stasi1
13.09.16, 08:47
2 lata temu w imieniu swojej mamy(80 lat) napisałem do nich pismo że rezygnujemy ze świadczenia ich usług. Oczywiście zaraz zadzwonili do mamy że teraz abonament za telefon i internet będzie niższy. Oczywiście mama się na to zgodziła. Przysłali oczywiście pismo o przedłużeniu umowy. Niestety byłem wtedy na wyjeździe i nie mogłem ponownie wypowiedzieć tej ustnej umowy. W tym roku się wycwanili, już za w czasu dzwonili po kilka razy na dzień żeby wcześniej przyjąć nową umowę. Mama dzielnie odpierała ich natarczywe telefony ale jednak skusiła się na telefon za złotówkę.
Oczywiście telefon przysłali, odmówiłem przyjęcia jego(stwierdzając do kuriera że rezygnujemy z umowy) sądząc że to jest już całkowite załatwienie sprawy. Jednak to nie takie proste. Netia uważa że jednak zawarliśmy umowę. A trzeba płacić spore pieniądze. za 80 zł dają darmowe wieczory i weekendy na stacjonarne. I szybki internet o prędkości 1M.
Płacić specjalnie za to nie mam ochoty(na rynku za tą cenę można mieć lepszy abonament i jeszcze dość dobry telefon) ale boje się że za 2 lata(może trochę wcześniej) znowu będą ją bombardowali telefonami aby przedłużyła umowę. Jak tego uniknąć?