taka_laska
28.03.06, 15:58
Historia autentyczna.
Ona samotna po 30-tce, on żonaty po 40 -tce. Romans ok. trzyletni.
Ona zachodzi w ciązę, on z nią zrywa.
Ona nie pozwala mu, aby o niej zapomniał i domaga się , aby opiekował się nią
w trakcie ciąży i po rozwiązaniu. On ma z nią chodzić do szkoły rodzenia, na
badania USG, prenatalne itd.
On się nie zgadza , oferuje jej 500 zl do czasu narodzin dziecka ,a potem
alimenty po uznaniu go , jako ojca przez sąd. On ma watpliwości, czy to jego
dziecko.
Dla niej to za mało, ona chce, aby on płacił jej 3 tys. zł i był stale przy
niej.
Nie mogąc wywrzeć na nim presji mści się i na nim i na jego zonie. Wysyła
obraźliwe smsy, wykonuje głuche i nie tylko telefony, publicznie wywiesza
zdjęcia i szkalujące teksty, nachodzi ich.
Facet chciał się dowartościować poza małżenstwem i znalazł sobie kochankę ,
tylko nie przewidział, ze to będzie miało takie reperkusje.
Teraz żałuje i twierdzi, ze odnalazł się w małżeństwie i najwazniejsza jest
dla niego rodzina. Obawia się , ze zona nie wytrzyma tej całej sytuacji i
wyrzuci go lub sama odejdzie. Kochanka twierdzi, ze go kocha i nie chce
odejść w zapomnienie, a to co robi jest silniejsze od niej.