Dodaj do ulubionych

przepelnione szkoly

17.01.03, 19:11
Niektore szkoly w miescie maja tak dobra reputacje, ze
sa przepelnione. W zwiazku z tym dzieci w wieku
gimnazjalnym chodza do szkoly na dwie zmiany, co w
zimie powoduje, ze albo wychodza do szkoly w
ciemnosciach albo w ciemnosciach z niej wracaja. Druga
rzecz to oczywiscie brak sal do prowadzenia lekcji -
zwlaszcza gimnastycznych i wtedy dzieci albo maja
zajecia na dworze (bloto, chlapa, mroz itp) albo siedza
na korytarzu w szkole. Uwazam to za skandal, czy UM nie
powinno wprowadzic ograniczenia w przyjmowaniu uczniow
do szkol. Zapewne sa jakies przepisy - SANEPIDu czy
inne dotyczace budynkow szkolnych i ile w nich dzieci
moze sie miescic.
Jest to pewien problem - wszyscy chca isc do najlepszej
szkoly - ale w ten sposob te najlepsze stana sie
niedlugo tymi gorszymi, a dzieci w nich pozostana.
OSM
Obserwuj wątek
    • markoniec Re: przepelnione szkoly 17.01.03, 22:09
      liczebność w klasach , to drugi problem tego typu.
      Efektywność nauczania w klasie 35 osobowej w porównaniu z 25 osobową jest na
      pewno o 20% niższa . Dyrektorzy napychają klasy maksymalnie, bo to się opłaca!
      Absurd!
      • markoniec Re: przepelnione szkoly 17.01.03, 23:01
        podobno w klasach ma być minimum 18 stopni, jak taką normę wypełnić?
    • marta_sawicka Re: przepelnione szkoly 21.01.03, 12:11
      osm napisał:

      > Niektore szkoly w miescie maja tak dobra reputacje, ze
      > sa przepelnione. W zwiazku z tym dzieci w wieku
      > gimnazjalnym chodza do szkoly na dwie zmiany, co w
      > zimie powoduje, ze albo wychodza do szkoly w
      > ciemnosciach albo w ciemnosciach z niej wracaja. Druga
      > rzecz to oczywiscie brak sal do prowadzenia lekcji -
      > zwlaszcza gimnastycznych i wtedy dzieci albo maja
      > zajecia na dworze (bloto, chlapa, mroz itp) albo siedza
      > na korytarzu w szkole. Uwazam to za skandal, czy UM nie
      > powinno wprowadzic ograniczenia w przyjmowaniu uczniow?


      Dyrektor nie może przyjąć każdej ilości dzieci. Zalecenia mówią o klasach po 26
      uczniów kształconych w optymalnych warunkach. To dyrektor jednostki ma
      obowiązek zadbać o prawidłowe przygotowanie warunków.
      Jeżeli w jakiejś szkole są łamane przepisy, proszę o nr gimnazjum, a wówczas
      sprawdzimy czy takie naruszenia nastąpiły.
      • osm Re: przepelnione szkoly 21.01.03, 12:29
        marta_sawicka napisała:


        >
        > Dyrektor nie może przyjąć każdej ilości dzieci.
        >Zalecenia mówią o klasach po 26

        No wlasnie - zalecenia, a nie przepisy. Jak ktos zaleca,
        to wcale nie znaczy, ze zalecenie trzeba wypelnic. 26
        dzieci w klasie, to mit.

        >
        > uczniów kształconych w optymalnych warunkach. To
        dyrektor jednostki ma
        > obowiązek zadbać o prawidłowe przygotowanie warunków.
        > Jeżeli w jakiejś szkole są łamane przepisy, proszę o nr
        gimnazjum, a wówczas
        > sprawdzimy czy takie naruszenia nastąpiły.

        Nie bede bawil sie w donosiciela - kontrola wszystkich
        placowek nalezy do UM i powinni urzednicy taka kontrole
        przeprowadzic, za to dostaja pieniadze od podatnikow, czy
        sie myle?
        Poza tym, co z tego, ze podam jedno gimnazjum, a co z innymi?
        • tezgucio Re: przepelnione szkoly 21.01.03, 15:55
          osm napisał:
          > >Zalecenia mówią o klasach po 26
          > No wlasnie - zalecenia, a nie przepisy. Jak ktos zaleca,
          > to wcale nie znaczy, ze zalecenie trzeba wypelnic. 26
          > dzieci w klasie, to mit.

          Wystarczy zwiększyć ilość klas równoległych - niedługo braknie alfabetu - i w
          każdej lekko przekroczyć zalecane 26. Wtedy spokojnie można upchać dodatkowe
          klikadziesiąt dzieciaków.
          Nie w ilości dzieci w klasie tkwi problem z oświatą, raczej w sposobie
          nauczania i egzekwowania wiedzy.
          • osm Re: przepelnione szkoly 21.01.03, 16:48
            tezgucio napisał:


            > Wystarczy zwiększyć ilość klas równoległych - niedługo
            braknie alfabetu - i w
            > każdej lekko przekroczyć zalecane 26. Wtedy spokojnie
            można upchać dodatkowe
            > klikadziesiąt dzieciaków.
            > Nie w ilości dzieci w klasie tkwi problem z oświatą,
            raczej w sposobie
            > nauczania i egzekwowania wiedzy.

            Nie chodzi mi o ilosc uczniow w klasie, ale w calej
            szkole. Jak zwiekszysz ilosc klas, to gdzie upchasz tyle
            dziciakow? Budynki maja ograniczona pojemnosc, a nie
            powinno byc tak, ze gimnazjalisci po ciemnicy do domow
            wracaja, bo trzeba na dwie zmiany uczyc.
            OSM
      • markoniec Re: przepelnione szkoly 23.01.03, 21:21
        czy na moje pytania uzyskam odpowiedź ?, jeśli nie , to też jest odpowiedź !
        Pozdrawiam :-)
        • markoniec Ps 23.01.03, 21:32
          jeżeli znów Pani użyje słowa zalecenie, to proszę o jego wykładnię .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka