astrotaurus
19.11.08, 13:32
Dlaczego wątek wylądował na oślej i to akurat w chwili, kiedy chciałem wysłać
odpowiedź? :)
ludziciekawa napisała:
**Nie lubie prowadzić dyskusji z takimi agresywnymi fanatykami**
Znowu używasz słów, których sensu nie rozumiesz. Fanatykiem jesteś Ty.
**jednak powiem specjalnie dla ciebie - nauczyciel jest tylko głosem, może to
być napis wyświtlany na projektorze, nie traktuj go osobowo i próbuj szukac tu
jakiegoś spisku i podstępu. Czemu ktoś miałby coś kombinować?**
Gdybyś czytała co ludzie piszą wiedziałbyś, ze właśnie ja próbowałem powstrzymać
domysły innych twierdząc, że za Twoją zagadką nie kryje się nic.
A kombinować... jeśli się zadaje pytanie to chyba po coś. Jeśli się słyszy
pytanie, to się myśli nad odpowiedzią - to chyba naturalne.
Oczywiście pomijając przypadek Twojej zagadki, która nie zwiastowała sensu od
samego początku.
** Ludzi w sali może być 100, 300, milion, nieistotne. **
O to chodzi: mówisz coś i nie wiesz co i po co. Podajesz jakąś liczbę i mówisz,
ze ona jest nieistotna. Jako rozmówca z takimi metodami jesteś nie do przyjęcia.
**Chodzi o samo podejście do tematu - albo wierzysz że coś jest, albo wierzysz
że tam nic nie ma, albo jesteś chaotycznym osobnikiem bez własnego zdania.**
Trafiłaś w dziesiątkę, aczkolwiek też od tyłu tarczy .
Wiara to jest chora kategoria odbioru świata i jako taka jest mi całkowicie obca.
Nigdy niczego nie przyjmuję na wiarę/niewiarę, ponieważ jestem uporządkowanym
osobnikiem, który wie jak dochodzić do posiadania zdania.
**Czy czarna dziura jest tunelem czasoprzestrzennym?
1. Wierzę, że jest
2. Wierzę, że nie jest
3. Nie mam zdania (nie wierzę w ani pierwszą tezę ani drugą, czekam na jakieś
dowody, jednak nie zajmuję tu stanowiska, że tam napewno nic nie ma, skoro nauka
nie znalazła na to jeszcze dowodów czy tam coś jest czy nie).**
Co to jest tunel czasoprzestrzenny?
O czarną dziurę nie pytam, bo to i owo o czarnych dziurach wiemy.
I to jest czwarty punkt, którego nie wiem czemu nie umieściłaś w zestawie.
Należy jednak poczytać Ci za plus, że i tak oprócz kategorycznych dwóch punktów
z posta tytułowego raczyłaś umieścić jeszcze trzeci, aczkolwiek fragmentem w
nawiasie niepotrzebnie uświniłaś go wiarą.
Przejrzyj watek dokładniej - masz jeszcze parę kwestii do omówienia...