Dodaj do ulubionych

Kuleczka i jej asystentki

    • horatio_nelson Re: Kuleczka i jej asystentki 01.03.06, 22:13
      Zajęcia z Polą Kuleczką to prawdziwa przyjemność. Pod wieloma względami.
      • rezusos Re: Kuleczka i jej asystentki 06.03.06, 02:27
        a ty to chyba jestes masochista jezeli ci to przyjemnosc sprawia,lecz sie!!!
    • Gość: fghfdh Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 15:52
      www.tatu8.republika.pl
      www.tokiohotelband.republika.pl
      • Gość: nowy o co Ci chodzi f coś tam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 10:38
      • Gość: siva Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.sulechow.net 08.12.06, 20:33
        Ja tez miałam problemy przez tą osobę. Przez cały semestr byłam pomijana w
        liście obecności i traktowana jak powietrze. Mogłam być przygotowana na zajęcia
        ale i tak nigdy nie zostałam "dopuszczona do głosu". Ale zgadnijcie za co:
        takie męki przeżywałam za to,że zajęłam koleżance miejsce siedzące obok siebie
        a Pani profesor stwierdziła,że miejsca jest dużo i nie musimy siedzieć obok
        siebie.
    • Gość: Kaśka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 12:57
      Jezeli cos nie podoba sie komukolwiek, w sposobie bycia czy prowadzenia zajec
      przez Pania Profesor to miejcie na tyle odwagi zeby jej to powiedziec "prosto w
      oczy"a nie obsmarowywac ja na forum... To ogromna odwaga tak sobie pisac o
      drugim człowieku i nawet sie pod tym nie podpisac. Mnie Pani profesor wiele
      nauczyla...nie mozna jej tez odmowic wiedzy...Szacunek do człowieka! zastanow
      sie nad tym prosze
      • Gość: ale to już było... Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 09.04.06, 21:04
        Byli już tacy, kórzy wyrażali wprost swoje zdanie, ale niestety już nie
        studiują. Proponuję zmienić kierunek myślenia... nauka u pani prof???? śmiechu
        warte. Trzeba sobie w końcu uświadomić, że ta Pani wiedzy nie posiada!!!!!
        Zastanawiające dlaczego jeszcze pracuje ze studentami. Szkoda czasu na
        dywagacje na ten temat, są ważniejsze sprawy w życiu. Nie zdziwiłabym się,
        gdyby ten wpis (Kaśka) był dokonany przez którąś z asystentek :) Pozdrawiam
        brać studencką życząc wytrwałości na zajęciach.
        • Gość: Studenka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.06, 18:56
          Na początek dla wszystkich niedoinformowanych: Pwsz znajduje się w Sulechowie,
          a nie, jak to niektórzy myśla, w Zielonej Górze. Jest to całkiem odrębna
          uczelnia i trzeba wspomnieć, że jest na drugim miejscu w Polsce wśród szkół
          zawodowych (Newsweek 2004). Myślę zatem, że porównywanie jej z uniwerkami i
          twierdzenie, ze jest "gó..aną szkołą" jest nie na miejscu i całkiem
          bezpodstawne(swoją drogą tak mogą tylko twierdzić niedouczeni studenci UAMu).
          Po drugie, jeśli już mowa o wykładowcach, to popieram Kasię. Nie ładnie jest
          tak mówić[pisać] o kimś za jego plecami. To jest tylko świadectwem braku
          kultury.
          • Gość: :) Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 13.04.06, 18:54
            chyba raczej nieładnie:) Wypadałoby powtórzyć zasady pisowni "nie" z
            przymiotnikami. Ranking rankingiem, a rzeczywistość jest inna! Pozdrawiam
            • Gość: Kinga Gordon Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.dial.pl 27.04.06, 14:56
              Chyba mnie oczy mylą. Rozumiem, że wykładowcy jednym studentom się nie podobają
              a innym tak ale proszę o umiar. Miałam zajęcia z Panią Polą Kuleczką i pamiętam
              je do tej pory jako bardzo inspirujące do myślenia i ciekawe. Nie wiem z czego
              wynikają Wasze oceny i mam nadzieję, że nie z niechęci do pracy. A co do
              specyficznych "odzywek" czy sposobu nazywania studentów to powiem, że jak dla
              mnie to folklor nieodmiennie związany ze studiowaniem. I żeby rozwiać Wasze
              wątpliwości to napiszę, że mój związek z Panią Kuleczką jest tylko taki, że
              byłam jej studentką na tzw Wsp - owie. Wspominam jej zajęcia b. dobrze.
              • Gość: śmiechu warte Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 05.07.06, 20:32
                co było dla Ciebie tak inspirujące i dające do myślenia?? Ja myślałam o tym jak
                to możliwe, że Pani Kuleczka jest
                pedagogoiem?????????????????????????????????????????????????????????????????????
                ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                Do dziś nie uzyskałam odpowiedzi, a minęło już sporo czasu!!! Robi wiele szumu
                wokół siebie, a tak naprawdę nic sobą nie reprezentuje!!! NIC!!!!
                • Gość: pomyłka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 05.07.06, 20:33
                  przepraszam za błąd: miało być pedagogiem!!! :)
        • Gość: abc Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 21:21
          Pani prof. dr hab. Pola Kuleczka jest poprostu chora psychicznie!!!!!!!!!!!
          • Gość: !!!!!! Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.astra-net.com 17.10.06, 23:38
            Ale jedno musicie przyznać, że mając do czynienia z panią K. nie nudzicie się.
            W przyszłości będziecie inaczej na to patrzeć, będziecie wspominać że
            przeżyliście ekstremalną przygodę :)))) Ja to przeżyłem pare lat temu i teraz
            chce mi się z tego wszystkiego śmiać, chociaż wtedy nie było mi do śmiechu :)
            Ps. Co tam nowego słychać na PWSZ???
            pozdrawiam Absolwent :)
            • Gość: byli studenci Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 19:11
              Nie sądzimy, że to jest "ekstremalna przygoda"...to jest horror w roli głównej
              z Kuleczką i studentami :/ Nie jest śmieszne to, że Kuleczka ocenia jak chce i,
              że robi co chce!!! Na sam jej widok robiło nam się niedobrze!!! NIECH W KOŃCU
              KTOŚ SIĘ ZA TO WEŹMIE!!! A NIE WSZYSCY SIĘ BOJĄ COKOLWIEK ZROBIĆ!!! JEŻELI TEGO
              NIE PRZERWIECIE TO BĘDZIE TRWAĆ JESZCZE BARDZO DŁUGO, BO KULECZKA NAPEWNO SIĘ
              NIE ZMIENI!!!
            • Gość: AP Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 213.199.250.* 18.10.06, 21:03
              Co u nas slychac... wszystko ok :D czasem nawet jest smiesnzie na tych
              wykladach a czasem wrecz dramatycznie jak chodzby dzisiaj dziewczyna wyszla do
              ubikacji i tam zendlala nikt tego nie zauwazyl ze dziewczyny nie ma przez ponad
              pol wykladu wyszla do wc i nie wrocila. Pani Kuleczka rzucila sie na pomoc
              biednej dziewczynie jak tylko sie okazalo ze lezy w ubikacji i nawet pomogla ja
              odprowadzic do akademika. Mi ta Pani Prof. osobiscie nie przeszkadza zobaczymy
              jak bedcize na kole :)
      • Gość: Kamila Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 23.10.06, 19:53
        No więc ja niestety zajęcia z panią Kuleczką zaczynam teraz... I co ? I nie
        byłam na pierwszym wykładzie i przekazano mi, że w takim razie mogę już w ogóle
        nie przychodzić :) Bosssko... A że mam cięty język i nie pozwolę się obrażać,
        to niestety nie wiem co z tego wyjdzie... Pewnie znowu będą wizyty u dziekana
        (którego z resztą bardzo sobie cenię i który jest bardzo "ludzki" na szczęście)

        I droga Kasiu... odwaga to jedno, a udupienie sobie ostatniego roku studiów
        przez jedną kobietkę to drugie!!! Ja odwagę mam i chętnie powiem jej coś, jeśli
        okaże się że jest wobec nie nie w porządku, bo wiem jaki mam charakter a poza
        tym w domu nauczono mnie, że NIKT nie ma prawa mnie obrażać, bez względu na to,
        kim by nie był... Tylko że wiesz... ja sama nic nie zdziałam, a obce osoby się
        za mną później nie wstawią niestety...

        Więc ludzie...może jakaś petycja do dziekana ? wspólna, z podpisami itp. itd? z
        cudownymi okresleniami, jakiś pani prof. używa?

        (i żeby nie było że piszę a przecież nie byłam...Narazie wystarczy mi już to,
        co opowiedziała mi grupa po tym 1 wykładzie...)
        • Gość: AP Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 213.199.250.* 23.10.06, 22:35
          Kamila a gdzie studiujesz na UZ czy PWSZ bo jesli na PWSZ to sie nie przejmuj
          ja nic takiego nie slyszalem a Pani Pola ma swoje za uszami ale jakos dfamy
          rade a co mamy nie dac :)
          • Gość: do AP Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 24.10.06, 22:01
            No ja na UZ niestety :)
          • Gość: do AP Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 24.10.06, 22:02
            No ja na UZ niestety :))))
      • Gość: Monika Zaręba Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:58
        Kaśko: Skoro tak besztasz ludzi za anonimowość, to dlaczego nie podałaś
        nazwiska? imię nikomu nic nie mówi :> Jeśli chodzi o Panią P. Kuleczkę, to
        niestety muszę przyznać, że jest niesłowna i nie zorganizowana :( Wydaję mi się,
        że kultura języka to coś zupełnie innego niż przysłówki, zaimki i części mowy
        ... Każdy z nas (może prawie każdy :) ) potrafi się wypowiadać, tylko trzeba to
        podszlifować. Jak zauważyłam, zajęcia owej Pani nie mają tego w zamierzeniu. Na
        dzień dzisiejszy czekam na wyniki z kolokwium (które p. Kuleczka nazwała
        egzaminem). Niestety, wielu studentów zdaje za twarzowe :( Życzę wszystkim
        powodzenia (AP PWSZ)
        • Gość: ja to przezylam! Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 20:29
          "nieslowna i niezorganizowana" to malo powiedziane! wystarczy wybrac sie z nia
          na wycieczke.Calkowite zaprzeczenie zasady 4P ,i taka osoba naucza matodyki i
          organizacji turystyki szkolnej?!Zero kompetencji!Dokad zmierza polska nauka i
          edukacja skoro tacy ludzie robia doktoraty i sa im nadawane tytuly profesora
          uczelni ,oraz posiadaja RZEKOME kompetencje do nauczania danego
          przedmiotu.Szkoda ze nikt sie nie bierze za lustracje w tej dziedzinie!
          • Gość: atlas Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:49
            Podsunęłaś mi kapitalny pomysł!!! ;) Mam! Eureka... Jeśli wszystko pójdzie
            zgodnie z planem, to mam rozwiązanie. Dzięki węgielku. ;) Tym razem będzie bez
            znieczulenia.
    • Gość: student Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 22:25
      to jest nic my zaoczni musimy płacic za studnia a była pani kierownik z
      pedagogiki nie zapłaciła ani centa i na dodatek bierze stypendium to szczyty
    • Gość: Anonim Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 01.06.06, 10:13
      Niedługo rocznica istnienia tego wątku. A Kuleczka jaka była...taką jest,
      niezmienna, przecząca teorii Darwina. Wciąż dręczy studentów w Sulechowie jako
      promotor i recenzent. Trzeba biegać na seminaria, bo jeśli nie.... powtórka
      roku. Cieszę się, że zainicjowany przeze mnie wątek przetrwał!! Pozdrawiam brać
      studencką!! Odezwę się 25 czerwca:) Pozdrawiam.
    • Gość: minął rok... Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 25.06.06, 16:41
      właśnie minął rok, który wprowadził na świecie wiele zmian. Pani Kuleczka
      zaprzecza jednak prawu ewolucji... forum nie skłoniło jej do refleksji nad samą
      sobą, nie potrafi wyciągać wniosków, by móc zbudować zdrowe relacje ze
      studentami, ale i tak się cieszę, że zainicjowałem ten wątek. Dlaczego? Teraz
      wiem, że jest wielu ludzi, którzy podzielają moje zdanie na temat wykładowcy,
      pedagoga, który na to miano nie zasłużył. Bo czymże? Kilkoma publikacjami,
      których nikt nie czyta? Samym tytułem naukowym? Niestety potrzeba znacznie
      więcej... W tym momencie warto przypomnieć słowa piosenki.... trzeba wiedzieć
      kiedy ze sceny zejść... Pani prof!! - może warto o tym pomyśleć? Wiele za
      panią złego, a na tym niczego dobrego już się nie zbuduje....
      • Gość: studentka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 19:35
        Kazdy student TiOw i Administracji publicznej mial do czynienia, lub będzie
        mieć , z prof. POlą Kuleczką i jej asystentką mgr Agnieszką Żok-Soroczyńską.
        Rozumiem , że są ich zwolennicy ,jak i przeciwnicy.Nie chcę w zupełności
        negowac ich postępowania, ale na pewne rażące rzeczy warto zwrócić jednak
        uwagę. Zacznę od prof. Kuleczki: ma ona pretensję do studentów prawie o
        wszystko- że żle piszą, siadają na miejsce wskazane przez Nią na egzaminie(ze
        strachu), ze nie mówią jej dzień dobry, (przepraszam-ale każdy ma prawo do
        błędów-i nie nalezy negowac studenta, tylko Mu pomóc lub stosownie poprawić ) .
        Proszę drogie Panie zaznajmić się z zasadami asertywności ). Kiedy człowiek
        nieustannie kogoś dezaprobuje, to między ludzmi nie ma pozytywnej więzi.
        Obiektywizując, stwierdziłam, że ta kobieta budzi Strach a nie szacunek u
        studentów(niektórzy , jesli czują respekt-to sztuczny i wymuszony owym
        strachem).podziwiam u Kuleczki pasję do gór itp.-mówi o tym mądrze,czasem powie
        cos smiesznego, ale ....Dobry wykładowca, to taki, który przekazuje wiedzę
        (posiada mądrość) w sposób ciekawy, frapujący i, co jest także ważne, buduje
        wzajemny kontakt, współpracę ze studentami)-nie jest to łatwe, ale warto choć
        próbować.. Studenci boją się często odezwać na wykładzie - zgadzam się ,jak
        mówiła prof. Kuleczka-" jak daje sie komuś palec, to studenci będą chcieli
        rękę" -ale na miłośc boską tylko niech Nas nie zadrapię tym palcem....W tej
        kobiecie razi Mi jej poczucie wyższości.....Pani profesor-jak chyba zawsze, ma
        swoich pupilków(dzialacze PTTK , głownie chłopacy), których często faworyzuje .
        Teraz kolej na mgr Żok -Soroczynśką...wygląda na taką, w której nie ma życia,
        jakas wygaszona, smętna-chodzący Abiotyzm...rozumiem-moze ma taką osobowość,
        ale na takiego wykładowcę az nie chce sie patrzeć.....i życze tej Pani, aby
        była wolnym człowiekiem, bo wydaje się uzależniona od prof. Kuleczki......Na
        koniec chialam napisać, do tych, którzy mają pretensję, że piszemy o
        wspomnianych paniach zle rzeczy za ich plecami, zamiast powiedzieć im wprost-
        anonimowo jest bezpieczniej , nie chcemy ryzykować nieprzyjemnościami z ich
        strony.....i zważcie uwagę-takich studentów jest wiecej, więc coś jest nie
        tak. Drogie Panie-w życiu wazna jest inteligencja intelektualna) ,ale
        najwazniejsza jest emocjonalna!!!!!troszeczkę emapatii by WAm się przydało.
        POzdrawiam studenciaków i przepraszam za wszelkie błędy ;-)
        • Gość: studentka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.07.06, 10:48
          To jest bardzo przykre ale to o czym tu wszyscy pisza jest prawdą. NIESTETY. A
          P.Kuleczka drwi sobie ze studentów. Uczy kultury ale sama jej nie ma. A o
          P.Soroczyńskiej to nawt szkoda pisać- wygląda jakby za chwilkę miała
          zemdleć.POZDRAWIAM!!!!
          • Gość: już nie studentka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 29.07.06, 09:21
            To co się dzieje w Sulechowie woła o pomstę do nieba i nijak się ma do praw
            studenta - beznadzieja. Pani prof. K. tam ustala warunki. Jeśli tylko uzna, iż
            ktoś nie zasłużył na pozytywną ocenę z egazminu mimo wiadomości jakie posiada
            nikt tego nie zmieni, nawet sam Rektor!! Ćwiczenia - kabaret!!!! ;)
            Pozdrawiam
            • Gość: kalina Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:40
              Aż, trudno mi uwierzyć w to co piszecie. Ja miałam styczność z panią prof. na
              Uniwersytecie Rzeszowskim. Pisałam u niej pracę magisterską, która została
              oceniona i obroniona na 5. Grupa seminaryjna składała się z samych dziewczyn,
              które raczej były dobrze traktowane. Pojawiały się różne przezwiska typu
              "balbiny" i "misiu bury", ale były one wyrażane w sposób żartobliwy i nikt nie
              traktował tego poważnie. Może wy nie macie poczucia humoru?! Zachowanie
              pani.prof. może nie zawsze było w porządku, miała "hopla" na punkcie słów
              poświęcone, pozycja, ciężko, wpływ (bo wpływa sie łódką na jezioro), za dużo
              razy poprawiała prace, przez co opóźniała się obrona, ale nas lubiła i dało sie
              przeżyć! Nie jest taka najgorsza! Nawet ją polubilam.
              • Gość: Izabella Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 83.16.211.* 10.08.06, 21:51
                Ty piszesz o pracy magisterskiej, my mówimy o zaliczeniu przedmiotu, który
                zazwyczaj nie ma wiele wspólnego z kierunkiem studiów. Jaki byś miała stosunek
                do osoby, przez którą ktoś musi powtarzać semestr?
                Nauczyłam się paru mądrych rzeczy na jej zajęciach, jednak cała otoczka tych
                wykładów a także forma ćwiczeń pozostawia wiele do zyczenia.
                Czy miałaś nieprzyjemności wynikające z faktu, że weszłaś jako ostatnia z grupą
                do sali wykładowej i zajęłaś wolne miejsce w ostatnim rzędzie?
                Myślę, że jeśli wymaga się szacunku do samego siebie, trzeba też traktować tak
                inne osoby. Co do misia burego... Było na pierwszych zajęciach zapytanie, czy
                ktoś sobie takiego nazywania nie życzy. Na 60 osób zgłosiła sprzeciw jedna.
                Zostało to odnotowane przy nazwisku a później przy kazdym sprawdzaniu obecności
                padała kąśliwa uwaga pod kierunkiem tej osoby.
                To nie chodzi o poczucie humoru. Bo przestaje być śmiesznie, jeśli ty, jako
                kobieta, nie odpowiesz na pytanie i dostajesz wielkiego minusa, a twój kolega z
                miejsca obok za taka samą niewiedzę dostaje tylko pobłazliwe spojrzenie.

                NIe wiem, jak zachowywała się pani profesor w Rzeszowie.
                Wiem, jak było u mnie.
                I jeśli jest 200 wątków przeciw metodom nauczania tej pani, to chyba coś w tym
                musi być.
                • Gość: kalina Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:02
                  Wiele jest takich wykładowców przez których trzeba powtarzać semestr. Jeśli
                  chodzi o stosunek do takiej osoby to trudno jest mi określić, bo nie miałam
                  takiej sytuacji. Na pewno nie byłabym z tego zadowolona!Współczuje takim osobom
                  i życze powodzenia na zaliczeniach przedmiotu u kuleczki!Może nie długo pójdzie
                  na emeryture to przestanie was gnębić. Każdy wyraża swoją opinię na podstawie
                  kontaktu z prof. i na pewno każy ma swoje racje. Może coś w tym jest, skoro jest
                  tyle negatywnych opinii na jej temat. Pozdrawiam!
                  • Gość: Gizela Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.bbs.com.pl 11.08.06, 22:44
                    Ja również broniłam się u Kuleczki w Rzeszowie. Jestem zdziwiona i zszokowana
                    tymi wypowiedziami. Co prawda nie polubiłam jej, ale nie wiedziałam, ze tak
                    wiele zarzutów jest jej stawianych.W każdym razie cieszę sie, że kontakt z nia
                    sie zakonczył bo z obroną rzeczywiście nie było tak prosto.Przepraszam za błędy.
                    • Gość: okate Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 23:29
                      No tak - prosto nie jest..."wy nic nie wiecie, nic..." a czlowiek siedzi sobie i
                      mysli: "lepiej nie wiedziec nic, anizeli spróbowac zabłysnąć i zostac
                      wysmianym". Ale co tam: pani od ćwiczeń wlasnie obronila
                      doktorat...(gratulujemy) - ale bedzie jazda...
                      • Gość: Zając - absolwent Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 19:28
                        No prosze, Żokowa doktorem, współczuje wam studenci ktorzy będą mieli u niej
                        zajęcia - jako mgr była powalona a co będzie teraz :) jeszcze raz wspólczuje :)
                  • Gość: ala Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 12:29
                    i ja powtarzam u niej rok ale chyba odejdę co Gorzowa
                  • Gość: ala Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 12:40
                    POLA KUleczka mnie oblała nie za nieuctwo,zgnębiła mnie i już ,byłam tą
                    wybraną. przeszłam prawdziwą traumę.Nie chcę do tego wracać.Nie było silnych
                    nawet rektor był za nią.
                    • Gość: mafix Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 23.10.06, 20:04
                      Ala..ale wyszłaś z tego jakos ?
                      • Gość: ala Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 20:59
                        Tak...teraz "żyje" mi się bardzo dobrze... :) ...głównie z tego względu, że
                        zmienilam Uczelnie i zaczęłam 2 kierunek studiów!!!I narazie nie mam żadnych
                        problemów i mam nadzieję, że nigdy więcej nie spotkam na swojej drodze tego
                        typu osób!!!
    • Gość: Obserwator Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:46
      A wiecie ze pani profesor dostała nagrodę naukową Prezydenta Miasta Zielonej
      Góry. Pani Bożena ma niebywałą zdolność do strzelania sobie goli samobójczych -
      pół Zielonej Góry wie jaka jest Pola a ona sobie pakuje kuleczkę do własnej
      bramki.A jak potem wygrać mecz wyborczy?
      • Gość: gregor Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 08.09.06, 15:27
        To ja może z innej beczki, przed nami egzamin poprawki z Fizjologii (2 semestr 1 roku TiOW), chciałbym się zapytać tych którzy już przez to przechodzili w poprzednich latach czy faktycznie jest tak ciężko ??
        • Gość: studentka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 05.10.06, 00:03
          Nie jest ciężko jeśli się wszystko umie. Prof. Adach przyjmuje tylko
          konkrety!!!!
        • Gość: Zając - absolwent Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 19:33
          owszem wiedze trzeba mieć u Adacha ale wystarczy że powiem, że prawie polowa
          roku uwaliła u niego egzamin, a na poprawce też byli tacy co polegli - czy taka
          odp. Cie satysfakcjonuje? :) Ale z tego co slyszałem to wywalili Adacha z
          uczelni chyba, że źle słyszałem :)
      • Gość: Endrju Do obserwatora! IP: *.ztpnet.pl 13.09.06, 18:56
        --------------------------------------------------------------------------------
        OBSERWATOR napisał:
        "A wiecie ze pani profesor dostała nagrodę naukową Prezydenta Miasta Zielonej
        Góry. Pani Bożena ma niebywałą zdolność do strzelania sobie goli samobójczych -
        pół Zielonej Góry wie jaka jest Pola a ona sobie pakuje kuleczkę do własnej
        bramki.A jak potem wygrać mecz wyborczy? "

        Masz rację!!!



    • Gość: hanno Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.09.06, 10:27
      Nagroda była za całokształt działalności poczynając od udzialu w takim tworze
      politycznym jak założona w stanie wojennym przez WRON -
      PRON (Patriotyczny Ruch Odrodznia Narodowego).
      W 1989 r. Prezydium Miejskie PRON w Zielonej Górze stanowili:
      1. Lutosław Stasiński
      2. Krzysztof Dyjas
      3. Tadeusz Myśliwiec
      4. Michał Władimirow
      5. Antoni Stajkowski
      6. Ewa Chwiałkowska
      7. Ryszard Czesnowicz
      8. Stanisław Domaszewicz - wybitny polityk lokalny ! Nie do zaciukania
      9. Stefan Grodecki
      10. Leszek Kornosz
      11. Pola Kuleczka - ulubienica Wielce prawicowego senatora Miłka !
      12. Władysław Leśniak
      13. Andrzej Łuczak
      14. Bogdan Szefer
      15. Michał Szewczuk
      • Gość: kk Re: odczepcie sie !!! IP: 62.218.228.* 10.09.06, 14:35
        skasowac ten watek!!!!
        • Gość: fanka Re: odczepcie sie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 12:55
          To tak jak Ronowicz dala nagrode kulturalna Maciejowi Niedzielskiemu z
          Artrosis, po tym jak wyciął żyletką malolacie na plecach pentagram.
          Nic nie warte te jej nagrody...
          • Gość: :) Re: odczepcie sie !!! IP: *.ztpnet.pl 23.10.06, 20:03
            Nie małolacie, bo Heidi miała juz wtedy 18 lat ;)
    • Gość: 100dent Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.sulechow.net 04.10.06, 11:45
      A co tutaj tak cichutko? Przecież rok akademicki się zaczął! :)
      • Gość: victor Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 213.199.250.* 04.10.06, 16:04
        No wlasnie dzisiaj mialem ta przyjemnosc ?? poznac pania Profesor na dzien
        dobry zrobila nam wyklad na temat mowienia dzien dobry bo nikt jej nie
        odpowiedzial jak powiedziala na sali dzien dobry. Pozatym jakos sie nie
        zrazilem tym co mowila pozatym ze zapowiedziala egzamin a na rozkladzie jak byk
        pisze ze ten przedmiot konczy sie zaliczeniem z ocena. No coz roznych
        wykladowcow poznajemy w swoim zyciu a Pani profesor jest swoistym indywidum...
        napisze cos wiecej jak przezyje kilka z nia spotkan :)
        • Gość: studentka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 05.10.06, 00:10
          Normą jest rokroczne witanie przez panią prof. utrzymane w takim tonie ;)
          Pouczenia odnośnie generowania poprawnych wypowiedzi, uczelniany savoir
          vivre ;) a że to palą przed budynkiem, a że to po zdaniu egzaminów nikt się z
          panią prof. nie wita w korytarzu...bla bla bla;))) Witam się jeszcze z
          nauczycielami z podstawówki i zatrzymuję na miłą pogawędkę nawet, ale z tą
          panią...wybaczcie!!!
          To co w rozkładzie zazwyczaj nijak się ma rzeczywistości...pani prof. ustala
          tam warunki ;))) Pierwsze wrażenie w tym przypadku nie ma znaczenia, wypowiesz
          się po roku zajęć.... jeśli nie podpadniesz siedząc na wykładzie jak w
          kawiarni albo nie daj Boże włączysz się w działalność Klubu, czego nie
          radzę....przeżyjesz ;)))
          Pozdrawiam serdecznie wytrwałosci życząc ;)))
          • Gość: ja Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.10.06, 23:32
            witam. Czytam to wszystko i zastanawiam się nad tym co ludzie wypisują. Pola
            jest osobą kontrowersyjną, skoro tak dużo jest tu napisane na jej temat. I to
            dobrze, bo przynajmniej nie jest "nijaka" jak większość wykładowców na
            zielonogórskiej uczelni. A czy Wy wszyscy uważacie, że pierwszy wykład, który
            generalnie na wszystkich rocznikach dotyczy jednego, a mianowicie kultury
            osobistej, jest nie na miejscu??? Może mógłby być w troszkę innym tonie,
            aczkolwiek..... To osoby kończące studia powinny odznaczać się kulturą
            osobistą. Idąc na studia już powinny mieć to wpojone, a niestety tak nie jest.
            Irytuje mnie, kiedy wchodzę do jakiejś instytucji, a obsługujący mnie np. żuje
            gumę, albo kiedy ktoś rozmawiając ze mną trzyma ręce w kieszeni. Ale czego
            wymagać od osób niewykształconych, choć często one mają wiele kultury od tych
            pseudowykształconych. W związku ztym, nie uważam, aby ten pierwszy wykład
            umoralniający był aż tak bardzo straszny i irytujący. Jeśli komuś tej kultury
            brak to bęzie go irytowało to, bo takie osoby nie lubią jak się je poucza. A
            wiem to z autopsji, bo na roku też miałam taką osobę, która z pierwszego
            wykładu chciała wyjść, twierdząc, że nikt nie będzie jej mówił, jak należy
            postępowac. A dlaczego chciała wyjść? Bo pomimo, że studia skończyła, to wyraże
            się może nieco nieładnie, "słoma jej z butów wystaje' i nawet tytuł mgr nie
            pomógł w tym, żeby coś w sobie zmieniła. WIęc naprawdę aż tak bardzo się nie
            przejmujcie. Ilu gorszych wykładowców jest na uczelni. WIem, że studenci lubią
            takich, którzy niczego nie wymagają i pozwalają przejść przez
            studia "bezboleśnie" .
            • Gość: do "ja" Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 24.10.06, 22:00
              A czy Wy wszyscy uważacie, że pierwszy wykład, który
              generalnie na wszystkich rocznikach dotyczy jednego, a mianowicie kultury
              osobistej, jest nie na miejscu??? Może mógłby być w troszkę innym tonie,
              aczkolwiek..... To osoby kończące studia powinny odznaczać się kulturą
              osobistą. Idąc na studia już powinny mieć to wpojone, a niestety tak nie jest.
              Irytuje mnie, kiedy wchodzę do jakiejś instytucji, a obsługujący mnie np. żuje
              gumę, albo kiedy ktoś rozmawiając ze mną trzyma ręce w kieszeni. Ale czego
              wymagać od osób niewykształconych, choć często one mają wiele kultury od tych
              pseudowykształconych. W związku ztym, nie uważam, aby ten pierwszy wykład
              umoralniający był aż tak bardzo straszny i irytujący. Jeśli komuś tej kultury
              brak to bęzie go irytowało to, bo takie osoby nie lubią jak się je poucza.



              Słuchaj koleżanko... Nikt tu raczej nie mówi o tym, że wykład był zły itp.
              itd... Tylko jest róznica między przekazywaniem wiedzy, zmienianiem naszych
              przyzwyczajeń językowych i upominaniem (co oczywiście jest słuszne z uwagi na
              coraz szerszy zasięg popełnianych przez społeczeństwo błędów)a obrażaniem...
              prawda?
        • Gość: ss Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 21:19
          Tragedia... po "dzien dobry" to już mi się odechciało... blechhh
    • Gość: student UZ ale Justynke to bym chętnie ten teges...:* IP: *.uz.zgora.pl 04.10.06, 17:58
      Justynka - Ciebie bardzo lubiłem!! nie przejmuj sie!
    • Gość: roksana Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.centertel.pl 22.10.06, 17:17
      Z kuleczką jest tak: To stara panna jest i chłopa jej potrzeba!!!
      Tak ją sformułował swego czasu Prof. M.......K.
      Ale prof. Sojka był od niej 100 razy dziwniejszy!!!!!
      • Gość: studentka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.pwsz.sulechow.pl 23.10.06, 22:58
        hmm a czemu mamy nie zapisywac sie do PTTK?? tak zle tam jest??
        bo my wlasnie sie zapisalismy...
        • Gość: ALLY Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 23:02
          NIĘ WYDAJE MI SIĘ ŻE ŹLE TAM NIE JEST........ może uda Wam się zobaczyć
          PRZEBŁYSKI ludzkości i normalności u niektórych osóbek :)

          Nie weszłam na te forum żeby kogoś obrażać!! Chciałam tylko wypowiedzieć Swoje
          zdanie. . . a zatem !! NIE ROZUMIEM PO CO SZLIFUJE SIĘ KULTURĘ JĘZYKA skoro
          WYKŁADOWCĄ brak kultury osobistej nie wspominając o kulturze słowa > > >
          Poleciłabym zatem kilka zajęć z dr Kuleczką i "masz i masz" . . . a co do samej
          OBRAŻANEJ to wydaje mi się że BIEDNA z niej kobieta . . . ZNIENAWIDZONA PRZEZ
          ŚWIAT , KOLEGÓW Z PRACY , STUDENTÓW ... tylko współczuć!! A teksty tej Pani
          spływać mogą po Nas INTELIGENCJI STUDENKIEJ jak woda po kaczce!! Bo...
          to właśnie ONA składa przed nami Swoją wizytówke. . . zimnej , nieczułej ,
          zardzewiałej , osamotnionej , biednej, zagubionej istosty!! A te wymienione
          elementy właśnie tak wpłynęły na jej mózg , że JEST JAKA JEST :D

          pozdrawiam INTELIGENTÓW_z_ @GO2.PL :):)
          • Gość: AP Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 213.199.250.* 11.11.06, 14:35
            Przyzlem juz kilka spotkan z Pania Prof. i musze powiedziec ze kazde zajecia
            wygladaja tak samo oprocz zwyklego wykladu jedno pozostaje nie zmienne
            mianowcie ...mowienie studentom jak duzo im brakuje kultury taktu i ze wogle
            jestesmy najgorszym rocznikiem z jakim zdarzylo sie pracowac Pani Prof. ... po
            mnie jej gadanie splywa jak po kaczce bo znam swoja wartosc ale widze ludzi
            ktorzy slyszac to z jej ust nie wiedza zupelnie o co tej kobiecie chodzi i
            gdyby wyklady nie byly obowiazkowe zaloze sie ze Pani Prof. nie miala by za
            duzej frekwencji bo nikt nie lubi jak sie po nim jezdzi nie wiadomo za co.
            • Gość: x Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.11.06, 14:46
              www.ocen.pl/
        • Gość: Zając - absolwent Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 19:48
          źle to mało powiedziane :)
          to tak jakby podpisać kontrakt którego nie można zerwać :)
          jak będziesz chciała zrezygnować (a napewno zechcesz po kilku wycieczkach z
          panią K., po niekończoncych się konspektach które będzie wam zadawać itd.) to
          nie będzie takie proste bo pani K. napewno wtedy będzie baczniej na Ciebie
          patrzeć przy zaliczeniach a to naprawde nie jest przyjemne :) no chyba, że byś
          była chłopakiem którego lubiała - choć i tu nie zawsze jest konfortowo:)
          no cóż miłej zabawy w kole :D
          pozdro
    • Gość: Fiolik Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.11.06, 21:47
      Błagm nie mogę na waszą głupotę.Przeszkadza Wam brak kultury u Pani
      Profesor,ale to całe forum nie prezentuje niczego innego.Nie potraficie się
      pogodzić z faktem,że nie dorastacie Jej do pięt i stąd Wasze problemy.Jestem
      tegoroczną absolwentką UZ,Pani Profesor była moim promotorem i to właśnie
      dzięki niej mogę wyrazoć kilka pozytywnych słów o całej uczelni,w której z
      wydziałów robi się katedry lub całkowicie się je likwiduje bo nie odpowiadają
      najniższym standardom naukowym.Na tle całej uniwestyeckiej głupoty tylko Ona
      zasługuje na słowa uznania.To że się tak do nas zwracała,(bo traktowała nas
      podobnie jak jest to opisane) świadczyło tylko o tym że chce nas czegoś nauczyć
      i nie chodzi o wiedzę samą w sobie ale umiejętność! umiejętność prztrwania na
      uczelni,bo ona (UZ i PWSZ)jest tylko pikusiem w porównaniu z poważnymi
      ceniącymi się uczelniami w naszym kraju na których poziom jest nie
      porównywalnie wyższy,a naukowcy tak samo walnięci.Ludzie przecież to nie jest
      liceum: TO SĄ STUDIA WYŻSZE,maturę na nich macie co semestr.
      Praca mgr,którą napisałam pod okiem Pani Profesor,była jedną z lepszych,była
      dopracowana,a przede wszystkim każde zamieszczne w niej słowo było napisane
      przeze mnie i sprawdzone przez profesorkę.Tak nie ma u nikogo,u żadnego
      promotora,dlatego ja się mojej pracy i moich wspomnień nie powstydzę,a wy dalej
      narzekajcie,bo przecież (Jak to mówi Pani mgr Justyna) nigdy nie jest tak
      źle,żeby nie mogło być gorzej.A Wam szczeniaki życzę powodzenia w dorosłym
      życiu,do którego po tym co czytam nie jesteście wcale przygotowani.Pamiętajcie
      takich kuleczek nie jedna po świecie się kula!!

      P.S. I nie jestem asystentką ani kimś z zaplecza Pani Profesor,bo one tu nawet
      nie zaglądają,a już na pewno nie marnują czasu na bazgranie na taki
      temat,jestem kimś kto dzięki Pani Profesor nauczył się szacunku do innych
      bardziej światłych ludzi ode mnie.
      • Gość: Sorry Cię. Żenada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 23:28
        Żałosne. Pani Prof. Kuleczka nie przestrzega w parktyce tego czego uczy w
        teorii. NIestety. Może powinniśmy zachować sie zgodnie z prawem. tylko wtedy
        Pani Prof. albo by była już w więzieniu,albo toczyłoby się przeciw Niej
        postępowanie karne.
    • Gość: TYGRYS Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.um.zielona-gora.pl 01.12.06, 15:13
      W związku z faworyzowaniem płci męskiej, to uważam ,że faceci mają fory u p.
      prof, czemu nie na,innych zajęciach to kobiety wdzięczą się i usmiechają do
      wykładowców, a my meżczyźni choć na raz możemy wykorzystać to,że jesteśmy
      facetami. To mi się podoba:>więcej takich kobiet na uczelniach:>
      Ps. Z zaliczeniem nie miałem najmniejszego problem:>
      • Gość: absolwent Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 20:13
        święte słowa Tygrys. Całkowicie popieram to co piszesz. Pozdrawiam
        ps. z zaliczeniem również nie miałem problemów.
    • pva Re: Kuleczka i jej asystentki 14.12.06, 19:58
      Rekord bijecie?;)
    • Gość: xyz Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 00:45
      Mam pytanie: to w koncu jaki tytul ma Agnieszka Zok-Soroczynska...bo na stronie
      PWSZ jest jako mgr a w planie zajec jako dr...pewnie sama nie wie :P mam z nia
      zajecia i az strach mnie ogarnia jak widze te zajecia w planie... :( no
      coz,wszystko trzeba przezyc...pozdrawiam i szczerze zazdroszcze tym co juz to
      meki przeszli!!!trzymajcie za nas kciuki!!!plissss
      • Gość: infek Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 213.199.250.* 01.01.07, 11:42
        Ma Dr. tak jak w planie zajec jest ...w srode kolo z tej pani ma ktyos moze
        jakies rady ? jak ono wogle wyglada na co sie nastawic ?
        • atena48 Re: dobra rada 03.01.07, 09:30
          na każdej uczelni trafiają sie takie przypadki jak wyżej opisane. Jedne są może
          w lżejszym wydaniu, a inne w jeszcze cięższym. Szkoda zdrowia i nerwów aby
          udawadniać swoje racje. Również miałam prfesora u którego nie liczyły się
          wiedza i uwalał ludzi jak mu się podobało, a to za to ,że powiedzmy przyszadł
          ubrany za elegancko na egzamin. Profesor preferował styl "na menela" - nie raz
          przychodził na wykłady w spodniach nie pierwszej czystości. Fizjonomię zresztą
          też miał jak menel spod budki z piwem, cóż życie miał wypisane na swoim
          obliczu. Przy tym faworyzował ulubienicę - blondynę, która była "cienka" jak
          drucik wolframowy w żarówce. Przy całej grozie sytuacji reszta zdających miała
          niezły ubaw jak profesor się też przy tym błaźnił. No coż w żartach na
          egzaminie profesorowi osobiście powiedziałam co nieco o sposobie
          przeprowadzania przez niego egzaminu i chyba się zdziwił. Niestety na uczelni
          nie warto zaraz iść na noże ale trzeba nie raz popisać się inteligencją i
          dyplomacja przede wszystkim. Jak ktoś jest chamski to unieść się ponad to i
          inaczej załatwić swoje sprawy.
    • Gość: ss Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 19:52
      No to nas Soroczyńska załatwiła z kolokwium ... Nie ma poprawy - nie ma
      możliwości pisania kolokwium u Kuli, więc ogolnie - sesja poprawkowa wita ...
      Świetnie !
      • martabg Re: Kuleczka i jej asystentki 11.01.07, 20:26
        Tytuł nobilituje:)
        • Gość: AP Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 213.199.250.* 11.01.07, 22:12
          No coz moim skromnym zdaniem to po prostu zemsta na studentach w tej chwili
          wcale sie nie zdziwie jesli przez kolo przejdzie mniej niz 50 % Pani Prof. po
          prostu w tym semestrze pokaze na co ja stac wiem o czym mowie bo o pewnej
          srogiej zimie na turystyce w Sulechowie kraza legendy a nawet dosc slyny Prof
          K ( nie kuleczka) opowiadal nam jak ktoregos roku pani Prof zalatwila turystyke
          i boje sie ze w tym roku z pomoca asystentki swojej zrobi to samo a wiec
          pozostalo nam sie tylko modlic...
      • Gość: Anuśka Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 18:22
        Witam! prosze doradzcie jak mozna bezbolesnie zaliczyc kolo u Kuleczki...czy to
        prawda,ze tylko wyryci zaliczaja...iwm,ze na sciagi lepiej nie liczyc :( ale
        czy naprawde trzeba az tak ryc wszystko na pamiec?! doradzcie...plisss
      • Gość: pwsz Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 69.46.25.* 14.01.07, 19:01
        > No to nas Soroczyńska załatwiła z kolokwium ... Nie ma poprawy - nie ma
        > możliwości pisania kolokwium u Kuli, więc ogolnie - sesja poprawkowa wita ...
        > Świetnie !

        No właśnie, jak to będzie wyglądać??? Bo ja prawdopodobnie nie zaliczyłam koła...
        • Gość: lipazmiodem Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 82.160.254.* 14.01.07, 21:55
          Nikt tego niewie,ale ja też mam ciężką sytuacje;p
    • Gość: student III roku T Gardzę tymi Paniami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 23:55
      Pamiętam, kiedy pierwszy raz wypowiadałem się na forum. To było bardzo dawno
      temu.Od tamtego czasu minęło tyle dni,miesięcy, a emocje które wywołuje we mnie
      wspomnienie Pani Żok-SOroczyńskiej i Pani Kuleczki nie słabną. To sprawa mojej
      pamięci i tego, że nie wybaczam KRZYWDY śWIATłYCH NA BEZBRONNYCH, a takiej się
      obie Panie dopuszczają nieustannie.

      Żal mi mojej studenckiej braci, z którą się identyfikuję, a której współczuję.
      Żal mi mojej ALMA MATER, że tak mierni ludzie mienią się Jej pedagogami.
      Żal mi Rektora, że nie dostrzega, albo co gorsza nie chce dostrzec problem.

      Moja ALMA MATER, mój umiłowany Sulechoviensis, o którym z atencją słucham
      opowieści profesora Majchrzaka, a wykładowcy tej miary, jak prof. Jerzak, prof.
      Biegalski, dr Saniuk, dr Kowalski, dr Wojecki są moimi przewodnikami nie tylko w
      obszarach wiedzy. Dlaczegóż szpeci i cieniem się kładzie na mojej edukacji
      postawa dwóch wyniosłych ponad treść form nauczycielskich? Dlaczego?

      Nigdy się z tym nie pogodzę. Tym zaś osobom, które powiadają tu, że prof. Pola
      K. i asystentka Agnieszka Ż. są złośliwie oceniane powiem tak:

      Na szacunek można sobie zasłużyć idąc jedną z dwu dróg, albo oboma jednocześnie.
      Drogą mądrości, lub drogą dobroci. Ani jednej, ani drugiej te Panie nie okazują.
      Naiwnie wierzyłem,że Pani Żok po uzyskaniu stopnia naukowego dr, zmieni się na
      korzyść. Z informacji, które do mnie dotarły i z tego co przeczytałem na forum
      wynika jasno, że nic takiego się nie zdarzyło. Cóż... kolejny to dowód, że
      oświeca człowieka i pokory mu przydaje mądrość, nie tytuły.

      Dla tych Pań chciałbym, jako wobec tych których wymieniłem wyżej, żywić szacunek
      i sympatię. Niestety czuję niesmak i pogardę. Pogardę, bo pedagog powinien
      sprawić że uczeń czuje się przy nim pewnie i ma świadomość, że Mistrz go nie
      zawiedzie, że Mistrz zawsze mu pomoże w drodze na szczyt wiedzy. Nigdy nie
      wiedziałem, dokąd mnie te Panie prowadzą, zawsze czułem się niepewny, gorszy,
      głupszy... A przecież inni pokazali mi moją mądrość i podzielili się swoją. I na
      tle tych Pań, Im wdzięczny jestem jeszcze bardziej i jeszcze mocniej Ich szanuję...
      • Gość: zdzich Re: Gardzę tymi Paniami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 14:37
        a kogo z ćwiczeniowców uważasz za dobrego i rozsądnego?
        • Gość: ss Re: Gardzę tymi Paniami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 16:11
          Najlepsza ćwiczeniówką, jaką w życiu spotkałam na PWSZ była mgr Osos - cud
          kobieta, szkoda, że już jej nie ma, ale bardzo dobrze ją wspominam. Nie
          narzekałam i nienarzekam nadal na mgr Krawczak ani na dra Sapeńko. Jednak można
          jednocześnie nauczać ( i nauczyć), jak i mieć dobry kontakt ze studentami. Tacy
          wykładowcy są dla mnie autorytetami - a nie tylko chwilą grozy i niesmakiem...
          • Gość: padaka Re: Gardzę tymi Paniami. IP: 82.160.254.* 12.01.07, 17:04
            Strasznie mi przykro ,że w taki sposób się traktuje studentów,widać obie panie
            się ze sobą ugadały,oczywiście ,żeby jeszcze bardziej uprzykrzyć życie
            studentom.A więc niepodzielne panowie Apolonii nadal trwa,CZY KIEDYŚ
            KTOKOLIWIEK TO ZMIENI?
            • Gość: czarna Re: Gardzę tymi Paniami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 21:56
              szkoda "strzępić sobie język" pisząc na forum o tych PANIACH, bo i tak to nic
              nie zmieni!!! wyrządziły one wiele krzywdy...ale cóż z tego...i tak nikt na to
              nie reaguje...nie działa w tej sprawie...!!! i tak już niestety zostanie :(
              skończy się to dopiero wtedy, gdy przede wszystkim POLA KULECZKA przestanie
              wykładać na PWSZ...!!!ale niestety nastapi to NIEPRĘDKO!!!
              • Gość: Student Re: Gardzę tymi Paniami. IP: 213.199.238.* 13.01.07, 22:34
                No wlasnie najgorsze jest to ze ani rektor ani nikt nie zrobi z Pania Prof
                porzadku Kula jest posmiewiskiem polowy wykladowcow na PWSZ ktorzy praktycznie
                smieja sie jej w oczy za to co ona wyprawia niestety poza cyrkiem jaki ona robi
                dla reszty wykladowcow nie ma z niej zadnego porzydku. Cala historia powtarza
                sie co semestr a cala PWSZ (oprocz biedakow ktorzy maja z Paniami zajecia) ma
                nizly ubaw jak Pani Prof po raz kolejny wpada do gabinetu rektora krzyczac ze
                studenci jej nie szanuja bo przychodza w kurtkach na zajecia (zreszta szatnia
                byla w tym dniu akurat nie czynna)
                • Gość: enough Re: Gardzę tymi Paniami. IP: 82.160.254.* 13.01.07, 23:47
                  Cały wykład te kurtki,przeżywała...
                  a przepraszam co oznaczają ,,misie bure''?
        • Gość: student III roku T Świetni ćwiczeniowcy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 22:06
          Gołdyka, Szalpuk, Wojecki, Czechowski, Jankowiak, Pakuszyńska, Saniuk,
          Świątkowski... hmmm... łatwiej wymienić tych kiepskich: Kuleczka, Soroczyńska,
          Krynicka.
          • Gość: AP Re: Świetni ćwiczeniowcy. IP: 213.199.250.* 13.01.07, 10:09
            Nie zgodze sie z tym ze mgr Krynicka uwazasz za slaba. Ona jaka byla taka byla
            ale zmuszala do nauki i w sumie moja grupa bardzo dobrze wspomina zajecia z ta
            Pania chodz przecietnie kolo uwalalo 1/3 grupy to i tak dawala mnostwo szans
            poprawy (czego nie robia obsmarowane tutaj Panie) i mimo wszystko najczesciej
            milo bylo na nia popatrzec bo chodzila usmiechnieta a i umiala sie smiac z
            wlasnych gaf ktore nomn omen zdarzaja sie kazdemu :)

            Narazie podczas mojego zywotu na uczelni nie mialem powodu zeby narzekac na
            kogo kolwiek ale te Panie chyba nadrabiaja srednia calego etapu edukacji
            • Gość: mel Re: Świetni ćwiczeniowcy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 10:55
              mgr Krynicka nie potrafi się przyznać do własnej niewiedzy. Niestety. A taka
              umiejętność to podstawa budowaniu autorytetu. Mieliśmy z Nią marketing. Chaos i
              nieprzygotowanie. Nie potrafiła obronić swoich przekonań marketingowych, kiedy
              przychodziło zinterpretować ćwiczenie.

              Tłumacząc główną zasadę marketingu 4P nie używała terminologii angielskiej, a
              przedstawiają 7P nie potrafiła powiedzieć jak brzmi w języku angielskim szóste P!
              Niedouczona arogancja jest najgorszą formą pedagoga.

              I najgorsze jest to, że 4P to jest ALFABET MARKETINGU! Jak ktoś kto nie zna
              alfabetu może wykładać przedmiot???
              • Gość: alek Re: Świetni ćwiczeniowcy. IP: *.ztpnet.pl 14.01.07, 00:42
                Tylko je podku..acie tym pisaniem.
                No ale w sumie dobrze niech wiedza te panie kim sa dla studentow.

                Po co tak gnebic ludzi i robic sobie wrogow??

                Ps. moj znajomy zaliczyl bez problemow u kuleczki ale u tej jej asystentki mial
                problemy.
                • Gość: toya Re: Świetni ćwiczeniowcy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 17:43
                  No cóż w środę koło u Poli (chyba, bo nie wiem czy Agnieszka pozwoli- wyniki
                  koła z przed ponad 2 tygodni o 15 we wtorek). Uczyć się czy nie..."Dobra Ciocia"
                  chce i tak 75% ale tylko dlatego, że jest taka "dobra".

                  Szersza relacja wkrótce.
          • Gość: student_pwsz Re: Świetni ćwiczeniowcy. IP: *.dnsprotect.com 14.01.07, 18:46
            Co masz do Krynickiej? Ja ja dobrze wspominam ale trzeba przyznać, że była wymagająca.
    • Gość: o 1000 postów Piszmy co myślimy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 00:45
      Może jak napiszemy 1000 postów, może wtedy trzeba by to druknąć i wysłać
      rektorowi, a może jakiś protest? Może słać maila anonimowe do rektora z prośbą o
      opamiętanie? Może jakieś akcje, happeningi, ale takie anonimowe, bo jak by się
      dowiedziała kto... W końcu studenci to przyszłość narodu!!! To kim kurcze
      jesteśmy skoro nie potrafimy zawalczyć z taką Kuleczką??? Kim??? ZAWALCZMY!!!
      • Gość: stopthis Re: Piszmy co myślimy!!! IP: 82.160.254.* 15.01.07, 09:42
        Dość poniżania studentów i wywierania chorej presji!
        Ile można tak sie zachowywać pani prof?ile?
        Metody ,,nauczania'' przez panią prof to istny koszmar,
        szkoda nerwów na kuleczke...!
        • Gość: stec Re: Piszmy co myślimy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 17:49
          No problem z Paniami jest kosmiczny, zwłaszcza że Rektor nie reaguje. Gdyby
          porozmawiał ze stronami konfliktu już dawno konfliktu by nie było, a tak...
          wrzód zbiera. Ciekawe kiedy i jak ropa się wyleje. Może jak w przypadku
          biblioteki Norwida, jak ktoś wyskoczy przez okno wtedy się opamiętają. Może.
          • Gość: zenada Re: Piszmy co myślimy!!! IP: 82.160.254.* 16.01.07, 16:11
            No to nas urządzili,nie zdane KOLOKWIUM(pierwsze podejeście) i brak możliwości
            poprawy z ćwiczen! cyrk na kUlkach!!
    • Gość: ranger Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 20:22
      Słyszałem,że Żok położyła 2/3 administracji na KOLE!!! A prof. Kuleczka nie
      chciała dopuścić do koła z wykładów tych co polegli na kole z ćwiczeń. No to już
      jest hucpa!!! Przecież z tak może być w przypadku przedmiotu z którego jest
      egzamin. No ale tak to już jest, jak przedmiot nie ma rangi to trza mu ją
      dorobić. Brawo dla tych Pań.
      • Gość: a-hole Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 69.39.85.* 21.01.07, 03:32
        Przecież to jakaś paranoja!
    • Gość: sennik Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 08:35
      śniła mi się dzis Pani profesor Kuleczka. Zaliczaliśmy grupami przedmiot. Każdy
      chłopak na zaliczeni musiał z Nią zatańczyć. koszmar....
      • Gość: Miś Talniak Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.pwsz.sulechow.pl 23.01.07, 09:50
        I co teraz bedzie z tą uwaloną administracją, która pozostała bez mozliwości
        poprawy zaliczenia? Przecież na wszystkich uczelniach na wszystkich kierunkach
        ZAWSZE jest możliwość poprawy kolokwium. Tak chyba stanowią przepisy?!
        Życzę lepszych snów!
        • Gość: Yeti Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 17:32
          Ale z was Kozacy ... no no ... Jechać po kimś na forum a na wykładach siedzieć
          cichytko jak myszki ... Sami robicie z pani Kuleczki demona ... Ona ma poprostu
          taki styl bycia ... Myślicie że ona ciągle nas stresyje bo to lubi? Mi się
          wydaje że taka jest jej metoda żeby zmusić niektórych leniwców do nauki. Pozatym
          gdy mówi przed wykładem o niekulturalnym zachowaniu i ruga za to całą grupę to
          ja siedze spokojnie bo wiem że mi nie może nic zarzucić. Możliwe że popadła w
          pewną skrajność ... ale jak inaczej zapanować nad tak wielką grupą złożoą ze
          skrajnych osobowości? Może puścić wszystkich do domu ? albo wstawić wszystkim 5
          ? Poczytajcie troche, pouczcie sie a napewno zdacie ... (mam nadzieje) :] NIC TO
          • Gość: laski Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.ztpnet.pl 23.01.07, 18:34
            Ku.. jak mozna ta kobiete bronic!!!!!!pogrom na UZ!!!!!!! Pola wywalala
            panienki za byle gowno: brak 2 w indeksie w wykladzie, wplywy bez wiosel,
            torebke i duze "M"!!!! a co z wiedza? czy ja ona interesuje?dowiedzielismy sie
            ze przez nasz jezyk i glupote gina dzieci!!!!!!!!!my ja kompromitujemy? a co ona
            robi z nas!ktos powie jej cos w prost i jak sama stwierdzila glosno :"nie ma o
            czym z nia rozmawiac!" nie istnieje!! a to tylko glupi wpis na zalke!!!!to
            choroba psychiczna ktorej nawet rektor nie wyleczy!
    • Gość: ryba Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 83.18.40.* 23.01.07, 20:51
      uczę się juz 9 godzin i nawet jeszcze nie doszłam do upodobnień czy cos
      tam;/...jutro egzam u Pani prof. Kuleczki. Ciekawe czy Pola zostawi mi
      autografik ;) w indeksie. Pola wierze, że tak :P !!!
      • Gość: śpiąca królewna :) Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:38
        POWODZENIA NA JUTRZEJSZYM ZALICZENIU...JA JUZ TO "PRZEROBILAM"...I ZAKONCZYLAM
        TO Z WYNIKIEM NEGATYWNYM...!!!ALE NIE Z POWODU BRAKU WIEDZY...!!!WLAŚCIWIE TO
        JA SAMA NIE WIEM Z JAKIEGO POWODU...!!!A TERAZ POZDRAWIAM BRAC STUDENCKA Z
        LEGNICY...SZCZEGOLNIE 3 ROK AP :D POWODZENIA NA SESJI...!!!LEGNICA GÓRĄ... ;-)
        ZAPRASZAM NA STUDIA WLASNIE TAM ;-)
    • Gość: misu_bury :) Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.07, 15:52
      A ja powiem jedno....To jeden stek bzdur Profesor Kuleczka jest SUPER owszem
      jej sformuowania typu "misiu bury i proste jak obrecz beczki" to znamy,ale czy
      to takie zle, ze ma swoje powiedzenia ,nie bronie Profesor ale my caly nasz rok
      otrzymal 5 z egzaminu na ktorym sa i chlopcy i dziewczeta,wiec o co tyle
      halasu ,naprawde nie rozumiem.
      • Gość: etanol Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:27
        no i co ?? czy koło było aż tak trudne ?? w zasadzie samemu mozna było
        proponować pytania... Coś mi sie wydaje że to całe zamieszanie związane z
        Kuleczka to taka niekończąca się opowieść... ktoś zaczoł a reszta tylko sie tym
        jara i dopisyje. Obiektywnie patrząc to asystentka pani Kuleczki zrobiła jak
        narazie pogrom ... chyba taka jej rola. U mnie w grupie odpadnie chyba przez to
        kilka osób i to jest najsmutniejsze. Co do wykładu to nic o misiu burym nie
        słyszałem... a szkoda :]
        KOKOJAMBO(ja nie purysta) I DO PRZODU
        • Gość: ollelq Re: Kuleczka i jej asystentki IP: 82.160.254.* 24.01.07, 19:54
          noi wy dalej nic nie rozumiecie...To nie jest kwestia samego zaliczenia,tylko
          zachowania pani Prof,może jakbyscie mieli z nia bezposrednio troche doczynienia
          to byscie zmienili zdanie!!A same piątki z egzaminu świadczą o tym ,że coś tu
          jest nie tak...
    • Gość: :):) z UZ Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.tpn.ceron.pl 24.01.07, 20:13
      Ta Małpa rujnuje nam żecie. Kłamie, poniża, traktuje nas jak idiotów. Ośmiasza
      dziekana, rektora i wszystkich, których może. Uważa się za mądrzejszą od prof.
      Izdebskiego- hehehe! Jest śmiszna, żałosna, a przede wszystkim
      niedowartościowana, a w tym wszystkim odrobinę żałosna. Szkoda tylko, że tana
      nędzna Kuleczka ma władzę nad normalnymi ludźmi. Nie ma jak to wygrywać
      chamstwem. Pozdro dla Kuli!!!!!!!
      • Gość: agUZ Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.tpn.ceron.pl 24.01.07, 20:16
        Jest na tej uczelni tylu wspaniałych ludzi- J. Dec, A. Felińska, A Doliński, M.
        Szumigraj i inni, a władzę sparwuje taka badziewna Kuleczka! Dajcie żyć...!
        • Gość: ss Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 22:24
          Ja już mam tego dość ! Pisałam to koło .. i musze czekac kolejny tydzień na
          wyniki ! Stres mnie niedługo zabije :(
          • Gość: ja to przezylam! Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 00:23
            obserwuje watek od sierpnia 2005 czyli"prawie" od samego poczatku,i jeszcze
            zanim mialam zajecia w owymi paniami.Czytajac te wpisy mozna sie niezle
            nakrecic.Moj rocznik poznal jednak laske zrowno Kuleczki jak i (jeszcze wtedy
            pani mgr)Zok-Soroczynskiej.I jedna i druga sa "dziwne"(choc wiem ze w oczach
            wielu z Was slowo"dziwne"to za malo powiedziane).Przedmiot jaki prowadza na
            turystyce byc moze jest przydatny ale..no wlasnie ale...caly semestr siedzialam
            na zajeciach i mialm wrazenie ze nic tu do siebie nie pasuje i jest poprostu nie
            na temat.Kolokwium z cwiczen zaliczylam w pierwszym terminie egamin
            rowniez.Recepty na zdanie nie ma chyba.Bylam kulturalna.Nie wychylalam sie i
            tyle...Udzielalam sie na cwiczeniach.Wiem ze nie kazdy mial taka sielanke u
            Kuleczki.Czesto mowicie jak sie zwraca do studentow.Nas ominelo nazywanie zabami
            zielonymi i misiami burymi.Jej teksty sa...smieszne,i splywaly po mnie jak po
            kaczce..Pani Żok odrobine niezrownowazona jest,nie da sie ukryc.Lubi wpadac w
            skrajne emocje,od prawie placzu do wzburzenia.Dziwne to zjawisko.Ale nadaje sie
            raczej do obserwacji przez psychologa ;>.
            Co do PWSZ...no coz...duzo tu juz przeczytalam sama wiele przezylam,i Kuleczka
            to kropla w morzu(aczkolwiek ma dobra roklame nie powiem ;p i przez to jest
            najbardziej znana)bo indywidualow jest mnostwo.Sposob w jaki studenci sa
            traktowani w PWSZ w Sulechowie jest momentami skandaliczny,i nie mowie tu o
            docinkach Kuleczki.Oczywiscie sa wykladowcy i cwiczeniowcy do ktorych mam
            ogromny szacunek zarowno za ich wiedze i sposob jej przekazywania jak i za
            sposob podejscia do studenta : prof Majchrzak ,prof Z.Adach,prof Szyszka,mgr
            Fiedorowicz,prof Jerzak,prof M.Fic,dr Wojecki,dr J.Adach,mgr Jadkowski,dr
            Kurzepa,mgr Gandecka,dr Kowalski,prof Biegalski.Sa to w/g ,mnie nauczyciele
            przez duze N,nie u kazdego bylo lekko i przyjemnie z zaliczeniem,ale bede ich
            wspominac z szacunkiem.A reszta....
            • Gość: Blondi Wojecki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 19:06
              Co do Wojeckiego bym nie przesadzała z tym "nauczyciel przez duże N". Ok, ma
              sporą wiedzę. Tylko dlaczego stawia 5 za to, że ktoś przyniósł na zajęcia
              skserowany JEGO artykuł z gazety? Kazał nam też kiedyś pisać kolokwium, na
              którym musieliśmy odpowiadać na pytania typu "Jak ma na nazwisko gospodarz z
              gospodarstwa agroturystycznego z miejscowości..." (jego znajomy o którym
              wcześniej była mowa na filmiku, który nam pokazał). Na dodatek potrafi tak
              niesprawiedliwie oceniać, że doprowadza ludzi do płaczu, kiedy np. zdając z 3
              na 4 zadaje pytanie typu "ile mieszkańców ma Zielona Góra, a ile Gorzów Wlkp"
              (szkoda że na zajęciach o tym nie mówił, my takich rzeczy nie musieliśmy
              wiedzieć). "Nie wie pani? No jak można takich rzeczy nie wiedzieć? To pani
              nawet na 3 nie zasłużyła. Ma pani 2 na koniec."
    • Gość: Lala Re: Kuleczka i jej asystentki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 23:36
      Nie potrafię wyrazić słowami, jaką czuję złość do tej baby, która na 1 wszym
      wykładzie jest milusia, a na ostatnim, przed zaliczeniem, ukazuje prawdziwe
      oblicze! Właśnie jestem w "trakcie Kuleczki". Znaczy to tyle, że narazie oblłam
      raz, czekam i śnię po nocach o niej... Najgorsze jest to, że u niej nie oblewa
      się za brak wiedzy, tylko za inne zachowania, które w jej mniemaniu, nie są
      kulturalne i zajmują jej czas... a ona...ona, to niby jest kuluralna???!!!
      WSAKÓWKI DLA PRZYSZłYCH KULECZKOWICZÓW: na egzamin nie wchodźcie w kurtce,
      indeks trzymajcie w ręku, nie w torebce np. i miejcie go kompletnie
      uzupełnionego, bo inaczej nie zostanie nawet dopuszczeni do słowa. Aha: nie
      używać słowa: wpłynąć, bo bedzie kazała pokazać wiosło... Powodzenia Wam i
      sobie!!!
      • Gość: Marta "Zwracać się..." IP: *.proxy.aol.com 28.01.07, 13:08
        zwracać się o coś też jest podobnie krytykowane, jak i włanczać (oczywiście
        wszystko słusznie)
        Przeżyłam i te wykłady, i cały licencjat, obroniłam magisterkę i...
        Totalnie miło wspominam PWSZ.
        To były czasy...;)
        Jeszcze z prof. Sojką i prawem pracy, hiehie.
    • Gość: exStudent I jak sesja z Kuleczką??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:36
      Jakie wrażenia po Kuleczce??? Poopowiadajcie.... czy jest ta źle jak kiedyś, czy
      może te Panie się nawróciły? ;)
      • Gość: AP Re: I jak sesja z Kuleczką??? IP: 213.199.250.* 31.01.07, 09:25
        Nawrocily ale na co ? Chyba na lepsze gnebienie studentow :) Kulki robia nam
        laske ze pozwola nam raz poprawiac kolokwium co jest ich zasr... obowiazkiem.
        Kuleczka jest bardzo specyficzna chodz na swoj sposob ja polubilem nie ze
        wzgledu na jej sposob bycia bo on jest czasem smieszny ale za to ze jest taka
        indywidualnoscia jednych potrafi bardzo lubiec i slowa zlego do nich nie
        powiedzec a tym ktorym sie zasluzy albo czasem nawet nie zasluzy gnebic przez
        caly semestr. ALe raczej do konca studiow bede przeklinal ten caly przedmiot
        zwany kultura jezyka bo moim zdaniem jest totalnym nie porozumieniem i strata
        czasu
        • Gość: AP Re: I jak sesja z Kuleczką??? IP: 213.199.250.* 01.02.07, 09:50
          No ladnie sie porobilo mimo ze zaliczenie z wykladu pisalo mniej niz 50 % roku
          Bo Soroczynska zrobila pogrom to jeszcze wyklad oblalo ponad 50 % teraz cala
          reszta ktora zaliczyla poprawke z cwiczen i ci co nie zaliczyli kola z wykladu
          musze czekac az Kula ustali termin poprawkowy w sesji poprawkowej. Strach sie
          bac
          • Gość: ss 3 w indeksie :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 10:24
            Jak w temacie - 3 w indeksie i nigdy więcej Kuleczki! Jupiii :) ale po kolei.

            Sam przedmiot nie jest zły - warto się uczyć niektorych rzeczy (takich jak
            kultura języka, błedy językowe, puryzm), oczywiście nie uważam, żeby rodzaj
            zaimka był mi do czegos potrzebny :) Jeśli chodzi o samą Panią prof. to powiem
            tak: cała otoczka i atmosfera zaliczenia jest przerażająca - Ona sama - nie.
            Jest bardzo specyficzna, nie traktuje studentów jednakowo, jej lekcje
            wychowawcze czasem były zbędne. Wszystko byłoby ok, gdyby nie sam sposób
            przeprowadzenia kolokwium - białe bluzeczki, garnitury, wyczytywanie przed aulą,
            kto wchodzi a kto nie, wszystko tak strasznie oficjalne, jakby od tego kolokwium
            mialo zależeć nasze życie. A suma sumarum najgorsze było to, że do tej pory nie
            wiadomo, czy będzie poprawka, kiedy będzie, itd. Kobieta niestety nie jest
            konsekwentna (jak zapewniała na 1wszym wykładzie) i niestety, muszę to
            stwierdzić, nie jest dobrze zorganizowana. Poza tym przeżyłam - mimo, że nie
            miałam plusów z aktywności (które jak się okazało były bardzo ważne).

            Trzymam kciuki za tych, którym do tej pory się nie udało, i gratki tym, którym
            się udało :)
            POWODZENIA
            • Gość: rene Re: 3 w indeksie :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 17:03
              "białe bluzeczki, garnitury, wyczytywanie przed aulą,
              kto wchodzi a kto nie, wszystko tak strasznie oficjalne, jakby od tego kolokwium
              mialo zależeć nasze życie."


              To jest jeden z wielu dowodów, że ta Pani ma przerost formy nad treścią. Pół
              biedy gdyby to tylko dotyczyło wchodzenia na kolokwium, niestety to
              odzwierciedla wszystko co się z Jej wykładami wiąże. Jak się ma treść, to forma
              jest tylko dodatkiem, tak przy okazji, bo przecież dobremu koniowi nie
              przeszkadza ładna uprząż, ale kiedy nie ma się treści, to pompuje się formę
              maksymalnie, by przykryć ten brak. Wiemy z logiki, że braku nie można przykryć,
              dlatego zostaje tylko duża forma. Z takiej to nawet babki się nie zrobi, chyba
              że ... kuleczkę.
              • Gość: podla sucz 6 w indeksie :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:48
                najgorsze jest to ze mozna oblac nie za brak wiedzy ale za wygląd, zachowanie
                (nie mówie tu o skrajnosciach typu przeklinanie czy lekcewazenie), poprostu za
                wszystko ... Ona lubi jak sie ja prosi, przeprasza, chodzi za nią i błaga o
                zaliczenie... mimo wszystko wydaje mi sie ze gorsza od niej jest pani od ćwiczeń
                (moze nie gorsza tylko bardziej bezduszna ? nie mi to oceniac)... ogolnie to
                dziwie sie ze jeszcze te osoby "ucza" na tej uczelni ... ale coz co my zwykli
                studenci mozemy ? sprzeciwic sie jej ? postawic sie ? moze i to by bylo dobre
                tylko najgorsze ze pozniej "KULKA" miedzy oczy i goodbye PWSZ lub UZ
                • Gość: el sid Re: 6 w indeksie :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 11:29
                  Skąd się to bierze u tych Pań? A wy studenci nie możecie zrobić porządku? Nie
                  macie głowy na karku? Leppera nawet potrafią załatwić. Dziennikarzy nie macie?
                  Napiszą. Tylko im temat rzućcie.
                  • Gość: ludek a mi jej żal.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 15:33
                    Naprawdę jest mi żal tej kobiety.Sama zapędziła się w kozi róg i pewnie teraz
                    nie wie jak wybrnąć(chodzi mi o traktowanie studentów). Popatrzcie, jakie ona
                    ma problemy:to, że ludzie nie mówią sobie "dzień dobry" w windzie, że kurtek
                    nie odnoszą do szatni - totalna bzdura.Kulka jest żałosna, ona pod kopułką w
                    porządku nie ma , o nie. Przypadek dla specjalisty...
                    • Gość: ostra69 Re: a mi jej żal.... IP: *.chello.pl 02.02.07, 18:48
                      skonczylam PWSZ dosc dawno jako jedna z pierwszych osob opuszczajacych mury tej
                      szkoly. Tez mialam zajecia z tymi żalosnymi paniami, ale nie bylo takiej jazdy o
                      jakiej tu czytam. Owszem Soroczynska lubila przewracac oczami i popadac w
                      skrajne emocje. Ale kolowium w pierwszym terminie zdalo 80%. Byla oczywiscie
                      poprawka. U Kulki stricte kolokwium nie bylko tylko pytala przy tablicy. Zdala
                      polowa, ale byla poprawka i zdali wszyscy. Nikt przez nia nie powtarzal roku!!!!
                      Owszem miala swoje kretynskie teksty w stylu "misiu bury"....ale jeden z kolegow
                      nie zyczyl sobie aby sie do niego zwracala wiec dala mu spokoj bez zadnych
                      podtekstow.
                      Nie wiem jak mozna sie tak zmienic, jednak wierze w 100% w to co tu piszecie.
                      Soroczynska zobila doktorat.....mmmm moze to ja tak podbudowalo:)). Kulka ma
                      ponoc chyba habilitacje, jak widac nie tytul naukowy swiadczy o wielkosci
                      czlowieka. A tym Paniom to sie chyba w d..ach poprzewracalo.Wlazły rektorowi na
                      glowe....do czego to doszlo????

                      Powodzenia dla wszystkich studentow!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka