Dodaj do ulubionych

Telefon za 40% ceny?

IP: 213.77.19.* 03.01.02, 21:00
Zaciekawiła mnie ostatnio taka oto historia:
Zgubiłem ostatnio swoją Nokię6210, kupioną jaiś czas temu w promocji:)
Wiem że kupno telefonu bez promocji to wydatek jakichś 1500zł. w sklepie.
Sięgam więc po "anonse" i czytam: Nokia6210 400zł,, nowa, nie używana, w
kartonie........ ; Nokia 6210 cena 500 zł, fabrycznie nowa, ładowarka, zestaw
słuchawkowy...... ; szukam dalej.....Nokia6210 blablabla za 500 itd....

Pytanie moje brzmi: z kąd ci ludzie mają te telefony? Nie sądzę żeby były to
okazje z promocji z taryfą na 2 lata, bo to się nawet przy najniższym
abonamencie nie kalkuluje!

Kupiłem swój ulubiony telefon ostatecznie za 500 zł, fabrycznie nowy, z folią
na ekranie, ale gość który mi ją sprzedawał dawał wymijające odpowiedzi na
zadawane mi pytania.
Co tu jest grane???? Czekam na Wasze opinie.
Pozdrawiam WX.

Obserwuj wątek
    • Gość: zyg Re: Telefon za 40% ceny? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 12:25

      Odpowiedz brzmi... hurownie hurtownie hurtownie i odrobina znajomosci... to co
      jest w salonach np. ery , idei to sa drogie telefony bo malo ich kupuja , niech
      maja takich nowych 10-20 ( chodzi mi o konkretny model ) na cale miasto , a w
      hurtowniach wariaci "komorkowi" biora i po 1000 szt. i wychodzi za grosze , do
      tego tak jak powiedzlaem dochodza znajmosci. A te wszytkie telefony
      w "promocjach" np po 1 zl , to wszytko lipa nie z tej ziemi ( tzn chodzi mi o
      te tansze do 200 zl ) , dzialac dzialaja ale wiele z nich sie uszkadza itd.
      Kupujac nowy taki czy z hurtowni czy od dielera raczej sie nie slyszy aby
      nawalil czy cos , jak ma to ma bledy w oprogramowaniu ale to juz wina
      producenta...

      Pozdr.

      Zyg
      • Gość: WX Re: Telefon za 40% ceny? IP: 213.77.19.* 04.01.02, 17:07
        Hmmmm
    • Gość: Lechu Biorą się właśnie z salonów IP: 10.132.129.* 06.01.02, 20:11
      Kumpel kupił aparat na Wolumenie, przypadkowo w środku z paragonem z salonu
      Plusa, z datą wystawienia 2 tygodnie wcześniej.
      Działa to tak:
      Przychodzi człowiek z własnym telefonem, który chce wykupić tylko abonament.
      Zostaje zbajerowany, że minimalny okres to 24 miesiące (teraz są ponoć promocje
      12-miesięczne, ale nie znam szczegółów, więc nie wiem jak to działa). Człowiek
      podpisuje umowę i wychodzi, a z magazynu sprzedawca odbiera aparat w
      promocyjnej cenie pod tę umowę. Po czym sprzedawca sprzedaje aparat
      zaprzyjaźnionemu dilerowi z Wolumenu (a raczej realizuje złożone wcześniej
      zamówienie na jeden z kilku modeli). Być może sprzedawcy mają inne, swoje
      możliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka