minor_threat Chamom w czapkach mówimy stanowcze NIE 09.11.09, 11:11 Lekarz miał rację. Chamstwo szerzy się coraz bardziej. Człowiek wyraża swój szacunek m.in. przez zdjęcie czapki podczas wejścia do domu, biura czy gabinetu lekarskiego. Jak cham nie został wychowany przez rodziców, to uczyni to społeczeństwo. Ot taka praca u podstaw. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman niektórzy wyrażają szacunek przez nałożenie czapki 09.11.09, 11:30 albo innego nakrycia głowy - tolerancja, więcej tolerancji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krysia Re: niektórzy wyrażają szacunek przez nałożenie c IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 11:37 Tak... Tolerujmy wszystko;/ Odpowiedz Link Zgłoś
kowkrz Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 09.11.09, 11:12 PROSZĘ MI WYBACZYĆ ALE WYDAJE MI SIĘ ŻE JEŚLI KULTURY NIE WYNIOSŁEM Z DOMU ALBO NIE NABYŁEM JEJ W PÓŻNIEJSZYM CZASIE TO NIE LEKARZ JEST OD POUCZNIA MNIE CZY MAM ZDJĄC CZAPKĘ I JAK GŁĘBOKIE MAM ROBIĆ MU POKŁONY.... Odpowiedz Link Zgłoś
fleshless racja! chamstwo chamstwem trzeba tempić! wężykiem, 09.11.09, 11:36 Jasiu, wężykiem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
smurrfff Pan Zenon popełnił oczywistą gafę 09.11.09, 11:48 Powinien był się wczołgać do jaśnie oświeconego gabinetu na kolanach, z kopertą w zębach, przybierając wygląd "lichy i durnowaty". Wtedy być może nie usłyszałby "spieprzaj dziadu", czy co tam szanowny p. dr. był uprzejmy mu powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielonogórzak Hej Panie doktorze temat stał się ogólnopolski IP: 78.9.73.* 09.11.09, 11:58 GŁOŚNO O NASZYM ZIELONOÓRSKIM DOKTORZE !!PODZIĘKOWAĆ NALEŻY PACJENTOWI ZA ROZGŁOS(a może tak się umówili....:) ) Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Pan Zenon popełnił oczywistą gafę 09.11.09, 22:07 smerfie po r w skrócie dr nie stawiamy kropki, jeśli do tej pory się tego nie nauczyłeś to wyleź zza obory i wróć do szkół Odpowiedz Link Zgłoś
foksi Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 09.11.09, 12:06 buractwo trzeba uczyc kultury!!! jestem jak najbardziej za lekarzem. skoro palant wchodzi i nie potrafi uszanowac lekarza jako czlowieka tzn ze niech chodzi do chlewu sie leczyc. niestety nastala era bejsbolowek, dresow, komorek i gum do zucia. ja nie mowie ze to jest zle ale trzeba wiedziec gdzie sie jest i po co sie przyszlo do danego miejsca np szpitala, przychodni, kosciola, kina, teatru. Ludzie jesli nie chcecie tego uszanowac to siedzcie na dupskach w domach przed tv i nie wychodzcie na zewnatrz. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 zydzi czapki w pomieszczeniu nie zdejmuja. jestem 09.11.09, 12:09 ciekaw reakcji lekarza na taki berecik u moska...a moze podciagnac zachowanie lekarza pod paragraf religijny? Odpowiedz Link Zgłoś
rafnal Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 09.11.09, 12:22 Zgadzam się z lekarzem. Hołota z bejsbolówami do chlewa!! Odpowiedz Link Zgłoś
dibadzio Hola , hola panie doktorze 09.11.09, 12:24 Tu nie chodzi o brak kultury ze strony pacjenta tu chodzi o to ,ze odmówił pan porady z subiektywnego i w gruncie rzeczy błahego powodu! I za to powinien pan ponieść konsekwencje. Skarga pacjenta ma absolutne uzasadnienie a wykręty dyrektora placówki,NFZu i rady lekarskiej dostosowuja się do chamstwa lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Hola , hola panie doktorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 16:39 TO co? To lekarz ma tolerować każdego człowieka i nie ma nic do powiedzenia? Lekarz nie człowiek ma "Leczyć!" póki żyje? Lekarz ma znosić wszystko co do niego pacjenci mówią i grzecznie leczyć? Oczywiście bo wszystko jest "błahym powodem"? Ciekawe jakbyś się zachował gdyby ktoś Tobie okazał brak szacunku? Chamstwem jest, to że facet nie potrafi się przyznać do tego, że nie ma kulturalnego nawyku zdejmowania czapki i grzecznego odmówienia zdjęcia czapki. Lekarz też człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Hola , hola panie doktorze 09.11.09, 22:13 > TO co? To lekarz ma tolerować każdego człowieka i nie ma nic do powiedzenia? > Lekarz nie człowiek ma "Leczyć!" póki żyje? Lekarz ma znosić wszystko co do > niego pacjenci mówią i grzecznie leczyć? Oczywiście Aniu że nie art.30 Prawa o Zawodzie Lekarza wyraźnie mówi że lekarz ma prawo odmowy leczenia, za wyjatkiem pacjentów w stanie zagrożenia życia. Ten pacjent w stanie zagrożenia życia nie był więc lekarz go całkowicie w zgodzie z prawem wyprosił za drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HGR Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 12:26 I dobrze lekarz zrobił - chamów trzeba temperować. Z czapką, z "pyskiem", na zabieg a brudny do tego wszystkiego - to za drzwi go. Niech się kultury trochę nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cool-turalny Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won IP: 84.38.160.* 09.11.09, 12:38 Hehehe, moim zdaniem większy cham, to nabzdyczony doktorek. Ciekawe, co też by było, gdyby trafił na pacjenta, który jego by nauczył kultury. Prawym prostym, bo innych argumentów "pan" doktor mógłby nie pojąć. Najwyraźniej trudne medyczne studia i ciężka praktyka przerosły jego możliwości psychiczne. Cóż, nikt mu pod pistoletem pracować z ludźmi nie każe, nie umie się zachować, to może do łopaty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjĘnt Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 12:43 " > I dobrze lekarz zrobił - chamów trzeba temperować. Z czapką, z "pyskiem", na zabieg a brudny do tego wszystkiego - to za drzwi go. Niech się kultury trochę nauczy. " To ten pacjent przyszedł na zabieg czy po skierowanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won 09.11.09, 14:05 Lekarz nie powinien wypisywać skierowania ot tak, bez przeprowadzania badania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjĘnt Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 15:41 Każdą wizytę brudnego dziada finansuje "fundator zdrowia powszechnego". Może więc badania już wykonał dawno dawno temu, a teraz nastąpić miało wypisanie skierowania z zafundowaniem kolejnej wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
teraz_komentator Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 09.11.09, 12:34 Wiechcie z cholew wystają jeszcze i w trzecim pokoleniu, a trawestując satyryka "cham to jest cham..." niezależnie od tytułu zawodowego, czy naukowego, jak rodzice w domu nie nauczyli szacunku do starszego człowieka to żadna szkoła nawet uniwersytet ani zajmowane stanowisko (np prezydenta miasta - patrz Pan Kaczyński czy pan Kropiwnicki) nie uczynią chama człowiekiem dobrze wychowanym, Odpowiedz Link Zgłoś
rykoff Medycyna i obyczaje CHAMA.. 09.11.09, 14:23 teraz_komentator napisał: > Wiechcie z cholew wystają jeszcze i w trzecim pokoleniu, > a trawestując satyryka "cham to jest cham..." niezależnie od tytułu > zawodowego, czy naukowego, > jak rodzice w domu nie nauczyli szacunku do starszego człowieka to żadna > szkoła nawet uniwersytet ani zajmowane stanowisko (np prezydenta miasta - > patrz Pan Kaczyński czy pan Kropiwnicki) nie uczynią chama człowiekiem dobrze > wychowanym, --------------------------------------------------------------------- Albo wektory ci się pomyliły, albo znasz ( i używasz..) inna definicję chama.. - "Takom" "NOWOCZESNOM" -"takom" od Chylińskiej czy tego.. noooo.. "Owsika" - czy jak mu tam.. Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanczyk Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 09.11.09, 12:43 "Uważam, że są pewne zasady, których należy przestrzegać. Nie toleruję w moim gabinecie komórek, gumy do żucia ani czapek. To zwyczajny brak kultury. Nie czuję się winny..." Ale "won, wynocha" to mieści się w kategoriach kultury Pana Marcelego... Mentalność Kalego, autentycznie. Żal mi Pana, proszę Pana. I żal mi Pańskich pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar571.0 Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 09.11.09, 13:22 To nie pierwsze zdarzenie postępowania lekarzy na styku lekarz- pacjent.Takich sytuacji mamy sporo w kraju. Zatem konieczność staje się zadać pytanie Pani Minister Zdrowia Kopacz: Jak długo tolerowany będzie tski stosunek lekarzy do pacjenta oraz pielęgniarek w szpitalach?. Zaznaczam, że nie wszyscy lekarze są z takim temperamentem mający lekceważący stosunek do pacjenta,jednak Pani Kopoacz winna się stanowczo przyjrzeć się takim sytuacjom chcący mieć by pomiędzy pacjentem a lekarzami nie było muru nieufności ale życzliwość,zrozumienie obopólne które rodzi pełne zaufanie do całości Służby Zdrowia. Dość takich sytuacji gdzie pacjenta traktuje się jak zło konieczne,ale niestety tak się dzieje.Nie dość że coraz to nowe info0rmacje docierają do społeczeństwa o błędach lekarskich to jeszcze nie którzy lekarze posługują się retoryką że oto nie przyjmą pacjenta bo limit się skończył.Taka sytuacja powstała obecnie kiedy Pani Minister Kopacz objęła stanowisko i nie może poradzić sobie z N.F.Z a w końcu Naród płaci wysokie składki na leczenie i tu niech ta Pani się ostro za N.F.Z weźmie bo dość liczytowania się życiem i zdrowiem Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
katecheta Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 09.11.09, 13:28 Wspólcześni lekarze to gnoje, gó...arze i tchórze! Dla nich pacjent to nie człowiek tylko baran, który śmierdzi, jest niegrzeczny i do tego chciwus bo wymaga a koperty nie daje!!! :-D Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won 09.11.09, 22:19 katecheta napisał: > Wspólcześni lekarze to gnoje, gó...arze i tchórze! Dla nich pacjent to nie czło > wiek tylko baran<<< hmmm takiej chrześcijańskiej miłości i szacunku bliźniego nauczasz na katechezach? Współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
rykoff .. - "I BASTA" !! 09.11.09, 13:44 (...).."Do gabinetu wszedł w kurtce, na głowie miał czapkę z daszkiem. Ledwo zamknął za sobą drzwi, został upomniany, by ją zdjąć. Grzegorczyk nie zamierzał dostosować się do tej prośby. - Po pierwsze, źle się czułem i było mi zimno. Po drugie, lubię siedzieć w czapce i basta."... ===================================================================== Ani ten lekarz, ani nikt inny nie ma szans z chamem.. Dzisiaj chamowizna i prostacki plebs "rządzi" i narzuca swoje chamowate normy i basta! - I nie znaczenia czy jest to nastolatek, czy 60-cio latek.. Cham jest chamem w kazdym wieku.. Za to ma kapitalne KTO aktualnie "rządzi" społeczeństwem - kultura.. czy chamowizna.. - Bo ten kto rządzi, ten ustanawia SWOJE normy.. prawa.. swoja obyczajowość i ETYKĘ - etc.itd.itp.. - A "jaki jest koń, każdy widzi".. - Rozejrzyjcie się dookoła tylko... - Cham lubi siedzieć w czapce - "i basta!" - I chamowi można "nakukać".. - (..i basta)!! - Przy okazji cham rozgłos i "sławem" sobie uzyska.. - I BASTA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: .. - "I BASTA" !! 09.11.09, 14:11 Opowiadał mi raz lekarz z komisji inwalidzkiej ZUS: Wszedł pacjent ubiegający się o rentę z wielu różnych powodów (jakieś tam wrzody żołądka, serce itd.). Rzecz w tym, że przyszedł narąbany. Lekarz kazał opuścić gabinet i to kategorycznym tonem oraz wpisał DO KARTY, że pacjent przyszedł w stanie nietrzeźwym, w związku z czym badanie się nie odbyło. Odpowiedz Link Zgłoś
rykoff Re: .. - "I BASTA" !! 09.11.09, 14:33 everettdasherbreed napisał: > Opowiadał mi raz lekarz z komisji inwalidzkiej ZUS: > Wszedł pacjent ubiegający się o rentę z wielu różnych powodów (jakieś tam wrzod > y > żołądka, serce itd.). Rzecz w tym, że przyszedł narąbany. Lekarz kazał opuścić > gabinet i to kategorycznym tonem oraz wpisał DO KARTY, że pacjent przyszedł w > stanie nietrzeźwym, w związku z czym badanie się nie odbyło. =========================================================== Ciąg dalszy powinien (dzisiaj) być taki: - "OBRAŻONY pacjent, poszedł do domu.. wziął siekierę i wrócił nauczyć CHAMA-lekarza "KURTRURY".. - Skutecznie zresztą.. - "Upier.olil" chamowi lekarzykowi łeb siekierką - pospólstwo wyło z zachwytu i uciechy, a "OBRAŻONY pacjent" stal się bohaterem motłochu i synonimem "nowoczesnego" Janosika".. Odpowiedz Link Zgłoś
mickey_mouse_click To kiosk Ruchu! Ja tu mięso mam! 09.11.09, 14:58 Won stąd! Wynocha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGAGA Re: .. - "I BASTA" !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 15:12 No ale co ma piernik do wiatraka? Co chcesz udowodnić ? To sa dla ciebie zbieżne sytuacje: A) pacjen nie zdjął czapki przed lekarzem ,B) przyszedł na wizyte narąbany ( zwłaszcza , że przy takich chorobach nie powinien wogóle pić )? Odpowiedz Link Zgłoś
rykoff Re: .. - "I BASTA" !! 09.11.09, 15:48 Gość portalu: AGAGA napisał(a): > No ale co ma piernik do wiatraka? Co chcesz udowodnić ? To sa dla > ciebie zbieżne sytuacje(...) ===================================================================== Do ELEMENTARNYCH zasad współżycia w społeczeństwie powinno być RÓWNIEŻ adresowanie swoich wypowiedzi (jak ja to czynie), a nie pisanie "na Berdyczów" - by wiadomo było KOMU odpowiadamy.. Zas "owe sytuacje" mają jeden i ten sam WSPÓLNY mianownik: - Mianowicie BRAK KULTURY i wszechwładne i wszechogarniające społeczeństwo CHAMSTWO i PROSTACTWO... I nikomu tu nie trzeba czegokolwiek "udowadniać".. - W ciągu ostatnich 20-tu lat widać WYRAŹNY i postępujący proces CHAMIENIA SPOŁECZEŃSTWA i jego(społeczeństwa) degradacji kulturowej.. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed A gdyby tak obrażalski pacjent poszedł 09.11.09, 14:25 do burdelu nieumyty i śmierdzący, to prostytutka odmówiłaby obsługi a ochroniarze by go obili i wypędzili. Określenia słowne prawdopodobnie byłyby bardziej drastyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ad-drmed wcisnij sobie ten zus w zadek 09.11.09, 14:59 i poszukaj lekarza, ktory toleruje brak wychowania, smrod potu, czosnku, alkoholu, czy nieswiezych skarpet. Ja moich oduczylem, wyrzucajac z przychodni. To moje prywatne terytorium i obowiazuja moje prywatne prawa. W dodatku mam wolnosc wyboru - jesli ktos nie jest w stanie zagrozenia zycia, nie musze go leczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agga Re: wcisnij sobie ten zus w zadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 15:23 > To moje prywatne terytorium i obowiazuja moje prywatne prawa. W dodatku mam > wolnosc wyboru - jesli ktos nie jest w stanie zagrozenia zycia, nie musze go le > czyc. Ja pierniczę . ,,Moje, ja ,, i jeszcze nick : drmed. Nadęty bufon. Odpowiedz Link Zgłoś
ad-drmed byles nie smierdziala - wylecze nawet za darmo 09.11.09, 21:58 Jesli ci smierdza nogi, to prosciej byloby je wymyc, niz sie wyklocac. Statystycznie trafisz na niejednego, ktory wyrazi glosno swe obrzydzenie, bo w naszych kregach az wrze na temat smierdzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konował Re: byles nie smierdziala - wylecze nawet za darm IP: *.anonymouse.org 12.11.09, 10:46 Skoroś cham nad chamy to prosciej byłoby trochę się ucywilizować! Odpowiedz Link Zgłoś
inscrutable Re: wcisnij sobie ten zus w zadek 14.11.09, 16:56 Gość portalu: agga napisał(a): > > To moje prywatne terytorium i obowiazuja moje prywatne prawa. W > dodatku mam > > wolnosc wyboru - jesli ktos nie jest w stanie zagrozenia zycia, > nie musze go le > > czyc. > > Ja pierniczę . ,,Moje, ja ,, i jeszcze nick : drmed. Nadęty bufon. Taki ktos jest lekarzem? Za kogo sie uważasz, a za kogo pacjenta? Sam mozesz też byc pacjentem i jakiemuś cwokowi nie spodoba sie wyraz twojej gęby i nie będzie cie leczył. Odpowiedz Link Zgłoś
edcyryl Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 09.11.09, 15:21 poprostu tak wyszlo,bo w pokoju u p.doktora nie wisial krzyz; mnie natomiast najbardziej wkurzaja pacjenci z turbanami na glowie Odpowiedz Link Zgłoś
hela2 Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 09.11.09, 15:59 Czyli co? Nie rozumiem. Lekarz dobry fachowiec. A pacjent ma zawsze racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biopol Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.09, 19:40 Kolejny podrzucony temat by potegowac wojne pacjentow z lekarzami. Caly dowcip jednak w tym ze to pacjenci potrzebuja lekarzy i nikt i nic tego nie zmieni. Lekarz moze leczyc i " leczyc" i sporo zalezy wlasnie od pacjenta. Zatem panie i panowie , przed wizyta w gabinecie lekarza myc sie , zmieniac gacie, uzbroic w cierpliwosc i wyciagnac do wierzchu grzecznosc i dobre maniery. Nie wchodzic do gabinetow bez zaproszenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Beszczelny ten pacjęt !! 09.11.09, 19:52 Weszed i wewcale nie pszyklenknoł pszed Jaśnie Panem Doktórem Lekażem !!! Co za śwynia !!! Wooooonnnnnn !!!!!!!!!! Wężykiem Jasiu, wężykiem !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeszczezdrowy Cynikom w białych kitlach mówię stanowcze NIE! ! IP: 78.9.73.* 09.11.09, 20:13 Nawet burak w gumofilcach ma prawo do godnego traktowania!Zawód lekarza to nie byle co,od Was oczekiwać należy więcej i musicie temu sprostać.Jezeli nie to won do prywatnych gabinetow i tam możecie sie madrzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jawas1 Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won 09.11.09, 20:17 Lekarz postąpił prawidłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
ramona112 Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 10.11.09, 01:55 Kto ma racje? Alez sprawa jest banalnie prosta. Jest to typowy przyklad platnej uslugi: lekarz dostaje od ubezpieczonych (potencjalnych pacjentow) pieniadze, za ktore zobowiazal sie swiadczyc im (pacjentom) uslugi lecznicze. Zleceniodawca i platnikiem jest tu wiec zdecydowanie pacjent, ktory - jako klient stawia warunki, ktore lekarz ma wypelniac. Jedynym dla lekarza sposobem odmowy postawionych przez pacjenta warunkow jest zaprzestanie swiadczen i pobierania pieniedzy. Jezeli zas tutaj tego lekarz nie zrobil, powinien, a nawet musi wyjsc naprzeciw oczekiwaniom pacjenta, a szczegolnie tak nieszkodliwym oczekiwaniom, jak pozostanie pacjenta w czapce. Mamy 20 lat kapitalizmu i wreszcie czas przypomniec sobie swiete haslo: klient ma zawsze racje. Bo placi. A na szacunek nalezy sobie ZASLUZYC u pacjentow, gdyz wymuszony szacunek nic nie jest wart!!!, panie DOKTORZE. Wina wiec moim zdaniem lezy zdecydowanie po stronie lekarza. Lekarz ten cierpi prawdopodobnie na chorobliwy niedostatek kompetencji socjalnych, chociaz - jak pisza inni - ma dostateczne kompetencje fachowe. Czyli spelnia tylko 50 % wymagan, jakie stawia przed soba zawod wspolczesnego lekarza. Przy takich brakach lekarz taki powinien byc ZDECYDOWANIE DOSZKOLONY przez Izbe Lekarska. Jezeli zas ta Izba nie jest w stanie wydac w tej sprawie wyroku, to znaczy, ze jest takze naznaczona pietnem tej samej postsocjalistycznej choroby, w ktorej symptomach latwo sie doszukac wplywu Wschodu, gdzie przez stulecia (a dzis jeszcze takze) sprawa byla postawiona na glowie. Carem i Bogiem byl kazdy, kto byl w sluzbie nie tylko PANSTWA, ale takze jakiejkolwiek instytucji poblicznej. Skad my to znamy? Czas sie obudzic z tego letargu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaguar1987 Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won 10.11.09, 06:29 swięte słowa a lekarza wysłac na Bialorus tam bedzie miał pole do popisu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjĘnt Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 13:14 Świetnie ujęte ramona. Takie proste . Płacę więc wymagam. Nie wykonujesz usługi - oddaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 10:11 Jak by mi tak powiedział to by juz do domku w całosci dziad nie doszedł..w pape by dostał az by sobie musiał potem zmarszczki prasowac.uwazaj dzidu bo kiedyu s trafisz na mnie lub kogos podobniego..nigdy nie wiesz kto do ciebie wchodzi a wiec kultura panie doktorku.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arabix Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won IP: *.zielona.agora.pl 10.11.09, 10:26 zielonagora.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
t0rat0ra Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won stąd 10.11.09, 19:04 Uważam, że lekarz absolutnie przesadził, ale z pacjenta też wyjątkowo prymitywny facet bo wierzyć się nie chce, żeby gość nie wiedział, że wchodząc do biura, urzędu do gabinetu nakrycie z głowy się zdejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjĘt Re: Medycyna i obyczaje. Lekarz do pacjenta: won IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 20:05 A gdzie jest to napisane, że wchodząc do biura, urzędu do gabinetu nakrycie z głowy się zdejmuje ? Z pełnym szacunkiem do pracy ( pracy !!! ) lekarza, ale nie zawsze on jest wzorcem kultury i zachowania... Odpowiedz Link Zgłoś