jerz-ykk
07.05.09, 12:35
ŚW. Paweł o celibacie (1 Kor 7)
Nie strońcie od współżycia ze sobą, chyba za wspólną zgodą do pewnego czasu, aby oddać się modlitwie, a potem znowu podejmujcie współżycie, aby was szatan nie kusił z powodu niepowściągliwości waszej.
Jeśli jednak nie mogą zachować wstrzemięźliwości, niechaj wstępują w stan małżeński; albowiem lepiej jest wstąpić w stan małżeński, niż gorzeć.
Tym zaś, którzy żyją w stanie małżeńskim, nakazuję nie ja, lecz Pan, ażeby żona nie opuszczała męża.
Ks. Jan Kracik o celibacie
Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie
(wywiad dla Gazety Wyborczej, 20-04-2002)
Na Zachodzie pragmatyka celibatu tak bardzo wyprzedziła jego teologię, że ta ... dopiero w ostatnich dziesięcioleciach dopracowała się przekonywującej argumentacji uzasadniającej istniejący od wieków stan prawny.
Choć w Nowym Testamencie nie życie bezżenne, ale dobre prowadzenie rodziny miało być rękojmią, że kandydat, "mąż jednej żony" dobrze wychowujący dzieci nadaje się na biskupa, czy diakona - "jeśli bowiem ktoś nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż się będzie troszczył o Kościół Boży?" (Tm, 3, 2-12)
Pozdr!!!!