Gość: there.there
IP: *.strefa.com
11.10.07, 19:35
witam
Mam sagema my700x zakupionego w sklepie rtv bez simlocka, dokupiłem do niego karte pamięci 1 Giga Sandisk
Telefon mam od sierpnia, na początku wszystko grało ok, poźniej coraz częsciej występowała następująca usterka: czasem (czyli nie zawsze, ale jednak) przy wejsciu do odtwarzacza z zakolejowanymi mp3 z karty pamięci telefon zawieszał sie, a zamiast piosenek na liscie odtwarzania pojawiał sie komunikat uszkodzone łącze, świadczący o tym że telefon stracił kontakt z kartą pamięci i nie potrafi odnaleźć plików dodanych wcześniej do odtwarzacza. Podobnie zdarzało się przy próbie wejscia na karte przez album multimediów, karty nie widać także czasem po podłączeniu do komputera. Jedyne co pomaga w takich sytuacjach to wyjęcie i włożenie karty spowrotem
Każdy mądry człowiek powiedziałby mi: oddaj telefon do serwisu
Tak też zrobiłem, telefon został wysłany do odległej Warszawy (sagem podobno nie zezwala na naprawy poza warszawą). Po ponad dwóch tygodniach odesłano mi nowy egzemplarz
No i tu zaczyna sie kolejny problem - w nowym telefonie dzieje się dokładnie to samo co w starym. Czy wysłałem do Wawy niewinny telefon, a tam nawet nikomu się nie chciało wysilić nad przyczyną usterki?
Moim zmartwieniem jest to, że zastanawiam sie teraz czy:
1. Sagem po prostu nie lubi się z kartami SanDisk
2. Mam pecha i trafiłem dwa razy na felerny egzemplarz aparatu
Zachodze w głowe o co tu chodzi, bo usterka na logike wskazuje na wade w oprogramowaniu telefonu, ale z drugiej strony na forach sagema chyba tylko ja mam ten problem. Nie moge pojąc w jaki spośób miała by to byc wina karty pamięci - przecież siedzi sobie ona nieruszana w slocie, no i raz telefon ją widzi raz nie, więc jezeli to wina kart to jak to sie dzieje?
Zanim pójde reklamować tym razem karte pamieci, prosze forowiczów o opinie w tej sprawie, może ktoś mial podobne przejscia z kartami pamięci w innych sagemach czy w ogóle innych telefonach
:)