Gość: urwis
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.08.04, 18:30
Jak można tak głupio i prymitywnie otumaniać czytelnika twierdząc, że
robactwu w produktach ma zapobiegać "system jakości ISO".
ISO 9001:2000 nie jest żadnym systemem jakości, lecz "systemem zarządzania
jakością". Jego stosowanie wcale nie gwarantuje sukcesu, jest tylko gwarancją,
ze firma posiada system w ramach którego dokonywane są tzw. audity w czasie
których sprawdza się czy firma przestrzega ustanowione przez siebie procedury,
innym elementem systemu są przeglądy organizacji dokonywane przez kierownictwo
firmy.
Przy takiej wpadce jak opisana w Gazecie, w ciemno można powiedzieć, że
nadzór nad procesem zakupu surowców jest do kitu. Tym bardziej, że w tej
materii obowiązują rygorystyczne HACCP, do których również odwołuje się
rozmówca. Po prostu kaszaniarstwo.