stupendo
06.03.13, 10:52
Cel jest szczytny, ale ja uważam, że to uwłacza godności urzędu pani wiceprezydent. Można się bawić na różne sposoby. Świetnie jeśli ta zabawa przynosi korzyści dla społeczeństwa, ale są pewne granice, których nie powinno się przekraczać. Równie dobrze pani prezydent mogłaby się zobowiązać, że zatańczy w bikini na urzędowym biurku. Nawet gdyby ktoś za ten widok zapłacił Orkiestrze 10 tys. złotych, to uważam, że nie warto. Jest tysiąc innych sposobów żeby pomagać. Lepiej już by było żeby się przebiegła, bo wtedy promuje przy okazaji zdrowy styl życia. Co sądzicie?