Dodaj do ulubionych

Syn znęcał się nad matką

IP: *.proxy.aol.com 15.06.04, 04:01
Niektore matki sa ciche biora "wszystko" od kochanego
syna,corki,synowej,ziecia czy wnuka/ki/nie slychac krzykow,wyzwisk wszystko
jest do czsu i pewnego dnia ta matka ma dosc tego zycia idzie szukac pomocy
ale nie ma tz. swiadkow czy nie wystarczy,ze ona tam przyszla/ napewno wiele
ja kosztowalo podjac ta decyzje/ przyszla aby KTOS podal jej pomocna dlon a
tu uslyszy a gdzie swiadek??? smieszne czasami to prawo jaka matka pojdzie i
bedzie opowiadac "bajki"o znecaniu sie nad nia przez jej dzieci jesli z nimi
zyje a sasiedzi widza,ze stosunki rodzinne sa dobre.Moze powinno sie
sprawdzic wowczas,czy tensyn,ziec,corka,synowa pracuja,czy ich sytuacja
materialna jest w miare mozliwosci stateczna ,zawsze jest jakis punkt
zaczepienia ,gdzie wszystko ma swoj poczatek i koniec czy zawsze musi byc
pogotowie, milicja czy zawsze musza dzieci w nocy uciekac z domu aby
udowodnic dla Wysokiego Sadu,ze tatus jest pijak.Czas zmienic to wszystko,gdy
kobieta, matka przychodzi i wola o pomoc to nie z rozkoszy to z jej
bezradnisci i nikt nie powinien odsylac ja ze slowami ze z "powodu braku
swiadkow"bo to bzdura swiadek jest potrzebny zgadzam sie bo to lepiej wyglada
na sadzie ale jak go nie ma to co ma taka kobieta latac po sasiadach i
opowiadac jak ja wlasne dzieci traktuja? jedni wysluchaja i powiedza jej
sorry a drudzy co ?moze zle mysle,ale zawsze bylam i jestem bardzo czula na
kazda krzywde ludzka a zwlaszcz na znecanie sie nad drugim czlowiekiem a
szczegolnie nad Matka.pozdrawiam
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka