z2006
07.02.09, 10:08
mateusz.pl/czytania/2009/20090207.htm
"Chrystus uczynił Kościół — „powszechny sakrament zbawienia” (KK 48), dzięki
któremu ludzie dochodzą do Boga — skarbnicą sakramentów, przez które wierni
stają się uczestnikami życia samego Chrystusa.
Sakramenty są równocześnie dziełem Chrystusa, będącego ich sprawcą i
ożywicielem, i dziełem Kościoła, który jest ich skarbnicą i szafarzem. Mają
one dwojaką przyczynę: jedna, niewidzialna, to działanie Chrystusa, który jest
„obecny mocą swoją w sakramentach tak, że gdy ktoś chrzci, sam Chrystus
chrzci” (KL 7). Druga, widzialna, to czynność zewnętrzna Kościoła
udzielającego sakramentu przez kapłana, który spełnia obrzęd. Działanie
Chrystusa jest elementem istotnym, bez niego sakramenty nie mogłyby być ani
narzędziem, ani przekaźnikiem łaski. Wierny, przyjmując je powinien być
głęboko przejęty niewidzialną rzeczywistością, której są skutecznymi znakami.
Jezus poprzez sakramenty sam działa w człowieku, udzielając mu swojego życia
lub pomnażając je w nim. „W ciele tym (Jego Mistycznym Ciele) życie
Chrystusowe rozlewa się na wierzących, którzy przez sakramenty jednoczą się w
sposób tajemny i rzeczywisty z Chrystusem” (KK 7). Lecz także czynność
Kościoła jest nieodzowna, ponieważ Jezus chciał połączyć swoje pośrednictwo w
życiu człowieka z sakramentami do tego stopnia, aby ich udzielanie zapewniło
chrześcijanina o niewidzialnej Jego czynności. To dowodzi głębokiej
nierozerwalnej łączności między Jezusem a Kościołem. Chce On posługiwać się
pomocą zewnętrzną Kościoła w dziele uświęcenia ludzi, ale sobie zastrzega moc
ożywiania i doprowadzenia do skutku tego dzieła. Kościół to wyraża, gdy
błogosławiąc wodę chrzcielną modli się: „O Boże, Ty przez znaki sakramentalne
dokonujesz mocą cudów zbawienia” (Wigilia Wielkanocna)."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 103