Gość: ttt Re: absolwent'98 III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 20:08 ja jestem i się cieszę z tego. miło wspominam paru nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazia;) Re: absolwent'98 III LO w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 00:20 Hej, hej! A licealiści już do szkółki od poniedziałku... Szczerze Wam współczuję, bo ja od poniedziałku...mam labę. Życzę wszystkim uczniakom owocnej pracy i... dobrego imprezowania. Powrót do rzeczywistości czeka mnie w październiku. Trzymam za Wszystkich kciuki;))) Piszcie czasem co ciekawego i zabawnego w poczciwym Sowińskim - jakieś zmiany? Jak psor Kusiak i dyrka ze swoim ogródkiem? Czy angielki wciąż jest na poziomie...słabym?:)Uczy może jeszcze psor Dworak - ta od chemicznego zaplecza - pozdrawiam;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: absolwent'98 III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl 28.08.03, 21:37 hm.. niewiele sie zmienilo :D ogrodek sie rozwija w zastraszajacym tempie....a o zapleczu krażą legendy... musze na razie konczyc niedlugo napisze wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka zapisaliscie sie? IP: *.ynet.pl 15.09.03, 19:41 Zapisaliscie sie juz na zjazd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: zapisaliscie sie? IP: 217.153.45.* 17.09.03, 08:40 Oczywiście i już z nie mogę się doczekać soboty. Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: zapisaliscie sie? IP: *.ynet.pl 17.09.03, 13:54 ciekawa jestem jak to wszystko wyjdzie, najbardziej mnie interesuje ta czesc artystyczna :D byliscie ostatnio na stronie naszej szkoly? duzo sie zmienilo, mam wrazenie, ze troche ozyla... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: absolwent'98 III LO w Warszawie IP: *.crowley.pl 05.10.03, 09:58 Ja chyba też 98 ale nie pamiętam dokładnie. Na studniówce był chyba wodny świat. Co prawda do matury mnie nie dopuścili i zdałem ją troche później ale studniówka była ok. Czy pani Krupe jeszcze uczy-0była moją wychowawczynią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.45.* 17.09.03, 14:36 Istko Droga, tylko Ty mi zostałaś do korespondencji. Pozostali niestety nabrali wody w usta, a szkoda, bo dyskusje nasze mogłyby być interesujące. Dobrze, że chociaż strona internetowa naszej BUDY nieco ożyła. Mam nadzieję, że nie jest to styuacja okazjonalna i strona będzie na bieżąco aktualizowana. Pozdrawiam bardzo serdecznie Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ren Re: III LO w Warszawie IP: 193.235.68.* 17.09.03, 21:48 Niestety na zjezdie nie bede - inny kraj:(. Jak jestem w warszawie staram sie choc raz zobaczyc stara Bude. To byly piekne te lata 70-te wczesnego Gierka. (przynajmniej dla nas ). Ktos pytal kiedys jak nazywal sie wtedy dyrektor - Janusz Bulicki - taki czerwony na twarzy, chyba troche partyjny, staral sie byc surowy ale jeszcze nie taki najgorszy. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istko Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl 18.09.03, 13:54 Sawo ja mysle, ze po zjezdzie to forum sie niezle rozkreci.. mam taka nadzieje :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.45.* 18.09.03, 15:10 Też mam taką nadzieję. No, ale pożyjemy, zobaczymy. Czy Ty też swoją obecnością zaszczycisz tę uroczystość? mam nadzieję, że tak. Ode mnie z klasy na pewno będzie parę osób, bo odświeżyły się dawne kontakty. U mnie w klasie np. powstało kilka par małżeńskich (dokładnie z tego co wiem to 3). Na pewno bedzie również nasza Pani Wychowawczyni - prof. Marońska (od łaciny). Już nie mogę się doczekać co to będzie za spotkanie. Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.45.* 19.09.03, 08:13 Byłam wczoraj w szkole na "przeszpiegach". Zadeklarowanych (uiszczona opłata) uczestników Zjazdu jest ponad 250. Orgnizatory przewidują udział ok. 600 osób. Mam nadzieję, że będzie fajowo. Takie spotkania po latach są wzruszające. Istko, moze jakos sie namierzymy. Czekam na proozycje. Ja mam zamiar "dorwac" sie do jakiegos mikrofonu i wywiazac sie z prosby Leszka o przekazaniu jego namarow jego kolezankom i kolegom. Pozdrawiam serdecznie Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl 20.09.03, 14:39 hm.. za pozno tu przyszlam :/ powiedz Sawo czy spotkałaś wielu kolegów i ogólnie jak było? chętnie bym z Tobą poemailowała, napisz: alternativa.4@wp.pl pozdrowienia dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 21.09.03, 06:04 Gość portalu: istka napisał(a): > hm.. za pozno tu przyszlam :/ > powiedz Sawo czy spotkałaś wielu kolegów i ogólnie jak było? > chętnie bym z Tobą poemailowała, napisz: alternativa.4@wp.pl > pozdrowienia dla wszystkich! serwus istko sie melduje leszek fajnie ze widze Twoj nowy? email bo na stary nie sposob sie dostac serwer odpowiada ze nie ma takiego????. Bardzo jestem ciekaw waszych wrazen ze zjazdu absolwentow , co sie tam zdarzylo a co powinno sie zdarzyc( wasze ze mna spotkanie - to niestety musi poczekac) najgorsze ze holera wie jak dlugo. Winien jestem podziekowania za wiadomosc dla renifera ze Szwecji to bardzo fajnie ze znasz Ewe , mniej wiecej tyle samo czasu 4 lata uniwerek to tez 4 lata ( nota bene w grupie byly 3 Ewy , kazda z nich godna epistoly ale tylko jedna chodzila do Sowinskiego), moze mozesz renifer podac mi jej adres sieciowy , pewnie taki ma, moj znajdziesz na tym watku powyzej. Mam nadzieje ze Sawa z Istka sie spotkaly na tym jakze znanym nam wszystkim gruncie i ze z tego wyniknie jakas korespondencja ktora bede mogl przeczytac dokladajac sie gdzie mozna bo zawsze cos z tych szarych komorek (pamieci) pewnie mozna wycisnac. Jak sie zorientowalem to juz jest niedziela 21 wrzesnia, wiec do klawiatur uczestnicy zjazdu , bo kurcze,ci mniej szczesliwi od was oczekuja wiadomosci, prosze napiszcie mozliwie wszystko ???albo cedzcie wiadomosci po troszeczku coby na dluzej starczylo. Pozdrawiam wszystkich serdecznie Leszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renifer Re: III LO w Warszawie IP: 193.235.68.* 21.09.03, 11:59 telefon do Ewy L gdzies mam w swoich papierach. Sprobuje go odszukac. Prawdopodobnie jest tez do zdobycia adres internetowy, moze bede mal troche szczescia, to Ci przesle. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.45.* 22.09.03, 08:51 Witam bardzo serdcznie. No i po Zjeździe. Bylo milo i sympatycznie. Tylko troche jestem zawiedziona mala iloscia uczestnikow. Moze wiadomosc o zjezdzie nie do wszystkich dotarla, moze ludzie za pozno sie dowiedzieli, moze nie mogli, a moze po prostu nie chcieli... Ja w kazdtym razie mialam nadzieje na liczniejsza frekfencje. Z mojej klasy bylo 6 osob, a z calego mojego rocznika (klasy od "a" do "e") byly 23 osoby. Zdarzalo sie, ze niektore roczniki w ogole nie byly reprezentowane - np. rocznik 1973. Profesorow tych "starych" tez nie bylo wielu. Byla moja wychowawczyni!!! - p. prof. Maronska (lacina), Wajszczyk- Adamska (matematyka), Stępień-Maciszewska (chemia), Konic (polski), Opalinska, Łuczak, Szwenger, Krasnodebska (rosyjski), Kowalczyk (biologia), Pusz, Kusiak i pewnie jeszcze inni, ale mi juz zupelnie nieznani. Organzacyjne zjazd byl bardzo dobrze zorganizowany, no i ta pogoda superowa. Uroczystości oficjalne wzruszajace (tylko troche przydlugie, bo kazdy chcial, jak najszybciej znalezc sie we wlasnym klasowym gronie). Mialam wrazenie, ze najliczniej byly reprezentowane te najstarsze roczniki (matura lata 50 i 60- te). Zdarzalo sie jednak, ze wsrod mlodszych tez bylo po kolkanascie osob z klasy - ale to rzadkosc. Zjazd rozpoczal sie msza sw. celebrowana w auli (I pietro) chyba przez 2 ksiezy (absolwentow Trojki). Potem uroczysta akademia - z powstaniem uczestnikow z miejsc, z wniesieniem sztandarow, z hymnem, z oficjalnymi wystapieniami (burmistrz Woli, list od prezydenta W-wy, itd). Potem czesc artystyczna (jednak wiekszosc uczestniczyla w spotkaniach nieformalnych na boisku). Na boisku przygrywal zespol muzyczny i nawet co niektorzy ruszyli w tany... Jedzonko smakowite: salatki, grill (kaszaneczka, karkoweczka), domowy smalec, owoce, kawa, herbata i zimne napoje (alkohole we wlasnym zakresie). Spotkania odbywaly sie glownie na boisku, czemu sprzyjala pogoda. Byly zaplanowane spotkania (wg rocznikow matur) w poszczegolnych klasach. Na chwile wszyscy zaintresowani zgromadzili sie o okreslonej godzinie ( 14.00) po czym kontynuowane byly biesiady na boisku. Bardzo zabawne bylo przygladanie sie kazdego kazdemu. Wszyscy patrzyli sie wzajemnie na twarze i zdarzalo sie, ze po jakims czasie nastepowal blysk w oku i przypominaly sie osoby, sytuacje... Ja np. po 5 minutach od przygladania sie osobom (nie z mojej klasy, ale z mojego rocznika przypominalam sobie imiona, a nawet nazwiska tych z ktorymi mialam jakis kontakt te 25 lat temu). Z okazji 80-lecia szkoly zostala wydana kolejna edycja (uzupelniona) monografii szkoly. W zwiazku z tym, ze z mojej klasy bylo niewiele osob, postanowislismy skrzyknac (w miare mozliwosci) we wlasnym zakresie jak najwiecej osob z naszej klasy i organizujemy spotkanie klasowe juz w pazdzierniku. Ciekawe co z tego wyniknie. Podobno niektore klasy (te najliczniej na zjezdzie reprezentowane spotykaja sie w miare regularnie co rok). Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje, ze moze przylaczy sie wiecej osob do naszego forum. Informacje o istnieniu nas zamiescilam na tablicy informacyjnej - ciekawe czy ktos to przeczytal. Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz.wawa Re: III LO w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 23.09.03, 01:24 witajcie:) co prawda na zjezdzie nie bylem, ale pozdrawiam wszystkich serdecznie. to pisalem ja, jarzombek, hihi. a na powaznie mariusz co mial studniowke na sredniej sali pod morska woda w 1998 roku. raz jeszcze serdecznosci:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka zmarła prof. Gronau IP: *.ynet.pl 26.09.03, 14:10 pogrzeb w poniedzialek, ale nie wiem gdzie. w szkole na pewno wiedza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nt Re: zmarła prof. Gronau IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 21:33 ['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: zmarła prof. Gronau IP: 217.153.45.* 29.09.03, 12:51 To smutne. Mnie nie uczyła co prawda, ale z tego co pamiętam to spod jej skrzydeł wyfrunęło sporo olimpijczyków z j. polskiego. Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ren Re: zmarła prof. Gronau IP: 193.235.68.* 30.09.03, 09:56 4 lata meczylismy sie z nia w klasie humanistycznej. Lekcje przed polskim byly najwiekszym stresem i koszmarem, moj najlepszy przyjaciel o malo co nie wylecial przez nia ze szkoly. Mimo wszystko czegos nas jednak nuczyla. Takich nauczycieli pamieta sie przez cale zycie. Ostatni raz spotkalem ja przed 5-ciu laty, wydawalo sie , ze od jakiegos czasu miala juz dosyc uczenia, byla nawet troszke bardziej zgryzliwa niz zawsze. A propos zawsze nazywalismy ja Gronauowa, bez imienia. Jak miala na imie prof. Gronau? Kto pamieta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ren Re: zmarła prof. Gronau IP: 193.235.68.* 30.09.03, 14:04 .Chyba sobie przypomnialem. Chodzi mi po glowie, ze na imie miala Stanislawa. Czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: zmarła prof. Gronau IP: *.ynet.pl 30.09.03, 15:27 hehe slyszalam ze byla z niej niezla piła. tez mi sie wydaje, ze Stanislawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: zmarła prof. Gronau IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 01.10.03, 05:54 To bardzo smutna wiadomosc . Tez nazywalismy ja prof. Gronauowa, ja mialem z nia do czynienia na. tzw fakultetach humanistycznych w czwartej klasie, i to wprost przeciwnie nie byla zadna tortura to byla wielka przyjemnosc miec nareszcie nauczycielke polszczyzny, sie mowi "z prawdziwego zdarzenia" , wcale nie zartuje , gdyby ta nasza buda miala wiecej nauczycieli takich jak p. Gronau to pewnie wyzej by stala jej estyma, a i ja lepiej bym ja pamietal.Jezeli ktos kochal literature, polszczyzne, poezje, nie mylic z przedmiotem szkolnym pt. jezyk polski, to na jej lekcjach po prostu czul sie jak ryba w wodzie. Dzieki tym zajeciom z p. Gronau moje wyniki na maturze i w czasie 4 klasy nie przynosza mi wstydu, nawet nudna jak flaki z olejem (niech mi to bedzie wybaczone, ale tak bylo)owczesna nasze pani uczaca polskiego , ze zdziewieniem stawiala mi coraz lepsze stopnie z wypracowan domowych i klasowych, wielki byl kontrast pomiedzy tymi paniami, niestety nie pomne nazwiska tej drugiej, co tez stanowi jakies swiadectwo.Pamietam ze prowadzila tez cos w rodzaju teatru szkolnego, to jakies takie zajeciaa pozalekcyjne byly, potem efekty tego "podziwialismy" podczas uroczystych apeli z okazji ...Wiem od kogos ze jeden z wychowancow tego teatrzyku pracuje, chyba jeszcze,? na polonistyce na UW, pamietam delikatnego chloptasia co to recytowal z afektem wiersze romantykow, ale dobra to jest pamiec bo robil to dobrze. Moze by tak sie odezwali Ci co ja pamietaja lepiej, moze z lat wczesniejszych niz moje siedemdziesiate.Moje requiem aeternam niech Jej towarzyszy. Leszek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ren Re: zmarła prof. Gronau IP: 193.235.68.* 01.10.03, 09:49 Jeden z wychowankow prof.Gronau pracujacy na UW to tez z mojej klasy - Grzegoz L. Z Grzesiem spotkalem sie kilka lat temu, zajmowal sie na UW literatura dziecieca. Zajecia przed matura z Gronauowa w 4 klasie rzeczywiscie mogle byc przyjemne. Ale cztery lata z nia po kilka godzin kazdego dnia - to bylo cos. Tym bardziej, ze bylismi klasa humanistyczna i miala ambicje nauczyc nas czegos wiecej. Chba to sie jej udalo, ale niekorzy z moojej klasy ciezko to odchorowali. Ja ja lubilem i wspominam ja dobrze. To przykre, bo wraz z jej smiercia odchodzi czesc moich wspomnien zwiazanych ze szkola,z ktora tez przeciez identyfikujemy sie przez nauczycieli, ktorzy nas uczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: zmarła prof. Gronau IP: 217.153.45.* 01.10.03, 10:25 Mnie p. prof. Gronau nie uczyła. Ja miałam j. polski z panią, którą zapewne w swej pamięci ma Leszek - p. prof. Zielińska - to była dopiero piła!!! Z p. Gronau miewałam tylko od czasu do czasu zastępstwa i wspominam Ją jako miłą, wymagającą panią. Niestety taka jest kolej nas wszystkich. Jesteśmy, a potem odchodzimy. Przychodzą następni... Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nt Re: zmarła prof. Gronau IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.10.03, 20:28 Ciekawe, ze nie ma nic na ten temat na stronie szkoly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: zmarła prof. Gronau IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 05.10.03, 04:23 Gość portalu: Sawa napisał(a): > Mnie p. prof. > Gronau nie uczyła. Ja miałam j. polski z panią, którą zapewne w swej pamięci ma > > Leszek - p. prof. Zielińska - to była dopiero piła!!! Z p. Gronau miewałam > tylko od czasu do czasu zastępstwa i wspominam Ją jako miłą, wymagającą panią. > Niestety taka jest kolej nas wszystkich. Jesteśmy, a potem odchodzimy. > Przychodzą następni... > Pozdrawiam > Sawa Serwus Sawo i wszyscy Trojkowcy "Los Trujeros" Ja oczywiscie pamietam pania ktora uczyla nas polaka w 4 klasie i to chyba byla p. Zielinska (jesli to pani ktora powrocila do nauczania polsskiego po dluzszym pobycie za granica , bodajze w Austrii, to jest ta pani) , no i to byla pila niesamowita, najbardziej zaskoczyla mnie sposobem sprawdzanie czy przeczytalismy zadana lekture, otoz przy omawianiu Popiolu i diamentu po prostu pytala , wktorym roku dzieje sie akcja , jak mial na imie Szczuka,w jakim miescie dzieje sie akcja, i tak przez cala lekcje ktora przez to stawala sie udreka nasycona strachem przed dwoja, bo w przypadku blednej odpowiedzi solila po prostu dwoje, a do tekstu nie wolno bylo zajrzec, prawdziwie belferski sposob na to by obrzydzic nam Andrzejewskiego - dlaczego? ktoz to wie? Tak wiec nic dziwnego ze pamietam godziny na zajeciach z Gronauowa spedzone jak cos bardzo przyjemnego; i to nie znaczy ze ona nie wymagala wiedzy, czy ze nie solila dwoj,wypowiedzi na tym forum swiadcza o czyms przeciwnym. Poza tym byla osoba o wielkiej kulturze osobistej, delikatnie dajaca do zrozumienia ze na przynaleznosc do inteligencji trzeba zapracowac, no i ze ona zapracowala, co mi sie podobalo, bo sensowny poziom estymy wlasnej nalezy posiadac i basta. Sawo , tak ze wspolczuje Ci, ale to przeciez dawno... Pozdrowienia serdeczne Leszek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monisia Re: III LO w Warszawie IP: 62.233.138.* 03.10.03, 10:51 Cześć!Nareszcie mój rocznik.;)Jaki byłes profil? Ja human...Fajowa była studniówka na sali gimnastycznej, co? My bylismy chyba ostatnim rocznikiem, który miał tą ważna imprezę w szkole...A może przedostatnim?no nie wiem...W każdym razie teraz w hotelach sie bawią...Dziewczyny mają suknie jak na Sylwka co najmniej...;)Głowa boli...Z kim chodziłeś do klasy? Pozdrawiam wszystkich Sowińszczaków.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz.wawa Re: III LO w Warszawie IP: *.crowley.pl 16.10.03, 14:17 czesc Moniko, kolezanko z tego samego rocznika:) ja bylem biol-chem z literka c. a nasza studiowka byla przedostatnia w szkole, wiem bo nastepna prowadzilem:) pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monisia Re: III LO w Warszawie IP: *.dito.pl 27.10.03, 12:23 No witam, witam Drogi Mariuszu...;-)Prowadziłeś studniówkę???Taki wodzirej...Hmmm, nieźle...;-)Nasza czy ich była fajniejsza?;-))) Słuchaj, a czy u Ciebie w klasie był może pewnien Jakub? Pozwolę sobie nie wymieniać nazwisk...;-)Jeśli był, koniecznie mi to potwierdź. Może będę miała dla Ciebie dosyć ciekawe info o Nim...No, chyba, że już wsio wiesz... To u Ciebie w klasie było full siatkarek? A to Twoja klasę wychowywała p.Gilarska?Ja pod opieką P.Piątek byłam... No!Tyle na dziś.Odzywaj się koniecznie.;-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz.wawa Re: III LO w Warszawie IP: *.crowley.pl 27.10.03, 14:53 witaj Monisiu:) wszystko sie zgadza, to w mojej klasie bylo duuuzo siatkarek, i w mojej klasie byl Jakub co ma nazwisko na W...:) a jakie to ciekawe wiesci masz o nim?? bo ja nic nie wiem:( a co do studiowki..hmm, jestem rozdarty.. bo z jednej strony nasza byla fajniejsza bo byla nasza, a zdrugiej strony ta rok pozniej byla fajniejsza bo ja na niej gralem..hahaha:) zartuje. pozdrawiam serdecznie. Mariusz Wójcicki Radio WAWa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monisia Re: III LO w Warszawie IP: *.dito.pl 28.10.03, 09:19 Ha!Wiedziałam, ze to Ty!Czułam to!Słuchaj, ja Cię znam z opowieści Jakuba właśnie!Nie kojarzę Cię z wyglądu ani troszkę, ale ponieważ Kuba jest moim przyjacielem, to sporo mi o Tobie i miejscu, gdzie pracujesz, opowiadał...Nieźle, co? Jaki ten świat mały... Co do Kuby to mam dosyć szokujące/zaskakujące (tak mi się wydaje...) wieści...Ale chyba nie chcę pisać o tym na forum...Możemy się przerzucić na mejla? Byłam na stronie Twojego joba i mam pytanko:czy masz nazwisko na W? ;-) Jeśli tak, szybko daj znac, a odezwę się do Ciebie...;-) Podoba mi sie ten szyfr...;-))) Serdecznie pozdrawiam. P.S.Kontaktujesz się z kimś z Sowińskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monisia Re: III LO w Warszawie IP: *.dito.pl 28.10.03, 09:23 Sorki, nie zauważyłam, ze podałeś nazwisko na końcu listu...;-(Jest 9:20...Jeszcze nie wypiłam kawki...;-) Odezwij sie, a ja jak tylko obrobie się z papierami, które zalegają na moim biurku, to do Ciebie napiszę mejla, oki? Papa. ;-)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz.wawa Re: III LO w Warszawie IP: *.crowley.pl 28.10.03, 12:00 no prosze, jaki ten swiat maly.... dlatego sie przedstawilem bo mialem przeczucie ze myslisz ze ja to ja:) hihihihi. no to czekam na mailka...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asylwe zjazd IP: 195.205.45.* 06.10.03, 11:52 bylam na zjezdzie, nie spotkalam nikogo z mojego rocznika :-( nie bylo takze zbyt wielu nauczycieli ktorzy mnie uczyli... co do dyskusji o polonistach - w pierwszej klasie uczyla nas pani Zielinska, ktora nawiasem mowiac uczyla wszystkie pierwsze klasy lekka raczka stawiala 20 dwoj i to nie z klasowki lecz po zadaniu kilku pytan kiedys nawet udalo jej sie spoznic 40 minut a w ciagu nastepnych pieciu postawic 5 baniek - fajnie, nie ? potem na szczescie przejela nas pani Pachecka... uff... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 08.10.03, 10:32 Dzień dobry, witam nowych przybyszów. Bardzo to miłe, gdy nasze grono się rozrasta. Mam nadzieję, że dołączą jeszcze inni, do czego serdecznie zpraszam. Jak tam szkoła po Zjeżdzie. Moja klasa (bo na zjezdzie nie była zbyt licznie reprezentowana) skrzyknęła się i zorganizowaliśmy spotkanie klasowe. Było uroczo i bardzo sympatycznie. Udało się zebrać do kupy 18 osób. Były wspomnienia, opowieści o dzieciach, żonach, mężach, radościach i smutkach, zdjęcia, śmiechy. Postanowiliśmy spotykać się co roku. Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Apel do renifera IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 14.10.03, 04:33 renifer napisales ze masz pewnie w swoich papierach nr tel do Ewy Lerskiej, moze tez adres interkowy, to moze bys rybko tak poszukal, bardzo prosze, jezeli przeczytasz moje poprzednie posty w tym watku ,to zobaczysz ze staram sie o jakis kontakt z nia i innymi z mojej klasy od jakiegos czasu, mozesz sie przeciez w tej sprawie z nia skonsultowac, powinna mnie pamietac, moj adres to lesterski@gazeta.pl, poniewaz dotychczasowe starania nie przyniosly rezultatu ergo bardzo prosze jak wyzej . Leszek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 24.10.03, 08:20 Witam wszystkich już prawie (niestety) zimowo, ale pocieszam ię, że już za 2 miesiące dnia znów zacznie przybywać!!! Kochani! Piszcie, wspominajcie, bo spadamy. Istka coś dawno się nie udzielała, a nowych pisarzy pOki co nie przybywa. Wielka szkoda!!!. Podobno nasza buda jest postrzegana jako szkoła bardzo przyjazna. Miałam nadzieję, że po zjeździe, po mojej informacji o naszym forum powiększy się nasze grono. Ale widać wszyscy byli zajęci własnymi klasami, własnym i wspomnieniami i nikt nie zwracał uwagi na tablicę ogłoszeń, a szkoda. Leszku! Czy ta emigrantka ze Szwecji odezwała się do Ciebie, czy w dalszym ciągu z utęsknieneiem otwierasz skrzynkę mailową. Żałuję bardzo, że nie wpadłam na pomysł, aby od jej siostry wziać namiary na nią... Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 25.10.03, 07:19 Gość portalu: Sawa napisał(a): > Witam wszystkich już prawie (niestety) zimowo, ale pocieszam ię, że już za 2 > miesiące dnia znów zacznie przybywać!!! Kochani! Piszcie, wspominajcie, bo > spadamy. Istka coś dawno się nie udzielała, a nowych pisarzy pOki co nie > przybywa. Wielka szkoda!!!. Podobno nasza buda jest postrzegana jako szkoła > bardzo przyjazna. Miałam nadzieję, że po zjeździe, po mojej informacji o naszym > > forum powiększy się nasze grono. Ale widać wszyscy byli zajęci własnymi > klasami, własnym i wspomnieniami i nikt nie zwracał uwagi na tablicę ogłoszeń, > a szkoda. Leszku! Czy ta emigrantka ze Szwecji odezwała się do Ciebie, czy w > dalszym ciągu z utęsknieneiem otwierasz skrzynkę mailową. Żałuję bardzo, że nie > > wpadłam na pomysł, aby od jej siostry wziać namiary na nią... > Pozdrawiam wszystkich bardzo ciepło > Sawa Serwus Sawo Niestety nie odezwal sie do mnie nikt ze Szwecji, ani w ogole , wyslalem emalie do szkoly zeby mlodziency administrujacy strona szkolna moze zastapili zdjecia w galerii ze studniowki 2002 zdjeciami ze zjazdu, ale na razie dopatrzylem sie tam kopii listow jakie wyslali rozni oficjele z okazji rocznicy szkoly, no coz bardzo mi to zapachnialo stechlizna - i przypomnialy sie czasy dyra Bulickiego , czy mlodziez dzisiejsza jakos tak ma nas starszych w ...glebokim powazaniu, bo takie odnosze wrazenie do krocset, a stechlizna to nie o mlodziezy tylko o tresci tych pozal sie Boze oracji(w zamierzeniu)co to P.P. ministrowie i inne Bardzo Wazne Osoby raczyly w szczodrobliwosci swej niezmierzonej spuscic na pomieszanych ,niewatpliwie, z racji sluchania tychze wywodow,absolwentow.Jeszcze raz dziekuje za pamiec i szkoda ze mnie tam nie bylo, a Istka niech sie uczy do matury!!!! Samych celujacych zyczy Leszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl 25.10.03, 09:25 ucze sie ucze i dlatego rzadko tu wpadam! pozdrawiam Was, sprawdzcie skrzynke mailowa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renifer Re: III LO w Warszawie IP: 193.235.68.* 29.10.03, 15:31 Niestety Leszku na telefon do Ewy L. bedziesz musial troche poczekac, bo mam go prawdopodobnie w domu w Warszawie. Do Polski wybieam sie na swieta w grudniu, wiec przed styczniem nie do rady. Ale jak tyle czekales, to troche jeszcze wytrzymasz. W Szwecji juz zima - co u was? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl 31.10.03, 13:24 donosze iz liście przed III LO powoli zaczynaja opadac. Wczoraj padal deszcz, wiec sciezka przed szkola tradycyjnie zamienila sie w jedna wielka kałuże (tam jest strasznie krzywo). Jak znam życie, to zimą będzie tam ślizgawka. Wtedy czas dojscia do szkoly wydluza sie o jakies 5 minut. a dzis sie zrobilo bardzo cieplo, prawie 10 stopni :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 03.11.03, 05:14 Gość portalu: istka napisał(a): > donosze iz liście przed III LO powoli zaczynaja opadac. Wczoraj padal deszcz, > wiec sciezka przed szkola tradycyjnie zamienila sie w jedna wielka kałuże (tam > jest strasznie krzywo). Jak znam życie, to zimą będzie tam ślizgawka. Wtedy > czas dojscia do szkoly wydluza sie o jakies 5 minut. a dzis sie zrobilo bardzo > cieplo, prawie 10 stopni :) Serwus trujkowi Bardzo dziekuje za wiadomosci od Istki i Renifera,Sawie tez dzieki, mozecie mi zazdroscic bo tu cieplo prawdziwie zlota jesien, choc nie polska,dzisiaj bylo ok. 20C.ludziska na ulicach chodza w podkoszulkach. Ale to sie niedlugo skonczy bo prawa fizyki sa nieublagane. Istka niech sie nia przejmuje tylko niech oprocz nauki czasami zaglada tutaj, a poza tym to wszystko OK. Renifer ; pewnie ze poczekam dzieki za to co do tej pory. Bardzo wszystkich pozdrawiam. Leszek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 03.11.03, 09:04 Istko, Ty się liśćmi nie przejmuj - masz chociaż piękne wejście do szkoły .Za moich czasów, to obecne wejście było nieczynne (zabite dechami). Ja wchodziłam do szkoły "drzwiami kuchennymi" od strony ulicy - w rogu od strony hali sportowej. A apropos hali sportowej , to wczoraj w TV pokazywali (chyba na Trójce) budynek szkoły i hale. Pozdrawiam wszystkich listopadowo. Leszku w Warszawie tez jest piękna złota polska jesień. Nie jest to jednak temperatura +20, ale chyba +10 - coś za coś (w życiu nie można mieć przecież wszystkiego na raz: i być w USA i mieć złotą polską jesień jednocześnie). Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 03.11.03, 09:06 No to osiągnęliśmy PIĘĆSETKĘ!!! Mam nadzieję ,że nasz wątek będzie się rozrastał dzięki Istce, Leszkowi i może nowym "uczestnikom" naszych wspomnień. Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz.wawa Re: III LO w Warszawie IP: *.crowley.pl 06.11.03, 13:12 hello, podciagam watek do gory bo cos spada.... pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 12.11.03, 11:07 Chyba wszyscy zapomnieli o istnieniu teg onaszego wątku. A może zapadamy powoli w zimowy sen. To również dotyczy osób odpowiedzialnych na szkolną stronę internetową. Z uaktualnieniem poprzestali na końcu września i cisza. Halo!!! Do roboty!!! Pozdrawiam serdecznie Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 17.11.03, 09:36 Dzień doberek!!!! Dlaczego taka cisza??? Pozdrawiam i czchęcam do pisania Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl 17.11.03, 16:17 hm.. wydaje mi sie, ze wszyscy powiedzieli, co mieli do powiedzenia i niestety zrobilo sie cicho.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka Re: III LO w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.03, 17:11 No jeszcze nie wszyscy :) Ja jestem absolwentka '95. No coz mogę powiedzieć... Wychowawczyni : Pani Pusz (dopiero teraz ją rozumiem), Historia: Gawlikowski (według mnie zakompleksiony sadysta), Francuski: p. Durak, WF: p. Gilarska, Biologia: p. Kowalczyk, Fizyka: p. Kusiak (super!!!), no i moj ulubiony j. polski: p. Skorupinski - do szkoly przyszedl wraz z moim rocznikiem, bylam w klasie humanistycznej, wiec z nami mial najwiecej zajec, uwielbiam Go po dzień dzisiejszy :) Udzielałam sie we wszystkich organizowanych przez Niego przedsiewzieciach lacznie z kolkiem teatralnym. Chyba jedyny nauczyciel w moim zyciu, ktorego nigdy nie zapomne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka Re: III LO w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.03, 17:24 A jesli chodzi o Pania Pusz, jako jej wychowanka znam kilka super the best powiedzonek: "Wstań i zobacz jak siedzisz!" "Czy Twoja matka wie, że masz tak długie włosy?" I najlepsze, w czasie świąt Bożonarodzeniowych nasza klasa coś narozrabiała i pani Pusz nie miała już pomysłu jak nas ukarać, więc wychodząc stentacyjnie z klasy powiedziała: "Za karę nie zapalę wam dziś choinki!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 26.11.03, 14:19 Magdalenko miło ze tu przyszlas :) czy moglabys powiedziec cos wiecej o Skorupinskim? tez mnie uczy i przyznam ze jestem żądna plotek.. ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalenka Re: III LO w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.03, 20:57 Hmmmmmm...ploteczki? chyba mi nie wypada :) A czy Pan Piotr ma juz zone? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asylwe Re: III LO w Warszawie IP: 195.205.45.* 27.11.03, 14:34 Pani Pusz mnie nie uczyla, ale pamietam ze na ktorys drzwiach wisialo: kobieto Puszu marny - IV b Ponadto polecila jednej dziewczynie zmywanie brwi, bo jej zdaniem byly za czarne - brwi okazaly sie nie umalowane :-) Pozdrowienia --asylwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 08.12.03, 09:58 Witam wszystkich serdecznie!!! Jak tam u Was po Mikołajkach i jak przed Świetami? Za moich czasów (a było to dawno, dawno temu) zawsze 6 grudnia robiliśmy sobie drobne prezenty. Najpierw było losowanie nazwisk (kto komu kupuje), potem ustalanie cen. Kupienie miłego i niebanalnegu upominku było nie lada wyczynem, bo to nie były czasy takie jak teraz, że poszło się do sklepu i się kupiło to co się chciało. Ale byliśmy młodzi i piękni, wiec cieszyliśmy się z każdego drobiazgu. Piszcie, piszcie kochani Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 14.12.03, 17:22 No co jest z Wami??? Istko, Leszku!!! A może ktoś jeszcze niespodziewanie zawita? A może już jesteście w ferworze przedświątecznej krzątaniny i bieganiny? Pozdrawiam serdecznie Zaniepokojona Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 14.12.03, 20:33 ja mysle ze ogarnela nas znieczulica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 15.12.03, 10:07 A ja skłaniałabym się do stwierdzenia, że się rozleniwiliśmy!!! Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 19.12.03, 15:53 Kochani, nie piszecie - trudno. C'est la vie... Życzę wszystkim wesołych Świat, udanego wypoczynku, hojnego Mikołaja, umiarkowania w jedzeniu i piciu oraz wszystkiego najlepszego na Nowy 2004 R. Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 27.12.03, 14:32 Czy Was naprawde wszystkich wywiało na Madagaskar??? Poświąteczne serdeczności Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiade Re: III LO w Warszawie 06.01.04, 20:34 Witam,też skończyłam Sowińskiego.Przeczytałam z grubsza większość postów,ale nie było nikogo z mojego rocznika.Matura 1964 rok. Zamierzchłe czasy,prawda? Dyrektorem był wtedy Jan Lasocki i uczył mnie języka polskiego.Pamiętam oczywiście psorów Reszkę-ps"Pępek", Piotrowską ps "Skrętnica", Kopczyńskiego- my nazywałyśmy Go "Francuzem", Gronau /nie uczyła mnię/.Ale nikt nie wspominał o pani Teresie Sokołowskiej od fizyki, od chemi pani Barbarze Brodowicz i o mojej wychowawczyni pani Irenie Paciorek od W-F. Zenobia Odpowiedz Link Zgłoś
lesterski Re: III LO w Warszawie 08.01.04, 05:44 Witam trujkowych po Swietach u mnie zimno sie zrobilo chociaz sniegu nie ma , mysle sobie ze to moze nie znieczulica nas ogarnela ale lenistwo jakowes,fajnie ze sie odzywaja coraz to nowi trujkowi ( witam zenobie)i ciesze sie ze pare nazwisk z Twego postu rozpoznaje razem z moim wychowawca Kopciem. P. prof Sokolowskiej pamietac , nie pamietam ,chyba ze byla to pani dojrzalej urody ktora uczyla mnie fizyki przed niedojrzala Klingerowa com to u niej dwoje mial. Pamiec niestety nie taka i juz musze sobie skombinowac monografie szkoly to mi sie wszystko przypomni. Serdecznie pozdrawiam szczegolnie Istke i Sawe, Istko dziekuje za kartke ale moj msn jakos mi nie chcial jej pokazac, wszelako mam ja na serwerze to sobie jakos poradze, nie pisalem bo wszelakie takie zajecia mi przeszkadzaly i czas zajmowaly, postaram poprawic sie, w kazdym razie wszystkim trujkowym i ich bliskim powodzenia w 2004 zyczy Leszek. Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiade Re: III LO w Warszawie 08.01.04, 11:05 Cześć wszystkim.Leszku ,profesor Sokołowska uczyła mnie w latach 60-64 ubiegłego wieku /jak to dziwnie brzmi/,była blondynką /prawdopodobnie tlenioną/ ,miała wtedy niewiele ponad 30 lat.Była jeszcze jedna barwna postać w szkole - matematyk ps "Lampart".Był to pan dobrze zbudowany, około 40 tki.Przychodził do klasy zły i na wstępie oświadczał,że postawi 5 dwój,słowa dotrzymywał i humor mu się poprawiał jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.Profesora Lamparskiego może pamiętać bno1."Lampart" uczył mnie trzy lata , potem go wymiotło ze szkoły ,podobno była jakaś afera z poprawkami. Pozdrawiam. Zenobia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 08.01.04, 12:24 Część Kochani!!! Witam nową Koleżankę ZENOBIE!!! I zachęcam do kontynuowania wspominków. Leszku dziękuję za pozdrowienia, które oczywiście odwzajemniam. W Warszawie zima "całą gębą". Snieżek popaduje, a mróz trzyma. Na naszym bojsku pewnie leża hałdy śniegu i biedna młodzież musi podpalać w kibelkach, zamiast na świeżym powietrzu. Pewnie trwają przygotowania do studniówki!!! Kiedy to było... Miło sobie wspomnieć. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego na caluśki Nowy Rok. Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 09.01.04, 15:03 no nareszcie ktoś się pojawił. jeśli chodzi o studniówkę - 29 stycznia w Victorii. Poloneza ćwiczymy już od listopada :) jak na razie kiepsko to widzę, bardzo często się mylimy.. ale jeszcze jest trochę czasu na szczęście. Jeśli chodzi o palenie, to sama jestem zdziwiona, jakoś mało palaczy w toaletach. W zeszłym roku nie dało się tam wejść a teraz jest nawet znośnie :) pzdr dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiade Re: III LO w Warszawie 13.01.04, 11:13 Studniówka! Chodziłam do klasy żeńskiej i na lekcjach W-F ćwiczyłyśmy taniec i nie tylko poloneza.Jakie było nasze zdziwienie gdy nasza wychowawczyni zaczęła nam puszczać Beatlesów.Zdobycie nagrań tego zespołu wymagało nie lada starań ,do tej pory niektóre ich piosenki kojarzą mi się ze studniówka. Pozdrowienia dla Istki, Sawy, Leszka i pozostałych Sowińszczaków Zenobia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 13.01.04, 14:00 hm.. to przypomnina mi opowiadania pani prof. Kozickiej, ktora też skończyła naszą szkołę i uczyła się różnych innych tańców.. może jesteście z podobnego rocznika Zenobio? Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiade Re: III LO w Warszawie 18.01.04, 21:10 Studniówka była oczywiście w szkole w sali gimnastycznej. Nie pamiętam dokładnie czy to był styczeń czy luty .Ferii w lutym nie było, była tylko przerwa świąteczna od 23 grudnia , 7 stycznia szło się do szkoły. Istko ,być może jestem z podobnego rocznika co Twoja profesor . Były trzy klasy, a - z łaciną , b i c -z francuskim. W 11 klasie czyli IV pozmiejszano klasy i została utworzona jeszcze jedna klasa - d . Jak pani Kozicka ma na imię ,może chodziłyśmy do tej samej klasy? Zenobia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 20.01.04, 12:32 Pani Kozicka ma na imię Ewa. Wiem, ze po LO studiowala we Wroclawiu chemie oczywiscie :) czy ktos ja znasz zenobio? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 26.01.04, 15:19 Witam u progu końca stycznia 2004 r. Jak tam spędzacie karnawał??? Czekamy na relacje z tegorocznej studniówki. Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 26.01.04, 18:16 studniowka we czwartek! hip-hip-huraaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 27.01.04, 12:48 Studniówka we czwartek????? A czy w piątek idiecie do szkoly??? Mam nadzieję, że nie. Udanej zabawy i niezapomnianych wrażeń!!!!! Na pewno bedzie super. Czekamy na relacje!!! Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 27.01.04, 13:20 Oo no oczywiscie ze idziemy do szkoly w piatek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 28.01.04, 08:00 No, to - to już przesada!!! A wiadomo do której godziny jest zaplanowany bal? Studniówki zwykle kończą się o 5 nad ranem - czyżbyście byli ograniczeni czasowo? Kto w ogóle wymyślił, żeby ten bal zoranizować w środku tygodnia? Mimo wszystko dobrej zabawy! Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiade Re: III LO w Warszawie 01.02.04, 13:30 Już po studniówce i zaczęły się ferie. Fajnie, prawda? Istko , w mojej klasie była tylko jedna Ewa, szczupła blondynka. Nie mam pojęcia co robiła po liceum ,nie utrzymuję z nikim kontaku . Życzę przyjemnego wypoczynku . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 02.02.04, 07:17 Czy Studniówka jeszcze trwa, czy już wszyscy byczą się na feriach???? Czekamy z niecierpliwością na relację ze studniówki!!!! Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka studniowka IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 03.02.04, 12:20 odsypialam po studniowce ;) wszystko poszlo ok, nie bylo zadnych przypałów, tylko kabaret beznadziejny :( wariacja prof. S.G. na temat Rejsu... kompletna klapa organizacja bardzo dobra, przyjemna atmosfera, ogolnie chyba wszyscy byli zadowoleni. SZkoda tylko ze przyszlo niewielu psorow. Bardzo szybko mi ta noc uplynela :) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: studniowka IP: 217.153.180.* 03.02.04, 13:59 Istko! Tylko tyle?! Mam nadzieje, ze jak odeśpisz, to napiszesz więcej (o kreacjach, o muzyce, o jedzonku). Tymczasem wszystkiego najlepszego Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 05.02.04, 16:47 Kochani, czy zdajecie sobie sprawę, że 6 lutego mijają 2 lata istnienia tego naszego TRÓJKOWEGO WĄTKU!!!! Niby niewiele w porównaniu z 80-leciem szkoły, ale zawsze coś. Dlatego zachęcam wszystkich stałych i tych z doskku bywalców piszcze, wspominajcie.... Pozdrawiam bardzo serdecznie (jubileuszowo) Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 217.153.180.* 16.02.04, 07:32 Kochani!!! Spadamy, bo nikt tu już nic nie pisze, czyżby to był już koniec?! Może jeszcze uda nam sie reaktywować ten nasz Trójkowy wątek> Jak tam u Was po fferiach??? Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 04.03.04, 16:35 Moi Drodzy, widzę, że nasz wątek już dogorywa. Nikt nic nie pisze, nikt nie wspomina - rozumiem starość nie radość, ale moglibyście się wykazać. Trudno. Młodzież też nie pisze. Szkoda. Mimo wszystko pozdrawiam serdecznie. Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 22.03.04, 10:46 No to widać z tego, że Trójka została zamknięta, a uczniowie i absolwenci zapadli się pod ziemię. Przykrusio. Pozdrawiam i wzywam do stawienia się na forum. Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 27.03.04, 16:24 stawiam sie i donosze, ze sie boje matury!! help!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dada Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 00:05 siema wszystkim!! ja tu chyba najmlodsza jestem, bo mam 16 lat i oczywiscie poszukuje liceum;] niedlugo skoncze gimnazjum i chcialabym pojsc do najfajniejszej szkoly! Przesledzilam wasz watek (zajelo mi to sporo czasu! ;])i mysle ze moze moglibyscie napisac mi cos o Sowinskim? Warto isc do tej szkoly?? A jaki jest poziom? ;] I od ilu punkto mniej wiecej przyjmuja? ;] I jeszcze jedno: czy jest w tej szkole jakies spotkanie informacyjne w najblizszym czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 28.03.04, 12:00 Dado, ja mysle, ze kazdy ma wymagania wobec szkoly, wiec ciezko mi powiedziec, co Tobie odpowiada. Spotkanie informacyjne juz bylo, ale mozesz przyjsc do naszej szkoly i zaczepic uczniow, na pewno ktos z TOba pogada. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dada Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 13:56 Najbardziej mi zalezy na dobrej atmosferze w szkole i poznaniu wspaniałych ludzi. Chiclabym miec tez takie mile wspomnienia jak Wasze. Nauka zajduje sie u mnie dopiero na drugim miejscu ;] Przeciez szkola to taki drugi dom i spedza sie tam wiele czasu, wiec chcialabym go spedzac jak najlepiej, najmilej i najzabawniej;] Oczywiscie ze przyjade pod szkole i moze troche popytam ;) Po zdjeciach widac ze Sowinski jest naprawde sliczny ;] Wybranie liceum to naprawde wazna decyzja ;] Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.04, 20:43 Ja też mam 16 lat i szukam liceum... coraz poważniej myslę o sowińskim! Mam pyt. : czy naprawde klasy są zgrane i nie ma tam kozłów ofiarnych? Czyjest dużo luzu? Czy czesto są imprezy? narka ---> pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 01.04.04, 09:55 Dada, jesli sadzisz, ze nauka jest na drugim miejscu, zapewne szybko zmienisz zdanie gdy pojdziesz do LO. Jesli w przyszlosci nie chcesz byc bezrobotna, to niestety, ale trzeba sie bedzie pouczyc, takie czasy. W pierwszej, drugiej klasie wszyscy szaleją, a pod koniec szkoły okazuje sie, ze szanse zdania matury i dostania sie na studia (panstwowe i dzienne oczywiscie) sa niewielkie. Warto o tym pomyslec wczesniej (kilka osob z mojej klasy przekonalo sie o tym na wlasnej skorze). Jesli chodzi o atmosfere, to zależy od klasy. Generalnie wszyscy sa bardzo sympatyczni, choc ostatnie dwa roczniki sa niezbyt fajne. Ja (jestem w IVklasie) pamietam stare roczniki, to byli zupelnie inni ludzie. Nie takie drechy i panny gimnazjalne. Choc oczywiscie sa wyjatki. Imprezy.. to tez zalezy od klasy. Trudno powiedziec, na kogo traficie. Na koniec dam Wam dobra rade: przyjedzie sobie pod szkole i stancie na jednym z okolicznych przystankow, posluchajcie, co mowia uczniowie, wtedy dowiecie sie najwiecej. (godziny szczytu - 13.35 i 14.30) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dada Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 17:32 Dzieki wielkie Istka ;] Chyba rzeczywiscie tak zrobie i pojade pod szkole ;] Pozdrawiam ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Sawo wróć IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 05.04.04, 20:27 no właśnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja P. Re: III LO w Warszawie IP: *.LinCom.waw.pl / 62.233.167.* 08.04.04, 23:26 Przeczytalam dotad jedynie 100 postow wiec nie wiem czy jestem tutaj jedyna z rocznika 80:) Skonczylam III LO w 1999:) Bylam w klasie autorskiej, z rozszerzonym francuskim. No i...: Pamietam Gawlikowskiego (slynna ruletka:)), Szwenegera - to byl moj matematyk przez 4 lata, a jego corka (mlodsza) to moja kolezanka z klasy. Pusz to tylko z opowiesci znam..ale niestety tylko z zlych opowiesci. Pani Dworakowa z PO tez mnie uczyla ..pamietam dotad te maski...Pania Kepel pamietam, iiii ojej z glowy mi wypadlo..ale pani od WF pamietam, ze ma na imie Krystyna...a nazwisko na G...super kobieta..:) Odpowiedz Link Zgłoś
poranna_kawa Re: III LO w Warszawie 10.04.04, 20:25 O! Moja szkoła :D Jak miło. Ja też jeszcze wszystkich postow nie przeczytałam. Mam lekture na cały wieczór... Pani z nazwiskiem na G to prof.Gilarska <zgadłam?>. A od prof. Gawlikowskiego ktos ostatnio ruletkę pozyczył, bez pytania oczwiscie, wiec zamiat pisać uciekam wpakować nos w podręcznik. PZDR Kawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 11.04.04, 13:08 No, nareszcie coś się ruszyło :) życzę miłej lektury pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 20:09 Witam, witam nowicjuszy tego forum i serdecznie pozdrawiam. Myslalam, ze tu juz zupelnie nikt nie zaglada!!! Gdzie sie podziali starzy bywalcy???? Ci tam w Stanach Zjednoczonych i innych miejscach pobytu naszych absolwentow???? Istko - dzieki za wytrwalosc i podtrzymywanie watku!!!! Oczywiscie caly czas mysle o Tobie z czuloscia i troskliwoscia. Juz trzymam kciuki za egzaminy maturalne. Nic sie nie boj i nie denerwuj (wiem, wiem, latwo powiedziec, ale przez to kazdy musi przejsc. Bedzie dobrze, glowa do gory!!! Powodzenia) Pozdrawiam serdecznie Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AlicjaP Re: III LO w Warszawie IP: *.LinCom.waw.pl / 62.233.167.* 16.04.04, 10:48 to ja mam pytanie do wszystkich co ucza sie nadal w III LO lub skonczyli te szkole kilka lat temu, pozniej niz 2000 roku:) Kto u licha wymyslil (przepraszam, emocje), ze studniowke macie nie w szkole?! Przeciez to byla nasza duma, ze mielismy studniowke u nas. Poza tym ...nasza szkola to takie piekne miejsce..ze ja tego nie rozumiem..dlaczego musicie wynajmowac do tego specjalna sale...a teraz slowka dyr Ziminskiej na mojej kasecie ze studniowki strasznie glupio brzmia: To nasza duma, ze studniowke mamy w szkole...inne szkoly wynajmuja a my mamy u nas...a tak na koniec ktora studniowka byla ostatna studniowka szkole? Moja byla w roku 1999. W szkole. Dekoracja : Warszawa Noca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 16.04.04, 15:50 Sawo dobrze, że jestes :) Alicjo, to faktycznie jest problem ze studniówką. Więc podobno 1. nie zmieścimy się na średniej sali z polonezem 2. na hali nie można bo tam jest ten super lakier 3. trzeba by zamówic catering, a tam jakieś problemy były (nie ma kuchni czy coś, nie wiem) 4. razem wcale nie jest taniej 5. dekoracje się robi przez kilka miesięcy = nie ma lekcji, korytarze pozastawiane, potem sciany poklejone taśmami itp 6. trzeba potem sprzątać tak to wygląda, ale my (uczniowie) chcieliśmy i tak mieć studniówkę w szkole. pozdr i. Odpowiedz Link Zgłoś
monhann Re: III LO w Warszawie 17.04.04, 03:34 Ale niespodzianka...Dopiero dzis odkrylam ten watek. Ja rowniez absolwentka Trojki, matura 1985. Moja mama zreszta rowniez - rok 1955. Za moich czasow dyrektorka byla s/p Anna Slawatyniec, a moja wychowaczynia rowniez niezyjaca juz Prof Lucja Bielska. Pamietam rowniez Prof Naglik, Prof Pachecka, Durakowa i ulubiona moja Prof Kowalczyk. Monografie mam, lubie przegladac w wolnych chwilach, lezka kreci sie w oku...Bylam w klasie o profilu biologiczno- cheminczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 17.04.04, 12:10 Widzę, że robi się tu coraz tłoczniej :) Monhann, ja urodziłam się, gdy Ty robiłaś maturę :D Moze opowiecie mi o prof. Durakowej, znałam ją tylko 2 lata, ale nie uczyła mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
monhann Re: III LO w Warszawie 20.04.04, 02:49 Istka, lubilam bardzo Prof. Durakowa ale nie znosilam PO. Bylo to dla mnie wszystko bez sensu, zreszta nie tylko dla mnie. Pamietam, ze prof Durakowa robila nam z tego klasowki, biegalismy po boisku, demonstrujac maski itd. Pamietam nawet jak dzis, byla niedziela 13 grudnia 1981 roku, pamietna data, Ciebie Istka jeszcze na swiecie nie bylo wiec nie mozesz tego pamietac, mialam cala niedziele uczyc sie do jakiejs waznej klasowki z PO, ktora sie miala odbyc w poniedzialek, 14 grudnia. No i oczywiscie juz z samego rana mama mnie obudzila mowiac co sie stalo w kraju. No i nie musialam sie uczyc, bo nam szkole zawiesili na trzy tygodnie. Ale pozniej ta klasowka i tak sie odbyla. Profesor Durakowa byla bardzo spokojna, nie pamietam aby kiedykolwiek podniosla glos. Na ustnej maturze bodajze z jez polskiego byla u nas w komisji. Pamietam, ze mojej kolezance pozwolila wyciagnac jeszcze raz pytanie, bo jej nie podpadlo. Byla naprawde dobra, zyczliwa kobieta. Niestety, nie mieszkam w kraju i nie mialam sposobnosci nigdy wiecej jej spotkac, choc nie raz mnie pozdrawiala przez moja mame, ktora rowniez jest absolwentka Trojki i uczestniczy w zjazdach i innych uroczystosciach..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 20:07 Witam serdecznie Trójkowiczów!!!! Istko, jak tam nastroje tuż przed maturą? Kasztany jeszcze nie kwitną, ale matury w związku ze Szczytem też chyba są przesunięte? Nic sie nie bój!!! Na pewno wszystko będzie OK. Ja wierze w Ciebie i trzymamy wszyscy kciuki (pisząc "wszyscy" mam na myśli wszystich bywalców tego naszego forum). Ciekawa jestem gdzie ukryli się nasi "starzy znajomi"? Dlaczego milczą? Odezwijcie się!!! Istko, a czy zdradzisz nam swoje plany na ciąg dalszy edukacji? Ja jestem bardzo ciekawa. Moje losy zaraz po maturze nie potoczyły się od razu tak, jak sobie to wymarzyłam. Co prawda nie wzięli mnie do wojska, ale nie dostałam się na moją wymarzoną anglistykę. Poszłam natomiast do Państwowego Studium Stenotypii i Języków Obcych na Ogrodową, a na studia (Dzieninikarstwo i Nauki Polityczne na UW) poszłam dopiero potem. Wszystkiego najlepszego Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 27.04.04, 23:02 no niestety matury nie są przesunięte :((( Ale za to mielismy wczesniej zakonczenie roku (wczoraj, a miało być 29 kw.) Sądny dzień jest coraz bliżej.. zaczynam się bać, choć w sumie nie powinnam. Ciag dalszy mej edukacji bedzie zapewne zwiazany z Politechnika. Wiecej nie powiem :) no, może gdy się już dostanę :D idę już sobie, bo jest późno, czas regnerować siły by jutro się UCZYĆ.... pozdrawiam Was wszystkich i. Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiade Re: III LO w Warszawie 29.04.04, 11:34 Istko i wszyscy maturzyści! Powodzenia,trzymam za Was kciuki. Życzę realizacji wytyczonych planów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 10:45 Witam serdecznie, Istko - nic się nie denerwuj. Będzie dobrze!!! Pamiętam, jak ja sie czułam przed maturą i z zazdrością patrzyłam na beztroskich ludzi spacerujących leniwie. Strasznie mnie to denerwowało, że oni tacy wyluzowani, a przede mną był coraz bliżej ten trudny czas matur. Wszysczy się przed tym egzaminem stresują - to naprawdę normalne, ale (wiem, ze to takie gadanie) zobaczysz ani się zorientujesz, a już będzie po całym strachu i wkrótce znów nadejdą kolejne nerwy związane z egzaminami na studia. Ale droga Istko - Ty dopiero wkraczasz w życie. Jesteś na początku drogi. Wszystko jeszcze przed Tobą, a stresy związane z egzaminami z czasem będziesz bardzo miło wspominała. Ale się rozgadałam (rozpisałam), ale w końcu jestem Twoją starszą koleżanką, więc chyba nie masz do mnie żalu. Ja tymczasem wyjezdżam zregenerować siły i pojeździć sobie na rowerze na Roztocze. Pozdrawiam wszystkich aktualnych i byłych maturzystów (maturzystów seniorów) Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monhann2 Re: III LO w Warszawie IP: *.tor.axxent.ca 30.04.04, 16:41 Ja rowniez zycze "polamania pior" wszystkim maturzystom. Sama, pamietam, po maturze, kiedy nerwy odpuscily strasznie sie rozchorowalam....na zoladek. Sawa, ja tez zaraz po maturze poszlam do Studium Stenotypii i Jez. Obcych. Czy za Twoich czasow dyrektorem byl tam juz slawetny Pan Lazarski? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 01.05.04, 10:28 Ahhh dzięki za słowa pocieszenia, ale ja mimo wszystko się boję! teraz wydaje mi się, że nic nie umiem i nie zdążę się nauczyć.. Mam nadzieję, że jakoś to przetrwam. Chyba nawet nie mam innego wyjścia. Zaraz idę się uczyć :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 15:08 Oczywiście, że p. Łazarski był dyrektorem za moich czasów (przecież on tam był od zawsze; potem zdaje się, ze dyrektorowanie scedował na kogoś innego, ale szkołą interesował się do końca swojego życia). Ja nawet miałam z nim zajęcia. Z nim i p.Kochankową,Rosińską (ona tam cały czas pracuje), z panią Meissner i chyba z panem Włoszkiem. Było to dawno temu, więc naziwska pozostałych uciekły mi z pamięci. Ale jaki ten świat mały - miło jest spotkać osobę, która chodziła do tych samych szkół. Pozdrawiam bardzo serdecznie Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
monhann2 Re: III LO w Warszawie 03.05.04, 17:55 Sawa, a to Ci dopiero! Przeciez ja ich wszystkich znam. CZy Pan Lazarski juz nie zyje??? Rowniez mialam "zajecia" z Lazarskim. Pisze w cudzyslowiu, poniewaz to byl zwykle jego 45-minutowy monolog na rozne tematy, a mysmy ryli ze smiechu. To byl aparat! Meissner uczyla mnie stenografii, byla moja wychowawczynia na pierwszym roku. Ta stenografia to mi dala popalic, "robaczki" jak zwyklysmy na to mowic, snily mi sie po nocach. Rosinska byla zas "od maszyn", nasza wych. na drugim roku. Bardzo ja lubilam, ronwa babka. Kochankowa znalam tylko z widzenia. Ogolnie milo wspominam ten okres, konczylam studium w 1987. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 04.05.04, 11:27 No, ja niestety PSSiJO kończyłam nieco wcześniej. Łazarski zmarł jakieś 2 lata temu. Wcześniej zmarła również jego żona. Masz rację - te jego lekcje to były raczej pogadanki nt. powstania warszawskiego i jego w nim udziału (a zrobił niemało). Meissnerowa miała ze mna zajęcia przez kaałek pierwszego roku (na szczęście, bo to była straszna piła). Potem zdaje mi się, że poszła na jakieś dłuższe zwolnienie i było trochę spokojniej, ale nie mniej nerwowo,. bo zastępstwo miała z nami p. Łazarska. Panią Rosińska spotkałam nie tak dawno (mieszka koło mojej manicurzystki na Mokotowskiej). Nic się nie zmieniła. Jak zawsze szczupła (chuda) z fryzurą prosto od fryzjera i z makijażem wieczorowym. Jak z nią rozmawiałam, to coś mówiła, że szykują się do zorganizowania jakeigoś zjazdu absolwentów. My tu sobie gadu, gadu, a maturzyści pewnie w coraz większych nerwach. Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 05.05.04, 07:59 no właśnie, matura tuż-tuż :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 05.05.04, 13:47 Istko, Ty nic się nie martw!!! Trzymamy kciuki. Jak będziesz po, daj koniecznie jak najszybciej znać!!!! Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 06.05.04, 08:47 obiecuję, że się odezwę, gdy już dostanę te dwie piątki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monhann2 Re: III LO w Warszawie 06.05.04, 18:42 Istko zycze Ci tych piatek. Prosze napisz jakie przedmioty sa teraz obowiazkowe a jakie wybierasz sama? Za moich czasow obowiazkowo polski (pisemny i ustny) drugi pisemny do wyboru w moim profilu (biol-chem): biologia lub matma (wybralam biologie) No i jeszcze dwa ustne oprocz Polaka do wyboru (w tym jeden jezyk)Wybralam biologie i angielski Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 08.05.04, 13:36 Chyba niewiele się zmieniło w maturach :). Obowiązkowo zdaje się pisemny polski i drugi przedmiot do wyboru. Na ustnym trzeba zdawać polski i drugi przedmiot do wyboru, 5 zwalnia z ustnego. Trzeba też zdawać jeden język obcy, zwalnia certyfikat. Ja zdaję matmę :)) i. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 11.05.04, 12:37 Jest pierwszy dzien matur, godz. 12.30, wiec pewnie jeszcze egzamin z polskiego trwa. Trzymamy kciuki. Istko napisz, jak tylko ochloniesz jak Ci poszlo? Jakie odczucia? Co pisalas? W ktorej sali??? Ja pamietam, a bylo to bardzo dawno temu, ze byl upalny dzien, siedzialam na sali gimnastycznej (tej z ktore jwyjscie jest na boisko), slonce grzalo mi w plecy. Niestety nie pamietam tematu, z jakiego pisalam. Szkoda. Potem jednak mialam byle w zyciu egzaminow, ze czas zrobil swoje. Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 11.05.04, 22:02 ahh nie bylo tak zle :)) pisałam w Auli, średnia sala jest zamknięta, bo jest zagrozenie, ze w każdej chwili sufit może się nam zwalić na głowę. A wlasnie, chcialabym sie jeszcze z Wami podzielić moimi wrażeniami na temat atomosfery - bylo bardzo bardzo przyjemnie! wszyscy byli sympatyczni, nawet woźne jakieś takie milsze :D mam nadzieję, że jutro będzie podobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
spinkaa Re: III LO w Warszawie 11.05.04, 22:45 Trzymaj się, Istka:-))) Bedzie dobrze, zobaczysz! (Tylko nie dziekuj!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 13.05.04, 11:46 No widzisz Istko!!! Teraz juz Ty w przyszlym roku bedziesz mogla pocieszac kolejnych maturzystow, mowiac, ze nie taki diabel straszny... W dalszym ciagu trzymamy kciuki. Daj znac, jak tam dalej Ci poszlo!!! Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 13.05.04, 13:23 hej, wczoraj nie bylo tak dobrze, jak na polskim, ale generalnie ok. trudno mi powiedziec, co dostane, ale chyba 4 lub 5. Mam taką nadzieję :) To prawda, że matura nie jest taka straszna... gorsza jest presja nauczycieli, rodziny itp. w każdym razie cieszę się, że to już koniec, za kilka dni napiszę, co dostałam... pozdrawiam Wszystkich i dzięki za wsparcie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 14.05.04, 19:33 Dzieki za info. W dalszym ciagu trzymam kciuki. Wszystko bedzie OK. Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
mariaewa1 Re: III LO w Warszawie 16.05.04, 15:59 trzymam zawsze kciuki za maturzystów; choć moja matura minęła jakieś 10 lat temu to wrażenia nadal pozostały. No i w pamięci super nauczyciele, których mądrość życiową dopiero zaczynam doceniać. Szczególnie p. prof. Naglikowej, p. prof. Krupe - nota bene mojej wychowawczyni. Czy jest na forum jeszcze jakiś jej "wychowanek"? Odpowiedz Link Zgłoś
zenobiade Re: III LO w Warszawie 26.05.04, 12:55 Hej maturzyści,chyba już jesteście na końcówce? Moja matura(1964 i prawdopodobnie jeszcze w następnym roku)wyglądała inaczej. Wszyscy pisali polski i matematykę,też w maju,ale trochę później(kojarzy mi się 15-20?).Ustny zdawało się jednego dnia z 5 przedmiotów: polski,matematyka,historia,wos i wybrany(chemia,fizyka,geografia,biologia i chyba język). Rozdanie matur i bal - 13 czerwiec ,duża sala gimnastyczna . Tyle moich wspomnień. Pozdrowienia dla wszystkich wychowanków III Zenobia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 26.05.04, 20:47 No widzę ze zenobiade przełamała zmowę milczenia :) muszę się pochwalić, że dostałam dwie piątki na maturze :D. Dwie osoby z mojej klasy nie zdały :(, generalnie nie zdało uwaga uwaga DWADZIEŚCIA osób do tej pory.. jakiś pogrom. Na szczęście ja wyszłam obronną ręką :))) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 27.05.04, 13:46 Istko!!!! Gratuluję!!!! Rozumiem, ze w związku z tymi piątkami jesteś zwolniona z dalszych egzaminów (czy tak?). Na pewno będe trzymała kciuki podczas egzaminów wstępnych!!! Teraz trochę wypocznij, odetchnij, pobaluj i dalej do roboty!!! Pozdrawiam Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
monhann2 Re: III LO w Warszawie 27.05.04, 18:33 Istko, ja rowiez gratuluje tych piatek. Rzeczywiscie bardzo duzo ludzi nie zdalo matury, zastanawiam sie czy to pech czy Twoi rowiesnicy po prostu nie uczyli sie? W moim roku matury nie zdaly chyba 4 osoby, w tym jedna z mojej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 28.05.04, 09:23 dzięki:) oj sama nie wiem... część pewnie faktycznie się nie uczyła, reszta była słaba i trafiła na kiepskie pytania. Faktem jest, że wszyscy myśleli, że zdadzą bez problemu, bo to jest ostatnia stara matura itp. Chyba się jednak przeliczyli... Aha wczoraj nie zdało kolejnych 5 osób.. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
poranna_kawa Re: III LO w Warszawie 29.05.04, 13:51 ISTKA!! Jesteś jednak geniuszem!! GRATULACJE!!! Za rok też mnie to czeka...już się boję. Pozdrawiam Kawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 31.05.04, 10:26 Hehe to nie sprawa geniuszu, ale nauki :))) Kawo, mówisz, że się boisz... To dobry znak. Kilka osób z mojej klasy myślało, że bez problemu to zda, a stało się inaczej. Zdrowy strach mobilizuje (wiem coś o tym :) pzdr i. Odpowiedz Link Zgłoś
poranna_kawa Re: III LO w Warszawie 30.06.04, 18:03 > Hehe to nie sprawa geniuszu, ale nauki :))) Istko! Ty masz to juz za sobą. A ja biedna, nieszczesliwa bede musiała spedzic pare ładnych miesiecy z nosem w ksiązkach, a zmobilizowanie sie do nauki, z moim kochanym, pielegnowanym latami lenistwem, nie bedzie latwe. > Kawo, mówisz, że się boisz... Już się nie boję ! Teraz strach przerodził się w panike 3 stopnia! Nowa matura to koszmar ;/ Nie zdam. <Nie ma jak optymizm :)> Pozdrawiam i uciekam do xiazek <w wakacje... sama w to nie wierzę...> Kawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: III LO w Warszawie IP: *.aster.pl 29.09.04, 17:35 moj kolega uwalil ustny polski u pani Bozenki ale puscila go w sierpniu :) a w tym roku strasznie duzo osob uwalili chyba ze 30 kilka (6 pisemne) ale w sierpniu tlyko skorupinski jedna Odpowiedz Link Zgłoś
kocio-kocio Re: III LO w Warszawie 09.12.04, 13:52 No dobra: Matura 1994 Klasa "e" - autorska z rozszerzonym francuskim, p. Krupe. A kilka tygodni temu piłam z Kwietniewskim ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: *.mennica.com.pl 29.06.04, 13:10 Pozdrawiam wszystkich wakacyjnie. Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onka Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 23:56 A ja mam przyjemnosc oznajmic ze przyjeli mnie do szanownego liceum im. Sowinskiego :) Mam nadzieje ze za 3 lata, ktore beda najmilszym okresem w moim zyciu bede mogla tu pisac jako szczesliwa absolwentka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 06.07.04, 08:37 Onka, jako tegoroczna absolwentka dam Ci kilka rad... nie chcę tego pisać na widoku publicznym. napisz na email alternativa.4@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 14:43 Gratulacje Istko dobre oceny zawsze sa potrzebne, a teraz ciekawe jak pojdzie prawdziwy sprawdzian czyli egzamin na studia, Moj syn zdawal i wiem juz teraz jaki to stress nie tylko dla zdajacych ale i dla rodzicow, na szczescie dostal sie na dzienne i to na 2 kierunki, he he ma cos po ojcu, wszystkiego najlepszego Leszek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kijek Re: III LO w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.07.04, 22:47 Właśnie dziś trafiłem na to forum i bardzo mnie cieszy, że jest tyle ludzi wspominających moją szkołę. Ja również kończyłem III (matura 1977), czy jest tu ktoś z moich rówieśników. A pamiętacie prof. Marię Malec od j.polskiego ... ja tak, mam nawet do dziś zeszyt z wpisaną uwagą :"Na lekcji języka polskiego podczas gdy Pani Profesor Maria Malec czytała nam fragmenty Pieśni o Rolandzie, zachowałem się bezczelnie, znalezioną pod kasetką kartkę z niemądrym rysunkiem, przedstawiającym Stacha Zaprawiacza, przekazałem koleżance z sąsiedniego rzędu, czyniąc w ten sposób zamieszanie na lekcji i przeszkadzając Pani Profesor Marii Malec w czytaniu nam pasjonującej lektury". Co o tym myślicie, to były czasy co? Prof. Malcowa słynęła również z innych anegdotek. Pewnego razu aby odwlec rozpoczęcie odpytywania jedna z dziewczyn (Kaśka) zawołała: "Pani profesor tu na ławce ktoś wyskrobał jakiś napis", Malcowa podeszła do ławki i odczytała głośno: "kocham Carlosa Santanę" i popadła w zadumę, po chwili powiedziała: "... zaraz, zaraz z której klasy jest ten Santana, czy ja go przypadkiem nie uczę ...?" wszyscy o mało nie posikali się ze śmiechu. Może ktoś z was też pamięta jakieś śmieszne zdarzenia z tych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 05.08.04, 11:28 Witam serdecznie. Ja pamietam p. prof. Malec, niestety nie miaam tej przyjemnoci uczestniczenia w jej lekcjach. Mnie - jak juz wczesniej pisalam - uczyla p. prof. Zielinska (postrach szkoly). Milo, ze ktos jeszcze zaglada na ten nasz watek. Pozdrawiam bardzo serdecznie Istke i gratuluje Leszkowi syna- studenta. Rozumem, ze syn jest z Toba w USA? Czy zdawal w Polsce? Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgośka Re: III LO w Warszawie IP: *.bait.pl / *.bait.pl 21.08.04, 08:54 :):):) Wtam Trójkowiczów! Trochę póżno, ale jednak trafiłam! Matura 1978. Klasa mat-fiz z francuskim. Jest ktoś z naszego rocznika?! Nasza klasa miała okropnego pecha do wychowawców! Zmieniali się jak jak przysłowiowe rękawiczki - chyba mieliśmy ich czworo! W tym jednego faceta - Kazimierz Robak mu było. Pozdrawiam wszystkie roczniki! Może trafi tu także ktoś z mojego - na wszelki wypadek - gosiali@interia.pl :) :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgośka Re: III LO w Warszawie IP: *.bait.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 22:46 Najpierw była u nas wychowawczynią Zielińska, po dwóch miesiącach "nastał" Robak!Był naszym wychowawcą i przyjacielem przez dwa lata. Potem, gdy Bulicki go wywalił zostala naszą wych. szalona Klingierowa Ewcia....po pewnym czasie (w ostatniej klasie) Gilarska! I wiecie co? Gdy zaprosiłam ją na swój ślub...łajza nie przyszła...chyba tak właściwie to wychowawstwo było z przymusu... a w pamięci i tak zostanie Kaziutek! Bo to on (chociaż nie musiał i nie był już nauczycielem w Trójce, przygotowywał nas do matury...) Spotykalismy się w domach prywatnych na prywatnych spotkaniach i wkładał nam do głowy całą literaturę! Nie musiał! A chciał! I za to będę go zawsze cenić! Polonista Kazimierz Robak chociaż młodziutki (wtedy) to potrafił wlać w nasze serca miłość do literatury! Tak bardzo, że do dziś choć jestem stara baba to i tak zawsze podkochuję się w facetach :)))) którzy na tym się znają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 25.08.04, 19:19 Nie przesadzaj z tą "starą babą". Nie ważne ile się ma lat, lecz to jak się człowiek czuje. Przeiceż można być 18-letnim stgarcem i 80-letnim młodzieńcem. Lata, to w sumie tylko z roku na rok powiększająca się liczba. Pamiętam doskonale Robaczka. Pisałam o nim dużo wcześniej na tym naszym forum. Prawdą jest, że potrafił zarazić swoją pasją do literatury. Nas kiedyś zabrał do kina (pamiętam, że na pewno było do w Pałacu Kultury i Nauki, wieć pewnie "Przyjażń", albo "Wiedza") na "Buszującego w zbożu" z J. Deanem. Potem na kilku lekcjach z rzędu dyskutowaliśmy na ten temat. W porównaniu z prof. Zielińską (która mnie w I i chyba w III i IV uczyła polskiego), to on był aniołem. Bardzo miło g owspominam. Ciekawa jestem co teraz robi. Na ostatnim zjeździe absolwentów niestety go nie było. Pozdrawiam serdecznie Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beduika Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 21:21 Witam! Przez przypadek otworzylam forum poszukuje krewnych, a tu jaka niespodzianka. Tylu sowinszczakow! Niestety nie znalazlam nikogo z mojego rocznika - MATURA 97 :(( Kurcze, jednak nie wiele sie zmienia. Gawlik nadal bawi sie ruletka. Filipska ma nadal ksywe LYPYDA -hi, hi strasznie chcialabym znow uslyszec lypydy,albo cechi plechi :))) Zobaczyc Dworakowska(francuski) z jej krociutka szyja, uslyszec poraz setny opowiesci o porozy w pociagu Warszawa - Gdansk, albo o samych plecach do sweterkow. Ktos tu napisal, ze Gilarska nie potrafi zrobic dwutaktu -skad te insynuacje :)To byla moja trenerka, trenerka reprezentacji III LO w koszykowce dziewczat... podrawiam wszyskich absolwentow i uczniow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beduika Do Maggie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 21:30 Maggie! Mam nadzieje, ze tu jeszcze zagladasz. Jesli tak to pozdrow Dagmare od o rok mlodszej kolezanki z druzyny! Nie podam imienia, zeby bylo ciekawiej, ale powiem, ze bylam nastepczynia Olsena! Powinna wiedziec o kogo chodzi! A wlasnie skoro znasz Dagmare to moze znasz i Olsena? pozdrawiam beduika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgośka Re: III LO w Warszawie IP: *.bait.pl / *.bait.pl 26.08.04, 08:43 :)Witaj Sawa....Nie..nic z tych rzeczy...nie mam kompleksów związanych z wiekiem...tak sobie tylko :) bajdurzę... Bo właściwie....Wszystko jest ok i czas obszedł się ze mną wyjątkowo łaskawie! :)))))A nawet można cieszyc się, że tak sobie płynie...bo i powspominać już wypada....A co do Robaczka...uważam, że próżno go wyglądać na zjazdach....Nie odszedł ze szkoły z miłymi wspomnieniami - tak mi się wydaje...Na ile uczniowie mogli się zorientować, to "coś" między ciałem pedagogicznym było "nie tak" w tym czasie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: istka Re: III LO w Warszawie IP: 213.241.34.* 30.08.04, 09:59 Hej ludzie :)) bardzo dawno się nie odzywałam, choć cały czas obserwuję Wasze poczynania :>> moze ktos zna jakies anegdotki o prof. Push?? Ja przytocze taką, że pewnego dnia moj kolega siedzial sobie na fotelu kolo sekretariatu (kiedys to byly wielkie fotele, w 2002-chyba-postawiono tam krzesla) i zajadal kanapkę. Nagle wylania sie wspomniana pani i oczywiscie nie mogla pozostac bierna widzac taka postawe ucznia... nakrzyczala na niego, że NIE SZANUJE CHLEBA, bo tak sie rozparł w tym fotelu... lekcje z P., to były czasy! pzdr :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 31.08.04, 21:44 Ja wspominam panią Push jako osobę zakompleksioną i zastraszoną, ale gdy ja byłam chyba już w III klasie ona przyszła do Trójki jako świeża, nieopierzona absolwentka i jak widać zasiedziała się na dłużej. Wzbudzała raczej litość i uśmiechy swą bezradnością i zagubieniem. Tak, tak. Taka była, ale wiem, że wyszło szydło z worka i pokazała pazurki. Jestem ciekawa, czy oprócz swej śmieszności (chociaż to przecież nie idzie w parze) budzi choć trochę szacunku ze strony uczniów???? No i co Kochani? Wakacje, wakacje i po wakacjach. Istko, jak tam Twoje przygotowania do roku akademickiego (czy już?) Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
poranna_kawa Re: III LO w Warszawie 05.09.04, 23:19 A jednak Sowiński się zmienia... Prof.Gawlik <od tego roku mój wychowawca> nie bawi się już ruletką <zaginela w tajemniczych okolicznosciach>. Jego wspaniała, cudowna, niesamowita, nadzwyczajna i nieziemsko skromna klasa własnołapnie wykonała maszynę losująca < szklana kula i numerki w kapsułkach>. Uciekam do lozeczka bo juz jutro o 8,00 pora do Sowinskiego. Pozdrowienia Kawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sawa Re: III LO w Warszawie IP: 195.116.92.* 08.09.04, 11:32 Dzien doberek, no to juz prawie mamy 600-tkę. Pozdrawiam bardzo serdecznie Sawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgośka Re: III LO w Warszawie IP: *.bait.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 08:55 :))) Witajcie! A niech tam! Niech będzie już "te" 600! trudno tu trafić teraz:( Albo ludziska mocno zajęte. W końcu rok szkolny trwa! Pozdrawiam i buziaczki dla wszystkich Trójkowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oo Re: III LO w Warszawie IP: *.aster.pl 29.09.04, 17:22 heheheheeh nie patrzcie na mnie :) to nie my :) moze jego nowa klasa :d ja tam nie wiem jak wy ale ja lubie stefana, swietny wychowawca, wlasciwie nie wychowawca tlyko kumpel z kasy :) po maturze przeszedl z nami na ty :) lubie wracac do szkoly czasem na bucha do kolegow z mlodszych klas :D ale nie bedzie tak fajnie w przyszlym roku juz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: III LO w Warszawie IP: 195.187.51.* 24.05.05, 11:37 Witam wszystkich bardzo serdecznie! Całkiem przypadkowo znalazłam tak pasjonujący wątek i w dodatku mam pełne prawo do napisania czegokolwiek. Jestem absolwentką III LO i jestem z tego dumna, maturę zdałam w roku 97(klasa IVF). Szkoła była super klasa też całkiem całkiem ale do dnia dzisiejszego utrzymuję kontakt tylko z jedną osobą - może szkoda.... Z upływem czasu nauczyciele wydają się coraz lepsi, mądrzejsi, wyrozumialsi etc. Ale tak naprawdę bywało różnie. W razie czego podaję kontakt: Anja-27@tlen.pl Buziaczki dla wszystkich SOWIŃSZCZAKÓW ANIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:51 Ja zdawalam mature w 2003. Akurat o pani Pusz... u nas na lekcjach uczyla nas m.in. jak nalezy prwidlowo scierac tablice. Na matematyce rozliczala nas z nieobecnosci na filozofii (przepraszam- etyce), chociaz nie byla nasza wychowawczynia. Zdarzylo sie tez, ze kazala koledze pojsc do biblioteki po regulamin szkoly, chciala znalezc chyba akapit na temat obowiazku zmieniania butow, a gdy nie znalazla, stwierdzila "ja mam w domu lepszy regulamun". Polskiego uczyl nas wspanialy profesor Zakrzewski, wiem, ze nadal uczy w szkole, a czy zna go ktos z wczesniejszych lat (przed 1999)? Pozdr dla wszystkich :) Odpowiedz Link Zgłoś
magilaina Re: III LO w Warszawie 18.09.04, 23:41 Pani Pusz była moja wychowawczynia przez 4 lata od 1991 do 1995 i anegdotek znam multum . Np: "wstań i zobacz jak siedzisz", "czy Twoja matka wie, że masz takie długie włosy???" albo na świeta Bożego Narodzenia gdy cos narozrabialiśmy : "za kare nie zapalę Wam dzis choinki" :) Pozdrawiam! Magda P.S. A jak miewa sie mój ulubiony Pan Skorupiński? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaba Re: III LO w Warszawie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.11.04, 18:17 No i moje wspomnienia odżyły... Pani Pusz uczyła mnie niestety tylko dwa lata w III i IV klasie, wczesniej ŚP pani Bargieł. A moim wychowawcą był... Skorupiński. Pozdrwienia, panie Profesorze! Mam mnóstwo świetnych wspomnień, z tej szkoły nie ma innych. Szkoda, że tylu wspaniałych belfrów już nie żyje... Odpowiedz Link Zgłoś
ccckhangoor Re: III LO w Warszawie 08.07.05, 15:01 Skorupińki pewnie dalej "wyczuwa brzydkiego bąka". ;)) a te wszystkie powiedzonka pani Pusz (która kiedyś mnie nieźle obtańcowała za siedzenie na parapecie) znakomicie oddane były w studniówkowym kabarecie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gastef Re: III LO w Warszawie 12.07.05, 20:35 To ciekawe, że w szkole pracuję lat 27, w Gazecie Wyborczej 15 a dopiero teraz trafilem na forum III LO. Wspomnienia o mnie są dośc mieszane, ale niektórych historii nauczylem i to daje mi troche satysfakcji. Wszystkich pozdrawiam znad ruletkowego koła. Stefan Gawlikowski Odpowiedz Link Zgłoś
kocio-kocio Re: III LO w Warszawie 17.07.05, 23:00 Oooo! Witam i witam :o) Dorota (IV e matura 1994). Odpowiedz Link Zgłoś
lenka_style Re: III LO w Warszawie 16.02.07, 13:35 Witam, no nie udało mi się niestety przebrnąć przez ponad 600 wpisów, ale przeczytałam na tyle sporo, żeby zidentyfikować koleżankę z klasy (Kasia, pozdrawiam serdecznie!:-)), matura (chyba) rocznik 95, IVF... ja nie mam jakiejś imponującej ilości wspomnień ze szkoły niestety, bo mam krótką pamięć. Uczyła mnie na pewno p. Śpiewak, z którą jak najbardziej mam kontakt do dziś, wraz z dwiema innymi koleżankami z byłej klasy, i którą bardzo, bardzo serdecznie pozdrawiam i uważam za genialną nauczycielkę!!! Powiem to głośno na forum, chociaż pani S. chyba go nie czyta... A ogolnie to widziałam się z nią 2 tygodnie temu, więc to dla niej żadna tajemnica pewnie nie jest :-). Pani Śpiewak to moje najważniejsze spotkanie III LO i to na pewno miało wielki wpływ na to, co teraz robię, jakie studia skończyłam i kim jestem. pan Gawlikowski też mnie uczył, ale nie byłam w gronie ulubieńców, więc nie mam żadnych barwnych wspomnień z tym związanych, ot lekcje jak lekcje :-). Pani Filipska była moją wychowawczynią. Innych nauczycieli pamiętam tylko dzięki koleżankom, które mi czasem o nich przypominają, nazwisk za skarby świata sobie nie przypomnę. A nie, wiem, chemii uczyła mnie pani Opalińska, strasznie jej nie lubiłam, ale pewnie dlatego, że z chemii nic nie umiałam i nie umiem do dziś. Ogólnie do szkoły miałam daleko, bo dojeżdżałam (teraz się przeprowadziłam, ale też nie do Warszawki, więc i tak nadal trzymam się od tego miasta z daleka) i nie byłam z klasą super zżyta, stąd pewnie brak jakichś wspaniałych i odjechanych wspomnień. Mam z liceum wspaniałą kumpelę (Asia, całuski!), drugą też super kumpelę (Zosia także) no i wspaniałą panią S. znam dzięki tej szkole, więc bilans jest bardzo pozytywny. Drugi raz wybrałabym tak samo :-). Serdecznie pozdrawiam wszystkich Sowińszczaków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biały_wywiad Re: III LO w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.07, 21:16 Zanim wrzucę garść wspomnień, mam podstawowe pytanie: czy ktoś coś wie konkretnego o planowanym zjeździe? Dla przypomnienia: maturę zdawałam w roku 1977. Czyli, jak by nie liczyć, w tym roku okrągła rocznica! Pierwsze dwa lata wychowawcą był p. prof. Karolak. Myśmy chyba wtedy sobie nie zdawali sprawy, że to brat "grającego" Karolaka. Podobieństwa żadnego. Najbardziej lubiliśmy lekcje historii zaraz po dużej przerwie, bo wtedy pan profesor po obiadku słodko ukołysany przysypiał i osoba odpowiadająca (zdaje mi się, że profesor miał jakiś klucz pytanych, ale już nie pamiętam jaki; wiem, że udało nam się go rozpracować. Misterne wyliczenia "upadały" jak ktoś nie przyszedł do szkoły.) mogła pleść bzdury, byle nie za głośno i najlepiej monotonnie. Chemia: prof. Maciszewska i jej ulubiony zwrot: "odpowiedź bardzo dobra, ocena dostateczna". Angielski: prof Julia Orzechowska. Kto nie poznał "krwawej Julki" to nie jest w stanie sobie wyobrazić, jak bardzo niekonwencjonalny może być nauczyciel. Pani profesor bardzo źle się wyrażała o podręcznikach do angielskiego i zabraniała ich przynosić (!). Z czego nas uczyła i jak uczyła, to zupełnie nie pamiętam. W każdym razie zdarzyło się kiedyś na lekcji, że poleciła ... wyjąć te zakazane podręczniki. Pełna konsternacja i lekkie poruszenie. Pani profesor pyta kolegę dlaczego nie wyjmuje książki, na co on odpowiada, że przecież mamy ich nie nosić zgodnie z poleceniem pani profesor. Julia chwilę myśli i patrząc znad okularów głosem nosowym stwierdza, że wstawia Jurkowi do dziennika trzy z dwoma za brak książki. Ci "zbliżeni" do mojego rocznika maturalnego pewnie pamiętają tę starszą panią, rodem z powieści Agathy Christie. Julia miała naprawdę dużo zaskakujących pomysłów i reakcji, ale to można omawiać jedynie "z wtajemniczonymi" bo reszta, z całym szacunkiem, może mieć kłopot z uchwyceniem tego czegoś nieuchwytnego. Kursowałą po szkole plotka, że Julkę wyrzucili z Norwida za pobicie ucznia. Plotka pewnie nieprawdziwa, choć - znając temperament Julki - byliśmy w stanie w to uwierzyć. Ale niech nikt nie pomyśli, że była potworem. Co to, to nie. Pani prof. Malec lubiła nas przetrzymywać na przerwach (szczególnie tych długich, tzw. śniadaniowych). Jeżeli po takiej przerwie mieliśmy angielski i wpadaliśmy zziajani prosto z polskiego, to Julka zarządzała czas śniadania, na które dawała nam 10-15 minut. Polski: przez dwa lata pani prof. Malec (lata byle jakie, wymogi pani prof. ograniczały się do "byle dużo napisać" i znać biografie na pamięć), a kolejne dwa lata ŚP prof. Gronau. Wymagania i sposób nauczania był tak różny (na korzyść), że przeszliśmy krótką, ale w wielu wypadkach owocną, terapię szokową. Do dzisiaj, jak słyszę zwrot "co poeta chciał powiedzieć", od razu widzę słyszę prof. Gronau proszącą z charakterystycznym uśmiechem i lekkim sykiem w głosie "no, jak go/ją znałeś/aś to powiedz, co chciał powiedzieć". Mam wrażenie, że skutecznie nas - przynajmniej większość - oduczyła twierdzenia, co ktoś chciał powiedzieć. To na razie tyle. Ciąg dalszy nastąpi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent 77 Re: III LO w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 13:45 zjazd 16-06-2007;. Zbiórka w Gospodzie po Czerwonym Wieprzem o godz. 18,00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWAM Re: III LO w Warszawie IP: *.prokom.pl 06.07.07, 17:02 Szkoda,że absolwent77 w ostatniej chwili poinformował o spotkaniu w Gospodzie Pod Czerwonym Wieprzem. Pewnie wiele osób chętnie przyszłoby na takie spotkanie jeśli informacja ukazałaby się trochę wcześniej. Proszę o krótką relację. Odpowiedz Link Zgłoś
boguska1991 Re: III LO w Warszawie 14.08.07, 20:27 też kończyłam trójkę. Matura 1991. Moją wychowawczynią była prof Kowalczyk uczyła biologii. Pozdrawiam wszystkich trójowiczów a może jest ktoś z mojej klasy na forum. Klasa biologiczno-chemiczna. Odpowiedz Link Zgłoś