gdybyś mnie chciał do nich siłą zaciągnąć, to bym się opierał i nie zgodził na to. ;)

              Ty możesz być innego zdania, ale to Twoja sprawa.

              > A Ty w jakim towarzystwie jesteś, pewnie tylko swojego
              > szwagra i razem zawracacie Wisłę kijem.

              Ja jestem wśród tych, którzy wątpią. To są także ci, którzy stosują metodę naukową poznawania świata i gromadzenia wiedzy. A jak jest z ilością wierzących wśród ludzi nauki, to chyba wiesz? Jest zancznie mniejszy niż wśród pozostałych. To jest wysoka korelacja.

              Wolę być w grupie mniejszej, skromniejszej, ale uczciwszej niż wasza zgraja. Zresztą, jako usposobiony pokojowo do wszystkich i całego świata, nigdy nie miałem ambicji, by swoje kompleksy neutralizoować konszachtami z religiami i silnymi, acz agresywnymi grupkami. ;) Tobie najwidoczniej to potrzebne. Rób, co chcesz. Jesteś pyłkiem, nic nie znaczącym cieniem. A Twoja wypowiedź wywołuje u mnie uśmiech politowania. ;)

              > Próżna wasza praca, tylko się spocicie, wiatr was zawieje
              > i choroba gotowa.

              Moim celem nie jest władza nad ludźmi, ani zamierzam się dla idei, choćby zwalczania religii, stawać męczennikiem. To wasza taktyka. Ja spokojnie, na tyle, na ile mam w danym momencie czas lub chęć, mówię co wiem. I już.

              A czy się spocę? Wiesz... używam odpowiednich kosmetyków, a więc nawet gdy mi się to przydarzy, to nie cuchnę. Myję się. A o resztę się nie obawiaj. Śpij spokojnie. Jeszcze sobie pewnie nie raz pogadamy. A może nie? Nie wiem. Nie dbam o to. Twoja troska o moje zdrowie jest wzruszająca, ale nie kłopocz się tak bardzo, bo to się na Twoim zdrowiu odbije.

              > To samo z twoim dowodem, wrzuć go gdzieś do kontenera na
              > makulaturę.

              Na razie jest w kilku kopiach w zasobach internetu. Czasem ktoś to przeczyta. I niech tak zostanie. A Ciebie może jakoś szczególnie interesuje problem surowców wtórnych? Chodzisz po śmietnikach i wybierasz coś dla siebie? Mam trochę zbędnej prasy. Powiedz, gdzie i kiedy będziesz, to może Ci coś podrzucę.

              > Lepiej szukaj zwolenników realizacji rzeczywistego rozdziału
              > Kościoła od władzy świeckiej a zostaw Boga w spokoju.

              Bóg nie istnieje, kochanieńki... Nie istnieje. ;) Kogo mam zostawić w spokoju? Zeusa? Manitu? Boga Boga? Hula Gula? Kuku Ryku?
              • mmujer A tak w ogóle 25.10.08, 17:45
                To jak szwagier się czuje?
                • grgkh Re: A tak w ogóle 25.10.08, 18:03
                  Zapytaj go sam. W końcu to Twój szwagier.
              • jtb Re: Przecież go zostawiłem, bo w niego nie wierzę 25.10.08, 18:07
                grgkh napisał:

                A czy się spocę? Wiesz... używam odpowiednich kosmetyków,

                A jakiej marki dezodorantów używasz?. Reszte tego twojego bełkotu to
                znam od dawna.
                • piwi77 Re: Przecież go zostawiłem, bo w niego nie wierzę 25.10.08, 18:13
                  Dla kogo bełkot dla tego bełkot.
          • apog-eum gkgkh 06.11.08, 13:02
            Mam poczucie,ze nie dajesz sobie rady ani ze mna , ani z pozostalymi wierzacymi..
            Uderz sie wiec w piersi, a niestosuj mechanizow obronnych...
            Ateizm nie ma szans...
            kto ci powiedzial, ze interpretacja religi i wierzacacych wedlug Dwkinsa zawiera
            chociaz zdzblo prawdy...!!! ??? SZOK!
            Czyz Jezus nie powiedzial: " Chce, abyscie sie radowali i aby wasza radosc byla
            PELNA?
            Ja nie wyznaje Dawkinsa, ja wyznaje JEZUSA!
            • lumpior Re: gkgkh 06.11.08, 13:12
              > Ja nie wyznaje Dawkinsa, ja wyznaje JEZUSA!
              A ja moge np.Kubusia Puchatka,albo Smoka Wawelskiego?
              • apog-eum Re: gkgkh 06.11.08, 13:15
                lumpior napisał:

                > > Ja nie wyznaje Dawkinsa, ja wyznaje JEZUSA!
                > A ja moge np.Kubusia Puchatka,albo Smoka Wawelskiego?
                mozesz nawet wierzyc w swieta krowe ,mnie to nie interesuje
                • lumpior Re: gkgkh 06.11.08, 13:23
                  apog-eum napisała:

                  > lumpior napisał:
                  >
                  > > > Ja nie wyznaje Dawkinsa, ja wyznaje JEZUSA!
                  > > A ja moge np.Kubusia Puchatka,albo Smoka Wawelskiego?
                  > mozesz nawet wierzyc w swieta krowe ,mnie to nie interesuje
                  Wiec precz takze od Dawkinsa.Podobno Smok Wawelski rozpala ognie
                  piekielne,czy masz wiedze w tym temacie,bede dozgonnie wdzieczny?
            • astrotaurus Re: gkgkh 06.11.08, 13:20

              apog-eum napisała:

              **Mam poczucie,ze nie dajesz sobie rady ani ze mna , ani z pozostalymi wierzacymi**

              O, masz dobre poczucie!
              Religia to jest taki rak mózgu, że po prostu musicie wymrzeć. A w miarę ubywania
              najbardziej zakażonych bedą powstawały coraz zdrowsze pokolenia.



              **Ateizm nie ma szans...
              kto ci powiedzial, ze interpretacja religi i wierzacacych wedlug Dwkinsa zawiera
              chociaz zdzblo prawdy...!!! ??? SZOK!**

              Odważne i mocne. Ale czy potrafiłabyś konkretniej?
              Co w opinii Dawkinsa na temat religii i wierzących jest dalekie od prawdy?
              Czytałem wspomnianego przez Ciebie "Boga urojonego" i konfrontacja zawartości
              prawdy w jego wywodach i wywodach kościelnych, z którymi polemizował daje wyniki
              oczywiste.
              Wskaż nieprawdę Dawkinsa.


              **Czyz Jezus nie powiedzial: " Chce, abyscie sie radowali i aby wasza radosc
              byla PELNA?**

              Ano, zapewne nie powiedział, ponieważ zapewne nigdy nie istniał. Nie macie
              żadnych historycznych dowodów na jego istnienie (stary zbiór baśni to nie jest
              dowód historyczny).


              **Ja nie wyznaje Dawkinsa, ja wyznaje JEZUSA!**

              Dawkinsa nie trzeba wyznawać. On istnieje realnie i nosi pod czaszką jeden z
              najważniejszych umysłów naszych czasów.
              • apog-eum Re: gkgkh 06.11.08, 13:27
                Nie zaprzeczaj-Dawkins to dla was wasz bog!!

                Nie wychodzisz poza polke materii - smutne... Stad ateizm jest uposledzony, nie
                potrafi sie wzniesc wyzej, gdzie lezy prawdziwa wiedza, i NIEPRZEMIJALNOSC
                NICZEGO, a nie tak jak na poziomie o ktorym ty i pozostali ateisci piszecie

                "Kto wierzy we MNIE, chocby i umarl ZYC BEDZIE"...pamietaj o tym
                Kiedys zrozumiesz zeby tylko nie było za pozno .
                • apog-eum Re: gkgkh 06.11.08, 14:01
                  W dziedzinie propaganda bezapelacyjnie należy ci sie GRGKH laur!!!


                  Proponuję Ci zaznajomić się z książką Louise L.Hay : "Możemy uzdrowić swoje
                  życie". Może wtedy znajdziesz zrozumienie pewnych spraw
                  • apog-eum Re: gkgkh na koniec 06.11.08, 14:13
                    Pewnością jest, że nie masz logiki myślenia, więc nie istniejesz (myślę więc
                    jestem),brak ci również wiedzy, ponieważ naukowcy zajmujący się koncepcją
                    "wielkiego wybuchu" oraz naukami przyrodniczymi z samym Darwinem na czele brali
                    i nadal biorą pod uwagę jakąś siłę inteligentną w dziele stworzenia wszechświata
                    i człowieka.
                    • grgkh Re: gkgkh na koniec 07.11.08, 00:03
                      apog-eum napisała:

                      > naukowcy zajmujący się koncepcją "wielkiego wybuchu" oraz
                      > naukami przyrodniczymi z samym Darwinem na czele brali
                      > i nadal biorą pod uwagę jakąś siłę inteligentną w dziele
                      > stworzenia wszechświata i człowieka.

                      Kłamczuszek.

                      Poszukaj sobie w internecie źródeł: wśród naukowców, szczególnie amerykańskich, jest najmniejszy na świecie procent wierzących w nadistotę.
            • grgkh Do apogeum (nie napiszę, czego) :) 06.11.08, 23:56
              apog-eum napisała:

              > Mam poczucie,ze nie dajesz sobie rady ani ze mna , ani z
              > pozostalymi wierzacymi
              > ..

              Nie wiem, o czym mówisz. Wszyscy niemal moi znajomi, przyjaciele, dokładnie cała rodzina, WIERZĄ w Boga. Takie miejsce i takie czasy. I nic mi to nie przeszkadza. Nigdy z tego powodu nie czułem się osaczony. Raczej była to duma, ze stać mnie było na samodzielność myślenia, a potem także na odwagę przeciwstawienia się społecznemu ostracyzmowi.

              Mógłbym swoje poglądy zachować dla siebie, ale tego nie robię. Mój ateizm nie niesie z sobą AUTOMATYCZNIE niczego, co zawierałoby jakieś sprecyzowane poglądy, bo jest tylko BRAKIEM wiary w bóstwa i rezygnacją z religii. Ale ja nie spocząłem na laurach i nie zadowoliłem się płytką egzystencją. Szukałem. Sam.

              Starałem się znaleźć alternatywę dla sensu i celu mojego życia. I teraz, pisując tutaj, dzielę się swoimi spostrzeżeniami z tymi, którzy zechcą czytać moje teksty. Zawierają one dwa główne tematy. Pierwszy - ukazywanie całego fałszu religii i działalności kasty kapłańskiej, a więc tych ludzi, którzy są żądni władzy nad ludzką psychiką. I drugi - pokazanie, z czego wynika i na czym polega alternatywa dla religijnej papki, którą ludzi karmicie. Z pewnością to, co ja mówię, nie jest gorsze od nauk waszego mesjasza, który manipulował ludźmi, osobiście lub za pomocą swoich późniejszych biografów, cudami i innymi bzdurami.

              Nie odkrywam Ameryki. Nie mówię niczego nowego. Przede mną było wielu, ale jakże wielu z tych wielu utraciło wszystko, a nawet życie, bo wy nie pozwalaliście kiedyś mówić niczego, co by się z panującą na świecie religią nie zgadzało.

              I tu odwrócę Twoją myśl - dzisiejsze układy świata pozwalają na to, bym bezkarnie się wypowiadał przeciwko religii. I to mi w zupełności wystarczy.

              W przeciwieństwie do Ciebie i pozostałych żołdaków Pana Boga, jestem całkowicie wyzbyty nienawiści do innych i... ja pozwalam wam głosić Ewangelię. Natomiast wybór, ateizm lub teizm, pozostawiam mądrości każdego człowieka.

              I o tym też często piszę. O roli edukacji, wiedzy, mądrości i wolności, szczególnie tej niezależnej od psychomanipulacji.

              Powinno Cię to zdziwić, ale z przyjemnością patrzę, jak rośnie grono takich, którzy robią to samo, co ja. I jak rośnie ilość ludzi, którzy, jak ja, ze wstrętem myślą o religii jako o czymś, co miałoby ich bezpośrednio dotykać.

              Chcę pokoju, miłości, współpracy, ale to ideał, do którego zmierzam. To tylko kierunek. A ja dodaję do tej ewolucji społecznej swój maleńki udział.

              Nie potrzebuję niczego. Sławy. Popularności. Profitów. Na wszystko co mam, potrafię zapracować uczciwie. Kiedyś mnie nie będzie, ale dostąpię nieśmiertelności. Ziemskiej. Będzie nią to, co wyrośnie z ziarna, które sobie od niechcenia, na luzie, tutaj sieję.

              I tego mi możesz pozazdrościć.

              Nie odbiegasz wcale od schematu prostego niewolnika religijnego mempleksu. Nie dodajesz do historii świata niczego wartościowego, bo uczestniczysz w zakłamanej ideologii. Ale i Ty kiedyś znikniesz.

              Istotny będzie bilans tego, co za życia zrobiliśmy, a co pozytywnie lub negatywnie wpłynie na innych. Ja mam satysfakcję, że robię coś naprawdę pięknego i pożytecznego. I na pewno mi jej swoim ględzeniem nie odbierzesz. A Ty? Marny pyłek, bezmyślna marionetka.

              > Uderz sie wiec w piersi, a niestosuj mechanizow obronnych...

              A po co? ;)

              > Ateizm nie ma szans...

              Nie ateizm - świat bez religii. Świat wolny. Ma szanse. Zawsze miał.

              > kto ci powiedzial, ze interpretacja religi i wierzacacych wedlug
              > Dwkinsa zawiera chociaz zdzblo prawdy...!!! ??? SZOK!

              Nikt mi nie musi tego mówić. Ja mam własny rozum. Ja wiem. I możesz mi i tego zazdrościć.

              > Czyz Jezus nie powiedzial: " Chce, abyscie sie radowali i aby
              > wasza radosc byla PELNA?

              Jezus powiedział? Słyszałaś to? Ja też coś mówiłem. Zrozumiałaś to? Trzeba przekroczyć pewien próg, by umieć rozumieć.

              > Ja nie wyznaje Dawkinsa, ja wyznaje JEZUSA!

              Ja Dawkinsa nie czczę, ale fakt, to bardzo mądry gość. I jego książka jest piękna.

              A co Ty wyznajesz, to przecież Twoja, intymna i prywatna sprawa, a nie moja. Po co się tutaj z tym obnosisz, obnażasz? Czy następnym razem opowiesz nam jak Ci dobrze twój partner zrobił w nocy?

              Urojenia z Twojej głowy są Twoimi urojeniami. Może to choroba psychiczna? Czy jesteś już niebezpieczna, jak fundamentaliści islamscy albo fundamentalista chrześcijański, który jakiś czas temu zamordował amerykańskiego lekarza z kliniki, w której przeprowadzano m.in. aborcję? Pozwól innym ludziom żyć z dala od magla, który Cię tak eksytuje. Pozwól nam żyć, każdemu, jak chcemy. Nie ograniczaj naszej wolności myślenia i chęci samodzielnego poszukiwania prawdy.

              Bo Ty na pewno nie jesteś właścicielką prawdy absolutnej albo objawionej. Prawda jest tam, gdzie się wszystko poddaje w wątpliwość. Także i tam, gdzie wyraźnie, czarno na białym wychodzi, że bóg nie istniał, nie istnieje i nigdy go nie będzie.

              Jesteśmy tylko my, ludzie. I jesteśmy na tyle mądrzy, że tę prawdę każdy mógłby sobie sam znaleźć. Tylko potrzeba mu to umożliwić.

              Jest dobrze. Jest bardzo dobrze. A będzie jeszcze lepiej. Taka jest moja zasada życiowa.

              Podobało Ci się? Ładnie wyszło? Może nieco zepsułem Ci humor, ale to specyfika tej formy komunikacji. Sama się o to prosiłaś. Gdybyś cicho siedziała w mateczniku, to bym Cię nie upolował.

              Zresztą Twój odbiór tego pisania jest mi obojętny. Najbardziej zależy mi na pozostałych, na tych, którzy się wahają i którym mogę pomóc w dokonaniu właściwego wyboru. I Ty, inspirując takie rozmowy, przykładasz do tego swoją, chrześcijańską rękę.

              Pa
          • jerz-ykk Re: Bóg nie istnieje 11.11.08, 17:38

            Nauka niestety nie jest w stanie wypielić wiary całkowicie. Nawet gdybyśmy
            wyjaśnili wszystkie pytania, jakie ludzkość od wieków zadaje, nauka nigdy nie
            wgłębi się w "sferę duchową", tą niewidzialną, drugą sferę wszechświata. A
            dlaczego?

            Bo takowa zwyczajnie nie istnieje i dlatego nauka nie jest w stanie jej ani
            poznać, ani udowodnić, że jej nie ma (zasadniczo nie da się udowodnić
            nieistnienia czegokolwiek). Dlatego nawet, gdy poznamy już wszystko inne, być
            może nadal znajdą się ludzie wyznający istnienie tej sfery duchowej, zamiast
            zaakceptować to, że jej po prostu nie ma.

            Ale to w gruncie rzeczy słabość religii, a nie nauki i pokazuje, jaka religia
            jest załgana. Bronić istnienia nieistniejącego jest bardzo łatwo. Po prostu
            trzeba obstawać przy swoim, jest to stanowisko absolutnie nie do ruszenia. Nie
            da się udowodnić nieistnienia czegokolwiek - począwszy od wróżek, przez Różowe
            Jednorożce i Potwory Spaghetti, Świętego Mikołaja, a na bogach skończywszy.
      • 0jaskolka.2 to twoje klamstwa grgkh 26.10.08, 12:58
        Bog nie istnieje ???Tak??? UDOWODNIJ... Nie mozesz, nie potrafisz... Wiem o tym
        doskonale i ty wiesz... Wiec czemu jestes taki wlasnie NIEODPOWIEDZIALNY ZA
        SWOJE SLOWA???
        Kto dal ci taka interpretacje religii??? To klamstwo. Religia jestt dla kazdego,
        bo BOG JEST DLA KAZDEGO!!! Autor takiej interpretacji religii jest falszerzem
        obrazu Boga, ktory jest sama MILOSCIA do KAZDEGO, podkreslam KAZDEGO CZLOWIEKA,
        a tym bardziej do "zagubionych owiec".
        UDOWODNIJ!!!!!!! Zapytalm cie juz UDOWODNIJ ZE NIE MA BOGA!!!! Jeszcze sie taki
        nie narodzil, ktory by tego dokonal. Glosisz zwykla teorie ateistyczna...
        TEORIE, nic ponadto - kolejny wymysl ludzika, ktory rozwijeje wiatr histori w
        nicosc.
        Jest to tylko kwestia czasu.

        Pamietaj, ze jezeli ktos ci wmowil, ze religia uczy nienawisci, to spojrz na
        Chrystusa!!! GDZIE WIDZISZ NIENAWISC!!! GDZIE!!!!
        Dawkinsa juz nie bilogia go pochlania, pochlania go walka z Bogiem!!!!!!!!!!!!!
        Dawkinsie, chocby dlatego ze nie ma racji i sprzedaje swoje powierzchowne
        teologiczne poglady. Wyselekcjonowal z 2000 historii kosciola to co pasowalo do
        jego przekonan i zrobil z tego najazd na religie - O KTOREJ TAK NAPRAWDE NIC!!!
        nie wie Czysta propaganda ateistyczna!!!!!!!!!!!!!!

        Boga nie ma??Tak juz twierdzil Wolter, a nstepnie wyl i blagal o ksiedza i
        spowiedz wmomencie konania Jego uczniowie- pierwsze pokolenie ateistow Nie
        dopuscilo do niego ksiedza. Skonal w strasznych mekach, a oni krzyczeli nad nim:
        "Tak jak zyles - tak umrzesz".
        Twierdzil tak tez Nietzche - ale skonczyl w psychiatryku. A moze dlatego tak
        twierdzil, bo byl chory psychicznie??


        A po nich inni Lenin, Stalin, Marks i Engels
        Ale jak dotad to z usmiechem, i spokojnym sumieniem moge Ci napisac : BOG JEST,
        nie tylko JEST, ale i BYL, i BEDZIE PO WIEKI WIEKOW, bo jest ZYCIEM WIECZNYM..

        Bo bym zapomniała.Gentelmen nie rzuca rekawic w twarz damie Czyzby ateisci nie
        byli gentelmenami?Nie są Napewno!!!!!!!!!!!!
        • lumpior Re: to twoje klamstwa grgkh 26.10.08, 13:04
          Oj,oj:Ojaskolka.2- na kolanka owieczko,modlitewka,rozaniec,tracisz
          czas na necie i piekielko cie pochlonie.No i wzmacniaj tace,na kolana
          • 0jaskolka.2 Re: to twoje klamstwa grgkh 26.10.08, 13:10
            dureń z ciebie .wielki duren .
        • grgkh Re: to twoje klamstwa grgkh 26.10.08, 18:53
          Wydaje mi się, że przeczytałaś mój dowód i coś Ci zaświtało. No, to Ci współczuję.
        • kolter_hugh1 Re: to twoje klamstwa grgkh 31.10.08, 22:49
          0jaskolka.2 napisała:

          > Pamietaj, ze jezeli ktos ci wmowil, ze religia uczy nienawisci, to spojrz na
          > Chrystusa!!! GDZIE WIDZISZ NIENAWISC!!! GDZIE!!!!

          W tobie katoliczko w tobie .

          > Bo bym zapomniała.Gentelmen nie rzuca rekawic w twarz damie Czyzby ateisci nie
          > byli gentelmenami?Nie są Napewno!!!!!!!!!!!!

          Przy takich ,,damach "::))))))
        • grgkh Nie, to twoje kłamstwa, ptaszyno 07.11.08, 00:05
          Bóg nie istnieje i udowodnić to może nawet dziecko. Jeśli tylko chce. ;)
      • 0jaskolka.2 to twoje klamstwa grgkh 26.10.08, 13:06
        Bog nie istnieje ???Tak??? UDOWODNIJ Nie mozesz, nie potrafisz Wiem o tym
        doskonale i ty wiesz... Wiec czemu jestes taki wlasnie NIEODPOWIEDZIALNY ZA
        SWOJE SLOWA???
        Kto dal ci taka interpretacje religii??? To klamstwo. Religia jestt dla kazdego,
        bo BOG JEST DLA KAZDEGO!!! Autor takiej interpretacji religii jest falszerzem
        obrazu Boga, ktory jest sama MILOSCIA do KAZDEGO, podkreslam KAZDEGO CZLOWIEKA,
        a tym bardziej do "zagubionych owiec".
        UDOWODNIJ!!!!!!! Zapytalm cie juz UDOWODNIJ ZE NIE MA BOGA!!!! Jeszcze sie taki
        nie narodzil, ktory by tego dokonal. Glosisz zwykla teorie ateistyczna...
        TEORIE, nic ponadto - kolejny wymysl ludzika, ktory rozwijeje wiatr histori w
        nicosc.
        Jest to tylko kwestia czasu.

        Pamietaj, ze jezeli ktos ci wmowil, ze religia uczy nienawisci, to spojrz na
        Chrystusa!!! GDZIE WIDZISZ NIENAWISC!!! GDZIE!!!!
        Dawkinsa juz nie bilogia go pochlania, pochlania go walka z Bogiem!!!!!!!!!!!!!
        Dawkinsie, chocby dlatego ze nie ma racji i sprzedaje swoje powierzchowne
        teologiczne poglady. Wyselekcjonowal z 2000 historii kosciola to co pasowalo do
        jego przekonan i zrobil z tego najazd na religie - O KTOREJ TAK NAPRAWDE NIC!!!
        nie wie Czysta propaganda ateistyczna!!!!!!!!!!!!!!

        Boga nie ma??Tak juz twierdzil Wolter, a nstepnie wyl i blagal o ksiedza i
        spowiedz wmomencie konania Jego uczniowie- pierwsze pokolenie ateistow Nie
        dopuscilo do niego ksiedza. Skonal w strasznych mekach, a oni krzyczeli nad nim:
        "Tak jak zyles - tak umrzesz".
        Twierdzil tak tez Nietzche - ale skonczyl w psychiatryku. A moze dlatego tak
        twierdzil, bo byl chory psychicznie??


        A po nich inni Lenin, Stalin, Marks i Engels
        Ale jak dotad to z usmiechem, i spokojnym sumieniem moge Ci napisac : BOG JEST,
        nie tylko JEST, ale i BYL, i BEDZIE PO WIEKI WIEKOW, bo jest ZYCIEM WIECZNYM..

        Bo bym zapomniała.Gentelmen nie rzuca rekawic w twarz damie Czyzby ateisci nie
        byli gentelmenami?Nie są Napewno!!!!!!!!!!!!
        • caroli_ne_86 Re: to twoje klamstwa grgkh 29.10.08, 15:43
          br.youtube.com/watch?v=u1nx_8R9nV8
          Pozdrawiam:)
    • niedo-wiarek Re: reklama Dawkinsa. 25.10.08, 12:34
      Dawkins nigdy nie twierdził, że jest przekonany o nieistnieniu Boga w 100%. To byłoby podejście nienaukowe. Dlatego nazywanie Dawkinsa "kapłanem" świadczy o braku znajomości tematu. Proponuję najpierw trochę zapoznać się z twórczością autora "Samolubnego genu", a dopiero później wypisywać swoje złote myśli na forach.
      • astrotaurus Re: reklama Dawkinsa. 25.10.08, 12:58

        niedo-wiarek napisał:

        **Proponuję najpierw trochę zapoznać się z twórczością autora "Samolubnego
        genu", a dopiero później wypisywać swoje złote myśli na forach.**


        Sadysta!
        Komuś, komu sie nie chce zapoznać z przyczynami i świętymi księgami swojej wiary
        radzić takie okropności! ;)
        • piwi77 Re: reklama Dawkinsa. 25.10.08, 13:04
          Po co maja czytać? Już wiedzą, powiedzieli im kaznodzieje, no może
          niewielka część przeczytała 'Bóg nie jest urojeniem złudzenie
          Dawkinsa'.
    • katrina_bush ...a tak wogóle to Dawkins jest głupi i ma wszy 25.10.08, 15:48
      apog-eum napisała:

      > Chory na Boga, profesor Richard Dawkins zakupil ATEISTYCZNE REKLAMY
      > na autobusy w Westminister, ktore beda reklamowac ateizm juz od
      > stycznia 2009 - jak podala BBC.
      >

      katolicki głos w twoim domu:
      ...a tak wogóle to Dawkins jest głupi i ma wszy !
      • 0jaskolka.2 Re: ...a tak wogóle to Dawkins jest głupi i ma ws 26.10.08, 13:08
        tak samo głupi jak Ty i wielu was tu!
    • kaboom1993 Re: reklama Dawkinsa. 27.10.08, 18:28
      apog-eum napisała:

      > Osobiscie dziwi mnie to slowo: "PRAWDOPOPDOBNIE" ???
      > Czyzby Dawkins nie byl TAKI TEGO PEWNY???
      > Jest to szokujace, po bzdurach jakie do tej pory wypisywal, ze
      > Boga nie ma!!!

      Jakbyś te "bzdury" czytała (i zrozumiała) to byś tego postu nie popełniła.
    • prskchx Re: reklama Dawkinsa. 29.10.08, 15:47
      Jego sprawa. Ja jako ateista twierdzę, że Dawkins jest dupkiem, i tyle!!!!
      • caroli_ne_86 Re: reklama Dawkinsa. 29.10.08, 18:29
        prskchx napisał:

        > Jego sprawa. Ja jako ateista twierdzę, że Dawkins jest dupkiem, i tyle!!!!

        Ojejku ..aż z wykrzyknikiem?:)
        A sam Dawkins podoba ci się??
        Bo mnie ..tak:) Jest przystojny ...
        pl.youtube.com/watch?v=u1nx_8R9nV8
        a jego twarz wzbudza ..zaufanie:)
        pl.youtube.com/watch?v=XB1jBea4cN4
        • apog-eum Re: reklama Dawkinsa. 06.11.08, 13:03
          Przystojny to moze jest ale z rozumem to u niego cieniutko!!
          • astrotaurus Re: reklama Dawkinsa. 06.11.08, 13:22

            apog-eum napisała:

            **Przystojny to moze jest ale z rozumem to u niego cieniutko!!**

            Stawiam dolary przeciwko orzechom, ze jesteś zwyczajnym pyskatym tumanem i nie
            potrafisz uzasadnić swojego twierdzenia.
            • apog-eum Re: reklama Dawkinsa. 06.11.08, 13:42
              Stawiaj sobie nawet lody Sam bo nikt ci nie postawi:)
              Inwektywy to smrod niewiedzy...
              • raistek Re: reklama Dawkinsa. 06.11.08, 14:03
                Twoj brak odpowiedzi na pytania to nie smrod niewiedzy, to po prostu niewiedza.
          • caroli_ne_86 Re: reklama Dawkinsa. 06.11.08, 18:50
            apog-eum napisała:

            > z rozumem to u niego cieniutko!!
            Ejże ...apogeum ,napewno żartujesz,prawda?
            Dawkins prowokuje do ..myślenia i ta jego ..przekora i poczucie humoru ,podoba
            mi się:)
            Moim zdaniem kazdy kto interesują się ..wiarą ,religią powinien siegnąć po ta
            ..lekturę:)
            • jerz-ykk Re: reklama Dawkinsa. 11.11.08, 17:37
              mamy madrą mlodzież i to mnie cieszy bardzo!!!
              • caroli_ne_86 Re: reklama Dawkinsa. 16.11.08, 20:36
                jerz-ykk napisał:

                > mamy madrą mlodzież i to mnie cieszy bardzo!!!

                Mnie też cieszy ,szkoda ,że do 'mlodzieży'' już się nie .....zaliczam:)
                Pozdr:))
    • ts.s Re: reklama Dawkinsa. 14.11.08, 12:41
      Mówienie, że na podstawie nauk ścisłych nie wierzy się w Boga
      przypomina deklaracje sowieckich kosmonautów: w kosmosie byli a Boga
      nie widzieli. Wszak żadna z nauk ściłych nic o Bogu powiedzieć nie
      może. Niech ateiścdi przestaną ściemniać, że ich ateizm nie jest
      wiarą a'rebours.
      • grgkh Ja tak twierdzę :))) 16.11.08, 21:17
        "Dowód na to, że boga nie ma

        I spróbuj podważyć to rozumowanie. NIE UDA CI SIĘ. :)
        • caroli_ne_86 Re: Ja tak twierdzę :))) 16.11.08, 21:33
          Wolność to cel nadrzędny ... ale dlaczego mamy odłożyć baśnie i ......mity??
          Pozdr:))
          • pocoo Re: Ja tak twierdzę :))) 16.11.08, 21:43
            caroli_ne_86 napisała:

            > Wolność to cel nadrzędny ... ale dlaczego mamy odłożyć baśnie i ......mity??
            >
            Wszelkie bajeczki ,baśnie i mity pobudzają wyobraźnię.Bez nich życie byłoby nudne.
            • caroli_ne_86 Re: Ja tak twierdzę :))) 16.11.08, 21:54
              Ot co:)I nie było by żadnego porównia ,żadnego ZA i ..Przeciw:)
        • apog-eum Re: Ja tak twierdzę :))) 17.11.08, 12:31
          grgkh napisał:

          > "Dowód na to, że boga nie ma
          >
          > I spróbuj podważyć to rozumowanie. NIE UDA CI SIĘ. :)
          Wszystko juz napisalam co mialam napisaćJestes samotny w swoich gdybaniach i
          moge ci tylko wspolczuć!!
          • kolter_hugh1 Re: Ja tak twierdzę :))) 17.11.08, 13:35
            apog-eum napisała:

            > grgkh napisał:
            >
            > > "Dowód na to, że boga nie
            ma
            > >
            > > I spróbuj podważyć to rozumowanie. NIE UDA CI SIĘ. :)
            > Wszystko juz napisalam co mialam napisaćJestes samotny w swoich gdybaniach i
            > moge ci tylko wspolczuć!!

            Nie jest samotny ja go popieram !
          • astrotaurus Re: Ja tak twierdzę :))) 17.11.08, 13:39

            apog-eum napisała:

            **Wszystko juz napisalam co mialam napisać**

            Trzeba przyznać że to i tak było dużo jak na religijnego trolla.
            Inne potrafią tylko paciorek i przekleństwa, a Ty ze dwa zdania do kupy
            zlepiłaś. A że one były do kupy to już inna rzecz.


            **Jestes samotny w swoich gdybaniach i moge ci tylko wspolczuć!!**

            Bredzisz, trollu, jest nas coraz więcej i wy musicie wymrzeć... :)
          • caroli_ne_86 Re: Ja tak twierdzę :))) 17.11.08, 22:08
            apog-eum napisała:
            samotny w swoich gdybaniach i> moge ci tylko wspolczuć!!
            Przecież wiesz doskonale ,ze nie jest ..samotny- ateiści są i będą ..zawsze i z tego co wiem tendencja raczej jest ..wzrostowa:)
            Czytałaś"Boga"??
            Ja czytałam i bardzo mi sie spodobał subtelny sposób w jaki przekazał swoje poglądy :)
            Proponuję też przeczytać "Samolubny gen", jesli nie czytałaś.
            Pozdr:))
          • grgkh Re: Ja tak twierdzę :))) 17.11.08, 23:43
            apog-eum napisała:

            > grgkh napisał:
            >
            > > "Dowód na to, że boga nie ma"
            > >
            > > I spróbuj podważyć to rozumowanie. NIE UDA CI SIĘ. :)

            > Wszystko juz napisalam co mialam napisaćJestes samotny
            > w swoich gdybaniach i moge ci tylko wspolczuć!!

            Gdybanie to religia, bo ucieka przed dowodami. A ja wolę należeć do mniejszej, ale bardziej elitarnej grupy. ;)
          • jerz-ykk Re: Ja tak twierdzę :))) 18.11.08, 15:05
            apog-eum napisała:

            > grgkh napisał:
            >
            > > "Dowód na to, że boga nie ma
            > >
            > > I spróbuj podważyć to rozumowanie. NIE UDA CI SIĘ. :)
            > Wszystko juz napisalam co mialam napisaćJestes samotny w swoich gdybaniach i
            > moge ci tylko wspolczuć!!

            z zachwytu nad soba po nogach nie lalaś? sprawdz majtki katolicki jełopie:)!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja