Dodaj do ulubionych

Kuleczka i jej asystentki

    • Gość: kopytko Bohaterkom wątku IP: 208.29.134.* 08.07.05, 08:57
      udanych wakacji życze i szczęśliwego na wieś powrotu.
    • Gość: :) Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 09:44
      hahahah nie ma to jak kompleksy magisterka:) tak to juz jest, ze studenci sa
      najlatwiejszymi ofiarami,bo jak wiadomo, nie beda sie stawiali i negowali slow
      prof-ow i mgr-ów...:/ pamietam jedno zdarzenie jak P.Coooleczka szla w
      towarzystwie profesorka, bo ten mial ja podrzucic swoim samochodem....no i co
      sie stalo???? biedny dobroczynca, który byl zaladowany mnustwem prac i
      materialow nie mogl otworzyc drzwi do samochodu ksieznej Cooleczki( a szczerze
      chcial to zrobic tylko musial odstawic zaladuken)zostal zbesztany na oczach
      kilkudziesieciu studentów znajdujacych sie w owym pamietnym miejscu:) prof
      slyszac o swoim "niewychowaniu, braku oglady" zaczerwienil sie tylko... jak
      widac sprawny umysl i karcaca reka Pani"dobre zachowanie" dotyka nie tylko
      studentów...
      Do Pani Cooleczki- dobre wychowanie wymaga aby nie zwracac komus uwagi przy
      szerokiej publice -mozna to zrobic w ustronnym miejscu i normalnym tonem, tym
      bardziej, ze swiadkami byli studenci...poza tym skoro wiadac, ze osoba ledwie
      widzi przez sterte niesionych przez siebie dokumentow to w tym przypadku
      chwileczke nalezy poczekac jesli juz musi otworzyc dla Pani drzwi :)
      • Gość: Atena Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 08.07.05, 16:16
        O Boże,aleście mnie nastraszyli Koooleczką .Właśnie składam podanie na
        administrację.Właściwie to już po obiedzie,chyba,że mnie nie przyjmą.Brrrrrrr
        • Gość: Zajac Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 10:38
          Odrazu nastraszyli - Kulka nie jest taka zła :) Pani Soroczyńska też nie :D są
          tylko lekko walnięte :D
          Zresztą administracja ma z nimi chyba dopiero od 2 semestru więc dopiero wtedy
          zaczniesz się przejmować :)
      • Gość: studenci!!!!! Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 28.10.05, 19:29
        I jak nowy semestr z Kuleczką? Zrozumiała coś po tylu wpisach? Jestem pewna, że
        nie. Nigdy nie zrozumie jaką krzywdę robi studentom. Jest zbyt wpatrzona w
        swoje tytuły, które jednak zobowiązują do odpowiedniego zachowania. Pani
        pedagog powinna świecić przykładem. W tym przypadku teoria nie idzie w parze z
        praktyką. Kto jej dał uprawnienia do nauczania innych????? Nie rozumiem. Los
        jednak płata różne figle...
      • Gość: joasia Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 14:49
        kuleczka jest do bani.nierozumiem tej kobiety(o ile wogole mozna ja nazwac
        kobieta).mam nadzieje ze zobaczy ona te teksty co tu ludzie na nia pisza i
        zmadrzeje troszke choc bardzo w to watpie bo ona nie wyglada jakby miala szanse
        na inteligentniejsze zycie.od razu mi lepiej jak tu napisalam troche na temat
        tej.......o boze ja juz nie mam sily.na zajeciach siedze cala w nerwach bo mnie
        trafia jak na nia patrze i brzydze sie nia!!!KULKA WYGLADA JAK KURCZAK I CALY
        CZAS SIE TRZESIE GDY SIE SMIEJE BO MYSLI ZE JEST ZABAWNA!!!!!
    • Gość: Q z L. A. Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 20:57
      I tak najlepsza była DRAKULECZKA lecąca KULODROMEM - w tym miejscu pozdrowienia
      dla pewnego artysty nadwornego, o który jeszcze wszyscy usłyszą!! A błazem
      nadworny KULECZKA, o którym juz wszyscy wiedzą, przestaje być śmieszny, a z
      historii dobrze wiemy co robiono z nieudacznymi błaznami.
    • Gość: madzia [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • martabg A teraz coś ode mnie. 13.07.05, 16:37
      Skończyłam administrację rok temu. U Z-S na konsultacjach byłam 3 razy, bo
      ZAWSZE coś było nie tak. Juz miałam szczerze dosyć jej, zajęć, konsultacji.
      A Kuleczka jechała po nas jak po psach. Po nas, czyli po kobitach, bo chłopców
      to z chęcią i na prywatne konsultacje by brała. To było żałosne: Michałku
      kochaniutki, misiu bury, dlaczego nie zrobiłeś zadania? Po czym za to samo
      stawiała kobitkom minusy. No i samo ostatnie zaliczenie... ZALICZENIE, a przez
      nie koleżanka miała powtórkę roku!!!! I tak naprawdę nikt nie wiedział, z czego
      będzie zaliczenie, bo tematy wykładów nijak miały się do prezentowanych treści.
      Jejku, ale to był stres... A traktowanie nas jak dzieci było już zupełnie nie
      na miejscu.
      Ktoś na forum pytał, czy zgłaszaliśmy to gdzieś. Zapytam gdzie, skoro juz ona
      sama mówiła, że zwolnić to ją tylko minister może.
      Tyrania. Nic więcej.
      A Żok Soroczyńska jak jej wierny piesek. Choć była większą s..ką chyba...


      Na szczęście to już za mną, z debilami użerać się na następnych studiach nie
      muszę.
      • Gość: ostra69 Re: A teraz coś ode mnie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:49
        widze, ze wszyscy jezdza po pani kuleczce i jej psach:))))) I Bardzo ku..
        dobrze, piszcie cala prawde!!!!!!!!!!!!!
    • n0one Re: Kuleczka i jej asystentki 14.07.05, 11:07
      Ahh.. Pani Kuleczka, co to chocby sie rozpadla na tysiac kuleczek - i tak nikt jej rady nie da. Bajeczne byly te wyklady ze sprawdzaniem obecnosci, z wylapywaniem osob patrzacych w kierunku innym, niz wlasciwy, z gnebieniem osob, ktore podpadly... Mielismy na roku goscia, ktory podpadl, siedzial w pierwszym rzedzie - mial rozrywke na caly semestr. Konsultacje z wykladow, rotfl :D Zadania domowe, jak w szkole podstawowej - sam miod. Ale na kole (bo z tego scierwa egzaminu nie bylo, ino Pola sobie ubzdurala co innego) mozna bylo jej wygarnac ile wlezie. Napisalem szczerze, co mysle - z zadan podstawowych w zasadzie zadnego w 100% nie zrobilem,a mimo to na 3 zaliczylem. Za szczerosc?

      Cwiczenia tez byly milutkie. Mi ta przewalajaca oczetami panna przypominala postac z jakiegos japonskiego horroru... miala swoj urok musze przyznac, taka mroczna byla, a jak spojrzala - krew w zylach plynac przestawala ;) Kolezanka raz podpadla (zle wypowiedziala jakas gloske) - podobnie, jak wspomniany wczesniej kolega - caly semestr atrakcji :P

      A teraz? Gdzies mam to, ze "a" jest dzwieczne, ustne, okragle czy jakie tam... Skonczylem PWSZ i dobrze mi z tym :]
      • Gość: ostra69 Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.07.05, 13:46
        JUZ 100 POSTOW STUKNELO!!!!!!!!!!!!!!!!BRAWO KULECZKA I JEJ DZIEWCZYNKI
        • n0one Re: Kuleczka i jej asystentki 14.07.05, 14:34
          Kuleczka to sie turlac moze. Bodajze rok temu PWSZ w Sulechowie ankiete urzadzil - nalezalo ocenic kadre wiedze nam wbijajaca... zgadnijcie, kogo studenci oceniali najchetniej? ;) (szczegolnie, ze ankieta anonimowa)

          Z drugiej strony, przyznac trzeba, ze dzieki takim osobom uczelnia ma swoj urok - kraza legendy, studenci koszmary miewaja.. lol, cos w tym jest, a PWSZ w Sulu ma jeszcze kilka charakterystycznych postaci.
          • Gość: ciekawski Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 17:30
            no to opowiadaj, co to za indywidua :)
            • n0one Re: Kuleczka i jej asystentki 14.07.05, 18:11
              Przyjedz do Sula i zajrzyj na kilka wykladow, to sie przekonasz ;) (wystarczy
              spytac studenta drugiego roku administracji co, gdzie i jak, a lista hitow
              koniecznych do zaliczenia sama sie znajdzie, hehe) A wstep na wyklady wolny...

              BTW oprocz negatywnych bohaterow sulechowska uczelnia ma tez kilka postaci,
              ktore cale zycie dobrze bede wspominal :) Ludzie z takim poczuciem humoru i
              podejsciem do tematu, ze beret zrywalo.
    • Gość: nic nie zmienimy Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 14.07.05, 17:48
      Nie wiem czy zmienimy coś debatując na forum. Szkoda, że nie mamy prawa do
      anonimowych opinii o systemie nauczania na PWSZ, tak jak jest to praktykowane
      na uczelniach autonomicznych (i nie tylko). Pani prof. Kuleczka nadal będzie
      zaznaczała swą wyższość nad studentami. Szkoda jedynie tych, którzy przez
      wykładany przez nią przedmiot skończą studia z rocznym opóźnieniem albo w ogóle
      ich nie skończą. Przecież wykładowca zawsze ma rację!!!(nawet jeżeli jej nie
      ma). Miejmy tylko nadzieję, że powstałe forum przyczyni się przynajmniej do
      dyskusji między pracownikami uczelni, którzy wiedzą co się dzieje ze studentami
      ale nic w tej kwestii nie robią. Jeżeli nie będziemy mieli poparcia ze strony
      władz lub zaufanego pracownika naukowego - NIC NIE OSIĄGNIEMY. Smutne ale
      prawdziwe:(

      P.S. :)
      Wskazówki dla przyszłych słuchaczy (Paradoksy):
      1.Do pani prof. zwracaj się z należytym szacunkiem czyli "pani profesor"inny
      zwrot np. "proszę pani" oznacza brak kultury i szacunku dla prowadzącej
      przedmiot.
      2.Spóźnienie na wykład = przeproszeniu pani profesor i całej grupy wykładowej
      (nie wiem za co, skoro wykłady nie są obowiązkowe)
      3.Do pani mgr A Z-S należy zwracać się z należytym szacunkiem czyli "pani
      magister", inny zwrot np. "proszę pani" oznacza brak kultury i szacunku dla
      prowadzącej przedmiot.
      4.Jeśli jesteś kobietą zmień płeć lub uczelnię.
      5.Na wykładach odzywaj się zawsze, nawet jeżeli nie znasz odpowiedzi na zadane
      pytanie - i tak zostaniesz doceniony plusem (ten pkt. odnosi się tylko do
      mężczyzn):)
      6.Kłaniaj się pani prof. i pani mgr na korytarzu uczelni po same kostki i za
      każdym razem mów: "dzień dobry"
      7.Nie pal papierosów przed budynkiem uczelni bowiem Twoje aroganckie zachowanie
      zostanie skomentowane przy całej grupie wykładowej.
      8.Siadaj zawsze w pierwszej ławce - wtedy jesteś przyjacielem.
      9. Przyjmuj wszelakie inwektywy pod Twoim adresem z pokorą - tylko wtedy
      skończysz studia z powodzeniem.
      10.Toleruj przewracanie oczu, wzdychania, obraźliwe komentarze pani mgr,
      11.WW. punkty nie gwarantują uzyskania pozytywnego zaliczenia :)

      załącznik:
      1. zwroty pani mgr i prof. zostały celowo napisane małą literą!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ostra69 Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.07.05, 09:05
        100% racji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: ostra69 Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 19:56
          a w ogole to moze pani kuleczka nie pojawi sie juz po wakacjach?????no bo jak
          ona tak a wyksztalcona i najmadrzejsza moze wykladac w takiej dziurze jak
          sulechow???moze przemysli sobie w tym burym lbie tę sprawe?? i jej dziewczyniki
          tez!!
    • n0one Re: Freq WAChAJ KAPE i ssaj dzidze 16.07.05, 13:49
      ...powiedzial sudent Ksztaltowania Terenow Zielonych (ROTFL - to jeszcze nizej,
      niz ci od turystycznych piosenek)
      • freq444 Re: Freq WAChAJ KAPE i ssaj dzidze 16.07.05, 14:46
        nOone dzięki bardzo.widzę ze znasz się anrzeczy....i studentach PWSZ....hehe;)
        • n0one Re: Freq WAChAJ KAPE i ssaj dzidze 17.07.05, 00:22
          3 lata studiowania pozwolily mi na poznanie tutejszego folkloru (okolo)
          studenckiego ;) 'Turysci' to tak naprawde fajni ludzie, doskonale wiedza, ze
          maja mniej materialu, ale nikt na uczelni nie robi z tego powodu szopek. A ze
          GEBELS i inne wynalazki sie rzucaja to i, na swoj sposob, dobrze - student
          powinien sie identyfikowac z kierunkiem, byc z nim w jakis sposob zzyty...

          A swoja droga, od poczatku twierdzilem, ze sulechowska uczelnia ma wiele
          wspolnego z ogolniakiem... Tutaj sie po prostu kuje, zreszta nie ma warunkow
          prawdziwie uczelnianych - nawet auli z prawdziwego zdarzenia (z rzedami lawek
          na kilka pieter w gore) brak. Sale rodem z ogolniakow, sprawdzanie obecnosci na
          wykladach (nei tylko na tych "kulkowych"!), a i panie mgr i naciagane psorki
          (vide bohaterki tego watka) tez staraja sie, zeby czlowiek czul sie jak 16-
          letni wyplosz ze wsi dechami zabitej ;)
    • freq444 [...] 16.07.05, 19:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Internauta Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.07.05, 09:06
      Niedługo rozpocznie się nowy rok akademicki i koszmar studentów PWSZ. Niektórzy
      jeszcze nawet nie wiedzą czy poprzedni zaliczą. Wszystko zależy
      od "miłosierdzia" (cyt. Kuleczka) pani prof. Na miłosierdzie wspaniałej Poli
      trzeba sobie zasłużyć o czym już zostalismy poinformowani na wykładach. Jeżeli
      ktoś podpadnie moze liczyć się z wizytą u Rektora w celu zabrania papierów. W
      takiej sytuacji najlepiej nie podejmować żadnej aktywności bo pani prof. zawsze
      Was znajdzie. Często podkreślała, że ma wielu znajomych, którzy skutecznie
      utrudnią nam życie.
      • n0one Re: Kuleczka i jej asystentki 29.07.05, 12:23
        Hmm... Kuleczka jednak nie dreczy studentow juz na pierwszym semestrze - u
        mnie, na administracji, byl to semestr trzeci. Do tego czasu kazdy bardziej
        rozgarniety student wie juz, co i jak, choc oczywiscie nie kazdy jest w stanie
        uwierzyc, ze to prawda ;)

        Ps. na koniec semestru pamietajcie o jednakowym wypelnieniu indeksow - jak
        zakreslacie kratki, to caly rok, jak nie, to tez wszyscy... Ci, ktorzy sie
        wylamia, za wpisem beda biegac jeszcze po sesji...
        • Gość: student Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 23:20
          Fakt, trzeba pamiętać o poprawnym wypełnianiu indeksu bo panie: Kuleczka i
          Soroczyńska mają w zwyczaju w nich kreślić :)Nie wiem tylko jakim prawem!!!!!

          Zajęcia na turystyce były beznadziejne!!!Ćwiczenia dowodzą tylko, że pani mgr
          Soroczyńska zupełnie nie zna się na nauczanym przedmiocie. Siedzieliśmi przez
          kilka zajęć przez 1,5 h pisząc konspekty, które mogliśmy zrobić w domu, podczas
          gdy prowadząca chodziła po sali stukając obcasami. Na wykładach słuchaliśmy o
          wielkości pani profesor i małości studentek dziennych i zaocznych, które nie
          dbają o toalety uczelniane i własne zdrowie paląc przed budynkiem. Pani
          profesor ubolewa nad tym, że studenci po uzyskaniu wpisu nie poznają jej na
          ulicy. Po ilości wpisów na tym forum nie ma się czemu dziwić. Od czerwca jestem
          wyznawcą tej zasady :) :) :) :)
        • Gość: dj DRAM Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 00:06
          Komedia,dramat,tragedia,komizm- to najwazniejsze slowa klucze, ktore kojarza
          sie mi z Pania Polą Kuleczka i jej niezwykle zlosliwa i ironiczna asystentką p.
          o nadzwyczaj wznioslym nazwisku Żok-Soroczyńska!!! Jesli chodzi o prof.
          Kuleczke:
          -ma duzo wad jak i pozytywnych cech zreszta jak kazdy z nas. Nie zamierzam tej
          pani krytykowac.
          Wole zajac sie ta druga!!!!
          Zok-Soroczynska to kobieta ktora odznacza sie niezwykla nienawiscia w stosunku
          do studentow;az promieniuje ironia i szyderstwem;jej glowna bronia
          jest "mgr"przed nazwiskiem i to ze asystuje pani Kuleczce;jest niczym postrach
          studentow, zla sila ktora tylko czycha by zgnebic studenta,utrudnic mu w jak
          najwiekszym stopniu zaliczenie przedmiotu,przewraca oczami i wzdycha jak jej
          ciezko z nammi jaka biedna jaka madra jaka cudna z niej jest pani,poniewiera
          nami, ma nas za nic.....
          Nie zycze sobie aby ta kobieta dalej uczyla na PWSZ w Sulechwie...to absurd i
          skandal co ta kobieta wyczynia.
          Studenci razem zjednoczeni zwyciezymy wroga!!!!!!!
          • n0one Re: Kuleczka i jej asystentki 15.08.05, 02:00
            Moze dziwny jestem, ale mi sie pani asystentka... sexy wydawala ;)
            • Gość: Zajac Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 23:24
              fakt - dziwny jestes :D ale dobrze, że chociaż się przyznałeś :)
              • n0one Re: Kuleczka i jej asystentki 16.08.05, 02:09
                ...ale oczywiscie nie tak sexy, jak ta blondyna z turystyki... :D
                • Gość: Zajac Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.05, 22:15
                  hmm blondyna z turystyki? a mogłbyś podać troche więcej informacji o tej
                  blondynie bo troche ich jest :)
                  • n0one Re: Kuleczka i jej asystentki 19.08.05, 23:25
                    Chodzi mi oczywiscie o jedna z pan mgr. :) Zielonego pojecia nie mam, czym
                    studentow meczy, bo AP nie ma z nia zajec.

                    hint - *ptak* ;)
                    • Gość: Zajac Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 16:34
                      pani mgr Orzeł masz na myśli :) w jej sprawie się zgadzam z Tobą w 100 %, mgr
                      A.Ż.S. przy niej to jak larwa przy motylu :D
    • Gość: Zajac Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 01:37
      Ta pseudo pani profesor Kula (u nogi) i jej wierny piesek Soroczyńska to
      najgorsze piiiiii PWSZ-u - szczególnie ta druga, którą miałem ochotę walnąc z
      buta w twarz i nie tylko. Ci, którzy mieli szmaty w indeksach przez tą krowę
      (chodzi mi o cyrk jak zrobiła z zaliczeniem przedmiotu na IV semestrze) napewno
      też mieli taką chęć i pewnie nadal mają - bo ja mam :)
      • Gość: Pietka [...] IP: 198.163.150.* 09.08.05, 22:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Tony z Massachuset Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 14:02
          Zgadzam się fryzure to ma wyje..ą :) a jakie kubraczki miała zajebiste :d boki
          zrywać :)
          p.s. ja też już mam to za sobą - teraz niech się martwią Ci co poszli na PWSZ w
          Sulechowie :)
      • Gość: Marian Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 80.51.245.* 04.09.05, 20:45
        Dokładnie tak jak kolega Zając mówi to jest masakra ludzie co roku maja problemy
        z kuleczka i ta soroczynska aliaz "wściekła" Rektor nic sobie z tego nie robi bo
        kuleczka owineła go sobie wokół palca i nic sie nie da w tej sprawie juz zrobic.
        Nie wywali jej i bedzie tak już zawsze. Jak juz sie podpadnie u którejś to już
        koniec praktycznie po studiach. Ja juz mam dość tej szkoły dobrze że dostałem
        sie gdzie indziej. Szkoda tylko 2 lat. A do kulki nawet nie ma co isc na komis
        bo wtedy powie ze jest sie madrzejszym od niej i tak uwali. Ludzie zastanówcie
        sie czy chcecie tam studiowac idzcie lepiej do gorzowa na turystyke a nie do tej
        dziory. Pwsz w Suleju to niby najlepsza uczelnia w woj. chyba w olewaniu
        studentow i uprzykrzania im zycia.
        • nikifor25 Re: Kuleczka i jej asystentki 09.09.05, 19:07
          tak to wszystko prawda.Ja przez Pania prof.Kuleczkę po nocach nie mogłam
          spac,jesli o wyniki chodzi z egzaminu a teraz to i z poprawki.Wydaje mie sie
          aby uzyskac pozytywna ocene to po pierwsze:trzeba nalężec do pTTK
          po drugie podlizywa sie jej i robic wszystko to co sobie zażyczy a takze łapac
          plusy czyli zgłosic sie i powiedziec w ogole nie na temat,by chłopakiem bo za
          nimi to by w ogień skoczyła no a jak sie jest dziewczyna i i to taka która sie
          nie udzielała jakoś tam,liczyc na szczęscie lub na obecny humor Pani
          prof.Kuleczki.A tak swoja droga ona jest jedna a nas tylu a tak sie jej
          boimi.Wydaje mi się ze ona kiedyś bedzie żałowac ze tak robiła,tzn że tak z
          nami pogrywła,przeciez my jestesmy ludzmi a nie przedmiotami.Trochę szacunku
          kobieto,nie na tym polega zycie żeby komus je gnoic a Pani Kuleczka bardzo to
          potrafi bardzo.Od nas wymaga a sama odstawia sceny,wszystkich juz chyba
          sktyrykowła na uczelni,na nikm nie zostawiła suchej nitki,bo przeciez ona jest
          najmadrzejsza.Jak to ona powiedziala na wykładzie (cyt.)że mądrzejszy od niej
          jest tylko sam Bóg-pieknie.I teraz czas,humor pokaże czyt wkulnie sie do mego
          indeksu...............Powodzenia na starosc Pani Kuleczko i dużo pzryjacół o
          ile jacyś bedą!!!
          • Gość: ktoś Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 20.11.05, 21:40
            Z tymi przyjaciółmi to raczej marne szanse. Pani prof. ma przyjaciół tylko do
            czasu wpisu do indeksu. Często wspominała, że po egazminie studenci nie poznają
            jej na ulicy. Nikt jej jeszcze nie uświadomił dlaczego tak jest. Na szczęście
            są w Sulechowie wykładowcy, którzy reprezentują sobą wysoki poziom i zostają w
            pamięci na długo, a na ulicy zawsze usłyszą od swego byłego studenta "dzień
            dobry" (np. mgr Gandecka, Nowak, J. Adach, Gołdyka czy prof. Majchrzak)
    • Gość: Kasia Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 10.08.05, 20:50
      Na temat pan prowadzacych nie ma co sie wypowiadac, bo szkoda słow, czasu i
      nerwow. Zreszta wiele zostalo juz napisane i wiele, oj wiele, jest prawdziwe.
      Natomiast ja chcialam napisac cos na temat przedmiotu, którego owe panie "ucza".
      Czy on jest naprawde niezbedny na takim kierunku jak administracja publiczna???
      Czy to ze spółgłoska jest miekka czy twarda, dzwieczna czy bezdzwieczna jest mi
      niezbedne do pracy jako urzednik panstwowy?? Nie sadze:) Tym czasem panie
      prowadzace traktowały to jak swietosc i najwazniejsza rzecz na swiecie:) A tak w
      ogole to wydaje mi sie, że ten przedmiot mial wygladac inaczej z załozenia. Ale
      to juz chyba Rektor powinien wiedziec:) I niech sie zastanowi co z tym zrobic,
      bo ja bardzo wspolczuje obecnym studentom:)
    • Gość: anonim Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 16:27
      Witam wszystkich,ktorzy zajrzeli na te strone.Co do sprawy dot obu Pan prof
      Kuleczki i jej asystentek wszystko sie zgadza.Prof Kuleczka straszy
      studentow,ze jakby co to zaden wujek nam nie pomoze.Studenci uwazajcie co
      mówicie przy tych osobistościach, kłaniajcie sie kazdej z tych pań po sam pas,
      bo mozecie nie zaliczyć semestru.Zastanawiam sie tylko dlaczego Rektor w tej
      sprawie nic nie robi.Może ta Pani ma jakiś wpływ na władze uczelni.Marian czy
      ty nie słyszysz jak studenci sa przez Pole poniżani, zastraszani?Ta kobieta nie
      powinna pracować jako wykładowca, kim ona jest? Szkoda mi P.Agnieszki,ktora
      chodzi za nią jak piesek, bo jak cos nie zagra to pewnie za długo nie
      popracuje.Po tej kobiecie widać ,że ma zszarpane nerwy, a przez kogo to wiadomo.
      Studenci ja juz przeszłam przedmiot Metodyke i org.wypoczynku.Uważajcie na te
      Panie,szczególnie na starą Kulke Pzdr Studentka 3 roku:)
    • Gość: Sześcian Kocham Kuleczkę - i co wy na to Gąski i Misie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 12:31
      Kocham kuleczkę. Mogę podać wzór na jej objętość.

      Kuleczko kuleczko
      tyś fajną laseczką
      Na kogo wypadnie
      Na tego bęc
      • Gość: aaxxx Re: Kocham Kuleczkę - i co wy na to Gąski i Misi IP: *.gorzow.mm.pl 24.08.05, 18:06
        pamietam jedna sytuacje, ktora widzialam. To bylo jakies 2 lata temu, zaraz jak
        wyremontowali nowy budynek. Pani Agnieszka niosla kawe czy herbate w filizance
        dla Kuleczki z budyknu B (czyli lewa str akademika- tam gdzie prowadzila
        konsultacje) do tego nowego budynku( czyli przez ta strasznie ruchliwa ulice
        gdzie jezdza tiry).Ale polewalismy z niej!!!:)
        • Gość: igrek kuleczka- c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 18:02
          Rektor, prof. PWSZ Marian Miłek, kandydat do senatu. Ludzie, przeciez to jest
          smiechu warte. A czy pomyslal ktos o tym, ze jezeli marian wygra to bedzie
          musial zabrac do senatu tez kuleczke, bo przeciez na uczelni wszystkie decyzje
          podejmuje wlasnie ta stara dewota a milek jest tam tylko pionkiem. Ta stara
          dziewica orleanska rzadzi cala PWSZ w Sulechowie, tylko niestety- nikt o tym
          nie wie. mimo ze jest ona nienawidzona przez wiekszosc pracownikow, to marian
          czuje do niej dziwny sentyment. moze potrafi mi ktos odpowiedziec dlaczego???
          uczelnia powinna byc nastawiona pozytywnie do studentow, ale w sulechowie
          niestety jest inaczej. skutkiem tego jest obecnosc kuleczki i jej cudownej
          asystentki- Żokowej. ta "kobieta" to chyba jakis wybryk natury, Pan Bóg
          stworzyl ja chyba z nudow albo przez pomylke- innego wytlumaczenia jej
          istnienia nie widze:-) dziekuje osobie, ktora uruchomila to forum-wreszcie
          wyplynie na jaw cala prawda i (moze) marian poczyni jakies kroki, zeby na pwsz
          bylo jak na normalnej uczelni. pozdrawiam wszystkich:-)))
          • Gość: Q z L.A. Re: kuleczka- c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 10:30
            Kula rządzi , bo cos wie, i w przypływie złości-powodowanej zwolnieniem z PWSZ-
            może to ujawnić, a nie byłoby to na ręke panu Rektorowi. Oto cała prawda i
            tylko prawda.
    • Gość: student Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 24.09.05, 16:44
      Mam nadzieję, że forum dotarło do pani prof. Szkoda tylko, że niektórzy
      zapomnieli o poziomie wypowiedzi. Wyzwiskami nic nie osiągniemy. Potrzebne są
      konkrety, inaczej nic nie zdziałamy. Prawdą jest, że ta kobieta, dla której
      sztucznie tworzy się etaty nie powinna pracować z ludźmi. Podobnie jest z jej
      sulechowską asystentką, która nie ma pojęcia o czym mówi. Zajęcia prowadzili
      studenci, podczas gdy pani mgr siedziała i kiwała głową przewracając przy tym
      oczętami. Równie dobrze moglibyśmy mówić o populacji zajęcy w województwie
      lubuskim. Oceny nie odzwierciedlają wiedzy i umiejętności!!!!W ubiegłym
      semestrze skrzywdzono wielu studentów, ale nikogo to nie obchodzi. Pani prof.
      na swój sposób interpretuje regulaminy. Możnaby napisać książkę na jej temat.
      np. poradnik: Jak wykończyć studenta?
      Proszę dziennikarza, który zaoferował swoją pomoc, aby zrobił coś w tej
      sprawie. Myślę, że nikt nie odważy się ujawnić nazwiska i zgłosić się do Pana
      osobiście. Pani Kuleczka ma swoje sposoby aby znależć każdego, choćby pod
      ziemią.
    • Gość: kukuryku Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 21:35
      zamilkli czy co? tak fajowo was sie czytalo a tera nic :o( no do roboty!
      studenty! pisac i jaja se robic! ale juz!
      • Gość: lkjflkj Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.proxy.astra-net.com 30.09.05, 23:09
        no to czemu mądralo sam nic nie napiszesz?
        • Gość: tq Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.09.05, 23:37
          a ja poznałem POLE Kuleczke w troszke innych okolicznosciach (na szczesnie:-) ),
          otoz na obozie studenckim organizowanym przez KSM. i powiem tyle - istny obiekt
          wszelkiej ochrony - POLA na WSP to jak BAWÓŁ na Polibudzie :-) L E G E N D A! !
          ! Legenda, o której fajnie sie czyta, o ktorej mozna przegadac cala noc - byle
          na nia nie trafic. Ja trafiłem na BAWOŁA - było byczo :-) nie zapomne ani jego,
          ani POLI do końca życia :-)
      • Gość: Zajac Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 17:58
        Większość ludzi ma już dość pisania o tych dwóch paniach bo w sumie już
        wszystko było napisane, niech teraz przejmą pałeczkę inne osoby - te które
        zaczynają nowy semestr i nowe zajęcia właśnie z tymi paniami!!! a tak prywatnie
        to pytam się Ciebie jakie to "jaja" były? Miałeś kiedyś zajęcia z nimi? Jak byś
        miał to byś nie uważał tego za żadne jaja!!!
        • Gość: Studentka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 17:33
          Obecnie jestem na trzecim roku TiOw w Sulku i mam nadzieje,że skończe bez
          problemów:)
          Pierwszy mój kontakt z którą kolwiek z "Pań",miał miejsce już w pierwszym
          semestrze mojego studiowania.Pamietam jak dziś zajęcia Wprowadzenie do studiów
          i technik samodzielnego studiowania,które prowadziła "pani"mgr Żok-Soroczyńska.
          Był to przedmiot tylko na zaliczenia,ale mimo tego traktowany bardzo poważnie
          przez "panią" magister.Jeden kolega zwrócił się do niej per pani profesor.
          Chyba każdy wie czym to grozi:P w mojej grupie skończyło się tylko na godzinnym
          wykładzie jaki owa "pani" ma stopień.
          Jakaż była moja radość pomyślnego zakończenia tego przedmiotu. Nietety nie
          trwała zbyt długo. Na czwartym semestrze musiałam męczyć się z
          obiema "paniami", na Metodyce. Na ćwiczeniach "pani" Żok,a na wykładach "pani"
          Kuleczka. Miałam tyle szcześcia,że uniknęłam gniewu "pani"mgr Żok-Soroczyńskiej
          (zwanej sroką),nie opuściłam ani jednych jej zajęć. U "pani" prof Kuleczki było
          troche inaczej. Na początku wydałam mi się sympatyczną osobą,zdanie zmieniłam
          gdy przyszło mi pisać konspekt za nieobecność na wykładzie. Dodam,że miałam 39
          stopni gorączki i zwolnienie lekarskie,ale to dla "pani" Kuleczki oczywiście
          żadne wytłumaczenie. Napisałam konspekt i o dziwo został przyjęty. Egzamin też
          zdałam i to na 4, ale jakim cudem to nie wiem. Chyba ktoś nade mną czuwał.

          Wogóle z moim rocznikiem "pani" Kuleczka obeszła się "delikatnie". Wszyscy
          zdali poprawki,nie obeszło się bez godzinnego wykładu na temat "Jacy studenci
          to idioci,a jaka Kuleczka łaskawa że wszystkich przepuszcza"
          Tylko raz zostaliśmy nazwani "misiami burymi". Oczywiście nie ominęły nas,
          wysławiające jej osobe,opowieści "pani" Kulki:) Większość z tych rzeczy, które
          ludzie pisali miały miejsce na moich zajęciach. NP:nikt "kulki" zwolnić nie
          może,wykładowca ma zawsze rację(nawet gdy jej nie ma), konspekty,wypisywanie
          indeksów i w nich kreślenie, palenie papierosów...itp. Jednego nigdzie nie
          wyczytałam,a co u mnie było. Chodzi o PODPIERANIE SIE!!! przez całe 1,5godziny
          trzeba było siedziec PROSTO!! nie wolno było głowy podeprzeć, bo w kawiarni nie
          byliśmy (jak mawiała "pani" Pola).
          Co do tego,że Miłek nic z tą babą nie robi to, on poprostu nic nie wie. Bo kto
          pójdzie i naskarży??? NIKT!!! raz były takie dziewczyny co zbierały podpisy na
          pod listem do Miłeczka (dotyczącego okrucieństwa "pani"Poli)z tego co wiem to
          te dziewczyny szybko zakończyły karierę studencką.
          To na tyle....może ktoś kiedyś uświadomi Miłeczka co wyprawia "pani" prof Pola
          Kuleczka:)
          • Gość: chan Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.witkowo.sdi.tpnet.pl 15.10.05, 02:25
            POLA GO HOME!
    • Gość: endy Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 15.10.05, 08:32
      na stronie deptak.us jest wywiad z MIłkiem. wpisujcie się w komentarzach, może
      przeczyta o Kuli, która nie pozwala nawet na wykłady przychodzić osobom
      niewidzącym z dyktafonami!!!
      • Gość: nogu Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 16.10.05, 15:45
        www.pwsz.sulechow.pl/grafika/inau2004/35.jpg
        Czy to jest ta Pani o której mówicie????
        • Gość: zg Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 16.10.05, 16:01
          ha ha

          Wątek prowadzony jest od 3 mies.
          Tyle sie juz naczytalem ze mam wyobrazenie o tej Pani ze..... brrrrrrrr

          Jak to ona to ja padam na dywan i smieje sie:)

          PZDR
          • Gość: wyjaśnienie Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 17.10.05, 18:20
            To jest Pani Jóźwiak - sekretarz rektora Miłka. Najlepsza koleżanka Kuleczki,
            ale jest w porządku. Kuleczka nie pozwoli na ukazanie się jej zdjęcia w
            internecie na stronie pwsz :)Na wszystko trzeba uzyskać zgodę szanownej PAni
            profesor :) Pozdrawiam
      • Gość: prawda Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 22.10.05, 13:21
        Boi się bo wszystko, co powie mogloby byc wykorzystane przeciwko niej. Czasami
        zachowuje sie na wykladach absurdalnie. Wyrzuca ludzi za podpieranie się a
        później odpowiednio komentuje takie zachowania cyt. Niech ona idzie teraz do
        rektora i weźmie ze sobą dokumenty.
    • Gość: absoLwent Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.05, 21:02
      Panie Miłek po co Panu taki kwiatek w Pana uczelni. Zrobil Pan kawal dobrej
      roboty w Sulechowie. Tylko pozazdroscic! Po co Panu taki smrod na takiej fajnej
      uczelni. Pozdrowienie z Nowej Soli dla wszystkich studentow i absolwentow PWSZ.
      • Gość: Student Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 17:42
        Chciałbym dodać kilka uwag na temat Kuleczki i jej asystentek. Uważam, że ta
        kobieta jest bardzo sztuczna, ma „wiele twarzy”. Widać to wszędzie, gdzie tylko
        się pojawi: na wykładach, na korytarzu. Nikt jej nie znosi, a Rektor nie
        reaguje na jej zachowanie. A ona twierdzi, że to studenci czy wykładowcy
        uczelni są źli - nie potrafią się zachować, krytykuje ich, zastrasza; uważa się
        za ideał, do którego bardzo bardzo jej daleko.
        Kiedyś nawet powiedziała, że „przyjaciół kocha, a wrogów traktuje obojętnie”.
        Co w jej przypadku jest zwyczajnym kłamstwem. Chce się przypodobać wszystkim
        (mam na myśli zarówno studentów, jak i wykładowców), żeby później ją
        wychwalali, prosili, przepraszali.
        Zgadzam się z opinią wielu osób, wypowiadających się na forum, o tym jak
        Kuleczka traktuje swoje asystentki i jaki ma stosunek do wykładowców z wyższym
        tytułem naukowym niż „mgr”. Do „asystentek” każe mówić „Pani mgr”, a jeżeli
        nie „lubi”, wręcz nie cierpi, któregoś z wykładowców wysoko tytułowanych, mówi
        po nazwisku. I to jeszcze tak, jakby miała gardło wypluć. Kuleczka również nie
        ma tytułu profesora, tylko „dr hab.” a profesora ma tylko po przecinku (prof.
        PWSZ). Chciałaby go pewnie mieć, ale do tego jeszcze długa droga. Organizuje
        Kluby, tworzy gazety, nie tylko na PWSZ ale też na UZ – wszystko na siłę. Stara
        się pokazać, jaka jest wspaniała, jak wszystko potrafi sama zorganizować,
        stworzyć.
        Wyzywa, krytykuje młodych studentów; chyba nie pamięta, że kiedyś też była
        młoda i popełniała błędy. Bo przecież nikt nie jest idealny.
        Bardzo podlizuje się Rektorowi, który chyba poza nią nie widzi na uczelni
        innych wykładowców (świadczą o tym chociażby słowa na pierwszej stronie
        gazety „Wędrujemy”: ”JM Rektorowi PWSZ, w Sulechowie prof. drowi hab. inż.
        Marianowi Miłkowi dziękując za to, że pozwala nam być”).
        Stworzenie Klubu PTTK jest również na pokaz, tak jak wydawanie
        gazety „Wędrujemy”. Nie widziałem nigdy na korytarzu uczelni, czy gdziekolwiek
        poza uczelnią, żeby studenci przeglądali to pismo. By dostać się do tego Klubu
        wystarczyło tylko wypełnić formularz i zapłacić 15 zł składki. Kuleczka, by
        zgromadzić w swoim Klubie dużą liczbę osób (żeby Klub mógł powstać), chodziła
        do wykładowców, podsuwając im pod nos formularze do wypełnienia. Przecież to
        jest żałosne.
        Do „Wędrujemy” studenci są zmuszani by pisać artykuły, których nawet nikt nie
        czyta, są to takie bzdury. A Kulka twierdzi, że pisanie tych artykułów przyda
        się w późniejszym życiu.
        Głupotą jest również wstawianie jakichś znaczków czy ocen za to, w której ławce
        siada się na wykładzie czy na ćwiczeniach. Bo tak było. A myśląc logicznie, (co
        w przypadku tej głupiej kobiety tak nie jest), to w sali wykładowej, z przodu –
        stoją tylko trzy ławki – i jak ma w nich usiąść 30 osób z grupy?!? Na wykładach
        nie można było także się podeprzeć na ławce (oczywiście chcieliśmy podpierać
        się z nudów, które słyszało się o życiorysie Kuleczki), ani spojrzeć w okno,
        (chociaż to jest normalny odruch człowieka; nie można przecież patrzeć się w
        jedno miejsce przez 1,5 godziny), bo takie zachowanie było zaraz szeroko
        komentowane przez Kuleczkę, jak również zastraszane „wizytą u pana Rektora”.
        Jakby Rektor nie miał ważniejszych spraw na głowie. Normalnie można poczuć się
        jak w szkole podstawowej.
        Prawdą jest również to, że na każdej uroczystości czy wycieczce, lata z
        aparatem fotograficznym jak opętana. Ustawia wszystkich do zdjęcia, żeby tylko
        ładnie wyszło, żeby wszyscy byli uśmiechnięci na nim, bo jak później będzie
        wisiało w gablocie na korytarzu to ci, którzy będą to oglądali nie mogą
        przecież źle skomentować działalności Klubu. Raz nawet pod ławkami
        przechodziła, żeby robić zdjęcia. To jest zachowanie dorosłej kobiety? Czy może
        dziecka z przedszkola!?! Ale jak taki człowiek nie ma wytworzonego instynktu
        macierzyńskiego, nie ma dzieci, to nigdy nie zrozumie młodego człowieka.
        Zresztą z jednej strony to dobrze, że nie ma dzieci, bo bardzo byłyby
        poszkodowane mając taką matkę. Tylko współczuć.
        A nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale Kuleczka wyleciała już z wielu innych
        uczelni. Dziwi mnie w tym momencie postawa Rektora, który Kuleczkę zna tylko z
        jej krótkich wizyt w Jego gabinecie. A wtedy ona pokazuje swoją fałszywa twarz,
        pewnie sztucznie się uśmiecha i te jej „ę”, „ą”. A Rektor nie wie jak jest u
        niej na wykładach, jak źle mówi o Nim i innych wykładowcach i pracownikach
        Uczelni. Wydaje mi się, że zanim Rektor opamięta się, żeby coś zrobić z tą
        sytuacją to będzie już zbyt późno.
        Przez to, że na Uczelni pracują takie osoby jak Kuleczka i Żok-Soroczyńska,
        PWSZ traci na wartości, na renomie. Młodzież, która zaczyna tu studiować, gdy
        tylko słyszy nazwisko „Kuleczka” mówi, że wiele słyszała opowieści o niej.
        A Soroczyńska – z pewnością jest zakompleksiona. Lata za Kulką jak „pies
        ogrodnika”. W studentkach szuka sobie koleżanek. Często podchodzi do grupy
        dziewczyn stojących na korytarzu i chce je zagadać, ale jakoś wtedy milkną
        rozmowy i zapada dłuuuga cisza. Kobieto – dobra rada - zmień zawód !!!!
        Kiedyś nawet słyszałem z wypowiedzi koleżanek, które miały z nią zajęcia, że na
        jednym z ćwiczeń Soroczyńska rozpłakała się, bo studenci nie chcieli z nią
        rozmawiać:-)ha ha. I to ma być dla studentów wzór do naśladowania?? Brak jej
        wiary w siebie; jest skrzywdzona przez los.
        Zgadzam się z wszystkimi, którzy wypowiadali się na tym forum. Tylko dziwi mnie
        postawa Rektora, który nic w tym kierunku nie czyni. Wiem, że tu nie pomoże to,
        że np. zostanie zaproszony na wizytację na wykład do Kulki, bo wtedy ona pokaże
        swoje oblicze z innej strony, będzie kwieciście prowadziła temat a nie
        zanudzała o tym, że „ona nie ma czasu na sen w łóżku tylko w wannie”. Jak takie
        bzdury w ogóle można opowiadać na wykładach.
        Zwróćcie uwagę na zachowanie Kulki, na jej ruchy. Ona żyje w ciągłym strachu -
        jestem tego pewien na 100 % - bo wie, że wyrządziła wielu ludziom krzywdę, a
        teraz boi się, żeby nie została zwolniona, żeby nikt nie zaczął wypominać jej
        tego wszystkiego, nie chce żeby ktoś uraził jej dumę. Jak się z nią rozmawia to
        ona aż się trzęsie (porusza głową jak grzechotnik swoim ogonem ze strachu),
        odpiera ataki jak żmija.
        Największemu wrogowi nie życzyłbym tak źle jak jej. Mam nadzieję, że kiedyś
        zapłaci za te wszystkie krzywdy wyrządzone studentom i nie tylko. Nie pomoże
        jej nawet siedzenie w pierwszej ławce w kościele.
        Dzięki osobie, która uruchomiła to forum, mamy szansę szczerze wypowiedzieć się
        na temat nauczania, postępowania Kuleczki. Tylko, dlaczego Pan Rektor nie
        słucha swoich studentów??? Chyba, że nie chce ich słuchać??????? Przecież to
        dzięki nim funkcjonuje uczelnia!!!!!!! Pozdrawiam
        • Gość: lala Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 29.11.05, 19:31
          Klu PTTK powstał w konkretnym celu. Kuleczka ma plan, który chce koniecznie
          zrealizować posługując się studentami. Ale na ten temat nic nie powiem, bo pani
          prof. wszędzie ma układy, na pewno i do mnie by dotarła. Nie zdziwiłabym się
          gdyby już starała się rozszyfrowywać niektórych autorów. Pierwsze zarzuty już
          padły i niektórzy mają problemy...
    • Gość: parówa Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.11.05, 21:50
      terra nie
    • Gość: GOŚĆ Nie znam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 20:33
      Witam wsztystkich.
      Nie znam pani profesor Kuleczki, ani jej asystentek, ale powiem wam że
      najlepszy w całym PWSZ-cie jest pan profesor Andrzej Ostrowski, znany także
      jako dziadek Ostrowski. Daje radę. :>
    • Gość: Nowy Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 15:18
      Ciekawe co słychać u prof.Kuleczki? Dalej uczy?
      • Gość: turysta sadysta Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:00
        niedługo dostarze wam materialy o tej niby profersor i wtedy zobaczycie jak to
        jest .i mowie tez do PANI!!!!TAK DO PANI KULECZKO!!!WIEM ZE TO CZYTASZ TE
        FORUM I PROBOWALAS JE ZLIKWIDOWAC ,HEHEH NIE UDALO SIE!! NIEDŁUGO PONIZE CIE
        TAK JAK TY PONIZALAS NAS A WIEM ZE NA TWOJEJ PERFIDNEJ I MOCNO WYOLBRZYMIONEJ
        OPINII CI ZALEZY BARDZIEJ NIZ NA ZYCIU,TAK WIEC DO NZOBACZENIA JUZ
        NIEDŁUGO.........I MÓWIE POWAZNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Grupa Studentów Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 13:09
          Turysta Sadysta ma sporo racji. Czekamy na jego materiały.
    • Gość: cyrulik sewilski Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 02:46
      PWSZ to wielu świetnych wykładowców na kierunku turystyka, by wspomnieć choćby
      prof. Leszka J., mgr Krzysztofa J. czy wymienionego już w jednym z postów
      dizadka O., który ma swoją specyfikę, ale krzywdy nikomu nie zrobi. Z Pania
      Kuleczką nie miałem jeszcze do czynienia, ale jeśli prawdą jest to wszystko co
      tu wypisujecie, to wydaje mnie się, że długo to już nie potrwa. Znam recepturę.
      A wy moi drodzy wciąż idziecie myślowo nie w tym kierunku. Bedziemy spawie się
      przyglądać. Trzymam za Was kochane studenciaki. Wszak kiedyś...
      • Gość: ktoś Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.02.06, 12:01
        Czyżby lekarstwo na Kuleczkę było w zasiegu ręki?
    • abba28 Re: Kuleczka i jej asystentki 11.02.06, 14:25
      czy pror. Kuleczka jeszcze pracuje na PWSZ?
      • Gość: seminarzystka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 15.02.06, 13:43
        niestety tak...przygotowuje nas do obrony...śmiechu warte
        • abba28 Re: Kuleczka i jej asystentki 18.02.06, 14:58
          niech wszyscy święci chronią tych, którzy chcą się bronić u prof. Kuleczki na
          PWSZ w Sulechowie!!!! Ludziska, idźcie do kogoś innego!!
    • abba28 Re: Kuleczka i jej asystentki 18.02.06, 15:02
      niech wszyscy święci chronią tych, którzy chcą się bronić u prof. Kuleczki na
      PWSZ w Sulechowie!!!! Ludziska, idźcie do kogoś innego!!
      • Gość: były seminarzysta Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 07:35
        racja, rozmowa z nią to jakby gadać w wietnamczykiem...
    • Gość: Severyn Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:45
      To nie chodzi, że się ktoś boi Pani Poli. Tylko, że od profesora, zwłaszcza tej
      miary co Ona, wymaga się znacznie więcej i znacznie więcej oczekuje. To wszystko.
      • rezusos Re: Kuleczka i jej asystentki 06.03.06, 02:25
        to chyba jestes jednyn z jej osobistych podnozkow jezeli myslisz ze to co sie
        dzieje na zajeciach tej gnidy jest ok,czlowieku otworz oczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka