14.02.05, 07:22
Ja chyba jakiś jełop jestem! Czytam GW na pierwszej stronie i co widzą moje
piękne oczy?! Otóż polska gospodarka pędzi do przodu niczym express, a jedyny
kłopot speców od gospodarki polega na tym, aby się nie wykoleiła przy takiej
prędkości. Czy widać to w Żaganiu? Czy nie byłoby słuszniejszym porównanie
naszej gospodarki raczej do pociągu relacji Żagań - Zielona Góra ("ognisty
smok"), który ten dystans pokonywał w 3 godziny?
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2550314.htm
Obserwuj wątek
    • jelmar Re: Wzrost 14.02.05, 14:22
      Spokojnie juz niedługo nawet statystyki przestana pokazywac że jest wzrost.
      Dolar po 3 złote (o dziwo na cene paliwa nie ma wpływu jak kosztował powyżej 4 a
      ropa była w porównywalnych cenach to cena ON była znacznie niższa, teraz nic nie
      zapowiada spadków cen, orlen zaś podnosi prognozy zysków z 2 na 3mld zloty),
      euro poniżej 4, z tego to mogą sie cieszyc tylko niemcy i reszta euronacji
      (oprócz nas) mysle że ceny należy upatrywac właśnie w interwencjach bundesbanku,
      a i ze strony MF tez widać błędy (nadmierna emisja obligacji na rynki
      zagraniczne, głównie europejskie robi swoje), jak i po stronie NBP, które za
      swój główny cel postawiło walke z inflacją. Tak czy siak to co teraz wygląda na
      wzrost to tylko wyrabianie kontraktów zawartych jeszcze wtedy kiedy sie
      oplacalo, następnych juz nie bedzie :(.
      Pzodrowienia
      P.s Obym sie mylil.
      • cancro Re: Wzrost 16.02.05, 15:54
        Niestety masz rację. Zawsze powtarzam, że z Warszawy polska gospodarka nie
        wygląda tak źle. Ale wystarczy wyjechać za rogatki stolicy... Tymczasaem nasi
        wybrańcy dalej upajają się statystykami. :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka