Dodaj do ulubionych

Piastowskie mauzolea

27.11.05, 10:13
W tym wątku chciałbym dokumentować ślady po dawnych panach tych ziem -
Piastach śląskich. Przy tym chodzi mi nie tyle o budynki, w których spoczęli
na wieki, co raczej o ich wizerunki. Wprawdzie nie ma gwarancji, że wizerunki
przedstawione na nagrobkach rzeczywiście przedstwiają tych książąt, ale o
lepszy materiał ikonograficzny trudno. Gorąco zachęcam wszystkich, którzy
weszli w posiadanie takich wizerunków do wklejania ich w tym wątku, wszak to
nasza spuścizna.
Obserwuj wątek
    • cancro Re: Krzeszów 27.11.05, 10:42
      Krzeszów to niewielka miejscowość w powiecie kamiennogórskim, gdzie złożyła swe
      doczesne szczątki świdnicka linia Piastów. W oknie zbudowanego mauzoleum pyszni
      się dolnośląski orzeł. Choć Piastowie świdniccy mieli swoje godło, pmiętali o
      wspólnych przodkach:
      img515.imageshack.us/img515/2179/orzesl6jj.jpg
      Jako pierwszy eksponowany jest nagrobek Bolka I:
      img516.imageshack.us/img516/9981/bolko17cl.jpg
      Na zbliżeniu zwróćcie uwagę na świdnicką odmianę śląskiego godła:
      img400.imageshack.us/img400/757/bolko1z3ek.jpg
      Bolko ufortyfikował kilka dolnośląskich miast. Do dziś w najleposzym stanie
      dotrwał zamek w Bolkowie. Oto obecny wygląd piastowskiej fortecy:
      img518.imageshack.us/img518/9182/bolkw1eg.jpg
      Nagrobek Bolka II Małego znajduje się w głębi mauzoleum:
      img452.imageshack.us/img452/1766/bolko21ry.jpg
      Nosił przydomek Mały, ale był największym księciem świdnickim. Opanował znaczną
      część Łużyc, co uwidoczniono herbem tej ziemi (ciołek) na jego nagrobku:
      img506.imageshack.us/img506/5947/bolko2l3gb.jpg
      Nadał prawa miejskie założonemu przez króla czeskiego Przemysła Otokara miastu
      Zytawa (obecnie Zittau w Niemczech). Herb Zytawy także znalazł się na jego nagrobku:
      img505.imageshack.us/img505/9668/bolko2z2qn.jpg
      Zwróćcie uwagę na biało-czerwoną szachownicę na wezgłowiu księcia. To symbol
      pretenssji do zwierzchnictwa nad Morawami:
      img502.imageshack.us/img502/2396/bolko2zb6cd.jpg
      I wreszczie nagrobek ostatniego z Piastów świdnickich. Niestety, bez wizerunku
      księcia, za to z bogatą renesansową symboliką. Najważnuejszy z symboli to
      wygasła pochodnia życia w ręku amorka - symbol końca dynastii. Bolko III zginąłw
      czasie uczty z rąk własnego błazna, który ugodził księcia kamieniem w głowę.
      Blazna natychmiast powieszono, po części dlatego, aby ukarać surowo straszliwą
      zbrodnię, po części dlatego, aby na mękach nie zdradził swych mocodawców.
      Podejrzewano wówczas, ze za zbrodnioą stoi król Czech, gdyż to on odniósł
      największe korzyści terytorialne i polityczne po śmierci młodego piastowicza.
      Królom czeskim także nie w smak był nieskrywany sojusz Piastów Świdnickich ze
      spokrewnionymi z nimi królami polskimi z dynastii piastowskiej. Wraz ze smiercią
      Bolka III ostatnie księstwo śląskie utraciło swą suwerenność:
      img501.imageshack.us/img501/4509/bolko39rm.jpg
    • boberzary Re: Piastowskie mauzolea 27.11.05, 12:03
      Chciałbym pokazać wam tablicę z wieży Łaski w Żaganiu. Tablica ta znajduję się w
      dawnej krypcie rodziny Biron.
      Nie jest to żaden wizerunek ale objekt ciekawy.
      Zdjęcie trochę nieczytelne, robione przez mojego kuzyna który nie interesuję się
      takimi sprawami.
      img296.imageshack.us/img296/5218/dscf25226zn.jpg
      • croolick Re: Piastowskie mauzolea 27.11.05, 15:31
        Grundstein i data 1843 - czyli to kamien wegielny wmurowany z poczatkiem budowy
        wiezy.
        • croolick Re: Piastowskie mauzolea 27.11.05, 15:34
          acha, chyba jest napisane 8 September(wrzesien) 1843
    • cancro Re: Piastowie żagańscy 07.12.05, 15:09
      Żagańska linia Piastów wykształciła sie dość późno z linii głogowskiej i głownie
      z sprawą ostatniego z piastów żagańskich i wraz z jego śmiercią (bodaj w 1505
      roku) dość szybko zeszła z areny dziejów, po ponad 200 latach sprawowanie rządów.
      Jak już pisałem, w tym wątku chcę pokazywać głownie wizerunki śląskich władców z
      krolewskiego rodu Piastów. Jakiś czas temu zielonogórska mutacja GW zamieściła
      tzw. "lubuski poczet władców" (niestety, dostępny już chyba tylko w archiwum
      Gazety). Poza śmiesznością calej sytuacji muszę przyznać, że przynajmniej
      portrety dwóch z ostanich Piastowiczów przypomionają te przedstawione w źródłach
      ikonograficznych. Ale po kolei. Najstarszym chyba wizerunkiem żagańskiego wladcy
      jest nagrobek Henryka IV Wiernego, przechowywany w kościele pw. Wniebozięcia
      NMP. Niestety nagrobek nie jest wystawiony na widok publiczny, dlatego nie
      dysponuję jego zdjęciem, lesz skanem z ksiązki Z. Borasa "Książęta piastowscy
      Ślaska" (Tamże s. 231):
      img530.imageshack.us/img530/4237/h429gm.jpg
      Jakość zdjęcia jest taka jak widać i aż dziw bierze, że miasto nie chce
      wykorzystać tego zabytku we własnej promocji!

      Teraz mam prawdziwą gratkę, bo chociaz chyba każdy z żaganian to widzial, to nie
      każdy wie kogo przedstawia to malowidło, Panie i panowei, Jego Wysokośc Jan I:
      img206.imageshack.us/img206/4792/jani0pr.jpg
      img210.imageshack.us/img210/2222/jani28gt.jpg
      Prawdopodobnie swiątynia żagańska służyła za miejsce spoczynku wszystkich
      książąt żagańskich z dynastii piastowskiej z wyjatkiem Jana II. Niestety miejsca
      ich pochówku są nieznane. Po przejęciu miasta przez administrację polską, nikt
      takimi "pierdołami" jak kości sprzed wieków się nie zajmował. Dość powiedzieć,
      że nagobek Henryka IV odkryto przy okazji remontu ołtarza głównego, przysypany w
      ciągu wieków warstwami zaprawy murarskiej, wapna, farb itp. Brak pamięci dla
      tych co żyli tu przed nami to najwyraźniej nie tylko polska specjalność...
      Stosunkowo najwięcej wiemy o ostatnim piastowskim wladcy Żagania, Janie II.
      Kronikarze augustiańscy nadali mu przydomek "der Wilde" (dziki, szalony). Lata
      panowania Jana II przypadły na burzliwuy czas wojen husyckich. "Straszne
      sierotki" dwukrotnie paliły i rabowały księstwo, mordując jego mieszkańców.
      Przydomek "Szalony" zyskał Jan dzięki swemu popędliwemu charakterowi.
      Potrzebując pieniedzy na kolejne wyprawy wojenne, nie wahał się pędzić
      żagańskiego opata pod rózgami, nago, przez całe miasto, aż opat pieniądze dał!
      Doprowadzony kolejnymi wyprawami wojennymi do finansowej ruiny zmuszony był
      sprzedać księstwo książętom saskim, a sam dożył swych dni na łaskawym chlebe
      swej żony, księżniczki ścinawskiej. Został pochowany w kościele pw. św. Mikołaja
      w Wołowie.
      Jan II według dzisiejszych standartów był niezłym gagatkiem. W drodze do władzy
      nie wahał się nawet usuwać z drogi członków swojej rodziny. Dość głośny był fakt
      zabicia jego brata śmiercią głodową na zamku w Przewozie. Niestety, rycina
      przedstawiająca księcia nad zwłokami brata pochodzi dopiero z XVIII wieku:
      img451.imageshack.us/img451/2343/baltazar10wu.jpg
      Miejsce kaźni, a zarazem to co zostało dziś z fortecy w Przewozie wygląda tak:
      img233.imageshack.us/img233/3723/wiea7my.jpg
      O tragedii sprzed wieków informuje tablica (także w jęż. polskim):
      img235.imageshack.us/img235/1285/tablicabaltazara0jv.jpg
      Naturalnąsmiercią zmarł tylko jeden z czterech synów Jana I - Wacław.
      Powszechnie uznany za wariata zamieszkał we Wrocławiu przy ul św, Mikołaja 37,
      gdzie wiódł życie mieszczanina. Wielu badaczy uważa, że dzięki symulowaniu
      choroby psychicznej uniknął śmierci z rąk porywczego brata. Wizerunek księcia,w
      mnisim habicie można zobaczyć na obrazie ołtatrza głównego kościoła w Koninie
      Żagańskim, ktorego był fundatorem. Niestety, obraz dziś znajduje się w Muzeum
      Narodowym we Wrocławiu. Kiedyś wybiorę się tam z aparatem...
      • cancro Re: Co mnie z tym Koninem? 17.12.05, 08:47
        Wpadka! Na szczęście sam ją wykryłem! Jak napisano w gazecie, książę zamieszkał
        we wrocławskiej kamienicy przy ul św. Mikołaja, pod nrem 37. Niestety, kamienica
        nie zachowała się do dzisiejszych czasów. Dziś w tym miejscu stoi inna
        kamienica. No może nie z wielkiej płyty, a z cegły. Kamienica sąsiadowała z
        kościołem p.w. św Barbary. Świątynia spełnia dziś funkcję soboru (katedra
        prawosławna). W tym kościele złożono doczesne szczątki księcia. Prezentowany
        poniżej link, ukazuje obraz epitafijny księcia, pochodzący właśnie z tego kościoła:

        img210.imageshack.us/img210/4830/wacaw19va.jpg
        Jak widać obraz przedstawia Sąd Ostateczny. Księcia przedstawiono w dolnej
        części obrazu, w mnisim habicie w pozie oranta (modlacego się):

        img211.imageshack.us/img211/5141/wacaw25hb.jpg
        Obok księcia umiesczono herb. No i tu jestem w kropce! Z mobiliów wynika, że
        jest to herb linii głogowskiej, co nie powinno dziwić, wszak linia żagańska z
        niej się wykształciła. Jednak szachownica głogowska była biało-czerwona, a ta
        jest czarno-złota, z czym spotkałem się jak dotąd po raz pierwszy. Możliwości
        moim zdaniem są trzy:
        1. Jest to herb głogowski, a obraz przez wieki pokrył się patyną;
        2. Tak właśnie wyglądał herb linii żagańskiej;
        3. Herb został "uszczerbiony" co oznacza, że jego właściciel wprawdzie pochodzi
        z książęcej rodziny, to praw do tronu nie ma.
        Osobiście za najbardziej prawdopodobną uważam wersję 1.:

        img229.imageshack.us/img229/1300/wacaw32fo.jpg
        No i na koniec to, co najbardziej boli wrocławian i większość Dolnoślązaków:
        obraz nie jest własnością muzeum:

        img231.imageshack.us/img231/672/wacaw46br.jpg
        Pozdrawiam
      • cancro Re: Piastowie żagańscy-dzięki croolicku 07.01.06, 15:40
        Croolick wykopał faja stronkę, ale chyba nie zwrócił uwagi na to zdjęcie:

        www.krzyze.pl/images/dot_clear.gif
        Fotka przedstawi zdjęcie krzyz pokutnego, wmurowanego w sciane kościoła w
        Witoszynie.
        Napis na tablicy wmurowanej nad krzyżem, w wolnym tłumaczeniu brzmi:
        "W tym miejcu w lipcu 1472 roku, książę żagański Jan II spadł z konia w chwili
        gdy, jego brat Baltazar umierał śmiercią głodową".
        Ot i uzupełnienie opowieści o barwnej postaci księcia. Dzięki croolicku!
        • croolick Re: Piastowie żagańscy-dzięki croolicku 07.01.06, 21:18
          i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/witoszyn.jpg
    • cancro Re: Piastowie wrocławscy 22.12.05, 19:21
      Chyba od tego należało zacząć. Najstarsza, możnaby rzec pierwotna linia
      piastowska na Ślasku. Pierwszym z Piastów na Wrocławiu był Bolesław Wysoki,
      najstarszy syn Władysława Wygnańca. Pierwszy książę śląski został pochowany w
      klasztorze cystersów w Lubiążu (uwaga: na trasie Żagań - Wrocław). Niestety,
      klasztor jest w stanie ruiny i tylko niektóre jego pomieszczenia udostępniane są
      zwiedzającym. Mimo wszystko warto!
      Jego syn Henryk Brodaty to ten, któremu Żagań zawdzięcza prawa miejskie. Jego
      żoną była ks. Meranii - Jadwiga, która została kononizowana i ogłoszona patronką
      Śląska. Niestety, mąż świętej popadł w konflikt z biskupem wrocławskim i umarł w
      stanie klątwy na zamku w Krośnie Odrz., ktory zachował się do dziś. Mimo iż na
      łożu śmierci książę wzywał swą małżonkę, ta okazała się posłuszna nakazom
      religii i nie pojechała do konającego męża. Po śmierci klątwa została z księcia
      zdjęta dopiero po latach. Jego syn złożył doczesne szczątki ojca w klasztorze w
      Trzebnicy. Mimo iż klasztor mógł powstać dzięki chojności księcia i pracy jgo
      żony, złosliwi mnisi wielokrotnie wyrzucali książęce szczątki na posadzkę
      kościoła. Dziś książę spoczywa nie niepokojony w trzebnickiej bazylice. Zdjęcia
      załączę przy okazji.
      Syn Brodatego i Jadwigi to bohater spod Legnicy, ktory poległ na legnickich
      polach w kwietniu 1242 roku. Roztaczana o nim legenda jako o obrońcy wiary
      sprawiła, ze przeszedł do historii jako Henryk Pobożny. Opinie historyków o
      bitwie lkegnickiej są rozmaite i chyba nigdy nie dowiemy sie calej prawdy. Dość
      powiedzieć, ze według długosza to zaplanowana i przemyślana batalia, zaś według
      wielu współczesnych badaczy to zaledwie przypadkowa potyczka. Np. według
      profesora Maronia (UWr), książę chronąc swą rodzinę odwozł ją do Krosna Odrz.
      Wracając wraz z eskortą przypadkowo natknął się na rozpoznawczy czambuł
      tatarski. Nie będę wdawał się w szczegóły, bo chyba każdy wie, że książę w
      bitwie poległ. Tu ciekawostka: naucza się dziatwę w szkole, że piersze polskie
      zdanie (daj ać ja pobruszę, a ty poczywaj) zostało zapisane w slynnej księze
      henrykowskiej, na Ślasku, 40 km na południe od Wrocławia. Natomiast Długosz w
      swej historii Polski podaje, ze Tatarzy chcąc wzbudzic panikę w szeregach
      chrześcjan wznosili okrzyki "bierzajcie, bierzajcie" (uciekajcie). Natomiast
      książę widząc ucieczkę swych rycerzy miał zakrzyknąć "gorze nam się stało" (mamy
      przechlapane!). No proszę, 200 lat przed księgą henrykowską i też na Śląsku!
      Poległy książe został złożony w kościele pw. św. Wincentego, który stanowił
      mauzoleum Piastów wrocławskich. Przed wojną Niemcy prowadząc badania
      antrpologiczne otworzyli sarkofag. Czaszki oczywiście nie odnaleziono. Dziś
      sarkofag księcia można podziwiac w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Pierwsze
      zdjęcie pokazuje widok ogólny. Zwróćcie uwagę na posrtać Tatara będącą
      podnóżkiem księcia:
      img348.imageshack.us/img348/3600/hpobony19qr.jpg
      Widzicie tego wspaniałego śląskiego orła na książęcej tarczy?:
      img324.imageshack.us/img324/3026/hpobony21tk.jpg
      Ijeszcze zbliżenie:
      img325.imageshack.us/img325/1194/hpobony37kw.jpg.
      Dla wygody czytających cdn.

      Henryk III Biały i najwspanialszy
      • cancro Re: Piastowie wrocławscy c.d. 23.12.05, 12:41
        N o i wpadka! Tak jak Tatarzy przed wiekami i ja uciąłem księciu Henrykowi
        Pobożnemu głowę! Śpieszę naprawić swój błąd - oto zbliżenie głowy księcia:
        img465.imageshack.us/img465/9799/hpobony34gs.jpg
        • cancro Re: Piastowie wrocławscy - Mała Canossa 27.12.05, 17:15
          Do powszechnie za największego księcia wrocławskiego, ale także w ogole
          ślazskiego uważa się Henryka IV Prawego (łac. Probus). Doprowadził on do objęcia
          swym panowaniem obszar równy niemal połowie dzisiejszej Polski.

          img403.imageshack.us/img403/2466/pastwohenrykw4hp.jpg
          Wraz ze swymi przodkami podjął dzieło zjednoczenia ziem dawnej korony polskiej i
          niemal doczekał się korony królewskiej. Jednak najprawdopodbniej został otruty
          w Krakowie, przez stronników książąt z linii małopolskiej. Zwróćcie uwagę, ze
          obszar Ziemii Lubuskiej (tej prawdziwej, a nie urojonej) jest zaznaczony jako
          "ziemie odziedziczone", a więc Ziemia Lubuska także należała do Piastów ślaskich!
          Książę Henryk IV byl także bohaterem innej "afery". Jak zwykle poszło o kasę.
          Otóż książę stał na stanowisku, że jako suwerenny władca może pobierać podatki
          także w dobrach kościelnych. Jednak z Kościołem takie numery to nie żarty.
          Biskup wrocławski Tomasz II, po raz kolejny sięgnął po swą największą broń -
          klątwę! W Europie to okres walki o prymat władzy świeckiej nad kościelną i na
          odwrót. Papież Grzegorz Wielki upokorzył cesarza Henryka V, a ten w worze
          pokutnym stanął pod bramami rezydncji papieskiej w Cannosie. W Anglii biskup
          Tomasz Becket, a w Krakowie Biskup Stanisław ze Szczepanowa, za nieposluszeństwo
          wobec króla zapłacili życiem. Wrocławski książę Henryk IV okazał się władcą
          pragmatycznym - ustapił, a jako dowód pojednania ufundował kościół pw. Świętego
          Krzyża. Legenda mówi, że budowniczowie kopiąc fundament pod nowy kościół
          odnaleźli korzeń, który przypominał scenę ukrzyzowania, wraz ze stojącymi pod
          krzyżem św. Marią, Marią Magdaleną i św. Janem Apostolem. Uznano to za znak i
          kośćiół otrzymał takie wezwanie. W tymże kościele znajduję się tympanon
          fundacyjny przedstawiający księcia i jego małżonkę Matyldę w pozie orantów z
          modelem kościoła. W tym też kościele znalazł książę miejsce swego ostatecznego
          spoczynku.
          Nagrobek Henryka Probusa uważa się za nawspanialszy przykład tego rodzaju
          twórczości na ziemiach polskich. Mimo upływu wieków wytrzymuje próbę czasu
          zarówno tworzywo, jak i sztuka. Wyjątkowo dobrze zachowały się także barwy,
          którymi pokrto sarkofag. Dziś znajduje się on w Muzeum Narodowym we Wrocławiu:
          img324.imageshack.us/img324/2218/probus14kd.jpg
          img302.imageshack.us/img302/8444/probus24nf.jpg
          img341.imageshack.us/img341/8571/probus36nv.jpg
          • cancro Re: Nasi tam byli! 21.01.06, 07:21
            Artykuł opowiada o lokacji krakowskiego rynku. Niektórzy po jego przeczytaniu
            mogą być ciężko zdziwieni. No i na samym końcu artykułu o Heńku Probusie:
            miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3123710.html
          • cancro Re: Piastowie wrocławscy - Mała Canossa 18.03.06, 12:45
            We wroclawskim klasztorze klarysek mieści się mauoleum Piastów wrocławskich.
            Znajdują sie tam nagrobki ostatnich trzech książąt: Henryka III Białego,
            Henryka V Grubego i Henryka VI Dobrego. Wstyd sie przyznać, ale jeszcze tam ie
            byłem. Załączone zdjęcie pochodzi z sieci i przedstawia nagrobek ostatniego
            Piasta wrocławskiego:
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/89/Wroclaw_Henryk_VI_plyta_nagrobna_1335.jpg
    • primordial Re: Piastowskie mauzolea 26.12.05, 18:07
      Nie wiem,czy tylko chodzi o wasz region czy o Piastow wogole. Polecam mauzoleum
      Piastow w Legnicy (po klucz trzeba dygac do Muzeum Miedzi).
      Ciekawe, barokowe wyobrazenia ostatnich Piastow: tzw "rozmawiajace rzezby", tzn
      pod postaciami sa ich rzekome wypowiedzi:ojciec do matki, ta do syna, on do
      siostry. W Legnicy leza ostatni Piastowie (po wygasnieciu Piastow cieszynskich):
      Jerzy Wilhelm i jego siostra Karolina. Niestety, zwloki Jerzego Wilhelma sa
      mocno zdekompletowane po "wyczynach" sowieckich zolnierzy w 1945.
      Warto wspomniec,ze Jerzy Wilhelm byl wychowany przez ojca w atmosferze
      sentymentu dla Polski, mowil, jak jego ojciec Chrystian, biegle po polsku (i
      jeszce w 5 jezykach). Mial nawet miec na imie "Piast", ale kler ewangelicki nie
      wyrazil zgody na takie imie.Warto dodac, ze w rodzinie pielegnowano pamiec o
      pochodzeniu Piastow i ich dawnej swietnosci, Chrystian startowal do elekcji o
      polski tron,ale zostal odrzucony jako ewangelik.
      Jerzy Wilhel zmarl w kwiecie wieku, dosyc glupio, bo podczas polowania w czasie
      burzy skryl sie w chacie wiesniaka, gdzie zarazil sie od dzieci ospa (dzis ta
      wies nazywa sie Piastowice).
      Jego siostra,Karolina, po rozwodzie, zmarla samotnie we Wroclawiu.
      Brat przyrodni Jerzego Wilhelma, August Legnicki, byl juz wczesniej prawnie
      odsuniety od sukcesji-tak dynastia Piastow zakonczyla zywot.

      "No i na koniec to, co najbardziej boli wrocławian i większość Dolnoślązaków:
      obraz nie jest własnością muzeum:"

      Strary problem. Niedawno bylem na sesji regionalistow Dolnego Slaska (d.
      jeleniogorskie i legnickie), generalnie narzekania na to,ze Wroclaw dokladnie
      opedzlowal terenowe zbiory (koscioly, muzea, izby muzealne) i teraz nawet maja
      problemy z depozytami, bo Wroclaw niechetnie je pozycza, leza w magazynach
      muzealnych . Do tego dolozyla sie diecezja legnicka-np jedna wies walczy od 1992
      r,zeby do ich kosciola wrocil obraz faceta (chyba Nattego albo Nattera, ale nie
      dokladnie pamietam nazwiska), ktory uchodzi za tworce romantyzmu w malarstwie.
      • cancro Re: Piastowskie mauzolea 27.12.05, 10:49
        primordial napisał:

        > Nie wiem,czy tylko chodzi o wasz region czy o Piastow wogole.

        Oczywiście, że o Piastów w ogóle! Przecież widzisz, ze jest i Krzeszów i
        Wrocław, Żagań, bedą i inne (mam nadzieję:-P)


        > Polecam mauzoleum
        > Piastow w Legnicy (po klucz trzeba dygac do Muzeum Miedzi).
        > Ciekawe, barokowe wyobrazenia ostatnich Piastow: tzw "rozmawiajace rzezby", tzn
        > pod postaciami sa ich rzekome wypowiedzi:ojciec do matki, ta do syna, on do
        > siostry. W Legnicy leza ostatni Piastowie (po wygasnieciu Piastow cieszynskich)

        Wiem, wiem, ale jeszcze do Legnicy ze swą cyfrówką się nie wybrałem. Żagań byl
        najpierw z kilku powodów - po prostu to moje rodzinne miasto, a po drugie linia
        żagańska Piastów jest mało znana. Przypomina mi sie podstawówka i lekcja
        religii, w czsie której ksiądz oprowadzał nas po kościele objaśniając znaczenie
        rzeźb i obrazów kościelnych. Na moje pytanie kogo przedstawia fresk Jana
        I,ksiądz tylko wzruszył ramionami i odparł "a, jakiś Niemiec".
        > :
        > Jerzy Wilhelm i jego siostra Karolina.

        No i tu skucha! Karolina jest pochowana w Trzebnicy, u stóp nagrobka św.
        Jadwigi. Rodzina wyparła się jej po tym, jak przeszła na katolicyzm i mimo
        "rezewacji" w legnickim mauzoleum nie została tam pochowana.


        > "No i na koniec to, co najbardziej boli wrocławian i większość Dolnoślązaków:
        > obraz nie jest własnością muzeum:"
        >
        > Strary problem. Niedawno bylem na sesji regionalistow Dolnego Slaska (d.
        > jeleniogorskie i legnickie), generalnie narzekania na to,ze Wroclaw dokladnie
        > opedzlowal terenowe zbiory (koscioly, muzea, izby muzealne) i teraz nawet maja
        > problemy z depozytami, bo Wroclaw niechetnie je pozycza, leza w magazynach
        > muzealnych . Do tego dolozyla sie diecezja legnicka-np jedna wies walczy od
        > 1992 r,zeby do ich kosciola wrocil obraz faceta (chyba Nattego albo Nattera,
        ale nie dokladnie pamietam nazwiska), ktory uchodzi za tworce romantyzmu w
        malarstwie.


        Nie do końca to mialem na myśli. Chodziło i o działalność tzw. komisji prof.
        Lorentza, która potraktowała obszar Ślaska jak kolonizatorzy Murzynów. Większość
        zbiorów ślaskich jest własnością muzeum w Warszawie. Co do wiosek, o ktorych
        piszesz, to jestem zwolennikiem powrotu dzieł sztuki na dawne miejsca pod jednym
        warunkiuem: zostanie im zapewniona opieka konserwatorska i ochrona. Inaczej już
        niedługo będziemy w naszych kościólkach na wsiach i w miastach ogladali dzieła
        mlodych artystów, które galerie kupują jedynie po to, aby młodych twórców
        uchronic przed śmiercią głodową. Wszystko co wartościowe znajdzie się w
        prywatnych rękach zachodnioeuropejskich i amerykańskich kolekcjonerów.

        Supre, że zajrzałeś, zapraszam częściej!
    • primordial Re: Piastowskie mauzolea 27.12.05, 15:48
      "Tu ciekawostka: naucza się dziatwę w szkole, że piersze polskie
      zdanie (daj ać ja pobruszę, a ty poczywaj) zostało zapisane w slynnej księze
      henrykowskiej, na Ślasku, 40 km na południe od Wrocławia. Natomiast Długosz w
      swej historii Polski podaje, ze Tatarzy chcąc wzbudzic panikę w szeregach
      chrześcjan wznosili okrzyki "bierzajcie, bierzajcie" (uciekajcie). Natomiast
      książę widząc ucieczkę swych rycerzy miał zakrzyknąć "gorze nam się stało" (mamy
      przechlapane!). No proszę, 200 lat przed księgą henrykowską i też na Śląsku!"

      A co z ta inskrypcja z obraczki slubnej z Wroclawia? Nie pamietam,gdzie to
      czytalem, zdanie z X w brzmialo w tlumaczeniu "Badz mi wybrana" czy cos w tym
      stylu (napewno bylo "budz mi.. "). Gdzies o tym pisali, ze to jest wlasciwie
      pierwsze zdanie po polsku.

      " Na moje pytanie kogo przedstawia fresk Jana
      I,ksiądz tylko wzruszył ramionami i odparł "a, jakiś Niemiec"."

      Kurde, typowe.. W Brodach (bylem wczoraj) tak komunisci zaorali nagrobek Bruhla,
      bez ktorego Warszawa dlugo bylaby jeszcze wiocha. Przyklady mozna mnozyc..

      "No i tu skucha! Karolina jest pochowana w Trzebnicy, u stóp nagrobka św.
      Jadwigi. Rodzina wyparła się jej po tym, jak przeszła na katolicyzm i mimo
      "rezewacji" w legnickim mauzoleum nie została tam pochowana."

      Nie wiedzialem, czlowiek sie cale zycie uczy.

      "Nie do końca to mialem na myśli. Chodziło i o działalność tzw. komisji prof.
      Lorentza, która potraktowała obszar Ślaska jak kolonizatorzy Murzynów. Większość
      zbiorów ślaskich jest własnością muzeum w Warszawie. Co do wiosek, o ktorych
      piszesz, to jestem zwolennikiem powrotu dzieł sztuki na dawne miejsca pod jednym
      warunkiuem: zostanie im zapewniona opieka konserwatorska i ochrona."

      No Lorentz to byl odkurzacz, do dzisiaj znajduje sie perelki w "jego" magazynach
      pod Warszawa. Najgorsze, ze rzeczy rabniete na Dolnym Slasku czy w Wielkopolsce
      nawet nie sa eksponowane, tylko zalegaja magazyny..
      Pare lat temu jakis posel z Wielkopolski odkryl, ze ozdobne sejmowe krzesla
      "przywedrowaly" z poznanskiego zamku (a wyszlo na jaw bardzo prozaicznie: ktos
      odwrocil krzeslo do gory nogami a tam nawet nie zerwane kartki "Schloss Posen").
      Tutaj problem jest taki, ze Wroclaw tez, obok wiejskich kosciolow i palacow,
      ograbil lokalne muzea, a wiec placowki z personelem merytorycznym i
      zabezpieczeniami.
      A propos-jesli szukasz wybrazen herbu Slaska z poszczegolnych lat, to polecam
      Muzeum Architektury we Wroclawiu. Znajdziesz tam kilka motywow.

      "Supre, że zajrzałeś, zapraszam częściej!"

      Dzieki. Wpadam nawet doslownie, pare tygodni temu znowuz oblecialem Zary Zagan
      Szprotawe i Bela Wode (WeissWasser). Przynajmniej pare razy w roku bywam w Twoim
      heimacie, he he.. No i mam rodzine w Chrobrowie.

      pozdr
      • cancro Re: Piastowskie mauzolea 28.12.05, 08:47
        primordial napisał:

        > A co z ta inskrypcja z obraczki slubnej z Wroclawia? Nie pamietam,gdzie to
        > czytalem, zdanie z X w brzmialo w tlumaczeniu "Badz mi wybrana" czy cos w tym
        > stylu (napewno bylo "budz mi.. "). Gdzies o tym pisali, ze to jest wlasciwie
        > pierwsze zdanie po polsku.

        Mile łechczesz moją próżność, ale nie wiem o czym piszesz. Sądzę,ze gdyby taka
        obrączka rzeczywiście istniała, byłoby o niej głośno...

        > No Lorentz to byl odkurzacz, do dzisiaj znajduje sie perelki w "jego"
        > magazynach pod Warszawa. Najgorsze, ze rzeczy rabniete na Dolnym Slasku czy w
        > Wielkopolsce nawet nie sa eksponowane, tylko zalegaja magazyny..

        Trzymałem tą fotke na inną okazję, ale za tak sympatyczne wpisy nalezy ci się
        nagroda :-). Oto herma (relikwiarz popiersiowy) św. Doroty, jednej z patronek
        Wrocławia (obok św. Jana Chrzciciela i bł. Czesława Odrowąża):

        img364.imageshack.us/img364/8973/herma23th.jpg
        Właściwie to święta dorota była patronką Rady Miejskiej, a relikwiarz stał w
        sali posiedzeń wrocławskiego ratusza. Ten wspaniały srebrny i złocony okaz
        wrocławskiej sztuki złotniczej padł także ofiarą komisji Lorentza. Do dziś
        stanowi on depozyt Muzeum Narodowego w Warszawie. Ostatnio w jego odzyskanie
        zangażowal sie PiS-owski minister kultury, Ujazdowski. Co z tego będzie nie
        wiadomo, choć wrocławskie muzeum spełnia wszelkie wymogi dla ekspozycji tego dzieła.

        > Tutaj problem jest taki, ze Wroclaw tez, obok wiejskich kosciolow i palacow,
        > ograbil lokalne muzea, a wiec placowki z personelem merytorycznym i
        > zabezpieczeniami.

        Nic o tym nie wiem. Możesz dorzucić "garść szczegółów"?

        > A propos-jesli szukasz wybrazen herbu Slaska z poszczegolnych lat, to polecam
        > Muzeum Architektury we Wroclawiu. Znajdziesz tam kilka motywow.

        Wiem, ale dzięki!

        > Wpadam nawet doslownie, pare tygodni temu znowuz oblecialem Zary Zagan
        > Szprotawe i Bela Wode (WeissWasser). Przynajmniej pare razy w roku bywam w
        > Twoim heimacie, he he.. No i mam rodzine w Chrobrowie.

        No tu mi chłopie podpadłeś :-) masz rodzinę 5km od Żagania, bywasz u nas i nas
        nie rozumiesz? Co mają w takim razie znaczyć ataki na mnie i croolicka na forum
        ZG? Nie obrazaj się od razu. Cieszę się szczerze, że tu zaglądasz, cieszy mnie
        twoje podejście do śląskiej tradycji, ale nie rozumiem istoty twojej filozofii w
        temacie "ziemia lubuska".
        Pozdrawiam!
        • primordial Re: Piastowskie mauzolea 28.12.05, 13:41
          „No tu mi chłopie podpadłeś :-) masz rodzinę 5km od Żagania, bywasz u nas i nas
          nie rozumiesz? Co mają w takim razie znaczyć ataki na mnie i croolicka na forum
          ZG? Nie obrazaj się od razu. Cieszę się szczerze, że tu zaglądasz, cieszy mnie
          twoje podejście do śląskiej tradycji, ale nie rozumiem istoty twojej filozofii w
          temacie "ziemia lubuska".
          Pozdrawiam!”

          Croolick umie tylko gardlowac (zero argumentow), jest wulgarny. Zreszta ja juz
          go ignoruje i nie zauwazam jego postow. Sam widzisz jego zenujace zachowanie na
          forum-tylko pewnie trudno ci to przyznac, bo to twoj kumpel od netu i
          sprzymierzeniec w sprawie.
          Moja „filozofia w temacie Ziemia Lubuska”,jak zauwazylem generalnie odbiega od
          walk na tym forum. Po pierwsze, nie utozsamiam woj lubuskiego z Ziemia
          Lubuska-historycznie to byloby oszukiwanie siebie. Ale akceptuje dzisiejsza
          „lubuskosc” zielonogorzan, ktorzy za takich sie uwazaja-to normalne w dobie
          neolokalizmu. Tym bardziej, ze od Szczecina po Wroclaw sklad ludnosci jest
          zblizony, przeszlosc ludzi tez. Slazacy to tylko ci, ktorzy przyjechali tu z
          polskiego Slaska albo niemieccy heimatowcy (sporadycznie czytuje Schlesien
          breslauerow,he he).
          Sa tacy w Zarach, Lubsku, Zgorzelcu, co sie uwazaja za Luzyczan. Dla mnie OK.
          Jak chca,niech tak sie okreslaja. Mi to wisi. Sam nie wiem, jakbym sie okreslil.
          Rodzina wielkopolska, ja sie urodzilem poza Wielkopolska (niby Dolny Slask, he
          he) ale wychowalem sie w poznanskim domu , mieszkalem na pograniczu Luzyc, potem
          znowu gdzieindziej itd. Nie mam potrzeby okreslania sie jako ktos tam. Ale inni
          moze potrzebuja tego,zeby powiedziec ze sa Slazakami czy Luzyczanami (choc na
          scianie portret dziadka ze Stanislawowa:)
          Po drugie, uwazam ze waszej sytuacji gospodarczej nie zmieni zmiana
          przynaleznosci wojewodzkiej. Mrzonki. Co innego, gdyby to byla zmiana kraju albo
          gdyby was przyciagneli spychaczami do strefy legnickiej czy wroclawiskiej:)
          Tutaj (moze sie myle?) mam pewnosc, bo pare lat pracowalem (i dalej pracuje,
          tyle ze na mniejsza skale) przy konsultacjach z samorzadowcami itp.
          Po trzecie, dopuszczam to, ze administracyjne wojewodztwa nie pokrywaja sie w
          pelni z regionami kulturowymi. Nie ma w Polsce chyba takiego wojewodztwa.
          Dolnoslaskie tez ma, do spoly z lubuskim, skrawki innych regionow, np 20 procent
          historycznych Luzyc (pas ziemi Bogatynia, Zgorzelec, Luban, Zary,
          Krzystkowice-Nowogrod Bobrz, Lubsko, Krosno, Cybinka-na calym tym obszarze
          wystepowaly jezyki luzyckie, luzyckie stroje ludowe, obyczaje, i to do 1945 r.
          Zaden to Slask ). Administracyjny kompromis.

          O tych placowkach muzealnych obrobionych przez Wroclaw z oczywistych wzgledow
          nie moge pisac na publicznym forum. Zadnych miejscowosci ani nazwisk, wielu
          rzeczy dowiedzialem sie w prywatnych rozmowach.
          Pozdrawiam


          • croolick Re: Piastowskie mauzolea 28.12.05, 17:43
            primordial napisał:

            > Croolick umie tylko gardlowac (zero argumentow), jest wulgarny. Zreszta ja juz
            > go ignoruje i nie zauwazam jego postow. Sam widzisz jego zenujace zachowanie
            > na forum-tylko pewnie trudno ci to przyznac, bo to twoj kumpel od netu i
            > sprzymierzeniec w sprawie.

            Oto probki poznaniackiej kultury wg. primordiala:

            > A teraz zaczelo ci sie dymic kolo piora, jeleniu,

            > Rozejrzyj sie, na forum robisz za czolowego pajaca...

            > powinien niezle ci pierdaknac w ryj

            > Natomiast ty ciagle obrzucasz gownem ludzi, ktorzy czuja sie lubuszanami

            > Uwazaj, jelopie, uwazaj, pamietaj ze dla mnie nie jestes anonimowy, znam
            > twoje imie i nazwisko.

            > W Zarach bywam, mozesz mi skoczyc.

            > bez pozdrowien, bez odbioru, bucu.

            > To twoja mentalnosc jest peerelowska

            > Sam pitolisz, jeszcze nie dales ani jednego merytorycznego > argmentu. Czy ty
            > znasz sie w ogole na czyms??

            > Czytaj ze zrozumieniem, ty slepoku tej

            > Nawet na historii sie nie znasz..

            > A czy to czasem nie na waszym zarskim forum jakis cymbal

            No coz, jak nazwac czlowieka, ktory twierdzi, ze ja jestem "wulgarny" a sam
            rozpoczyna dyskusje powyzszymi slowy? Ja zawsze odpowiadam pieknym za nadobne,
            jak ktos po chamsku do mnie to i ja do niego na jego poziomie.

            > Moja „filozofia w temacie Ziemia Lubuska”,jak zauwazylem generalnie odbiega od
            > walk na tym forum.

            A tak, tak znamy twoje zdanie:

            > Historia jest martwa i jest tylko...historia, jest
            > dobra dla gryzipiorkow, ale procesy spoleczne maja woja dynamike i tworza je
            > zwykli ludzie, nie historycy. Kogo z tych ludzi obchodzi co bylo tutaj 200 lat
            > temu?

            Dla mnie twe slowa sa jakby zywcem wyjete z ust szefa propagandy KW PZPR w
            Zielonej Gorze, dalsze twe slowa kompromituja cie jako dyskutanta w swietle
            mojego cytatu...

            > Administracyjny kompromis.

            Ja rozumiem, ze ci nerwy puszaczaja i wlazi z ciebie zwykly cham, bo tez nie
            portrafiles poza medrkowaniem nigdy wskazac zadnych argumentow przemawiajacych
            za istnieniem lubuskiego. ZADNAYCH A TO ZADNYCH ARGUMENTOW (no poza opluwaniem
            terazniejszosci i wspolczesnosci Dolnego Slaska).
    • primordial Re: Piastowskie mauzolea 28.12.05, 19:08
      I prosze, link do info o Mauzoleum Piastow:

      www.legnica.um.gov.pl/pl/site/miasto/mauzoleum_piastow
      Juz nie musisz latac z cyfra:) Ja w Legnicy niestety nie mialem foto.

      • cancro Re: Piastowie legniccy 30.12.05, 18:30
        Do diaska! Wygląda na to, ze za prowadzenie wątka wziął się primordial! No
        dzięki wielkie. W uzupelnieniu załączam także wizerunek sarkofagu innego ksiecia
        legnickiego, Bolka III zwanego Rozrzutnym. Czy miał "węża w kieszeni" czy też
        nie, zapewne nie to było przyczyną jego przydomka. To właśnie Bolko III jako
        pierwszy książę legnicki złożył hołd lenny ze swego księstwa królowi czeskiemu.
        Czyżby dlatego legniczanie zdeponowali jego sarkofag we Wrocławiu? Stoi sobie
        dziś w Muzeum Narodowym(d. Ślaskie). Oto i on:
        img506.imageshack.us/img506/1358/bolkoiiilegnicki15do.jpg
        img516.imageshack.us/img516/705/bolkoiiilegnicki20wu.jpg
        img397.imageshack.us/img397/8161/bolkoiiilegnicki36sr.jpg
        img469.imageshack.us/img469/3568/bolkoiiilegnicki45az.jpg
        • kyos Re: Piastowie legniccy 02.07.07, 01:38
          cancro napisał:

          > Bolka III zwanego Rozrzutnym. Czy miał "węża w kieszeni" czy też nie, zapewne
          > nie to było przyczyną jego przydomka. To właśnie Bolko III jako pierwszy
          > książę legnicki złożył hołd lenny ze swego księstwa królowi czeskiemu.

          1.rozrzutność wyklucza posiadanie "węża w kieszeni"
          2.mam dziwne podejrzenie że to rozrzutność Bolka (przydomek powstał na długo
          przed jego śmiercią czy hołdem lennym) była powodem dla którego jego rodzony
          brat, Henryk VI Dobry, w testamencie przekazał Wrocław królowi czeskiemu
          (wydziedziczył brata !!)
    • cancro Re: Piastowie cieszyńscy 17.01.06, 11:22
      To jedna z najważniejszych linii tego rodu. Niestety, w naszej części Ślaska
      dość mało znana. Może ktoś z Górnoślązaków zaglądających na nasze forum coś by
      tu skrobnął? Ja wspomniałem o nich dlatego, że we wrocławskim Arsenale
      natrafiłem na model pomnika Mieszka I Cieszyńskiego. Oto on:
      img3.imageshack.us/img3/3447/10026895qr.jpg
      • broneknotgeld Re: Piastowie cieszyńscy 18.03.07, 17:55
        Hmm, to by był richtig i dlo mnie ciykawy tymat.
        Możno ktosik ze forum cieszyńskiego by tyn wontek ubogacioł.
      • wislok1 Re: Piastowie cieszyńscy 18.03.07, 19:28
        www.poczet.com/cieszynski.htm
        • broneknotgeld Re: Piastowie cieszyńscy 18.03.07, 21:46
          Dziynki Wiślok za tyn link.
        • cancro Re: Piastowie cieszyńscy 19.03.07, 20:01
          Oczywiście znam tą stonkę, ale wielkie dzięki. Chodzi mi raczej o wizerunki
          nagrobków jak w tytule wątku.
          Bracia Górnoślązacy są na naszym forum zawsze mile widziani!
    • cancro Re: Piastowskie mauzolea 11.07.06, 13:49
      Aktualnie urlopuję. Ostatnio wybrałem sie z moją cyfrówka do przyjaciela
      mieszkającego w Poznaniu. A tum Gratka - Zlota Kaplica i grób pierwszych Piastów
      - Mieszka i chrobrego. Zrobiłem kilkadziesiąt zdjęć. Z oczywistych względów
      pokaże tylko te, które uznałem za najciekawsze.
      Widok ogólny
      img206.imageshack.us/img206/7277/10041679yd.jpg
      Pomnik władców
      img90.imageshack.us/img90/5425/10041668ey.jpg
      Tumba z piaskowca, w ktorej spoczęły szczątki władców. Dwa jaśniejsze fragmenty,
      to oryginalne części nagrobka ufundowanego przez Kazimierza wielkiego.
      img213.imageshack.us/img213/7460/10041700xp.jpg
      Zachęcam do zwiedzenia.
      • dj_dlugi Re: Piastowskie mauzolea 12.07.06, 21:16
        piekne
    • primordial Re: Piastowskie mauzolea 12.07.06, 23:35
      Łe tej, byłes w Poznaniu? :))
      Pieknie ze pamietales o katedrze i krolewskich grobach.
      Na mnie zawsze robi wrazenie mozaika na podlodze: "Miecislaus Dux Boleslaus Rex"!
      Niby proste i bez "barokowych" sentencji, ale jak sobie uswiadomisz ze to
      poczatki panstwa... :)
      Taki piastowski Poznan,i pomyslec, ze po drugiej stronie rynku tez na "starym" w
      malej kamieniczce na swiat przyszedl niejaki Paul Ludwig Hans Anton von
      Beneckendorff und von Hindenburg, prezydent Rzeszy :(
      • cancro Re: Piastowskie mauzolea 13.07.06, 09:37
        W poznaniu bwam dość często z różnych względów. Po pierwsze mam tam przyjaciela.
        Odnaleźliśmy się po latach w1997 roku i od tej pory odwiedzmysie kilka razy do
        roku. Po drugie - lubię Poznań. Moze dlatego, że przypomina mi Wroław? Ten sam
        porządek urbanistyczny i architektonizny, podobna wielkość i tak samo
        klimatyczny jak we Wrocławiu - rynek :-) Jednak przede wszystkim podoba mi się
        to, w jaki sposób Poznań wykorzystuje pamiątki przeszłości. Nie to co u nas...
        Co do poczatków państwa, będąc w marcu na wycieczce z moją klasą (podobnie jak
        croolick - niosę kaganek oświaty)zrobiłem w podziemiach katedry zdjęcia
        pierwszych grobowców tych władców. Niestety, muszę je najpierw odnaleźć w
        czeluściach mojego kompa.
        Fajnie, że zajrzałeś!
        • croolick Re: Piastowskie mauzolea 13.07.06, 09:44
          Moj uczen zostal laueratem konkursu archeologicznego organizowanego przez poznanskie Muzeum Archeologiczne - po uroczystosci wreczenia nagrod zabralem go do katedry - podziemia ogladal z zaduma i fascynacja, jakby co najmniej byl w Bazylice Grobu Bozego ;-) No, juz mu nie popuszcze, bedzie znanym archeologiem :-)
          • cancro Re: Piastowskie mauzolea 13.07.06, 10:06
            Z cłego serca życzę ci croolicku realizacji tego planu. Tak sobie tylko myślę,
            że i w tym moim Żaganiu archeolodzy mieliby co robić. Przecież niemal wszysy
            Piastowie Żagańscy zostali pochowani w żagańskiej farze. Wie ktoś o tym? Wątpię!
            A może warto byłoby przeprowadzić wykopaliska na Rynku? Rzecz w tym, że w
            Żaganiu ważniejsze są koalicje, opozycje itp. bzdety, wyglądające groteskowo
            jużby z punktu widzenia regionalnego. Generalnie nikomu nic się nie chce...
    • primordial Re: Piastowskie mauzolea 13.07.06, 11:58
      No wlasnie, chlopaki,jak juz tutaj tak gadamy sobie-mnie zawsze intrygowalo,
      dlaczego takie miasta jak Zagan i Zary nie maja takie porzadnego muzeum, z
      prawdziwego zdarzenia. Mogloby to byc jak w Legnicy, gdzie zwiedza sie muzeum
      lokalne ,ale zaraz przechodzi sie do mauzoleum Piastow.
      Bylem kiedys zwiedzac klasztor poaugustianski,ale okazalo sie ze sa jakies
      dziwne godziny zwiedzania i tylko w niektore dni. Niestety, nie udalo mi sie
      zlapac na miejscu kogos odpowiedzialnego zeby mnie wpuscil.
      Zreszta, cancro, malo brakowalo a nie mielibyscie nawet zamku. Przeciez znacie
      historie pewnego znanego i szanowanego literata z Krakowa (dzisiaj figuruje w
      encyklopedi PWN,panie dziejku..) ktory po wojnie gromil w artykule,dlaczego
      jeszcze ta niemiecka buda w Zaganiu stoi i szpeci piastowskie miasto. W Zarach
      bylo podobnie przeciez, jeden lokalny byly wojskowy we wladzach miasta blagal o
      pozwolenie na uzycie dynamitu, to on zrobi porzadek z zamkiem Promnitzow i
      bedzie miejsce na nowe budownictwo :)
      • cancro Re: Piastowskie mauzolea 13.07.06, 17:23
        Co do zamku, to przyczyna jest prozaiczna - kasa. Obliczono, ze na rozbiórkę
        palacu potrzeba było 16 mln. ówczesnych złotych, a w kasie miejskiej tyle nie było.
        Co do muzeum, to mówi się o nim od dawna, ale tylko się mówi. Władze miasta
        pewnie uważają, że Stalag VIII C załatwi całą sprawę. Nic z tych rzeczy. Po
        pierwsze to znaczna odległość od centrum miasta. Po drugie,to biekt jast zbyt
        mały, aby pomieścić oba muzea.
        A swoją drogą widziałeś rycinę obrazującą sposóbbudowy pałacu?
      • cancro Re: Piastowskie mauzolea 17.03.07, 11:21
        niedawno w Gazecie Wrocławskiej ukazał się fajny artykuł o ostatniej z rodu.
        Może nie jest to publikacja naukowa, ale dzięki temu może nawet Mercin ją
        przeczyta :-P:


        "W żyłach ostatniej prapra...wnuczki Piasta Kołodzieja i Rzepichy płynęło już
        niewiele krwi słowiańskiej. Ale wnuczka umiała mówić po polsku. Więcej miała
        jednak wspólnego z niemiecką gałęzią rodziny. Spokrewniona z nią była caryca
        Katarzyna II

        ANNA GABIŃSKA
        O Karolinie historycy nie wiedzą za wiele. Z pewnością dlatego, że zapisała się
        w historii nie intelektem ani charakterem, ale miejscem w genealogii - zamknęła
        dynastię Piastów. Małopolskie i wielkopolskie gałęzie drzewa Piastów obumarły
        już dawno - pod koniec XIII wieku. Sto lat później - kujawska, dwieście -
        mazowiecka, po kolejnych stu latach - górnośląska. Dolnośląscy Piastowie
        trzymali się najmocniej i nic nie wskazywało, że Karolina, córka Chrystiana,
        księcia legnickiego, zakończy dynastię. Miała przecież trzech braci.

        Trzynaścioro w 14 lat
        Dziadek Jan Chrystian robił co mógł, żeby ród nie wyginął. Gdy zasiadł na tronie
        w księstwie legnicko-brzeskim, za żonę pojął Dorotę Sybillę Hohenzollern, córkę
        brandenburskiego elektora. Musieli stanowić zgodne małżeństwo, skoro w ciągu 14
        lat pożycia urodziło im się aż 13 dzieci! Jednak tylko pięcioro dożyło
        pełnoletniości. Wśród nich był też Chrystian, ojciec Karoliny. Niestety,
        sielankę przerwała śmierć Doroty. Jednak dzielny dziadek Jan Chrystian szybko
        się ożenił po raz wtóry. Tym razem wybrał młodszą o 20 lat piętnastolatkę Annę
        Jadwigę von Sitzsch. W ciągu 13 lat tego małżeństwa, dużo mniej namiętnego,
        przyszło na świat sześcioro dzieci. Żadne z nich nie liczyło się jednak w walce
        o sukcesję, bo Anna Jadwiga była z niższego stanu. Jan Chrystian zakończył swój
        żywot prozaicznie - zmarł na zapalenie płuc w wieku 48 lat.

        Tata o słabym zdrowiu
        Ojciec Karoliny, Chrystian, przeżył ojca o sześć lat, zanim zmarł na puchlinę
        wodną. Historycy są zgodni, że był słabego zdrowia i nerwów. Długo nie mógł się
        podnieść po tym, jak trafił do niewoli do Szwedów. Pech go nie opuszczał. Na
        jednym z polowań został postrzelony w stopę. Na jego oczach utopiło się dwóch
        pokojowców. Dopiero w wieku 30 lat ożenił się z Ludwiką Anhalcką. Doczekali się
        czwórki dzieci: Karoliny, Ludwika, Jerzego Wilhelma i Chrystiana Ludwika.
        Dzieciństwa nie przeżyło dwóch braci. Mama Karoliny miała mocną rękę. Po śmierci
        męża najpierw sprawowała władzę za małoletniego Jerzego Wilhelma, a potem sama
        władała Wołowem i Oławą, które dostała jako odprawę wdowią. Jerzy Wilhelm o mało
        nie dostał na chrzcie imię Piast, bo jego ojciec po abdykacji Jana Kazimierza
        przymierzał się do objęcia tronu polskiego. Biegle mówił po niemiecku, francusku
        i łacinie. Po polsku również, ale nieco gorzej. Na studia pojechał do Frankfurtu
        nad Odrą. Długo się tam nie utrzymał, bo protestanccy mieszczanie
        legnicko-brzescy buntowali się, że protestancka Ludwika szczodrą ręką wspomaga
        katolików. Musiał wrócić. Zmarł nagle w wieku 15 lat, ale nie przy lekturze
        ważnych papierów administracyjnych, lecz z powodu wycieńczenia na polowaniu.
        Udał się na nie mimo niewyleczonej ospy. Dostał tak wysokiej gorączki, że
        lekarze nie byli w stanie go uratować.

        Gorące małżeństwo
        Wiadomo było wówczas, że ród Piastów skończy się wraz z życiem starszej o 8 lat
        od brata Karoliny. Księżniczka urodziła się na zamku w Brzegu. Rodzice dali jej
        imię, którego wcześniej w dynastii nikt nigdy nie nosił. Przekazy historyczne
        donoszą, że zapewnili jej gruntowne wykształcenie i wychowanie w duchu surowego
        kalwinizmu. Karolina miała jednak bardzo gorące serce. Gdy zakochała się we
        Fryderyku von Schleswig-Holsteinie (jego pradziadkiem był sam król Danii
        Chrystian III), nawet jego wiara katolicka nie mogła stanąć na przeszkodzie
        związku. Gdy go poznała służył w armii cesarskiej jako pułkownik kirasjerów.
        19-letnia księżniczka poznała go najprawdopodobniej przez jezuitów z otoczenia
        tolerancyjnej matki. W lipcu poślubiła go potajemnie a w maju - oficjalnie.
        Przyjęła też jego wiarę. Rok później urodziła syna, który na czwść cesarza nosił
        imię Leopold. Małżeństwo z wielkiej miłości zamieniło się w wielką katastrofę i
        po sześciu latach za przyzwoleniem cesarza Leopolda, doszło do trwałej
        separacji. Syn Leopold został przy ojcu.

        Ukrócona ambicja
        Po śmierci brata, Karolina ambitna jak matka, chciała władać księstwem
        legnicko-brzeskim. Cesarz mimo wielkiej życzliwości na to się nie zgodził. Na
        otarcie przyznał jej roczną pensję w wysokości sześciu tyś. talarów. Po kilku
        latach do równego rachunku dorzucił jeszcze cztery. Karolina zamieszkała w domu
        książąt legnickich we Wrocławiu, który mieścił się przy ul. Szewskiej (teraz
        Instytut Historii, Filologii Klasycznej i Historii Sztuki UWr.). Żyła w
        samotności, prowadząc pobożne życie. Oddawała się działalności dobroczynnej ale
        też odwiedzała inne dwory. Była tam lubianym gościem. O tym, jak bardzo może
        świadczyć fakt, że z stała matką chrzestną wnuczki Jana III Sobieskiego. Po
        śmierci została pochowana w klasztorze Cysterek w Trzebnicy. Wolała to miejsce
        niż budowane przez jej matkę mauzoleum Piastów w Legnicy. •

        Jej syn Leopold na urnie kazał napisać wspomnienie w tak barokowym stylu, że nie
        powstydziliby się go dziennikarze najbardziej kolorowego pisma Jest po łacinie.
        Zaczyna się: „Serenissima, duldssima Karolina - najpogodniejsza, najsłodsza
        Karolina, księżna Holsztynu. Ostatni potomek wielkiego rodu Piastów. Żyła na
        świecie 930 lat w osobach przodków swoich, w sercu swym tu ziemskim 55 lat i 22
        dni, w sercu syna -teraz i zawsze żyć będzie. Pomnik ten na wieczną sobie łez
        podnietę i pamięć jedyny syn Leopold.




        img142.imageshack.us/img142/8949/karolkagc0.jpg
        img95.imageshack.us/img95/7350/s2ce0.png
    • primordial Re: Piastowskie mauzolea 13.07.06, 12:07
      "Moj uczen zostal laueratem konkursu archeologicznego organizowanego przez
      poznanskie Muzeum Archeologiczne - po
      uroczystosci wreczenia nagrod zabralem go do katedry - podziemia ogladal z
      zaduma i fascynacja, jakby co najmniej byl w
      Bazylice Grobu Bozego ;-) No, juz mu nie popuszcze, bedzie znanym archeologiem :-)
      "
      He he.. tak wlasnie rodza sie talenty :)
    • primordial Re: Piastowskie mauzolea 13.07.06, 18:53
      "Co do zamku, to przyczyna jest prozaiczna - kasa. Obliczono, ze na rozbiórkę
      palacu potrzeba było 16 mln. ówczesnych złotych, a w kasie miejskiej tyle nie było.
      Co do muzeum, to mówi się o nim od dawna, ale tylko się mówi. Władze miasta
      pewnie uważają, że Stalag VIII C załatwi całą sprawę. Nic z tych rzeczy. Po
      pierwsze to znaczna odległość od centrum miasta. Po drugie,to biekt jast zbyt
      mały, aby pomieścić oba muzea.
      A swoją drogą widziałeś rycinę obrazującą sposóbbudowy pałacu?"

      Nie,tej ryciny nie widzialem.
      Stalag jest gdzies w lesie i bez mapy satelitarnej turysta nie trafi-zero
      drogowskazow z centrum miasta :) No i nie zastapi muzeum regionalnego.
      • cancro Re: Piastowskie mauzolea 14.07.06, 08:18
        No właśnie! Mało kto widział tą rycinę, bo dostęp do niej jest ograniczny, a gdy
        nawet jest taka możliwość, nikt nie zwraca na nią uwagi.
        Zdjęcie wykonałem w pałacowej galerii. Przedstawia ono pałac w czasie budowy.
        Jednak najciekawsze jest to co widać na pałacowym dziedzińcu - ruiny
        piastowskiej fortecy. Budowniczowie w celu obniżenia kosztów wykorzystali
        budulec z rozbieranego zamku do budowy magnackiej rezydencji. Dzięki temu i dziś
        możemy zorientować się w rozmiarach żagańskiego zamku Piastów, który po
        wygaśnięciu żagańskiej linii popadł w ruinę.
        img291.imageshack.us/img291/66/budowa1mp.jpg
        Kamienie z żagańskiej fortecy można oglądać i dziś w pałacowych piwnicach,
        niestety tylko w ramach zbiorowych wycieczek.
        Wydaje mi się, że dość znacznie wyszliśmy poza ramy tego wątku. Może warto
        założyć jakiś nowy?
    • cancro Re: Piastowskie mauzolea 23.10.06, 19:02
      Pojeździłem w te wakacje po Europie, ale nie zaniedbałem i naszej Ojczyzny,
      zwłaszcza tej "małej". Poniżej wklejam dwie fotki z najstarszego mauzoleum
      piastowskiego - z Lubiąża. Obiekt powoli poddawany jest renowacji i robi
      niesamowite wrażenie! Można go zwiedzać codzienne przez cały rok w godz. 10.00
      15.00 za niewielką opłatą. Jadąc z Żagania do Wrocka (przez Polkowice, Lubin),
      ok 500 m za wsią Kawice należy skręcić w lewo (jest drogowskaz). Od tego miejsca
      to jeszcze jakieś 5 km.
      Od niedawna udostępnia się do zwiedzania zdewastowany kościół klasztorny. Oto
      dwa nagrobki z prezbiterium lubiąskiego kościoła. Czy ktoś potrafi przeczytać
      inskrypcje?
      Bolesław Wysoki, syn Władysława Wygnańca, wnuk Bolesława Krzywoustego, pierwszy
      Piast Śląski:
      img122.imageshack.us/img122/3331/wysokige3.png
      A tu akcent żagański - Konrad IV
      img70.imageshack.us/img70/8679/konradyi2.png
      Zabytki są dość znacznie zniszczone, ale dają pewne wyobrażenie. Spoko są, nie?
      • cancro Re miało być tu! 17.03.07, 12:16
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15718&w=32611213&a=59187526
    • kyos stronka o historii Oleśnicy 02.07.07, 01:50
      olesnica.nienaltowski.net/

      autor strony podaje jako literturę m.in.:
      * Historia Śląska. pr. zbior. pod red. Marek Czapliński. Uniwersytet
      Wrocławski. Wrocław 2002
      * Jasiński. K. Rodowód Piastów śląskich. T.2 Wrocław 1972
      * Bobowski K. Ziemia oleśnicka pod panowaniem książąt piastowskich. Maszynopis
      (b.r.m.w.). Prawdopodobnie jest to referat na sesję popularno-naukową
      poświęconą 800 - leciu Oleśnicy w 1989 r. DŻS.
      * Piastowie. Leksykon biograficzny. Red. Szczur S., Ożóg K. Wydawnictwo.
      Literackie. Kraków 1999.
      * Stronczyński K. Pomniki książęce Piastów lenników dawnej Polski w
      pieczęciach, budowlach, grobowcach i innych starożytnościach, zebrane i
      objaśnione. E. Pański Piotrków 1888 r. [ to może Cię Cancro zainteresować, ale
      biorąc pod uwagę rok wydania... ;) ]
      • cancro Re: stronka o historii Oleśnicy 02.07.07, 08:00
        Witam! Jak mnie tu znalazłeś?

        Wielkie dzięki za stronę o historii Oleśnicy! Stronkę dodałem do zakładek!
        • kyos Re: stronka o historii Oleśnicy 02.07.07, 23:29
          BTW słyszałeś o "Złotej dzidzie Bolesława" pod red. Janusza Koniusza (1970) ?
          w zeszytach (będących wyborem z tej książki) serii o baśniach lubuskich jest
          np. podanie o powstaniu maszkaronów na żagańskim pałacu
          • cancro Re: stronka o historii Oleśnicy 03.07.07, 10:40
            kyos napisał:

            > BTW słyszałeś o "Złotej dzidzie Bolesława" pod red. Janusza Koniusza (1970) ?
            > w zeszytach (będących wyborem z tej książki) serii o baśniach lubuskich jest
            > np. podanie o powstaniu maszkaronów na żagańskim pałacu

            No masz! Nawet miałem gdzieś tą książkę. Kiedyś w podstawówce takie właśnie
            czytało się lektury, nie to co dziś... Będąc na wywiadówce u mojej córki
            dowiedziałem się, że "Krzyżacy" są "napisani po góralsku", a Sienkiewicz pisał
            "dzieła na poziomie Harlekinów" itp. "mądrości". Teraz czyta się Gombrowicza i
            innych takich, co to tylko o ni rozumieli o czym pisali. Ale my tu nie o tym.
            A! I jeszcze jedno. Żagań od zawsze leży na Dolnym Ślasku, podobnie zresztą jak
            Zielona Góra. Tzw. "ziemia lubuska" to wymysł lokalnych polityków w Zielonej
            górze, którzy sukcesu miasta upatrują w jego urzędniczej wojewódzkości.
            • kyos Re: stronka o historii Oleśnicy 03.07.07, 11:20
              cancro napisał:

              > Teraz czyta się Gombrowicza i innych takich, co to tylko o ni rozumieli o
              > czym pisali.

              Giertych właśnie wywalił Gombrowicza z kanonu na zbity pysk (wg mnie osobiście
              Ferdydurke było najtrudniejszą intelektualnie lekturą w liceum --ale
              przynajmniej rozumiem skąd się wzięło "dorabianie gęby"), a wstawił swego idola
              Dobraczyńskiego (!), chyba ze trzy pozycje

              > Żagań od zawsze leży na Dolnym Ślasku, podobnie zresztą jak Zielona Góra.
              > Tzw. "ziemia lubuska" to wymysł lokalnych polityków w Zielonej górze, którzy
              > sukcesu miasta upatrują w jego urzędniczej wojewódzkości.

              ziemia lubuska (jako część Śląska, początkowo) istniała od samego podziału
              dzielnicowego Polski w XI wieku

              co do Zielonej --mam tam rodzinę i czasami wpadam --ujmę to tak:
              wcale to nie peryferie, mają świetne położenie, blisko Niemiec (i Berlina), w
              kierunku na Wielkopolskę i Dolny Śląsk
              fajnie zrobili obwodnicę, odnowili deptak --ale za cholerę nie rozumiem czemu
              dopiero teraz zaczęły się wielkie inwestycje w ponad 100-tys. mieście ??? [w
              budynkach b. fabryki wełny czy jakoś tak] czemu do tej pory nie mają choćby
              jednego multikina (z aktualnym repertuarem) ??? --ktoś chyba przespał szansę z
              lat 90.
              teraz sami zielonogórzanie przebąkują że F z rejestracji to Frajerzy => bo
              Gorzów ("miedziaki") ma teraz i sejmik i urząd wojewódzki
              • cancro Re: stronka o historii Oleśnicy 03.07.07, 16:04
                kyos napisał:

                > ziemia lubuska (jako część Śląska, początkowo) istniała od samego podziału
                > dzielnicowego Polski w XI wieku

                Sama prawda tyle, że obejmuje ona dzisiejsze powiaty: słubicki, sulęciński i
                gorzowski. Poprawiacze historii z Zielonej Góry rozciągnęli ten termin na całe
                województwo, ba! nawet na Głogów!
                >
                > co do Zielonej --mam tam rodzinę i czasami wpadam --ujmę to tak:
                > wcale to nie peryferie, mają świetne położenie, blisko Niemiec (i Berlina), w
                > kierunku na Wielkopolskę i Dolny Śląsk

                Nic nie pisałem o peryferyjności ZG! I ja mam tam liczną rodzinę, a także
                kończyłem jedno z zielonogórskich techników. Jak na miasto tej wielkości nic
                szczególnego. Jedno czego im zazdroszczę to Falubazu ;-P
                Rzecz w tym, ze władze tego miasta uwierzyły same i utwierdzają swych obywateli
                w przekonaniu, jakoby ZG była metropolią. Stąd manifestacja "lubuskości" dla
                podkreślenia odrębności od reszty Śląska.

                > fajnie zrobili obwodnicę, odnowili deptak --ale za cholerę nie rozumiem czemu
                > dopiero teraz zaczęły się wielkie inwestycje w ponad 100-tys. mieście ??? [w
                > budynkach b. fabryki wełny czy jakoś tak] czemu do tej pory nie mają choćby
                > jednego multikina (z aktualnym repertuarem) ??? --ktoś chyba przespał szansę z
                > lat 90.

                Wydaje mi się, ze rzecz jednak w wielkości miasta. 100 tys. ZG ledwo utrzymuje
                dziś dwa kina. Czy utrzymałaby multiplex? Wątpię. Na adaptację budynku po
                Polskiej Wełnie trzeba olbrzymiej kasy. W Zielonej jej nie ma, a nikt nie
                zaryzykuje pieniędzy na inwestycje w mieście, które żyje z dojenia okolicznych
                miasteczek.

                > teraz sami zielonogórzanie przebąkują że F z rejestracji to Frajerzy =>
                Ja słyszałem o dwóch wersjach:
                1. F=> Falubazy
                2F=> województwo frankfurckie (faktem jest, że Frankfurt n/O. to teraz
                największe miasto Ziemii Lubuskiej (tej prawdziwej, a nie urojonej w KW PZPR w
                Zielonej Górze)

                bo
                > Gorzów ("miedziaki") ma teraz i sejmik i urząd wojewódzki

                No nie, chyba,że wczoraj coś się zmieniło!? Siedzibą sejmiku od powstania
                województwa lubuskiego jest Zielona Góra.
                Pozdrawiam!
                • kyos Re: stronka o historii Oleśnicy 04.07.07, 16:07
                  cancro napisał:

                  > Sama prawda tyle, że obejmuje ona dzisiejsze powiaty: słubicki, sulęciński i
                  > gorzowski. Poprawiacze historii z Zielonej Góry rozciągnęli ten termin na całe
                  > województwo, ba! nawet na Głogów!

                  dość mocno się zdziwiłem jak zobaczyłem (jeszce przed reformą 99) "Gazetę
                  Lubuską" z zarysem województw zielonogórskiego, gorzowskiego... i legnickiego
                  (??!)

                  > Wydaje mi się, ze rzecz jednak w wielkości miasta. 100 tys. ZG ledwo utrzymuje
                  > dziś dwa kina. Czy utrzymałaby multiplex? Wątpię.

                  hmm, chyba najlepiej dokonać porównania z Legnicą, Wałbrzychem czy Jelenią Górą
                  (w tej pierwszej, z tego co się orientuję, przymierzają się do budowy
                  multipleksu)

                  > Na adaptację budynku po Polskiej Wełnie trzeba olbrzymiej kasy. W Zielonej
                  > jej nie ma, a nikt nie zaryzykuje pieniędzy na inwestycje w mieście, które
                  > żyje z dojenia okolicznych miasteczek.

                  chyba jednak zaryzykowano :) tak późne pojawienie się inwestora zagranicznego
                  można chyba tłumaczyć głównie brakiem pomysłu urzędników zielonogórskich na
                  promocję miasta jako miejsca lokowania kapitału (tymczasem w Legnicy tworzą
                  Park Technologiczny, na Dolnym Śląsku w różnych miejscach powstają Specjalne
                  Strefy Ekonomiczne, etc.)

                  > No nie, chyba,że wczoraj coś się zmieniło!? Siedzibą sejmiku od powstania
                  > województwa lubuskiego jest Zielona Góra.

                  z tego co słyszałem Urząd Marszałkowski (fakt, że nie sejmik, ale zawsze) mieli
                  przenosić do Gorzowa --widać (jeszcze) nie przenieśli :7 (w Gorzowie jest tylko
                  Biuro Sejmiku)

                  pozdrawiam

                  PS. z działki żużlowej --Hamill w odpowiedzi na zaproszenie ZKŻ-u na mecz do
                  Wrocławia stwierdził że lekarz zakazał mu... latać przez 2 tygodnie :)))
                • kyos Re: stronka o historii Oleśnicy 05.07.07, 19:20
                  cancro napisał:

                  > Poprawiacze historii z Zielonej Góry rozciągnęli ten termin na całe
                  > województwo, ba! nawet na Głogów!

                  przypomniało mi się jeszcze jedno
                  za cholerę nie rozumiem po co powiatowi nowosolskiemu wschowska odnoga --
                  przecież to Wielkopolska i wszyscy tam tak uważają
                  to tak samo jak z Brzegiem --zawsze należał do Dolnego Ślaska (choćby księstwo
                  legnicko-brzeskie), a obecnie jest w granicach województwa opolskiego --i
                  bardzo tego żałuje :)
                  gdy politycy biorą się za tożsamość czy historię zwykle wychodzą z tego
                  jakieś "cudowności"... a polscy politycy szczególnie to uwielbiają, niestety
                  • mercin.brezan Re: stronka o historii Oleśnicy 05.07.07, 19:37
                    kyos napisał:

                    > przypomniało mi się jeszcze jedno
                    > za cholerę nie rozumiem po co powiatowi nowosolskiemu wschowska odnoga --
                    > przecież to Wielkopolska i wszyscy tam tak uważają


                    pora zmienić mapę administracyjną Polski panie Kyos ;)
                    Wschowa od paru lat ma już swój własny powiat, choć w tworze "lubuskim".
                    • mercin.brezan Re: stronka o historii Oleśnicy 05.07.07, 19:37
                      * pora wymienić
                      • kyos różnica w sumie kosmetyczna :) 05.07.07, 23:53
                        biorąc pod uwagę kompetencje powiatu (jako jednostki administracyjnej) i jego
                        możliwości fionansowe
                        ale dzięki za sprostowanie :)
    • bnq58 Nasze Lubsko 08.07.07, 17:09
      Pamięć w kamień wrasta
      --
      naszelubsko1.blox.pl/html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka