osm
17.01.03, 19:11
Niektore szkoly w miescie maja tak dobra reputacje, ze
sa przepelnione. W zwiazku z tym dzieci w wieku
gimnazjalnym chodza do szkoly na dwie zmiany, co w
zimie powoduje, ze albo wychodza do szkoly w
ciemnosciach albo w ciemnosciach z niej wracaja. Druga
rzecz to oczywiscie brak sal do prowadzenia lekcji -
zwlaszcza gimnastycznych i wtedy dzieci albo maja
zajecia na dworze (bloto, chlapa, mroz itp) albo siedza
na korytarzu w szkole. Uwazam to za skandal, czy UM nie
powinno wprowadzic ograniczenia w przyjmowaniu uczniow
do szkol. Zapewne sa jakies przepisy - SANEPIDu czy
inne dotyczace budynkow szkolnych i ile w nich dzieci
moze sie miescic.
Jest to pewien problem - wszyscy chca isc do najlepszej
szkoly - ale w ten sposob te najlepsze stana sie
niedlugo tymi gorszymi, a dzieci w nich pozostana.
OSM