Gość: Rose
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.11.03, 20:55
Mam pytanie!
Dlaczego zawsze ludzie, którzy chcą promować nasze miasto, są
powstrzymywani przez takich ludzi jak autor tego tekstu?(!)
Czy naprawdę nie mogą się wybić? Przecież jeżeli nie Zielona
Góra, to znajdzie się inne miejsce, w którym mogą się promować.
Chodzi o to by rozsławić NASZ region!!! A z tego co zauważyłam
(a mam dopiero 17 lat), każdy kto próbóje to zrobić jest usilnie
powstrzymywany, gwałtownie uderzony... ma wtedy do wyboru:
albo dopasuje się do tej sytuacji, będzie czuć się jak szara
myszka i będzie żyć jak dawniej, albo będzie szedł dalej, nie
zważając na "zazdrość" innych- lecz będzie coś robić w swoim
życiu!...
Swój artykuł zatytuował Pan "Pieśni Bradiagi"(włóczęgi)- z tego
co wiem Pan Maciej Wróblewski nigdy nie grał na deptaku
zbierając do kapelusza "drobne", a gdyby nawet, to przecież
właśnie tak zaczynali (niektórzy) wielcy, sławni muzycy!
Co do płyty... Pan dziennikarz napisał: "No ale Wróblewski nie
chce przypodobać się wszystkim, bo to nie leży w jego naturze.
Nie nagrywa piosenek, do których nie jest przekonany.
Najważniejsze, że piosenkarz wie, co to dystans do samego
siebie, dlatego płyta kończy się przewrotnym i najciekawszym
muzycznie numerem "Śmiać się z siebie". A tego byle kto nie
potrafi." Ale zaraz, zaraz...przecież płyta to dziecko tego
artysty(!)-czy ma wychowywać i ubierać swoje dziecko tak jak
chcą inni?(!)
To nie pierwszy Pana artykuł, w którym krytykuje Pan osobę
próbójącą się wybić, robiącą coś dla regionu, dla innych
ludzi... Dlaczego to leży w Pana naturze? Jeżeli sam Pan nie
potrafi zrobić czegoś dobrze, to niech Pan nie przeszkadza w tym
innym!!! Bardzo Pana o to proszę, gdyż chcę by Zielona Góra,
także zaistniała w tym Świecie- przecież mamy mnóstwo
utalentowanych ludzi, którzy niestety boją się słów krytyki-
pomóżmy im!!! Chwalmy ich, że coś w tym kierunku robią!!! Niech
promują NASZ region, region, z którego pochodzą, z którym są
związani, a nie region obcy, który dzięki nim zyskuje sławę!
Życzę Panu Maciejowi, aby nie poprzestał na tej jednej płycie i
wydawał kolejne (tak świetne) płyty, aby nie zwracał uwagi na
ludzi, którzy mu w tym przeszkadzają, bo wiadome jest, że życie
to ciężka nauka, która składa się z wielu przeszkód, którymi
m.in. są ludzie tacy jak Pan!!!
I jeszcze jedno!
Z tego, co wiem, co do mnie dotarło, to płyta odniosła wielki
sukces! Każda osoba (począwszy od dziecka, przechodząc przez
młodzież aż do starszych ludzi(!)), jest tą płytą zauroczona!
Piosenki zaskakują, niosą jakieś przesłanie- czy tak nie powinno
być? Więc czego Pan się czepia?!
Proszę Pana Macieja, aby nie zważając na słowa krytyki osoby
nieznającej się na muzyce świecił dla nas- młodzieży- przykładem!
Odkąd usłyszałam płytę Pana Macieja, moim marzeniem stało się
poznanie Jego osobiście!- jako przedstawicielka młodzieży
chciałabym uścisnąć mu dłoń ze słowami pochwały tak świetnej
płyty! mam nadzieję, że kiedyś do tak wspaniałego spotkania
dojdzie!!!
ODDANA FANKA: Rose