slawek_wieczorek
05.09.12, 00:19
Jeden z synów pułkownika Ryszarda Kuklińskiego zginął "utopiwszy się" na jachcie, drugi zaś "potrącony" przez polującą na niego ciężarówkę.
Józef Szaniawski spadł równie dziwnie jak Jan Rodowicz "Anoda", Adam Jurczyk i jego ciężarna żona czy Jadwiga Kryńska i Zbigniew Wołoszyn.
Po seryjnym samobójcy znów zaczyna grasować seryjna ofiara wypadku...
P.S.
Józefa Szaniawskiego poznałem w Warszawie na Sympozjum "W obronie Ojczystego Domu" organizowanym przez Świętej Pamięci Annę Walentynowicz.
niezalezna.pl/32540-tragiczna-smierc-jozefa-szaniawskiego