Dodaj do ulubionych

Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczulica

26.01.07, 16:15
Witam Serdecznie.
Nie bywam na forum, ale mąż bywa i mówi, że jest ponoć czytane przez wielu
zielonogórzan i nie tylko. Pozdrawiam więc wszystkich bo to mój pierwszy raz
choć nie będzie najmilej...

Jestem w ciąży, ósmy miesiąc, z widocznym brzuszkiem (również przez kurtkę).
Bez kurtki widać bezapelacyjnie moje maleństwo. Niestety w naszym mieście
kobieta w ciąży w kolejce w sklepie, do publicznego WC czy na dworcu nie robi
na nikim żadnego wrażenia. Stąd mój wpis, APEL wręcz o zauważanie nas, kobiet
w ciąży i pomoc choćby ustępując miejsca czy przepuszczając w kolejsc i piszę
to przede wszystkim do kobiet! Byłam ostatnio w hipermarkecie, kurtkę zabrał
mąż więc tym bardziej ciąża widoczna a mam brzuszek jak z bliźniakami. Tylko
kobieta w ciąży wie jak nagle maluszek może nacisnąć na pęcherz i jak nagle i
mocno może wtedy chcieć się siku. Wpadłam więc do toalety a tam kolejka.
Panie w różnym wieku i młodsze, i takie jak ja i starsze. Wszystkie patrzyły
na brzuch, ale żadna nie przepuściła! Dzięki Bogu obok była pusta toaleta dla
niepełnosprawnych. Tak samo było w kawiarni czy na dworcu. O kolejkach do
kas, okienek, na poczcie nie wspominając. Mąż podpowiada mi, że za komuny w
większości sklepów, urzędów były kartki z napisem: "KOBIETY W CIĄŻY i
KOMBATANCI OBSŁUGIWANI SĄ POZA KOLEJNOŚCIĄ". Dziś takich kartek już nie ma,
ale najgorsze, że nie ma mentalności ludzi, że zaawansowana ciąża jest bardzo
męcząca, ale jednak to nie choroba i trzeba normalnie żyć, funkcjonować, iść
w swoich sprawach to tu, to tam. Mój apel, również do kasjerek, urzędniczek,
pracownic banku - jeśli widzicie kobietę w ciąży to przeproście kolejkę i
wpuście ją w pierwszeństwie. Nie każda z nas ma tyle odwagi (a czasem tupetu
w oczach innych) aby samemu prosić się o obsługę poza kolejnością. Prośba też
do ludzi o zrozumienie. Bo potem te nasze urodzone dzieci też nie będą mieć
pewnej mentalności i nie przepuszczą Waszych dzieci, żon będących przecież w
BŁOGOSŁAWIONYM stanie.

I jeszcze jedno. Jeśli forum czytają prawnicy zajmujący się prawem pracy.
Chciałabym zapytać czy nie jest wręcz obowiązkiem pewnych instytucji,
urzędów, sklepów obsługiwać petentki w ciąży poza kolejnością? Może powróćmy
do ogłoszeń z komuny?

Mam nadzieję, że zostanę zrozumiana zwłaszcza przez kobiety. Każda z Was może
być w mojej sytuacji czego życzę jeśli idzie o cud noszenia i narodzin w
sobie nowego życia, ale nie życzę jeśli idzie o brak reakcji mieszkańców
naszego miasta w pewnych sytuacjach opisanych powyżej.

Wszystkim życzę udanej zimy i całego życia. Jeśli znacie jakieś miejsca,
gdzie jednak pomaga się, udogadnia kobietom w ciąży załatwianie różnych spraw
to będzie miło dla tych placówek jeśli je wymienicie. Ja niestety narazie
pochwalić nie mogę żadnej i żadnego mojego współtowarzysza w kolejkach. Na
szczęście jest jeszcze mąż, który ile może to odstaje w tych kolejkach, ale
męża też nie ma zawsze przy mnie więc... POMOŻECIE?, a mąż podpowiada, że
prawidłowa odpowiedź brzmi: POMOŻEMY:)
Obserwuj wątek
    • Gość: ziutek Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 26.01.07, 16:32
      POMOZEMY :)

      Jesli widze ciezarna osobe to ustepuje.

      Jednak nie rozumiem kobiet, ktore maja pretensje do kogos, bo sie nie
      przepuscilo/ustapilo miejsca.
      Do tych kobiet i ich facetow: Wpadnijcie czasami na to, ze nie kazdy was widzi.
      To, ze macie wiekszy brzuch nie znaczy, ze ludzie maja oczy z tylu glowy.
      Swoja droga zawsze mozecie poprosic o ustapienie.

      Pozdrawiam (tego malca tez :))
      • sotie Re: pomożemy :) 26.01.07, 16:45
        • sotie Re: pomożemy :) 26.01.07, 16:50
          za szybko mi się wyslalo.

          to nie wstyd poprosić o obslugę bez kolejki! rzeczywiście nie każdy może
          zauważyć, nawet duży brzuszek. a nawet jak ktoś udaje że nie widzi, to Ty masz
          pelne prawo uprzejmie powiedzieć "jak Państwo widzą jestem w zaawansowanej
          ciąży, więc pozwolicie, że podejdę bez kolejki". jestem pewna, że nikt nie
          wyrazi sprzeciwu.
          ze swojej strony zawsze, jak zauważę przepuszczam/ustępuję etc. Myślę, że jest
          nas więcej :)
    • butterfly211 Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu 26.01.07, 16:59
      Oj ja coś na ten temat wiem...
      Rozumiem Cię doskonale, sama niedawno byłam w ciąży (urodziłam w listopadzie
      2006 córeczkę). I powiem Ci, że przez cała ciążę TYLKO RAZ przepuszczono mnie w
      kolejce w banku. A poza tym każdy udawał, że mnie nie widzi(a brzuszek miałam
      spory) :-(
      Raz miałam dosyć nieprzyjemną sytuację w autobusie linii 29. Wsiadłam z
      koleżanką z pracy do autobusu i jakiś CHAM wepchnął się do autobusu, prawie
      mnie tratując, co więcej leciał, że by zająć miejsce sobie i koledze. Autobus
      był pełny jak zawsze po 15. Położył reklamówke na wolnym miejscu i sobie
      zadowlony siedział. Koleżanka moja nerwowa. Nie wytrzymała i zwróciła mu uwagę,
      że mogłby zabrać tą reklamówkę i ustąpić mi miejsca. A gdzie tam...odwrócił
      głowe debil i udawał że nie słyszy, że to do niego było. Zaraz zresztą
      przyszedł ten kolega i też jak gdyby nigdy nic rozsiadł się wygodnie. Przeżyłam
      i na szczęście nic mi się nie stało. Ale prawdą jest, że kobiet w ciąży się nie
      zauważa...:-(

      Aha na ulicy Wyszyńskiego w banku PKO jest taka tabliczka (albo była), że osoby
      niepełnosprawne i KOBIETY W CIĄŻY obsługiwane są poza kolejnością. Ale nic poza
      tym więcej z tego wpisu nie wynika. Ubolewam i pozdr.
      • cembe Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu 26.01.07, 17:24
        są tacy co widzą, a niestety chamstwo rozkłada się równo w społeczeństwie
        w końcu głupich nie sieją!
      • Gość: ziutek Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 26.01.07, 18:02
        > niepełnosprawne i KOBIETY W CIĄŻY obsługiwane są poza kolejnością. Ale nic poza
        > tym więcej z tego wpisu nie wynika. Ubolewam i pozdr.

        A podeszlas chociaz raz do okienka zeby byc obsluzona bez kolejki czy czekalas
        na koncu? Inni ludzie maja Cie prosic zebys poszla przodem?
        Kasjerki nie maja czasu zeby wygladac czy nie przyszedl czasem ktos kto ma byc
        ulgowo traktowany i go wolac do siebie.

        Nie mowie, ze nie ma chamow tylko czasem wydaje mi sie, ze kobiety w ciazy po
        prostu nie chca korzystac z przywilejow.
        • Gość: Misia Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.01.07, 18:11
          Będąc w siódmym miesiącu ciąży jechałam autobusem nr 13 do lekarza, autobus był
          prawie pusty, na moje nieszczęście usiadłam zaraz przy drzwiach na miejscu dla
          inwalidów. Wsiadł taki starszy jegomość z laską (często go widuję w parku
          popijającego nalewki) i zaczął mnie stukać laską po kolanie, że mam mu ustąpić
          miejsca, powiedziałam, że jestem w ciąży i może sobie usiąść obok a on mi na
          to "Trzeba było się nie pierd.... a to jest miejsce dla inwalidów i mam mu
          ustąpić"
          • Gość: wodna Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 18:17
            > to "Trzeba było się nie pierd.... a to jest miejsce dla inwalidów i mam mu
            > ustąpić"

            Odp:
            skoro pańska matka się pie..ła to i ja mogę.

            z kapusty się nie wziął.
        • Gość: butterfly211 Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 18:29
          Owszem, czasami się upominałam. Należę do osób prędkich w języku :-P.
          Ale pamiętam jeszcze jedną sytuację.To było w Auchanie. Stałam w kolejce przy
          kasie. I jakiś facet podszedł do mnie czy JA (?!) go przepuszczę, bo on ma
          tylko piłkę dla syna i nie ma czasu stać w kolejce.
          Przepuściłam. Korona mi z głowy nie spadła. Choć zwróciłam mu grzecznie uwagę,
          że jestem w ciąży i ciężko mi stać. Mimo komentarza skorzystał.

          A co do banku na Wyszyńskiego - ja się wcale nie czepiam kasjerek - to tam jak
          wchodzisz do środka, kasjerki mają cię jak na "widelcu". Kolejka ustawia się
          równolegle do kas. I ślepe musiałyby być, żeby nie zauważyć każdego kto
          wchodzi i ustawia się w kolejce.
          Pozdr.
          • Gość: kleo Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 26.01.07, 18:56
            Zgadzam się z Buterfly. Nie chodziło mi o kolejki, które siebie nawzajem się
            nie widzą. Ty Ziutek widać, że jeszcze chyba nie przeżyłeś ciąży swojej
            kobiety. Inaczej spojrzysz na sprawę i nie będziesz tak kozaczył. W mym wpisie
            chodziło mi o sytuacje oczywiste dla wszystkich. W damskiej toalecie kolejka
            nie ustawia się za plecami każdej, po kolei jak nazwa wskazuje. Nie wiem jak
            jest u chłopaców ale u nas stoi się jak w polskiej windzie czyli wszystkie w
            kwadraciku przy ścianie więc nie trzeba mieć oczu z tyłu głowy. Nie każdy jest
            też asertwyny jak Ty czy Buterfly a jak idę z mężem do sklepu to on stoi sam w
            kolejce a ja czekam siedząc więc nie musi w ogóle reagować jak proponujesz
            powyżej bo nigdy nie muszę wtedy stać z nim. Ludzie nie zawsze są tacy uprzejmi
            jak sugerujesz. W 6 miesiącu ciąży zaparkowałam na kopercie przed Polmosem bo
            nie było gdzie indziej miejsca a nie czułam się najlepiej. Wyleciał jegomość z
            pretensjami, mówiłam, żem w ciąży, ale nie trafiało to do niego bo
            przecież "pani jest bez brzucha". Tak więc jak widzisz nie zawsze nawet jak się
            upomnisz to jest milusio...
            • Gość: kleo Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 26.01.07, 21:16
              Przede wszystkim gratuluję córeczki Buterfy:)
              • butterfly211 Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu 26.01.07, 21:58
                Oprócz mojego męża, to moje drugie największe szczęście na tym świecie :-)))

                Kleo kiedy rodzisz? Wiesz już co będzie?
                Pozdr.
            • Gość: ziutek Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 27.01.07, 02:14
              > Zgadzam się z Buterfly. Nie chodziło mi o kolejki, które siebie nawzajem się
              > nie widzą. Ty Ziutek widać, że jeszcze chyba nie przeżyłeś ciąży swojej

              No to jest przede mna. Ale wtedy na ocene sytuacji wplyna moje emocje :)

              > kobiety. Inaczej spojrzysz na sprawę i nie będziesz tak kozaczył. W mym wpisie

              Nie kozacze. Mowilem ,ze ustepuje.
              A co powiesz na sytuacje jaka mi sie kiedys zdarzyla. Siedzialem w autobusie i
              facet z pretensjami 'co Ty, czemu ciezarnej nie ustapisz?' i wskazuje na zone.
              No fakt, stala i byla zaokraglona tyle, ze za moimi plecami. I czy to ja mam
              interes w szukaniu kobiety w ciazy czy one zeby poprosic o zwolnienie miejsca?

              Na wspomnianej wczesniej kasie mialem tez sytuacje, ze facet placil nie swoja
              karta i poprosilem zeby wlasciciel podpisal. Poszedl i wrocil z ciezarna
              kobieta. Tez byly pretensje, ze kobiecie w takim stanie kaze sie fatygowac.
          • Gość: ziutek Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 27.01.07, 02:00
            > Przepuściłam. Korona mi z głowy nie spadła. Choć zwróciłam mu grzecznie uwagę,
            > że jestem w ciąży i ciężko mi stać. Mimo komentarza skorzystał.

            No to pajac byl i juz. Ale podejrzewam, ze pozniej sobie to wypominal.

            > wchodzisz do środka, kasjerki mają cię jak na "widelcu". Kolejka ustawia się
            > równolegle do kas. I ślepe musiałyby być, żeby nie zauważyć każdego kto
            > wchodzi i ustawia się w kolejce.

            Kiedys dorabialem na kasie w supermarkecie. Znajomych w kolejce rozpoznawalem
            dopiero jak byli przy mnie. Po prostu nie rozgladalem sie po sklepie jak byla
            robota. Ale moze to ja jestem slepy :)
    • deus.ex.machina Po pierwsze 27.01.07, 00:21
      To nie jest moje dziecko wiec niech twoj maz sie o to martwi, po drugie dlaczego
      ja mam sie domyslac czy tobie sie chce siku czy CHCE SIE SIKU - chcesz to popros
      - jesli ty sie wstydzisz to nie moj problem.
      Irytuje mnie wlasnie taka postawa ktora zaprezentowalas - wszystko ci sie nalezy
      bo jestes w ciazy - a tak nie jest i juz. irytuje mnie to ze dziecko ma
      usprawiedliwiac wszystko, dzieciak na ramie i juz ma byc wolne siedzace miejsce
      w autobusie... co z tego ze dzieciak moze sam stac - bierze sie go na rece i
      szantazuje innych.
      Dziecko to problem glownie twoj i twojego meza i tyle.
      I tak wiem ze zaraz wsiadzie na mnie cala banda mamusiek i tatuskow - wiem ze
      absolutnie wszedzie obnosicie sie ze swoim rodzicielstwem ktore ma
      usprawiedliwiac wszystko, potem bezstresowo wychowacie dzieciaka i zaloze sie ze
      nie ustapi on miejsca starszej osobie a jak bedzie trzeba to zglanuje babcie dla
      20zl.
      Tak wiec jakiekolwiek gesty beda z mojej strony dobrowolne - jesli ktos bedzie
      probowal wywrzec na mnie presje spotka sie ze zdecydowanym odporem i nie ma
      zmiluj - mam dosc rozwydrzonych bachorow, mam dosc ignorujacych to rozwydrzenie
      rodzicow - wasze ciaze to wasz problem. I tyle a teraz szczekajcie sobie do woli
      - mam gdzies wasze slodkopierdzace towarzystwo.
      • gr000by Re: Po pierwsze 27.01.07, 09:55
        popieram, jestem przeciw nowobogackim malzenstwom ktorym sie wydaje ze wszystko
        im sie nalezy

        czasy gdzie sie nalezalo juz dawno sie skonczyly !!!

        i tak zapytam wprost, niemowa jestes? tak trudno poprosic o to by ktos cie
        przepuscil? czy ciaza to choroba umyslowa i mowe odejmuje?
        • Gość: kwak! Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 14:26
          podłaczam się do wątku..
          po 1. co do szacunku, to sobie trzeba na niego zasłużyć, a nie zachowywać tak,
          jakby się wszystko należało, tylko dlatego, że jest się w ciąży..
          po 2. bezstresowe wychowanie mam gdzieś i jak rozwydrzony bachor będzie się w
          stos. do mnie bezstresowo zachowywał, to zareaguję odpowiednio do sytuacji
          (oczywiście w stosunku do rodzica);
          po 3. kultura powinna dotyczyć również i kobiet, które idąc z wózkami
          (niejednokrotnie parami - w dwa wózki), innych ludzi mają w nosie
          poza tym, każdy widzi tylko swój "koniec nosa"; więc jeśli kogoś nie obchodzę
          ja, czy moje problemy, to dlaczego ja mam się interesować kimś? a walczyć z
          przysłowiowymi wiatrakami nie zamierzam i kultury uczyć ludzi nie będę
          • Gość: nerica_lwica oooo tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 14:30
            te rozwrzeszczne dzieciary wychowywane bezstresowo, te mamuśki chodzące
            dwójkami-trójkami z wózkami mające wszystko w nosie. stratują cię wózkiem, a
            nie zjadą ani na cm. bo one są matkami i im się należy.
            • Gość: misia Re: oooo tak... IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.01.07, 11:17
              Błagam!!!!!!
              Dlaczego wszystkie ciężarówki i matki z dziećmi czy dzieci upychacie do jednego
              wora. To jest bardzo nieładne i jest mi przykro. Sama mam dzieci i wszyscy o
              nich mówią (panie w przedszkolu, sąsiedzi,rodzina)w samych superlatywach -
              miłe, grzeczne, dobrze wychowane. Gdziekolwiek idziemy z dziećmi jestem z nich
              bardzo dumna i się za nie nie wstydzę, bo potrafią się zachować. Wiem, że są
              dzieci bardzo niegrzeczne ale to jest wina rodziców i społeczeństwa. Przez
              takie pojmowania świata "mam to wszystko i wszystkich w du.." "to nie moja
              sprawa" znieczulica ,wyścig szczurów te dzieci nie będą normalne dopóki sami im
              nie damy przykładu jak należy postępować i jak należy się zachować. Kończąc
              pragnę tylko napisać "Daj dobry przykład drugiej osobie, uśmiechnij się, bądź
              życzliy"
    • Gość: AGA Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 00:56
      W piekarni Grono ( koło Mrowiska) zawsze kasjerki same proszą panie w stanie
      błogosławionym, mamy z małymi dziećmi i starszych ludzi by podejść na początek
      i to jest ok. POzdrawiam Cię
      • Gość: nina Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 08:04
        Potwierdzam! Gdy byłam w ciąży tylko w Gronie przy Mrowisku panie prosiły mnie
        o podejście bez kolejki
        • Gość: mamuska Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 09:28
          Ja akurat w Gronie stałam w kolejce w 8 m-cu i nikt mnie nie przepuscił ani nie
          poprosił do kasy. Ale zerkali ludzie ukradkiem na mój brzucholek.
          Dla osób które nie mają pojęcia dlaczego nalezy ustąpić kobiecie miejsca: w
          zaawansowanej ciąży nawet wstanie z lóżka i założenie butów jest dużym
          wysiłkiem a długie stanie w kolejce skutkuje m.in. bólem kręgosłupa i
          osłabieniem.
          • Gość: ziutek Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 27.01.07, 19:16
            > wysiłkiem a długie stanie w kolejce skutkuje m.in. bólem kręgosłupa i
            > osłabieniem.

            I w imie czego nie poprosisz ludzi o puszczenie bez kolejki?
      • Gość: misia Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 09:52
        Tak to prawda. W Gronie, sama tego doświadczyłam jak poszłam po zakupy to zanim
        ustawiłam się w kolejce to już mnie dziewczyny prosiły do kasy
    • be_em Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu 27.01.07, 09:26
      jestem dopiero w 3 miesiącu, ale podczas poprzedniej ciąży przeżyłam
      znieczulicę:) Prawdę mówiąc na tyle dobrze się czułam, że miałam w nosie
      siedzących w autobusie i udających, że nie widzą mojego brzucha:) Gdyby mi się
      siku zachciało - głośno bym przeprosiła wszytskie panie i weszła bez kolejki:)
      Generalnie polecam też Piotra i Pawła... na stoisku z wędliną ZAWSZE panie
      sprzedawczynie prosiły mnie jako pierwszą widząc mój brzuch:)
      Cóż... tu nie chodzi o tabliczki, tu chodzi o mentalność i brak takiej więzi
      międzyludzkiej:) Nie podchodzimy do leżącego bo na pewno pijany, nie obhcodzą
      nas krzyki maltretowanych dzieci, bo to nie nasze dzieci, nie intersuje nas
      okrzyk pomocy, bo to nie nasza sprawa... Takie czasy...
      • Gość: kleo Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 27.01.07, 14:05
        GrOOby o jakich ty nowobogadzkich małżeństwach mówisz?! i te twoje
        słownictwo "w gębie" "choroba psychiczna", masz jakieś problemy ze sobą
        chłopaku? Pozostawiam twój wpis to bez komentarza.

        Nie dla wszystkich jest zrozumiałe, że proszenie się za każdym razem o
        przepuszczenie w kolejce jest po prostu krępujące (przynajmniej dla mnie). Na
        pewno każdy z Was z przyjemnością stoi w kolejce i z uśmiechem przepuści
        kolejną błogosławioną... Polacy są aniołami, ale przed komputerem, w
        rzeczywistości jest żałosne tłuczenie laską po kolanach, pretensję o stawanie
        na kopercie jakiegoś banku czy komentarze i poobrażane miny. To znięchęca i
        krępuje. Powtarzam też nie wszyscy są też tak bardzo asertywni. Dlatego
        wolałabym aby przywrócić tabliczki. Wtedy nie muszę się prosić całej kolejki i
        czekać czy ktoś mi aby nie przywali laseczką czy zbeszta.. Byłyby tabliczki to
        sprawa była by jasna i podchodziłabym wtedy bez obiekcji. Tak więc mój apel po
        wszystkich dotychczasowych wpisach kieruje bardziej teraz do sklepów, urzędów,
        banków, toalet publicznych - przywróćcie tabliczki i wszystko będzie jasne. A
        tak brak mentalności, o której pisze również be.em i brak tabliczek i dalej
        nieśmiałym dziewczyną w ciąży będą puchły nogi bo będą w kropce czy spytać na
        cały głos całą kolejkę czekając na jej reakcje.

        Serdecznie Pozdrawiam:)

        Butefrly - będzie córeczka pod koniec marca lub na samym początku kwietnia:)
        • Gość: kleo Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 27.01.07, 14:13
          do grOOObego jeszcze, słowo "w gębie" źle mi się w kleiło, ty wspominałeś o
          niemowie co też jest żałosnym przykładem z twej strony tak jak i choroba
          psychiczna - obrażach tych ludzi NAJNORMALNIEJSZY Z NORMALNYCH!

          No mówię Wam hormony mi skaczą jeszcze bardziej jak czytam takich kolesi;)
          • Gość: deus.ex.machina A mi sie cisnienie podnosi jak widze takie larwy.. IP: 80.53.41.* 27.01.07, 15:29
            przyjmij w koncu do wiadomosci ze masz dzieci, jestes w ciazy i za to odpowiada
            facet ktory to zrobil - jesli potrzebujesz pomocy to albo o nia prosisz ty albo
            ten facet, jesli twoj facet nie potrafi stworzyc ci warunkow w ktorych z twojego
            punktu widzenia komfortowo przejdziesz przez ciaze to mozesz miec tylko i
            wylacznie pretensje do samej siebie ze sobie takiego nieudacznika za ojca dzieci
            wzielas... - tyle w temacie sikania, bolow kregoslupa, przywilejow, tabliczek i
            innych badziewi - meczy mnie terroryzm uprawiany przez mamuskow i tatuskow,
            moherowe babcie i dziadkow, palaczy papierosow itd.
            Trzeba bylo nie zachodzic w ciaze jak zle ja znosisz i tyle, i wali mnie czy to
            bedzie dziewczynka czy chlopczyk, czy nazwiesz je christal czy sandra albo
            xavier... i don't care about it!
            Kiedys kobiety byly w ciazy, pracowaly w polu, rodzily, zawijaly dzieciaka w
            bety, chwila odpoczynku i wracaly do roboty teraz sie z was takie larwy
            porobily, chodzace macice... na zyganie sie zbiera jak sie widzi takie leniwe
            klompy snujace wszedzie...
            • Gość: misia Re: A mi sie cisnienie podnosi jak widze takie la IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 19:39
              Jednym słowem wg. ciebie, dobrze mi ten dziadek powiedział w autobusie "Trzeba
              było się nie pierd...
              • Gość: deus.ex.machina Re: A mi sie cisnienie podnosi jak widze takie la IP: 80.53.41.* 28.01.07, 17:43
                Czy ja gdzies to napisalem? Uwazam tylko ze nie mozna sie zachowyac sie jakby
                ciaza usprawiedliwiala i dawala prawo do ignorowania potrzeb innych - wspomniano
                tu juz wiele przykladow, matk iz wozkami na calej szerokosci chodnika majace w
                dupie to ze one w tempie spacerowym zatarasowaly chodnik i zmuszaja innych do
                wyszukiwania sposobow na obejscie...
                By bylo jasne nie nawouje tak jak niektorzy tu probuja mi wmawiac do kopania
                ciezaranych po brzuchach - jesli ktos mnie poprosi to zawsze staram sie ulzyc
                kazdemu kto prosi i nie ma znaczenia czy to ciezarna, staruszek - prosi o pomoc
                widac jej potrzebuje - jesli moge pomagam - zwyczajnie i po prostu ale nie ma
                tak ze brzuch oznacza przyzowlenie na ignorowania potrzeb czy praw innych.
                A co do dzidka to wpisal sie on w typowy moherowy typ o ktorym wspomnialem. Nic
                nie poradze ze duza czesc ludzi w podeszlym wieku ma takie podejscie do innych -
                tez wychodza z zalozenia ze skoro sa w podeszlym wieku to maja prawo ignorowac
                innych. Mysle ze jasno wyrazilem sie ze nie akceptuje takich zachowan jakich
                bylas ofiara.
            • l.e.a deus.ex.machina 05.02.07, 07:57
              taaaa, a wiesz, że kiedyś to kowal zęby wyrywał ? Gratulacje, wróćmy do
              średniowiecza z takimi poglądami...

              Ps. Czy aby wiesz może co oznaczają terminy: grzeczność, dobre wychowanie albo
              empatia ?

              • Gość: deus.ex.machina Re: deus.ex.machina IP: 80.53.41.* 06.02.07, 00:05
                mnie po oczach nie strzelaj grzecznoscia, empatia, dobrym wychowaniem bo na
                codzine jestem raczej ofiara wlasnie tego ze jestem grzeczny i odczuwam empatie
                - okazuje sie ze wiele osob interpteuje cos takiego jak slabosc i wychdoza z
                zalozenia ze skoro ustapil miejsce to moze jeszcze odda portfel i da sie sklepac
                po pysku...
                napisalem ze zazwyczaj nie zajmuje meijsca siedzacego, jesli juz zajmuje to
                ustepuje, co wiecej potrafie wezwac policje gdy inni udaja ze samochod
                zaparkowany na chodniku uniemozliwa przejazd kobeicie z wozkiem (co wiecej facet
                ktory zaparkwoal samochdoem ma wstazke zaloby po papiezu a ja po papiezu nie
                plakalem) - mozna by jeszcze dlugo mnozyc tu przyklady waszej obludy - tego ze
                pod pozorem tej nibyzyczliwosci w istocie jestescie sobie nienawistni - ze
                wydajecie na swiat kolejne mioty zyczac by innym urodzily sie chrome i uposlodzene
                napisalem juz - zycz;iwosc jest zyczliwoscia tylko wtedy gdy jest dobrowolna -
                jesli ktos probuje zrobic zn iej obowaizek to przestaje byc to juz zyczliwosc i
                co wazne tej samej zyczliwosci oczekuje w druga strone - nei zaakcpetuje
                sytuacji gdy 3 matki z wzokami chcace sobei pogadac tarasuja caly chodnik i maja
                innych w dupie, nie akcpetuej sytuiacji gdy ojciec z wrzeszczacym bachorem
                rozpucha sie po calym autobusie bo ona ma male dziecko i mu sie nalezy siedzace
                miejsce jak psu buda... - zyczliwosc obowiazuje obie strony a ja nie dam sie wam
                zaszczuc - w macierzysntwa czerpiecie mylne przekonanie o jakiejs dziwnej
                supremacji, prawie do traktowania sie w sposob wyjatkowy... no tak zwyczjanie
                nie jest a kto nie wierzy niech konstytucje RP czytac biezy...
    • Gość: nerwica_lwica popieram deus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 14:28
      Swego czasu mialam "sluzbowy" kontakt tylko z kobietami w ciazy. zawsze mi sie
      wydawalo, ze jak jest sie w tym tzw. stanie blogoslawionym to kobieta jest
      usmiechnieta, zadowolona z zycia, zyczliwa dla innych. otoz błąd myślenia...

      nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką wielką postawą roszczeniową - mi się
      należy ustępowanie miejsca wszędzie, wszyscy wsiadając do autobusu itp muszą
      najpierw się rozejrzeć czy czasem w promieniu 100 m nie ma ciężarnej i ją
      grzecznie poprosić czy nie zechciałaby usiąść. broń boże jak powiesz to za
      ostro! to samo jest we wszelkiego rodzaju instytucjach z kolejkami i wc. to Ty
      musisz wyjść z inicjatywą przepuszczenia w kolejce, bo pani-szanowna-ciężarna
      nie ma języka w gębie i sama nie poprosi. stoi zaś z miną największej
      cięrpiętnicy pod słońcem, bo ONA jest w ciąży, ONA ma duży brzuch, JEJ jest
      ciężko, jest JEJ źle, niedobrze, zaraz będzie rzygać, i NIKT jej nie rozumie.

      a co to mnie przepraszam bardzo obchodzi? jestem osobą bardzo pozytywnie
      nastawinoną do świata, ale gburom mówię zdecydowanie NIE. a niestety kobiety w
      ciąży w 99% do nich należą.


      droga kleo, bardzo fajnie, że spodziewasz się dziecka ale nie oczekuj od obcych
      ludzi, że nagle ich świat w urzędzie, wc czy markecie zacznie się kręcic wokól
      ciebie bo Ty jesteś w ciąży i oni przecież sami powinni wiedzieć, że Tobie jest
      źle, chce ci się siku, czy cię kręgosłup boli. nikt z nas nie jest wróżką
      kasandrą. czasami wystarczy się uśmiechnąć i poporstu POPROSIĆ. to nie boli.

      tego mi własnie brakuje u kobiet w ciąży: uśmiechu i nie traktowania ciąży jak
      choroby...

    • Gość: równouprawniony Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 14:28
      a gdzie tolerancja i równo uprawnienie !?!?
      • Gość: zielonogórzanin Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 14:38
        kobiety w ciąży uważają, że są równiejsze.. i już im tak zostaje!
        ciężki brzuch, toalety, kolejki..a co mnie to wszystko obchodzi? nie moja
        ciąża, nie moja sprawa? czyżby na świecie były tylko samotne matki?
        • Gość: równouprawniony Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 14:48
          przecież największe przeciwniczki kobiet feminstki podają do sądów mężczyzn
          ustępującym kobietom miejsca w autobusie !!!
          • Gość: wq Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 14:55
            :)
            • Gość: kiki Re: do wg IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 14:59
              młody zawsze zdziwiony !!!??? taka jest prawda jak atakują mężczyzn całujących
              kobiety w rękę !!!
              • Gość: wq ??!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 15:09
                nie wg (jak według) tylko wq (jak.. nie będę się tu wyrażał :P)

                im jestem starszy, tym bardziej się dziwię

                "taka jest prawda jak atakują mężczyzn całujących kobiety w rękę" - jaka jest
                ta prawda? pozywają, bo atakują? czy atakują bo pozywają? czy ludzie nie
                ustępują, bo one atakują i pozywają? lol (to już daleka interpretacja, nie
                wynikająca logicznie z tw postu);

                poza tym, nie słyszałem, żeby w Polsce kobiety pozywały mężczyzn za ustępowanie
                im miejsca, czy atakowały, za całówanie w rękę.. bo ostatecznie jest to
                absurd, "amerykański" zresztą;
                • Gość: kiki Re: do wq IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 15:23
                  słuchaj ! imbecylu,jeżeli feministki rządają od normalnych kobiet napiętnowania
                  mężczzn całujących w rękę,ustępujących miejsca w komunikacji oraz drzwiach to
                  jak to określisz ? feministki nawołują kobiety które spotkały się z kulturą
                  obyczajową mężczyzn do skladania na Nich pozwów do sądu,jesteś dałnem czy
                  kobietą z siurem !!!
                  • Gość: wq Re: do wq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 15:50
                    naucz się małpko logicznie pisać, wtedy będziesz mieć jakiekolwiek prawo, by
                    się burzyć; w swoim kolejnym poście jedynie potwierdzasz swój żenujący poziom,
                    zarówno intelektualny, jak i kultury;
                    być może masz coś do powiedzenia, brzmi to jednak jak bełkot



                    • Gość: kiki Re: do wq IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 15:53
                      zrozumienie tekstu pisanego bywa trudne ! Giertych ma rację obniżając poziom
                      matury do zera !!!
                      • Gość: wq Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 16:04
                        zmartwię cię, ale niestety wiele uczelni wymaga pozytywnych ocen z wszystkich
                        przedmiotów, natomiast TK uznał, że "tak zwana amnestia maturalna jest
                        sprzeczna z konstytucją i ustawą o systemie oświaty";


                  • Gość: pani w ciąży Re: do wq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 15:58
                    jestem cieżarówką, należe do kategorii uśmiechniętych, nie traktujących ciąży
                    jak chorobe, nie żądam przywilejów ani ustepowań na każdym kroku. gdzie moge to
                    dojde, swoim tempem, nosze zakupy, pracuje mimo 9ca, jednym słowem nie robie z
                    siebie meczennicy pańskiej i naznaczonej.
                    ale UWIEŻCIE,szczególnie ci agresywni forumowicze zejak sie nosi 13,14 kg
                    wiecej to nogi i lecy dostają w kość a hormony czasem zabuzja i człowiek robi
                    sie nieznośny i wydaje mu sie ze jest w tej ciaży od zawsze i ze ja widac i
                    robi sie po prostu roszczeniowy. nie odbierajcie tego jednak za patrzenie na
                    koniec swojego nosa, cieżarówki maja juz po prostu doche dyszenia, sapania,
                    kulania się powolnegoi utraty równowagi:)
                    ja w każdym razie juz czekam na rozwiazanie z utesknieniem pozdrawiam
                    wszystkich!
                    • Gość: wq Re: do wq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 16:13
                      bardzo podoba mi się taka postawa :)
                      zachowanie się wobec ciężarnych wynikać może jedynie z poziomu innych osób;
                      żadne, modne w Polsce. roszczeniowe postawy tego nie zmienią; jestem w stanie
                      zrozumieć, że kobieta w zaawansowanej ciąży ma swoje problemy, mogę to
                      uszanować, ale nie wszystko mogę zrozumieć.. w końcu większość z Was ma swoich
                      mężów/ facetów i niektóre Wasze obowiązki (jak np zakupy)powinni chyba przejąć
                      oni;
    • butterfly211 Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu 27.01.07, 16:36
      Ludzie przecież tu chodzi o zwykłą grzeczność, o troche kultury. Nie wymagam od
      każdego by rozglądał się do okoła i szukał ciężarnych, po to by im usługiwać,
      ale o to że jak już się "zauważy" taką ciężarną, to co się stanie jak ustąpi
      się jej miejsca czy przpuści w kolejce. To aż tak wiele?
      Dajcie spokój, niektórych odpowiadających na ten post poprostu mi żal...ZA
      GŁUPOTE!!!
      Najlepiej bądźmy chamscy dla siebie i wtedy wszyscy będą szczęśliwi
      • Gość: nerwica_lwica Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 16:40
        jak taka uświęcona ciotka jesteś to sama się przyznaj ilu ciężarnym ustąpiłaś
        miejsca. nie teraz, nie po ciąży, tylko przed, jak byłaś w wieku lat nastu.


        ps. nie oczekuję odpowiedzi, bo i tak możesz teraz wpisać co chcesz. oczywiście
        niekoniecznie prawdę.

        • butterfly211 Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu 27.01.07, 16:45
          Tak się składa (na Twoje nieszczęście chyba) UŚWIĘCONA CIOTKO, że ustępowałam i
          ciężarnym i starszym i niepełnosprawnym. Tak po prostu zostałam wychowana. I
          moją córeczkę też będę tak wychowywać. Bądźmy ludźmi.
          Ty pewnie jak widzisz leżącego to mu jeszcze dokopiesz co nie?
          • Gość: nerwica_lwica Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 16:55
            oczywiście. kopnę, napluję i jeszcze po nim poskaczę...

            nie życzę sobie, żebyś mnie oceniała nieznając mnie. nie wiesz jaka jestem, czy
            ustępuję mniejsca, czy mam wszystko w d..ie, a co mnie drażni. nie wiesz też
            jak zostałam wychowana.
            ja w odróżnieniu od ciebie nie oceniam ludzi po tym co tu piszą. nie uważam
            też, że lepsi są ci co maja dzieci, chodzą w ciązy, czy mają na wychowaniu 5
            dzieci spłodzonych rok po roku bo Pan Bóg tak dał.

            trochę samokrytycyzmu. co nie?


            • butterfly211 Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu 27.01.07, 17:27
              Ale nerwowa jesteś? Coś zabolało? Tak szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to jak
              zostałaś wychowana i jaka jesteś. Ale po Twoich wypowiedziach wnioskuję, że
              należysz do tych głupio - mądrych, co to piszą ale o czym to nie wiedzą.
              Pewnie też nie byłaś nigdy w ciąży, bo gdybyś była nie wypisywałabyś tu takich
              herezji. Ja w swoich wypowiedziach proszę o zwykłą ludzką życzliwość w stosunku
              do ciężarnych. I tyle na ten temat.
              • Gość: nerwica_lwica Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 17:57
                i kto tu jest głupio-mądry.
                myslisz, że urodzenie dziecka dało ci patent na nieomylność i mądrość
                wszechczasów.
                weź się kobieto zastanów nad sobą a nie oceniaj mnie. bo jak widzę, szybko
                lubisz ferować wyroki kto jest ok, a kto be.

                za to właśnie nie lubię młodych mamusiek z rozwrzeszcanymi dzieciarami i
                cierpiętnice ciężarne. ja im tych dzieciaków nie zrobiłam. jak się coś nie
                podoba w środkach komunikacji miejskiej to niech mężowie samochodami albo
                helikopterami wozą.

                • butterfly211 Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu 27.01.07, 18:17
                  Faktycznie nie będę cię oceniać. Bo i po co? Twoje wypowiedzi same świadczą o
                  tobie. Szkoda słów...i czasu by z tobą polemizować. Widocznie nie potrafisz
                  pojąć prostych rzeczy. Wolisz być wredną jędzą, co to nie ustąpi (bo nie)
                  ciężarnej miejsca w autobusie, choćby padła i umarła. Bądź zdrowa!!! Nara
                • Gość: misia Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 19:59
                  Ten post dotyczył chyba mnie :-)))))) Wiesz należę do tych osób które nigdy o
                  nic nikogo nie proszą i do nikogo nie mają pretensji. Dlatego jeździłam
                  autobusem do lekarza,całą ciążę pracowałam, sama robiłam zakupy i nie prosiłam
                  by ktoś mi ustąpił. Należę do osób które zawsze chętnie służą pomocą, starszym,
                  matkom z dziećmi i kobietom w ciąży.Sprawia mi to przyjemność kiedy mogę komuś
                  pomódz. Sytuacja w tym autobusie wyprowadziła mnie z równowagi gdyż
                  zaproponowałam temu panu miejsce obok mnie, próbował się przecisnąć na moje
                  miejsce, gdyby autobus gwałtownie zachamował ten pan przewróciłby się na mnie i
                  na mój brzuch.
              • Gość: Też kobieta Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 18:26
                Tak sobie myślę, że te tabliczki informujące o pierwszeństwie w obsługiwaniu
                kobiet w ciąży było potrzebne wtedy, kiedy w sklepach i urzędach były ogromne
                kolejki. Wtedy co trzecia, lub co piąta osoba uprzywilejowana była obsługiwana
                poza kolejnością. Teraz właściwie kolejek nie ma, w GRONIE kolejka bywa dość
                długa, ale sprzedawców jest dużo, więc oczekiwanie jest właściwie krótkie. Poza
                tym w tym sklepie i wielu innych instytucjach są miejsca do siedzenia, można
                odpocząć, wcześniej zajmując sobie kolejkę. Jestem zdania, że nic się nie
                stanie, jeśli chwilę się postoi i potem poprosi o przepuszczenie. Nie będzie
                wtedy mowy o postawie roszczeniowej. Bardziej zrozumiała dla mnie jest toaleta.
                Tam trudno czekać. W autobusie powinno się ustępować miejsca jak najbardziej. Z
                powodu bezpieczeństwa. Autobus może nagle zahamoawac i kobieta może być
                narażona na upadek, uderzenie, które w jej stanie może byc o wiele groźniejsze
                dla niej, a właściwie dla jej dziecka, niż dla innych pasażerów.
    • Gość: kleo Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 27.01.07, 18:07
      przyjmij w koncu do wiadomosci ze masz dzieci, jestes w ciazy i za to odpowiada
      facet ktory to zrobil - jesli potrzebujesz pomocy to albo o nia prosisz ty albo
      ten facet, jesli twoj facet nie potrafi stworzyc ci warunkow w ktorych z twojego
      punktu widzenia komfortowo przejdziesz przez ciaze to mozesz miec tylko i
      wylacznie pretensje do samej siebie ze sobie takiego nieudacznika za ojca dzieci
      wzielas...

      zupełnie nierozumiesz chłopie o czym ja piszę więc nie włączaj się do dyskusji,
      czy ja piszę tu gdzieś, że źle przechodzę ciążę? że boli mnie kręgosłup?
      założyłam wątek o braku pewnej mentalności polskiego społeczeństwa a nie o
      swoim facecie czy rodzinie więc nie wiem czemu się tak gotujesz synu i
      przywołujesz ich tutaj, za dużo myślisz i za dużo ci sie wydaje, odbiegasz od
      tematu


      - tyle w temacie sikania, bolow kregoslupa, przywilejow, tabliczek i
      innych badziewi - meczy mnie terroryzm uprawiany przez mamuskow i tatuskow,
      moherowe babcie i dziadkow, palaczy papierosow itd.

      poczekaj chłopaku, pstryk w paluszki i sam będziesz moherowym dziadkiem z
      przerośnietą prostatą i andropauzą, a wtedy jeśli wnuki nie nazwą cię
      badziewiem to może chociaż spluną ci w twarz tak jak ty teraz robisz to pisząć
      o starszych ludziach


      Trzeba bylo nie zachodzic w ciaze jak zle ja znosisz i tyle, i wali mnie czy to
      bedzie dziewczynka czy chlopczyk, czy nazwiesz je christal czy sandra albo
      xavier... i don't care about it!

      czy ja gdziekolwiek napisałam, że źle znoszę ciąże? a jak cię wali czy córka
      czy syn to nie czytaj, nadinterpretujesz sobie coś, roisz w głowie, może
      przewietrz się czasem z czatów, forów i stronek z gołymi facetami, dobrze ci to
      zrobi na zdrowie psychiczne


      Kiedys kobiety byly w ciazy, pracowaly w polu, rodzily, zawijaly dzieciaka w
      bety, chwila odpoczynku i wracaly do roboty teraz sie z was takie larwy
      porobily, chodzace macice... na zyganie sie zbiera jak sie widzi takie leniwe
      klompy snujace wszedzie...

      jasna jak bedziesz miał już stałego faceta to zaprzęgnij go w homonto a on
      ciebie, poczujecie się wyzwoleni jak w XIX wieku i zrzygaj się sobie na klate,
      tak będzie najlepiej
      • Gość: deus.ex.machina Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: 80.53.41.* 27.01.07, 18:19
        Nie ty decydujesz kto ma sie wlaczac od dyskusji - kazac mozesz temu kto ci
        brzuch nadmuchal...

        a twoje sugerowanie ze jestem homoseksualista najdobitniej swiadczy o sposobie
        myslenia jaki reprezentujesz - probujesz mnie dotknac sugerujac ze jestem
        homoseksualista jakby homoseksualizm byl zly - hipokryzja i tyle... apelujesz o
        zyczliwosc gdy sama wewnatrz siebie jestes niezyczliwa innym. No coz pewnie
        moglbym byc neizyczliwy i sugerowac ze urodzisz dziecko z defektem albo poronisz
        albo dziecko umrze po porodzie... pewnei gdybym byl osoba o takiej mentalnosci
        jak ty to tak... moglbym tak zyczyc ale wiesz co
        urodz zdrowe dziecko, i duzo zdrowia zycze tobie i mezowi - zyjcie sobie w
        waszym slodkopierdzacym sosie jak najdluzej i jak najlepiej.

        PS
        poprawnie podpisuj w watku...
      • Gość: misia Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 20:13
        Kleo do niektórych nie dociera, że też kiedyś będą rodzicami, kobietami w
        ciąży, czy starszymi osobami. Ja mam taką zasadę i uczę tego moje dzieci pomóż,
        uśmiechnij się, podaj rękę, życz miłego dnia żeby chodź iskierka uprzejmości
        była w tym chamskim świecie.
        • Gość: ziutek Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 27.01.07, 20:49
          Kleo swoja uprzejmosc i zyczliwosc pokazala w ostatnich postach :>
    • Gość: kleo i jescze do deux machina IP: *.ztpnet.pl 27.01.07, 18:21
      Generalnie dzieciaku zwracałam się w pierwszym poście do kobiet o czym tam
      piszę nie wiem więc czemu tak namiętnie się udzielasz? Jakieś problemy z
      tożsamością. Sądząc po twych chamskich wpisach i przedmiotowym w nim
      traktowaniu kobiet śmiem twierdzić, że nie wszystko z tobą ok...
      Piszesz tyle tekstu jak baba, jako nieliczny tu "facet". Jeśli mamuśka
      nadopiekuńcza to w pełni rozumiem twoją agresję w kierunku kobiet, zwłaszcza
      tych w ciąży, ale bądź spokojny, znajdziesz silnego faceta i on cię
      usamodzielni i wyrwie z pępowiny mamuśki tak więc uśmiechnij się i jak pisałam
      więcej świeżego powietrza a mniej czatów i wątków kobiet do kobiet, mniej też
      tych gołych facetów na stronkach chłopaku, a kompleks edypa da się leczyć
      psychoterapeutycznie, zwłaszcza dobre efekty jak pójdziesz tam z mamusią.

      Dobranoc krzykaczu-twardzielu wśród kobiet:)
      • Gość: deus.ex.machina Re: i jescze do deux machina IP: 80.53.41.* 27.01.07, 18:28
        nie bede komentowal twojej inteligencji, nie bede komentowal twoich insynuacji -
        nie mam zwyczaju polemizowac z ludzmi twojego pokroju.
        zdrowia zycze, wspolczuje dzieciakowi wypaczonych rodzicow.
      • Gość: nerwica_lwica żenująca postawa kleo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 18:37
        apelujesz o miłość, życzliowość i wyrozumiałość, a tu okazuje się, że sama
        jesteś wielką hipokrytką.

        idź się wypłacz na forum przyszłych matek. może tak znajdziesz współczucie i
        zrozumienie.

        ps. też jestem kobietą ale w pełni popieram deux
      • Gość: moralniak Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 19:45
        jak ktoś, kto pisze takie rzeczy, może równocześnie prosić o życzliwość dla
        ciężarnych? skutek jest wręcz odwrotny!

        zamiast łazić po sklepach, idź na spacer, niech w kolejce postoi odpowiedzialny
        facet; ale skoro piszesz takie rzeczy.. to idąc twoim tokiem myślenia, nie masz
        faceta, bądź nawet go nie znasz..

        ale ze mnie cham
        a co mi tam, lol
    • butterfly211 Kleo :-))) 27.01.07, 21:09
      Fajnie jest mieć córeczkę. Moja jutro będzie miała 11 tygodni. Samo szczeście :-
      ))). Życzę lekkiego i krótkiego porodu i dużo zdrówka. Pozdr.
    • Gość: mgiełka Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 27.01.07, 23:38
      Witam
      A co ciąża to choroba Ja bedąc w ciąży za komunę nigdy nie pchałam się do
      przodu Zawsze bylo moje mniejsce w kolejce na koncu Wstydzilam się pokazywac
      swoj brzuch A dzisiejsza młodziez uważa ze to choroba ze to należy się im
      ustępowac wszędzie Nawet te brzuchy dziś z pod kurtki wystają gołe One te
      przyszłe matki nie mają poczucia wstydu ani poszanowania tego dzieciątka ktore
      w łonie matki jest wystawiane na anomalia pogodowe Jakie potem to dzieciątko
      bedzie Czy bedzie zdrowe bo matka szła z moda i to jest miłość matki do dziecka
      jeszcze nie narodzonego a co bedzie potem Czy ona bedzie je kochac watpie
      • Gość: 23-latka Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.aber.ac.uk 28.01.07, 00:39
        jest mi przykro gdy nie szanuje sie po prostu drugiego czlowieka. ja sie tak
        poczulam wlasnie dzieki mlodej dziewczynie w ciazy i jej rodzicom. kilka
        miesiecy temu jechalam winda jednej przychodni w ZG. weszlam do windy z moim
        chlopakiem, bylo ciasno. dziewczyna i jej rodzice byli juz tam przed nami.
        prosze mi uwierzyc, ani ja ani moj chlopak nie zauwazylismy, ze dziewczyna byla
        w ciazy. tym bardziej bylo to trudne, bo otaczali ja rodzice. i co sie stalo?
        jej mama zaczela mnie szturchac. tzn, chodzilo o to zebym sie posunela, tak sie
        bali ze zrobie ich corce krzywde?! powiem Wam, ze gdybym zauwazyla ze ona jest
        w ciazy to bez tego okropnego szturchania bym sie przesunela (ale trudno miec
        oczy z tylu glowy). a wystarczylo powiedziec z usmiechem na ustach:
        przepraszam... ona wolala mi dac lokciem czy piescia dwa razy w plecy niz byc
        uprzejma. wyobrazcie sobie moje zdziwienie w windzie. nie wiedzialam o co
        chodzi, wiec sie odrocilam i dopiero wtedy zdalam sobie sprawe, ze dziewczyna
        jest w ciazy. i jest mi przykro bo oni takim zachowaniem naruszyli moje
        terytorium. na koniec wychodzac z windy powiedzialam, ze wystarczylo
        powiedziec, ze corka jest w ciazy a nie szturchac... oni na to, ze trzeba sie
        rozgladac...
        pozostawiam bez komentarza ich odpowiedz, a szczegolnie sposob w jaki mi
        zakomunikowano, ze w windzie byla dziewczyna spodziewajaca sie dziecka...
    • dorianne.gray Moja droga, przesadzasz :) 27.01.07, 23:47
      Mój syn skończy w poniedziałek pół roku, ale jeszcze doskonale pamiętam jak to
      było w ciąży. Nikt nie ma obowiązku rozglądać się dookoła, czy nie ma czasem w
      autobusie/kolejce ciężarnej, ja sama zaczęłam zauważać ciężarne wtedy, kiedy i
      mnie urósł brzuch. Moją ciążę wspominam bardzo miło, ale to może dlatego, że ja
      nie czekałam, aż ktoś mnie zauważy i odpowiednio potraktuje, tylko sama
      upominałam się o swoje prawa lub prosiłam o ustąpienie miejsca. Nikt nigdy nie
      odmówił.

      Pozdrawiam i życzę lekkiego porodu i dużo śpiącego dziecka! ;)
      • Gość: Ponury Skrzat Smutne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 14:18
        Kleo, Butterfly - do góry uszy... Rzecz w tym, że nie należało się spodziewać,
        że tego co dotyka Was w autobusie czy sklepie zdołacie uniknąć na internetowym
        forum. Wrażliwość dostaje się w prezencie od rodziców. Bardzo to smutne co
        wypisują tutaj niektórzy uczestnicy - pożal się boże - dyskusji
        (deus.ex.machina, nerwica_lwica - wstyd...). Nie chodzi już nawet o treść, choć
        szkoda że do udziału w wymianie zdań na forum nie kwalifikuje przynajmniej
        umiejętność czytania ze zrozumieniem. Ale ta forma!!!

        "teraz sie z was takie larwy porobily, chodzace macice... na zyganie sie zbiera
        jak sie widzi takie leniwe klompy snujace wszedzie...", "nie lubię młodych
        mamusiek z rozwrzeszcanymi dzieciarami i cierpiętnice ciężarne. ja im tych
        dzieciaków nie zrobiłam. jak się coś nie podoba w środkach komunikacji
        miejskiej to niech mężowie samochodami albo helikopterami wozą." - co za
        mierzwa!!!

        Zwacam uwagę, że chodziło o elementarną uprzejmość a nie wyjątkowe przywileje
        czy zaspokajanie rzekomo roszczeniowej postawy kobiet w ciąży. Uprzejmość,
        grzeczość... Tylko tyle....

        • Gość: deus.ex.machina Zgadzam sie ze smutne jest to co sie porobilo IP: 80.53.41.* 28.01.07, 17:52
          nazywasz prawde mierzwa... zacznij byc uwaznym obserwatorem otaczjacego cie
          swiat i zauwaz jak bardzo nie masz racji... slowa ktorych uzylem opisuja problem
          dosc palacy - supremacja ciazy i macierzynstwa - dajace prawo lamac prawa
          innych... na cos takiego nie bedzie przyzwolenia a co do reszty - nie bede
          komenowal wypowiedzi autorki watku - szkoda tylko ze komus dajesz prawo
          wypowiadania sie w knajacki sposob a komus innemu nie - pietnowanie , wiece
          dezaprobaty i poparcie, jedynie sluszna linei programowa to juz przerobilismy w
          historii i byloby milo gdybys nie bawil sie w cenzora.

          elementarna uprzejmosc to jest cos co ma cechowac obie strony - jesli jedna ze
          stron ignoruje potrzeby drugiej to zaburzamy symetrie i rownosc.
          Tak wiec uprzejmosc i grzecznosc tak ale musi dotyczyc obu stron i o tym pisze.
          I naprawde sie nie wstydze - nie probuj mi nawet narzucac poczucia wstydu.
          • Gość: misia Re: Zgadzam sie ze smutne jest to co sie porobilo IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.01.07, 10:06
            Proszę daj już spokuj z tymi wywodami Filozoficznymi. "Symetria i
            równość", "Jedynie słuszna linia programowa" w jakim ty świecie żyjesz?????????
            Jeśli idą dwie mamuśki z wózkami blokując cały chodnik, uśmiechnij się i poproś
            by cię przepuściły. Nie każdy jest tak rozgarnięty jak ty. Obawiam się, że
            każdemu z nas zdażało się zatarasować chodnik w ferworze dyskusji ze znajomym.
            Nie sądzę aby po tak miłym zwróceniu uwagi, takie mamuśki wyskoczyły na ciebie.
            Często mam kontakt ze skwaszonymi Urzędnikami i powiem ci, że najleprzym
            sposobem na taką Bestię jest piekny uśmiech,wylewne dzień dobry, stwierdzenie
            że Pani wygląda na najbardziej kompetentną osobę w tym urzędzie, od razu Bestia
            zamienia się "w przemiłego psiaka merdającego ogonkiem i jest twoim najleprzym
            przyjacielem"
            Myślę, że życie porządnie musiało dać ci w kość, że masz takie nastawienie do
            świata. Uśmiechaj się więcej do ludzi a ludzie odwzajemnią ci tm samym a ta
            twoja symetria i równość zacznie wracać do normy
            • Gość: wq Re: Zgadzam sie ze smutne jest to co sie porobilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 12:42
              widzisz, piszesz, że jak idą dwie mamy na szerokość chodnika, to mam je
              poprosić o przepuszczenie, gdy Ty stoisz i blokujesz, to również, a przecież
              cała sprawa zaczęła się od tego, że inni nie widzą potrzeb ciężarnych.. że one
              muszą prosić, zwracać uwagę itp.
            • Gość: deus.ex.machina tak...? IP: 80.53.41.* 29.01.07, 23:56
              jade rowerem po drodze dla rowerow, droga oddzielona jest od chodnika pasem
              zieleni, zjazd z gory i mam 37kmph na liczniku, przed soba mam matke z malym
              dzieckim, zwalniam i spokojnie mowie ze chodzi po drodze rowerowej i ze moze byc
              to niebezpieczne np jak mi szlag trafi linke - w odpowiedzi slysze : SPIE..J...

              tyle w temacie macierzynstwa... - rozumiesz chyba o co mi chodzi? macierzynstwo
              nie jest usprawiedliwieniem lamania prawa innych - nie mam zamairu kopac matkie
              w brzuch czy okaldac jej przy dziecku ale sa granice po przekroczeniu ktorych
              nie mam po prostu ochoty naginac kregoslupa do cudzego widzimisie...
              • Gość: misia Re: tak...? IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.07, 10:23
                Wiesz co ! Ja takiej paniusi to bym powiedziała "I Pani też życzę miłego dnia "
                Oczywiście z promiennym uśmiechem, chodź w takiej sytuacji to żeczywiście na
                usta ciśnie się niezła wiązanka. Wiem że gro naszego społeczeństwa to chamy i
                prostaki ale takiego chama bardziej zaboli jak do niego wyskoczysz z uśmiechem
                i miłym słowem niż z pyskiem. To naprawdę działa.
                Wracajac do temtu ciężarówek i matek z dziećmi. Oczywiscie nie masz obowiązku
                ustępować takiej kobiecie miejsca w autobusie, jej brzuch jej sprawa. Niektóre
                osoby są bardzo nieśmiałe aby poprosić cię o miejsce. Dlatego ja nigdy w
                autobusie nie mówię oschle "Niech pan siada" tylko "czy może ma pan ochotę
                usiąść" i tym sposobem nikogo do niczego nie zmuszam i nie zawstydzam. Jeśli
                usłyszę nie dziękuję, to po sprawie. Znam osoby niepełnosprawne które nagminnie
                i bezczelnie wykorzystują swoją niepełnosprawność Ci to dopiero są artyści. Oni
                uważają, że im się wszystko należy, nie mówię że wszyscy. I to samo dotyczy
                bezrobotnych, czy biednych itp. Są osoby które swoją sytuację wykożystują
                bezwzględnie, ale ja na to nie zwracam uwagi tylko kazdemu jeśli mogę pomagam.
                Nie idźmy udry na udry, nie skaczmy sobie do gardeł, jesli ktoś wykożysta twoja
                dobroć i życzliwośc to jego sumienie bedzie gryzło. Chociaz patrząc na naszych
                posłów itp. to śmiem twierdzić, że z tym sumieniem to jedna wielka lipa.
                Gorąco cię pozdrawiam i częściej się uśmiechaj.
                Buziaki
                • Gość: ziutek temat IP: *.ztpnet.pl 30.01.07, 21:57
                  > ustępować takiej kobiecie miejsca w autobusie, jej brzuch jej sprawa. Niektóre
                  > osoby są bardzo nieśmiałe aby poprosić cię o miejsce. Dlatego ja nigdy w

                  Rozumiem, ze ten ZLY co nie ustepuje nie moze byc niesmialy.
                  • Gość: misia Re: temat IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.07, 22:55
                    Oj Ziutek! Coś pokreciłam, nieśmiali wogóle nie jeżdzą autobusami, bo nie maja
                    śmiałości wejść do niego. :-)))))))))))))) ach!!!!!!!jeszcze pan kierowca jest
                    nieśmiały bo nie otwiera przednich drzwi autobusu
                    • Gość: kali Re: temat IP: *.ztpnet.pl 30.01.07, 23:01
                      A niesmiale ciezarne nie sa w ciazy, bo nie mialyby smialosci uprawiac seks.
                      • Gość: misia Re: temat IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.07, 23:03
                        hahahahaha. Zaraz idę budzić mojego niesmiałego męża!!!!!
                        • Gość: ziutek Re: temat IP: *.ztpnet.pl 30.01.07, 23:11
                          Moglbym to odebrac jako glozbe ;)
                          • Gość: ziutek Re: temat IP: *.ztpnet.pl 30.01.07, 23:11
                            Grozbe.
                            • Gość: misia Re: temat IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.07, 23:14
                              Ziutek ty sie nie bój, tylko niech mój mąz już się zaczyna bać, bo głowa mnie
                              przestała boleć. Sprawdzę czy jest nieśmiały
    • Gość: kora Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.uz.zgora.pl 29.01.07, 14:10
      To rzeczywiście nie choroba i z tym się zgadzam ale kurcze bądźmy milsi dla
      kobiet w ciąży. Znam to uczucie kiedy Pani odwraca w autobusie głowę niby nie
      widząc mojego monstrualnego brzucha a pod nosem stwierdza, że teraz kobiety to
      jakieś słabe i mało wytrzymałe. Miłym zaskoczeniem były dla mnie zakupy w
      Piotrze i Pawle (Castorama). Stałam w sporej kolejce na stoisku mięsnym i Panie
      ekspedientki obsłużyły mnie natychmiast jak tylko zauważyły mój niewielki wtedy
      brzuch. W pierwszej chwili byłam tak zaskoczona, że zapomniałam po co stoję. Od
      tej pory robię tam zakupy bardzo często, mimo że już mija rok od kiedy nie
      jestem ,,uprzywilejowana"
      • Gość: deus.ex.machina Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: 80.53.41.* 30.01.07, 00:12
        Widzisz - ja nie siadam w pojazdach komunikacji wiec jesli widzisz faceta ktory
        siedzi i odwraca glowe to nie jestem ja, nie mam klopotu by wstac i zaproponowac
        osobie np starszej siedzace miejsce nawet jesli jest dalej ode mnie i to mimo ze
        kiedys zostalem opiorkany przez bardzo "milego" pana w podeszlym wieku ktory
        dosc zdecydowanie powiedzial ze nie zyczy sobie by robic z niego niedoleznego
        starca...
        Nie mam klopotow by zwrocic uwagi gowniarzom demolujacym mienie w autobusie czy
        wyprosic palacego z przedzialu w pociagu. I tak samo nie godze sie na terror
        rodzicielstwa - zwyczajnie i po prostu - rodzicielstwo to nie jest patologia,
        choroba czy rodzaj inwalidztwa...
    • Gość: ela Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.07, 08:28
      kochana to jeszcze nic zobaczysz co bedzie w szpitalu zielona gora oddzial
      porodowy to dopiero gradka.czegos takiego to w zyciu nie widzialam.lekarze i
      polozne to chodzace bogowie i bogini.robia sobie statystyki.nie licza sie ze
      stanem kobiety bylam 2tyg.na patologii to sie na sluchalam i na patrzylam.nie
      daj boze bedziesz musiala rodzic w nocy.obys nie musiala bo przerwiesz sen
      lekarzowi czy poloznej i sa bardzo bardzo zli ze im sen przerwalas.lekarz kaze
      zaaplikowac relanium i do luzka.gdzie tkwi problem nie wiem.wiem na pewno ze
      wszystkie kobiety powinny rodzic i byc traktowane ze specjalna troska,byc
      przyjmowane z czuloscia z cieplem i szacunkiem, a nie na zasadzie wylegarni a
      taka tam panuje atmosfera, na dodatek nie wiem na jakiej zasadzie dostali
      poparcie "rodzic po ludzku".czy widzieli oddzial poporodowy?ten prywatny
      chyba.w lataccch 50-tych chyba bylo lepiej.to jest czysta profanacja i
      prowizorka.teraz juz wiem dlaczego kobiety nie chca rodzic w zielonej gorze
      przeciez to szpital wojewodzko?ale chyba tylko z nazwy tak dumnie brzmi.zyche
      powodzenia
      • Gość: mama Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 30.01.07, 21:40
        Mam juz maleństwo przy sobie,ale to prawda ze ludzie to zwykłe bezmózgi,nie
        ustępują miejsca ciężarnym.Trzeba to przeżyć ,być w ciąży,aby mówić i pisać o
        tym.Bolą pachwiny,brzuch,ciśnie na sikanie prawie cały czas.Robi się słabo.Ja
        stałam pod scianą w kosciele w 8 miesiącu i tez choć kazdy widział bo brzuch
        był bardzo duży nikt mi miejsca nie ustąpił,katolicy;)
        Spuszcali wzrok aby tylko nie widzieć,a co najgorsze siedziała matka z
        małoletnimi corkami po ok 16 lat i tak własnie uczy się pokolenia.
        Mi rodzice wpajali aby starszym,niepełnosprawnym i w ciąży ustępować miejsca w
        kolejce,na poczcie,w autobusie i stosuje się do tego chociaż mam ponad 30 lat.
        Nikt nie mówi ze macie ponosić dpowiedzialnosxc za nasze ciąze ale trochę
        pomyślcie ćwoki.A szkoda sobie strzępić języka,jak widzę matkę w ciąży w
        kolejce to reaguję i mówię proszę przepuścić tę kobietę na ogół skutkuje.
        • Gość: ziutek Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 30.01.07, 21:51
          > stałam pod scianą w kosciele w 8 miesiącu i tez choć kazdy widział bo brzuch

          Wystarczylo powiedziec: prosze mi ustapic, bo 'Bolą pachwiny,brzuch,ciśnie na
          sikanie prawie cały czas.Robi się słabo'.

          > kolejce to reaguję i mówię proszę przepuścić tę kobietę na ogół skutkuje.

          Powiedz dlaczego bedac w ciazy poprosic o przepuszczenie nie moglas, a po
          porodzie mozesz?
          • Gość: misia Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.07, 22:48
            Ziutek Złotko!!!!!!!!
            Zajdź w ciążę to będziesz wiedział czemu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: deus.ex.machine Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: 80.53.41.* 30.01.07, 22:55
              bede wredny - pieluchmajtki i nie narzekac - naprawde nie chodzi o ustepowanie
              jako takie - chodzi o szantaz matek, ojcow - tego wszystkiego - nawet teraz jest
              prawie 23 a dzieciak u sasiadow tlucze sie w najlepsze no i co? no i pstro -
              policja byla dwa razy i wbijaja... moge dawac sprawe z powodztwa cywilnego do
              sadu bo dzieciak sie musi wyszalec...
              podkreslam jeszcze raz to nie problem ustepowania tylko terroryzmu - z
              dobrowolnej czynnosci czyni sie obowiazek... na to przywolenia nie ma -
              zyczliwosc to nie jest obowiazek.
              • Gość: misia Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.07, 22:58
                deus.ex.machine masz rację badź wredny :-)))))))) Z przyjemnością czytam twoje
                posty
            • Gość: ziutek Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 30.01.07, 23:03
              > Zajdź w ciążę to będziesz wiedział czemu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Chcialbym, ale nie moge :)
              Ty mi wytlumacz.
              • Gość: misia Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.07, 23:12
                Bo napewno jesteś nieśmiały!hahahaha
                • Gość: ziutek Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.ztpnet.pl 30.01.07, 23:25
                  Skoro juz opanowalas glupawke mozesz odpowiedziec.
          • Gość: Ponury Skrzat Proponuję zamknąć topic IP: 80.51.245.* 30.01.07, 22:58
            Jako, że znaleźli się na forum tacy co pospolite chamstwo nazywaja cnotą
            proponuję zamknąć ten topic. Jak napisał gdzieś Kisielewski - "polemika z
            głupstwem niepotrzebnie je nobilituje.". Ten kto uważa, że kobieta w ciąży
            winna go POPROSIĆ o ustąpienie miejsca w autobusie rzeczywiście musiał być w
            okresie prenatalnym uciskany przez macicę...
            • Gość: misia Re: Proponuję zamknąć topic IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.01.07, 23:00
              hahahahaha dobre !
              Popłakałam się ze smiechu.
            • Gość: ziutek Re: Proponuję zamknąć topic IP: *.ztpnet.pl 30.01.07, 23:05
              Chamem Ty jestes. Przeczytaj watek jeszcze raz.
    • butterfly211 ziutek idź już spać lepiej :-))) Pozdr. 30.01.07, 23:21
      • Gość: zygi Re: ziutek idź już spać lepiej :-))) Pozdr. IP: *.ztpnet.pl 05.02.07, 13:01
        Ponury Skrzat, w pełni się z Tobą zgadzam! Czytam wątek i oczy przecieram. Cham
        Deuxmachina cuś tam (i jemu podobni) w każdym poście wulgarnie obraża kobiety,
        ludzi generalnie, piździ cuś o terroryzmie a odpowiedzi są takie, że to autorka
        wątku jest hipokrytką itp. Dopiero Twój wpis Ponury Skrzacie unaocznia, że
        hołubi się tu chamstwo a krytykuje rzeczową dyskusję. Oczywiście są też osoby
        takie, które chamom po prostu nie odpisują. Cytat z Kisiela myślę mówi
        przysłowiowe "amen".

        Pozdrawiam wszystkie kobieciątka w ciąży jak również te bez stanu odmiennego:)
        Chciałem tylko nadmienić, że byłem dziś z narzeczoną (też w ciąży) w Piotrze i
        Pawle w Castormanie i obsłużono nas na stoisku mięsnym poza kolejnością choć
        nikogo o to nie prosiliśmy. Było to bardzo miło i sympatyczne. Piszę więc o tem.
        • Gość: deus.ex.machina Re: ziutek idź już spać lepiej :-))) Pozdr. IP: 80.53.41.* 05.02.07, 23:56
          buahaha setnie mnie ubawiles - wyrazam swoje zdanie - jesli prawo wyrazania
          swego zdania nazywasz chamstwem to ja zwyczajnie wzrusze ramionami - oglednie
          mowiac to wbijam w to co mysli o mnie jedna z druga matka polka katoliczka nie
          widzaca nic poza soba i wlasna dupa - swiat to nie tylko macierzynstwo i nie dam
          zrobic z siebie gorszego czlowieka tylko przez fakt ze nie naleze do kola
          slodkopierdzacego towarzystwa wzajemnej adoracji - ponury skrzat i ty to pewnie
          bezjajeczne fagasy co na macierzynstwo i wspolczucie lapia partnerki no coz -
          kazda metoda jest dobra by rozsiewac wlasne nasienie - wasz wybor i wasza
          decyzja - tylko nie kwekajcie - zrobcie tak by wasze kobiety nie skarzyly sie -
          proponuje wynajmowac ochrone a zakupy robic przez internet wtedy bedzie super bo
          nie narazicie sie na zadne nieprzyjazne spojrzenia tych co nie miluja dzieciatek
          w brzuszkach...
          ps
          byles z narzeczona??? moze zglos to komus z lpr - jakis dzien wolny od pracy
          zrobia???

          kobieciatka
          dzieciatka...
          ja pier**** juz do reszty jestescie zlasowani przez te hormony i radosne
          oczekiwanie na przyjscie potomstwa...
          i Kisielem mnie po oczach nie strzelaj bo znajomosc Jego tworczosci pewnie
          konczy sie u ciebie na kilku anegdotach...
          zyczliwosc tak ale dobrowolna - obowiazkowa , poddana presji czy wrecz terrowi
          ktory tu uprawiasz to juz nie zyczliwosc a przymus... no ale to trzeba rozsadnie
          patrzec i widziec cos wiecej ponad koniec wlasnego penisa/brzucha czy wymion...
          ps3 jak bylo tak milo to napierdz troche i zacznij sprzedawac na allegro -
          pewnie bedzie to hit dla innych par spodziewajacych sie potomstwa...
          ps4 no nie moglem sie opanowac jak zoabczylem takich dwoch doradnych samcow
          stekajacych bardziej niz ich baby z syndromem odejscia wod i skurczy... swiatlo
          rozwarcia to gdzie sobie mierzycie?
          ps5
          mam nadzieje ze twoj zwiazek wytrzyma wiecej niz 10 lat i nie zafundujesz
          dziecku rozbitej rodziny...
          ps6
          wnosze z twojej wypowiedzi ze masz klopoty z jezykiem polskim - nie chwalilbym
          sie i troche przysiadl faldow - w koncu za 8 lat najpozniej bedziesz musial
          wykazac sie czyms przed potomstwem... wstyd byloby gdyby okazalo sie ze ojciec
          duka i ma klopoty z budowaniem prostych zdan...
    • Gość: ersawa Re: Kobieta w CIĄŻY zero reakcji szacunku znieczu IP: *.dsl.bell.ca 05.02.07, 15:58
      Droga Kleo1981,

      Proszę Panią. Ustępowanie miejsca naprawdę śmierdzi komuną i kojarzy się ze
      słowem tak bardzo w Polsce dziś niemodnym "uprzywilejowanie". Musi Pani
      pamiętac o tym, że zgodnie z doktryną łaskawie nam panującego urodziła się Pani
      w III RP a więc w państwie które teoretycznie nigdy nie istniało (czy też
      powinno byc wykreślone z historii Polski). W ten sposób rozumując, Pani również
      nie istnieje a więc nie jest Pani problemem dla klanu KK. Prośba o szacunek dla
      kobiet w ciąży? Więcej szumu prasowego i reakcji forumowiczów zrobiłaby Pani
      gdyby dokonała aborcji. Wyobrażam sobie rozkrzyczane i pełne sloganów "Bóg
      Honor i Ojczyzna" dzioby przedstawicieli narodu (zapewne z p. Bosakiem na
      czele). Przepraszam za mój sarkazm, ale czytając prasę możnaby wysnuc wniosek,
      że obecnym władzom zależy raczej na kreowaniu własnego ego niż pomocy dla
      przeciętnego obywatela, inaczej mówiąc szkoda, że nie jest Pani gen.
      Jaruzelskim, Kiszczakiem czy innym komuchem bo możnaby Panią zdegradowac i cos
      tam zabrac (moze honor, dobre imię, emeryturkę lub majątek?). W Pani przypadku
      trzeba niestety coś dac, a to wykracza poza normalne myślenie chrześcijanina i
      porządnego człowieka.
      Muszę przynac, że pamiętam jeszcze czasy kiedy nie tylko kobietom ciężarnym ale
      również starszym ustępowało się miejsca w autobusach miejskich lub było się
      narażonym na zwrócenie uwagi innych pasażerów na niestosownośc zachowania się do
      ogólnie przyjętych norm. Zawsze czułem się dumny jako zielonogórzanin i miałem
      wrażenie, że to miasto żyło inaczej, lepiej niż inne znane mi miejsca w kraju
      ale chyba będę musiał zmienic zdanie. Życzę Pani dużo szczęścia i powodzenia w
      próbach przywołania wszystkich obywateli do normalności. Wierzę, że kiedyś się
      to Pani uda. Tymczasem zapraszam do kraju w którym nie ma napisów "kobiety
      ciężarne i inwalidzi obsługiwani są bez kolejki" ale jest to normalne, że
      ustępuje się miejsca tym osobom a parkingi najbliższe wejściom są zarezerwowane
      dla osób kalekich oraz matek oczekujących dzieci.
      Z szacunkiem,
      RS
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka