jacab
08.10.17, 20:24
czy sprawdzacie paragony po zakupach, bo ja tak, często kupuję produkty z promocji/obniżek (bo tak chcę), te z żółtymi cenami i w zasadzie nie ma zakupów, kiedy nie zostanę oszukany, a robię je kilka razy w tygodniu, oczywiście mówię tylko i Intermarche na Batorego, nie jest to jakoś wielka kwota, bo najczęściej od 1,5 do 3 zł, niby niewiele na tyle, że nie chce się wracać z domu, później sie nie pamięta, a jak wyłapię przypadek zaraz po zakupach, to albo zbyt duża kolejka w kasie (a tylko kasa przyjmuje reklamacje), albo trochę niezręcznie wykłócać się o 1,5 zł na przecenionym produkcie, ze dwa razy zrobiłem akcję w kasie, to zostałem poinformowany, że mylę promocję z przeceną, bo są takie i takie (nie kumam jaka to różnica skoro cena na etykiecie obowiązuje), albo że być może kupiłem produkt nie z promocji, bo może pomyliłem i wziąłem świeży obok (tylko dlaczego podkładane są niepromocyjne w miejscu cen promowanych),
kolejna sprawa, to mieszanie produktów na półkach, np. dwie półki kilku rodzajów serków w promocji i w środku między nimi jeden niepromowany,
zastanawiam się, czy w pozostałych Intermarche też tak robią (są jeszcze 3), jaka to skala, bo skoro ja miesięcznie dopłacam 20-30 zł, to przy wszystkich klientach, to niezły zysk (oszustwo), a nie będę latał za każdą złotówkę, czas skończyć z tymi praktykami,
mam już trochę udokumentowanych przypadków i zgłaszam je do UOKiK i Inspekcji Handlowej, bo to trwa od wielu miesięcy, ale jestem ciekawy innych obserwacji,
kupuję też w Auchan, Lidlu, Netto, Tesco i nie spotkałem się z takimi praktykami