Dodaj do ulubionych

Stary szpital

25.10.06, 08:17
Zauważyliście jak rzadko pisze Lubuska o naszym mieście coś, o czym możnaby
podyskutować? Najczęściej są to newsy o tym, że już grzeją, albo o tym, ze
jeszcze nie grzeją. No i nareszcie coś ciekawszego:
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20061025/REGION18/61024008/-1/REGION
Czytając artykuł chce się krzyknąć "wreszcie"! Kłopot z tym, że mówi się o tym
od dawna, a tymczasem niszczeją jedne ze wspanialszych zabytków Żagania. Nie
mówię tu o dawnej ginekologii, gdzie miejscowi amatorzy mocniejszych wrażeń
już dano powybijali szyby, ale o kościele św. Krzyża, czy kaplicy
loretańskiej, z której wystroju nie zostało nic (pozostało tylko wzgórze z
magmy wulkanicznej) i stała się ona miejscem spotkań miejscowych żuli.
Mógłbym jeszcze długo o tym pisać, ale od czego mamy w Żaganiu konserwatora
zabytków? Zresztą co ma chłopina robić? Pan burmistrz ogłosił, ze miasto nie
chce już uchodzić za miejscowość turystyczną i ma z głowy!
Obserwuj wątek
    • mercin.brezan Re: Stary szpital 25.10.06, 10:02
      moze i jest to sposob na promocje miasta
      ale ta młodzież widząc jego wielkość... i tak tu nie powróci
      a i melomanów, prawdziwych, czujacych muzykę nie czarujmy się w miescie jest mało, reszta "snobów" przychodzi na owe recitale bo tak wypada bo myślą, że należy im się miejsce, ze to tak określę w "elicie kulturalnej" miasta, choć nawet do innych elit co niektórzy się nie nadają.
      klimat dla takich przedsięwzięc jak już pisałem musza stworzyć ludzie,
      więc moje hasło - sprowadźcie do Żagania 100 tys. osób, a moze znajdą się wśród nich prawdziwi koneserzy sztuki, muzyki etc, ja do takiej roli (melomana) nie pretenduję i naprawdę gdy widzę choćby podczas koncertów Letniej Akademii Muzycznej wyrazy grymasu na twarzy naszej "elyty", to zastanawiam sie co muszą myśleć jej aktorzy.
      na razie tyle narzekań :).
      • jelmar Re: Stary szpital 25.10.06, 10:57
        Pozwolisz że sie z toba nie zgodze. Ja wręcz przevciwnie uważam ze pomysł jest
        rewelacyjny i jeśli wypali to będzie nie tylko unikatowe miejsce na skale Polski
        ale i całej europy. To bedzie coś co usadowi wreszcie Żagań obok takich miast
        jak np. Duszniki ze swoim festiwalem szopenowskim. Nie wspomne już o zaletach
        jakie ze soba niesie sam fakt wykorzystania budynków poszpitalnych, myśle że to
        może dać impuls do remontu także pałacu, oraz parku przypałacowego. Boje się
        tylko że wszystko to może nie wypalić ze względów finansowych.

        Pozdrowienia
        • mercin.brezan Re: Stary szpital 25.10.06, 11:17
          ależ ja tego nie neguję
          wskazuję tylko, że nie ma dla muzyki klasycznej w Żaganiu publiki.
          owszem raz w roku w Waidomościach obok Dusznik usłyszymy Żagań. tyle.
          ok wyremontują, też sie cieszę, i co? i bedzie słuzyc młodym muzykom.
          tylko czy przez okrągły rok czy od święta i co z pozostałym czasem, jak wtedy wykorzystać te budynki?
          • cancro Re: Stary szpital 25.10.06, 15:00
            mercin.brezan napisał:

            > ależ ja tego nie neguję
            > wskazuję tylko, że nie ma dla muzyki klasycznej w Żaganiu publiki.
            > owszem raz w roku w Waidomościach obok Dusznik usłyszymy Żagań. tyle.

            Niestety prawda!

            > ok wyremontują, też sie cieszę, i co? i bedzie słuzyc młodym muzykom.
            > tylko czy przez okrągły rok czy od święta i co z pozostałym czasem, jak wtedy w
            > ykorzystać te budynki?

            Od pewnego czasu mówi się w Żaganiu o powstaniu wyższej uczelni. Mają je
            mniejsze miasta np. Sulechów. Wiem, wiem, blisko ZG, ale co to znaczy w czasach,
            gdy niemal każdy ma auto - 30 km różnicy? Można więc mieć wykładowców nie tylko
            z ZG, ale z Legnicy, Żar, a nawet Wrocka, czy Poznania. A obiekty do tego celu
            wymarzone! Można choćby zabiegać o utworzenie wydziału zamiejscowego AMuz. we
            Wrocławiu, czy Poznaniu np.instrumentów perkusyjnych. Sulechów nie jest jedynym
            miastem tej wielkości, które ma uczelnię, przykłady możnaby mnożyć.
            • mercin.brezan Re: Stary szpital 25.10.06, 16:14
              Akademia Muzyczna odpada, po zajęciach studenci zanudziliby sie na śmierć, dorobić by nigdzie nie mogli. Muzyczna to artystyczna a tutaj żadnych art eventów nie ma (raz czy dwa razy do roku teatr z zg, czy scena kukiełkowa z Jeleniej Góry ze spektaklami dla przedszkoli)
              prywatne odpadają poziom marny
              wydział zamiejscowy - o tutaj mozemy podyskutowac
              jednakże w żagańskich warunkach wypaliłoby tylko coś humanistycznego - czyli uczelnia bezrobotnych
              czytałem dziś w lubuskiej o targach pracy na Łuzyckiej WSH i kto się tam prezentował - pup-y z Żar i Żagania - żałosne (panie bober żary, nie bierz tego osobiście, nie "napadam" na Żary ;) )
              wprawdzie to raczej niewykonalne ale najpierw Zagań musiałby posiadać z 80 tys. mieszkańców potem mozemy dyskutować o wyższych szkołach, kulturze itp. itd.
              staram się tu zostać, ale jestem u kresu wytrzymałości...
              witaj Wrocławiu lub Poznaniu (?)
              • cancro Re: Stary szpital 25.10.06, 17:57
                Ja patrzę na ten problem z innej optyki. Np. w Nysie (ok 50 tys.) Powstała WSZ
                i to ona stała się dobrodziejstwem regionu. Dała pracę nie tylko przyjezdnym
                profesorom, ale także zwykłym sprzątaczkom (bez urazy dla kogokolwiek). Studenci
                wynajmują stancje, kupują jedzenie, pobudzają koniunkturę nawet miejscowej MPK.
                Rozrywka? No cóż pewnie z czasem powstałyby kluby i puby. Obecnie ich nie ma, bo
                kto miałby tam chodzić? Ostatecznie niedaleko i niedrogo jest do nieodległej ZG,
                choć w mojej ocenie to też nie jest oaza studenckiego życia!
                Słowem uważam, ze uczelnia ożywiłaby miasto dosłownie i w przenośni. Skoro w
                takiej Nysie może być wydział pielęgniarski, to czemu nie w Żaganiu? Trzeba by
                nad tym pogłówkować, bo na gorąco dobra jest tylko jajecznica. Tymczasem władze
                miejsakie przemyśliwują o koalicjach... :-(
                • mercin.brezan Re: Stary szpital 25.10.06, 18:39
                  ach dorwałem się dziś do neta i nie moge odejść ;)
                  o tak, to jest to
                  specjalizacja wyższej szkoły, wydział pielęgniarski (przeciez fizjoterapia w modzie, i praca pewna na zachodzie)
                  tutaj trafiłeś cancro w przysłowiową setę ;)
                  ew. poszukajmy czegoś czego w regionie nie ma a moze być interesujące dla maturzystow.
                  ale nie logistyka - co zaproponował Kowal. Nawet po panstwowych uczelniach, moj znajomy nie pracuje w zawodzie, logistyków mimo iż niby branża "przyszłościowa" jak mrówków, i tylko jeden z roku ponoc w logistyce znalazł swe miejsce.
                  • voicer Re: Stary szpital 27.10.06, 05:11
                    zagan jest zbyt malym miastem na to aby dac rade jakiemukolwiek kierunkowi.

                    Mlodym ludziom to miasto sie nie podoba, wola Wroclaw, ZGore.

                    Prowadzilem rekrutacje na ta logistyke, wiekszosc chetnych to byli wojskowi
                    zagan-swietoszow (moge nawet smialo powiedziec ze 80%). Zglosilo sie moze 20
                    osob na kazdy z kierunkow (transport i logistyka). Szczerze, nie ryzykowalbym
                    studiowania w nowej uczelni w takim malym miescie... To gdzie studiujesz wbrew
                    pozorom jest niezwykle wazne, ja po UZ mam spore problemy juz z nadgonieniem
                    materialu do "standardu"... a co dopiero jakbym mial cos konczyc w zaganiu :P
                    • cancro Re: Stary szpital 28.10.06, 13:06
                      voicer napisał:

                      > zagan jest zbyt malym miastem na to aby dac rade jakiemukolwiek kierunkowi.

                      > Mlodym ludziom to miasto sie nie podoba, wola Wroclaw, ZGore.

                      Mój post był właśnie o tym, że uczelnia mogłaby radykalnie odmienić wizerunek
                      miasta. Podtrzymuje to twierdzenie na podstawie obserwacji choćby takich miast
                      jak Nysa, czy Sulechów albo Pułtusk.

                      > Prowadzilem rekrutacje na ta logistyke, wiekszosc chetnych to byli wojskowi
                      > zagan-swietoszow (moge nawet smialo powiedziec ze 80%).

                      I czego to twoim zdaniem dowodzi? Sadzisz, ze byliby gorszymi studentami niż
                      cywile? Rozumiem, ze studia miały być płatne. Czy ich pieniądze miały inną
                      wartość? Czy władze Żagania, lub kto inny odpowiedzialny za rekrutację myślał,
                      że dla studiów w Żaganiu studenci zrezygnują z Jagiellonki? Do jasnej ciężkiej
                      od czegoś trzeba było zacząć!
                      > Zglosilo sie moze 20
                      > osob na kazdy z kierunkow (transport i logistyka). Szczerze, nie ryzykowalbym
                      > studiowania w nowej uczelni w takim malym miescie... To gdzie studiujesz wbrew
                      > pozorom jest niezwykle wazne, ja po UZ mam spore problemy juz z nadgonieniem
                      > materialu do "standardu"...

                      Sytuacji, o której piszesz nie jest winna uczelnia, ale ty sam. Trudno na forum
                      rozstrzygnąć z czego wynikają kłopoty: czy z tego, że np. w uczelnianej
                      bibliotece nie było odpowiedniej literatury, czy z tego, że po prostu nie
                      chciało ci się tam pójść? Nie bierz tego do siebie, bo z twych wypowiedzi na
                      forum wynika, ze łebski z ciebie facet, po prostu traktuję cię w swoim posćie
                      jako statystycznego studenta, dla którego nie jest ważne co będzie studiował,
                      tylko czy jest gdzie poimprezować. Wiem co mówię - mam w domu dwóch i to
                      niezłych studentów (AR - syn i AE - córka), którzy właśnie w ten sposób pojmują
                      sens studiowania. Strach pomyśleć, jak studiują ci najsłabsi! Jeśli tak, to o
                      "poziom studiów" w Żaganiu byłbym spokojny! Żaganiacy to przedsiębiorczy ludzie
                      i "kluby" (w czasach moich studiów nazywaliśmy je "knajpami", bądź "lokalami"),
                      które według większości studentów stanowią kwintesencję studiowania powstałyby
                      jak gzrby po deszczu! Myślę, że miasto wietrząc w tym swą szansę pomogłoby
                      restauratorom. Z całą pewnością Keppler i Stylowa (czy jak ona się tam teraz
                      nazywa) nie stanowią wystarczającego potencjału dla uczelni. Wybacz sarkazm, ale
                      zbyt często mam do czynienia z bufonami, którzy na "tajnych kompletach"
                      ukończyli jakąś Jagiellonkę a są puści jak murzyński bęben. Często spotykam też
                      ludzi po uczelniach w Siedlacach, czy Łomży przepraszających, że żyją i nie
                      mających śmiałości pokazania swej wartości

                      a co dopiero jakbym mial cos konczyc w zaganiu :P

                      Siedziba jednego z najstarszych niemieckich uniwersytetów mieści się w
                      Heidelbergu. Proporcjonalnie do wielkości Niemiec stutysięczny Heidelberg, to
                      taki niemiecki Żagań. Rzecz nie w wielkości, a w pomyśle i umiejętności jego
                      wdrożenia.
    • mercin.brezan Re: Stary szpital 18.11.06, 16:38
      kto coś wie co z tym Centrum?
      Europejskim?
      Muzycznym?

      i119.photobucket.com/albums/o137/mercin_brezan/Obraz_0013-1.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka