Telefon na wagę złota

22.10.06, 20:24
Luksus przy milionie takich samych telefonów? To tak jak z banknotami
kolekcjonerskimi "Papież" - 2 miliony sztuk, w razie większego
zapotrzebowania dodruk. :D Biznes na ciemnych ludziach. Milion sztuk
to "masówka".
    • maruda.r Telefon na wagę złota 22.10.06, 21:51

      Po pierwsze, Vertu ma możliwość wymiany oprogramowania i unowocześniania bez
      konieczności wymiany obudowy, po drugie, to nie kupuje się go dla nowoczesności.
      Żaden taki nie ma aparatu fotograficznego czy możliwości wgrywania własnych
      dzwonków.

      ****************************

      Komputer z procesorem Pentium 166MHz też ma możliwość wymiany oprogramowania i
      zainstalowania karty z USB 2.0. Nie zmienia to faktu, że po 10 latach jest mniej
      przydatny od pozytywki z XIX wieku, odziedziczonej po przodkach. Chyba, że
      wymienimy całe wnętrze. Ale to już nie jest ten komputer.

      Interesujące jest również zablokowanie funkcji wgrywania własnych melodyjek.
      Czyżby owe bibeloty nie obsługiwały formatu mp3, midi oraz nie miały portów IRDA
      i Bluetooth?

      Prezes owej korporacji pewnie dostanie zawału, gdy za rok sprzątaczka w jego
      firmie będzie miała telefon o niebo bardziej funkcjonalny i w dodatku za złotówkę.


      • Gość: MK Re: Telefon na wagę złota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 18:15
        Słusznie zauważyłeś. W sumie sokoro tak piszą, że da si ewymienić wszystko to
        wychodzi, ze tyle kosztuje obudowa. ;o)
        • Gość: puba diamenty svarovskiego na wagę złota:P IP: *.crowley.pl 23.10.06, 21:09
          u. Panstwo specjalisci od komórek nie zauważyli tego tekstu:

          Samsung SGH-E800 został nafaszerowany diamentami Svarovskiego i ozdobiony
          srebrnym brelokiem w formie kostki. Telefony były dostępne tylko w atelier
          Macieja Zienia po 10 tys. zł sztuka. Rozeszły się na pniu.


          diamenty svarovskiego???

          czy kryształy swarovskiego?
          • plaszcz kupie se i będę większy GOŚĆ, będą mi zazdrościć 23.10.06, 21:18
            i o to chodzi... jak się lansować to na grubo...
      • Gość: smok_hilary Można zrobić i papier toaletowy po 10000$ za rolkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 19:07
        z jedwabiu, ręcznie tkany i wyszywany złotą nicią.
      • Gość: pali Re: Telefon na wagę złota IP: 80.51.226.* 23.10.06, 22:40
        > Czyżby owe bibeloty nie obsługiwały formatu mp3, midi oraz nie miały portów IRD
        > A
        > i Bluetooth?

        Nie, bo port irda/bluetooth "po 10 latach jest mniej przydatny od pozytywki z
        XIX wieku, odziedziczonej po przodkach."
      • nipoch Re: Telefon na wagę złota 24.10.06, 01:24
        maruda.r napisał:

        [ciach]
        > Interesujące jest również zablokowanie funkcji wgrywania własnych melodyjek.
        > Czyżby owe bibeloty nie obsługiwały formatu mp3, midi oraz nie miały portów IRD
        > A
        > i Bluetooth?
        >
        > Prezes owej korporacji pewnie dostanie zawału, gdy za rok sprzątaczka w jego
        > firmie będzie miała telefon o niebo bardziej funkcjonalny i w dodatku za złotów
        > kę.

        Prezes sie nie zdziwi ale za to ty zawsze bedziesz mial mentalnosc sprzataczki,
        ktora mysli, ze majac wiele za zete jest szczesliwsza.
        I o to chodzi! Ona ma tak myslec, bo gdyby tak nie myslala, nie bylaby sprzataczka
    • Gość: Witalik Telefon na wagę złota - na Ukrainie juz znany... IP: *.net.external.hp.com 23.10.06, 10:02
      ... a to za sprawą syna naszego (Ukrainskiego) prezydenta Juszczenki, co to z
      taka komórką paraduje od dawna :(
      • Gość: R Re: Telefon na wagę złota - na Ukrainie juz znany IP: 195.205.44.* 23.10.06, 10:27
        to faktycznie tylko biżuteria, dla mnie telefon bez bluetooth i dyktafonu jest
        niefukkcjonalny.
        Jest faktycznie dla gwiazd popkultury, ale biznesowo niestety nie spelnia
        podstawowych zadań.
        • Gość: byznesmen Re: Telefon na wagę złota - na Ukrainie juz znany IP: *.energoprojekt.pl 23.10.06, 18:55
          > Jest faktycznie dla gwiazd popkultury, ale biznesowo niestety nie spelnia
          > podstawowych zadań.

          No tak, przecież każdy wie że kluczem do udanego biznesu są sms'y, bluetooth i
          dzwonki polifoniczne :)
          • Gość: xaliemorph Re: Telefon na wagę złota - na Ukrainie juz znany IP: *.icpnet.pl 24.10.06, 01:40
            Nie do końca. Jak to już przedmówca powiedział, i co wiele osób miało na myśli
            bez wymiany sprzętu wymiana oprogramowania na niewiele się zda. A bluetooth może
            być wygodny do choćby słuchawki. Ale też jest i druga strona medalu. Skoro
            potencjalni klienci kupują telefon tylko w postaci biżuterii to rzeczywiście nie
            wykorzystają żadnych jego funkcji poza dzwonieniem (nawet telefon nie musi mieć
            funkcji sms), a nawet nie wiem czy w ogóle ma sens możliwość dzwonienia w
            telefonie skoro jego głównym zadaniem jest lans, czyli pokazywanie się z nim
            naokoło. Przypomina mi to nieco sytuację sprzed lat gdzie każdy bizmesmen się
            chwalił komróką cegłą, że on jest jednym z pierwszych w kraju co posiadają
            telefon komórkowy. Ale skoro są na to klienci, to czegóż im bronić? Niech
            kupują, mi to nie przeszkadza.
            • Gość: listopad Re: Telefon na wagę złota - na Ukrainie juz znany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 23:46
              Prosty,estetyczny,piękny.Klasyka.Nie musi być funkcjonalny.Wystarczy,że można
              wykonywać połączenia.Tuzom tego świata więcej nie trzeba.Od reszty mają cały
              sztab personelu.
    • Gość: Facjusz Telefon na wagę złota IP: *.weglokoks.com.pl 23.10.06, 11:15
      Bla bla bla bla VIVAT GŁUPOTA!
    • Gość: Maq Re: Telefon na wagę złota IP: *.oborniki.net 23.10.06, 17:22
      jak dla mnie, to jest już zboczenie...
    • Gość: Warszawiak Nie stać was więc marudzicie :-) IP: *.aster.pl 23.10.06, 18:17
      Jakby był artykuł o bentleyach też byście narzekali, że skoda bardziej
      funkcjonalna :-)
      • grooszek Re: Nie stać was więc marudzicie :-) 23.10.06, 18:27
        dokladnie tak :D
        a co do funkcjonalnosci tego telefonu.... troche jak z zegarkiem: mozna miec
        tissot z touch padem za c.a. 2 tys. pln, a mozna miec franck muller za kilkaset
        tysiecy ... tak to juz glupio jest, ze sa kregi, gdzie nie wypada pojawic sie:
        a) w dzinsach
        b) ze "zwyklym" zegarkiem
        c) z nokia 3310
        ;)))
      • Gość: Misio Re: Nie stać was więc marudzicie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 22:16
        > Jakby był artykuł o bentleyach też byście narzekali, że skoda bardziej
        > funkcjonalna :-

        Bentley za 50 lat będzie tak samo uzyteczny jak dziś. A taki telefon? Tylko
        plastikowa dekoracja. Czekamy na Vertu z Chin. :)
    • Gość: meg kolejny pajac dal sie naciagnac hihihihhhihhi IP: *.UCHSC.EDU 23.10.06, 18:20
      no i nastepny nowobogacki polaczek musi "zablysnac" hihih jakbym go gdzies
      spotkala chyba bym padla ze smiechu :))))) bo ja bardzo watpie zeby ten telefon
      dzialal lepiej niz "zwykla" nokia :)
    • Gość: lrs Telefon na wagę złota IP: *.prz.rzeszow.pl 23.10.06, 18:48
      Biedni ci ludzie, oj naprawdę biedni.....
    • Gość: marcin Telefon na wagę złota IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.10.06, 19:09
      To sie już w głowie nie miesci... Ale ta technika sie rozwija... Ciekawe jakie
      beda fony za 20lat? Jak nadszedł przełom... aparaty, kamery...
    • carnivore69 Re: Telefon na wagę złota 23.10.06, 19:14
      Hehe, od kiedy to Swarovsky dilerka brylantami sie zajmuje?

      Pzdr.
      • carnivore69 Re: Telefon na wagę złota 23.10.06, 19:16
        Ooops, -ski rzecz jasna.

        Pzdr.
    • Gość: mateusz dwa miliony papieży w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 19:39
      milion komórek na całym świecie - to chyba drobna różnica.
      • Gość: m.e. Re: dwa miliony papieży w Polsce IP: *.acn.waw.pl 23.10.06, 19:57
        niby 2 miliony, ale na pewno ich wartosc wzrosnie z czasem:

        www.emonety.pl/product/216_jan-pawel-ii
        • Gość: realista Wątpię...rzadkie medale z Papieżem IP: *.aster.pl 23.10.06, 20:25
          (rzadkie w sensie niskonakładowe - kilkaset egz.) chodzą na Allegro po ok. 100
          zł.
          • Gość: m.e. Re: Wątpię...rzadkie medale z Papieżem IP: *.acn.waw.pl 23.10.06, 22:40
            tak, owszem - ale zwroc uwage, ze to sa medale srebrne, tylko platerowane
            zlotem, wydane przez niewiadomo kogo. a w tym wypadku, to jest pierwszy(!)
            banknot kolekcjonerski wyemitowany przez narodowy bank! zobacz - popularnosc
            Chopina spowodowala, ze w polsce zostalo kilkadziesiat egzemplarzy i od 1995
            jego wartosc wzrosla o rzad wielkosci! Przyklad:

            www.emonety.pl/product/166_xiii-pianistyczny-konkurs-im-fryderyka-chopina/47
            inny przyklad:
            moneta z JPII:
            www.emonety.pl/product/185_jan-pawel-ii-20-lat-pontyfikatu/47
            czy tez:
            www.emonety.pl/product/181_25-lat-pontyfikatu-jana-pawla-ii/47

            a nawet takie srebrne ktore tez rosna o rzad wielkosci w kilka lat:

            allegro.pl/item136365396_szlak_bursztynowy_20zl.html
    • Gość: Blob Re: Telefon na wagę złota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 20:08
      Jak dla mnie dizajn tych telefonów nie jest powalający, a połączenie skóry i
      metalu wygląda nader dziwnie. Mimo wszystko nadal jest to tylko głupi telefon,
      służący do komunikowania się. I choćby był nie wiem jak kosztowny, to i tak nie
      przyda klasy prostakom.
    • Gość: eeeee to sie nazywa swietny marketing IP: *.wolfson.cam.ac.uk 23.10.06, 20:25
      ludziom wmawia sie, ze lodowka powinna miec wbudowany zegarek, kalendarz,
      polaczenie z internetem i sokowirowke choc tak naprawde powinna tylko chlodzic;
      to samo z telefonami; na co komu diament w telefonie? przeciez to nie
      szlifierka;
      • Gość: 3310 A ja mam nokię 3310 IP: *.chello.pl 23.10.06, 20:39
        Spadła z 8 piętra i nawet się nie wyłączyła, na dal działa idealnie. Zero
        rozpikselowań (ma dwa lata i sześć albo siedem upadków z osmego
        piętra(oczywiście obudowa się trochę potłukła)). Można ściągać dzwonki Mono,
        grać w weża (rekord 2210)dzwonić i wysyłać sms'y.

        Utwory Mp3 powinny być na odtwarzaczu Mp3, kamera powinna być w rawdziwej
        kamerze, a aparat w przwdziwym aparacie

        Pozdrawiam wszystkich wymieniających sobie co dwa tygodnie telefon ;-D
        • eeeee1 Re: A ja mam nokię 3310 04.11.06, 11:14
          a ja mam Sony Ericsson k800i i nie dziala mi przesylanie zdjec kablem USB na
          laptopa
          • yavorius Re: A ja mam nokię 3310 06.11.06, 08:17
            Zainstalowałeś KABEL?
    • marcel_net1 Re: Telefon na wagę złota 23.10.06, 21:01
      ja mam normalny z 3G i juz czuję sie wyróżniony
    • drugidotyk Re: Telefon na wagę złota 23.10.06, 21:21
      Czy przez tak drogi telefon rozmowy beda tez bogate w slownictwo?
    • Gość: atakowac michnika buce scierwo prymitywy IP: *.hsd1.mn.comcast.net 23.10.06, 21:38
      najglupszy ten prezes duzej korporacji, czy jego nazwisko to permanentny idiota?
    • Gość: niepraktyczne W sejfie będą te komórki trzymać? IP: *.tpnet.pl 23.10.06, 21:53
    • mr.yez Re: Telefon na wagę złota 23.10.06, 22:14
      Żałosne jest to epatowanie czymś, co jest w sumie niewiele warte, a kosztuje majątek.
      Przypomina mi się film American Psycho. Tam bohater nie był w stanie pójść do restauracji, gdzie obiad kosztował poniżej 1500 dolarów, a jednocześnie dostawał spazmów z zazdrości na widok wizytówki kolegi, wydrukowanej nową czcionką.

      Martwi was brak pieniędzy i to, że nie stać was na komórkę za dwa tysiące? Ci ludzie są jeszcze biedniejsi, bo ich nie stać, ale od tej drugiej strony :-)
    • Gość: aa Telefon na wagę złota IP: *.spray.net.pl 23.10.06, 22:55
      Mieć, mieć mieć. Do urzygu i bez sensu. Boże jaki ten świat jest porąbany.
    • sklis Nieszczęśni idioci... 23.10.06, 23:37
      Czy człowiek jest wyjątkowy, bo ma gadżet, którego nie mają inni?
      Żałosne...
      Przecież te pieniądze można wydać lepiej na sto pięćdziesiąt siedem lepszych
      sposobów...
    • blq Re: Telefon na wagę złota 24.10.06, 00:17
      Lepiej by było, gdyby ktoś zrobił telefon, co o 10 lat wyprzedza konkurencje.
      Procesor 4Ghz, windows vista, rzutnik, dotykowy wyświetlacz SVGA. wykonalne?
      wykonalne, tylko cholernie drogie. ale przecież ICH by było na to stać...

      no tak, tylko ci ONI to nie ludzie bogaci, acz rozsądni. to nawet nie
      biznesmeni, bo oni w komórce może i nie potrzebują aparatu, ale bluetooth czy
      organizer przecież się przyda.

      to nawet nie szefowie z top-managementu, oni zwykle w ogole nie używają komórek.

      a kto używa TEGO? hm, metroseksualni synkowie biznesmenów, oraz "gwiazdy"
      szołbiznesu. bardzo nieciekawi ludzie, chyba że dla psychiatrów.

      PS. i nie piszcie na Boga, że Bentley też jest niefunkcjonalny. jakie silniki ma
      bentley... a to nic sobą nie reprezentuje, poza materiałami. złota kupa też by
      swoje kosztowała. i nikomu absolutnie tego telefonu nie zazdroszczę. jasne, z
      chęcią bym go dostał... i od razu sprzedał. moja komórka ma 1000 razy większe
      możliwości od tego ładnie zapakowanego złomu.
      • nipoch Re: Telefon na wagę złota 24.10.06, 01:30
        blq napisał:

        > Lepiej by było, gdyby ktoś zrobił telefon, co o 10 lat wyprzedza konkurencje.
        > Procesor 4Ghz, windows vista, rzutnik, dotykowy wyświetlacz SVGA. wykonalne?
        > wykonalne, tylko cholernie drogie. ale przecież ICH by było na to stać...

        Jeszcze moglby krawaty wiazac i usuwac...

        > no tak, tylko ci ONI to nie ludzie bogaci, acz rozsądni. to nawet nie
        > biznesmeni, bo oni w komórce może i nie potrzebują aparatu, ale bluetooth czy
        > organizer przecież się przyda.

        Nastepny z mentalnoscia sprzataczki - oni maja do tego ludzi, za to im placa

        > to nawet nie szefowie z top-managementu, oni zwykle w ogole nie używają komórek.

        nawet ci z top managu sa pracownikami, a te fony nie sa dla pracownikow, tylko
        dla pracodawcow, ale nie w dresiku i bumerze

        > a kto używa TEGO? hm, metroseksualni synkowie biznesmenów, oraz "gwiazdy"
        > szołbiznesu. bardzo nieciekawi ludzie, chyba że dla psychiatrów.

        Ludzie pod wieloma wzgledami wyjatkowi

        > PS. i nie piszcie na Boga, że Bentley też jest niefunkcjonalny. jakie silniki m
        > a
        > bentley... a to nic sobą nie reprezentuje, poza materiałami. złota kupa też by
        > swoje kosztowała. i nikomu absolutnie tego telefonu nie zazdroszczę. jasne, z
        > chęcią bym go dostał... i od razu sprzedał. moja komórka ma 1000 razy większe
        > możliwości od tego ładnie zapakowanego złomu.

        Byles, jestes i bedziesz zawsze sprzataczka, jesli nie zaczniesz myslec inaczej
        • blq Re: Telefon na wagę złota 24.10.06, 02:09
          Jak to dobrze, że fotografowie pstrykają nam zdjęcia, zamiast nami rządzić. To
          ja już wole Kaczyńskich. Serio.

          (na dyskusję z mojej strony nie ma co liczyć w tym przypadku; z forumowym
          folklorem dyskutują tylko masochiści... i inni "pod wieloma względami wyjątkowi").
    • Gość: xaliemorph Telefon na wagę złota IP: *.icpnet.pl 24.10.06, 01:33
      I to jest biznes. Wymyśl coś kompletnie bezużytecznego, wmów potencjalnym
      klientom że dzięki temu będą się czuli jak lepsi ludzie, i znajdą się jakieś
      osoby które zechcą wydać pieniądze. Ale skoro jest rynek na takie rzeczy to
      czemu nie, chwała Nokii i innym że potrafią zarobić i na takich przyjemnościach
      wybranych osób.
    • Gość: mik Telefon na wagę złota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 02:11
      "Prezes dużej korporacji kupił sobie najdroższy model Nokii, aby po tygodniu
      zorientować się, że jego podwładny już go ma."

      ojej, ale nieszczescie...
    • Gość: ted Telefon na wagę złota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 15:36
      u zienia takie tel kupili napewno prwdziwi faceci ha ha ha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja