Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces

09.07.09, 19:51
Bez komentarza!
    • Gość: tk Re: Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces IP: *.backiel.com.pl 09.07.09, 20:19
      barteks0 napisał:

      > Bez komentarza!

      owszem warto.... poczytać komentarze na gorzowskim forum.
      • Gość: francesca Re: Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces IP: 79.162.161.* 10.07.09, 00:20
        Owszem, też uwazam, że warte komentarza. Wyrok wydaje się skandaliczny, ale chetnie poczekam na artykuł w którym poznam uzasadnienie. Ja prpoponuje zrobić turniej. W jednym narożniku zielonogórska radna, która Białorusinów wysłała na jagody, w drugim gorzowska co się emotikonom nie kłania
    • centaur10 Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces 10.07.09, 10:50
      Przecież to SKANDAL!!! Jak można odpowiadać za nazwanie chama chamem?
      • hopex Re: Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces 10.07.09, 11:28
        Zauważ inną stronę tej sprawy, którą podniósł oskarżony : zapewne pani radna obraziła się za słowo 'stare' a nie za słowo 'chamidło'. Zaiste patrząc na jej zdjęcie trzeba uznać jej rację, że słowo 'stare' absolutnie do niej nie pasuje.
    • andy39 Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces 10.07.09, 14:28
      Moja znajoma też się obraziła, kiedy usłyszała wypowiedziane w jej stronę "Ty
      stara q..wo", od razu wrzasnęła - Tylko nie stara, tylko nie stara...
      • Gość: uiqi Re: Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.09, 14:41
        dobre
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces 10.07.09, 16:43
      No i znowu się będą śmiali z Polskich polityków w Strasburgu... :/
      • l.i.l.a.b.a.j.ona Upsss... 10.07.09, 16:43
        ...polskich polityków...

        :D
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces 10.07.09, 16:49
      A dlaczego ta radna czepiła się tylko "Andrzejausa" skoro mogła
      pociągnąć do odpowiedzialności wszystkich, którzy według niej
      obrażali ją?
      Toż to mobbing społeczny w wydaniu internetowym!
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces 10.07.09, 17:23
      Najwyraźniej radna W. nie potrafiła pojąć, że swoim zachowaniem na
      sesji sprowokowała internautów do takich, a nie innych
      komentarzy.
      Na inteligentną na zdjęciu raczej nie wygląda, więc czemu się
      dziwić.
      Pytanie tylko, ile ludzi jej teraz nienawidzi? Co? Za nienawiść też
      chce pozywać do sądu? Dżizys! ;D
      Trzymaj się "andrzejusa"! Wolność słowa w granicach prawa jest z
      Tobą!!! ;) A! I poproś o ocenę biegłego psychiatrę podczas następnej
      rozprawy... :)

      • Gość: auxan Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.07.09, 23:59
        Jeżeli <wyzywała innych radnych od "szmaciarzy" i " sprzedajnych dziwek"> to nie
        powinna się obrażać o stare chamidło. Facet użył jej języka i sąd powinien to
        uwzględnić. Powinien, ale nie uwzględnił.
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Do mecenasa Synowiec 10.07.09, 18:24
      Wyrokiem w tej sprawie sąd zakreślił granice krytyki w publicznej
      debacie. Na forach dyskusyjnych padają różne stwierdzenia, często
      bezpodstawne oskarżenia i insynuacje, zwykłe kłamstwa. Nie jest
      wolne od tego także forum "Gazety". Sam na podstawie wpisów na mój
      temat mógłbym wytoczyć sprawy wielu osobom. Nie robię tego, bo nie
      uważam, żeby "sypanie" internatów z forum dyskusyjnego miało sens.
      Jednak wyrok sądu to sygnał, że nikt nawet ukrywający się pod
      nickiem nie jest bezkarny - tłumaczy mecenas Jerzy Synowiec, który
      reprezentował radną w sądzie.


      Przepraszam, może rozumuję wolniej, ale będzie Pan łaskaw wyjaśnić
      mi gdzie w wyrażeniu "stare chamidło, co nie potrafi myśleć"
      dostrzega pan bezpodstawne oskarżenia i insynuacje, zwykłe
      kłamstwa
      ? - Na podstawie wydarzeń z pamiętnej sesji, podczas
      której radna Wojciechowska "wyzywała innych radnych od "szmaciarzy"
      i " sprzedajnych dziwek" " oczywiście...
      Czekam...

      Jak dla mnie nie są to są bezpodstawne oskarżenia i insynuacje,
      zwykłe kłamstwa
      lecz efekt sprokowania opinii publicznej do
      użycia takich słów.

      Radni jako funkcjonariusze publiczni zobligowani są prawnie do
      stosowania się do zasad moralnych nakreślonych w regulaminie sesji.
      I bardziej niż zwykli obywatele będą podlegać ocenie opinii
      publicznej, a ta będzie zawsze zależeć tylko i wyłącznie od tego,
      jaki poziom radni sobą zaprezentują.
      Sprowokowanie opinii publicznej do takiej ilości sążnistych
      komentarzy to doskonały przykład, jak niski poziom zaprezentowała
      sobą radna Wojciechowska. Przeprosiła radnych, fakt, ale niesmak w
      ludziach pozostał, bo do takich sytuacji na sesjach miejskich w
      ogóle dochodzić nie powinno!!!!
      Kwestię jej skierowania sprawy do sądu pozostawię bez komentarza,
      zaś Pańskie przewodnictwo tej sprawie pozostaje już poniżej
      wszelkiej krytyki.

      L.
      • l.i.l.a.b.a.j.ona P.S. 10.07.09, 18:39
        Oczywiście chodziło mi o zwrot: "Niech spada stare chamidło, jeśli
        nie potrafi myśleć".
        • Gość: seba Re: P.S. IP: *.aster.pl 10.07.09, 20:09
          Nie będę wymieniał kto z tego forum powinnien być ukarany.
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 10.07.09, 20:21
            Dlaczego nie będziesz wymieniał? Przecież to jest ogólnodostępne
            forum służące do wyrażania swoich myśli. Komuna i cenzura skończyły
            się dawno temu, więc o ile nie pomawiasz użytkowników forum o rzeczy
            typu "należą do mafii", albo "wyznają zasady Hitlera", to masz pełne
            prawo wyrażać swoją opinię na każdy temat.
            Różnica pomiędzy wolnością słowa a złamaniem prawa jest dziś, w roku
            200, tak oczywista, że trzeba się z niej cieszyć, aniżeli bać się.
            Pozdrawiam.
            • l.i.l.a.b.a.j.ona LOL 10.07.09, 20:23
              Oczywiście chodziło mi o rok 2009... ;)
            • Gość: tk Re: Re IP: *.backiel.com.pl 10.07.09, 20:29
              Orwell się w grobie przewraca :)

    • dorianne.gray Re: Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces 10.07.09, 21:40
      Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie...
      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 11.07.09, 20:35
        Wojewodę też prawo
        Polskie obowiązuje
        Jak każdego Polaka
        Więc niech się pocałuje...

        :D
      • Gość: nicelus Re: Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.09, 03:40
        dorianne.gray napisała:

        > Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie...

        ciekawe, czy tak to mniej więcej sąd uzasadni...

    • l_zaraza_l Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces 11.07.09, 13:12
      "Niech spada stare chamidło, jeśli nie potrafi myśleć"

      pl.wiktionary.org/wiki/chamid%C5%82o
      rzeczownik, rodzaj nijaki

      (1.1) pot. potocznie osoba chamska, prostacka, niekulturalna

      Wydaje się, że Andrzejus bardzo delikatnie i zgodnie ze stanem faktycznym
      skomentował zachowanie i poziom pani radnej.
      Pani radna wyraźnie jest już w, co najmniej, średnim wieku i dla wielu młodych
      ludzi jest, po prostu, stara. I rzeczywiście jej zachowanie, zastosowane przez
      nią rynsztokowe słownictwo, świadczą o tym, że nie potrafi myśleć. Gdyby
      posiadała taką zdolność, byłaby doceniona przez członków rady i wybrana, tak jak
      tego oczekiwała a nawet jeśli nie, umiałaby odnieść się do przegranej z godnością.

      Anrzejusowi radze odwoływać się wyżej bo widać, że wyrok jaki zapadł nie ma
      żadnego uzasadnienia. To wygląda jak wyrok na życzenie dobrej koleżanki czyjejś
      koleżanki.
      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 11.07.09, 20:38
        Pani W. z uwagi na swój wiek żyje widać jeszcze komuną... :/
        Wakey! Wakey!

        (zrozumie? :D)
    • tomekjeden Porażający wyrok Sądu Okręgowego w Gorzowie. 11.07.09, 13:30
      Oto 20 lat po odejściu od systemu totalitarnego w Polsce sędziowie ferują wyroki przystawalne do PRL-u. Jeżeli szary obywatel nie może krytykować polityków, osób publicznych, to mamy do czynienia z cenzurą polityczną, z atakiem na wolność słowa. Radni są osobami publicznymi i jeżeli publicznie, w trakcie swojej oficjalnej pracy, wyrażają się jak chamidła, a Pani radna Grażyna Wojciechowska wyrażała się jak chamidło, to krytyka takiego zachowania jest uzasadniona, ba!, jest konieczna dla utrzymania mechanizmu demokratyzacji. Sędziów, którzy wprowadzają cenzurę polityczną i atakują wolność słowa można śmiało zakwalifikować jako należących do jakiejś postsowieckiej dziczy, jako należących do grupy z ciemnogrodu nic z Europą wspólnego nie mającego. Taki rozziew kulturowy między sądownictwem cywilizowanym a sądownictwem atakującym swobody obywatelskie jest groźny i porażający.

      Można tylko wyrazić nadzieję, że "Andrzejusa" odwoła się do sądu w Europie, a tam tę sprawę ma raczej wygraną. Pani radna wyrażała się jak chamidło i "Andrzejusa" nie napisał o niej żadnej nieprawdy, korzystając przy tym ze swoich konstytucyjnych swobód.
      • Gość: ROI Grażyna Wojciechowska = "chamidło" IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.07.09, 18:42
        Jak cię widzą, tak cię piszą pindo.
        • Gość: auxan Grażyna Wojciechowska = "chamidło" IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.07.09, 00:12
          Teraz to sobie dopiero nagrabiła! Że ją ktoś nazwał "chamidło" pozostałoby
          niemal niezauważalne na lokalnym forum. Teraz wie cała Polska, co więcej, wie
          czym sobie zasłużyła na takie określenie.
          • tomekjeden Re: Grażyna Wojciechowska = "chamidło" 12.07.09, 15:28
            Gość portalu: auxan napisał(a):

            > Teraz to sobie dopiero nagrabiła! Że ją ktoś nazwał "chamidło" pozostałoby
            > niemal niezauważalne na lokalnym forum. Teraz wie cała Polska, co więcej, wie
            > czym sobie zasłużyła na takie określenie.

            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

            Ciekawa uwaga, bo wskazująca na pozostałość po politycznej kulturze PRL-u. Za Polski Ludowej osoby publiczne często stały ponad prawem, i nie wolno ich było krytykować. Pani radna Wojciechowska wydaje się nie rozumieć roli, jaką spełniają szarzy forumowicze, szarzy obywatele. A mogą i mają oni prawo protestować kiedy osoba publiczna łamie publicznie powszechnie przyjęte zasady spełniania swojego urzędu. W normalnych warunkach można się spodziewać, że po takim nadużyciu przede wszystkim obywateli automatycznie przeprosi ugrupowanie, do którego należy winowajca. Tutaj ten mechanizm chyba nie zadziałał, skoro Panią radną potępiło około pół tysiąca forumowiczów, po tym jej wystąpieniu w którym złamała podstawowe zasady prowadzenia cywilizowanego dyskursu publicznego przez wybranego przedstawiciela mieszkańców. Pani radna Wojciechowska obraziła nie tylko swoich politycznych adwersarzy, obraziła ona również, a może i jeszcze bardziej, obywateli swojego miasta. Wyraziła się ona po prostacku, jak chamidło, i jako chamidło więc została skrytykowana przez forumowiczów, rozgniewanych takim podłym publicznym językiem. Rada miasta to nie obora, gdzie można sobie gadać do krów co komu w duszy gra. Pani radna wydaje się tego nie rozumieć, nie rozumie ona chyba też znaczenia i wagi jaką ma zagwarantowana przez Konstytucję wolność słowa. I tu powinien już być koniec z tą PRL-owską oborą. Nie każdy może się przestawić na myślenie zgodne z cywilizowanym demokratycznym państwem prawa. Nie każdy też i musi. Tak jak nikt nie musi ponownie na Panią Wojciechowską głosować. Przeraża zaś to, że i sędziowie Sądu Grodzkiego i Sądu Okręgowego w Gorzowie wydali wyroki godzące bezpośrednio w wolność słowa i w prawo obywateli do krytykowania przedstawicieli władzy politycznej. To, że takie wyroki mogą zapadać w Polsce dwadzieścia lat po odsunięciu od władzy reżymu komunistycznego jest po prostu straszne i zupełnie nie do przyjęcia.
            • tomekjeden Re: Grażyna Wojciechowska = "chamidło" 12.07.09, 18:04
              Dodam jeszcze linka do postów w GW z roku 2006, kiedy sprawa weszła na forum
              publiczne. Wśród tych postów są takie, przy których post "Andrzejusy" jest
              niewinny i łagodny. Są tam posty, które teoretycznie mogą zawierać pomówienia,
              które wydają się być oparte na emocjach a nie na faktach. No, jak na razie Pani
              radna tych postów w sądzie nie przetestowała. Tym bardziej zastanawiają
              nieprzychylne dla "Andrzejusy" wyroki gorzowskich sądów.


              forum.gazeta.pl/forum/w,431,53476032,,Grazyna_Wojciechowska_przeprasza_za_to_ze_nazw_.html?s=0
            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 12.07.09, 19:49
              tomekjeden napisał:

              > Przeraża zaś to, że i sędziowie Sądu Grodzkiego i Sądu Okręgowego
              w Gorzowie wydali wyroki godzące bezpośrednio w wolność słowa i w
              prawo obywateli do krytykowania przedstawicieli władzy politycznej.
              To, że takie wyroki mogą za padać w Polsce dwadzieścia lat po
              odsunięciu od władzy reżymu komunistycznego jest po prostu straszne
              i zupełnie nie do przyjęcia.

              Porażka... :/
              Nie przysparza to też miastu żadnych profitów w ujęciu społecznym:
              po raz pierwszy z nim zetkniętym ludziom z zewnątrz, potencjalnym
              inwestorom oraz zagranicznym turystom/komentatorom, jawić się od
              dziś będzie jako jeden z ostatnich bastionów komunizmu w Polsce.

              Miło się patrzy na polityków, którzy wkładają całe serce w walkę o
              poprawę jakości życia mieszkańców, ale zawsze gdzieś będzie ta
              granica po której szlachetna, rycerska walka przemienia się we
              wrestling, czyli wszystkie chwyty dozwolone. Nie każdy ma ochotę coś
              takiego oglądać na sesjach rady miejskiej w europejskim mieście w
              XXI wieku, bo to dobitnie pokazuje jak bardzo jako społeczeństwo pod
              opieką określonych polityków się cofamy, nie potrafiąc znaleźć
              innych, bardziej cywilizowanych argumentów.
    • l.i.l.a.b.a.j.ona Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces 12.07.09, 15:21
      Radna Wojciechowska mówi, że jej pozew miał być nauczką dla
      innych internautów. - To są osoby, które mnie nie znają i atakują
      skrycie zza węgła, ukrywając się pod pseudonimami. Tak być nie może.
      Pierwszy internauta został skazany, ale mam listę innych i czekam.
      Nie zapominam - zapowiada Wojciechowska.


      Na co czeka? Na przeprosiny? LOL! :D
      Może sama powinna najpierw przeprosić media i internautów, że byli
      świadkami jej wybuchu? Bo jako radną, która zdobyła wymaganą ilość
      głosów do tego, by zasiadać w Radzie Miasta i reprezentować pewną
      grupę mieszkańców, powinno ją zmusić do tego jej własne sumienie.
      Ale jak widać nie posiada go nadal...

      Jednak wyrok sądu to sygnał, że nikt nawet ukrywający się pod
      nickiem nie jest bezkarny - tłumaczy mecenas Jerzy Synowiec, który
      reprezentował radną w sądzie. - Z drugiej strony to także
      ostrzeżenie dla polityków ,w tym gorzowskich radnych. Przecież już
      raz sąd skazał radnego za nazwanie innego radnego "uczniem
      Goebbelsa".


      Dlaczego porównuje się "stare chamidło" do "ucznia Goebbelsa"?
      Przecież oczywiste jest, że bezpodstawne oskarżanie kogoś o
      szerzenie treści pronazisotwskich jest dziś zakazane i prawnie
      karane. Ba! Jawne szerzenie takich treści też jest (a przynajmniej
      być powinno) karalne! Więc akcja sądowa wyłącznie po "starym
      chamidle" wygląda raczej na dąsy pani po 60-tce, która nie może
      pogodzić się z upływem czasu!!?
    • klublubuski Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces 12.07.09, 17:42
      Panie "Andrzejusa"- proszę się odwoływać. To przecież wolność słowa,
      by kogoś móc nazwać. Gorzej jak się nie ma racji. Czy Pan ma, niech
      ocenia niezależny sąd. Może go Pan wreszcie znajdzie.
      • Gość: greg Andrzejusa miał rację,ona niema ani twarzy ani rac IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.09, 21:45
        Popieram Andrzejusę,wybory samorządowe przesieją takie plewy jak ta pani
        • andrzejusa Re: Andrzejusa miał rację,ona niema ani twarzy an 13.07.09, 22:05
          dziekuje wszystkim forumo na forum zielonogorskim,
          za zdecydowane poparcie dla mnie ,
          w sporze z radna wojciechowska z gorzowa,
          ale to juz raczej w sporze z sadem okregowym w gorzowie,
          przynajmniej w przypadku wyroku na mnie.

          klublubuski napisal,
          szukaj pan sadu w polsce ktory panu racje przyzna,

          bede tego sadu w polsce szukal klublubuski,
          ten sad nazywa sie sad najwyzszy!

          trybunal w strausburgu to , wiadomo, ostatecznosc!!

          bardzo bym chcial , by wolnosc slowa w polsce potwierdzil
          polski sad najwyzszy!!!!

          POLSKI!!!

          dzieki jeszcze raz i

          pozdrowienia
          • tomekjeden Re: Andrzejusa miał rację,ona niema ani twarzy an 13.07.09, 23:04
            Powodzenia, pozdrowienia,

            t1
          • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 13.07.09, 23:24
            Nie martw się, my wiemy, że miałeś podstawy, by użyć tamtego
            sformułowania:

            - wyraziłeś ogólne niezadowolenie ze sposobu w jaki pani
            W. prowadziła pamiętną "dyskusję" na sesji ("(...)chamidło(...)")

            - wyraziłeś ogólne niezadowolenie z faktu, że pani W. jest dodatkowo
            osobą publiczną a więc powołaną przez swoich wyborców do tego by
            jakiś poziom jednak reprezentować, choćby miała krytykować samego
            prezydenta miasta, ale robiła to w sposób zadowalający,
            nieprowokacyjny i silny argumentacyjnie ("(...)co nie potrafi
            myśleć")

            - wyraziłeś ogólne obrzydzenie płynące z faktu, że okazało się, że
            osoba w takim wieku jak ta pani zapomniała lub po prostu nie wie o
            tych wszystkich zależnościach, a pcha się na salony ("(...) stare
            (...)")

            Jako forumowicz byłeś i pewnie nadal jesteś po prostu wciąż
            rozczarowany i zdegustowany. Nie tylko zresztą Ty.

            Pozdrawiam ciepło :))
            3maj się ;)
            • tomekjeden Re: Re 15.07.09, 21:39
              Trochę już po czasie, ale zastanowiłem się skąd się biorą te nasze mocne reakcje
              na polityków wyrażających się po chamsku. Wydaje mi się, że idzie o zdrowe
              społeczne zaangażowanie, i o dążenie, paradoksalnie może, do przewagi języka
              uprzejmego i konstruktywnego w dyskursie publicznym. Oto bowiem mamy czasami do
              czynienia z politykami, którzy wyraźnie pokazują, że uprzejmy cywilizowany język
              do nich nie dociera. A przecież politycy ci urzędują razem z innymi decydentami,
              którzy nie przekraczają barier podstawowych dobrego obyczaju. Nawet kiedy są
              prowokowani przez takich swoich kolegów jak Pani radna Wojciechowska. Jeżeli
              uprzejmy język ich kolegów do nich nie dociera, to może dotrze do nich język
              szczerze i słusznie rozgniewanych forumowiczów. Bo normalni ludzie chcą, żeby o
              ich sprawach, o ich podatkach, o ich służbie zdrowia, o ich szkołach, o ich
              drogach, o ich mieszkaniach, o ich zasiłkach, o ich pomocy socjalnej, mówiono
              otwarcie i konstruktywnie, z szacunkiem i z zaangażowaniem. Tak więc sądzę, że
              Pan "Andrzejusa" spełnia bardzo ważną rolę w tej swojej walce o wolność słowa w
              Polsce.
              • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 16.07.09, 11:48
                Zgadza się. I wygląda też na to, że to jest też walka wszystkich
                tych, którzy potrafią cieszyć się demokracją...
                Jako że wszystko w przyrodzie ma również swój początek, początku
                konfliktu w tej sprawie trzebaby pewnie szukać jeszcze w programach
                wyborczych kandydatów na radnych, a potem przyjrzeć się
                poszczególnym etapom tego łańcuszka zdarzeń.
                Nic jednak nie powinno usprawiedliwiać sygnału jaki wysłano
                społeczeństwu, jakoby "andrzejusa" naruszył prawo do wolności
                głoszonych opinii.
                Tymczasem, przez instytucje powołane do ferowania demokratycznych
                wyroków, szumnie "oklaskany" został zarówno pamiętny, jawny słowotok
                Wojciechowskiej względem nielubianej partii politycznej, jak i
                radnej idea by karać tych, którzy jawnie krytykują ją samą.
                Słowem, wysłano niewłaściwy sygnał, który zszokował opinię społeczną
                i doprowadził do tego, że echo komuny i cenzury wypowiedzi odbiło
                się wszystkim dookoła nieciekawą czkawką...


                Pzdr
    • Gość: koko Re: Nazwał radną "chamidłem" i przegrał proces IP: 162.27.161.* 14.07.09, 09:20
      dziwna sprawa. Laska ktora obraza ludzi wokol wygrywa proces? Co wy
      w tej zielonej gorze wyrabiacie :D
      • rusakolep Jesli o mnie chodzi,to... 24.07.09, 16:33
        CHETNIE BYM TO ZABIL,ZATLUKL JAK NAJGORSZE SCIERWO.I TO SA PRAWDZIWE SZCZERE
        UCZUCIA.
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 04.08.09, 01:11
          Ale nie zrobisz tego, bo pod koniec dnia uświadomisz sobie, że jako
          człowiek dążysz do uczuć wyższych, prawda?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja