Gość: Andy
IP: 213.77.48.*
11.06.02, 10:07
Dzisiejsza wiadomość o planach p. Listowskiego wprowadziła mnie w pusty śmiech.
Zrobimy z zielonej Góry Disneyland. A może Las vegas.
Panie Prezydent. Puknij się w czółko.
Tylko ściągnięcie firm produkcyjnych może uratować to miasto, bo one będą
płacić podatki na rzecz miasta. Powstające hipermarkety i stacje benzynowe
płacą i będą płacić podatki tam, gdzie są zarejestrowane ich siedziby, czyli
nie w Zielonej Górze.
W czyim interesie pan działasz. Bo chyba nie działasz dla ludzi mieszkających w
tym mieście.