cancro
14.02.05, 07:22
Ja chyba jakiś jełop jestem! Czytam GW na pierwszej stronie i co widzą moje
piękne oczy?! Otóż polska gospodarka pędzi do przodu niczym express, a jedyny
kłopot speców od gospodarki polega na tym, aby się nie wykoleiła przy takiej
prędkości. Czy widać to w Żaganiu? Czy nie byłoby słuszniejszym porównanie
naszej gospodarki raczej do pociągu relacji Żagań - Zielona Góra ("ognisty
smok"), który ten dystans pokonywał w 3 godziny?
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2550314.htm