Dodaj do ulubionych

Solidarność

29.08.05, 20:39
Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chylonii
dzisiaj milicja użyła broni,
dzielnieśmy stali, celnie rzucali
Janek Wiśniewski padł

Na drzwiach ponieśli go Świętojańską
naprzeciw glinom, naprzeciw tankom,
chłopcy stoczniowcy pomścijcie druha
Janek Wiśniewski padł

....................................
....................................

Nie płaczcie matki, to nie na darmo
nad stocznią sztandar z czarną kokardą,
za chleb i wolność, i nową Polskę
Janek Wiśniewski padł


+10 ********

On natchniony i młody był
ich nie policzył by nikt,
on im pieśnią dodawał sił
mówił, że blisko już świt

Wyrwij murom zęby krat
zerwij kajdany, połam bat,
a mury runą, runą, runą,
i pogrzebią stary świat

Wtem zobaczyli ilu ich
poczuli siłę i czas,
zwalali pomniki i rwali bruk,
szli ulicami miast

Wyrwij murom zęby krat ...





Obserwuj wątek
    • Gość: stanisław Re: Solidarność IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.08.05, 20:46
      no i o take Polske walczyliśmy ? Polskę służb specjalnych ?
      A stoczniowców niewielu brało udział w obchodach, może dla nich należało zrobić
      oddzielną uroczystośc i pogadać szczerze czy spełniły się ich oczekiwania, bo
      moje nie i nie chodzi tu o to, że czasami lewica jest przy władzy, w końcu
      demokracja
      • pawel.zary Re: Solidarność 29.08.05, 20:54
        A może powinniśmy dokończyć, to co zaczęła Solidarność? Wybory 25 września, a
        prezydenckie 9 października będą pierwszym krokiem? SLD 4%? Cimoszewicz 10%?
        • Gość: IIIks Re: Solidarność IP: *.ztpnet.pl 29.08.05, 20:57
          Gdybyśmy chcieli dokończyć to SLD 1%(błąd statystyczny:)) ,a kłamca podatkowy-
          Cimoszewicz 4%(błąd statystyczny+ znajomi,towarzysze i rodzina królika)
        • Gość: stanisław Re: Solidarność IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.08.05, 21:00
          zapewne prawica znów obejmie stery, ale już się gryzą i kopią pod stołem, nie
          wiem czy w końcu doczekamy się ekipy , która uświadomi sobie, że głównym celem
          jest Polska i dobro Polaków a stołeczki są nieistotne, ale to jakaś romantyczna
          utopia
          • Gość: P. Skrzypczyński Re: Solidarność IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.08.05, 21:14
            że głównym celem
            > jest Polska i dobro Polaków a stołeczki są nieistotne, ale to jakaś
            romantyczna
            >
            > utopia


            Wcale nie jest to utopia. Jeżeli nie będziemy wierzyć w ideały i starać się je
            realizować, to przegramy Polskę na własne życzenie. Odsunięcie układu
            postkomunistycznego od władzy, to pierwszy najważniejszy krok - możemy go
            zrobić już za niecały miesiąc.


            Pozdrowienia
            Paweł Skrzypczyński
            Kandydat do Sejmu
            Platforma Obywatelska
            • Gość: alezja Re: Solidarność IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.08.05, 22:03
              to przegramy Polskę na własne życzenie. Odsunięcie układu
              > postkomunistycznego od władzy, to pierwszy najważniejszy krok

              Najwyraźniej przespałem Mazowieckiego, Buzka, Wałęsę, szczęście że u nas
              jest "postkomuna", żydzi i cykliści bo inaczej aż strach pomyśleć kto byłby zły
              i odpowiedzialny za wszystko.
              Mam olbrzymi szacunek dla Wałęsy i Kuronia między innymi za to, że potrafili
              powiedzieć że "nie o taką Polskę walczyli" i że potrafili przyznać się do
              błędu, do tego, ze ich rewolucja wymknęła się im spod kontroli.
              Dzisiaj przypomniałem sobie postulaty strajkujących i ogarnął mnie smutek, bo
              oni przegrali. Ich wolność, to wolność ludzi którymi nikt się nie interesuje,
              ani "czerowoni" ani "czarni", tak więc teraz mogą krzyczeć i łkać do woli bo
              dzisiaj to strajki wszyscy mają w głębokim poważaniu, w końcu kto interesuje
              się przegranymi. Teraz ich walka jest wygodnym transparentem wyborczym. Ja mam
              szacunek dla tych ludzi i jako że ja też kandyduję do sejmu to pozwolę sobie
              nie robić szopki przedwyborczej i nie podpiszę się.
              Alezja- to nazwa wzniosłej, ale przegranej bitwy o wolność
              • fars Re: Solidarność 29.08.05, 22:11
                mnie nie interesuje kogo od władzy odsuwać, tylko kogo do niej dopuścić !
                Obserwuję swoich faworytów z niepokojem, bo znów zaczyna się błoto a mało
                konkretów i nazwisk, chcę przed wyborami wiedzieć kto ewentualnie będzie
                premierem, ministrem , no bo jeśli śledczy , to ja dziękuję za tą partię
              • Gość: P. Skrzypczyński Re: Solidarność IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.08.05, 07:54
                Teraz ich walka jest wygodnym transparentem wyborczym. Ja mam
                > szacunek dla tych ludzi i jako że ja też kandyduję do sejmu to pozwolę sobie
                > nie robić szopki przedwyborczej i nie podpiszę się.


                Szanowny Panie Tomaszu

                Za Pana podpisał się już szef SLD Olejniczak (jeżeli rozmawiamy o tzw. "szopce
                przedwyborczej"). Jeżeli zaś chodzi o "przegranych strajkujących" - w końcu to
                protoplastka SLD, "wieczna" PZPR w obronie swoich interesów, władzy
                i "socjalizmu", rozjechała czołgami tych "przegranych strajkujących" i ich
                nadzieje.
                p.s.
                Pana za to nie obwiniam, ale Pan świadomie przystąpił do SLD przyjmując na
                siebie bagaż przeszłości. Proszę sie więc nie "smucić" i nie mieszać do tej
                sprawy "żydów i cyklistów".

                Pozdrawiam
                Paweł Skrzypczyński
                Kandydat do Sejmu RP
                Platforma Obywatelska
                • Gość: Alezja Re: Solidarność IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.08.05, 10:06
                  Z wykształcenia jestem historykiem i z powodów "zawodowych" spotykałem się z
                  tymi których "rozjeżdzały" czołgi, właśnie tych którzy walczyli o wolność.
                  Proponowałbym rozmawiać z nimi i zapytać się o co oni właściwie walczyli i co
                  dostali, lub przeczytać ich postulaty, a nie dopisywać własną ideologię. Tak
                  naprawdę to walczyli oni o "socjal" a nie kapitalizm, zresztą to słowa także
                  Wałęsy. Nie mam ochoty bawić się w gierki słowne i przepychanki kto za co jest
                  odpowiedzialny. Mojego dziadka "rozjeżdzała" policja konna, pokazująca gdzie
                  miejsce "chama", ale to już historia, ważne, żeby była obiektywna i nie była
                  narzędziem walki. Ja Panu wybaczam niedolę moich przodków, w końcu jest pan
                  dziedzicem historii Polski Prawicowej- jak widać brzmi to kretyńsko, dlatego
                  podarujmy sobie takie zagrania. Ważne jest, zeby rzeczywiście powrócić do
                  realizacji tego o co walczyli ci ludzie, o godne życie. Żeby było śmieszniej
                  jest mi wszystko jedno czy "czarni" czy "czerwoni" będą rządzić, jeżli
                  ktokolwiek zrealizuje te "solidarnościowe postulaty" to z dziką rozkoszą
                  podaruję sobie politykę. Tylko wszystko wskazuje na to, że zarówno "moje"
                  ugrupowanie, jak i pańskie chodzi po omacku nie mając pomysłu na rzeczywiste
                  uzdrowienie kraju i jest to walka o władzę. Ideały i wiarę mają jednostki,
                  ludzie nie ugrupowania. Pytanie czy Polacy nauczą się w końcu ze sobą rozmawiać
                  o przyszłości, a nie żyć na okrągło w świecie powstań, "rozjeżdzania" i
                  zranionej miłości własnej. Mnie interesuje jak będą żyły moje dzieci, a nie to
                  jak żyli moi rodzice i dziadkowie- bo na to już wpływu nie mam. Chciałbym, żeby
                  żyły w świecie do którego tak naprawdę dązyli ci "walczący o wolność".

                  Alezja- kandydat do sejmu, który nie robi tutaj kampanii wyborczej a rozmawia
                  próbując poznawać innych ludzi i ich wartości i idee bez walki z nimi.
                  • Gość: P. Skrzypczyński Re: Solidarność IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.08.05, 11:49
                    Ideały i wiarę mają jednostki,
                    > ludzie nie ugrupowania. Pytanie czy Polacy nauczą się w końcu ze sobą
                    rozmawiać
                    >
                    > o przyszłości, a nie żyć na okrągło w świecie powstań, "rozjeżdzania" i
                    > zranionej miłości własnej.



                    Ma Pan rację, dlatego napisałem, że Pana nie obwiniam za cokolwiek. Jeżeli
                    natomiast przeszłość jest nieważna, to przestańmy dzieciom zawracać głowę i
                    uczyć ich w szkołach historii.

                    Pozdrawiam
                    Paweł Skrzypczyński
                    Kandydat do Sejmu RP
                    Platforma Obywatelska
                    • Gość: alezja Re: Solidarność IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.08.05, 15:26
                      Nie przypominam sobie, żebym coś mówił o niedouczaniu dzieci, jestem wrecz za
                      bezpłatnym wtłaczaniem im wiedzy do głów, żeby przyszłe pokolenia Polaków były
                      mądre i nie popełniały błędów swoich przodków. Historia jest pamięcią tego co
                      było, a nie powodem do wiecznych walk. Ja nie mam zamiaru walczyć z Czechami o
                      Zaolzie, z Rosjanami, Białorusinami, Litwinami, Ukraincami za utracone Kresy
                      Wschodnie, z Niemcami za II wojnę, ani z Panem bo ma Pan inne poglądy niż ja.
                      Mnie marzy się spokojne życie, zwykłe i normalne, takie w którym historię
                      będziemy wyjaśniać w książkach, a nie na polach walk lub skacząc sobie do oczu.
                      Ja przede wszystkim jestm Polakiem i w innych też widzę Polaków, a nie czarnych
                      i czerwonych. W takim duchu trzeba wychowywać dzieci, w szacunku dla
                      przeszłości i umiejętności wyciągania wniosków z błędów ich dziadków. W
                      poszanowaniu tych ludzi którzy walczyli o "socjal", tych z "Solidarności",ale
                      także tych którzy po II wojnie światowej podnieśli Polskę z niczego.
                      Alezja
                      • Gość: IIIks Re: Solidarność IP: *.ztpnet.pl 30.08.05, 21:03
                        Oj! Panie Tomaszu Nesterowiczu! Po II wojnie światowej to nie komuniści,których
                        pan jest sukcesorem podnieśli Polskę z niczego.To zrobili Polacy.Z drugiej
                        strony,Polska byłaby o wiele bardziej rozwiniętym krajem,gdyby zaraz po wojnie
                        odbudowa szła w/g wzorców kapitalistycznych,a nie sowieckich.Jako historyk
                        powinien pan rozumieć tą prozaiczną prawdę.Co do wyciągania blędów.Kiedy
                        wyciągnie je pan w stosunku do samego siebie? Przecież pańska partia to w
                        prostej linii kontynuacja PZPR.Historia to pamięć tego co było? To czemu pańscy
                        towarzysze nie pamiętają ,który z nich należał do SB?Do PZPR?Do ORMO?Czemu pan
                        jest z nimi w partii? Nie przeszkadza panu,że Listowski to SB-ek,o reszcie nie
                        wspomniawszy?.Niestety muszę z przykrością stwierdzić,ze pańska naiwność jest
                        albo udawana,albo manipulowana.
                        • Gość: Alezja Re: Solidarność IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.08.05, 22:44
                          Dyskusja o tym, jak wyblądałaby Polska gdyby....to snucie fantazji podobnych do
                          tego, jak zastanawianie się jaka będzie za 50-lat. Co do tego jakby
                          poszło "kapitalistom" mam trochę inne zdanie, ale to w tym momencie nie ma
                          najmniejszego znaczenia. Zgadzam się, że odbudowali Polskę Polacy- o różnych
                          poglądch. Ja znam ten okres książek i wspomnień, w tym moich bliskich, tych
                          którzy dzięki "zmianie ustrojowej" mieli szansę na edukację, pracę i "normalne"
                          życie, jak i tych którzy strcili majątki i nienawidzili "nowej władzy" i
                          słuchali Wolnej Europy. Wystarczyło, żebym z mieszkania wszedł na pierwsze
                          piętro i słuchałem Wolnej Europy i słuchałem wspomnień o Maczku, a po 15
                          minutach jazdy autobusem słuchałem o biedzie i żebraniu na ulicach i peanów na
                          temat socjalizmu. Do kompletu były opowieści obozowe z niemieckich i
                          sowieckich obozów. Więc pozwolę sobie mieć własne zdanie, ale szanuję Pańskie.
                          Mam własne pojęcie lewicowości, można je określić mianem "wrażliwości
                          społecznej" i założenie o "równości wszystkich ludzi" i nie dyskutuję o tym,
                          tak jak nie dyskutuję o istnieniu Boga.
                          Pytania dotyczące osób będących w SLD i tego co oni pamiętają powinien Pan
                          zadać im, a nie mnie, z tego co wiem są oni pełnoletni i odpowiadają za siebie
                          i swoje czyny.
                          W partii jestem bo jestem lewicowy i zapisałem się bo nie podobało mi się co
                          dzieje się z tym ugrupowaniem i Polską. Jestem przeciwnikiem rewolucji, wolę
                          stopniowe zmiany i pracuję nad nimi na tyle na ile potrafię.
                          Co do mojej naiwności, cóż czas pokaże jak z nią jest.
                          A tak na marginesie, to takie tematy- historyczne nie nadają się na forum. Brak
                          miejsca i specyfika "pisania" powoduje łatwość wprowadzania uproszczeń
                          myślowych, które spłycają dyskusję, a często powodują dezorientację co do
                          wiedzy dyskutantów. Jeżeli interesuje Pana taki temat , to zawsze możemy
                          spotkać się.
                          Tomasz Nesterowicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka