Dodaj do ulubionych

Reforma Kościoła - case study

10.07.09, 09:54
Dzwoni do Ciebie Benedykt XVI i mówi:
- Cześć, jestem papieżem Kościoła Katolickiego. Moja firma dojrzała do
reorganizacji, chcę ją Tobie powierzyć. Będziesz wynagradzany na podstawie
następujących wskaźników:
- % domunicantes (uczęszczający na msze niedzielne)
- % communicantes (przystępujący do komunii)
- społeczne poparcie dla Kościoła
- wynik finansowy.

Przyjmujesz wyzwanie? Jakie działania podejmiesz?
Pamiętaj, że nie chodzi o osobistą wizję Kościoła, tylko o profesjonalne
osiągnięcie wyniku dla wynajmującej Cię instytucji.
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: Reforma Kościoła - case study 10.07.09, 12:57
      Niewykonalne. Trupa nie wskrzesisz. Problemem będzie zaopiekowanie się sierotami
      po KK, by nie wpadli w sidła kolejnej sekty, a zaczęli myśleć samodzielnie.
      • lernakow Re: Reforma Kościoła - case study 10.07.09, 13:29
        l.george.l napisał:

        > Niewykonalne.
        >
        Nawet byś nie spróbował? Przypuśćmy, że dobrze płacą.
        • l.george.l Re: Reforma Kościoła - case study 10.07.09, 14:03
          lernakow napisał:

          [...]
          > Nawet byś nie spróbował? [...]

          Nie rzuciłbym się z motyką na księżyc. Pamiętam, że przed laty, gdy zjeżdżaliśmy
          się do teściów na święta, to do kościoła trzeba było trzy samochody z garażu
          wystawiać. Od tamtego czasu nikt nie umarł, a samochód teraz wystarcza jeden.
          Powiem więcej: wystarczyłby jeden dwuosobowy, bo tylko teściowie są
          zainteresowani udziałem w mszy, a właściwie tylko teściowa, ale ona nie ma prawa
          jazdy, więc teść jej towarzyszy.
          • karbat Re: Reforma Kościoła - case study 10.07.09, 19:19
            lernakow napisał:

            >Moja firma dojrzała do reorganizacji, chcę ją Tobie powierzyć.
            >Będziesz wynagradzany na podstawie następujących wskaźników:
            > - % domunicantes (uczęszczający na msze niedzielne)

            podniesc w Polsce poziom pilki noznej ,krotko przed meczem odmowic
            krotka msze

            > - % communicantes (przystępujący do komunii)

            W Polsce ,,, przyjmowac komunie pod postacia wina ,jak Jezus

            > - społeczne poparcie dla Kościoła

            skonczyc z obluda , zaklamaniem , skonczyc z prymitywna
            idoktrynacja , plitykowaniem , przejsc na finansowanie wylacznie z
            pieniedzy wiernych .

            > - wynik finansowy.

            organizacja koncertow Madonny , Rammstein , U2 , dyskotek , burdeli
            ( tak jak wczesniej to robili papieze ) itd .

            • lernakow Re: Reforma Kościoła - case study 11.07.09, 11:18
              Przewrotne, ale w sumie genialne.
    • xs550 Re: Reforma Kościoła - case study 11.07.09, 08:19
      Czesc, jestem wlascicielem firmy produkujacej liczydla. Chcialbym aby supermarkety zrezygnowaly z obecnych kas elektronicznych i przestawily sie na moj produkt. Przyjmujesz wyzwanie?
      • lernakow Re: Reforma Kościoła - case study 11.07.09, 11:20
        xs550 napisał:

        > Czesc, jestem wlascicielem firmy produkujacej liczydla.
        > Chcialbym aby supermarkety zrezygnowaly z obecnych kas
        > elektronicznych i przestawily sie na moj produkt.
        > Przyjmujesz wyzwanie?
        >
        Chcesz, żeby supermarkety się przerzuciły, czy chcesz znaleźć klientów na swoje
        liczydła? Bo jeżeli to drugie to jak najbardziej da się znaleźć niszę, w której
        zaczną schodzić.
        • karbat Re: Reforma Kościoła - case study 11.07.09, 21:27
          lernakow napisał:

          > Chcesz, żeby supermarkety się przerzuciły, czy chcesz znaleźć
          >klientów na swoje liczydła? Bo jeżeli to drugie to jak najbardziej
          >da się znaleźć niszę, w której zaczną schodzić.

          liczydlo b . pouczajacy przedmiot np. dla dzieci w przedszkolach .

          Kosciol sie sam zlustruje ... , kosciol sie sam zreformuje ...
          jak nie bedzie czego reformowac .
          Kiedys kosciol mial prosta sprawe i odpowiednie argumenty , klatwy,
          wiezienia , stosy ,ba nawet armie . Dzis ma ciezkie zycie ,
          nawet internetu nie moze umiescic na indexie :(.

          Kosciol jako instytucja niszowa bez obludy , zaklamania ,
          pazernosci , prymitywnego misjonowania , bedzie mial swa
          nieliczna klientele nawet w przyszlosci .
        • xs550 Re: Reforma Kościoła - case study 12.07.09, 02:40
          Chodzi mi o to, ze pewne rzeczy sa relikatmi przeszlosci i ich uzytecznosc w dobie wspolczesnej jest watpliwa.
          • nehsa Re: Reforma Kościoła - case study 12.07.09, 07:46
            lernakow zainicjował wątek postem, którego część cytuję:
            "Dzwoni do Ciebie Benedykt XVI i mówi:
            - Cześć, jestem papieżem Kościoła Katolickiego. Moja firma dojrzała
            do reorganizacji, chcę ją Tobie powierzyć. Będziesz wynagradzany na
            podstawie następujących wskaźników:
            - % domunicantes (uczęszczający na msze niedzielne)
            - % communicantes (przystępujący do komunii)
            - społeczne poparcie dla Kościoła
            - wynik finansowy.
            Przyjmujesz wyzwanie? Jakie działania podejmiesz? "

            i odp. nehsy:
            1. / Koryguję natychmiast "Społeczną naukę krk", poprzez
            wyrugowanie ze świadectw Nauki Ojca Wszystkich Ludzi
            kłamstwa, którego pomysłodawcą był Judasz Iszkariota, oraz tysięcy
            innych kłamstw, dodanych do świadectw Nauki Jedynego Ojca.
            Tak odrestaurowane świadectwa Nauki Wszechmogącego Ojca, będą
            wzorcem solidarnej, międzyludzkiej współpracy.
            2. / Wszyscy kapłani, którzy nie przestrzegają celibatu, lub
            w jakikolwiek sposób skrzywdzili człowieka zwierzęcym postępowaniem
            w celu zaspokojenia swojego popędu płciowego, muszą natychmiast
            opuścić krk.
            3. / Pozostałą kadrę, zobowiązuję do pomocy w organizowaniu
            narodowych i ponad narodowych partii politycznych, których zadaniem
            będzie partycypacja lub zdobycie władzy wszędzie tam, gdzie
            większość stanowią katolicy.
            4. / Papież musi się zrzec mianowania biskupów. Jego rola
            musi zostać ograniczona do troski o czystość, wiarygodność świadectw
            Nauki Wszechmogącego Ojca Wszystkich Ludzi, i sprawiedliwość
            wykładni, interpretacji.
            5. / O obsadzie na stanowisku proboszcza, decydują wierni
            , a nie biskup.
            6. / Obowiązuje jawność wszelkich dochodów
            uzyskiwanych przez kapłanów, z zapisami testamentowymi włącznie.

            To wystarczy do zabezpieczenia przyszłości tak kapłanom, jak i
            wszystkim ludziom, niekoniecznie katolikom.
            Do realizacji tego scenariusza wystarczy kwartał, a nie lata.
            • lernakow Re: Reforma Kościoła - case study 13.07.09, 09:25
              nehsa napisał:

              > Do realizacji tego scenariusza wystarczy kwartał, a nie lata.
              >
              Do wylecenia z tej posady za działania niezgodne z założeniami wystarczy kwadrans.
              • nehsa Re: Reforma Kościoła - case study 13.07.09, 22:04
                lernakow napisał:
                "nehsa napisał:
                Do realizacji tego scenariusza wystarczy kwartał, a nie lata.
                Do wylecenia z tej posady za działania niezgodne z założeniami
                wystarczy kwadrans."
                i nehsa:
                Totez zastanawiam się cały czas, kto tam faktycznie rządzi?
          • lernakow Re: Reforma Kościoła - case study 13.07.09, 09:23
            xs550 napisał:

            > Chodzi mi o to, ze pewne rzeczy sa relikatmi przeszlosci
            > i ich uzytecznosc w dobie wspolczesnej jest watpliwa.
            >
            Zrozumiałem. Ale ja nie bronię reliktu, tylko zastanawiam się, co można zrobić z
            tą strukturą. Bluszczem nie zarośnie.
            • karbat Re: Reforma Kościoła - case study 13.07.09, 09:54
              lernakow napisał:
              > xs550 napisał:
              >
              > > Chodzi mi o to, ze pewne rzeczy sa relikatmi przeszlosci
              > > i ich uzytecznosc w dobie wspolczesnej jest watpliwa.

              > Zrozumiałem. Ale ja nie bronię reliktu, tylko zastanawiam się, co
              >można zrobić z tą strukturą. Bluszczem nie zarośnie.

              rozbrajajaca jest ta twoja troska i niczym nie uzasadniona ;), gdyz

              Tak jak struktury partyjne w bylej NRD, PZPR ( bossowie , ludzie z
              wplywami ) , - podobnie szamani , bossowie daza sobie rade
              doskonale w zmienijacej,otaczajacej sie rzeczywistosci .
              Po pionkach struktur rozjedzie sie walec historii , wielu bedzie
              trwac , sfrustrowani na posterunku .
              Wszastko zalezy faktorow , KASA i wplywy .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka